drukuj    zapisz    Powrót do listy

652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych, Ubezpieczenia, Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 3379/17 - Wyrok NSA z 2019-10-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 3379/17 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2019-10-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-09-21
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Krystyna Anna Stec
Małgorzata Rysz /przewodniczący/
Zbigniew Czarnik /sprawozdawca/
Symbol z opisem
652 Sprawy ubezpieczeń zdrowotnych
Hasła tematyczne
Ubezpieczenia
Sygn. powiązane
VI SA/Wa 1992/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-03-07
Skarżony organ
Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 1442 6 ust. 1 pkt 4 , art. 13 pkt 2
Ustawa z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych - tekst jednolity.
Dz.U. 2008 nr 164 poz 1027 art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e)
Ustawa z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - tekst jednolity.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący - Sędzia NSA Małgorzata Rysz, Sędzia NSA Zbigniew Czarnik (sprawozdawca), Krystyna Anna Stec, Protokolant Konrad Piasecki, po rozpoznaniu w dniu 17 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej E K od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 7 marca 2017 r., sygn. akt VI SA/Wa 1992/16 w sprawie ze skargi E K na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia z dnia [..] maja 2016 r., nr [..] w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od E K na rzecz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z dnia 7 marca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (dalej: WSA w Warszawie lub Sąd I instancji) oddalił skargę E K (dalej: skarżący) na decyzję Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia (dalej: Prezes) z dnia [..] maja 2016 r. w przedmiocie ustalenia podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego.

Ze stanu faktycznego sprawy przyjętego przez Sąd I instancji wynika, że Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego Narodowego Funduszu Zdrowia decyzją z dnia [..] listopada 2014 r. ustalił, że K M podlegał obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania pracy na rzecz E K na podstawie umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z Kodeksem cywilnym stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Organ wskazał, że podleganie obowiązkowi ubezpieczenia dotyczyło okresu od dnia 1 sierpnia 2012 r. do dnia 31 sierpnia 2012 r.

Prezes, po rozpatrzeniu odwołania, decyzją z dnia [..] maja 2016 r., utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. Organ wyjaśnił, że K M nie został zgłoszony do obowiązkowego ubezpieczenia zdrowotnego z tytułu wykonywania umów cywilnoprawnych nazwanych przez płatnika składek umowami o dzieło, które w rzeczywistości były umowami o świadczenia usług. Zdaniem organu odwoławczego w rozpoznawanej sprawie decydująca jest treść umów, czyli zadania, jakie zatrudniana osoba miała do wykonania. Zatem nie nazwa umowy lecz jej cel i przedmiot decydują o charakterze współpracy. Zdaniem Prezesa NFZ umowy zawarte przez skarżącego były nakierowane na podjęcie działań i dokonywanie określonych czynności faktycznych. Przedmiotem umowy był szereg powtarzalnych czynności, który prowadził do osiągnięcia coraz większej (z dnia na dzień) ilości naprawionych palet, który nie może być jednak rozumiany jako jednorazowy rezultat, tak jak przy umowie o dzieło.

WSA w Warszawie oddalił skargę na powyższą decyzję. Sąd przypomniał, że przedmiotem umów nazwanych umowami o dzieło była naprawa określonej ilości sztuk palet drewnianych "po 5 PLN brutto za sztukę". Uczestnik postępowania, dysponując swoimi narzędziami używając gwoździ i elementów palet niezwrotnych otrzymanych od skarżącego miał naprawić na terenie hurtowni należącej do płatnika składek, zgodnie z obowiązującymi wymaganiami i kryteriami cech jakościowych określoną w umowie ilość palet drewnianych.

W ocenie Sądu I instancji organy prawidłowo zakwalifikowały stosunek prawny łączący skarżącego i uczestnika postępowania jako umowę o świadczenie usług, do której stosuje się odpowiednio przepisy o umowie zlecenia (art. 750c).

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast zgodnie z art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Umowa zlecenia jest więc umową starannego działania zaś umowa o dzieło umową rezultatu. Sam fakt nazwania umowy łączącej strony "umową o dzieło" nie przesądza o jej charakterze. Decydująca okazuje się treść zawartej umowy. Zatem nie nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot decydują o faktycznym charakterze współpracy. Stosunek prawny łączący strony nie może być zakwalifikowany jako umowa o dzieło, gdyż uczestnik postępowania zobowiązał się do dokonania czynności naprawy palet z należytą starannością. Wykonywał więc powtarzalne czynności fizyczne. Zakres tych czynności prowadzi wyłącznie do oceny o kierunku usługi, a nie jak twierdzi skarżący umowy o dzieło. Praca polegająca na naprawie określonej w umowie ilości palet nie polegała na wykonaniu jednorazowego rezultatu, nie może być ona uznana jako wykonywana w ramach umowy o dzieło lecz w ramach umowy o świadczenie usług, którą definiuje obowiązek starannego i cyklicznego wykonywania umówionych czynności. Poprzez pracę uczestnika postępowania nie powstawał nowy wytwór. Uczestnik postępowania z tytułu wykonywanej umowy nie ponosił odpowiedzialności za wady dzieła wobec osób trzecich, co jest charakterystyczne dla umowy o dzieło.

E K zaskarżył wyrok w całości domagając się jego uchylenia i przekazania sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie:

I. Przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie:

1) art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 2107; dalej: p.u.s.a.), w zw. z art. 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w zw. z art. 134 § 1 p.p.s.a. mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez nieuzasadnione oddalenie skargi, podczas gdy obowiązkiem Sądu było dokonanie, w oparciu o akta sprawy, kontroli działania Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia pod względem zgodności z prawem, co oznaczać miało przede wszystkim zbadanie czy organ nie naruszył prawa, czy prawidłowo przeprowadził postępowanie administracyjne, czy ustalenie faktyczne w toku postępowania były prawidłowe, w szczególności poprzez nierozpoznanie zarzutów skargi w zakresie podnoszonych przez skarżącą zarzutów i twierdzeń, w szczególności:

– zarzutu błędnych ustaleń faktycznych sprzecznych z treścią materiału dowodowego zgromadzonego w sprawie, a w szczególności poprzez błędne ustalenie, że zgromadzone dowody, w szczególności umowy zawarte pomiędzy K M a E K miały charakter umów o dzieło, nieprzeprowadzenie dowodów wnioskowanych przez stronę, pomimo że do wyjaśnienia pozostały okoliczności istotne dla rozstrzygnięcia w postępowaniu,

– zarzutu naruszenia art. 78 § 1 k.p.a. w zw. z art. 123 ustawy z dnia 27 sierpnia 2014 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych (tekst jedn. Dz.U. z 2008 r. Nr 164, poz. 1027 ze zm.; dalej: u.ś.) poprzez ich niezastosowanie polegające na nieuwzględnieniu i nieprzeprowadzeniu wnioskowanych przez płatnika dowodów w toku postępowania kontrolnego, co skutkowało brakiem wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy i uznaniem, że K M podlegać powinien obowiązkowemu ubezpieczeniu zdrowotnemu, bowiem świadczył usługi w ramach umowy zlecenia;

2) naruszenie art. 141 § 4 p.p.s.a. w zw. z art. 3 § 1 p.p.s.a., mające istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez zawarcie w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia wadliwych ustaleń faktycznych, tj. przytoczenie ustaleń stanu faktycznego dokonanych przez organ administracji publicznej, bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny oraz z pominięciem zgromadzonych w aktach dowodów, a ponadto odwołanie się w treści uzasadnienia – wywodzie prawnym Sądu na stan faktyczny innej sprawy dotyczącej innej osoby, niebędącej stroną w sprawie, tj. Roberta Wydrzyńskiego i inny przedmiot umowy, tj. spalanie złomu;

3) naruszenie przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, poprzez wydanie zaskarżonego orzeczenia z pominięciem oceny wszystkich dowodów znajdujących się w aktach niniejszej sprawy i oparcie wnioskowania jedynie na dowodach wskazanych przez organ;

II. Prawa materialnego, a mianowicie:

– art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 u.ś. oraz art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (tekst jedn. Dz.U. z 2013 r. poz. 1442 ze zm.); dalej: u.s.u.s., poprzez błędne ich zastosowanie, w następstwie nieprawidłowego uznania, że umowa zawarta przez E Kz K M rodzi skutek określony w dyspozycji tej normy, bowiem nosi ona cechy umowy zlecenia w konsekwencji nieprawidłowego ustalenia, że jest ona umową starannego działania, a K M spełnia przesłaniu wskazane w przedmiotowych normach.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o jej oddalenie oraz zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny (dalej: NSA lub Sąd II instancji) rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę przyczyny nieważności postępowania sądowoadministracyjnego z art. 183 § 2 p.p.s.a. W rozpoznawanej skardze kasacyjnej nie wystąpiły okoliczności skutkujące nieważnością postępowania sądowoadministracyjnego z art. 183 § 2 p.p.s.a., zatem spełnione zostały warunki do rozpoznania skargi kasacyjnej.

Zgodnie z art. 174 pkt 1 i 2 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na naruszeniu prawa materialnego, które może polegać na błędnej wykładni lub niewłaściwym zastosowaniu albo na naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli mogło mieć ono istotny wpływ na rozstrzygniecie.

Skarga kasacyjna E K została oparta na obu podstawach kasacyjnych z art. 174 p.p.s.a. W takiej sytuacji Sąd II instancji w pierwszej kolejności rozpoznaje podniesione w tej skardze zarzuty odnoszące się do naruszeń prawa procesowego, a dopiero w dalszej zarzuty naruszenia prawa materialnego.

Zachowanie takiej kolejności rozpoznawania zarzutów kasacyjnych wynika z tego, że ocena stosowania prawa materialnego może być dokonana dopiero wtedy, gdy zostanie stwierdzone, że stan faktyczny sprawy jest niesporny albo że nie został skutecznie zakwestionowany w postępowaniu kasacyjnym.

Skarga kasacyjna E K nie ma usprawiedliwionych podstaw, dlatego nie mogła prowadzić do uchylenia zaskarżonego wyroku.

W ocenie NSA nietrafne są podniesione w tej skardze zarzuty, które wskazują na naruszenie przez Sąd I instancji przepisów postępowania. Pośród tych zarzutów najdalej idącym jest zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 141 § 4 p.p.s.a., polegający na sporządzeniu uzasadnienia skarżonego wyroku w sposób nieodpowiadający warunkom określonym w tym przepisie. Oceniając ten zarzut NSA stwierdza, że art. 141 § 4 p.p.s.a. określa formalne warunki uzasadnienia wyroku, zatem wskazuje z jakich elementów ma składać się poprawnie skonstruowane uzasadnienie. Oznacza to, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. może być skuteczny tylko w przypadku, gdy uzasadnienie kontrolowanego wyroku nie spełnia warunków określonych w tym przepisie. W rozpoznawanej sprawie strona stawiając taki zarzut kasacyjny nie twierdzi, że uzasadnienie wyroku nie posiada elementów z art. 141 § 4 p.p.s.a., ale domaga się uznania naruszenia tego przepisu z tego powodu, że Sąd I instancji akceptuje ustalenia faktyczne i ocenę stanu faktycznego sprawy dokonaną przez organ. Stanowisko Sądu I instancji w tym zakresie nie może być kwestionowane z odwołaniem się do naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. Jeżeli strona dopatruje się naruszenia ustaleń i oceny stanu faktycznego sprawy, to tego rodzaju wady postępowania należało kwestionować w ramach zarzutów odnoszących się do naruszeń właściwych przepisów k.p.a. regulujących postępowanie wyjaśniające i art. 151 p.p.s.a. przez jego niewłaściwe zastosowanie polegające na oddaleniu skargi w sytuacji, gdy istniały podstawy do jej uwzględnienia ze względu na wady postępowania wyjaśniającego. Ponieważ rozpoznawany zarzut tej kwestii nie ujmuje w taki sposób, ale podnosi naruszenie formalnych wymogów uzasadnienia wyroku, to stwierdzić należy, że jest on niezasadny.

Za nietrafny trzeba także uznać zarzut podnoszący naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. Sąd II instancji podkreśla, że naruszenie wskazanego przepisu nie może być samoistną podstawą kasacyjną. Aby ten typ naruszenia mógł prowadzić do uwzględnienia skargi to wskazany przepis musi być połączony z naruszeniem konkretnych przepisów procesowych stosowanych przez organ, bo tylko w takim przypadku można stwierdzić, że Sąd I instancji dopuścił się naruszenia przepisu art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a. dokonują wadliwej kontroli skarżonego orzeczenia.

W ocenie NSA za nietrafny należało uznać również zarzut, który podnosi naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. w związku z art. 134 § 1 p.p.s.a. polegający na niezasadnym oddaleniu skargi w sytuacji, gdy Sąd I instancji za podstawę orzekania przyjął ustalenia dokonane przez organ. Odnosząc się do tak stawianego zarzutu wskazać trzeba, że podstawą faktyczną orzekania przez Sąd I instancji są ustalenia dokonywane w postępowaniu prowadzonym przez organ. W rozpoznawanej sprawie wątpliwości nie budzi, że Sąd I instancji poprawnie przyjął, że dla rozstrzygnięcia sprawy istotnymi ustaleniami jest fakt zawarcia umowy przez skarżącego kasacyjnie z wykonawcami. Ta okoliczność jest niewątpliwa i niekwestionowana, co oznacza, że umowy są istotnym elementem stanu faktycznego. Natomiast ocena ich treści dokonana przez organ i akceptowana przez Sąd I instancji odmienna od oceny skarżącego, nie może być traktowana jako naruszenie art. 134 § 1 p.p.s.a., bo to nie wiąże się z przekroczeniem granic sprawy. Granice takie są wyznaczone typem sprawy, a więc muszą być wiązane z ustaleniem podlegania obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego, a nie oceną ustaleń faktycznych. Z tego więc powodu rozpoznawany zarzut musiał być uznany za chybiony.

W ocenie NSA nietrafny jest również zarzut odnoszący się do naruszenia prawa materialnego. Strona w tym zarzucie stwierdza, że zaskarżony wyrok narusza prawo, bo oddala jej skargę w sytuacji, gdy organy dopuściły się naruszenia art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e), art. 69 ust. 1 oraz art. 85 ust. 4 u.ś.o.z. w związku z art. 6 ust. 1 pkt 4 i art. 13 pkt 2 u.s.u.s., przez błędne zastosowanie tych przepisów i przyjęcie, że skarżącego kasacyjnie z wykonawcą łączyła umowa zlecenia, a nie umowa o dzieło, jak wynikało to z jej treści.

Zdaniem Sądu II instancji tak sformułowany pogląd strony jest wadliwy.

Zgodnie z art. 66 ust. 1 pkt 1 lit. e) ustawy o świadczeniach, obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego podlegają osoby spełniające warunki do objęcia ubezpieczeniami społecznymi lub ubezpieczeniem społecznym rolników, które są osobami wykonującymi pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy k.c. dotyczące zlecenia lub są osobami z nimi współpracującymi. Stosownie do art. 85 ust. 4 ustawy o świadczeniach, za osobę wykonującą pracę na podstawie umowy zlecenia, umowy agencyjnej lub innej umowy o świadczenie usług oraz za osobę z nią współpracującą składkę jako płatnik oblicza, pobiera z dochodu ubezpieczonego i odprowadza zamawiający. W myśl art. 6 ust. 1 pkt 4 u.s.u.s., obowiązkowemu ubezpieczeniu emerytalnemu i rentowemu podlegają osoby wykonujące pracę na podstawie umowy agencyjnej lub umowy zlecenia albo innej umowy o świadczenie usług, do której zgodnie z k.c., stosuje się przepisy dotyczące zlecenia. Z kolei zgodnie z art. 13 pkt 2 u.s.u.s., zleceniobiorcy podlegają obowiązkowo ubezpieczeniom: emerytalnemu, rentowemu, chorobowemu i wypadkowemu od dnia oznaczonego w umowie jako dzień rozpoczęcia jej wykonywania do dnia rozwiązania lub wygaśnięcia tej umowy.

Podkreślenia wymaga, że przy rozstrzyganiu o podleganiu obowiązkowi ubezpieczenia zdrowotnego o charakterze umowy, na podstawie której wykonywana jest praca, nie przesądza nazwa umowy, lecz jej cel i przedmiot.

Zgodnie z art. 734 § 1 k.c. przez umowę zlecenia przyjmujący zlecenie zobowiązuje się do dokonania określonej czynności prawnej dla dającego zlecenie. Natomiast w myśl art. 627 k.c. przez umowę o dzieło przyjmujący zamówienie zobowiązuje się do wykonania oznaczonego dzieła, a zamawiający do zapłaty wynagrodzenia. Co do zasady, w praktyce obrotu gospodarczego przyjmuje się, że w odróżnieniu od umowy zlecenia czy umowy o świadczenie usług, umowa o dzieło wymaga, by czynności przyjmującego zamówienie (najczęściej nazywanego w umowie o dzieło – "wykonawcą") doprowadziły do konkretnego, indywidualnie oznaczonego rezultatu. Rezultat, o który umawiają się strony, musi być obiektywnie osiągalny i w konkretnych warunkach pewny. Celem umowy o dzieło nie jest bowiem czynność (samo działanie) lub zaniechanie, które przy zachowaniu określonej staranności prowadzić ma do określonego w umowie rezultatu, lecz samo osiągnięcie tego rezultatu, pozostające poza zakresem obowiązków świadczącego. Przy umowie o dzieło chodzi o coś więcej, o osiągnięcie określonego rezultatu, niezależnie od rodzaju i intensywności świadczonej w tym celu pracy i staranności. Odpowiedzialność przyjmującego zamówienie, w wypadku niezrealizowania celu umowy, jest więc odpowiedzialnością za nieosiągnięcie określonego rezultatu, a nie za brak należytej staranności. Przedmiotem umowy o dzieło, w ujęciu k.c. jest więc przyszły, z góry określony, samoistny, materialny lub niematerialny, lecz obiektywnie osiągalny i w danych warunkach pewny rezultat pracy i umiejętności przyjmującego zamówienie, którego charakter nie wyklucza możliwości zastosowania przepisów o rękojmi za wady (por. A. Brzozowski w: System prawa prywatnego. Prawo zobowiązań – część szczegółowa, Tom 7, wydanie 3, pod red. J. Rajskiego, Wydawnictwo C.H. Beck – Instytut Nauk Prawnych PAN, Warszawa 2011, s. 390–391).

Z kolei umowa zlecenia jest umową starannego działania, w której co prawda rezultat może być przedmiotem starań, lecz nie daje się z góry przewidzieć, a często nie sposób określić, w jakim stopniu zostanie osiągnięty. Dlatego też w umowie zlecenia rezultat nie został objęty treścią świadczenia. W myśl art. 750 k.c., do umów o świadczenie usług, które nie są uregulowane innymi przepisami, stosuje się odpowiednio przepisy o zleceniu. W związku z tym ustalenie, że konkretna umowa jest "umową o świadczenie usług, która nie jest regulowana innymi przepisami" rodzi obowiązek odpowiedniego zastosowania przepisów o zleceniu.

Jednym z kryteriów, pozwalających na odróżnienie umowy o dzieło od umowy o świadczenie usług, jest możliwość poddania umówionego rezultatu (dzieła) sprawdzianowi na istnienie wad fizycznych (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Lublinie z 26 stycznia 2006 r. sygn. akt III AUa 1700/05).

W rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji zaakceptował stanowisko organów, że umowa, której przedmiotem było naprawianie palet była umową o świadczenie usług, a więc umową starannego działania. Sąd I instancji słusznie zauważył, że przy zakresie czynności objętych umową trudno uznać, że polegały one na dostarczeniu określonych wyników pracy w postaci dzieła w myśl przepisów o umowie o dzieło.

NSA podziela to stanowisko. Samo opisanie przedmiotu umowy jako: wykonanie czynności polegających na naprawianiu palet, a więc jednoznaczne określenie, że chodzi o wykonanie konkretnych czynności, nie pozwala na przyjęcie, że została zawarta umowa o dzieło. W omawianej umowie strony, pomimo nazwania jej umową o dzieło, nie sprecyzowały w sposób zindywidualizowany konkretnego rezultatu, mogącego samodzielnie funkcjonować w obrocie. Wykonywanie czynności polegających na remoncie palet niewątpliwie nie zmierza do powstania nowego lub zmodyfikowanego, w sposób stanowiący o jego indywidualnym charakterze, samoistnego dzieła. Wobec powyższego zasadne było zakwalifikowanie tej umowy jako umowy o świadczenie usług, do której stosuje się przepisy o zleceniu.

Z tych wszystkich powodów oraz ze względu na treść art. 184 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji o kosztach postępowania postanowiono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt