drukuj    zapisz    Powrót do listy

6130 Pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii, Ochrona środowiska, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Ol 424/20 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2022-09-22, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Ol 424/20 - Wyrok WSA w Olsztynie

Data orzeczenia
2022-09-22 orzeczenie nieprawomocne
Data wpływu
2020-06-17
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie
Sędziowie
Adam Matuszak
Alicja Jaszczak-Sikora /przewodniczący sprawozdawca/
Marzenna Glabas
Symbol z opisem
6130 Pozwolenie na wprowadzenie do środowiska substancji lub energii
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Sygn. powiązane
III OZ 439/22 - Postanowienie NSA z 2022-07-07
III OZ 111/23 - Postanowienie NSA z 2023-03-15
III OZ 408/21 - Postanowienie NSA z 2021-07-09
III OSK 384/23 - Wyrok NSA z 2026-01-27
III OSK 385/23 - Wyrok NSA z 2026-01-27
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Uchylono decyzję I i II instancji
Powołane przepisy
Dz.U. 2019 poz 1396 art. 202 ust. 4, art. 378 ust. 2a pkt 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska - tekst jedn.
Dz.U. 2020 poz 283 art.72 ust. 1 pkt 21, ust. 3, art. 82 ust. 1 pkt 1, ust.3, art. 86 pkt 2
Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko - t.j.
Dz.U. 2019 poz 701 art. 11 ust. 4 i 5, art. 163 ust. 1
Ustawa z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach - t.j.
Dz.U. 2016 poz 71 § 2 ust. 1 pkt 46
Rozpozradzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Alicja Jaszczak-Sikora (spr.) Sędzia WSA Marzenna Glabas Sędzia WSA Adam Matuszak po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w dniu 22 września 2022 r. sprawy ze skargi Stowarzyszenia w S., Stowarzyszenia w K., Stowarzyszenia w B. i Prokuratora Regionalnego w B. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...], nr [...] w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od organu - Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie na rzecz Stowarzyszenia w S. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), Stowarzyszenia w K. kwotę 697 zł (sześćset dziewięćdziesiąt siedem złotych), Stowarzyszenia w B. kwotę 200 zł (dwieście złotych) tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Decyzją z 24 czerwca 2019 r. Starosta (dalej jako: "organ I instancji") udzielił E. Sp. z o.o. (dalej jako: "spółka") pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji do produkcji płyt drewnopochodnych – płyt wiórowych o maksymalnej zdolności produkcyjnej 3100 m3 na dobę, która obejmuje urządzenie do termicznego przekształcania odpadów innych niż niebezpieczne o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony odpadów na godzinę, urządzenia spalania paliw

o łącznej nominalnej mocy 167,143 MW oraz instalację spawania, na terenie zakładu pod adresem [...].

Organ I instancji określił rodzaj prowadzonej działalności: produkcja płyt drewnopochodnych (płyt wiórowych) w instalacji o zdolności produkcyjnej ponad 600 m3 na dobę (rodzaj działalności określony w ust. 6.1.c załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości; Dz.U. 2014 poz. 1169), obejmująca procesy:

1) produkcję płyt drewnopochodnych w instalacji, w tym:

a) produkcję surowych płyt wiórowych i płyt wiórowych laminowanych,

b) produkcję impregnowanego papieru z wykorzystaniem żywic,

c) proces dalszego uszlachetniania (postforming);

2) spalanie paliw w źródłach (urządzeniach) o łącznej nominalnej mocy nie mniejszej niż 50MW (rodzaj działalności określony w ust. 1 pkt 1 załącznika do ww. rozporządzenia);

3) termiczne przekształcanie odpadów innych niż niebezpieczne

w urządzeniu o zdolności przetwarzania ponad 3 tony na godzinę (rodzaj działalności określony w ust. 5.2.a załącznika do ww. rozporządzenia) - termiczne przekształcanie odpadów w postaci pyłów wytwarzanych w instalacji do produkcji płyt wiórowych

w zakładzie w B., prowadzone w generatorze gorącego gazu (HGG) 55 MW,

o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony odpadów na godzinę, 99,887 ton odpadów na dobę.

Odwołanie od tej decyzji wniosły organizacje ekologiczne dopuszczone przez organ I instancji do udziału w postępowaniu na prawach strony oraz Prokurator Regionalny w Białymstoku.

Organizacje ekologiczne zarzucały, że organ I instancji oparł się tylko na danych deklarowanych przez wnioskodawcę, bez ich należytej weryfikacji. Podnosiły, że pozwolenie zintegrowane wydane zostało dla przedsięwzięcia innego niż objęte decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Kwestionowały uznanie za biomasę pyłu

z przesiewania materiału DS, tj. warstwy wierzchniej płyty. Przekonywali, że termicznemu przekształcaniu może podlegać ponad 100 ton odpadów dziennie, co kwalifikuje instalację do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.

Z tego powodu do orzekania w przedmiocie pozwolenia zintegrowanego właściwy był marszałek województwa. Odwołujący się zarzucali brak kwalifikacji przedsięwzięcia jako zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia awarii przemysłowej, brak postanowień o monitoringu, podważyli także szczegółowe ustalenia przyjęte

w pozwoleniu albo zarzucali ich brak.

Prokurator zarzucił, że organ I instancji nie wyjaśnił wątpliwości zgłaszanych przez organizacje ekologiczne i decyzja jest co najmniej przedwczesna.

W wyniku rozpatrzenia powyższych odwołań, decyzją z 27 marca 2020 r.,

Samorządowe Kolegium Odwoławcze utrzymało w mocy decyzję organu

I instancji w całości.

W uzasadnieniu Kolegium przytoczyło obszernie stan faktyczny sprawy i przepisy mające w sprawie zastosowanie. Wskazało, że wniosek był wielokrotnie modyfikowany

i uzupełniany. Zdaniem Kolegium organ I instancji przeprowadził wyczerpujące postępowanie wyjaśniające, w toku którego ustalił wszelkie istotne dla jej rozstrzygnięcia okoliczności.

Odnosząc się do zarzutów podniesionych w odwołaniach, Kolegium nie uwzględniło zarzutu naruszenia art. 86 w związku z art. 86a ustawy z dnia

3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko

(t.j. Dz. U. z 2020 r. poz. 283 ze zm., zwanej dalej w skrócie: "u.u.i.ś.") w związku

z art. 2 ust. 3 Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/92/UE z dnia 13 grudnia 2011 r. w sprawie oceny skutków wywieranych przez niektóre przedsięwzięcia publiczne i prywatne na środowisko oraz w związku z art. 1, art. 5 ust. 1 oraz punktem 12 Preambuły Dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 24 listopada 2010 r. w sprawie emisji przemysłowych (zintegrowane zapobieganie zanieczyszczeniom i ich kontrola) poprzez udzielenie pozwolenia zintegrowanego dla przedsięwzięcia innego niż objęte decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Stwierdziło, że organ I instancji nie mógł naruszyć przepisów dyrektyw, gdyż zgodnie z art. 288 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej dyrektywy wiążą wyłącznie państwa członkowskie, do których są one kierowane w odniesieniu do rezultatu, który ma być osiągnięty. Z uwagi na fakt,

iż wskazane dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady transponowane zostały na grunt polskiego prawa krajowego w przepisach ustawy u.u.i.ś. oraz ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1396), osoby fizyczne i prawne oraz inne podmioty utraciły co do zasady możliwość bezpośredniego powoływania się na naruszenie przepisów tychże dyrektyw. Mogą natomiast powoływać się na naruszenie przepisów aktów prawnych, które transponowały treść tychże dyrektyw na grunt prawa krajowego. Kolegium wskazało, że art. 86a u.u.i.ś. stanowi, że organ właściwy do wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach przekazuje ostateczne decyzje, o których mowa w art. 71 ust. 1, wraz z kopią załączników organowi ochrony środowiska, o którym mowa w art. 378 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska. Co za tym idzie, adresatem normy tego przepisu jest organ wydający decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach, a nie organ wydający pozwolenie zintegrowane. Kolegium zaznaczyło, że organ I instancji wydając pozwolenie zintegrowane bez wątpienia dysponował i poddał szczegółowej analizie wydaną przez Burmistrza decyzję nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. w sprawie ustalenia środowiskowych uwarunkowań realizacji przedsięwzięcia polegającego na budowie zakładu przetwórstwa drzewnego w B. Z akt sprawy wynika, iż decyzja Burmistrza została przedłożona organowi I instancji (jako załącznik do ujednoliconej wersji wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego złożony w dniu 11 października 2018 r.). Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach była przedmiotem analizy dokonanej przez organ I instancji w ramach prowadzonego w niniejszej sprawie postępowania (na co wskazuje jednoznacznie uzasadnienie zaskarżonej decyzji, s. 131 - 135, jak również znajdujące się w aktach sprawy wystąpienia organu I instancji do spółki w celu złożenia dodatkowych wyjaśnień). Kolegium zgodziło się, że w myśl art. 86 pkt 1 -3 u.u.i.ś. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organy orzekające w niniejszej sprawie. Zauważyło przy tym, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach jest decyzją wydawaną dla całego określonego i planowanego przez inwestora przedsięwzięcia. Z kolei pozwolenie zintegrowane wydawane jest dla konkretnej instalacji. W praktyce może okazać się, iż uzyskanie pozwolenia zintegrowanego nie będzie konieczne dla wszystkich instalacji, czy też elementów wchodzących w skład przedsięwzięcia, dla którego została wydana decyzja środowiskowa. Pozwoleniem zintegrowanym może zostać objęta również instalacja, dla której nie ma wymogu uprzedniego uzyskania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Podkreślono, że decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia oraz pozwolenie zintegrowane są aktami wydawanymi na diametralnie różnych etapach realizacji inwestycji. Co za tym idzie, decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, która co do zasady otwiera proces inwestycyjny, ma charakter ramowy. Dopiero bowiem w dalszym toku procesu inwestycyjnego inwestor uszczegóławia przyjęte w ramach realizowanego przedsięwzięcia rozwiązania. Rozwiązania te, jakkolwiek muszą pozostawać zgodne z ogólnymi wytycznymi określonymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji planowanego przedsięwzięcia, to zbyt daleko idącym jest pogląd, iż ustalenia zawarte w decyzjach wydawanych na dalszym etapie procesu inwestycyjnego (w tym również w pozwoleniu zintegrowanym) muszą stanowić literalne powtórzenie ustaleń zawartych w decyzji środowiskowej. Ocena zgodności ustaleń zawartych w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wydanej dla konkretnego przedsięwzięcia z ustaleniami zawartymi w pozwoleniu zintegrowanym nie może polegać wyłącznie na mechanicznym porównaniu treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach i opisu instalacji wskazanego we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego. Ocena taka musi przede wszystkim odnosić się do stwierdzonych potencjalnych zagrożeń dla środowiska oraz jego ochrony przed negatywnym oddziaływaniem. Kolegium podniosło, że na gruncie przedmiotowej sprawy wyniki dokonanej oceny wskazują, iż instalacja o parametrach wskazanych we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego spełnia parametry przedsięwzięcia wskazanego w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, a jej funkcjonowanie nie doprowadzi do oddziaływania na środowisko przekraczającego określone w przepisach prawa normy. Zdaniem Kolegium zarówno materiały zgromadzone w aktach sprawy, jak i dokonana przez organ I instancji analiza zgodności przedsięwzięcia wskazanego we wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego z ustaleniami zawartymi w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazują na tożsamość przedsięwzięcia.

