drukuj    zapisz    Powrót do listy

6130 Pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii, Inne, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny, III OSK 384/23 - Wyrok NSA z 2026-01-27, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 384/23 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-01-27 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-02-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Piotr Korzeniowski
Tadeusz Kiełkowski
Teresa Zyglewska /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6130 Pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii
Hasła tematyczne
Inne
Sygn. powiązane
II SA/Ol 424/20 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2022-09-22
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono zaskarżony wyrok i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 1029 art. 86 ust. 1 pkt 1, art. 71 ust. 1
Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko - t.j.
Dz.U. 2024 poz 935 art. 141 § 4
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Dz.U. 2021 poz 1973 art. 186 ust. 1 pkt 3, art. 203 ust. 3
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: sędzia NSA Teresa Zyglewska (sprawozdawca) Sędziowie: sędzia NSA Piotr Korzeniowski sędzia del. WSA Tadeusz Kiełkowski Protokolant asystent sędziego Olga Libiszewska po rozpoznaniu w dniu 27 stycznia 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skarg kasacyjnych Stowarzyszenia [...] "T." z siedzibą w S., Fundacji R. z siedzibą w Ż., Stowarzyszenia [...] "W." z siedzibą w B., E. Spółka z o.o. z siedzibą w B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie z dnia 22 września 2022 r., sygn. akt II SA/Ol 424/20 w sprawie ze skarg Stowarzyszenia [...] "T." z siedzibą w S., Stowarzyszenia "Z." z siedzibą w K., Stowarzyszenia [...] "W." z siedzibą w B. i Prokuratora Regionalnego w Białymstoku na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia 27 marca 2020 r., nr SKO.60.79.2019 w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego 1) uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie, 2) odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 22 września 2022 r., sygn. akt II SA/Ol 424/20, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie (dalej: Sąd I instancji, WSA) po rozpoznaniu sprawy ze skarg Stowarzyszenia [...] "T." z siedzibą w S. (dalej: Stowarzyszenie T.), Stowarzyszenia "Z." z siedzibą w K. (dalej: Stowarzyszenie Z.), Stowarzyszenia [...] "W." z siedzibą w B. (dalej: Stowarzyszenie W.) i Prokuratora Regionalnego w Białymstoku (dalej: Prokurator) na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie (dalej: SKO, Kolegium, organ odwoławczy) z 27 marca 2020 r., nr SKO.60.79.2019, w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego uchylił zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję Starosty Olsztyńskiego (dalej: Starosta, organ I instancji) z 24 czerwca 2019 r., znak GŚ-II-6222.11.2018.KP (pkt I) oraz zasądził od organu na rzecz Stowarzyszenia [...] T. kwotę 697 zł, Stowarzyszenia Z. kwotę 697 zł, Stowarzyszenia [...] W. kwotę 200 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (pkt II).

Rozstrzygnięcie to zapadło w następującym stanie faktycznym i prawnym.

Decyzją z 24 czerwca 2019 r. Starosta udzielił E. Sp. z o.o. (dalej: spółka) pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do produkcji płyt drewnopochodnych – płyt wiórowych o maksymalnej zdolności produkcyjnej 3100 m3 na dobę, która obejmuje urządzenie do termicznego przekształcania odpadów innych niż niebezpieczne o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony odpadów na godzinę, urządzenia spalania paliw o łącznej nominalnej mocy 167,143 MW oraz instalację spawania, na terenie zakładu. Organ I instancji określił rodzaj prowadzonej działalności: produkcja płyt drewnopochodnych (płyt wiórowych) w instalacji o zdolności produkcyjnej ponad 600 m3 na dobę (rodzaj działalności określony w ust. 6.1.c załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości; Dz.U. 2014 poz. 1169), obejmująca procesy:

1) produkcję płyt drewnopochodnych w instalacji, w tym:

a) produkcję surowych płyt wiórowych i płyt wiórowych laminowanych,

b) produkcję impregnowanego papieru z wykorzystaniem żywic,

c) proces dalszego uszlachetniania (postforming);

2) spalanie paliw w źródłach (urządzeniach) o łącznej nominalnej mocy nie mniejszej niż 50 MW (rodzaj działalności określony w ust. 1 pkt 1 załącznika do ww. rozporządzenia);

3) termiczne przekształcanie odpadów innych niż niebezpieczne w urządzeniu o zdolności przetwarzania ponad 3 tony na godzinę (rodzaj działalności określony w ust. 5.2.a załącznika do ww. rozporządzenia) - termiczne przekształcanie odpadów w postaci pyłów wytwarzanych w instalacji do produkcji płyt wiórowych w zakładzie w B., prowadzone w generatorze gorącego gazu (HGG) 55 MW, o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony odpadów na godzinę, 99,887 ton odpadów na dobę.

Odwołanie od tej decyzji wniosły organizacje ekologiczne dopuszczone przez organ I instancji do udziału w postępowaniu na prawach strony oraz Prokurator Regionalny w Białymstoku.

W wyniku rozpatrzenia powyższych odwołań, decyzją z 27 marca 2020 r., Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie utrzymało w mocy decyzję organu

I instancji w całości.

W uzasadnieniu Kolegium przytoczyło obszernie stan faktyczny sprawy i przepisy mające w sprawie zastosowanie. Wskazało, że wniosek był wielokrotnie modyfikowany i uzupełniany. Zdaniem Kolegium organ I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie wyjaśniające, w toku którego ustalił wszelkie istotne dla jej rozstrzygnięcia okoliczności.

Odnosząc się do zarzutów sformułowanych w odwołaniach Kolegium zauważyło, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest decyzją wydawaną dla całego określonego i planowanego przez inwestora przedsięwzięcia. Z kolei pozwolenie zintegrowane wydawane jest dla konkretnej instalacji. W praktyce może okazać się, iż uzyskanie pozwolenia zintegrowanego nie będzie konieczne dla wszystkich instalacji, czy też elementów wchodzących w skład przedsięwzięcia, dla którego została wydana decyzja środowiskowa. Pozwoleniem zintegrowanym może zostać objęta również instalacja, dla której nie ma wymogu uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Podkreślono, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia oraz pozwolenie zintegrowane są aktami wydawanymi na diametralnie różnych etapach realizacji inwestycji. Co za tym idzie, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, która co do zasady otwiera proces inwestycyjny, ma charakter ramowy. Dopiero bowiem w dalszym toku procesu inwestycyjnego inwestor uszczegóławia przyjęte w ramach realizowanego przedsięwzięcia rozwiązania. Rozwiązania te, jakkolwiek muszą pozostawać zgodne z ogólnymi wytycznymi określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia, to zbyt daleko idącym jest pogląd, iż ustalenia zawarte w decyzjach wydawanych na dalszym etapie procesu inwestycyjnego (w tym również w pozwoleniu zintegrowanym) muszą stanowić literalne powtórzenie ustaleń zawartych w decyzji środowiskowej. Ocena zgodności ustaleń zawartych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydanej dla konkretnego przedsięwzięcia z ustaleniami zawartymi w pozwoleniu zintegrowanym nie może polegać wyłącznie na mechanicznym porównaniu treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i opisu instalacji wskazanego we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego. Ocena taka musi przede wszystkim odnosić się do stwierdzonych potencjalnych zagrożeń dla środowiska oraz jego ochrony przed negatywnym oddziaływaniem. Kolegium podniosło, że na gruncie przedmiotowej sprawy wyniki dokonanej oceny wskazują, iż instalacja o parametrach wskazanych we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego spełnia parametry przedsięwzięcia wskazanego w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a jej funkcjonowanie nie doprowadzi do oddziaływania na środowisko przekraczającego określone w przepisach prawa normy. Zdaniem Kolegium zarówno materiały zgromadzone w aktach sprawy, jak i dokonana przez organ I instancji analiza zgodności przedsięwzięcia wskazanego we wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego z ustaleniami zawartymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazują na tożsamość przedsięwzięcia.

Odnosząc się do akcentowanych przez organizacje ekologiczne rozbieżności pomiędzy decyzją środowiskową a wydanym pozwoleniem zintegrowanym, Kolegium nie zgodziło się z zarzutem, że decyzja środowiskowa nie uwzględnia procesu postformingu. Zauważyło, że Burmistrz B. w wydanej przez siebie decyzji nie używa wprost pojęć "postforming", czy też "proces postformingu", to jednak okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Z treści "Charakterystyki planowanego przedsięwzięcia" stanowiącej załącznik nr 1 do decyzji środowiskowej wynika bowiem, że w ramach funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia prowadzony będzie proces technologiczny dalszego uszlachetniania. Co więcej, w treści samej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazano, iż w ramach planowanego przedsięwzięcia powstanie szereg budynków i budowli powiązanych ze sobą technologicznie, w tym budynek, w którym odbywać się będzie dalsze uszlachetnianie produktów drewnopochodnych (strona 2 i 10 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Ponadto, w treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazano również rozwiązania techniczne pozwalające na ograniczenie emisji do powietrza pyłu drzewnego pochodzącego między innymi z procesu uszlachetniania gotowych produktów drewnopochodnych (s. 25 i 26 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Zauważono też, że w dniu 11 października 2018 r. spółka złożyła skonsolidowaną (zawierającą wszelkie dokonane do tego czasu modyfikacje i uzupełnienia) wersję wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego. Z treści tego dokumentu wynika, iż używane przez spółkę pojęcia "dalsze uszlachetnianie" oraz "postforming" opisują ten sam proces związany z produkcją płyt drewnopochodnych i mogą być używane zamiennie. Są to pojęcia tożsame. Kolegium uznało, że brak ujęcia substancji chemicznych używanych w trakcie procesu postformingu w raporcie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie.

W ocenie Kolegium, nie stanowił istotnej rozbieżności pomiędzy wymienionymi decyzjami fakt nieujęcia w decyzji środowiskowej instalacji do spawania. Kolegium wskazało, że spółka skorzystała z art. 203 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska i objęła pozwoleniem zintegrowanym również instalację niewymagającą uzyskania takiego pozwolenia, tj. cztery stanowiska spawalnicze stanowiące instalację utrzymaniową w prowadzonym zakładzie. Nie służą one bezpośrednio prowadzonej w tym zakładzie produkcji, lecz stanowią jego zaplecze techniczne. Co za tym idzie, zgodnie z punktem 6 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia (Dz.U. 2010, Nr 130, poz. 881), instalacja ta wymaga również uzyskania pozwolenia na wprowadzania gazów lub pyłów do powietrza. Zaznaczono, że instalacja spawalnicza nie została wymieniona w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości. Co za tym idzie, nie wymaga uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Ponadto, instalacja do spawania składająca się z 4 stanowisk nie jest przedsięwzięciem mogącym zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Dlatego nie wymagała uzyskania odrębnej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

W ocenie Kolegium, zamierzonego skutku nie mogło odnieść twierdzenie odwołujących się, że odpady w postaci pyłów z produkcji zostały błędnie uznane za biomasę, a w konsekwencji tego dokonano nieprawidłowej kwalifikacji przedsięwzięcia. Kolegium podniosło, że organy administracji publicznej prowadzące postępowanie administracyjne w sprawie udzielenia pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie konkretnej instalacji nie są uprawnione do weryfikacji poprawności decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (w tym również w zakresie kwalifikacji danego przedsięwzięcia), która zostaje wydana na początku procesu inwestycyjnego.

W ramach niniejszego postępowania Starosta Olsztyński nie był uprawniony do weryfikacji pod względem merytorycznym wydanej przez Burmistrza B. decyzji nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. Co więcej, skoro z treści złożonego przez spółkę wniosku i załączonej do niego dokumentacji wraz z uzupełnieniami wynika, że w prowadzonej przez spółkę instalacji odbywać się będzie odzysk odpadów innych niż niebezpieczne przy zastosowaniu procesów termicznego przekształcania odpadów o wydajności mniejszej niż 100 ton dziennie, z wyłączeniem instalacji spalających odpady będące biomasą w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji, to organem właściwym do udzielenia pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie takiej instalacji był niewątpliwie właściwy miejscowo starosta.

Zaznaczono, że na str. 25 wydanej przez Burmistrza B. decyzji nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. jednoznacznie wskazano, iż jednym ze źródeł emisji zanieczyszczeń do powietrza będzie emisja zorganizowana produktów energetycznego spalania paliw oraz współspalania odpadów w kotle generatora gazu gorącego (HGG). Natomiast w stanowiącej załącznik do tej decyzji Charakterystyce planowanego przedsięwzięcia podkreślono, że w kotle generatora gazu gorącego (HGG) prowadzony będzie proces współspalania biomasy i odpadów, a także że kocioł ten zostanie zaprojektowany w taki sposób, aby spełniać wymagania w zakresie standardów emisyjnych dla instalacji współspalania odpadów (str. 5 Charakterystyki planowanego przedsięwzięcia). W tym stanie rzeczy, zdaniem Kolegium, nie sposób podzielić stanowiska odwołujących się stowarzyszeń, iż w wydanej przez Burmistrza B. decyzji nie ma mowy o termicznym przekształcaniu odpadów w ramach funkcjonowania planowanego przez spółkę przedsięwzięcia.

Odnosząc się do twierdzenia, że w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach mowa jest o pyle drzewnym, a nie o: 1. pyle ze szlifowania gotowych płyt wiórowych; 2. pyle z przesiewania materiału MS (to jest materiału warstwy wewnętrznej produkowanych płyt); 3. pyle z przesiewania i odpylania drewna poużytkowego, Kolegium skonstatowało, że zarzut ten odnosi się wyłącznie do nazewnictwa określonych substancji, a nie chociażby do ich składu chemicznego, czy też innych właściwości. Uznało, że na gruncie przedmiotowej sprawy wymienione pojęcia są w istocie tożsame, ponieważ zarówno pył ze szlifowania gotowych płyt wiórowych, jak i pył z przesiewania materiału MS, czy też pył z przesiewania i odpylania drewna poużytkowego stanowią w istocie pył drzewny.

W ocenie Kolegium, o rozbieżności pomiędzy będącą przedmiotem odwołania decyzją organu I instancji, a wydaną przez Burmistrza B. decyzją nie można mówić również w kontekście pewnych różnic mocy niektórych ze źródeł ciepła wskazanych w tych decyzjach. Z akt postępowania wynika bowiem, że w wydanej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach podano, iż mający powstać w ramach planowanego przedsięwzięcia budynek socjalny ogrzewać będzie kocioł o mocy 1,1 MW. Ponadto wskazano, iż na linii uszlachetniania papieru wykorzystywane będą palniki gazowe o łącznej mocy 7,7 MW. Z kolei, w inicjującym niniejsze postępowanie wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego, spółka wskazała, że kocioł grzewczy w budynku socjalnym posiadać będzie moc 1,27 MW, natomiast palniki gazowe instalacji do uszlachetniania papieru będą posiadać moc 8,6 MW. Kolegium uznało, że organ I instancji prawidłowo przyjął, iż wskazane wyżej różnice mocy kotła grzewczego w budynku socjalnym oraz palników gazowych linii uszlachetniania papieru, wynoszące łącznie 1,07 MW, mając na uwadze skalę instalacji, są bardzo niewielkie, a w konsekwencji pomijalne. Co więcej, jak prawidłowo ustalił organ I instancji, zmiana wartości nominalnej mocy kotła grzewczego w budynku socjalnym oraz palników gazowych linii uszlachetniania papieru nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych poziomów stężeń tlenków azotu, dwutlenku siarki oraz pyłów poza terenem zakładu, do którego spółka posiada tytuł prawny. Tym samym, zmiana ta nie będzie wiązać się z negatywnym oddziaływaniem prowadzonej przez spółkę instalacji na środowisko.

Kolegium nie zgodziło się również ze stanowiskiem odwołujących się co do nieuwzględnienia w decyzji środowiskowej komory spalania o mocy 40 MW, przez co miało dojść do błędnej kwalifikacji przedsięwzięcia. Jeszcze raz podkreślono, że w sprawie udzielenia pozwolenia zintegrowanego organ I instancji nie był uprawniony do merytorycznego badania prawidłowości ustaleń zawartych przez Burmistrza B. w decyzji środowiskowej. Kolegium stwierdziło, że pozbawione podstaw są twierdzenia, jakoby Burmistrz B. wydając decyzję środowiskową nie miał wiedzy, że w ramach planowanego przedsięwzięcia spółka użytkować będzie komorę spalania o mocy 40 MW. Z treści wydanej decyzji z 30 grudnia 2016 r. oraz jej załączników wynika, że organ ten opisując planowane przez spółkę przedsięwzięcie wielokrotnie wskazywał, iż ciepło niezbędne do procesów produkcyjnych pochodzić będzie między innymi z komór spalania lub komory spalania o mocy 40 MW.

