![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, *Uchylono decyzję I i II instancji, IV SA/Wr 343/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2019-10-10, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
IV SA/Wr 343/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2019-08-19 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Bogumiła Kalinowska Ireneusz Dukiel /przewodniczący sprawozdawca/ Wanda Wiatkowska-Ilków |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
III OSK 2445/21 - Wyrok NSA z 2022-05-13 | |||
|
Inne | |||
|
*Uchylono decyzję I i II instancji | |||
|
Dz.U. 2018 poz 1330 art.5 ust.2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 - tekst jedn. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Ireneusz Dukiel (spr.) Sędziowie Sędzia WSA Wanda Wiatkowska-Ilków Sędzia WSA Bogumiła Kalinowska Protokolant sekretarz sądowy Ewa Zawal po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 10 października 2019 r. sprawy ze skargi K. N. na decyzję sp. w C. z dnia [...]r. Nr [...] w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję nr [...]z dnia [...] II. zasądza od sp. w C. na rzecz skarżącego K. N. kwotę 200 (słownie: dwieście) złotych tytułem zwrotu kosztów sądowych. |
||||
|
Uzasadnienie
Przedmiotem skargi K. N. (dalej jako strona, wnioskodawca lub skarżący) jest decyzja Nr [...] sp. [...]w C. (dalej jako podmiot zobowiązany lub Spółka) z dnia 1 lipca 2019 r. utrzymująca w mocy własną decyzję Nr [...] z dnia [....] r. odmawiającą udostępnienia informacji publicznej w zakresie przekazania umów zawartych przez Spółkę z Panem P.W. (dalej jako P.W., radny lub radny Rady Miejskiej). Wyżej opisane decyzje wydano w następującym stanie faktyczny sprawy: Strona wnioskiem z dnia 18 kwietnia 2019 r. zwróciła się do Spółki o udostępnienie informacji publicznej w postaci skanów umów zawartych pomiędzy Spółką a osoba publiczną, jako jest radny Rady Miejskiej P.W., oraz skanów rachunków wystawionych przez Spółkę na nazwisko P.W., który jest osobą publiczną i pełni funkcje radnego Rady Miejskiej. Podmiot zobowiązany pismem z dnia [...] stwierdzając, że powyższy wniosek dotyczy informacji publicznej przetworzonej, wezwał wnioskodawcę do wskazania w terminie 14 dni szczególnie istotnego interesu publicznego, informując jednocześnie, iż w przypadku nieuzupełnienia wniosku postępowanie o udostępnienie tychże informacji publicznych zostanie umorzone. Strona w odpowiedzi z dnia 8 maja 2019 r. wskazała, że żądane dokumenty stanowią informację publiczna prostą, która nie wymaga skomplikowanych analiz i innych czasochłonnych czynności, a tym samym nie wymagają wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego. Spółka pismem z 27 maja 2019 r. (L.dz. [...]poinformowała wnioskodawcę, że nie wystawiła żadnych rachunków związanych z działalnością P.W. (nie wystawiła żadnych rachunków na jego nazwisko), w konsekwencji czego nie może przekazać skanów takich rachunków. Jednocześnie Spółka poinformowała, że w zakresie skanów umów zawartych z P.W. zajmie stanowisko w odrębnym piśmie administracyjnym. Podmiot zobowiązany wskazaną na wstępie decyzją z 28 maja 2019 r., powołując się na art. 104 § 1 i art. 109 § 1 k.p.a. oraz art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2 i art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1330 ze zm., dalej jako ustawa o dostępie do informacji publicznej lub w skrócie u.d.i.p.) odmówił udostępnienia informacji publicznej w zakresie umów zawartych przez Spółkę z P.W. Uzasadniając decyzję Spółka w pierwszej kolejności przytoczyła treść art. 5 ust. 2 u.d.i.p. i podała kryteria uznania danych informacji za tajemnicę przedsiębiorstwa w rozumieniu art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t. jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 1010, dalej w skrócie u.z.n.k.) Zdaniem Spółki w aspekcie niniejszej sprawy osoba zawierająca umowę "w dość znaczący sposób" wyraziła wolę objęcia stosowną tajemnicą zapisów umownych. Podniesiono w tym kontekście, że Spółka nie może pozwolić sobie na naruszenie tego obowiązku, co wiązałoby się z daleko idącą odpowiedzialnością odszkodowawczą. Zwrócono również uwagę, iż przedmiot umowy nie jest przy tym związany z realizacją przez zleceniobiorcę funkcji publicznych, a co więcej przekazanie skanów umów może naruszyć ochronę danych osobowych, ich prywatność. W tym przypadku powołano się na przepisy rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (Dz. U. EU.L z 2016 r., nr 119, poz. 1, w skrócie RODO). Spółka wskazała także, iż udostępnienie informacji wymaga podjęcia dodatkowych czynności, polegających na m in. sięgnięciu do dokumentacji, dokonaniu anonimizacji danych osobowych, skatalogowaniu poszczególnych informacji prostych. Zdaniem Spółki wnioskodawca nie wykazał natomiast przesłanki szczególnie istotnego interesu publicznego. Na zakończenie podmiot zobowiązany przytoczył argumentację dotyczącą nadużywania prawa do informacji. Wnioskodawca pismem z dnia 11 czerwca 2019 r. zwrócił się do Spółki z wnioskiem o ponowne rozpatrzenie sprawy. Podmiot zobowiązany wspomnianą na wstępie decyzją z dnia 1 lipca 2019 r. utrzymał w mocy swoją wcześniejszą decyzję. Odnosząc się do zarzutów skarżącego Spółka wskazała, iż nie jest wymagane w decyzji przytoczenie wszystkich przepisów prawa materialnego, stanowiących podstawę jej wydania, a także że organ nie ma obowiązku cytowania treści obowiązującego prawa w wydawanych decyzjach. W ocenie podmiotu zobowiązanego w przedmiotowej sprawie żądane informacje nie mają związku z pełnioną przez P.W. funkcją radnego, dlatego też zachodzi przesłanka określona w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., tj. ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Podkreślono w związku z tym, że ze względu na to, że P.W. nie zrezygnował z ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, ani z prywatności osoby fizycznej, to Spółka nie ma podstaw do udzielenia stosownych informacji. Zdaniem Spółki udostępnienie skanów żądanych umów wymagałoby dokonania stosownej anonimizacji danych personalnych innych osób, co prowadzi do wniosku, że informacja będąca przedmiotem wniosku stanowi informację przetworzoną. Podmiot zobowiązany ostatecznie też uznał, że wnioskodawca nie udowodnił i nie wykazał, iż przeznaczy przedmiotowe informacje do potrzeb innych niż własne (prywatne). W skardze do tut. Sądu strona wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji i zarzuciła naruszenie: 1) art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, w zakresie w jakim przepis ten stanowi normatywną podstawę konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, poprzez nieuprawnione - bowiem zbyt daleko idące - ograniczenie prawa do informacji publicznej, 2) art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez błędne zakwalifikowanie przedmiotowej informacji jako informacji przetworzonej, 3) art. 5 ust. 2 u.d.i.p. poprzez nieuprawnione ograniczenie prawa do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej. W uzasadnieniu skarżący zarzucił, iż zarówno zaskarżona decyzja, jak też i decyzja ją poprzedzająca, są obarczone wadą formalną, tj. brakiem wskazania dokładnej podstawy prawnej. Skarżący zauważył, iż w przedmiotowej sprawie Spółka powołała się na kilka odmiennych, niekiedy wykluczających się podstaw prawnych, a mianowicie tajemnicy przedsiębiorcy (art. 5 ust. 2 u.d.i.p., art. 11 ust. 2 u.z.n.k.), ochrony prywatności (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.), ochrony danych osobowych (RODO), informacji publicznej przetworzonej (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.) oraz nadużycia prawa do informacji (orzecznictwo sądowe). Zdaniem strony nie sposób wobec tego stwierdzić, na podstawie którego z unormowań została wydana decyzja, a co więcej powołanie się na niektóre z nich łącznie jest nielogiczne i jawnie sprzeczne z domniemaniem racjonalności ustawodawcy. Podniesiono także, iż podmiot zobowiązany w dalszym ciągu nie wskazał, w jaki sposób spełnione są przesłanki tajemnicy przedsiębiorcy, a zwłaszcza nie wskazał jakie działania podjął, by utrzymać poufność informacji będącej przedmiotem wniosku, a także nie wykazał, by informacja posiadała wartość gospodarczą. Skarżący zarzucił ponadto, że Spółka nie odniosła się także do jego argumentacji w odniesieniu do ograniczenia prawa do informacji w świetle ochrony prywatności osoby fizycznej oraz regulacji RODO. Spółka w odpowiedzi na skargę wniosła o jej oddalenie podtrzymując stanowisko zawarte w zaskarżonej decyzji, iż żądane informacje nie mają związku z pełnioną przez P.W. funkcją radnego, dlatego też zachodzi przesłanka określona w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., tj. ograniczenie prawa do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Organ zobowiązany powtórzył, iż w okolicznościach niniejszej sprawy P.W. nie zrezygnował wprost, zarówno z ochrony tajemnicy swojego przedsiębiorstwa, jak i z ochrony prywatności osoby fizycznej, w związku z czym nie ma podstaw do udzielenia stosownych informacji. Spółka zaakcentowała również, iż skarżący nie wykazał przesłanki szczególnie ważnego interesu publicznego. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Sądy administracyjne, zgodnie z art. 1 § 2 ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 2107 ze zm.), sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej pod względem jej zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. Kontrola wojewódzkiego sądu administracyjnego obejmuje kwestie związane z procesem stosowania prawa w postępowaniu administracyjnym, a więc to, czy organ dokonał prawidłowych ustaleń co do obowiązywania zaskarżonej normy prawnej, czy normę tę właściwe interpretował i czy nie naruszył zasad ustalenia określonych faktów za udowodnione. Konsekwencją takiego unormowania jest konstatacja, iż uchylenie decyzji może nastąpić jedynie w sytuacji, gdy wydanie zaskarżonego orzeczenia nastąpiło w wyniku naruszenia prawa materialnego lub procesowego, które to naruszenie miało lub mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, co wynika jednoznacznie z brzmienia art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. jedn. Dz. U. z 2018 r., poz. 1302 ze zm. w skrócie u.p.p.s.a). Stosownie zaś do treści art. 134 § 1 u.p.p.s.a sąd rozstrzyga w granicach sprawy, nie będąc związanym zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą skargi. Skarga zasługuje na uwzględnienie. Przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest kwestia rozstrzygnięcia, czy Spółka zasadnie odmówiła skarżącemu udostępnienia żądanej informacji publicznej powołując się na z jednej strony na ograniczenie prawa do informacji ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy, a z drugiej na przyjęciu, ze mamy do czynienia z informacja przetworzoną i w konsekwencji niewykazanie przez wnioskodawcę przesłanki szczególnie ważnego interesu publicznego. Odmowa udzielenia informacji publicznej następuje, gdy w grę wchodzi regulacja art. 5 u.d.i.p, zgodnie z którym prawo do informacji podlega ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w przepisach o ochronie informacji niejawnych oraz o ochronie tajemnic ustawowo chronionych lub w sytuacji gdy wnioskodawca żądając udzielenia, tzw. informacji publicznej przetworzonej, nie wykazał szczególnie uzasadnionego interesu publicznego. W takiej sytuacji odmowa udzielenia informacji publicznej następuje w formie decyzji administracyjnej, o jakiej mowa w art. 16 u.d.i.p. W rozpatrywanej sprawie poza sporem pozostawało, iż żądana informacja w postaci skanu dokumentów (umów cywilnych) miała charakter informacji publicznej, zaś Spółka była, w myśl art. 4 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p., podmiotem zobowiązanym do udzielenia informacji publicznej, jako reprezentująca osobę prawną samorządu terytorialnego (spółka komunalna ze 100% udziałem gminy). Przechodząc do meritum sprawy wskazać należy, iż podstawową przesłanką, która umożliwia zastosowanie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., jest ocena, czy osoba, której dotyczy żądana informacja publiczna jest osobą pełniącą funkcję publiczną, czy też nie. Z przepisu tego wynika, że jeżeli informacja dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną i ma związek z wykonywanymi przez nią zadaniami lub sprawowaną funkcją, to dostęp do niej nie może zostać ograniczony z uwagi na ochronę prywatności lub tajemnicę przedsiębiorcy. W takiej sytuacji organ nie może odmówić udzielenia informacji publicznej powołując się na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Z kolei ustalenie, że żądana informacja publiczna dotyczy osoby niepełniącej funkcji publicznej umożliwia wydanie decyzji o odmowie udzielenia informacji z uwagi na ograniczenia wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W kontrolowanej sprawie Spółka twierdziła, że żądane informacje nie mają związku z pełnioną przez P.W. funkcją [...], jednakże brak jest w obu jej decyzjach jakiejkolwiek analizy, która uzasadniałaby przyjęcie takiego wniosku. Kluczową zatem kwestią jest odpowiedź czy radny zalicza się do osób pełniących funkcje publiczne, a dalej czy żądane przez skarżącego informacje mają związek z pełnieniem tej funkcji. W przekonaniu składu orzekającego odpowiedź na te pytania jest twierdząca, gdyż za takim stanowiskiem przemawiają m.in. regulacje ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (t. jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 506, dalej jako u.s.g.) oraz ustawy z dnia 5 stycznia 2011 r. Kodeks wyborczy (t. jedn. Dz. U. .z 2019 r., poz. 684, dalej jako u.k.w.) W poniższym wywodzie przydatne będzie przywołanie ukształtowanego już orzecznictwa sądowoadministracyjnego. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 listopada 2015 r., sygn. akt IV SA/Po 134/15, wywiódł, że "funkcja publiczna to funkcja związana z uprawnieniami i obowiązkami w zakresie realizacji zadań o znaczeniu publicznym". Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 8 lipca 2015 r. sygn. akt I OSK 1530/14,powołał się z kolei na wyrok Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 marca 2006 r., sygn. akt K 17/05, w którym to Trybunał podejmując się wykładni pojęcia "osoby pełniącej funkcję publiczną", wskazał, że pojęcie "osoba publiczna" nie jest równoznaczne z pojęciem "osoba pełniąca funkcje publiczne". Sprawowanie funkcji publicznej wiąże się z realizacją określonych zadań w urzędzie, w ramach struktur władzy publicznej lub na innym stanowisku decyzyjnym w strukturze administracji publicznej, a także w innych instytucjach publicznych. Wskazanie, czy mamy do czynienia z funkcją publiczną, powinno zatem, w ocenie Trybunału odnosić się do badania, czy określona osoba w ramach instytucji publicznej realizuje w pewnym zakresie nałożone na tę instytucję zadanie publiczne. Chodzi zatem o podmioty, którym przysługuje co najmniej wąski zakres kompetencji decyzyjnej w ramach instytucji publicznej. Zdaniem Trybunału Konstytucyjnego przez pojęcie osoby pełniącej funkcję publiczną należy rozumieć osoby pełniące takie stanowiska i funkcje, których sprawowanie jest równoznaczne z podejmowaniem działań wpływających bezpośrednio na sytuację prawną innych osób lub łączy się co najmniej z przygotowywaniem szeroko rozumianych decyzji dotyczących innych podmiotów. Z kolei w doktrynie wskazuje się, że osobą pełniącą funkcję publiczną jest niewątpliwie funkcjonariusz publiczny w rozumieniu art. 115 § 13 kodeksu karnego, ale pojęcie to na gruncie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. należy rozumieć znacznie szerzej. Na podstawie tej ustawy osobą pełniącą funkcję publiczną będzie każdy, kto pełni funkcję w organach władzy publicznej lub też w strukturach jakichkolwiek osób prawnych i jednostek organizacyjnych niemających osobowości prawnej, jeżeli funkcja ta ma związek z dysponowaniem majątkiem państwowym lub samorządowym albo zarządzaniem sprawami związanymi z wykonywaniem swych zadań przez władze publiczne, a także inne podmioty, które tę władzę realizują lub gospodarują mieniem komunalnym lub majątkiem Skarbu Państwa. Funkcję publiczną pełnią osoby, które wykonują powierzone im przez instytucje państwowe lub samorządowe zadania i przez to uzyskują znaczny wpływ na treść decyzji o charakterze ogólnospołecznym. Cechą wyróżniającą osobę pełniącą funkcję publiczną jest posiadanie określonego zakresu uprawnień pozwalających na kształtowanie treści wykonywanych zadań w sferze publicznej (Irena Kamińska, Mirosława Rozbicka-Ostrowska, Ustawa o dostępie do informacji publicznej. Komentarz, Wolters Kluwer 2016 s. 122-123). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę w pełni podziela przytoczone wyżej poglądy. Nie ma zatem wątpliwości, że wykonywanie mandatu radnego gminnego jest sprawowaniem funkcji publicznej. Skarżący wnosił o udostępnienie skanów umów zawartych pomiędzy spółką komunalną a radnym. Podmiot zobowiązany potwierdził istnienie takich umów, jednakże nie podał jaki był ich przedmiot, czy dotyczyły one praw majątkowych wynikających wyłącznie ze stosunków zobowiązaniowych, czy też obejmowały inne prawa, w tym o charakterze rzeczowym. Tymczasem zgodnie z art. 24f ust. 1 u.s.g. radni nie mogą prowadzić działalności gospodarczej na własny rachunek lub wspólnie z innymi osobami z wykorzystaniem mienia komunalnego gminy, w której radny uzyskał mandat, a także zarządzać taką działalnością lub być przedstawicielem czy pełnomocnikiem w prowadzeniu takiej działalności. Ponieważ w sprawie mamy do czynienia z podmiotem będącym w 100% własnością gminy, to w pełni uzasadnionym jest przyjęcie, że jest to komunalny mienie gminy. Niewątpliwie, jak powszechnie przyjmuje się w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego, zakaz zawarty w powołanym wyżej przepisie art. 24f ust. 1 u.s.g. służy wyeliminowaniu sytuacji, gdy radny przez wykorzystywanie swojej funkcji uzyskiwałby nieuprawnione korzyści dla siebie lub bliskich. Pełni on także istotną funkcję gwarancyjną wykonywania mandatu radnego w interesie gminnej wspólnoty samorządowej. Zauważyć należy, że norma art. 24f ust. 1 u.s.g. nie ogranicza zakazu do "własności" ani do "zarządzania" mieniem komunalnym, lecz używa znacznie pojemniejszego określenia: "wykorzystanie mienia", którego granice desygnatów są o wiele trudniej uchwytne. W orzecznictwie sądów administracyjnych ugruntował się pogląd, że sformułowanie: "wykorzystywanie" odnosi się do wszystkich przypadków korzystania z mienia komunalnego gminy w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, bez względu na to, czy wykorzystanie to ma podstawę prawną czy jest stałe bądź jednorazowe, wreszcie czy jest odpłatne czy też nieodpłatne (por. np. wyrok NSA z dnia 5 listopada 2010 r. sygn. akt II OSK 1714/10). Nie jest też istotne, czy radny prowadzący działalność gospodarczą, jako jedyny korzysta z mienia komunalnego, czy też korzystają z niego także inne osoby. Wykorzystanie mienia komunalnego jest wystarczającą przesłanką do wygaśnięcia mandatu radnego i nie ma znaczenia, czy przy wykorzystaniu tego mienia komunalnego radny odniósł korzyści, czy też nie. Przepis art. 24f ust. 1 u.s.g. nie uzależnia bowiem wygaśnięcia mandatu radnego od osiągnięcia zysku z korzystania z mienia komunalnego, lecz rozstrzygający jest sam fakt korzystania z tego mienia (por. wyrok NSA z dnia 1 lipca 2010 r. sygn. akt II OSK 921/10). W przedmiotowej sprawie fakt wykorzystania przez radnego mienia komunalnego może budzić wątpliwości co przeczy twierdzeniom Spółki, że żądane przez skarżącego informacje nie mają związku z pełnioną przez P.W. funkcją radnego. Nie może umknąć w tym miejscu spostrzeżenie, iż skutkiem ustalenia przesłanki prowadzenia przez P.W. działalności gospodarczej z wykorzystaniem mienia gminy, gdzie skarżący był radnym, może rodzić konieczność zastosowania art. 383 § 2 w zw. z art. 383 § 1 pkt 5 u.k.w., tj. wygaśnięcie mandatu radnego. Podsumowując tę część rozważań wskazać trzeba, iż dopiero wyeliminowanie, w ramach wnikliwej analizy, wystąpienia podstaw do wyłączenia ograniczenia podstawowego prawa do informacji publicznej pozwala przejść do dalszego etapu rozpoznawania wniosku o udostępnienie informacji publicznej, tj. badania przesłanek ograniczenia tego prawa ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Nie można przy tym zapominać, że uzasadnienie decyzji odmawiającej na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. udostępnienia informacji powinno zawierać argumentację na okoliczność spełnienia w sprawie przesłanek formalnych i materialnych tej odmowy. Brak, ogólność lub pozorność takiej argumentacji świadczy o wymagającym uchylenia decyzji naruszeniu formalnym art. 107 § 1 i 3 k.p.a., jednak już jej nietrafność stanowi uchybienie merytoryczne i oznacza naruszenie przez organ art. 5 ust. 2 u.d.i.p. W ocenie Sądu na uwzględnienie nie zasługiwał drugi argument organu, przemawiający za odmownym załatwieniem wniosku skarżącego, a mianowicie twierdzenie, że żądane przez niego informacje mają charakter przetworzony. Wspomnieć trzeba, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie definiuje pojęcia informacji przetworzonej. Stanowi ona jedynie w art. 3 ust. 1 pkt 1, że prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej w takim zakresie, w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. Jednakże w toku stosowania przepisów tej ustawy, w orzecznictwie sadowoadministracyjnym ukształtował się pogląd stanowiący, że informacja przetworzona to taka informacja, na którą składa się określona liczba tzw. informacji prostych, podlegających jednak wyodrębnieniu w sposób dostosowany do żądania wnioskodawcy poprzez konieczność dokonania stosownych analiz, wyciągów bądź zestawień, angażujących znaczny wysiłek intelektualny zasobów kadrowych podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej (por. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2012 r., sygn. akt I OSK 1477/12 oraz z dnia 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05). Proces przetwarzania informacji prostych prowadzić musi przy tym do wyodrębnienia informacji publicznej o nowej treści, co oznacza że wytworzona informacja – w momencie złożenia wniosku – jeszcze nie istniała i powstała wyłącznie z inicjatywy osoby domagającej się jej udostępnienia (zob. D. Fleszar, Zasady dostępu do informacji publicznej przetworzonej, "Samorząd Terytorialny" 1-2/2011, s. 91 – 93). Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy należy stwierdzić, że sięgnięcie przez organ do zbiorów dokumentacji zawierających informacje proste i wyselekcjonowanie spośród nich umów żądanych przez skarżącego, a następnie poddanie ich procesowi anonimizacji i skatalogowania, nie skutkuje przekształceniem informacji prostej w informację przetworzoną. Nie są to zatem czynności na tyle skomplikowane, że w ich efekcie mogłoby dojść do powstania całkowicie nowej informacji publicznej. W szczególności zaś nie można podzielić stanowiska organu, że taki skutek będzie miało pozbawienie udostępnianych dokumentów danych osobowych, czyli anonimizacja. Czynność ta polega jedynie na przekształceniu informacji, a nie jej przetworzeniu, stąd informacja prosta nie zmienia się w informację przetworzoną poprzez proces anonimizacji (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 marca 2019 r., sygn. akt I OSK 865/17, wyroki wojewódzkich sądów administracyjnych w Lublinie z dnia 22 marca 2018 r., sygn. akt II SAB/Lu 175/17 oraz w Gorzowie Wielkopolskim z dnia 5 listopada 2015 r., sygn. akt II SA/Go 538/15). Zatem w związku z tym, że żądanie skarżącego nie dotyczyło informacji publicznej przetworzonej, podmiot zobowiązany bezzasadnie domagał się od niego wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego przemawiającego za udostępnieniem zawnioskowanych danych. Naruszył on tym samym dyspozycję art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Bez znaczenia dla sprawy było natomiast sygnalizowane przez Spółkę nadużycie prawa do informacji. Sąd nie dostrzegł bowiem tego problemu w działalności skarżącego, który w toku niniejszego postępowania realizowała przysługujące mu konstytucyjne prawo do informacji. W sprawie brak było podstaw do uwzględnienia stanowiska Spółki również co do kwestii zastosowania w niniejszej sprawie regulacji RODO. Jak trafnie bowiem wskazuje to skarżący, zgodnie z art. 86 tego aktu prawnego dane osobowe zawarte w dokumentach urzędowych, które posiada organ lub podmiot publiczny lub podmiot prywatny w celu wykonania zadania realizowanego w interesie publicznym, mogą zostać przez ten organ lub podmiot ujawnione zgodnie z prawem Unii lub prawem państwa członkowskiego, któremu podlegają ten organ lub podmiot, dla pogodzenia publicznego dostępu do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych na mocy niniejszego rozporządzenia. W polskich realiach takim prawem jest zaś ustawa o dostępie do informacji publicznej, która we wspominanym już art. 5 ust. 2 stanowi, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Należy jednak tylko dla przypomnienia wskazać, że ograniczenie to nie dotyczy m.in. informacji o osobach pełniących funkcje publiczne lub mających związek z pełnieniem tych funkcji. Skoro zaś z taką sytuacją mieliśmy do czynienia w niniejszej sprawie to regulacje dotyczące ochrony danych osobowych nie znajdowały w niej zastosowania w takim stopniu, w jakim przedstawiał to podmiot zobowiązany. Wskazania co do dalszych czynności wynikają wprost z treści uzasadnienia niniejszego wyroku i sprowadzają się do uwzględnienia dokonanej przez Sąd wykładni przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej w odniesieniu do sytuacji faktycznej ustalonej w przedmiotowej sprawie. Następnie organ zobowiązany będzie do ponownego rozpatrzenia złożonego wniosku, na podstawie właściwie zastosowanych przepisów tej ustawy, z zachowaniem prawidłowego trybu procedowania. Mając na uwadze powyższe okoliczności Sąd, działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i lit. c) w zw. Z art. 135 u.p.p.s.a., orzekł o uchyleniu zaskarżonej decyzji i poprzedzającej ją decyzji z dnia 27 maja 2019 r. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących wpis od skargi w kwocie 200 złotych, orzeczono w punkcie II sentencji wyroku na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 1 u.p.p.s.a. |
||||