Odnosząc się do akcentowanych przez organizacje ekologiczne rozbieżności pomiędzy decyzją środowiskową a wydanym pozwoleniem zintegrowanym, Kolegium nie zgodziło się z zarzutem, że decyzja środowiskowa nie uwzględnia procesu postformingu. Zauważyło, że Burmistrz w wydanej przez siebie decyzji nie używa wprost pojęć "postforming", czy też "proces postformingu", to jednak okoliczność ta nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy. Z treści "Charakterystyki planowanego przedsięwzięcia" stanowiącej załącznik nr 1 do decyzji środowiskowej wynika bowiem, że w ramach funkcjonowania planowanego przedsięwzięcia prowadzony będzie proces technologiczny dalszego uszlachetniania. Co więcej, w treści samej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazano, iż w ramach planowanego przedsięwzięcia powstanie szereg budynków i budowli powiązanych ze sobą technologicznie, w tym budynek, w którym odbywać się będzie dalsze uszlachetnianie produktów drewnopochodnych (strona 2 i 10 decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach). Ponadto, w treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wskazano również rozwiązania techniczne pozwalające na ograniczenie emisji do powietrza pyłu drzewnego pochodzącego między innymi

z procesu uszlachetniania gotowych produktów drewnopochodnych (s. 25 i 26 decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach). Zauważono też, że w dniu 11 października

2018 r. spółka złożyła skonsolidowaną (zawierającą wszelkie dokonane do tego czasu modyfikacje i uzupełnienia) wersję wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego.

Z treści tego dokumentu wynika, iż używane przez spółkę pojęcia "dalsze uszlachetnianie" oraz "postforming" opisują ten sam proces związany z produkcją płyt drewnopochodnych i mogą być używane zamiennie. Są to pojęcia tożsame. Kolegium uznało, że brak ujęcia substancji chemicznych używanych w trakcie procesu postformingu w raporcie oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie. Zważyło, że w ramach postępowania administracyjnego w przedmiocie udzielenia pozwolenia zintegrowanego organ administracji publicznej prowadzący to postępowanie nie jest uprawniony do badania kompletności raportu oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko, który jest dokumentem składanym w ramach odrębnego postępowania administracyjnego prowadzonego przez inny organ administracji. Co więcej, składany w ramach postępowania środowiskowego raport oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko nie jest dowodem, na podstawie którego organ administracji publicznej czyni ustalenia istotne dla rozstrzygnięcia sprawy w przedmiocie udzielenia pozwolenia zintegrowanego. Tym samym, ewentualne braki przedmiotowego raportu nie stanowią okoliczności dającej podstawę do wzruszenia decyzji administracyjnej udzielającej pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie instalacji.

W ocenie Kolegium, nie stanowił istotnej rozbieżności pomiędzy wymienionymi decyzjami fakt nieujęcia w decyzji środowiskowej instalacji do spawania. Kolegium wskazało, że spółka skorzystała z art. 203 ust. 3 ustawy Prawo ochrony środowiska

i objęła pozwoleniem zintegrowanym również instalację niewymagającą uzyskania takiego pozwolenia, tj. cztery stanowiska spawalnicze stanowiące instalację utrzymaniową w prowadzonym zakładzie. Nie służą one bezpośrednio prowadzonej

w tym zakładzie produkcji, lecz stanowią jego zaplecze techniczne. Co za tym idzie, zgodnie z punktem 6 załącznika do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 2 lipca 2010 r. w sprawie przypadków, w których wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza z instalacji nie wymaga pozwolenia (DZ. U. 2010, Nr 130, poz. 881), instalacja ta wymaga również uzyskania pozwolenia na wprowadzania gazów lub pyłów do powietrza. Zaznaczono, że instalacja spawalnicza nie została wymieniona

w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 27 sierpnia 2014 r. w sprawie rodzajów instalacji mogących powodować znaczne zanieczyszczenie poszczególnych elementów przyrodniczych albo środowiska jako całości. Co za tym idzie, nie wymaga uzyskania pozwolenia zintegrowanego. Ponadto, instalacja do spawania składająca się z 4 stanowisk nie jest przedsięwzięciem mogącym zawsze lub potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko. Dlatego nie wymagała uzyskania odrębnej decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach.

Za niezasadny Kolegium uznało zarzut nieuwzględnienia w decyzji środowiskowej emisji: amoniaku, fenolu, kwasu octowego, węglowodorów aromatycznych, chromu (VI), związków chromu III i IV, antymonu i jego związków, cykloheksanonu, węglowodorów alifatycznych oraz żelaza. Kolegium podało, że emisja substancji takich jak: chrom, antymon, węglowodory alifatyczne oraz węglowodory aromatyczne została wskazana wprost w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (str. 25 tej decyzji). Przy czym węglowodory alifatyczne oraz węglowodory aromatyczne zostały ujęte tam, jako lotne związki organiczne (w skrócie "LZO"). Kolegium uwzględniło, że emisja żelaza związana jest wyłącznie z funkcjonowaniem stanowisk spawalniczych. Maksymalne stężenie uśrednione dla okresu jednej godziny żelaza emitowanego w związku z funkcjonowaniem instalacji do spawania wynosi 1,328 pg/m3, wobec dopuszczalnego stężenia wynoszącego 100 pg/m3. Tym samym emisja ta nie ma znaczącego wpływu na środowisko. Dalej Kolegium stwierdziło, że brak uwzględnienia emisji amoniaku w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wynikał z faktu, iż na tym etapie postępowania spółka nie przewidywała konieczności zastosowania technologii selektywnej redukcji niekatalitycznej tlenków azotu (SNCR)

w generatorze gorącego gazu (HGG). Technologia ta natomiast powoduje obniżenie emisji tlenków azotu, jednakże jej zastosowanie może powodować emisję do środowiska nieznacznej ilości amoniaku. Co więcej, technologia ta nie jest technologią nową i skutki jej oddziaływania na środowisko są doskonale znane. Zastosowanie technologii SNCR, powodującej znaczące ograniczenie emisji do atmosfery tlenków azotu przy niewielkiej emisji amoniaku, jest w istocie rozwiązaniem korzystniejszym dla środowiska. W zakresie emisji cykloheksanonu, Kolegium wskazało, iż ze złożonego przez spółkę pisma z dnia 14 maja 2019 r. wynika, że funkcjonowanie instalacji nie będzie powodowało emisji tej substancji do atmosfery.

W ocenie Kolegium, zamierzonego skutku nie mogło odnieść twierdzenie odwołujących się, że odpady w postaci pyłów z produkcji zostały błędnie uznane za biomasę, a w konsekwencji tego dokonano nieprawidłowej kwalifikacji przedsięwzięcia. Kolegium podniosło, że organy administracji publicznej prowadzące postępowanie administracyjne w sprawie udzielenia pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie konkretnej instalacji nie są uprawnione do weryfikacji poprawności decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach (w tym również w zakresie kwalifikacji danego przedsięwzięcia), która zostaje wydana na początku procesu inwestycyjnego.

W ramach niniejszego postępowania Starosta nie był uprawniony do weryfikacji pod względem merytorycznym wydanej przez Burmistrza decyzji nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. Co więcej, skoro z treści złożonego przez spółkę wniosku i załączonej do niego dokumentacji wraz z uzupełnieniami wynika, że w prowadzonej przez spółkę instalacji odbywać się będzie odzysk odpadów innych niż niebezpieczne przy zastosowaniu procesów termicznego przekształcania odpadów o wydajności mniejszej niż 100 ton dziennie, z wyłączeniem instalacji spalających odpady będące biomasą w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji, to organem właściwym do udzielenia pozwolenia zintegrowanego na prowadzenie takiej instalacji był niewątpliwie właściwy miejscowo starosta. Nie może bowiem budzić żadnych wątpliwości, iż z treści decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach wynika wprost, że planowane przez wnioskodawcę przedsięwzięcie zakwalifikowane zostało, jako przedsięwzięcie określone w § 3 ust. 1 pkt 4, 37, 40, 52, 56, 58, 70 i 80 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t.j. Dz. U. 2016, poz. 71). Kwalifikacja taka związana jest z planowanym współspalaniem w kotle biomasowym biomasy i odpadów, ograniczonych do odpadów roślinnych, odpadów z produkcji płyt wiórowych i mebli, odpadów z oczyszczania spalin, odpadów opakowaniowych, drewnianych odpadów budowlanych, odpadów drewnianych z instalacji gospodarowania odpadami oraz odpadów organicznych i papieru wyselekcjonowanego z odpadów komunalnych oraz ze względu na wykorzystywanie drewna odpadowego przetwarzanego w stacji recyklingu, jako surowiec do produkcji płyt wiórowych. Zaznaczono, że na str. 25 wydanej przez Burmistrza decyzji nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. jednoznacznie wskazano, iż jednym ze źródeł emisji zanieczyszczeń do powietrza będzie emisja zorganizowana produktów energetycznego spalania paliw oraz współspalania odpadów w kotle generatora gazu gorącego (HGG). Natomiast w stanowiącej załącznik do tej decyzji Charakterystyce planowanego przedsięwzięcia podkreślono, że w kotle generatora gazu gorącego (HGG) prowadzony będzie proces współspalania biomasy i odpadów, a także że kocioł ten zostanie zaprojektowany w taki sposób, aby spełniać wymagania w zakresie standardów emisyjnych dla instalacji współspalania odpadów (str. 5 Charakterystyki planowanego przedsięwzięcia). Co więcej stosownie do treści art. 3 ust. 1 pkt 29 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach (t.j. Dz. U. 2019, poz. 701 ze zm.) przez termiczne przekształcanie odpadów rozumie się między innymi spalanie odpadów przez ich utlenianie. W tym stanie rzeczy, zdaniem Kolegium, nie sposób podzielić stanowiska odwołujących się stowarzyszeń, iż w wydanej przez Burmistrza decyzji nie ma mowy o termicznym przekształcaniu odpadów w ramach funkcjonowania planowanego przez spółkę przedsięwzięcia.

Odnosząc się do twierdzenia, że w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach mowa jest o pyle drzewnym, a nie o: 1. pyle ze szlifowania gotowych płyt wiórowych;

2. pyle z przesiewania materiału MS (to jest materiału warstwy wewnętrznej produkowanych płyt); 3. pyle z przesiewania i odpylania drewna poużytkowego, Kolegium skonstatowało, że zarzut ten odnosi się wyłącznie do nazewnictwa określonych substancji, a nie chociażby do ich składu chemicznego, czy też innych właściwości. Uznało, że na gruncie przedmiotowej sprawy wymienione pojęcia są

w istocie tożsame, ponieważ zarówno pył ze szlifowania gotowych płyt wiórowych, jak i pył z przesiewania materiału MS, czy też pył z przesiewania i odpylania drewna poużytkowego stanowią w istocie pył drzewny.

W ocenie Kolegium, o rozbieżności pomiędzy będącą przedmiotem odwołania decyzją organu I instancji, a wydaną przez Burmistrza decyzją nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. nie można mówić również w kontekście pewnych różnic mocy niektórych ze źródeł ciepła wskazanych w tych decyzjach. Z akt postępowania wynika bowiem, że w wydanej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach podano, iż mający powstać w ramach planowanego przedsięwzięcia budynek socjalny ogrzewać będzie kocioł o mocy 1,1 MW. Ponadto wskazano, iż na linii uszlachetniania papieru wykorzystywane będą palniki gazowe o łącznej mocy 7,7 MW. Z kolei, w inicjującym niniejsze postępowanie wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego, spółka wskazała, że kocioł grzewczy w budynku socjalnym posiadać będzie moc 1,27 MW, natomiast palniki gazowe instalacji do uszlachetniania papieru będą posiadać moc 8,6 MW. Kolegium uznało, że organ I instancji prawidłowo przyjął, iż wskazane wyżej różnice mocy kotła grzewczego w budynku socjalnym oraz palników gazowych linii uszlachetniania papieru, wynoszące łącznie 1,07 MW, mając na uwadze skalę instalacji, są bardzo niewielkie, a w konsekwencji pomijalne. Co więcej, jak prawidłowo ustalił organ I instancji, zmiana wartości nominalnej mocy kotła grzewczego w budynku socjalnym oraz palników gazowych linii uszlachetniania papieru nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych poziomów stężeń tlenków azotu, dwutlenku siarki oraz pyłów poza terenem zakładu, do którego spółka posiada tytuł prawny. Tym samym, zmiana ta nie będzie wiązać się z negatywnym oddziaływaniem prowadzonej przez spółkę instalacji na środowisko.

W dalszej kolejności Kolegium omówiło stan i ilość ścieków przemysłowych powstających w związku z funkcjonowaniem instalacji. Wskazało, że w decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach Burmistrz wskazał wyłącznie,

iż powstające w związku z funkcjonowaniem przedsięwzięcia ścieki socjalno-bytowe odprowadzane będą do miejskiej sieci kanalizacyjnej wraz ze ściekami technologicznymi, które należy podczyścić w separatorach, jeśli ich jakość przekroczy parametry ścieków określone przez ich odbiorcę (str. 4 i 29 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Tym samym, nie sposób uznać, aby w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach określono skład, czy też parametry ścieków technologicznych powstających w związku z funkcjonowaniem planowanego przedsięwzięcia. W toku prowadzonego postępowania organ I instancji wzywał spółkę do precyzyjnego określenia ilości, stanu i składu ścieków przemysłowych (ścieków technologicznych) powstających w związku z funkcjonowaniem instalacji. Określone w ten sposób parametry zaakceptowane zostały przez ich odbiorcę – P. Sp. z o. o. Kolegium wskazało, że w sytuacji, gdy w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie określono parametrów wytwarzanych w związku z funkcjonowaniem zakładu ścieków, to ustalenie składu ścieków i określenie ich konkretnych parametrów na etapie postępowania w sprawie udzielenia pozwolenia zintegrowanego nie świadczy o automatycznym zwiększeniu oddziaływania tego przedsięwzięcia na środowisko.

Następnie Kolegium rozważyło zarzut o braku zawarcia w decyzji środowiskowej ustaleń w zakresie przetwarzania odpadów. Podniosło w tym zakresie, że planowane przedsięwzięcie polegające na budowie zakładu przetwórstwa drzewnego z pełną infrastrukturą towarzyszącą na terenie miasta i gminy B. zostało zakwalifikowane między innymi, jako przedsięwzięcie określone w § 3 ust. 1 pkt 80 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r. w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko, to jest jako instalacja związana z odzyskiem lub unieszkodliwianiem odpadów inna niż wymieniona w § 2 ust. 1 pkt 41-47 tego rozporządzenia, z wyłączeniem instalacji do wytwarzania biogazu rolniczego

w rozumieniu przepisów ustawy z dnia 10 kwietnia 1997 r. - Prawo energetyczne. Co więcej, jak wynika z uzasadnienia tej decyzji, Burmistrz przyjął taką kwalifikację planowanego przedsięwzięcia między innymi z uwagi na planowane współspalanie w kotle biomasowym biomasy i odpadów (ograniczonych do odpadów roślinnych), odpadów z produkcji płyt wiórowych i mebli, odpadów z oczyszczania spalin, odpadów opakowaniowych, drewnianych odpadów budowlanych, odpadów drewnianych z instalacji gospodarowania odpadami oraz odpadów organicznych

i papieru wyselekcjonowanych z odpadów komunalnych oraz ze względu na wykorzystywanie drewna odpadowego przetwarzanego w stacji recyklingu, jako surowiec do produkcji płyt wiórowych (str. 6-7 decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Ponadto z decyzji tej wynika, że ciepło niezbędne do procesów produkcyjnych wytwarzane będzie w zakładzie, w tym gazy spalinowe wykorzystywane do bezpośredniego suszenia zrębek produkowane będą między innymi w kotle biomasowym (generatorze gazu gorącego HGG). W kotle tym prowadzony ma być proces współspalania biomasy i wskazanych wyżej odpadów (str. 13-14 decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach). Sposób gospodarowania odpadami powstającymi w związku z funkcjonowaniem planowanego przedsięwzięcia opisany został również na str. 29 - 30 uzasadnienia decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach oraz str. 6-7 Charakterystyki planowanego przedsięwzięcia stanowiącej załącznik do tej decyzji. Tym samym, zdaniem Kolegium, oczywistym jest, iż wskazana decyzja środowiskowa zawiera ustalenia dotyczące przetwarzania odpadów, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 21 ustawy o odpadach. Przy czym, z uwagi na ramowy charakter decyzji środowiskowej, w decyzji nr 40/16 z dnia 30 grudnia 2016 r. nie wymieniono

i zdefiniowano konkretnych procesów przetwarzania odpadów. Taka konkretyzacja zachodzi bowiem w pozwoleniu zintegrowanym na prowadzenie konkretnej instalacji. Skonstatowano, że organ I instancji określił i opisał w decyzji będącej przedmiotem odwołania w sposób precyzyjny wszelkie procesy przetwarzania odpadów prowadzone w związku z funkcjonowaniem objętej pozwoleniem zintegrowanym instalacji.

W następnej kolejności, Kolegium nie zgodziło się ze stanowiskiem odwołujących się co do nieuwzględnienia w decyzji środowiskowej komory spalania o mocy 40 MW, przez co miało dojść do błędnej kwalifikacji przedsięwzięcia. Jeszcze raz podkreślono, że w sprawie udzielenia pozwolenia zintegrowanego organ I instancji nie był uprawniony do merytorycznego badania prawidłowości ustaleń zawartych przez Burmistrza w decyzji środowiskowej. Kolegium stwierdziło, że pozbawione podstaw są twierdzenia, jakoby Burmistrz wydając decyzję środowiskową nie miał wiedzy, że w ramach planowanego przedsięwzięcia spółka użytkować będzie komorę spalania o mocy 40 MW. Z treści wydanej decyzji z dnia 30 grudnia 2016 r. oraz jej załączników wynika, że organ ten opisując planowane przez spółkę przedsięwzięcie wielokrotnie wskazywał, iż ciepło niezbędne do procesów produkcyjnych pochodzić będzie między innymi z komór spalania lub komory spalania o mocy 40 MW.

W Charakterystyce planowanego przedsięwzięcia Burmistrz wskazał jednoznacznie, że do zasilania źródeł spalania na terenie planowanego przedsięwzięcia wykorzystywana będzie naturalna biomasa odpadowa oraz drewno pochodzące z odzysku, niezanieczyszczone impregnatami lub powłokami mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie, odpady z płyt wiórowych i OSB, a także granulat z obróbki wiórów. Co więcej we wskazanej wyżej decyzji Burmistrz wskazał także, iż w funkcjonujących w ramach planowanego przedsięwzięcia urządzeniach, w których zachodzić będzie proces spalania, jako paliwo używany będzie również gaz ziemny (str. 2 i 5 załącznika nr 1 do wydanej przez Burmistrza decyzji z dnia 30 grudnia 2016 r.). Tym samym oczywistym, w ocenie Kolegium, wydaje się, że powyższe ustalenia Burmistrza dotyczą również komory spalania o mocy 40 MW. Wskazano, że substancje powstałe w procesie spalania w komorze o mocy 40 MW oddawane będą do atmosfery za pośrednictwem emitora E-108.01. Zgodnie zaś z przedłożonym przez spółkę w toku prowadzonego przez Burmistrza postępowania w sprawie określenia środowiskowych uwarunkowań realizacji planowanego przedsięwzięcia raportem oceny oddziaływania planowanego przedsięwzięcia na środowisko określono wszelkie substancje emitowane do atmosfery w związku z funkcjonowaniem przedsięwzięcia za pośrednictwem emitora E-108.01 (w tym również uwzględniono emisję tlenku węgla oraz dwutlenku siarki). Co za tym idzie dane te dotyczyły również emisji związanych

z funkcjonowaniem komory spalania o mocy 40 MW. Uwzględniono, że szczegółowych wyjaśnień w tym zakresie spółka udzieliła w toku postępowania odwoławczego chociażby w piśmie z dnia 6 grudnia 2019 r.

Odnosząc się do rozbieżności w odprowadzaniu wód opadowych, Kolegium wskazało, że zgodnie z pozwoleniem zintegrowanym nadmiar wód opadowych z terenu prowadzonej przez spółkę instalacji odprowadzany jest do miejskiej kanalizacji deszczowej. Natomiast zgodnie z wydaną prze Burmistrza decyzją środowiskową nadmiar wód opadowych miał być odprowadzany wprost do jeziora K. W ocenie Kolegium okoliczność ta nie uzasadniała uchylenia spornego pozwolenia zintegrowanego, gdyż przyjęte w nim rozwiązanie jest korzystniejsze

z punktu widzenia ochrony środowiska. Wskazano, że na terenie instalacji wody opadowe mają być co do zasady gromadzone w zbiornikach retencyjnych. Natomiast

w sytuacji, gdy zbiorniki retencyjne nie będą w stanie przyjąć dalszych ilości wód opadowych, wody te będą po ich uprzednim podczyszczeniu odprowadzane do miejskiej kanalizacji deszczowej (str. 5 i 6 zaskarżonej decyzji). Takie rozwiązanie jest zgodne z § 12 ust. 13 miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, według którego wody opadowe mogą być odprowadzane, bądź to do zbiorników retencyjnych, bądź to po uprzednim ich podczyszczeniu do sieci kanalizacji deszczowej.

Odnosząc się do sygnalizowanych przez odwołujących rozbieżności w zakresie wielkości produkcji, kolegium wskazało, że maksymalna zdolność produkcyjna została określona na podstawie wyjaśnień wnioskodawcy i wiążących ustaleń decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach. Ustalony czas pracy pozwoli na zachowanie wszelkich norm i standardów związanych z oddziaływaniem instalacji na środowisko. Informacje medialne podawane przez poszczególnych pracowników spółki nie mają jakiegokolwiek znaczenia.

Wskazano, że na gruncie przedmiotowej sprawy istotne znaczenie, z punktu widzenia wpływu na środowisko, miało ustalenie przeciętnej ilości odpadów przetwarzanych w ramach współspalania następującego w procesie R1. Z dokonanych przez organ I instancji ustaleń wynika, że powstałe w ramach procesów R3 oraz R12 odpady w postaci pyłów z procesu szlifowania płyty surowej oraz pyłów z przesiewania materiału warstwy środkowej MS (o kodzie 03 01 05) oraz odpady w postaci pyłu z przesiewania i odpylania w obiekcie 102 (o kodzie 19 12 07) będą przetwarzane w procesie R1 w ramach współspalania odpadów w łącznej ilości 32111 Mg suchej masy na rok. To z kolei pozwala na przyjęcie, że przeciętna dobowa ilość wskazanych wyżej odpadów współspalania w ramach procesu R1 wynosić będzie 99,889 Mg masy mokrej na dobę. Zaznaczono, że wyłącznie część odpadów o kodzie 19 12 07 przeznaczona będzie do spalenia, odpad ten będzie spalany, jako odpad nieposiadający cech biomasy. Zauważono, że przyczyną przekazywania tego odpadu jest jego ewentualny nadmiar, a nie jego zanieczyszczenie. Według Kolegium, na gruncie przedmiotowej sprawy, nie istnieją żadne wątpliwości co do dokonanych przez organ I instancji ustaleń w zakresie określenia ilości przekształcanych termicznie w instalacji odpadów (4,16 tony/godzinę oraz 99,887 ton/dobę). Podstawę do dokonania tychże ustaleń stanowiły bowiem wyjaśnienia składane w toku postępowania przez spółkę. Podniesiono, że zgodnie z § 2 pkt 46 rozporządzenia Rady Ministrów do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko zalicza się instalacje do odzysku lub unieszkodliwiania odpadów innych niż niebezpieczne przy zastosowaniu procesów termicznego przekształcania odpadów, krakingu odpadów, fizykochemicznej obróbki odpadów (proces D9 unieszkodliwiania odpadów w rozumieniu ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach) o wydajności nie mniejszej niż 100 ton dziennie,

z wyłączeniem instalacji spalających odpady będące biomasą w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji. Zdaniem Kolegium, z powyższego przepisu nie wynika zakaz spalania w jednej instalacji odpadów oraz odpadów będących biomasą

w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji. Z treści tego przepisu wynika natomiast, że do przedsięwzięć zawsze znacząco oddziaływujących na środowisko nie zalicza się instalacji spalających odpady będące biomasą, nawet jeśli ich wydajność jest większa lub równa 100 ton dziennie. Przy kwalifikacji przedsięwzięcia w oparciu o wskazany wyżej przepis, należy uwzględnić zatem jedynie te odpady - w tym przypadku pył ze szlifowania - które nie spełniają definicji biomasy.

W przypadku współspalania nie należy w ogóle brać pod uwagę biomasy. Kolegium wskazało na definicję biomasy z ustawy o odpadach i stwierdziło, że przepis § 2 pkt 46 cytowanego rozporządzenia odsyła do pojęcia biomasy w rozumieniu § 2 pkt 1 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 marca 2018 r. w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów (t.j. Dz.U. z 2019 r. poz. 1806). Organ ten stwierdził, że dany produkt może stanowić odpad w rozumieniu ustawy o odpadach i do jego przetwarzania konieczne jest zezwolenie na przetwarzanie odpadów (lub na podst. art. 45 ust. 1 pkt 4 ustawy o odpadach - pozwolenie zintegrowane) i jednocześnie stanowić biomasę w rozumieniu przepisów o standardach emisyjnych z instalacji. Taka właśnie sytuacja ma miejsce na gruncie przedmiotowej sprawy, w odniesieniu do pyłu

z przesiewania materiału DS w obiekcie 110. Stwierdzono, że z wniosku o wydanie pozwolenia zintegrowanego (str. 70 wniosku) wynika, że jest to czysty pył drzewny

z suchego przygotowania wiórów linii materiałowej DS, zbierany na przesiewaczu materiału DS, tj. warstwy wierzchniej płyty - wiórów otrzymywanych tylko z czystego drewna o pochodzeniu i składzie naturalnym, pochodzącego z lasów i tartaków jako surowiec, np. drewno okrągłe, opoły, trociny, zrzyny, zrębki. Według założeń wnioskodawcy wytwarzanych będzie ok. 9000 Mg tego pyłu rocznie, z czego 8683 Mg będzie kierowane na palnik wielopaliwowy w generatorze gazu gorącego (HGG), a 317 Mg będzie zużywane w komorze spalania 40 MW. Z powyższego wynika zatem, że pył ten spełnia definicję biomasy z § 2 pkt 1 lit. "e" rozporządzenia Ministra Środowiska

z dnia 1 marca 2018 r. Tym samym za bezpodstawny uznać należy zarzut dotyczący niewykazania, że pył ten stanowi biomasę. W tej sytuacji kwalifikacji przedsięwzięcia należało dokonać z uwzględnieniem tego pyłu, który nie spełnia wymogów biomasy

w ilości 99,887 Mg mokrej masy na dobę. Kolegium wyjaśniło też, że powoływane

w odwołaniu pismo Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia 30 maja 2019 r. nie ma związku z kwalifikowaniem pyłu z przesiewania materiału DS

w obiekcie 110, jako biomasy, ale uznania za produkt uboczny (art. 11 ustawy

o odpadach). Kolegium podało, że w pkt VIII. 1.1.1. lit. e, str. 75 pozwolenia zintegrowanego wskazano, iż monitoring procesów technologicznych będzie obejmował ilość wewnątrzzakładowego odpadu pyłu drzewnego spalanego w generatorze gazu gorącego (HGG) i komorze spalania 40 MW, przy czym ilość ta będzie ustalana za pomocą zainstalowanych wag, w sposób opisany w pkt II.2.2.1., a wartości te będą rejestrowane i analizowane co miesiąc.

Odnosząc się do argumentu Prokuratora o niedostatecznym wyjaśnieniu postępowania z przeznaczonym do dalszego przetwórstwa drewnem zanieczyszczonym spoiwem oraz emisją do powietrza amoniaku, Kolegium uznało ten zarzut za niezasadny. Wskazało, że z treści ocenianej decyzji wynika bezsprzecznie, iż zanieczyszczone klejem drewno stanowi odpad o kodzie 03 01 05, przeznaczony do odzysku różnymi metodami, zwłaszcza w procesie R1 - jako paliwo lub inny środek wytwarzania energii (sentencja decyzji - tabela nr 13 str. 27, tabela nr 14 str. 37, tabela nr 15 str. 41, str. 50 - 75). Również emisja amoniaku została precyzyjnie określona (sentencja decyzji tabela nr 5 str. 17, tabela nr 6 str. 20).

Wyjaśniono też, że wysokość temperatury w generatorze gazu gorącego (HGG) podczas normalnej pracy została określona w rozporządzeniu Ministra Rozwoju z dnia 21 stycznia 2016 r. w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia procesu termicznego przekształcania odpadów oraz sposobów postępowania z odpadami powstałymi

w wyniku tego procesu (Dz. U. 2016, poz. 108). Zgodnie z § 2 tego rozporządzenia dla objętej wnioskiem instalacji temperatura gazów spalinowych, nawet w najbardziej niekorzystnych warunkach, musi być podnoszona w kontrolowany i jednorodny sposób oraz musi być utrzymywana przez co najmniej 2 sekundy na poziomie 850°C. Wymóg taki został nałożony w pozwoleniu zintegrowanym (pkt III. 1.1.2.2. str. 23 zaskarżonej decyzji). Energia cieplna produkowana w generatorze gazu gorącego (HGG) wykorzystywana będzie na potrzeby suszarni warstwy DS i wymiennika ciepła oleju termalnego.

Kolegium wyjaśniło, że stosując kryteria wskazane w art. 3 ust. 4 ustawy

o odpadach, brak jest podstaw do uznania pyłu ze szlifowania płyt drewnopochodnych za odpad niebezpieczny. Instalacja nie stanowi też zakładu o zwiększonym lub dużym ryzyku wystąpienia awarii przemysłowej w rozumieniu przepisów ustawy Prawo ochrony środowiska. Stwierdziło, że organ I instancji poddał dogłębnej analizie prezentowane przez spółkę dane w zakresie ilości i rodzaju magazynowanych na terenie prowadzonego zakładu substancji niebezpiecznych. Wskazany przez wnioskodawcę sposób magazynowania substancji w szczelnych pojemnikach, pozwala na zachowanie kontroli nad zachodzącymi w związku z funkcjonowaniem zakładu procesami w sposób uniemożliwiający powstanie większej ilości substancji niż deklarowana przez wnioskodawcę.

Odrębnie Kolegium omówiło kwestionowane przez strony ustalenia pozwolenia zintegrowanego, uznając, że decyzja organu I instancji odpowiada prawu.

Powyższa decyzja została zaskarżona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Olsztynie przez Stowarzyszenie A, Stowarzyszenie B, Stowarzyszenie C oraz Prokuratora Regionalnego w Białymstoku.

Organizacje ekologiczne podtrzymały dotychczasowe stanowisko w sprawie. Akcentowały, że przedsięwzięcie nie jest zgodne z decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Ich zdaniem, nie może być tak, aby ocena oddziaływania na środowisko dotyczyła przedsięwzięcia o mniejszych parametrach (zaniżonych, zatajonych), a pozwolenie zintegrowane dotyczyło urealnionego zakresu oddziaływania na środowisko, szczególnie w zakresie emisji. W ocenie stowarzyszeń, na etapie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach nie było poddane ocenie: urządzenie do termicznego przekształcania odpadów innych niż niebezpieczne o maksymalnej zdolności przetwarzania 4,16 tony na godzinę, instalacja spawania, proces postformingu, technologia SNCR. W decyzji środowiskowej nie ma mowy o amoniaku,

a w pozwoleniu określono jego ilość na 30 ton. W decyzji środowiskowej mowa jest tylko o LZO - lotnych związkach organicznych, a w pozwoleniu na stronie 19 wymienione zostały inne substancje. Skonstatowano, że inwestor zaniżył w decyzji środowiskowej dane emisyjne, szczególnie z emitora E-108.01. Zauważono, że potwierdza to opinia E., do której Kolegium się w ogóle nie odniosło. Podano, że w decyzji środowiskowej na stronie 25 wskazano na 7 parametrów ścieków,

a w pozwoleniu zintegrowanym – 19 (str. 48). Wskazano też na niezgodne z decyzją środowiskową odprowadzanie wód opadowych. Stowarzyszenia zgodziły się, że przyjęte w pozwoleniu zintegrowanym rozwiązanie jest lepsze dla środowiska, ale zachodzi niezgodność między decyzjami. Konsekwentnie zarzucono też, że przedsięwzięcie wadliwie nie zostało zakwalifikowane jako mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. Stwierdzono, że inwestor próbuje się dopasować do rozporządzenia, aby nie przekroczyć granicznej wartości 100 ton. Natomiast pył

z przesiewu materiału DS jest odpadem. Stowarzyszenia wniosły o dopuszczenie dowodu z opinii profesora G. z dnia 25 października 2017 r. na okoliczność tego, że pył ze szlifowania płyt wiórowych oraz odpadów płyt wiórowych nie może być uznany za biomasę. Podniesiono, że pył drzewny mógłby zostać uznany za biomasę po uzyskaniu decyzji marszałka o uznaniu za biomasę, wydanej na podstawie art. 11 ustawy o odpadach. Wskazały, że przy kwalifikacji przedsięwzięcia należy brać pod uwagę wydajność urządzeń, w myśl obowiązującej zasady przezorności i ostrożności, a nie to co deklaruje inwestor. Podniesiono, że biomasa jest też odpadem. Przepisy unijne nie zawierają wyłączenia dotyczącego biomasy, o którym mowa w omawianym § 2 pkt 46 rozporządzenia. Zdaniem skarżących, wadliwie ustalono moc instalacji, której nominalna moc wynosi 72 MW, natomiast ustalono warunki emisji dla niższej mocy 50 MW.

Dodatkowo organizacje ekologiczne podnosiły, że inwestycja znajduje się

w strefie [...], w której nie są dochowane standardy jakości środowiska, a przedmiotowa inwestycja przyczynia się do pogłębiania tego stanu, co wymagało przeprowadzenia postępowania kompensacyjnego. Zarzucono, że pozwolenie nie zakazuje sprowadzania odpadów z zagranicy, wbrew zasadzie bliskości. Zdaniem stowarzyszeń w pozwoleniu powinny zostać określone wymagania dotyczące monitorowania odpadów. Zakład powinien zostać uznany jako stwarzający zagrożenie wystąpienia poważnej awarii przemysłowej. Podniosły, że pył drzewny posiada właściwości wybuchowe i że nieznany jest skład pyłu zanieczyszczonego pochodzącego z recyklingu odpadów. Powołały się na przedłożone w postępowaniu administracyjnym stanowisko Instytutu Medycyny Pracy, obowiązywanie zasady sumowania i Dyrektywę Seveso. Stwierdzono, że w pozwoleniu nie określono wielkości zużycia klejów, jest tylko ustalenie dotyczące magazynowania. Zbiornik na kleje jest za duży, mimo że inwestor wyjaśnił, że będzie go wykorzystywał w 30%. Zarzucono brak separatora podczyszczania ścieków z urządzenia WESP1, nieustalenie zabezpieczenia dla odpadu 02 01 07. Wskazano, że w pozwoleniu nie ujęto odpadu 12 01 13 – odpady spawalnicze i zużyte elektrody. Nie określono ograniczeń dla powstających odorów.

Stowarzyszenia zarzuciły również, że Kolegium przegłosowało projekt decyzji na posiedzeniu niejawnym w dniu 20 września 2019 r., podczas gdy zaskarżona decyzja wydana została 27 marca 2020 r. Zdaniem skarżących istotnym naruszeniem przy wydawaniu zaskarżonej decyzji było też zignorowanie wyroku tutejszego Sądu sygn. akt II SA/Ol 1126/19, który uzasadniał zmianę decyzji wydanej przez organ I instancji. Stowarzyszenia podnosiły, że wiele nieprawidłowości potwierdziło się podczas kontroli WIOŚ oraz w toku postępowania o zmianę pozwolenia zintegrowanego.

Skarżące organizacje ekologiczne wniosły o uchylenie zaskarżonej decyzji

i utrzymanej nią w mocy decyzji organu I instancji oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Prokurator zarzucił zaskarżonej decyzji: brak integralności w związku z odstępem czasu pomiędzy posiedzeniem, a wydaniem decyzji; brak odniesienia się do sprostowań decyzji uchylonych przez WSA w Olsztynie wyrokiem sygn. akt II SA/Ol 1126/19; brak wszechstronnego rozpoznania wniosków zgłaszanych przez organizacje ekologiczne; wybiórcze i niepełne odniesienie się do twierdzeń stron, przedwczesne przyjęcie, że instalacja nie powoduje przekroczenia standardów jakości środowiska; brak uwzględnienia wniosku o oględziny zakładu przez biegłego, gdy sprawa wymaga wiedzy wysoce specjalistycznej. Zdaniem Prokuratora, organy orzekające powinny wykazać dlaczego wyliczenia organizacji są błędne.

Uczestnik postępowania Stowarzyszenie D podzieliło stanowisko i argumenty skarżących organizacji ekologicznych.

Spółka wniosła o oddalenie skarg. Argumentowała, że pozwolenie zintegrowane wydane zostało dla tożsamego przedsięwzięcia co decyzja środowiskowa. Podzieliła

w całości stanowisko Kolegium w tym zakresie. Podkreśliła, że decyzja środowiskowa uwzględnia współspalanie odpadów. Spółka oświadczyła, że żaden z odpadów spalanych w instalacji nie posiada właściwości toksycznych. Pył z przesiewania warstwy wierzchniej DS nie jest odpadem, lecz ma status produktu ubocznego. WIOŚ wyraził pozytywną opinię o uznaniu za produkt uboczny pyłu drzewnego w ilości 9000 Mg/rok,

a Marszałek Województwa uznał ww. pył za produkt uboczny - decyzją o sygn. OŚ-GO.7243.1.14.2018. Zdaniem spółki instalacja została prawidłowo zakwalifikowana. Z § 2 pkt 46 cytowanego rozporządzenia nie wynika, że przy obliczaniu ilości przetworzonych odpadów należy sumować ilość odpadów wraz ze współspalanymi z nimi paliwami, czy też odpadami o statusie biomasy. Nie ma też żadnego racjonalnego powodu do tego, by twierdzić, że omawiany przepis nie dopuszcza istnienia instalacji, która łączyłaby spalanie (przetwarzanie) odpadów objętych reżimem termicznego przetwarzania odpadów i spalanie paliw nieobjętych reżimem termicznego przekształcania odpadów. Stwierdzono, że instalacja spółki jest tak skonstruowana, że wydajność w zakresie spalania odpadów jest poniżej 100 ton dziennie. To, że oprócz 99,887 ton odpadów dobowo w instalacji może być spalana jeszcze biomasa, nie oznacza, że dobowo możliwe jest spalanie większej ilości odpadów poprzez zastąpienie biomasy odpadami. Podniesiono, że gromadzenie poszczególnych rodzajów pyłów będzie odbywało się selektywnie, a ich ilość będzie na bieżąco monitorowana m. in. za pomocą wag dozujących. Pyły z silosu nr 167 i nr 168 będą ważone podczas transportowania do systemu dysz wtryskowych wagą umieszczoną przed HGG, ale za silosami. Odpad w postaci pyłu z silosu 169 będzie także ważony podczas transportu do HGG. Wykorzystanie większej ilości, niż wskazana decyzją, będzie ograniczona wydajnością dysz i podajnikiem śrubowym. Przede wszystkim oba strumienie odpadów będą dozowane do paleniska w inny sposób - odpad stanowiący biomasę będzie dozowany przez palnik wielopaliwowy, zaś odpad niebędący biomasą poprzez system dysz wtryskowych. Nie można więc mówić o homogenizacji obu strumieni odpadów. Nawet gdyby przyjąć, że odpady z obu kategorii byłyby mieszane przed wprowadzeniem do paleniska HGG, to nadal nie powinno to mieć żadnego znaczenia z perspektywy kwalifikacji przedsięwzięcia. Wyjaśniono, że najsłabszy element instalacji determinuje jej moc. Wskazano, że HGG nie jest tradycyjnym kotłem, ale zespołem urządzeń, nie jest możliwe, aby moc instalacji przekroczyła 55 MW. Podkreślono, że instalacja jest pod stałą kontrolą WIOŚ, obowiązkowym monitoringiem objęte są wszystkie emisje. Wyniki pomiarów jednoznacznie potwierdzają, że emisja zakładu mieści się w normach.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze wniosło o oddalenie skarg, podtrzymując stanowisko i argumenty przedstawione w zaskarżonej decyzji. Wskazało, że nie zignorowało wyroku WSA w Olsztynie z dnia 11 lutego 2020 r., sygn. akt II SA/Ol 1126/19, który pozostawał nieprawomocny. Wyjaśniło, że postępowanie odwoławcze prowadzone po dniu 20 września 2019 r. ograniczyło się w istocie wyłącznie do wykonywania czynności o charakterze formalnym. W okresie tym Kolegium nie gromadziło dowodów mogących wywrzeć istotny wpływ na wynik sprawy. Składane wówczas przez uczestników podania ograniczały się wyłącznie do przedstawienia własnego poglądu i własnych ocen zgromadzonych dowodów. W toku postępowania odwoławczego Kolegium zapewniło stronom możliwość czynnego w nim udziału.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje:

Skarga została rozpoznana na posiedzeniu niejawnym na mocy zarządzenia Przewodniczącej Wydziału II z 8 marca 2022 r., na podstawie art. 15 zzs4 ust. 3 ustawy z dnia 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych

z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (t. j. Dz. U. z 2021 r. poz. 2095 ze zm.), w związku z brakiem odpowiedzi przez niektórych uczestników postępowania na zapytanie Sądu co do posiadania możliwości technicznych przeprowadzenia rozprawy zdalnej, a tym samym brakiem możliwości przeprowadzenia rozprawy na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku oraz uznaniem rozpoznania sprawy za konieczne z uwagi na obowiązek terminowego załatwienia sprawy.

Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2021 r. poz. 137) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw.

z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j. Dz. U. z 2022 r. poz. 329, dalej jako "p.p.s.a."), sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności

z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Oznacza to, że badaniu w postępowaniu sądowoadministracyjnym podlega prawidłowość zastosowania przez organy administracji publicznej przepisów prawa

w odniesieniu do istniejącego w sprawie stanu faktycznego oraz trafność wykładni tych przepisów.

Badając legalność zaskarżonej decyzji w świetle powołanych wyżej kryteriów oraz w oparciu o akta sprawy, zgodnie z art. 133 § 1 p.p.s.a., Sąd stwierdził, że skargi zasługiwały na uwzględnienie.

Sąd zgadza się z organizacjami ekologicznymi, że udzielone spółce pozwolenie zintegrowane obejmuje przedsięwzięcie wykraczające poza ramy ostatecznej decyzji Burmistrza nr 40/16 z dnia 20 grudnia 2016 r. o środowiskowych uwarunkowaniach. Decyzja ta została załączona do ujednoliconej wersji wniosku z października 2018 r. Zauważyć trzeba, że decyzja środowiskowa wydana została na rzecz H Sp. z o.o. Pozwolenie zintegrowane wydane zostało tej samej spółce, która obecnie działa pod zmienioną nazwą i siedzibą.

Stosownie do art. 71 ust. 1 u.u.i.ś. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia. Uzyskanie decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych:

1) przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko;

2) przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko.

W myśl art. 82 ust. 1 pkt 1 lit. a-c u.u.i.ś. w decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, wydawanej po przeprowadzeniu oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko, właściwy organ określa rodzaj i miejsce realizacji przedsięwzięcia; istotne warunki korzystania ze środowiska w fazie realizacji

i eksploatacji przedsięwzięcia i wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w dokumentacji wymaganej do wydania decyzji, o których mowa

w art. 72 ust. 1. Według zaś art. 72 ust. 1 pkt 1 i 21 u.u.i.ś., wydanie decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach następuje m.in. przed uzyskaniem decyzji

o pozwoleniu na budowę, a także przed uzyskaniem zezwolenia na zbieranie

i przetwarzanie odpadów. Zgodnie z art. 72 ust. 3 u.u.i.ś. decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dołącza się do wniosku o wydanie decyzji, o których mowa w ust. 1. W myśl art. 86 pkt 2 u.u.i.ś. decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach wiąże organy wydające decyzję, o których mowa w art. 72 ust. 1. Z przytoczonych unormowań wynika, że uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest konieczne w przypadku inwestycji wymagających przeprowadzenia oceny oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko. Uzyskanie decyzji pozytywnej warunkuje możliwość wystąpienia o dalsze decyzje realizacyjne. Wydanie takiej decyzji ma na celu określenie ramowego oddziaływania inwestycji na środowisko, które musi być przestrzegane na kolejnych etapach inwestycyjnych obejmujących uzyskanie m.in. pozwolenia zintegrowanego. Zgodnie z art. 202 ust. 4 ustawy Prawo ochrony środowiska w pozwoleniu zintegrowanym określa się warunki wytwarzania i sposoby postępowania z odpadami na zasadach określonych w przepisach ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. W orzecznictwie sądów administracyjnych wyrażany jest pogląd, który skład orzekający w niniejszej sprawie w pełni akceptuje, że decyzja

o środowiskowych uwarunkowaniach ma charakter co do zasady "rozstrzygnięcia wstępnego" względem przyszłego zezwolenia na realizację konkretnego przedsięwzięcia i pełni względem niego funkcję prejudycjalną (zob. wyroki NSA z 16 września 2008 r., sygn. akt II OSK 821/08, z 2 września 2021 r., sygn. akt II OSK 3085/18, publ. w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych na stronie orzeczenia.nsa.gov.pl, dalej w skrócie: "CBOSA"). Wiążący charakter decyzji środowiskowej oznacza, że organy orzekające na kolejnych etapach realizacji przedsięwzięcia, kwalifikowanego z mocy prawa jako mogące znacząco oddziaływać na środowisko, nie są uprawnione weryfikować, kwestionować lub modyfikować określonych w tej decyzji uwarunkowań w zakresie ochrony środowiska (tak NSA

w wyroku z 24 sierpnia 2021 r., sygn. akt II OSK 3522/16, CBOSA). Zakres przedsięwzięcia wskazanego we wniosku o udzielenie pozwolenia zintegrowanego powinien pokrywać się lub zawierać się w zakresie objętym decyzją o środowiskowych uwarunkowaniach. Dopuszcza się na zmniejszenie skali przedsięwzięcia objętego decyzją środowiskową na kolejnych etapach inwestycyjnych, ale nie na wykraczanie poza ramy oddziaływania wyznaczonego decyzją środowiskową (por. wyrok WSA

w Poznaniu z 23 czerwca 2022 r., sygn. II SA/Po 162/22, publ. w CBOSA). Kolegium adekwatnie zwróciło uwagę, że decyzja środowiskowa określa "warunki brzegowe"

w jakich przedsięwzięcie może oddziaływać na środowisko, poza które nie można wykraczać na kolejnych etapach inwestycyjnych. Po wydaniu decyzji środowiskowej, kwestie środowiskowe w odniesieniu do uciążliwości planowej inwestycji należy uznać za zamknięte (por. wyrok NSA z 9 maja 2018 r., sygn. akt II OSK 1508/16, publ.

w CBOSA).

Zakres omawianego związania decyzją środowiskową determinuje treść tej decyzji, a nie raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, który bierze się pod uwagę przy wydawaniu decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach (art. 80 ust. 1 pkt 2 u.u.i.ś.). To w decyzji środowiskowej konkretyzuje się wiążąco środowiskowe warunki realizacji przedsięwzięcia. O wiążącym charakterze decyzji po jej wejściu do obrotu prawnego przesądza również treść art. 110 § 1 ustawy z dnia 14 czerwca

1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2022 r. poz. 2000), dalej jako: "k.p.a." Zgodnie z art. 72 ust. 3 i art. 86a u.u.i.ś. do wniosku o wydanie decyzji wymienionych w ust. 1 dołącza się tylko decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach z załącznikami. Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie jest załącznikiem do decyzji. Nie można tym samym na kolejnych etapach inwestycyjnych doszukiwać się akceptacji dla rozwiązań i oddziaływań, które zostały ujęte w raporcie odziaływania na środowisko, ale pominięte w decyzji środowiskowej.

Ustawodawca w art. 82 ust. 1 pkt 1 wymienił jakie treści powinny zostać obowiązkowo określone w decyzji środowiskowej. Wskazał też w art. 82 ust. 3 oraz art. 84 ust. 2 u.u.i.ś., że charakterystyka przedsięwzięcia stanowi załącznik do decyzji

o środowiskowych uwarunkowaniach. Oznacza to, że charakterystyka przedsięwzięcia stanowi integralną część decyzji i ma moc wiążącą. Załącznik pełni funkcję uzupełniającą do decyzji i powinien uszczegóławiać opis przedsięwzięcia. Osnowa decyzji, jak i załącznik graficzny, do którego odsyła, powinny być spójne. Charakterystyka przedsięwzięcia powinna zawierać opis planowanego zamierzenia umożliwiający identyfikację przedsięwzięcia na kolejnych etapach inwestycyjnych (vide wyrok NSA z 15 stycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 2356/17, publ. w CBOSA). Przepisy art. 82 u.u.i.ś. wymieniając elementy, które powinna zawierać decyzja środowiskowa, nie wyłączają stosowania art. 107 k.p.a.

Zgodnie z art. 107 § 1, decyzja zawiera: rozstrzygnięcie (pkt 5) i uzasadnienie faktyczne i prawne (pkt 6). Rozstrzygnięcie (nazywane też osnową, sentencją decyzji) stanowi o ustaleniu uprawnień lub obowiązków adresatów decyzji (por. Komentarz Kodeks postępowania administracyjnego autorstwa B. Adamiak i J. Borkowskiego, wyd. C.H.Beck, Warszawa 2012, str. 432). Natomiast uzasadnienie ma na celu wyjaśnienie na jakiej podstawie faktycznej i prawnej nałożono obowiązki lub przyznano uprawnienia. Zgodnie z art. 107 § 3 k.p.a. uzasadnienie faktyczne decyzji powinno w szczególności zawierać wskazanie faktów, które organ uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, oraz przyczyn, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, zaś uzasadnienie prawne - wyjaśnienie podstawy prawnej decyzji, z przytoczeniem przepisów prawa. Uzasadnienie decyzji ma na celu poznanie motywów jakimi kierował się organ podejmując rozstrzygnięcie. Co do zasady nie jest możliwe zastąpienie rozstrzygnięcia uzasadnieniem decyzji, ani też wywodzenie rozstrzygnięcia z uzasadnienia decyzji.

W wyroku z 6 grudnia 2021 r., sygn. akt I OSK 1086/20, publ. w CBOSA, NSA wyjaśnił, że rozstrzygnięcie jest jednym z najważniejszych składników orzeczenia i nie jest możliwe jego zastąpienie uzasadnieniem decyzji, ani też wywodzenie rozstrzygnięcia z uzasadnienia orzeczenia. Innymi słowy musi być ono sformułowane w taki sposób, aby nie było wątpliwości: czego dotyczy, jakie uprawnienia zostały przyznanie stronie lub jakie obowiązki zostały na nią nałożone. Rozstrzygnięcie powinno być sformułowane precyzyjnie, w sposób nie budzący wątpliwości i powinno być zrozumiałe dla stron bez wnikania w treść uzasadnienia. W orzecznictwie utrwalone jest stanowisko, zgodnie z którym w przypadku rozbieżności między osnową decyzji

i uzasadnieniem o sposobie rozstrzygnięcia sprawy decyduje sentencja (por. wyroki NSA z dnia 15 stycznia 2019 r., sygn. akt II FSK 2632/18, z 2 lipca 2018r., sygn. I OSK 873/18; WSA w Poznaniu z 29 września 2022 r., sygn. akt II SA/Po 434/22 dostępne

w CBOSA).

Uwzględniając powyższe uwagi, stwierdzić należy, że w osnowie analizowanej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, w pkt I.1 określającym rodzaj i miejsce przedsięwzięcia, mowa jest wyłącznie o kotłowni na biomasę o mocy 55 MW i odzysku ciepła ze spalania biomasy. Także w pkt I.3.2 określającym wymagania dotyczące ochrony środowiska konieczne do uwzględnienia w projekcie budowlanym wskazano: "ciepło niezbędne do procesów produkcyjnych produkować w kotle biomasowym

o mocy 55 MW". W charakterystyce przedsięwzięcia na stronie 2 w akapicie pierwszym i w uzasadnieniu decyzji na stronie 10 w akapicie pierwszym zapisano: "Istotnym elementem zakładu będzie kotłownia na biomasę o mocy 55 MW. Projektowany układ technologiczny i techniczny zapewni odzysk ciepła ze spalania biomasy na potrzeby własne zakładu. Do zasilania źródeł spalania wykorzystywana będzie naturalna biomasa odpadowa, a przede wszystkim resztki drewna wytwarzane przy produkcji (np. kora, drewno, pył drzewny z przesiewania i szlifowania) oraz drewno z odzysku,

w tym opakowania drewniane i odpady drzewne, drewno budowlane i pochodzące ze zburzenia budynków niezanieczyszczone impregnatami lub powłokami mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie, odpady z płyt wiórowych

i OSB czy granulat z obróbki wiórów". Na stronie 5 charakterystyki przedsięwzięcia akapit pierwszy i stronie 14 uzasadnienia decyzji wers pierwszy wskazano: "W kotle HGG prowadzony będzie proces współspalania biomasy i odpadów, ograniczonych do odpadów roślinnych, odpadów z płyt wiórowych i mebli, odpadów z oczyszczania spalin, odpadów opakowaniowych, drewnianych odpadów budowlanych, odpadów drewnianych z instalacji gospodarowania odpadami oraz papieru". Przytoczone treści przekonują, że w kotle HGG dopuszczono do spalania biomasy, w tym odpadów drewnianych odpowiadających definicji biomasy zawartej w § 2 pkt 1 lit. e powoływanego w zaskarżonej decyzji rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 1 marca 2018 r. w sprawie standardów emisyjnych dla niektórych rodzajów instalacji, źródeł spalania paliw oraz urządzeń spalania lub współspalania odpadów (t.j. Dz.U.

z 2019 r. poz. 1806). Zgodnie z tym przepisem przez biomasę należy rozumieć produkty składające się z substancji roślinnych pochodzących z rolnictwa lub leśnictwa, które mogą być wykorzystywane jako paliwo w celu odzyskania zawartej w nich energii, oraz następujące rodzaje odpadów: odpady drewna, z wyjątkiem odpadów drewna zanieczyszczonego impregnatami lub powłokami ochronnymi, które mogą zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie, w skład których wchodzą

w szczególności odpady drewna pochodzącego z budowy, remontów i rozbiórki obiektów budowlanych oraz infrastruktury drogowej. Unormowanie to zawiera przykładowe wyliczenie odpadów drewna mogących być uznane za biomasę, na co wskazuje zwrot "w szczególności", a istotną cechą odpadów drewnianych uznawanych za biomasę musi być ich niezanieczyszczenie impregnatami lub powłokami ochronnymi. Tak też wskazano w charakterystyce przedsięwzięcia, stanowiącej załącznik do decyzji środowiskowej oraz w uzasadnieniu tej decyzji. Podkreślić należy, że w osnowie decyzji środowiskowej ani w charakterystyce przedsięwzięcia nie ma

w ogóle mowy o emitowaniu substancji, które mogłyby być wynikiem spalania drewna zanieczyszczonego impregnatami lub powłokami ochronnymi. Potwierdza to także, że decyzja środowiskowa dopuszcza do spalania w zakładzie odpadów drewna, ale niezanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi. Na tę okoliczność zwrócił również uwagę Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 26 lipca 2022 r., sygn. akt III OSK 997/21, publ. w CBOSA, dotyczącym skargi na decyzję odmawiającą stwierdzenia nieważności przedmiotowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. W uzasadnieniu tego wyroku NSA stwierdził, na podstawie akt postępowania środowiskowego, w tym przedłożonego przez inwestora raportu oddziaływania na środowisko, że odpady drewniane spalane w kotle HGG nie mogą być pokryte środkami konserwującymi lub organicznymi związkami chlorowcowanymi. NSA uznał, że nie sposób stwierdzić, że w kotle spalane będą odpady pochodzące z przetwarzania drewna i zanieczyszczone impregnatami lub powłokami ochronnymi, mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne lub metale ciężkie. NSA zauważył, że to inwestor zakreśla zakres planowanego przez siebie przedsięwzięcia i to na inwestorze ciąży obowiązek przestrzegania warunków wydanej w związku z tym decyzji.

W sprawie niesporne jest natomiast, że zaskarżone pozwolenie zintegrowane zezwala na spalanie znacznej ilości odpadów w postaci pyłu drzewnego pochodzącego ze szlifowania produkowanych płyt zawierających kleje i drewna poużytkowego pokrytego powłokami ochronnymi, impregnatami, co jest sprzeczne z decyzją

o środowiskowych uwarunkowaniach.

Decyzja środowiskowa nie wymienia technologii selektywnej redukcji niekatalitycznej tlenków azotu (SNCR), z którą wiążę się powstanie amoniaku, co także przemawia za uznaniem omawianej niezgodności. Gdyby decyzja środowiskowa zezwalała na termiczne przekształcanie odpadów drewna zanieczyszczonych impregnatami lub powłokami ochronnymi, mogącymi zawierać związki chlorowcoorganiczne, to brak zwracania uwagi na tę technologię na etapie wydawania decyzji środowiskowej nie stanowiłoby sprzeczności. Jednak wobec uznania, że decyzja środowiskowa nie zezwala na spalanie takich odpadów, to brak uwzględnienia tej technologii na etapie ubiegania się o wydanie decyzji środowiskowej jest dodatkowym argumentem przeciwko uznaniu tożsamości przedsięwzięcia zaakceptowanego wydanym pozwoleniem zintegrowanym. Technologia SNCR wymaga temperatury spalania co najmniej 850 oC, która jest konieczna właśnie przy spalaniu odpadów zanieczyszczonych, czego na etapie ustalania uwarunkowań środowiskowych nie przewidziano. Jeszcze na etapie ubiegania się o pozwolenie zintegrowane inwestor korygował wniosek w celu dostosowania go do wymogów § 2 pkt 2 lit. b rozporządzenia Ministra Rozwoju z dnia 21 stycznia 2016 r. w sprawie wymagań dotyczących prowadzenia procesu termicznego przekształcania odpadów oraz sposobów postępowania z odpadami powstałymi w wyniku tego procesu (Dz. U. z 2016 r. poz. 108). Zgodnie z tym unormowaniem we współspalarni odpadów temperatura gazów spalinowych, nawet w najbardziej niekorzystnych warunkach została podniesiona w kontrolowany i jednorodny sposób oraz była utrzymywana przez co najmniej 2 sekundy na poziomie nie niższym niż: a) 1100°C - dla odpadów niebezpiecznych zawierających powyżej 1% związków chlorowcoorganicznych przeliczonych na chlor, b) 850°C - dla pozostałych odpadów. Rozporządzenie to wydane zostało na podstawie art. 160 ust. 8 ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach i zgodnie z art. 163 ust. 1 tej ustawy nie ma zastosowania do instalacji termicznie przekształcających wyłącznie odpady odpowiadające definicji biomasy.

W pozwoleniu zintegrowanym niezgodnie z decyzją środowiskową doszło do zwiększenia mocy kotła w budynku socjalnym z 1,1 MW do 1,27 MW oraz mocy palników gazowych na linii uszlachetniania papieru z 7,7 MW do 8,6 MW. Jak już wyjaśniono, wobec wiążącego charakteru decyzji środowiskowej, która powinna obejmować wszystkie planowane w instalacji odziaływania na środowisko, nie można uznać wskazanych przekroczeń za pomijalne. Większa moc urządzeń grzewczych, to większa emisja spalin do powietrza, co dodatkowo zwiększa oddziaływanie inwestycji na środowisko. Tak samo jest z nieprzewidywanymi na etapie ubiegania się o wydanie decyzji środowiskowej czterema stanowiskami spawalniczymi. Samo Kolegium przyznało, że zgodnie z rozporządzeniem Ministra Środowiska z 2 lipca 2010 r. taka instalacja do spawania wymaga pozwolenia na wprowadzanie gazów lub pyłów do powietrza. Zatem zwiększa skalę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko.

Nie można również zgodzić się z organami orzekającymi, że decyzja środowiskowa zezwala na proces postformingu, rozumianego powszechnie jako proces gięcia laminatu. Pojęcie "postforming" nie może być uznane za tożsame

z użytym w decyzji środowiskowej zwrotem "dalsze uszlachetnianie". W decyzji (pkt I.1 osnowy) jest tylko mowa o przygotowaniu papieru, powlekaniu i docinaniu. Skoro w decyzji środowiskowej nie wyjaśniono co należy rozumieć przez dalsze uszlachetnianie, nie sposób twierdzić, że zwrot ten obejmuje też postforming.

Rację należy przyznać organizacjom ekologicznym także co do ustalenia dotyczącego odprowadzania nadmiaru wód opadowych ze zbiorników retencyjnych.

Z wyjaśnień Kolegium wynika, że w tym zakresie decyzja środowiskowa jest niezgodna z ustaleniami miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który nakazał odprowadzać nadmiar wód opadowych do sieci kanalizacji deszczowej, a nie do jeziora. Sprzeczność ta wymagała podjęcia działań prowadzących do usunięcia wadliwego ustalenia decyzji środowiskowej (por. wyrok NSA z 20 kwietnia 2017 r, sygn. akt II OSK 1687/16, publ. CBOSA). Nie można było zignorować, że decyzja środowiskowa narusza prawo miejscowe. Ponadto organy orzekające nie były uprawnione do kwestionowania ustalonego w decyzji środowiskowej rozwiązania, ponieważ - jak już wskazano - decyzja środowiskowa ma charakter wiążący.

Sąd podziela również stanowisko organizacji ekologicznych, że parametry przedsięwzięcia objętego wnioskiem o udzielenie pozwolenia zintegrowanego uzasadniały jego kwalifikację od początku jako przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko.

Na etapie ubiegania się o zmianę zaskarżonego pozwolenia zintegrowanego Naczelny Sąd Administracyjny przesądził, m. in. w postanowieniach o sygn. akt III OW 7/21, III OW 14/21, III OW 13/21, że przedmiotowe przedsięwzięcie należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko na podstawie

§ 2 ust. 1 pkt 46 i 47 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 10 września 2019 r.

w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (Dz. U. z 2019 r. poz. 1839). NSA wyjaśnił, że przedsięwzięcie obejmuje instalację do produkcji płyt drewnopochodnych – płyt wiórowych, w ramach której prowadzone są cztery różne procesy przetwarzania odpadów, tj. proces R1, R3, R12 i R13. Największe masy odpadów, które mogą zostać zmagazynowane w tym samym czasie w ramach procesów R3, R12 i R13 – co pozostaje bezsporne – znacznie przekraczają wartości wskazane w § 2 ust. 1 pkt 46 i 47 rozporządzenia, co świadczy o tym, że przedmiotową instalację w ramach powyższych procesów należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. NSA uznał, że moc przerobowa instalacji w ramach procesu R1 – termicznego przetwarzania odpadów wynosi 99,887 Mg/dobę, a więc nie przekracza wartości wskazanych w powyższych przepisach. Oznacza to, że przedsięwzięcie to tylko w ramach jednego procesu (R1) może być zaliczone do przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (§ 3 ust. 1 pkt 82 rozporządzenia). NSA zaznaczył, że mimo to cała instalacja do wyrobu płyt wiórowych stanowi przedsięwzięcie, które należy zaliczyć do przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko. NSA uwzględnił zmianę przepisów rozporządzenia w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko oraz deklarowaną przez inwestora wielkość spalanych odpadów w procesie R1.

W ocenie składu orzekającego, także z uwagi na proces R1 należało uznać na etapie wydawania pozwolenia zintegrowanego przedsięwzięcie za odpowiadające treści § 2 ust. 1 pkt 46 rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 9 listopada 2010 r.

w sprawie przedsięwzięć mogących znacząco oddziaływać na środowisko (t. j. Dz.U. z 2016 r. poz. 71). Spółka deklarowała, że na dobę maksymalnie będzie spalała 99,887 ton odpadów w postaci pyłu drzewnego zanieczyszczonego, czyli nieposiadającego cech biomasy. Natomiast przy ustaleniu wydajności nie mniejszej niż 100 ton przedsięwzięcie musiałoby być uznane za mogące zawsze znacząco oddziaływać na środowisko i właściwym do wydania pozwolenia zintegrowanego byłby marszałek województwa (art. 378 ust. 2a pkt 1 ustawy Prawo ochrony środowiska). Rozważając tę kwestię należy zwrócić uwagę, że organy orzekające uznały za biomasę pył

z przesiewania warstwy wierzchniej płyty tzw. DS. Uznano (za inwestorem), że będzie to pył czysty bez żadnych domieszek klejów wykorzystywanych do produkcji płyt wiórowych. Jednocześnie z akt sprawy wynika bezspornie, że inwestor wszczął procedurę z art. 11 ustawy o odpadach, aby odpad ten uznany został za produkt uboczny. Procedura taka nie jest wymagana do przedmiotów stanowiących naturalny surowiec drzewny niezawierający jakichkolwiek innych substancji (art. 11 ust. 5 ustawy o odpadach). W przypadku pyłu powstałego przy obróbce płyt wiórowych spajanych klejem nie zachodzi taka oczywistość. Mimo wydania pozytywnej opinii

w tym względzie przez WIOŚ należało oczekiwać na decyzję marszałka województwa, o której mowa w art. 11 ust. 4 ustawy o odpadach. Zgodnie z tym unormowaniem, decyzja ta potwierdza spełnienie warunków uznania za produkt uboczny albo stwierdza niespełnienie tych warunków. Tym samym do czasu rozstrzygnięcia tego zagadnienia w ustalonej procedurze nie można było traktować tego odpadu jako biomasy i pomijać przy wyliczeniu ilości spalanych odpadów na dobę. Z treści uzasadnienia decyzji organu I instancji (str. 130) wynika, że inwestor nie przedłożył decyzji o uznaniu za produkt uboczny. Także Kolegium nie żądało od inwestora wykazania, że inwestor taką decyzją dysponuje. Brak jest takiej decyzji w aktach administracyjnych sprawy. W postępowaniu sądowym (w piśmie z 30 czerwca 2020 r.) spółka powołała się na uzyskanie pozytywnej decyzji o uznaniu za produkt uboczny, ale nie podała jej daty i jej nie przedłożyła. Nie można więc zweryfikować twierdzenia spółki o uznaniu tego odpadu za produkt uboczny.

Niezależnie od powyższego Sąd uważa, że należało uznać wydajność komór spalania odpadów przekraczającą 100 ton odpadów na dobę z tego także powodu, że nie ma technicznych przeszkód, oprócz zapewnień inwestora i obiecywania wzmożonej kontroli, aby w miejscu deklarowanej biomasy przewidzianej do współspalania nie mógł się znaleźć odpad zanieczyszczony impregnatami. Należy mieć tu na uwadze też moce przerobowe innych procesów występujących w instalacji i przewidywane powstawanie nadmiaru odpadów o kodzie 19 12 07, przeznaczonych do przekazywania odbiorcom zewnętrznym. Według założeń spółki zarówno biomasa, jak i odpad nieposiadający cech biomasy ma postać pyłu wsypywanego do odpowiednich silosów, połączonych podajnikami z kotłami grzewczymi. Wyliczenia spółki opierają się więc jedynie na założeniu, że do odpowiedniego silosu trafi odpowiedni pył. Taki stan rzeczy jest deklarowany, co nie oznacza, że nie mogłoby dochodzić do nieprawidłowości w tym zakresie. Art. 191 ust. 2 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej i art. 6 ust. 1 i 2 ustawy Prawo ochrony środowiska wprowadzają obowiązek przestrzegania zasady przezorności i zapobiegania przy podejmowaniu działalności mogącej negatywnie oddziaływać na środowisko. W literaturze przedmiotu wskazuje się, że stosowanie w praktyce zasady przezorności powinno przejawiać się

w dokonaniu wszechstronnej analizy oddziaływania inwestycji na środowisko i oceny możliwości wyeliminowania zagrożenia związanego z jej realizacją (por. K. Gruszecki, Prawo ochrony środowiska, Komentarz, Warszawa 2016, s. 79).

Omówione naruszenia są wystarczające do wyeliminowania z obrotu prawnego zaskarżonego pozwolenia zintegrowanego. Wobec charakteru stwierdzonych naruszeń, wskazujących na brak podstaw dla przyjętych w pozwoleniu założeń, bezprzedmiotowe jest omawianie pozostałych zarzutów skargi.

Sąd nie podziela zarzutów skargi dotyczących naruszenia integralności aktu. Zasadnie Kolegium wskazywało, że upływ czasu między posiedzeniem a wydaniem decyzji nie miał istotnego znaczenia dla rozstrzygnięcia. W tym czasie nie zmienił się stan faktyczny ani prawny sprawy. Logiczne jest też wyjaśnienie o nieuwzględnieniu

w treści pozwolenia wyroku tutejszego Sądu sygn. akt II SA/Ol 1126/19 w przedmiocie sprostowania omyłki pisarskiej, który nie był prawomocny.

Z podanych przyczyn Sąd uchylił zaskarżoną decyzję i utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a. w związku z art. 135 p.p.s.a.

Stosownie do art. 153 p.p.s.a., przy ponownym rozpoznaniu sprawy organy wezmą pod uwagę ocenę prawną dokonaną przez Sąd. Wskazania co do dalszego postępowania wynikają wprost z tej oceny.

O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot na rzecz skarżących stowarzyszeń kwoty po 200 zł tytułem uiszczonego wpisu od skargi, a także na rzecz Stowarzyszenia A i Stowarzyszenia C kwoty po 480 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 17 zł za udzielenie pełnomocnictwa, Sąd orzekł odpowiednio na podstawie art. 200 p.p.s.a. i art. 205 p.p.s.a. w zw. z § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U. z 2015 r. poz. 1800) i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2018 r. poz. 265).



Powered by SoftProdukt