Odnosząc się do rozbieżności w odprowadzaniu wód opadowych, Kolegium wskazało, że zgodnie z pozwoleniem zintegrowanym nadmiar wód opadowych z terenu prowadzonej przez spółkę instalacji odprowadzany jest do miejskiej kanalizacji deszczowej. Natomiast zgodnie z wydaną przez Burmistrza B. decyzją środowiskową nadmiar wód opadowych miał być odprowadzany wprost do jeziora K. W ocenie Kolegium okoliczność ta nie uzasadniała uchylenia spornego pozwolenia zintegrowanego, gdyż przyjęte w nim rozwiązanie jest korzystniejsze z punktu widzenia ochrony środowiska. Wskazano, że na terenie instalacji wody opadowe mają być co do zasady gromadzone w zbiornikach retencyjnych. Natomiast w sytuacji, gdy zbiorniki retencyjne nie będą w stanie przyjąć dalszych ilości wód opadowych, wody te będą po ich uprzednim podczyszczeniu odprowadzane do miejskiej kanalizacji deszczowej (str. 5 i 6 zaskarżonej decyzji). Takie rozwiązanie jest zgodne z § 12 ust. 13 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, według którego wody opadowe mogą być odprowadzane, bądź to do zbiorników retencyjnych, bądź to po uprzednim ich podczyszczeniu do sieci kanalizacji deszczowej.

Odnosząc się do sygnalizowanych przez odwołujących rozbieżności w zakresie wielkości produkcji, SKO wskazało, że maksymalna zdolność produkcyjna została określona na podstawie wyjaśnień wnioskodawcy i wiążących ustaleń decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Ustalony czas pracy pozwoli na zachowanie wszelkich norm i standardów związanych z oddziaływaniem instalacji na środowisko. Informacje medialne podawane przez poszczególnych pracowników spółki nie mają jakiegokolwiek znaczenia.

Wskazano, że na gruncie przedmiotowej sprawy istotne znaczenie, z punktu widzenia wpływu na środowisko, miało ustalenie przeciętnej ilości odpadów przetwarzanych w ramach współspalania następującego w procesie R1. Z dokonanych przez organ I instancji ustaleń wynika, że powstałe w ramach procesów R3 oraz R12 odpady w postaci pyłów z procesu szlifowania płyty surowej oraz pyłów z przesiewania materiału warstwy środkowej MS (o kodzie 03 01 05) oraz odpady w postaci pyłu z przesiewania i odpylania w obiekcie 102 (o kodzie 19 12 07) będą przetwarzane w procesie R1 w ramach współspalania odpadów w łącznej ilości 32111 Mg suchej masy na rok. To z kolei pozwala na przyjęcie, że przeciętna dobowa ilość wskazanych wyżej odpadów współspalania w ramach procesu R1 wynosić będzie 99,889 Mg masy mokrej na dobę. Zaznaczono, że wyłącznie część odpadów o kodzie 19 12 07 przeznaczona będzie do spalenia, odpad ten będzie spalany, jako odpad nieposiadający cech biomasy. Zauważono, że przyczyną przekazywania tego odpadu jest jego ewentualny nadmiar, a nie jego zanieczyszczenie. Według Kolegium, na gruncie przedmiotowej sprawy, nie istnieją żadne wątpliwości co do dokonanych przez organ I instancji ustaleń w zakresie określenia ilości przekształcanych termicznie w instalacji odpadów (4,16 tony/godzinę oraz 99,887 ton/dobę). Podstawę do dokonania tychże ustaleń stanowiły bowiem wyjaśnienia składane w toku postępowania przez spółkę.

Odnosząc się do argumentu Prokuratora o niedostatecznym wyjaśnieniu postępowania z przeznaczonym do dalszego przetwórstwa drewnem zanieczyszczonym spoiwem oraz emisją do powietrza amoniaku, Kolegium uznało ten zarzut za niezasadny. Wskazało, że z treści ocenianej decyzji wynika bezsprzecznie, iż zanieczyszczone klejem drewno stanowi odpad o kodzie 03 01 05, przeznaczony do odzysku różnymi metodami, zwłaszcza w procesie R1 - jako paliwo lub inny środek wytwarzania energii (sentencja decyzji - tabela nr 13 str. 27, tabela nr 14 str. 37, tabela nr 15 str. 41, str. 50 - 75). Również emisja amoniaku została precyzyjnie określona (sentencja decyzji tabela nr 5 str. 17, tabela nr 6 str. 20).

Kolegium wyjaśniło, że stosując kryteria wskazane w art. 3 ust. 4 ustawy o odpadach, brak jest podstaw do uznania pyłu ze szlifowania płyt drewnopochodnych za odpad niebezpieczny. Instalacja nie stanowi też zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia awarii przemysłowej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska. Stwierdziło, że organ I instancji poddał dogłębnej analizie prezentowane przez spółkę dane w zakresie ilości i rodzaju magazynowanych na terenie prowadzonego zakładu substancji niebezpiecznych. Wskazany przez wnioskodawcę sposób magazynowania substancji w szczelnych pojemnikach, pozwala na zachowanie kontroli nad zachodzącymi w związku z funkcjonowaniem zakładu procesami w sposób uniemożliwiający powstanie większej ilości substancji niż deklarowana przez wnioskodawcę. Odrębnie Kolegium omówiło kwestionowane przez strony ustalenia pozwolenia zintegrowanego, uznając, że decyzja organu I instancji odpowiada prawu.

Powyższa decyzja została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie przez Stowarzyszenie [...] "T.", Stowarzyszenie [...] "W.", Stowarzyszenie "Z." oraz Prokuratora Regionalnego w Białymstoku.

Organizacje ekologiczne podtrzymały dotychczasowe stanowisko w sprawie. Akcentowały, że przedsięwzięcie nie jest zgodne z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Ich zdaniem, nie może być tak, aby ocena oddziaływania na środowisko dotyczyła przedsięwzięcia o mniejszych parametrach (zaniżonych, zatajonych), a pozwolenie zintegrowane dotyczyło urealnionego zakresu oddziaływania na środowisko, szczególnie w zakresie emisji. W ocenie stowarzyszeń, na etapie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie było poddane ocenie: urządzenie do termicznego przekształcania odpadów innych niż niebezpieczne o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony na godzinę, instalacja spawania, proces postformingu, technologia SNCR. W decyzji środowiskowej nie ma mowy o amoniaku, a w pozwoleniu określono jego ilość na 30 ton. W decyzji środowiskowej mowa jest tylko o LZO - lotnych związkach organicznych, a w pozwoleniu na stronie 19 wymienione zostały inne substancje. Skonstatowano, że inwestor zaniżył w decyzji środowiskowej dane emisyjne, szczególnie z emitora E-108.01. Zauważono, że potwierdza to opinia [...], do której Kolegium się w ogóle nie odniosło. Stowarzyszenia zgodziły się, że przyjęte w pozwoleniu zintegrowanym rozwiązanie jest lepsze dla środowiska, ale zachodzi niezgodność między decyzjami. Konsekwentnie zarzucono też, że przedsięwzięcie wadliwie nie zostało zakwalifikowane jako mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Stwierdzono, że inwestor próbuje się dopasować do rozporządzenia, aby nie przekroczyć granicznej wartości 100 ton.

Skarżące organizacje ekologiczne wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Prokurator zarzucił zaskarżonej decyzji: brak integralności w związku z odstępem czasu pomiędzy posiedzeniem, a wydaniem decyzji; brak odniesienia się do sprostowań decyzji uchylonych przez WSA w Olsztynie wyrokiem sygn. akt II SA/Ol 1126/19; brak wszechstronnego rozpoznania wniosków zgłaszanych przez organizacje ekologiczne; wybiórcze i niepełne odniesienie się do twierdzeń stron, przedwczesne przyjęcie, że instalacja nie powoduje przekroczenia standardów jakości środowiska; brak uwzględnienia wniosku o oględziny zakładu przez biegłego, gdy sprawa wymaga wiedzy wysoce specjalistycznej. Zdaniem Prokuratora, organy orzekające powinny wykazać dlaczego wyliczenia organizacji są błędne.

Uczestnik postępowania Stowarzyszenie "T.W." podzieliło stanowisko i argumenty skarżących organizacji ekologicznych.

Spółka wniosła o oddalenie skarg. Argumentowała, że pozwolenie zintegrowane wydane zostało dla tożsamego przedsięwzięcia co decyzja środowiskowa. Podzieliła w całości stanowisko Kolegium w tym zakresie.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie wniosło o oddalenie skarg, podtrzymując stanowisko i argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wskazało, że nie zignorowało wyroku WSA w Olsztynie z 11 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 1126/19, który pozostawał nieprawomocny. Wyjaśniło, że postępowanie odwoławcze prowadzone po dniu 20 września 2019 r. ograniczyło się w istocie wyłącznie do wykonywania czynności o charakterze formalnym. W okresie tym Kolegium nie gromadziło dowodów mogących wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy. Składane wówczas przez uczestników podania ograniczały się wyłącznie do przedstawienia własnego poglądu i własnych ocen zgromadzonych dowodów. W toku postępowania odwoławczego Kolegium zapewniło stronom możliwość czynnego w nim udziału.

Uchylając zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Starosty, Sąd I instancji zgodził się z organizacjami ekologicznymi, że udzielone spółce pozwolenie zintegrowane obejmuje przedsięwzięcie wykraczające poza ramy ostatecznej decyzji Burmistrza B. nr 40/16 z 20 grudnia 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach.

WSA stwierdził, że w osnowie decyzji środowiskowej ani w charakterystyce przedsięwzięcia nie ma w ogóle mowy o emitowaniu substancji, które mogłyby być wynikiem spalania drewna zanieczyszczonego impregnatami lub powłokami ochronnymi. Potwierdza to także, że decyzja środowiskowa dopuszcza do spalania w zakładzie odpadów drewna, ale niezanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi. Na tę okoliczność zwrócił również uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 997/21, dotyczącym skargi na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W uzasadnieniu tego wyroku NSA stwierdził, na podstawie akt postępowania środowiskowego, w tym przedłożonego przez inwestora raportu oddziaływania na środowisko, że odpady drewniane spalane w kotle HGG nie mogą być pokryte środkami konserwującymi lub organicznymi związkami chlorowcowanymi. NSA uznał, że nie sposób stwierdzić, że w kotle spalane będą odpady pochodzące z przetwarzania drewna i zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi, mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie. NSA zauważył, że to inwestor zakreśla zakres planowanego przez siebie przedsięwzięcia i to na inwestorze ciąży obowiązek przestrzegania warunków wydanej w związku z tym decyzji.

Dalej wskazano, że w sprawie niesporne jest, że zaskarżone pozwolenie zintegrowane zezwala na spalanie znacznej ilości odpadów w postaci pyłu drzewnego pochodzącego ze szlifowania produkowanych płyt zawierających kleje i drewna poużytkowego pokrytego powłokami ochronnymi, impregnatami, co jest sprzeczne z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach.

WSA zauważył, że decyzja środowiskowa nie wymienia technologii selektywnej redukcji niekatalitycznej tlenków azotu (SNCR), z którą wiąże się powstanie amoniaku, co także, w ocenie Sądu I instancji przemawia za uznaniem omawianej niezgodności. Gdyby decyzja środowiskowa zezwalała na termiczne przekształcanie odpadów drewna zanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi, mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne, to brak zwracania uwagi na tę technologię na etapie wydawania decyzji środowiskowej nie stanowiłoby sprzeczności. Jednak wobec uznania, że decyzja środowiskowa nie zezwala na spalanie takich odpadów, to brak uwzględnienia tej technologii na etapie ubiegania się o wydanie decyzji środowiskowej jest dodatkowym argumentem przeciwko uznaniu tożsamości przedsięwzięcia zaakceptowanego wydanym pozwoleniem zintegrowanym.

Ponadto, w ocenie Sądu I instancji, w pozwoleniu zintegrowanym niezgodnie z decyzją środowiskową doszło do zwiększenia mocy kotła w budynku socjalnym z 1,1 MW do 1,27 MW oraz mocy palników gazowych na linii uszlachetniania papieru z 7,7 MW do 8,6 MW. Wobec wiążącego charakteru decyzji środowiskowej, która powinna obejmować wszystkie planowane w instalacji odziaływania na środowisko, nie można uznać wskazanych przekroczeń za pomijalne. Większa moc urządzeń grzewczych, to większa emisja spalin do powietrza, co dodatkowo zwiększa oddziaływanie inwestycji na środowisko. Tak samo jest z nieprzewidywanymi na etapie ubiegania się o wydanie decyzji środowiskowej czterema stanowiskami spawalniczymi.

WSA nie zgodził się również z organami orzekającymi, że decyzja środowiskowa zezwala na proces postformingu, rozumianego powszechnie jako proces gięcia laminatu. Zdaniem Sądu I instancji, pojęcie "postforming" nie może być uznane za tożsame z użytym w decyzji środowiskowej zwrotem "dalsze uszlachetnianie". W decyzji (pkt I.1 osnowy) jest tylko mowa o przygotowaniu papieru, powlekaniu i docinaniu. Skoro w decyzji środowiskowej nie wyjaśniono co należy rozumieć przez dalsze uszlachetnianie, nie sposób twierdzić, że zwrot ten obejmuje też postforming.

Przyznano rację organizacjom ekologicznym także co do ustalenia dotyczącego odprowadzania nadmiaru wód opadowych ze zbiorników retencyjnych. Z wyjaśnień Kolegium wynika, że w tym zakresie decyzja środowiskowa jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który nakazał odprowadzać nadmiar wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej, a nie do jeziora. Sprzeczność ta wymagała podjęcia działań prowadzących do usunięcia wadliwego ustalenia decyzji środowiskowej (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2017 r, sygn. akt II OSK 1687/16). Nie można było zignorować, że decyzja środowiskowa narusza prawo miejscowe. Ponadto organy orzekające nie były uprawnione do kwestionowania ustalonego w decyzji środowiskowej rozwiązania, ponieważ decyzja środowiskowa ma charakter wiążący.

Sąd podzielił również stanowisko organizacji ekologicznych, że parametry przedsięwzięcia objętego wnioskiem o udzielenie pozwolenia zintegrowanego uzasadniały jego kwalifikację od początku jako przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.

Na etapie ubiegania się o zmianę zaskarżonego pozwolenia zintegrowanego Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, m.in. w postanowieniach o sygn. akt III OW 7/21, III OW 14/21, III OW 13/21, że przedmiotowe przedsięwzięcie należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie § 2 ust. 1 pkt 46 i 47 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2019 r., poz. 1839). NSA wyjaśnił, że przedsięwzięcie obejmuje instalację do produkcji płyt drewnopochodnych – płyt wiórowych, w ramach której prowadzone są cztery różne procesy przetwarzania odpadów, tj. proces R1, R3, R12 i R13. Największe masy odpadów, które mogą zostać zmagazynowane w tym samym czasie w ramach procesów R3, R12 i R13 – co pozostaje bezsporne – znacznie przekraczają wartości wskazane w § 2 ust. 1 pkt 46 i 47 rozporządzenia, co świadczy o tym, że przedmiotową instalację w ramach powyższych procesów należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. NSA uznał, że moc przerobowa instalacji w ramach procesu R1 – termicznego przetwarzania odpadów wynosi 99,887 Mg/dobę, a więc nie przekracza wartości wskazanych w powyższych przepisach. Oznacza to, że przedsięwzięcie to tylko w ramach jednego procesu (R1) może być zaliczone do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (§ 3 ust. 1 pkt 82 rozporządzenia). NSA zaznaczył, że mimo to cała instalacja do wyrobu płyt wiórowych stanowi przedsięwzięcie, które należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. NSA uwzględnił zmianę przepisów rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz deklarowaną przez inwestora wielkość spalanych odpadów w procesie R1.

W ocenie składu orzekającego, także z uwagi na proces R1 należało uznać na etapie wydawania pozwolenia zintegrowanego przedsięwzięcie za odpowiadające treści § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r., poz. 71). Spółka deklarowała, że na dobę maksymalnie będzie spalała 99,887 ton odpadów w postaci pyłu drzewnego zanieczyszczonego, czyli nieposiadającego cech biomasy. Natomiast przy ustaleniu wydajności nie mniejszej niż 100 ton przedsięwzięcie musiałoby być uznane za mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko i właściwym do wydania pozwolenia zintegrowanego byłby marszałek województwa (art. 378 ust. 2a pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska). Rozważając tę kwestię Sąd I instancji zwrócił uwagę, że organy orzekające uznały za biomasę pył z przesiewania warstwy wierzchniej płyty tzw. DS. Uznano (za inwestorem), że będzie to pył czysty bez żadnych domieszek klejów wykorzystywanych do produkcji płyt wiórowych. Jednocześnie z akt sprawy wynika bezspornie, że inwestor wszczął procedurę z art. 11 ustawy o odpadach, aby odpad ten uznany został za produkt uboczny. Procedura taka nie jest wymagana do przedmiotów stanowiących naturalny surowiec drzewny niezawierający jakichkolwiek innych substancji (art. 11 ust. 5 ustawy o odpadach). W przypadku pyłu powstałego przy obróbce płyt wiórowych spajanych klejem nie zachodzi taka oczywistość. Mimo wydania pozytywnej opinii w tym względzie przez WIOŚ należało oczekiwać na decyzję marszałka województwa, o której mowa w art. 11 ust. 4 ustawy o odpadach. Tym samym do czasu rozstrzygnięcia tego zagadnienia w ustalonej procedurze nie można było traktować tego odpadu jako biomasy i pomijać przy wyliczeniu ilości spalanych odpadów na dobę. Z treści uzasadnienia decyzji organu I instancji (str. 130) wynika, że inwestor nie przedłożył decyzji o uznaniu za produkt uboczny. Także Kolegium nie żądało od inwestora wykazania, że inwestor taką decyzją dysponuje. Brak jest takiej decyzji w aktach administracyjnych sprawy. W postępowaniu sądowym (w piśmie z 30 czerwca 2020 r.) spółka powołała się na uzyskanie pozytywnej decyzji o uznaniu za produkt uboczny, ale nie podała jej daty i jej nie przedłożyła. Sąd I instancji podkreślił, że nie można zweryfikować twierdzenia spółki o uznaniu tego odpadu za produkt uboczny.

Niezależnie od powyższego Sąd I instancji zauważył, że należało uznać wydajność komór spalania odpadów przekraczającą 100 ton odpadów na dobę z tego także powodu, że nie ma technicznych przeszkód, oprócz zapewnień inwestora i obiecywania wzmożonej kontroli, aby w miejscu deklarowanej biomasy przewidzianej do współspalania nie mógł się znaleźć odpad zanieczyszczony impregnatami. Należy mieć tu na uwadze też moce przerobowe innych procesów występujących w instalacji i przewidywane powstawanie nadmiaru odpadów o kodzie 19 12 07, przeznaczonych do przekazywania odbiorcom zewnętrznym. Według założeń spółki zarówno biomasa, jak i odpad nieposiadający cech biomasy ma postać pyłu wsypywanego do odpowiednich silosów, połączonych podajnikami z kotłami grzewczymi. Wyliczenia spółki opierają się więc jedynie na założeniu, że do odpowiedniego silosu trafi odpowiedni pył. Taki stan rzeczy jest deklarowany, co nie oznacza, że nie mogłoby dochodzić do nieprawidłowości w tym zakresie.

Sąd I instancji nie podzielił jednak zarzutów skargi dotyczących naruszenia integralności aktu. Zdaniem WSA, zasadnie Kolegium wskazywało, że upływ czasu między posiedzeniem a wydaniem decyzji nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W tym czasie nie zmienił się stan faktyczny ani prawny sprawy. Logiczne jest też wyjaśnienie o nieuwzględnieniu w treści pozwolenia wyroku Sądu sygn. akt II SA/Ol 1126/19 w przedmiocie sprostowania omyłki pisarskiej, który nie był prawomocny.

Z powyższym rozstrzygnięciem nie zgodziło się Stowarzyszenie T. i w skardze kasacyjnej z 21 listopada 2022 r. zaskarżając przedmiotowy wyrok w całości, na podstawie art. 174 pkt 2 p.p.s.a. zaskarżonemu wyrokowi zarzuciło naruszenie:

1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c p.p.s.a. w związku z art. 17 ust. 1, ust. 2, ust. 5 oraz art. 18 ustawy dnia z 12 października 1994 r. o Samorządowych Kolegiach Odwoławczych (Dz.U. z 2018 r., poz. 570; dalej: ustawa o SKO) w związku z art. 107 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2022 r., poz. 2000; dalej: k.p.a.) oraz art. 140 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu niezachowania integralności aktu orzekania przez SKO (naruszenia powyżej wskazanych przepisów, jako "związkowych" przez SKO), a mianowicie, odbycia posiedzenia niejawnego wraz z przegłosowaniem projektu decyzji w dniu 20 września 2019 roku, podczas gdy zaskarżona decyzja SKO nosi datę 27 marca 2020 roku;

2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu naruszenia przez ten organ art. 8 k.p.a. (wyrażającego zasadę pogłębiana zaufania do władz publicznych), które to naruszenie nastąpiło poprzez rozpatrzenie odwołań na posiedzeniu w dniu 20 września 2019 roku i wydanie rozstrzygnięcia "wstępnego" ("bez żadnego trybu") a następnie prowadzenie pozornego postępowania w okresie od 20 września 2019 roku do 27 marca 2020 roku w zakresie z góry założonej tezy, czego wyrazem jest:

- przegłosowanie rozstrzygnięcia przed zgromadzeniem całości materiału w sprawie i na 6 miesięcy przed zakończeniem postępowania,

- brak odniesienia się do wielu istotnych zarzutów stron, np.: zarzutu naruszenia art. 186 ust. 1 pkt 3 ustawy z dnia 21 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2021 r., poz. 1973; dalej: p.o.ś.) poprzez wydanie pozwolenia zintegrowanego, pomimo, że w strefie, w której znajduje się instalacja objęta pozwoleniem zintegrowanym w dacie wydawania pozwolenia zintegrowanego były przekroczone standardy jakości środowiska; zarzutów płynących z opinii Instytutu Medycyny Pracy (kwalifikacja zakładu z punktu widzenia zagrożenia awarią), jak i opinii w odniesieniu do "Analizy strumienia gazów odlotowych" (wielkość emisji) przedkładanych przez stowarzyszenia biorące udział w sprawie,

- zignorowanie wyroku WSA w Olsztynie z 11 lutego 2020 roku (II SA/Ol 1126/19) w sprawie uchylenia postanowień o sprostowaniu treści pozwolenia zintegrowanego i nieorzeczenie merytorycznie o zmianie zaskarżonej decyzji w odpowiednim zakresie,

- wybiórcze traktowanie treści decyzji Burmistrza B. z 30 grudnia 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach poprzez bagatelizowanie wykazanych niezgodności decyzji środowiskowej z pozwoleniem zintegrowanym;

3) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 144 ust. 1 w związku z art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. w związku z art. 205 p.o.ś. oraz art. 225 p.o.ś.) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że wydanie pozwolenia zintegrowanego (jako rodzaju pozwolenia emisyjnego) nastąpiło pomimo, że eksploatacja instalacji powodować będzie przekroczenia standardów jakości środowiska (powietrza), na obszarze, na którym stwierdzono już przekroczenia standardów jakości powietrza, a organ powinien odmówić wydania pozwolenia, ewentualnie powinien przeprowadzić tzw. "postępowanie kompensacyjne", zmierzające do redukcji ilości wprowadzanych do powietrza gazów lub pyłów powodujących naruszenie tych standardów, wprowadzanych z innych instalacji usytuowanych na obszarze gminy, w której planowana jest budowa nowej instalacji. Rozpoznanie tego zarzutu przez WSA winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanych powyżej przepisów p.o.ś., a które to naruszenia powinny być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 144 ust. 1 w związku z art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. w związku z art. 205 p.o.ś. oraz art. 225 p.o.ś.) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

4) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 20 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 roku o odpadach (Dz.U. z 2022 r., poz. 699; dalej: ustawa o odpadach) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że wydanie pozwolenia w zakresie przyjmowania odpadów do przetwarzania nastąpiło wbrew zasadzie bliskości, np. z Niemiec. Rozpoznanie tego zarzutu przez WSA winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanych powyżej przepisów p.o.ś. i ustawy o odpadach, a które to naruszenia powinny być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 20 ust. 1 i ust. 2 ustawy o odpadach) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

5) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 207 ust. 1 pkt 3 p.o.ś.) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że wydanie pozwolenia zintegrowanego nastąpiło z naruszeniem postanowień, aby najlepsze dostępne techniki spełniały wymagania, przy których określaniu uwzględnia się jednocześnie zapobieganie zagrożeniom dla środowiska powodowanym przez emisje lub ich ograniczanie do minimum, czego nie można stwierdzić przy przewożeniu odpadów do przetworzenia przez całe terytorium Polski, w szczególności z Niemiec. Rozpoznanie tego zarzutu winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanych powyżej przepisów p.o.ś., a które to naruszenia powinny być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 207 ust. 1 pkt 3 p.o.ś.) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

6) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 202 ust. 4. p.o.ś. w związku z art. 107 § 2 k.p.a. w związku z art. 25 ust. 6a ustawy o odpadach) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że w zaskarżonych decyzjach nie określono minimalnych wymagań dla urządzeń technicznych wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania odpadów oraz wymogów przechowywania i udostępniania zapisanego obrazu, a dodatkowo decyzja SKO nie spełnia przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 sierpnia 2019 r. w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów (Dz.U. poz. 1755). Rozpoznanie tego zarzutu winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanych powyżej przepisów p.o.ś., k.p.a. oraz rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 sierpnia 2019 r. w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów, a które to naruszenia powinny być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 107 § 2 k.p.a. w związku z art. 25 ust. 6a ustawy o odpadach oraz w związku z przepisami wyżej wskazanego Rozporządzenia) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

7) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 248 p.o.ś.), poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że zaskarżone decyzje administracyjne zostały wydane z pominięciem kwalifikacji przedsięwzięcia inwestora jako zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku. Rozpoznanie tego zarzutu winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanego powyżej przepisu p.o.ś., a które to naruszenie powinno być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia (pominięcia) przez organy art. 248 p.o.ś.) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

8) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 188 ust. 3 pkt 4 p.o.ś.) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że pomimo, iż art. 188 ust. 3 pkt 4 p.o.ś. nakazuje, o ile przemawiają za tym szczególne względy ochrony środowiska, określić w pozwoleniu zintegrowanym rodzaj i ilość wykorzystywanej energii, materiałów, surowców i paliw, biorąc pod uwagę wymagania, o których mowa w art. 143 pkt 1-5, to nie zostały określone w pozwoleniu (tabela nr 2, litera 2.1. pozycje: - klej UMF 1501, klej UF 1002. klej UF, 1003, klej UF 1103) wielkości ich zużycia. Rozpoznanie tego zarzutu winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanego powyżej przepisu p.o.ś., a które to naruszenie powinno być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 207 ust. 1 pkt 3 p.o.ś.) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy";

9) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 84 § 1 k.p.a. w związku z art. 8 § 1 k.p.a.) poprzez brak odniesienia się do zarzutu, że kwestionowane decyzje zostały wydane na skutek zaniechania powołania biegłych w odniesieniu do ustalenia, czy planowana inwestycja powinna być zaliczona od kategorii zakładów o zwiększonym ryzyku wystąpienia awarii oraz weryfikacji poprawności wyliczeń wielkości emisji i oparcie się (pomimo przeciwnych opinii przedłożonych przez uczestników postępowania) tylko na wyjaśnieniach inwestora, bez dokonywania rzeczowej analizy stanowisk stron. Rozpoznanie tego zarzutu winno skutkować uchyleniem zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy wskazanych powyżej przepisów k.p.a., a które to naruszenia powinny być wyeliminowane przy ponownym rozpoznawaniu sprawy zgodnie z art. 153 p.p.s.a. To zaniechanie WSA czyni jednocześnie zasadnym zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. (poprzez nieuchylenie zaskarżonych decyzji również z powodu naruszenia przez organy art. 84 § 1 k.p.a. w związku z art. 8 § 1 k.p.a.) w związku z art. "45 § 1 Konstytucji" gwarantującym prawo do "sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy".

Stowarzyszenie T. wniosło o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji, opcjonalnie rozpoznanie skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a. in fine (w zakresie punktu I zaskarżonego wyroku) poprzez weryfikację i zmianę motywów rozstrzygnięcia WSA, w tym wyrażonej w nim oceny prawnej oraz uchylenie punktu II zaskarżonego wyroku i zasądzenie kwoty 1.025 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego (w miejsce 697 złotych) w I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm prawem przepisanych i rozpoznanie sprawy na rozprawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej, w powołaniu na orzecznictwo sądów administracyjnych, podniesiono, iż brak przepisów w ustawie z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi dotyczących możliwości wnoszenia skargi kasacyjnej od uzasadnienia wyroku, w ocenie Stowarzyszenia powoduje, że można je zakwestionować tylko wyłącznie poprzez zaskarżenie całego orzeczenia. Pomimo, iż wydany na tej podstawie wyrok winien być oddalający, to jednak jego uzasadnienie obejmowałoby weryfikację motywów rozstrzygnięcia Sądu I instancji, w tym wyrażoną w nim ocenę prawną oraz wskazania co do dalszego postępowania. Stowarzyszenie wskazało również, iż ma interes prawny w zmianie motywów rozstrzygnięcia WSA, gdyż organy administracji państwowej nie powinny powielać błędów popełnionych przy wydawaniu uchylonych decyzji, a wydawane przez sądy orzeczenia winny te błędy wytykać.

Celem uzasadnienia zarzutu sformułowanego w pkt. 1 petitum skargi kasacyjnej podniesiono, iż w przedmiotowej sprawie nie został zachowany warunek wydania decyzji na posiedzeniu niejawnym, po odbyciu niejawnej narady składu orzekającego, obejmującej dyskusję oraz głosowanie nad orzeczeniem i zasadniczymi motywami rozstrzygnięcia. W ocenie Stowarzyszenia bowiem, jeżeli ostatnim etapem procedowania jest złożenie podpisów przez członków organu odwoławczego, to ponad 6-miesięczna przerwa pomiędzy głosowaniem a składaniem podpisów nie spełnia warunku wydania decyzji na posiedzeniu niejawnym. Tak długi okres przerwy wskazuje bowiem na brak zachowana integralności procesu orzekania. Co więcej, w okresie tym zostały zgłoszone liczne wnioski dowodowe, jak również zarzuty, co do części których organ odwoławczy w ogóle się nie odniósł w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Dalej, zdaniem Stowarzyszenia T., zgłoszony zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a. uzasadniony jest faktem, iż prowadzenie postępowania administracyjnego przez ponad 6 miesięcy po dniu przegłosowania rozstrzygnięcia stanowi wyraz rażącego naruszenia zasady pogłębiana zaufania do władz publicznych. O naruszeniu tej zasady świadczy również okoliczność, w której organy prowadzące postępowanie uwzględniają tylko jeden z wchodzących w grę interesów, bez wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i nie ustosunkowując się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków stron reprezentujących inne interesy. Stowarzyszenie stwierdziło także niekonsekwencję po stronie Sądu I instancji, wyrażającą się w tym, iż uznał on nieprawomocny wyrok WSA z 11 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 1126/19 w przedmiocie sprostowania pozwolenia zintegrowanego jako niewywołujący skutków prawnych, a jednocześnie wydał wyrok uzupełniający w niniejszej sprawie 7 listopada 2022 r., aby wstrzymać skutki zaskarżonego wyroku.

Skarżący kasacyjnie wskazał również na naruszenie w jego ocenie przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 144 ust. 1 w związku z art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. w związku z art. 205 p.o.ś. oraz art. 225 p.o.ś.). Podniósł, iż WSA pominął okoliczność, że wydanie pozwolenia zintegrowanego (jako rodzaju pozwolenia emisyjnego) nastąpiło pomimo, że eksploatacja instalacji powodować będzie przekroczenie standardów jakości środowiska (powietrza), na obszarze, na którym stwierdzono przekroczenia standardów jakości powietrza, a w takim przypadku organ powinien odmówić wydania pozwolenia, ewentualnie powinien przeprowadzić tzw. "postępowanie kompensacyjne", zmierzające do redukcji ilości wprowadzanych do powietrza gazów lub pyłów powodujących naruszenie tych standardów, wprowadzanych z innych instalacji usytuowanych na obszarze gminy, w której planowana jest budowa nowej instalacji. Podkreślił, iż zgodnie z piśmiennictwem, nawet w przypadku dotrzymywania przez instalację standardów emisyjnych muszą być przestrzegane standardy jakości środowiska, albowiem zapewnienie ich przestrzegania jest głównym celem instytucji pozwolenia emisyjnego. Tymczasem w niniejszej sprawie pozwolenie zintegrowane zostało wydane dla przedsięwzięcia zlokalizowanego w strefie, w której nie są dochowane standardy jakości środowiska (powietrza), a inwestycja przyczynia się do pogłębienia tego stanu, co tym samym stanowi o rażącym naruszeniu 186 pkt 3 p.o.ś. oraz art. 225 p.o.ś.

W uzasadnieniu zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a (w związku z art. 202 ust. 4 p.o.ś. w związku z art. 20 ust. 1 i ust. 2 ustawy o odpadach) skarżący kasacyjnie podniósł, iż w jego ocenie Sąd I instancji pominął, że organy wydające decyzje w niniejszej sprawie pozwoliły na przetwarzanie (w tym spalanie) odpadów pochodzących z zagranicy. Natomiast w ocenie Stowarzyszenia, jedna z podstawowych zasad wynikająca z ustawy o odpadach to zasada bliskości, zgodnie z którą w pierwszej kolejności poddaje się przetwarzaniu odpady w miejscu ich powstania, zaś odpady, które nie mogą być przetworzone w miejscu ich powstania, przekazuje się, uwzględniając hierarchię sposobów postępowania z odpadami oraz najlepszą dostępną technikę, do najbliżej położonych miejsc, w których mogą być przetworzone. W konsekwencji powyższego, wedle Stowarzyszenia, wyrażenie zgody nie przetwarzanie odpadów pochodzących z zagranicy jest działaniem wbrew powyższej zasadzie.

W dalszej kolejności uzasadnienie skargi kasacyjnej obejmowało zarzut, iż wedle uznania strony skarżącej kasacyjnie, WSA pominął, że wydanie pozwolenia zintegrowanego nastąpiło z naruszeniem postanowień, aby najlepsze dostępne techniki spełniały wymagania, przy których określaniu uwzględnia się jednocześnie zapobieganie zagrożeniom dla środowiska powodowanym przez emisje lub ich ograniczanie do minimum, czego nie można stwierdzić przy przewożeniu odpadów do przetworzenia przez całe terytorium Polski, w szczególności z Niemiec.

Kolejny zarzut skargi kasacyjnej odnosił się do stwierdzonego przez Stowarzyszenie pominięcia przez Sąd I instancji, że w zaskarżonych decyzjach nie określono minimalnych wymagań dla urządzeń technicznych wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania odpadów oraz wymogów przechowywania i udostępniania zapisanego obrazu, a także iż decyzja organu odwoławczego nie spełnia przepisów rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 29 sierpnia 2019 r. w sprawie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania lub składowania odpadów (Dz.U. poz. 1755). Wedle skarżącego kasacyjnie od 22 lutego 2019 r. jednym z obowiązków posiadacza odpadów obowiązanego do uzyskania zezwolenia na przetwarzanie odpadów jest prowadzenie wizyjnego systemu kontroli miejsca magazynowania odpadów. Tymczasem w pozwoleniu zintegrowanym brak jest określenia warunków monitoringu pomimo, że jako akt o charakterze indywidualnym i konkretnym winien zawierać sprecyzowanie obowiązków w tym zakresie.

Wśród uchybień Sądu I instancji strona skarżąca kasacyjnie wskazała także pominięcie okoliczności, że zaskarżone decyzje administracyjne zostały wydane z pominięciem kwalifikacji przedsięwzięcia inwestora jako zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku, pomimo iż zgłoszony został w toku postępowania administracyjnego dowód na tę okoliczność w postaci stosownej opinii. Z opinii tej, w ocenie Stowarzyszenia wynika, iż spółka jest zakładem o zwiększonym ryzyku (i to tylko na podstawie ilości substancji zadeklarowanych przez inwestora), a analizy należałoby dokonać również z powodu wielkiej ilości pyłu drzewnego, który posiada właściwości wybuchowe. Natomiast zarówno organ I instancji, jak i organ odwoławczy w ogóle nie zbadały merytorycznie tej kwestii.

Ostatnie dwa zarzuty skargi kasacyjnej odnosiły się do kwestii pominięcia przez WSA wynikającego z przepisów p.o.ś. obowiązku określenia w pozwoleniu zintegrowanym, o ile przemawiają za tym szczególne względy ochrony środowiska, rodzaju i ilości wykorzystywanej energii, materiałów, surowców i paliw, a także braku odniesienia się przez Sąd I instancji do zarzutu, że kwestionowane decyzje zostały wydane na skutek zaniechania powołania biegłych w odniesieniu do ustalenia, czy planowana inwestycja powinna być zaliczona od kategorii zakładów o zwiększonym ryzyku wystąpienia awarii oraz weryfikacji poprawności wyliczeń wielkości emisji i oparcia się (pomimo przeciwnych opinii przedłożonych przez uczestników postępowania) tylko na wyjaśnieniach inwestora, bez dokonywania rzeczowej analizy stanowisk stron.

Przedmiotowy wyrok został również zaskarżony w całości skargą kasacyjną z 23 listopada 2022 r. wniesioną przez uczestnika postępowania Fundację R. z siedzibą w Ż. (dalej: Fundacja). W skardze tej Fundacja zgłosiła następujące zarzuty:

1) zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c p.p.s.a. w związku z art. 17 ust. 1, ust. 2, ust. 5 oraz art. 18 ustawy o SKO w związku z art. 107 § 1 oraz art. 140 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu niezachowania integralności aktu orzekania przez SKO (naruszenia powyżej wskazanych przepisów, jako "związkowych" przez SKO), a mianowicie, odbycia posiedzenia niejawnego wraz z przegłosowaniem projektu decyzji w dniu 20 września 2019 roku, podczas gdy zaskarżona decyzja SKO nosi datę 27 marca 2020 roku;

2) zarzut naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w związku z art. 8 k.p.a., poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu naruszenia przez ten organ art. 8 k.p.a. (wyrażającego zasadę pogłębiana zaufania do władz publicznych), które to naruszenie nastąpiło poprzez rozpatrzenie odwołań na posiedzeniu w dniu 20 września 2019 roku i wydanie rozstrzygnięcia "wstępnego" ("bez żadnego trybu") a następnie prowadzenie pozornego postępowania w okresie od 20 września 2019 roku do 27 marca 2020 roku w zakresie z góry założonej tezy, czego wyrazem jest:

- przegłosowanie rozstrzygnięcia przed zgromadzeniem całości materiału w sprawie i na 6 miesięcy przed zakończeniem postępowania,

- brak odniesienia się do wielu istotnych zarzutów stron, np.: zarzutu naruszenia art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. poprzez wydanie pozwolenia zintegrowanego, pomimo, że w strefie, w której znajduje się instalacja objęta pozwoleniem zintegrowanym w dacie wydawania pozwolenia zintegrowanego były przekroczone standardy jakości środowiska; zarzutów płynących z opinii Instytutu Medycyny Pracy (kwalifikacja zakładu z punktu widzenia zagrożenia awarią), jak i opinii w odniesieniu do "Analizy strumienia gazów odlotowych" (wielkość emisji) przedkładanych przez stowarzyszenia biorące udział w sprawie,

- zignorowanie wyroku WSA w Olsztynie z 11 lutego 2020 roku (II SA/Ol 1126/19) w sprawie uchylenia postanowień o sprostowaniu treści pozwolenia zintegrowanego i nie orzeczenie merytorycznie o zmianie zaskarżonej decyzji w odpowiednim zakresie,

- wybiórcze traktowanie treści decyzji Burmistrza B. z 30 grudnia 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach poprzez bagatelizowanie wykazanych niezgodności decyzji środowiskowej z pozwoleniem zintegrowanym;

3) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 144 ust. 1 w związku z art. 188 ust. 2 pkt 2 p.o.ś.) poprzez brak odniesienia się do zarzutu dotyczącego ustalenia limitów emisji jako maksymalnych, zamiast jak mówi ustawa: wielkość dopuszczalnej emisji w warunkach normalnego funkcjonowania instalacji, nie większą niż wynikająca z prawidłowej eksploatacji instalacji dla poszczególnych wariantów funkcjonowania.

Wobec tak sformułowanych zarzutów Fundacja wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA, opcjonalnie rozpoznanie skargi kasacyjnej na podstawie art. 184 p.p.s.a., poprzez weryfikację i zmianę motywów rozstrzygnięcia Sądu I instancji, w tym wyrażonej w nim oceny prawnej, zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm prawem przepisanych, a także rozpoznanie sprawy na rozprawie.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej Fundacja szczegółowo omówiła prezentowane w sprawie stanowisko, które pokrywa się ze stanowiskiem prezentowanym w tym samym zakresie przez Stowarzyszenie T.

Kolejną skargę kasacyjną w tej sprawie złożyło Stowarzyszenie W., które również zaskarżyło wyrok Sądu I instancji z 22 września 2022 r. w całości. Także i w tym przypadku zaskarżonemu orzeczeniu zarzucono naruszenie:

1) art. 145 § 1 pkt 1 lit. a oraz c p.p.s.a. w zw. z art. 17 ust. 1, ust. 2, ust. 5 oraz art. 18 ustawy o SKO w związku z art. 107 § 1 oraz art. 140 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu niezachowania integralności aktu orzekania przez SKO (naruszenia powyżej wskazanych przepisów, jako "związkowych" przez SKO), a mianowicie, odbycia posiedzenia niejawnego wraz z przegłosowaniem projektu decyzji w dniu 20 września 2019 r., podczas gdy zaskarżona decyzja SKO nosi datę 27 marca 2020 r.;

2) art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu naruszenia przez ten organ art. 8 k.p.a. (wyrażającego zasadę pogłębiania zaufania do władz publicznych), które to naruszenie nastąpiło poprzez rozpatrzenie odwołań na posiedzeniu w dniu 20 września 2019 r. i wydanie rozstrzygnięcia "wstępnego" ("bez żadnego trybu") a następnie prowadzenie pozornie postępowania w okresie od 20 września 2018 r. do 27 marca 2020 r. w zakresie z góry założonej tezy, czego wyrazem jest:

- przegłosowanie rozstrzygnięcia przed zgromadzeniem całości materiału w sprawie i na 6 miesięcy przed zakończeniem postępowania,

- brak odniesienia się do wielu istotnych zarzutów stron, np.: zarzutu naruszenia art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś., poprzez wydanie pozwolenia zintegrowanego, pomimo, że w strefie, w której znajduje się instalacja objęta pozwoleniem zintegrowanym w dacie wydawania pozwolenia zintegrowanego były przekroczone standardy jakości środowiska; zarzutów płynących z opinii Instytutu Medycyny Pracy (kwalifikacja zakładu z punktu widzenia zagrożenia awarią), jak i opinii w odniesieniu do "Analizy strumienia gazów odlotowych" (wielkość emisji) przedkładanych przez stowarzyszenia biorące udział w sprawie,

- zignorowanie wyroku WSA w Olsztynie z 11 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/OI1126/19, w sprawie uchylenia postanowień o sprostowaniu treści pozwolenia zintegrowanego i nieorzeczenie merytorycznie o zmianie zaskarżonej decyzji w odpowiednim zakresie,

- wybiórcze traktowanie treści decyzji Burmistrza B. z 30 grudnia 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach poprzez bagatelizowanie wykazanych niezgodności decyzji środowiskowej z pozwoleniem zintegrowanym;

3) art. 141 § 4 p.p.s.a. (w związku z art. 144 ust. 1 w związku z art. 188 ust. 2 pkt 2 p.o.ś.) poprzez lakoniczne odniesienie się do zarzutów skargi Stowarzyszenia wskazanych w pkt I skargi oraz brak w ogóle odniesienia się do zarzutów wskazanych w pkt II-VI, VIII-XVI i XVIII-XXII ww. skargi oraz w piśmie skarżącego z 20 września 2022 r.

Wobec tak sformułowanych zarzutów wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez WSA, przeprowadzenie rozprawy, a także zasądzenie od organu na rzecz skarżących kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych lub spisu kosztów w razie jego złożenia.

Rozwinięcie powyższych zarzutów, pokrywających się ze stanowiskiem prezentowanym w tym samym zakresie przez Stowarzyszenie T. i Fundację, znalazło swój wyraz w uzasadnieniu ww. skargi kasacyjnej.

Ostatnią skargę kasacyjną w przedmiotowej sprawie złożyła spółka E. Spółka z o.o. z siedzibą w B. (dalej: spółka), zaskarżając wskazany wyrok w całości oraz zarzucając mu:

1) naruszenie przepisów postępowania, mające istotny wpływ na wynik sprawy, tj.:

i. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2021 r., poz. 137 ze zm.; dalej: p.u.s.a.) w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., poprzez błędne odczytanie treści pozwolenia zintegrowanego i przyjęcie, że w przeciwieństwie do decyzji Burmistrza B. nr 40/16 o środowiskowych uwarunkowaniach z 30 grudnia 2016 r. "zaskarżone pozwolenie zintegrowane zezwala na spalanie znacznej ilości odpadów w postaci pyłu drzewnego pochodzącego ze szlifowania produkowanych płyt zawierających kleje i drewna poużytkowego pokrytego powłokami ochronnymi, impregnatami, co jest sprzeczne z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach", podczas gdy: zgodnie z treścią pozwolenia zintegrowanego nie przewidziano takich odpadów do przetwarzania, a dodatkowo wprost zakazano ich przyjmowania do przetwarzania, co prowadzi do wniosku, że Starosta wydał pozwolenie zintegrowane nie przekraczając ram decyzji środowiskowej, a SKO nie naruszyło ani przepisów prawa materialnego, w tym w szczególności art. 86 u.o.ś. (zdefiniowane dalej) i § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2016 r., poz. 71 ze zm.; dalej: rozporządzenie z 9 listopada 2010 r.) ani też prawa procesowego, potwierdzając za Starostą zgodność pomiędzy decyzją środowiskową a pozwoleniem zintegrowanym; gdyby Sąd dokonał właściwej kontroli decyzji SKO oraz pozwolenia zintegrowanego, wówczas uznałby, że w sprawie bezsporne jest, że przedmiotowe decyzje, jak i decyzja środowiskowa wprost nie zezwalają na spalanie odpadów w postaci pyłu drzewnego pochodzącego ze szlifowania produkowanych płyt zawierających kleje i drewna poużytkowego pokrytego powłokami ochronnymi oraz impregnatami, instalacja określona w pozwoleniu zintegrowanym nie jest przedsięwzięciem, o którym mowa w § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. oraz że pozwolenie zintegrowane jest zgodne z decyzją środowiskową w tym zakresie, a w rezultacie WSA oddaliłby wniesione skargi stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

ii. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., poprzez wadliwe przyjęcie, że wskazanie w pozwoleniu zintegrowanym technologii selektywnej redukcji tlenków azotu ("SNCR"), z którą wiąże się emisja amoniaku, świadczy o przekształcaniu "odpadów drewna zanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi" a w konsekwencji "przemawia za uznaniem omawianej niezgodności" pomiędzy decyzją środowiskową a pozwoleniem zintegrowanym (utrzymanym w mocy decyzją SKO), podczas gdy z treści pozwolenia zintegrowanego wprost wynika, że:

- odpady zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi nie są przewidziane do przetwarzania, zaś

- śladowa emisja amoniaku związana jest z obowiązkiem zastosowania techniki redukującej emisję NOx, np. SNCR, która została przewidziana w Decyzji wykonawczej Komisji (UE) 2015/2119 z dnia 20 listopada 2015 r. ustanawiającej konkluzje dotyczące najlepszych dostępnych technik (BAT) w odniesieniu do produkcji płyt drewnopochodnych zgodnie z dyrektywą Parlamentu Europejskiego i Rady 2010/75/UE (BAT18); gdyby Sąd dokonał oceny legalności pozwolenia zintegrowanego i decyzji SKO, a nie badał kwestie techniczne (nie mając przy tym wiadomości specjalnych), wówczas nie dokonałby błędnego wnioskowania, a w rezultacie uznałby, że wskazane decyzje odpowiadają przepisom prawa, co skutkowałoby oddaleniem skarg, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

iii. art. 145 § 1 pkt 1 lit a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie i sprzeczne z treścią pozwolenia zintegrowanego, że w wyniku zwiększenia mocy kotła grzewczego w budynku socjalnym z 1,1 MW na 1,27 MW doszło w pozwoleniu zintegrowanym do większej emisji spalin do powietrza, a w konsekwencji do większego oddziaływania na środowisko, niż przewidziano w decyzji środowiskowej, bez jednoczesnego wyjaśnienia tego stanowiska w uzasadnieniu wyroku WSA, podczas gdy: łączna moc kotłów grzewczych przewidzianych w decyzji środowiskowej wynosi 11,1 MW zaś w pozwoleniu zintegrowanym 11,07 MW, a zatem moc przyjęta w pozwoleniu zintegrowanym jest mniejsza niż w decyzji środowiskowej, co w konsekwencji prowadzi do wniosku, że skoro nie zwiększa się emisja spalin, to także nie zwiększy się oddziaływanie na środowisko, gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd uznałby, że pozwolenie zintegrowane przewiduje mniejszą łączną moc kotłów grzewczych ciepłej wody niż decyzja środowiskowa i prawidłowo uzasadniłby swoje stanowisko, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art 151 p.p.s.a.;

iv. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez błędne przyjęcie i sprzeczne z treścią pozwolenia zintegrowanego, że w wyniku zwiększenia mocy palników gazowych na linii uszlachetniania papieru z 7,7 MW na 8,6 MW doszło w pozwoleniu zintegrowanym do większej emisji spalin do powietrza, a w konsekwencji do większego oddziaływania na środowisko, niż przewidziano w decyzji środowiskowej, bez jednoczesnego wyjaśnienia tego stanowiska w uzasadnieniu wyroku WSA, podczas gdy z pozwolenia zintegrowanego wynika, że nie zwiększy się emisja spalin do powietrza wskutek zainstalowania w instalacji palników o nieco większej mocy nominalnej niż zostało to wskazane w decyzji środowiskowej, ponieważ Starosta określił limit emisji tych spalin poprzez ustalenie natężenia przepływu gazów z procesu suszenia papieru, a więc moc tych palników nie ma wpływu na wielkość emisji z instalacji; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd doszedłby do wniosku, że nie doszło do zwiększenia oddziaływania inwestycji na środowisko, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

v. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie, że instalacja do spawania (cztery stanowiska spawalnicze) nie została przewidziana na etapie ubiegania się o wydanie decyzji środowiskowej, a w rezultacie przedmiotowa instalacja nie mogła być ujęta w pozwoleniu zintegrowanym, podczas gdy pomimo braku wymogu prawnego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla stanowisk spawalniczych, decyzja środowiskowa określiła ich istnienie jako instalacji utrzymaniowej w zakładzie, niesłużącej produkcji, a stanowiącej zaplecze techniczne typowe dla zakładów produkcyjnych, przewidując przy tym oddziaływanie na środowisko w postaci wytwarzania odpadów z tych stanowisk spawalniczych, gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd uznałby, że pozwolenie zintegrowane jest spójne z decyzją środowiskową, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

vi. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a., poprzez błędne przyjęcie, że decyzja środowiskowa nie zezwala na proces postformingu, podczas gdy decyzja środowiskowa zezwala na proces postformingu (nieposiadający definicji legalnej), posługując się jedynie inną terminologią niż zastosowana w pozwoleniu zintegrowanym (tj. pojęciem dalszego uszlachetniania); gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd uznałby, że pozwolenie zintegrowane jest spójne z decyzją środowiskową, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

vii. art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a., polegające na bezprawnej kontroli przez WSA w Olsztynie legalności decyzji środowiskowej poprzez błędne uznanie, iż decyzja środowiskowa narusza prawo miejscowe, tj. uchwałę nr [...] Rady Miejskiej w B. z dnia 16 sierpnia 2016 roku w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy przemysłowej w obrębie nr 1 miasta B. oraz w obrębie B1. (MPZP), ponieważ nakazuje odprowadzanie wód opadowych do jeziora K., podczas gdy MPZP nakazuje odprowadzanie ich do sieci kanalizacji deszczowej, podczas gdy WSA w Olsztynie w przedmiotowym postępowaniu uprawniony był jedynie do kontrolowania decyzji SKO i utrzymanego nią w mocy pozwolenia zintegrowanego, zwłaszcza, że decyzja środowiskowa jest ostateczna, prawomocna i została poddana kontroli sądowoadministracyjnej, a zatem Sąd nie mógł podważać treści decyzji środowiskowej; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd nie wykroczyłby poza granice orzekania i w rezultacie dokonałby właściwej oceny decyzji SKO i poprzedzającego ją pozwolenia zintegrowanego, oddalając tym samym skargi na podstawie art. 151 p.p.s.a.;

viii. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z § 12 pkt 13 MPZP, poprzez błędne przyjęcie, że występuje sprzeczność pomiędzy decyzją środowiskową a pozwoleniem zintegrowanym w zakresie odprowadzania nadmiaru wód opadowych i roztopowych ze zbiorników retencyjnych, podczas gdy nie występuje wskazana rozbieżność, skoro decyzja środowiskowa przewiduje odprowadzanie wód opadowych do jeziora K., a pozwolenie zintegrowane doprecyzowuje tę kwestię stanowiąc o odprowadzaniu wód opadowych do jeziora K. za pośrednictwem miejskiej kanalizacji deszczowej, co jest zgodne z MPZP oraz jest korzystne z punktu widzenia ochrony środowiska i nie zwiększa oddziaływania na środowisko w porównaniu do ram określonych w decyzji środowiskowej, gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd uznałby, że pozwolenie zintegrowane jest spójne z decyzją środowiskową, biorąc również pod uwagę przepisy MPZP jako aktu prawa miejscowego, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

ix. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. w zw. z 170 p.p.s.a., polegające na uwzględnieniu i zastosowaniu do kontroli legalności pozwolenia zintegrowanego oceny prawnej w zakresie klasyfikacji przedsięwzięcia, wyrażonej w postanowieniach Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 23 lutego 2021 r., sygn. akt III OW 7/21, 6 października 2021 r., sygn. akt III OW 14/21 oraz 20 kwietnia 2021 r., sygn. akt III OW 13/21, podczas gdy postanowienia te zostały wydane w innych sprawach i w innym stanie prawnym, tj. w datach wydawania tych postanowień relewantne były § 2 pkt 46 i 47 Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz.U. z 2019 r., poz. 1839 ze zm.; dalej: rozporządzenie z 10 września 2019 r.), które oznaczają inne przedsięwzięcia niż w § 2 pkt 46 i 47 Rozporządzenia z 9 listopada 2010 r., wobec czego ocena prawna dokonana przez Naczelny Sąd Administracyjny w tych postanowieniach w zakresie kwalifikacji przedsięwzięcia na gruncie § 2 pkt 47 Rozporządzenia z 10 września 2019 r. nie mogła być zastosowana przez Sąd do oceny legalności pozwolenia zintegrowanego; gdyby WSA w Olsztynie prawidłowo posłużył się instytucją związania orzeczeniem prawomocnym, to uznałby, że klasyfikacja przedsięwzięcia wskazana w ww. postanowieniach NSA jest w przedmiotowej sprawie irrelewantna, a w rezultacie oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

x. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wykroczenie poza obowiązki wynikające z sądowej kontroli legalności decyzji SKO i utrzymanego nią w mocy pozwolenia zintegrowanego i przyjęcie, że należało uznać: "wydajność komór spalania odpadów przekraczającą 100 ton odpadów na dobę z tego także powodu, że nie ma technicznych przeszkód, oprócz zapewnień inwestora i obiecywania wzmożonej kontroli, aby w miejscu deklarowanej biomasy przewidzianej do współspalania nie mógł się znaleźć odpad zanieczyszczony impregnatami", a więc domniemanie, że potencjalne naruszenie decyzji przez spółkę świadczy o wadliwości tych decyzji, bez jednoczesnego wyjaśnienia, dlaczego Sąd nie uznał pomimo twierdzeń spółki w zakresie technicznych przeszkód do spalania więcej niż 99,887 ton odpadów na dobę, które Sąd sam przytoczył w uzasadnieniu wyroku, podczas gdy Sąd powinien skupić swoją ocenę wyłącznie na limicie wydajności instalacji wynikającej z tych decyzji, a nie na przypuszczeniach o potencjalnym wykraczaniu poza te limity, gdyż kwestia przestrzegania decyzji nie ma żadnego znaczenia dla oceny jej legalności; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd uznałby, że pozwolenie zintegrowane i utrzymująca je w mocy decyzja SKO nie zezwalają na wykraczanie poza ustalone tam limity, a w konsekwencji oddaliłby skargi, stosownie do art. 151 p.p.s.a.;

xi. art. 141 § 4 p.p.s.a., polegające na wadliwym uzasadnieniu wyroku WSA poprzez: - brak dokładnego wyjaśnienia podstawy faktycznej, tj. brak wyjaśnienia: na podstawie których fragmentów pozwolenia zintegrowanego Sąd uznał, iż spółka rzekomo spala drewno zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi, z jakich powodów Sąd uznał, że opis "dalszego uszlachetniania", o którym mowa w decyzji środowiskowej nie odpowiada opisowi "postformingu", o którym mowa w pozwoleniu zintegrowanym, dlaczego zastosowanie techniki SNCR oznacza w każdym przypadku, że spalane są odpady zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi, na podstawie których przepisów prawa Sąd stwierdził swoją kompetencję do badania zgodności legalności decyzji środowiskowej z MPZP,

- brak dokładnego wyjaśnienia podstawy prawnej rozstrzygnięcia, tj. który konkretnie punkt art. 86 u.o.ś. (zdefiniowanej dalej) został naruszony przez organy,

- brak precyzyjnego określenia wskazań dla organów (Starosty i SKO), co do dalszego postępowania, co utrudnia zrozumienie toku myślowego Sądu i ustalenie podstawy prawnej i faktycznej, a w konsekwencji nie pozwala na prawidłową kontrolę instancyjną wyroku WSA i sformułowanie precyzyjnie podstaw kasacyjnych w tym zakresie, podczas gdy uzasadnienie wyroku WSA powinno być tak sporządzone, aby m.in. zawierało: zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej precyzyjne wyjaśnienie, wskazania co do dalszego postępowania, które powinny być konkretne i jednoznacznie sformułowane, tak aby w ponownie prowadzonym postępowaniu umożliwić organowi administracji usunięcie wszystkich uchybień prawa, z powodu których Sąd uchylił zaskarżoną decyzję SKO i poprzedzające ją pozwolenie zintegrowane;

gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to uzasadnienie wyroku WSA pozwalałoby na prześledzenie toku rozumowania Sądu i poznanie racji, które stały u podstaw wydania zaskarżonego wyroku, a w rezultacie potwierdzenie, że kontrola legalności decyzji SKO i pozwolenia zintegrowanego została dokonana w sposób prawidłowy - brak spełnienia tych wymogów potwierdza wadliwość przyjętego stanowiska Sądu, które powinno było prowadzić do oddalenia skarg na podstawie art. 151 p.p.s.a.;

2) naruszenie przepisów prawa materialnego, tj.:

i. art. 71 ust. 1 ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (obecnie Dz.U. z 2022 r., poz. 1029 ze zm.; dalej: u.o.ś.) w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a) - f) u.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.o.ś, w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 i pkt 21 u.o.ś. oraz art. 86 pkt 1 u.o.ś. poprzez ich błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że w decyzji środowiskowej należało obligatoryjnie wprost wskazać technikę redukującą emisję NOx, np. SNCR, ponieważ pozwolenie zintegrowane powinno być tożsame z decyzją środowiskową, podczas gdy:

- art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a) - f) u.o.ś. nie stawia wymogu określenia w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach stosowanych technologii, zwłaszcza, że decyzja ta ma charakter ramowy i określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia, a nie wskazuje technologii i procesów, właściwych dla instalacji, które są konkretyzowane na dalszym etapie, tj. np. w pozwoleniu zintegrowanym,

- decyzja środowiskowa jako decyzja ramowa zgodnie z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b) u.o.ś. określiła istotne warunki korzystania ze środowiska poprzez wskazanie, że "zostaną wdrożone najnowsze i sprawdzone rozwiązania z dziedziny termicznego przetwarzania paliw alternatywnych odzysku energii i oczyszczania spalin, odzysku odpadów [...]", co wprost referuje do BAT 18, którego zastosowanie zostało doprecyzowane w pozwoleniu zintegrowanym,

- decyzja środowiskowa nie musiała uwzględniać w swojej treści techniki SNCR, aby mogła być ona ujęta w pozwoleniu zintegrowanym (takie bowiem kwestie uwzględnia się w tzw. pozwoleniach operacyjnych), a nadto z punktu widzenia ochrony środowiska mogłoby być niekorzystne w sytuacji, gdyby pojawiła się inna, bardziej zaawansowana technologia;

gdyby Sąd dokonał właściwej wykładni zarzucanych przepisów, wówczas nie stwierdziłby braku "tożsamości przedsięwzięcia zaakceptowanego wydanym pozwoleniem zintegrowanym", a w rezultacie oddaliłby skargi;

ii. art. 71 ust. 1 u.o.ś. w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a) - f) u.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.o.ś. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 i pkt 21 u.o.ś, oraz art. 86 pkt 1 u.o.ś., poprzez ich błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że pozwolenie zintegrowane powinno w całości odzwierciedlać decyzję środowiskową, tj. określać tożsamą moc kotła w budynku socjalnym (1,1 MW a nie 1,27 MW) oraz moc palników gazowych na linii uszlachetniania papieru (7,7 MW a nie 8,6 MW), podczas gdy zgodnie z prawidłową wykładnią SKO, różnice te są pomijalne, ponieważ w kontekście skali przedsięwzięcia, w tym całkowitej nominalnej mocy zakładu nie skutkują one zwiększeniem oddziaływania na środowisko powodującym konieczność zmiany istotnych warunków korzystania ze środowiska określonych w decyzji środowiskowej, co prowadzi do wniosku, że zainstalowanie palników gazowych oraz kotła grzewczego o wyższej mocy, mieści się w ramach decyzji środowiskowej; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd przyjąłby, że instalacja objęta pozwoleniem zintegrowanym wpisuje się w ramy przedsięwzięcia określonego w decyzji środowiskowej, a w konsekwencji oddaliłby skargi;

iii. art. 71 ust. 1 u.o.ś. w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a) u.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.o.ś. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 i pkt 21 u.o.ś. oraz art. 86 pkt 1 u.o.ś., poprzez jego błędną wykładnię polegającą na uznaniu, że instalacja do spawania powinna być uwzględniona w decyzji środowiskowej, aby stwierdzić, że nie istnieją rozbieżności pomiędzy tą decyzją a pozwoleniem zintegrowanym, podczas gdy w rozporządzeniu z 9 listopada 2010 r. instalacja do spawania nie została zakwalifikowana ani jako przedsięwzięcie mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko, ani jako przedsięwzięcie mogące potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, a tym samym uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach dla tej instalacji nie było i nie jest wymagane przepisami prawa; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia to Sąd uznałby, że instalacja spawania nie stanowi odrębnego przedsięwzięcia, dla którego wymagana była decyzja środowiskowa, a w konsekwencji, że nie istnieje rozbieżność pomiędzy tą decyzją a pozwoleniem zintegrowanym i w rezultacie oddaliłby skargi;

iv. art. 203 ust. 3 p.o.ś. poprzez jego niezastosowanie, które doprowadziło do uznania, wbrew ustaleniom poczynionym przez organy, że instalacja do spawania stanowiąca instalację pomocniczą położoną na terenie zakładu, wymaga pozwolenia zintegrowanego, a tym samym powinna zostać objęta decyzją środowiskową zgodnie z art. 71 ust. 1 i 2 u.o.ś., podczas gdy instalacja do spawania, która nie wymaga uzyskania ani decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, ani pozwolenia zintegrowanego, została objęta pozwoleniem zintegrowanym na podstawie art. 203 ust. 3 p.o.ś., co jednak nie oznacza, że instalacja powinna była być również obligatoryjnie uwzględniona w decyzji środowiskowej; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd zastosowałby wskazany przepis, a w rezultacie przyjął, że instalacja do spawania mogła być objęta pozwoleniem zintegrowanym, nie wymagając przy tym jej wcześniejszego ujęcia w decyzji środowiskowej, co skutkowałoby oddaleniem skarg;

v. § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na uznaniu, że:

- pył z przesiewania warstwy wierzchniej płyty, tzw. DS. stanowi odpad niebędący biomasą wliczający się do wydajności instalacji w zakresie procesu R1,

- do czasu uznania tego pyłu za produkt uboczny nie można było traktować go jako biomasy, co w konsekwencji doprowadziło Sąd do błędnego, tj. nieuzasadnionego zastosowania § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z dnia listopada 2010 r.,

podczas gdy: zgodnie z literalnym brzmieniem § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. biomasę należy rozumieć w sposób zdefiniowany w przepisach o standardach emisyjnych instalacji tj. zgodnie z § 2 pkt 1 lit. e) rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 marca 2018 r. w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów (rozporządzenie emisyjne) co wskazuje na to, iż uznanie przedmiotowego pyłu za produkt uboczny było irrelewantne dla określenia wydajności, o której mowa w § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r.;

vi. § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r., poprzez jego błędną wykładnię, polegającą na przyjęciu, że w zakresie wydajności instalacji należy wziąć pod uwagę wszystkie procesy odzysku lub unieszkodliwiania odpadów prowadzone w instalacji, a nie tylko procesy termicznego przekształcania odpadów, krakingu odpadów, fizykochemicznej obróbki odpadów, które są wprost wymienione w tym przepisie podczas gdy wydajność instalacji, o której mowa w tym przepisie referuje wyłącznie do trzech jednoznacznie wskazanych procesów, tj. procesów termicznego przekształcania odpadów, krakingu odpadów i fizykochemicznej obróbki odpadów, a nie do wszystkich procesów odzysku lub unieszkodliwiania, w tym np. do procesu magazynowania poprzedzającego inne procesy odzysku (R13). Gdyby ustawodawca chciał, aby ten przepis był wykładany w sposób wskazany w uzasadnieniu wyroku WSA, czyli aby w zakresie wydajności obejmował wszystkie procesy przetwarzania odpadów prowadzone w instalacji, a nie tylko te trzy wymienione w tym przepisie, to wówczas brzmienie przepisu byłoby bardziej ogólne i wymienianie wyłącznie wyżej wymienionych procesów byłoby zbędne, ponieważ nie miałoby to wpływu na zakres przepisu, a dodatkowo sformułowanie "mające wydajność nie mniejszą niż 100 ton dziennie" znalazłoby się bezpośrednio po słowach "instalacje do odzysku lub unieszkodliwiana odpadów innych niż niebezpieczne"; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd dokonałby prawidłowej klasyfikacji instalacji objętej pozwoleniem zintegrowanym i stwierdziłby, że jest to zgodne z klasyfikacją wskazaną w decyzji środowiskowej;

vii. § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 10 września 2019 r., poprzez jego zastosowanie podczas gdy: przepis ten nie miał zastosowania do decyzji środowiskowej, jak i nie miał zastosowania przy wydawaniu pozwolenia zintegrowanego oraz następnie decyzji SKO; gdyby nie doszło do wskazanego naruszenia, to Sąd nie doszedłby do wniosku, że instalacja opisana w pozwoleniu zintegrowanym stanowi przedsięwzięcie zawsze znacząco oddziałujące na środowisko.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty spółka wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku przez WSA w ramach autokontroli, rozstrzygnięcie o zwrocie kosztów postępowania kasacyjnego i jednocześnie ponowne rozpoznanie sprawy i oddalenie skarg, w związku z tym, iż podstawy skargi kasacyjnej są oczywiście usprawiedliwione, zaś jeżeli WSA nie przychyli się do wskazanego wniosku, to na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 188 p.p.s.a. i art. 151 p.p.s.a. o uwzględnienie skargi kasacyjnej, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i rozpoznanie skarg przez Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 p.p.s.a. poprzez oddalenie skarg na decyzję organu odwoławczego i utrzymanie w mocy decyzji organu odwoławczego oraz pozwolenia zintegrowanego, ewentualnie na podstawie art. 176 § 1 pkt 3 p.p.s.a. w zw. z art. 185 § 1 p.p.s.a., uwzględnienie niniejszej skargi kasacyjnej, uchylenie w całości zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA, a także stosownie do art. 176 § 2 p.p.s.a. rozpoznanie niniejszej sprawy na rozprawie i na podstawie art. 203 pkt 2 p.p.s.a. w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 193 p.p.s.a. zasądzenie na rzecz spółki kosztów postępowania kasacyjnego, w tym kosztów zastępstwa adwokackiego, według norm prawem przepisanych.

Powyższe obszernie sformułowane zarzuty skargi zostały dodatkowo szczegółowo umotywowane w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W piśmie procesowym z 17 grudnia 2026 r. spółka wniosła o uwzględnienie skargi kasacyjnej, podtrzymując w całości wszelkie powołane w niej podstawy kasacyjne i wnioski oraz przedstawiła dodatkowe argumenty potwierdzające w jej ocenie zasadność skargi kasacyjnej. Ponadto spółka wniosła o oddalenie wniosków zawartych w pkt II lit. a skargi kasacyjnej Stowarzyszenia T. i skargi kasacyjnej Fundacji oraz nieuwzględnienie stanowisk tych podmiotów, jak również stanowiska Stowarzyszenia W. w zakresie, w jakim dotyczą żądania weryfikacji i zmiany motywów zaskarżonego wyroku.

W dniu 27 stycznia 2026 r. na rozprawie przed Naczelnym Sądem Administracyjnym pełnomocnik Stowarzyszenia T. złożył do akt sprawy pismo procesowe w ramach repliki na pismo procesowe spółki wraz z mapami ochrony powietrza uchwalonymi przez Sejmik Województwa Warmińsko-Mazurskiego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której przesłanki enumeratywnie wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. w niniejszej sprawie nie występują. Oznacza to, że przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd II instancji, który w odróżnieniu od sądu I instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych w skardze kasacyjnej.

Z uwagi na wielość skarg kasacyjnych w sprawie w pierwszej kolejności należało rozpoznać skargę kasacyjną E. sp. z o.o., która wnioskowała o wydanie przedmiotowego pozwolenia zintegrowanego.

Przed przystąpieniem do oceny powyższej skargi kasacyjnej, z uwagi na konstrukcję jej zarzutów należy poczynić pewne uwagi o charakterze ogólnym.

Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej polega na tym, że jest on władny badać naruszenie jedynie tych przepisów, które zostały wyraźnie wskazane przez stronę skarżącą. Ze względu na ograniczenia wynikające z regulacji prawnych, Naczelny Sąd Administracyjny nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich, ani w inny sposób korygować (zob. wyrok NSA z 8 grudnia 2015 r., II OSK 909/14). Naczelny Sąd Administracyjny nie jest władny badać, czy zaskarżony wyrok nie narusza innych przepisów niż wskazane w podstawach, na których środek oparto (zob. wyrok NSA z 25 listopada 2014 r., II GSK 1253/13). Nie ma on kompetencji do konkretyzowania czy uzupełniania zarzutów kasacyjnych, bądź ich uzasadnienia, a brak konkretnego i popartego stosowną argumentacją zakwestionowania stanowiska wyrażonego w danej kwestii przez wojewódzki sąd administracyjny powoduje związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego poglądem sądu pierwszej instancji w danym zakresie i niemożność zbadania jego zasadności (zob. wyrok NSA z 21 stycznia 2015 r., II FSK 3171/12; por. też wyrok NSA z 6 grudnia 2012 r., II OSK 1426/11).

W orzecznictwie wielokrotnie powtarzano w związku z powyższym, że związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej, oznacza to konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego kasacyjnie - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Kasacja nieodpowiadająca tym wymaganiom, pozbawiona konstytuujących ją elementów treściowych, uniemożliwia sądowi ocenę jej zasadności (zob. wyrok NSA z 29 kwietnia 2016 r., I OSK 2490/14; wyrok NSA z 14 stycznia 2015 r., I OSK 2096/13; wyrok NSA z 16 listopada 2012 r., I OSK 892/12). Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być przy tym precyzyjne (zob. wyrok NSA z 7 marca 2013 r., II GSK 2321/11). Jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu. Warunek przytoczenia podstawy kasacyjnej i jej uzasadnienia nie jest spełniony, gdy skarga kasacyjna zawiera wywody zmuszające sąd drugiej instancji do domyślania się, który przepis prawa autor kasacji miał na uwadze, podnosząc zarzut naruszenia przepisów prawa (por. wyrok NSA z 20 sierpnia 2008 r., II FSK 557/07; Lex nr 422065; wyrok NSA z 7 marca 2014 r., II GSK 2019/12, LEX nr 1495144; wyrok NSA z 28 czerwca 2013 r., II OSK 552/12, LEX nr 13562450; wyrok NSA z 22 stycznia 2013 r., II GSK 1573/12, LEX nr 1354882; wyrok NSA z 27 marca 2012 r., II GSK 218/11, LEX nr 1244607; wyrok NSA z 8 marca 2012 r., II OSK 2496/10, LEX nr 1145608; wyrok NSA z 14 lutego 2012 r., II OSK 2232/10, LEX nr 1138117).

Naczelny Sąd Administracyjny nie może rozpoznać merytorycznie zarzutów skargi, które zostały wadliwie skonstruowane (zob. wyrok NSA z 5 sierpnia 2014 r., II FSK 2021/12). Wskazuje się, że Naczelny Sąd Administracyjny nie może uchylić zaskarżonego orzeczenia nawet wówczas, jeżeli dostrzega naruszenie przepisów prawa, które jednak nie zostało podniesione w zarzutach skargi kasacyjnej ani nie powoduje nieważności postępowania. Oddalenie skargi kasacyjnej nie oznacza zatem zawsze podzielenia wywodów Sądu I instancji, lecz świadczy o nieusprawiedliwionym charakterze zarzutów skargi kasacyjnej (zob. wyrok NSA z 28 listopada 2017 r., I OSK 1567/17).

Przechodząc do oceny podniesionych w skardze kasacyjnej zarzutów, należy zauważyć, że zarzuty naruszenia przepisów postępowania zawarte w punktach I1.i, I.1.ii., I.1.v, I1.vi choć różnią się uzasadnieniem, to jako podstawę skargi kasacyjnej wskazują na art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a.

W treści art. 145 §1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. wskazano jaki środek winien zastosować sąd uznając, że organy dopuściły się określonych w tym przepisie naruszeń prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy. Skuteczność zarzutu naruszenia powyższego przepisu wynikowego zależy od wykazania zasadności naruszenia innych konkretnych przepisów, czego w niniejszej sprawie nie uczyniono. Podkreślić należy, że aby zarzut naruszenia przepisu wynikowego był skuteczny, wymaga on powiązania z innym przepisem naruszonym przez sąd. Zaskarżając skargą kasacyjną wyrok na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., należy zarzucić zaskarżonemu wyrokowi nie tylko naruszenie tego przepisu, ale także przepisów, których naruszenia w toku postępowania administracyjnego dopatrzył się Sąd I instancji, albo przepisów, które ten sąd sam naruszył, prowadząc postępowanie sądowe (wyrok NSA z 8 lipca 2021 r., III OSK 3591/21, LEX nr 3196637).

Przepis ten choć reguluje postępowanie przez sądem administracyjnym związany jest z naruszeniem przez organ przepisów prawa materialnego, których naruszenie stwarzało podstawę do uchylenia przez Sąd I instancji decyzji lub postanowienia.

Zarzuty naruszenia tego przepisu zostały postawione w związku z art. 135 p.p.s.a., który stanowi, że "[s]ąd stosuje przewidziane ustawą środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia".

Norma z art. 135 p.p.s.a. wyznacza jedynie zakres kompetencji orzeczniczych sądu, uzależniając uruchomienie przewidzianych przez ustawę środków od "niezbędności" końcowego załatwienia sprawy, której dotyczy skarga. Ustalenie, że poza zaskarżonym aktem konieczne jest jeszcze wzruszenie (zweryfikowanie) innych aktów organu administracji, powoduje po stronie sądu obowiązek zastosowania tego przepisu.

W skardze kasacyjnej nie zakwestionowano, że obowiązek ten został naruszony. Zarzuty skargi kasacyjnej odnoszą się bowiem jedynie do niewłaściwej kontroli przez Wojewódzki Sąd Administracyjny decyzji organu odwoławczego.

W zarzutach tych jako podstawę skargi kasacyjnej powołano art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. Należy zwrócić uwagę, że przepis art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. jest przepisem ustrojowym normującym zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne i jako taki co do zasady nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Może być on skutecznie wskazany jako naruszony w ramach drugiej podstawy kasacyjnej w powiązaniu z konkretnie oznaczonymi przepisami ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (por. wyroki NSA z: 11 maja 2012 r., I OSK 70/12, 26 lutego 2009 r., II FSK 1660/07, 23 listopada 2010 r., I GSK 445/10). Ponadto, skoro przepis art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. jako przepis ustrojowy, a nie procesowy wskazuje w § 2 podstawowe kryterium sprawowania kontroli administracji publicznej przez sądy administracyjne, to przepis ten mógłby stanowić samodzielną i skuteczną podstawę kasacyjną tylko wówczas, gdyby sąd przyjął inne, niż legalność, kryterium kontroli. Zarzucając naruszenie tego przepisu strona powinna zatem bądź to wskazać konkretny przepis prawa, który powinien uwzględnić, a czego nie zrobił Sąd I instancji dokonując kontroli legalności działania organów administracji, bądź ewentualnie przepis wskazujący inne kryterium kontroli (wykraczające poza zgodność z prawem). Wykazując naruszenie tego przepisu strona może wywodzić, że sąd niezasadnie wyszedł poza kryterium kontroli działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem (tzn. wskazać, że nie zaistniał przypadek, w którym "ustawy stanowią inaczej"). Na żaden z tych sposobów naruszenia art. 1 § 1 i 2 p.u.s.a. w powyższych zarzutach skargi kasacyjnej nie wskazano.

Ostatni z powołanych jako podstawa skargi kasacyjnej omawianych zarzutów stanowi art. 3 § 1 i 2 pkt 1 p.p.s.a.

Wskazany art. 3 § 1 p.p.s.a. jest przepisem ogólnym o charakterze kompetencyjnym. Norma ta określa zakres właściwości rzeczowej sądu administracyjnego, tj. zakres i kryterium kontroli działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne. Art. 3 p.p.s.a. wskazuje cele działania sądów administracyjnych oraz zakres ich kognicji i żadna z jednostek redakcyjnych wskazanego przepisu nie odnosi się, przynajmniej wprost, do obowiązku sądu administracyjnego w zakresie sposobu procedowania przed tym sądem (por. wyrok NSA z 4 września 2008 r. sygn. akt I OSK 266/08). Naruszenie art. 3 § 1 p.p.s.a. ma miejsce w sytuacji, gdy sąd rozpoznający skargę uchyla się od obowiązku wykonania kontroli, o której mowa w tym przepisie, a okoliczność, że autor skargi kasacyjnej nie zgadza się z wynikiem kontroli sądowej, jak to ma miejsce w realiach niniejszej sprawy, nie oznacza naruszenia tego przepisu (por. wyrok NSA z 8 grudnia 2017 r. sygn. akt II OSK 635/16; wyrok NSA z 5 kwietnia 2012 r. sygn. akt I OSK 1636/11; wyrok NSA z 7 lipca 2011 r. sygn. akt II OSK 745/11).

W tej sprawie kontrolą Sądu I instancji objęta została decyzja Samorządowego Kolegium Odwoławczego w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego. Tym samym prawidłowo została zastosowana przez Wojewódzki Sąd Administracyjny norma kompetencyjna objęta art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a., zgodnie z którą sąd administracyjny kontroluje działalność administracji publicznej w zakresie obejmującym orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Zarzucając naruszenie art. 3 § 1 i art. 3 § 2 pkt 1 p.p.s.a. nie może strona skarżąca kasacyjnie doprowadzić do kontroli zaskarżonego wyroku w zakresie prawidłowości oceny dokonanej przez Sąd I instancji czynności dowodowych i wyjaśniających przeprowadzonych przez organ w postępowaniu zmierzającym do wydania zaskarżonej decyzji, ani też dokonanej przez ten Sąd wykładni przepisów prawa.

Z uzasadnień omawianych zarzutów skargi kasacyjnej wynika zaś, że skarżąca kasacyjnie nie podziela stanowiska Sądu I instancji w zakresie nieprawidłowości w ocenie materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie.

Powołane powyżej przepisy nie mogą stanowić podstawy do skutecznego zakwestionowania stanowiska Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w tym zakresie, co skutkowało brakiem podstaw do ich uwzględnienia.

Zarzut naruszenia przepisów postępowania zawarty w punkcie I.1.x. skargi kasacyjnej spółki również nie zasługiwał na uwzględnienie.

Zarzuty te dotyczą naruszenia omówionych już wcześniej, a wskazanych jako podstawy skargi kasacyjnej art. 145 § 1 pkt 1 lit. a w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a., a dodatkowo jako podstawę skargi kasacyjnej wskazują art. 141 § 4 p.p.s.a. Z treści tego zarzutu wynika, że skarżąca kasacyjnie nie zgadza się ze stanowiskiem Sądu I instancji w zakresie oceny wydajności komór spalania odpadów oraz kwestionuje przedstawioną w tej kwestii argumentację Sądu I instancji.

Zarzut ten zmierza do zakwestionowania merytorycznego stanowiska Sądu I instancji.

Tymczasem zgodnie z art. 141 § 4 p.p.s.a. uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może stanowić skuteczną podstawę kasacyjną wówczas, gdy uzasadnienie kontrolowanego wyroku nie zawiera obligatoryjnych elementów, wskazanych w tym przepisie albo zostało sporządzone w ten sposób, że nie pozwala na kasacyjną kontrolę orzeczenia. Równocześnie należy podkreślić, że za pomocą zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie można kwestionować ocen prawnych zawartych w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. W szczególności, okoliczność, że stanowisko zajęte przez Sąd I instancji jest odmienne od prezentowanego przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną, nie oznacza, że uzasadnienie zaskarżonego wyroku zawiera wady konstrukcyjne, mogące mieć istotny wpływ na wynik sprawy oraz nie poddaje się kontroli kasacyjnej.

Mając na względzie, że powyższy zarzut skargi kasacyjnej spółki nie odnosił się do wad konstrukcyjnych uzasadnienia, a kwestionuje merytoryczną zasadność podjętego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny rozstrzygnięcia, to nie mógł zostać uznany za zasadny.

Jako oparty na usprawiedliwionych podstawach prawnych należało uznać zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zakresie w jakim Wojewódzki Sąd Administracyjny nie wyjaśnił, co stanowiło podstawę do przyjęcia tożsamości procesu "postformingu" i procesu "dalszego uszlachetniania". Z uzasadnienia Sądu I instancji nie wynika, w oparciu o jaki materiał dowodowy znajdujący się w aktach sprawy i na jakiej podstawie dokonano takiej oceny.

Podobnie należy odnieść się do twierdzeń Sądu I instancji, iż zastosowanie techniki SNCR zawsze wiąże się ze spalaniem zanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi. Przypomnieć jednocześnie należy, że zadaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego była ocena legalności decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego.

W pozostałym zakresie zarzut ten nie mógł zostać uwzględniony, albowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny, choć bardzo pobieżnie to jednak odniósł się do wskazanych w tym zarzucie zagadnień.

Na uwzględnienie zasługiwał natomiast zarzut skargi kasacyjnej spółki dotyczący naruszenia art. 134 p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a. Zgodnie z art. 134 § 1 p.p.s.a. sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną, z zastrzeżeniem art. 57a. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że decyzja środowiskowa narusza przepisy prawa miejscowego w zakresie odprowadzania wód. Przypomnieć należy, że przedmiotem kontroli Sądu I instancji była decyzja dotycząca pozwolenia zintegrowanego. Granice kontroli Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zostały więc w sposób niebudzący wątpliwości zakreślone i obejmowały jedynie kontrolę legalności wydania decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego. Poza tą kontrolą pozostawała więc decyzja dotycząca warunków środowiskowych realizacji przedsięwzięcia. Przypomnieć należy, że zgodnie z art. 16 k.p.a. obowiązuje zasada trwałości decyzji administracyjnych, która jest związana z konstytucyjną zasadą ochrony praw słusznie nabytych, stanowiącą element konstrukcji demokratycznego państwa prawnego. Podkreślenia wymaga, że przyjmuje się, że decyzja ostateczna jest prawidłowa, dlatego organ administracji jest tą decyzją związany do czasu jej zmiany w sposób przewidziany prawem (wyrok NSA z 20 lipca 1981 r., SA 1461/81, ONSA 1981, nr 2, poz. 72). Wojewódzki Sąd Administracyjny przekroczył więc granice rozpoznawanej sprawy oceniając legalność decyzji środowiskowej. Podkreślić przy tym należy, że powyższa decyzja środowiskowa była przedmiotem rozpoznania przez Naczelny Sąd Administracyjny, w ramach oceny czy zachodzą przesłanki do stwierdzenia jej nieważności, w sprawie o sygn. akt III OSK 997/21. Okoliczność ta została przez Sąd I instancji zauważona w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, jednakże Sąd nie wyciągnął z tej okoliczności właściwych wniosków. Zwrócić należy uwagę, że w uzasadnieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego w sprawie dotyczącej odmowy stwierdzenia nieważności decyzji środowiskowej oceniono także kwestię zgodności tej decyzji z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego.

Zasadny okazał się także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z § 12 pkt 13 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego Rady Miejskiej w B. z 16 sierpnia 2016 r. w sprawie uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego terenów zabudowy przemysłowej w obrębie nr 1 miasta B. oraz w obrębie B1.

Zdaniem Sądu I instancji w zakresie odprowadzania wód opadowych i roztopowych zachodzi sprzeczność decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego z decyzja środowiskową, albowiem decyzja środowiskowa pozwala na odprowadzanie wód opadowych i roztopowych bezpośrednio do Jeziora K., a decyzja w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego wskazuje na odprowadzanie tych wód do kanalizacji miejskiej. Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął jednak w swojej ocenie stanowisko organu, który wprost wskazał na niemożność literalnego odwzorowania decyzji środowiskowej w treści decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego w tym zakresie. Ponadto słusznie zwrócono uwagę, że takie rozwiązanie jest korzystniejsze z punktu widzenia ochrony środowiska, a jak już wcześniej wskazano nie ma przeszkód aby zakres decyzji środowiskowej nie odpowiadał zakresowi decyzji, w tym przypadku w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego, o ile jest on szerszy niż wynika to z decyzji środowiskowej. W takiej sytuacji nie można więc mówić o przekroczeniu wymagań ochrony środowiska zakreślonych w decyzji środowiskowej.

Jako zasadny należało ocenić zarzut skargi kasacyjnej skarżącej kasacyjnie spółki dotyczący naruszenia art. 71 ust. 1 u.i.o.ś. w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a –f u.i.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.i.o.ś. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 2 i pkt 21 oraz art. 86 ust. 1 u.i.o.ś.

Podkreślić bowiem należy, że w ocenie Sądu I instancji decyzja dotycząca pozwolenia zintegrowanego nie była zgodna z decyzją środowiskową i przekraczała jej zakres, co stanowiło podstawową przesłankę do uchylenia pozwolenia zintegrowanego.

Zgodnie z art. 86 ust. 1 pkt 1 u.i.o.ś. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organy:

1) wydające decyzje określające warunki korzystania ze środowiska w zakresie, w jakim ma być uwzględniona przy wydawaniu tych decyzji;

2) wydające decyzje, o których mowa w art. 72 ust. 1;

3) przyjmujące zgłoszenia, o których mowa w art. 72 ust. 1a.

Prawnym następstwem takiego rozwiązania jest pełne związanie organu wydającego taką decyzję postanowieniami wynikającymi z decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach.

Pamiętać jednak należy, że treść decyzji środowiskowej została zakreślona brzmieniem art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a-f u.i.o.ś. Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach ma charakter rozstrzygnięcia wstępnego względem przyszłego zezwolenia na realizację konkretnego przedsięwzięcia inwestycyjnego i pełni wobec niego funkcję prejudycjalną. Decyzja ta ma charakter ramowy i nie można oczekiwać, że będzie zawierała inne elementy, poza obligatoryjnymi elementami, o których mowa w art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a-f u.i.o.ś. Z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. b u.i.o.ś. wynika, że decyzja środowiskowa powinna określać istotne warunki korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, ze szczególnym uwzględnieniem konieczności ochrony cennych wartości przyrodniczych, zasobów naturalnych i zabytków oraz ograniczenia uciążliwości dla terenów sąsiednich. Przepis ten mówi o istotnych warunkach korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia, a nie o wszystkich możliwych warunkach. Nie można więc, jak czyni to Sąd I instancji, rozumieć, że związanie organu decyzją środowiskową przy wydawaniu pozwolenia zintegrowanego polega na całkowitym skopiowaniu treści tej decyzji do decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego. Decyzja środowiskowa jest bowiem decyzją wstępną, ramową, zakreślającą warunki realizacji przedsięwzięcia w zakresie obowiązków, jakie związane są z celem wydania decyzji środowiskowej. Nie oznacza to jednak, że każdy najmniejszy szczegół ma zostać już określony w decyzji środowiskowej, a decyzja w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego jest jedynie powieleniem tej decyzji. Decyzje te mają bowiem odmienny charakter i cel. Przesądza o tym treść powołanego 82 ust. 1 pkt 1 lit. b u.i.o.ś., który nakazuje określenie istotnych warunków korzystania ze środowiska w fazie realizacji i eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia. O ile więc ma rację Sąd I instancji, że zakres przedsięwzięcia wskazanego we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego powinien pokrywać się lub zawierać się w zakresie objętym decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach i jest dopuszczalne zmniejszenie skali przedsięwzięcia, ale nie jego zwiększenie, to nie można oczekiwać, że każdy element realizacji i eksploatacji przedsięwzięcia będzie zawarty w decyzji środowiskowej. Przekracza to bowiem jej ramy zakreślone powołanymi wyżej przepisami.

Jednakże zasadnie Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, że decyzja środowiskowa nie wymienia technologii selektywnej redukcji niealkalicznej tlenków azotu (SNCR). Rozważenia więc wymagało, czy tego rodzaju "niezgodność" decyzji środowiskowej w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego poprzez pominięcie tego rodzaju technologii w decyzji środowiskowej należało uznać jako zamianę wniosku w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego co do istotnych warunków korzystania ze środowiska. Organy wyjaśniły z jakich przyczyn nie uznały za konieczne uwzględnienia tego rodzaju technologii w decyzji środowiskowej. Ponadto podkreślić należy, że organy, zauważyły, iż proces współspalania odpadów w HGG będzie prowadzony w sposób zgodny z wymaganiami określonymi w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 21 stycznia 2016 r. w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia procesu termicznego przekształcania odpadów oraz sposobów postępowania z odpadami powstałymi w wyniku tego procesu (Dz.U. z 2016 r., poz. 108).

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie odniósł się do tej oceny i w ramach oceny przedstawionej przez organy argumentacji nie wyjaśnił, czy jest ona zasadna i wystarczająca do przyjęcia takiego stanowiska. Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził natomiast, że technologia ta ma służyć termicznemu przekształcaniu odpadów drewna zanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne.

Tymczasem z decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego nie wynika, aby wprowadzała ona sprzeczność w odniesieniu do decyzji środowiskowej w zakresie przetwarzania odpadów pokrytych powłokami ochronnymi i impregnatami. W pozwoleniu zintegrowanym zawarto zakaz przetwarzania tego rodzaju odpadów. Postanowienia takie można znaleźć na stronie 50 i 51 decyzji, gdzie wprost stwierdzono, że przyjmowane będą odpady drewna niepokryte substancjami konserwującymi lub farbami. Ponadto zawarto także postanowienie, że odpady drewna poużytkowego będą doczyszczane z elementów niepożądanych, w tym z laminatu i tworzywa.

Takie stanowisko Sądu I instancji nie może być uznane za prawidłowe, co czyni powyższy zarzut skargi kasacyjnej zasadnym.

Jako zasadny należało uznać także zarzut skargi kasacyjnej spółki dotyczący naruszenia art. 71 ust. 1 u.i.o.ś. w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a –f u.i.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.i.o.ś. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 i pkt 21 u.i.o.ś. oraz art. 86 ust. 1 u.i.o.ś. w zakresie zgodności decyzji środowiskowej i pozwolenia zintegrowanego w odniesieniu do mocy kotła w budynku socjalnym oraz mocy palników gazowych na linii uszlachetniania papieru.

W odniesieniu do mocy kotła w budynku socjalnym, należy zwrócić uwagę, że moc ta zwiększyła się o 0,17 MW, przy czym moc kotła awaryjnego ciepłej wody użytkowej została zmniejszona o 0,2. Sumarycznie więc moc tych kotłów nie została przekroczona. Przekroczono natomiast moc palników gazowych na linii uszlachetniania papieru z 7,7 MW na 8,6 MW. Organy obu instancji przedstawiły argumentację, która w ich ocenie wskazuje, że w tym zakresie nie ma sprzeczności pomiędzy decyzją środowiskową, a decyzją w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego. Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonał oceny tej argumentacji, stwierdzając, bez podania przesłanek i bez wskazania podstaw przestawionych twierdzeń, że tego typu zmiana skutkować będzie większą emisją spalin do powietrza.

Brak powyższy wskazuje także na zasadność zarzutów skargi kasacyjnej dotyczących naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 p.p.s.a. w zw. z art. 141 § 4 p.p.s.a., a zawartych w punktach I.1.iii. i I.1.iv. skargi kasacyjnej.

Jako uprawniony należało uznać zarzut skargi kasacyjnej spółki dotyczący naruszenia art. 71 ust. 1 u.i.o.ś. w zw. z art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a u.i.o.ś. w zw. z art. 86 pkt 2 u.i.o.ś. w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 i pkt 21 u.i.o.ś. oraz art. 86 pkt 1 u.i.o.ś., a także zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 203 ust. 3 p.o.ś.

Wojewódzki Sąd Administracyjny przyjął, że decyzja środowiskowa nie określa warunków co do funkcjonowania 4 stanowisk spawalniczych. Sąd I instancji pominął jednak, że kontrolowana decyzja jest decyzją w sprawie udzielenia spółce pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do produkcji płyt drewnopochodnych - płyt wiórowych o maksymalnej zdolności produkcyjnej 3 100 m3 na dobę, która obejmuje urządzenie do termicznego przekształcania odpadów innych niż niebezpieczne o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony odpadów na godzinę oraz urządzenia spalania paliw o łącznej nominalnej mocy 167,143 MW na terenie zakładu pod adresem: B. – [...], ul. [...], [...] B., oraz objęcia pozwoleniem zintegrowanym instalacji spawania ustalając dla niej warunki wprowadzenia do środowiska substancji lub energii na zasadach określonych dla pozwolenia zintegrowanego na wprowadzanie gazów i pyłów.

Zgodnie z art. 203 ust. 3 p.o.ś. pozwoleniem zintegrowanym można objąć także instalacje niewymagające pozwolenia zintegrowanego położone na terenie tego samego zakładu, co instalacja wymagająca takiego pozwolenia, ustalając dla nich warunki wprowadzania do środowiska substancji lub energii na zasadach określonych dla pozwoleń, o których mowa w art. 181 ust. 1 pkt 2 i 4, pozwolenia wodnoprawnego na pobór wód oraz pozwolenia wodnoprawnego na wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi.

Składająca się z 4 stanowisk spawalniczych instalacja do spawania nie została wymieniona w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych lub środowiska jako całości (Dz.U. z 2014 r., poz. 1169). Co za tym idzie na gruncie niniejszej sprawy nie budzi żadnej wątpliwości, że dla tego typu instalacji nie jest obligatoryjnie wymagane uzyskanie pozwolenia zintegrowanego. Ponadto stwierdzić należy, iż instalacja do spawania składająca się z 4 stanowisk spawalniczych nie została wymieniona także, jako przedsięwzięcie mogące zawsze znacząco lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko w rozporządzeniu z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, które obowiązywało w chwili wydania przez Burmistrza B. decyzji nr 40/16 z 30 grudnia 2016 r., znak: BMA.6220,17.25.2016, oraz w chwili wydania przez organ pierwszej instancji decyzji będącej przedmiotem odwołania. Co więcej instalacja taka nie została wymieniona również w aktualnie obowiązującym rozporządzeniu Rady Ministrów z 10 września 2019 r.

Nie istniała więc konieczność wydania decyzji środowiskowej dla tych stanowisk spawalniczych ani obowiązek wydania pozwolenia zintegrowanego. Instalacja ta została objęta pozwoleniem w oparciu o treść art. 203 ust. 3 p.o.ś. z uwagi na konieczność wydania w stosunku do niej pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza w oparciu o art. 181 ust. 1 pkt 2 p.o.ś. Przy czym organ wyjaśnił i podał zasadną argumentację, z jakich przyczyn przedsięwzięcie to nie jest powiązane technologicznie z przedsięwzięciem głównym.

Dodatkowo zauważyć należy, że powyższe stanowiska spawalnicze zostały także ujęte w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, albowiem w charakterystyce planowanego przedsięwzięcia wymieniony został budynek techniczny, w którym zlokalizowana została instalacja do spawania.

Na uwzględnienie zasługiwały także zarzuty skargi kasacyjnej dotyczące naruszenia § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 10 września 2019 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego przedsięwzięcie, którego dotyczy kontrolowana decyzja w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego należy zaliczyć do przedsięwzięć zawsze znacząco oddziałujących na środowisko. Sąd I instancji jako argumentację przemawiającą za takim stanowiskiem podał ocenę zawartą w postanowieniach wydanych w sprawach: III OW 7/21, III OW 13/21 i III OW 14/21, podkreślając, że proces przetwarzania odpadów obejmuje faktycznie cztery różne procesy, to jest proces R1, R3, R12 i R13. Przy czym, o ile Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że proces R1, to jest proces termicznego przekształcania odpadów kwalifikuje w tym przypadku przedsięwzięcie do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko, to pozostałe procesy należy zakwalifikować jako zawsze znacząco oddziałujące na środowisko, co jednak kwalifikuje zgodnie § 3 ust. 1 pkt 82 rozporządzenia z 2019 r. całe przedsięwzięcie do przedsięwzięć zawsze znacząco oddziałujących na środowisko, to w ocenie Sądu I instancji także proces R1 skutkuje zakwalifikowaniem tego przedsięwzięcia do przedsięwzięć znacząco oddziałującego na środowisko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął jednak, że przedmiotowe rozstrzygnięcia Naczelnego Sądu Administracyjnego zostały wydane w innym stanie prawnym i faktycznym.

Rację ma skarżący kasacyjnie, że w sprawie nie ma zastosowania § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2019 r., ale § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2010 r. Przesądza o tym treść § 4 rozporządzenia z 2019 r. nakazująca dokonywanie kwalifikacji prawnej przedmiotowego przedsięwzięcia w oparciu o uprzednio obowiązujące rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko.

Treść przepisów tego rozporządzenia nie jest tożsama.

Rozporządzenie z 2019 r. w § 2 ust. 1 pkt 46 stanowi, że instalacje do przetwarzania w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 21 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach odpadów innych niż niebezpieczne przy zastosowaniu procesów termicznego przekształcania odpadów, krakingu odpadów, fizykochemicznej obróbki odpadów (proces D9 unieszkodliwiania odpadów wymieniony w załączniku nr 2 do ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach), mające wydajność nie mniejszą niż 100 t dziennie, z wyłączeniem instalacji do odzysku odpadów będących biomasą w rozumieniu § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Klimatu z dnia 24 września 2020 r. w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów zaliczane są do przedsięwzięć zawsze znacząco oddziałujących na środowisko. Natomiast § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2010 r. jako przedsięwzięcie zawsze znacząco oddziałujące na środowisko nakazuje rozumieć instalacje do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów innych niż niebezpieczne przy zastosowaniu procesów termicznego przekształcania odpadów, krakingu odpadów, fizykochemicznej obróbki odpadów (proces D9 unieszkodliwiania odpadów w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz. U. z 2013 r. poz. 21, z późn. zm.) o wydajności nie mniejszej niż 100 ton dziennie, z wyłączeniem instalacji spalających odpady będące biomasą w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji.

Przepis § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2019 r. dotyczy instalacji do przetwarzania w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 21 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach odpadów innych niż niebezpieczne, a przepis § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2010 r. instalacji do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów innych niż niebezpieczne.

Zgodnie z definicją zawartą w ustawie o odpadach poprzez proces przetwarzania odpadów rozumie się procesy odzysku lub unieszkodliwiania, w tym przygotowanie poprzedzające odzysk lub unieszkodliwianie. Przez proces odzysku zaś rozumie się jakikolwiek proces, którego głównym wynikiem jest to, aby odpady służyły użytecznemu zastosowaniu przez zastąpienie innych materiałów, które w przeciwnym przypadku zostałyby użyte do spełnienia danej funkcji, lub w wyniku którego odpady są przygotowywane do spełnienia takiej funkcji w danym zakładzie lub ogólnie w gospodarce. Przez proces unieszkodliwiania odpadów rozumie się proces niebędący odzyskiem, nawet jeżeli wtórnym skutkiem takiego procesu jest odzysk substancji lub energii.

Obecnie obowiązujący § 2 ust. 1 rozporządzenia z 2019 r. jest szerszy od odpowiednika tego przepisu zawartego w rozporządzeniu z 2010 r., albowiem dotyczy wszystkich instalacji do przetwarzania odpadów, a nie tylko do ich odzysku lub unieszkodliwiania.

Zwrócić należy także uwagę na zmianę treści § 2 ust. 1 pkt 47 w obydwu rozporządzeniach, które wskazują, że w rozporządzeniu z 2010 r. o kwalifikacji przedsięwzięcia nie przesądzała wielkość procesu R13, to jest magazynowanie odpadów poprzedzające którykolwiek z procesów wymienionych w pozycji R1-R12 (z wyjątkiem wstępnego magazynowania u wytwórcy odpadów).

Prawidłowo więc organy nie zakwalifikowały przedsięwzięcia w oparciu o § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenia z 2010 r. jako znacząco oddziałującego na środowisko.

Nie jest zasadne w tym względzie stanowisko Sądu I instancji, że należało uznać wydajność komór spalania odpadów powyżej 100 ton na dobę. Zdaniem Sądu I instancji nie ma bowiem żadnych technicznych przeszkód, aby przekroczyć ten wskaźnik poza zapewnieniami inwestora, aby mogło dochodzić do nieprawidłowości.

Takie stanowisko Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego nie zasługuje na uwzględnienie. Sposób korzystania z instalacji podlega kontroli uprawnionych organów, a kwestionowanie prawidłowości korzystania ze środowiska na obecnym etapie nie ma żadnych podstaw prawnych.

Ponadto zdaniem Sądu I instancji okoliczność, że inwestor zwrócił się o uznanie pyłu drzewnego za produkt uboczny świadczy o tym, że do czasu rozstrzygnięcia tej sprawy proces termicznego przekształcania odpadów przekroczy 100 ton dziennie, co kwalifikuje to przedsięwzięcie do przedsięwzięć zawsze znacząco oddziałujących na środowisko.

Powyższe stanowisko nie zasługuje na uwzględnienie. Wojewódzki Sąd Administracyjny pominął, że zgłoszenie o uznanie za produkt uboczny przedmiotu lub substancji dotyczy drobnego pyłu drzewnego pochodzącego z przygotowania surowca warstwy zewnętrznej (powstałego z czystej biomasy) i dotyczy czystego pyłu drzewnego z suchego przygotowania wiórów linii materiałowej DS, zbierany na przesiewaczu materiału DS, tj. warstwy wierzchniej płyty - wiórów otrzymywanych tylko z czystego drewna o pochodzeniu i składzie naturalnym, pochodzącego z lasów i tartaków jako surowiec, np. drewno okrągłe, opoły, trociny, zrzyny, zrębki. Rozstrzygnięcie więc wniosku o uznanie za produkt uboczny powyższego pyłu drzewnego nie miało znaczenia dla oceny klasyfikacji przedsięwzięcia.

Powyższe rozważania czynią jednocześnie zasadnym zarzut skargi kasacyjnej dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w zw. z art. 135 p.p.s.a. w zw. z art. 1 § 1 i § 2 p.u.s.a. w zw. z art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 p.p.s.a. w zw. z art. 153 p.p.s.a. w zw. z art. 170 p.p.s.a.

Odnosząc się do zarzutów zawartych w pozostałych skargach kasacyjnych stwierdzić należy, że na uwzględnienie nie zasługiwał zarzut dotyczący naruszenia przepisów postępowania, to jest art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c p.p.s.a. w zw. z art. 17 ust. 1, 2, 5 oraz art. 18 ustawy o SKO w zw. z art. 107 § 1 k.p.a. i art. 140 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji Samorządowego Kolegium Odwoławczego również z powodu niezachowania integralności aktu orzekania przez SKO, a mianowicie odbycie posiedzenia niejawnego wraz z przegłosowaniem projektu decyzji w dniu 20 września 2019 r., podczas gdy zaskarżona decyzja nosi datę 27 marca 2020 r.

Zarzut taki został zawarty w skardze kasacyjnej Stowarzyszenia "T.", Fundacji oraz Stowarzyszenia [...] W.

Zarzut ten nie zasługuje na uwzględnienie. Z art. 17 ust. 1, 2 i 5 ustawy o SKO nie wynika, że orzeczenie kolegium ma zapaść bezpośrednio po przeprowadzeniu rozprawy lub posiedzenia niejawnego. Jest to więc odmienna regulacja niż zawarta w art. 139 § 1 p.p.s.a. nakazująca sądowi ogłoszenie wyroku na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę, a w sprawie zawiłej sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku na czas do czternastu dni, z możliwością przedłużenia tego terminu o kolejne 7 dni.

Zwrócić także należy uwagę, że zgodnie z art. 107 § 1 k.p.a. decyzja składa się nie tylko z rozstrzygnięcia, ale także z uzasadnienia faktycznego i prawnego, które zgodnie z art. 17 ust. 5 ustawy o SKO musi zostać podpisane przez wszystkich członków składu. Zaskarżona decyzja zawiera obszerne uzasadnienie i składa się z 58 stron.

Przyznać należy, że czas pomiędzy odbytym posiedzeniem, a wydaniem decyzji był bardzo długi i wynosił ponad 6 miesięcy, ale strony skarżące kasacyjnie nie wykazały, aby stanowiło to o naruszeniu przepisów prawa. Ponadto zauważyć należy, że zgodnie z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. nie wystarczy wskazać, że w sprawie miało miejsce naruszenie przepisów postępowania, ale także, że uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czego skarżący kasacyjnie nie wykazali.

Nie zasługiwał na uwzględnienie podniesiony we wszystkich omawianych trzech skargach kasacyjnych zarzut dotyczący naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. w zw. z art. 8 k.p.a. poprzez nieuchylenie decyzji SKO również z powodu naruszenia przez ten organ art. 8 k.p.a.

Ponownie przypomnieć należy, że wbrew obowiązkowi zawartemu w art. 174 pkt 2 p.p.s.a. skarżący kasacyjnie nie wykazali, jaki to naruszanie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem skarżących kasacyjnie organ nie odniósł się do zarzutu naruszenia art. 186 p.o.ś. Z treści decyzji wynika natomiast, że w ocenie organu nie doszło do naruszenia tego przepisu. Podobnie nie można zarzucić organowi, że "bagatelizował" kwestie niezgodności decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego z decyzją środowiskową. Okoliczności te były bowiem przedmiotem szerokich rozważań organu. Odnośnie do nieuwzględnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie w sprawie uchylenia postanowienia o sprostowaniu treści pozwolenia zintegrowanego, to strony skarżące kasacyjnie same stwierdziły, że nie wywoływał on skutków prawnych, gdyż nie był prawomocny.

Jako zasadny należało uznać zarzut skargi kasacyjnej Stowarzyszenia "T." dotyczący naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 144 ust. 1 w zw. z art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. w zw. z art. 205 p.o.ś. oraz art. 225 p.o.ś.

Podkreślić należy, że przywołany przez autora skargi kasacyjnej art. 141 § 4 p.p.s.a. nie wymaga szczegółowego odniesienia się przez Sąd I instancji do wszystkich zarzutów skargi oraz podniesionej w niej argumentacji, ale wymaga odniesienia się do tych zarzutów, których zbadanie jest niezbędne do przeprowadzenia kontroli zaskarżonego aktu administracyjnego. Zarzutu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. nie może zatem uzasadniać nieuwzględnieniem wszystkich zarzutów skargi czy nieodniesieniem się przez Sąd do wszystkich kwestii podnoszonych przez stronę. Podstawę do uwzględnienia tego zarzutu mogą stanowić więc kwestie istotne z punktu widzenia kontroli legalności decyzji. Takim zagadnieniem jest podniesiona w omawianym zarzucie argumentacja dotycząca przekroczenia jakości standardów środowiska, albowiem zgodnie z art. 186 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. ma to znaczenie przy ocenie prawidłowości wydania decyzji w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego. Oceny takiej Wojewódzki Sąd Administracyjny nie dokonał.

Podobnie należało ocenić pozostałe zarzuty skargi kasacyjnej tego Stowarzyszenia dotyczące naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Zarzuty te dotyczą bowiem konkretnych zagadnień istotnych dla oceny prawidłowości wydania decyzji dotyczącej pozwolenia zintegrowanego, w tym braku odniesienia się do zarzutu, iż pozwolenie zostało wydane z naruszeniem zasady bliskości w zakresie przyjmowania odpadów do przetwarzania (art. 202 ust. 4 p.o.ś. w zw. z art. 20 ust. 1 i 2 ustawy o odpadach), braku dokonania oceny zarzutu wydania pozwolenia zintegrowanego z naruszeniem art. 202 ust. 4 p.o.ś. w zw. z art. 207 ust. 1 pkt 3 p.o.ś. w zakresie aby najlepsze dostępne techniki spełniały wymagania przy których określaniu uwzględnia się jednocześnie zapobieganie zagrożeniom dla środowiska powodowanym przez emisje lub ich ograniczeniu do minimum, nieodniesienia się do zarzutu braku określenia w decyzji minimalnych wymagań dla urządzeń technicznych wizyjnego systemu kontroli miejsc magazynowania, braku odniesienia się do naruszenia art. 248 p.o.ś., a także art. 188 ust. 3 pkt 4 p.o.ś. oraz nieodniesienie się do zarzutu związanego z koniecznością powołania biegłego.

W zakresie naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. należało uwzględnić także zarzuty skarg kasacyjnych Fundacji oraz Stowarzyszenia W.

Wojewódzki Sąd Administracyjny nie odniósł się do merytorycznych zarzutów powyższych skarg, wywodząc, że uwzględnione przez niego naruszenia są wystarczające do uwzględnienia skarg i uchylenia decyzji. Tymczasem merytoryczne stanowisko Sądu I instancji, jak wynika z przedstawionych wyżej rozważań, w większości okazało się nie być oparte na uprawnionych podstawach.

Konieczne zatem stało się rozpoznanie pozostałych nierozpoznanych zarzutów skarg Stowarzyszeń i Fundacji.

Mając na względzie powyższe na podstawie art. 185 § 1 p.p.s.a. uchylono zaskarżony wyrok w całości i przekazano sprawę Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Olsztynie do ponownego rozpoznania.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd I instancji rozpozna skargi będąc związany powyższym zapatrywaniem prawnym.

O kosztach orzeczono w oparciu o art. 207 § 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt