drukuj    zapisz    Powrót do listy

6139 Inne o symbolu podstawowym 613, Ochrona środowiska, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, *Oddalono skargę w całości, II SA/Wr 699/23 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2025-02-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wr 699/23 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2025-02-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2023-12-04
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Adam Habuda /sprawozdawca/
Dominik Dymitruk
Władysław Kulon /przewodniczący/
Symbol z opisem
6139 Inne o symbolu podstawowym 613
Hasła tematyczne
Ochrona środowiska
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
*Oddalono skargę w całości
Powołane przepisy
Dz.U. 2023 poz 1094 art. 59 ust. 1, art. 61 ust. 1, art. 63 ust. 1, art. 71 ust. 1, art. 72 ust. 2, art. 74 ust. 3a
Ustawa z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udział społeczeństwa w ochronie środowiska oraz oceny oddziaływania na środowisko (t. j.)
Dz.U. 2022 poz 2556 art. 3 pkt 35, 3 pkt 36, art, 3 pkt 4 lit. b, art. 3 pkt 6, art. 144 ust. 2
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska - t.j.
Tezy

1. W świetle art. 74 ust. 3a ustawy z dnia 3 października 2008 r.

o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa

w ochronie środowiska oraz ocenach oddziaływania na środowisko (t. j. Dz. U.

z 2023 r. poz. 1094) definiującego obszar oddziaływania przedsięwzięcia trudno zakładać, aby inwestycja mieszkaniowa mogła zakłócić obraz krajobrazu widziany z terenu wykorzystywanego dla gospodarki odpadami. To inwestor mieszkaniowy musi zorganizować swoją inwestycję w taki sposób, aby sprostać przepisom prawa, w tym w zakresie lokalizacji obiektów, stosownych odległości od granic w celu wpisania się w charakter terenu wyznaczony przepisami planistycznymi.

2. Źródłem interesu prawnego w rozumieniu art. 28 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (t. j. Dz. U. z 2024 r. poz. 572) nie będą spodziewane konflikty społeczne związane z realizacją inwestycji, ponieważ na etapie decyzji środowiskowej są jedynie przewidywane, potencjalne, stanowią wyraz obaw skarżącego.

Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Władysław Kulon Sędziowie: Asesor WSA Dominik Dymitruk Sędzia WSA Adam Habuda (spr.) Protokolant: Starszy asystent sędziego Katarzyna Grott-Hampel po rozpoznaniu w Wydziale II na rozprawie w dniu 6 lutego 2025 r. sprawy ze skargi J. A. prowadzącego działalność gospodarczą pod firmą "[...]" na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu z dnia 26 września 2023 r. Nr SKO 4213.29.2023 w przedmiocie umorzenia postępowania odwoławczego od decyzji stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko przedsięwzięcia oddala skargę w całości.

Uzasadnienie

Prezydent Miasta W. (dalej: Prezydent) decyzją z dnia 12 lipca 2023 r. stwierdził brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko planowanego na działkach nr [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...], [...] , [...], [...] (AM-[...], obręb G.) przedsięwzięcia pod nazwą "Budowa budynków mieszkalnych wielorodzinnych z usługami, garażami, zagospodarowaniem terenu, niezbędną infrastrukturą techniczną oraz społeczno - rekreacyjnymi inwestycjami towarzyszącymi przy ul. [...] we W.".

J. A. reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika (skarżący) wniósł odwołanie zarzucając rażące naruszenie przepisów postępowania poprzez odmówienie statusu strony. Zdaniem skarżącego stanowi to uchybienie: 1) art. 10 § 1, 6, 7, 77 k.p.a. w kontekście art. 3 ust. 1 pkt 13 u.o.o.ś., przez pominięcie kwestii sztucznego podziału przedsięwzięcia przez wnioskodawcę w celu wyeliminowania odwołującego z kręgu stron i uniknięcia sporządzenia pełnego raportu środowiskowego, podczas gdy wnioskodawca wystąpił do organu o wydanie decyzji środowiskowych dwóch, komplementarnych dla siebie części jednego wspólnego przedsięwzięcia (niniejsze postępowanie oraz postępowanie równolegle); 2) art. 10 § 1, 6,7 k.p.a. w związku z art. 74 ust. 3a u.o.o.ś. oraz art. 7, 77 k.p.a. poprzez całkowity brak rozważania przepisu regulującego status strony w postępowaniu środowiskowym i błędne wyznaczenie zasięgu oddziaływania przedsięwzięcia i zawężenia zasięgu oddziaływania tylko do pkt. 1 stanowiącego o odległości 100 m; 3) art. 49 k.p.a. w związku z art. 74 ust. 3 u.o.o.ś w związku z art. 7, 77 k.p.a. poprzez pominięcie poprzez uchybienia w zakresie ustalenia ilości stron postępowania.

Ponadto odwołujący zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na wynik sprawy, tzn.: 1) art. 97§1 pkt 4 k.p.a. przez brak zawieszenia postępowania w sytuacji skargi strony do sądu administracyjnego; 2) art. 7 w związku z art. 77 k.p.a. w związku z art. 5 ust. 1 i 4 ustawy o ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych co przekłada się na sprzeczność planowanego przedsięwzięcia z planem miejscowym i studium; 3) art. 7 k.p.a. w związku z art. 77 k.p.a. w powiązaniu z rozporządzeniem Ministra Środowiska w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku w związku z art. 112 pkt 1 i art. 114 ust. 3 Prawa ochrony środowiska poprzez pominięcie kwestii przekroczenia norm hałasu i generowania hałasu z jednej części inwestycji na drugą; 4) art. 7 w związku z art. 77 w związku z pkt. b ust. 2 pkt 2 lit. a i b rozporządzenia w sprawie pomiarów emisji hałasu przez błędne usytuowanie punktów pomiarowych; 5) art. 7 w związku z art. 77 i art. 62a ust. 1 pkt 4 u.o.o.ś. przez brak rozważenia faktycznej możliwości realizacji wariantów alternatywnych w zakresie retencji wód opadowych i aprioryczne założenie, że inwestor uzyska pozwolenie wodnoprawne; 6) art. 7 w związku z art. 77 k.p.a. w związku z art. 63 ust. 1 pkt 1, 2 i 3 u.o.o.ś. przez brak przeprowadzenia pełnej oceny oddziaływania na środowisko, szczególnie zasadnej w świetle sztucznego podziału przedsięwzięcia na dwa rzekomo odrębne przedsięwzięcia. Idąc dalej, odwołujący zarzucił naruszenie prawa materialnego w postaci: 1) art. 5 ust. 3 i 4 ustawy o ułatwieniach dla deweloperów w związku z § 15 ust. 5 pkt 6 planu miejscowego oraz w związku z art. 80 ust. 2 u.o.o.ś. przez nieprawidłowe przyznanie przywilejów z ustawy deweloperskiej; 2) art. 74 ust. 3a pkt 1 i 3 poprzez ograniczenie się w określeniu zasięgu oddziaływania wyłącznie do parametru 100 m; 3) art. 71 ust. 1 i 2, art. 73, 75, 80, 84, 85 u.o.o.ś. poprzez uznanie braku potrzeby oceny oddziaływania podczas gdy organy powinny odmówić określenia środowiskowych uwarunkowań.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze we Wrocławiu (dalej: SKO) decyzją z dnia 26 września 2023 r. umorzyło postępowanie odwoławcze uznając, że odwołujący nie ma statusu strony, ponieważ jego działki nie leżą w obszarze, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie, w rozumieniu art. 74 ust. 3a u.o.o.ś.

W uzasadnieniu Kolegium podkreśliło, że przedmiotem postępowania środowiskowego nie była analiza tego, jak fakt przemysłowego wykorzystania sąsiednich terenów może wpłynąć na inwestycję mieszkaniową. Nie jest możliwa odmowa określenia środowiskowych uwarunkowań wyłącznie z powodu prowadzenia na sąsiedniej nieruchomości wysoce emisyjnej działalności przemysłowej. Nawiązując do zarzutu "poszatkowania" inwestycji, co miało na celu pozbawienie odwołującego statusu strony, SKO przeanalizowało pojęcie "powiązania technologicznego" przyjmując, że chodzi o taki związek między inwestycjami, który powoduje, że wspólnie tworzą one zorganizowaną całość w postaci jednej spójnej inwestycji ukierunkowanej na ten sam cel gospodarczy. W rozpatrywanej sprawie nie ma mowy o sztucznym dzieleniu przedsięwzięć, zaś spółka wystąpiła o dwie decyzje środowiskowe dla dwóch przedsięwzięć "mieszkaniowych": realizowanego w mniejszym zakresie (niniejsze postępowanie) i większego (decyzja SKO z 10 maja 2023 r.). Zatem spółka L. nie wystąpiła o odrębne decyzje środowiskowe dla przedsięwzięć powiązanych technologicznie, wspólnie tworzących zorganizowaną całość w postaci jednej wspólnej infrastruktury ukierunkowanej na ten sam cel gospodarczy, lecz dla dwóch odrębnych projektów osiedla mieszkaniowego, w dwóch różnych skalach. Dopiero na kolejnych etapach procesu inwestycyjnego okaże się, który z tych projektów będzie realizowany. Ustawa o.o.ś. nie ogranicza możliwości wielokrotnego występowania o ustalenie środowiskowych uwarunkowań dla różnych przedsięwzięć, przez różnych inwestorów, nawet gdyby miały one dotyczyć tej samej działki. Jako niewątpliwe, i niekwestionowane przez odwołującego SKO uznało położenie działek odwołującego poza odległością 100 m od granic terenu planowanej inwestycji. Należało więc ocenić, czy planowana inwestycja spowoduje przekroczenie standardów jakości środowiska na nieruchomościach odwołującego lub czy jego działki znajdują się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia spółki L. - takiego, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem. Na podstawie dokumentacji, w szczególności Karty Informacyjnej Przedsięwzięcia SKO doszło do wniosku, że planowana inwestycja nie spowoduje przekroczenia standardów jakości środowiska (dopuszczalnych poziomów substancji lub energii) na nieruchomościach odwołującego. Zgromadzony materiał dowodowy - wskazuje SKO - nie daje również podstaw do przyjęcia, że planowana inwestycja mieszkaniowa będzie oddziaływać na nieruchomości J. A. w sposób znaczący, ani też nie sposób uznać, iż w związku z realizacją tego przedsięwzięcia wystąpi jakakolwiek możliwość ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości odwołującego. Kolegium przyznaje, że sąsiedztwo inwestycji mieszkaniowej z terenem wykorzystywanym na gospodarkę odpadami może rodzić współzależności oraz konflikty, jednak w odniesieniu do postępowania środowiskowego - oznacza to jedynie naruszenie interesów faktycznych, a nie interesu prawnego, rozumianego jako naruszenie konkretnych norm prawnych. Natomiast udział w postępowaniu administracyjnym daje tylko istnienie interesu prawnego, zaś interesy faktyczne nie podlegają ochronie w tym postępowaniu. W konkluzji SKO stwierdziło, że nie mogło przyznać odwołującego statusu strony z powołaniem się na "świadome i celowe działania na szkodę strony przez spółkę L. oraz podmioty z nią powiązane oraz konflikt występujący "już teraz i nieunikniony".

Skargą z dnia 16 listopada 2023 r. na decyzję SKO reprezentowany profesjonalnie skarżący zarzucił rażące naruszenie przepisów postępowania, mające wpływ na wynik sprawy, tzn: 1) art. 6, 7, 10§1, 77 k.p.a. w kontekście art. 3 ust. 1 pkt 13 u.o.o.ś. przez błędne zinterpretowanie pojęcia przedsięwzięcia i przyjęcie, że planowane przedsięwzięcie jest samodzielnym przedsięwzięciem niezwiązanym z pozostałą częścią inwestycji wnioskodawcy (sztuczny podział przedsięwzięcia w celu uniknięcia wymogów środowiskowych), co prowadzi do bezpodstawnego pozbawienia skarżącego statusu strony; 2) art. 138 § 1 pkt 3 w związku z art. 10 § 1, 6, 7 k.p.a., związku z art. 74 ust. 3a pkt 1 u.o.o.ś. w związku z art. 77 k.p.a. poprzez bezpodstawne umorzenie postępowania podczas gdy przedsięwzięcie zostało sztucznie podzielone, co powinno skutkować uchyleniem decyzji I instancji przez SKO; 3) art. 15 oraz art. 138 § 2 k.p.a. w związku z art. 74 ust. 3a pkt 2 i 3 u.o.o.ś. poprzez zastąpienie Prezydenta w czynieniu ustaleń faktycznych dotyczących pojęcia strony, co jest niedopuszczalne i narusza prawo strony do dwukrotnego, merytorycznego rozpoznania jej sprawy.

Skarżący sformułował wnioski dowodowe wnosząc o przeprowadzenie dowodów z dokumentów: 1) wydruku ogłoszenia w BIP o złożeniu przez spółkę L. wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej; 2) wniosku spółki L. do Rady Miejskiej W. o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej, na okoliczność, że planowana inwestycja stanowi całość; 3) wyciągu z załącznika 7A (koncepcja urbanistyczno - architektoniczna) do wniosku o ustalenie lokalizacji inwestycji mieszkaniowej na okoliczność traktowania przez wnioskodawcę inwestycji jako całości; 4) pisma M. na okoliczność wydania opinii w odniesieniu do uzbrojenia terenu odnośnie do całości inwestycji mieszkaniowej; 5) odpowiedzi ZDiUM na okoliczność odniesienia się do wniosku spółki, na okoliczność wnioskowania o opinię w odniesieniu do całości terenu. Skarżący zwrócił się także o wzięcie pod uwagę z urzędu faktów znanych powszechnie, w postaci dokumentów w BIP, na okoliczność złożenia przez spółkę L. wniosku o wydanie decyzji środowiskowej dla tych samych działek, w innym postępowaniu, celem zastosowania sztucznego podziału. I eliminacji skarżącego z postępowania.

Skarżący wniósł o uchylenie wydanych w sprawie decyzji oraz o zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania.

W uzasadnieniu skargi przywołano okoliczności faktyczne, podkreślając, że planowana inwestycja znajduje się na obszarze oznaczonym w planie jako [...] (w studium [...]) - obszary zdegradowane, a inwestor chce ją realizować opierając się na ustawie ułatwieniach w przygotowaniu i realizacji inwestycji mieszkaniowych. Posługując się dokumentacją mapową i graficzną skarżący chce wykazać, że podział inwestycji na dwie cześci - mniejszą (w niniejszym postępowaniu, 5 budynków) oraz większą (odrębne postępowanie) ma charakter sztuczny, i narusza prawo.

W odpowiedzi na skargę SKO zwróciło się o jej oddalenie.

Uczestnik postępowania L. sp. z o.o. w piśmie z dnia 19 stycznia 2024 r. zwrócił się o oddalenie skargi, pominięcie dowodów wskazanych przez skarżącego oraz dopuszczenie dowodów w postaci decyzji Prezydenta - na okoliczność analizowania przez uczestnika różnych wariantów inwestycyjnych.

Skarżący, w piśmie z dnia 6 lutego 2024 r. zwrócił się o dopuszczenie dowodu w postaci pisma spółki L. do Prezydenta, na okoliczność wykazania, że uczestnik domaga się wprowadzenia ograniczeń w działalności skarżącego.

Dnia 4 lutego 2025 r. wpłynęło do Sądu pismo uczestnika postępowania stanowiące podsumowanie jego dotychczasowego stanowiska.

W dniu 6 lutego 2025 r. na rozprawie skarżący złożył wniosek dowodowy załączając decyzję Prezydenta W. z dnia 6 grudnia 2024 r. dotyczącą odmowy wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach, jednocześnie ustosunkowując się do jej treści.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

Skargę należało oddalić.

Zgodnie z art. 3 § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2024 poz. 935 ze zm.), dalej jako p.p.s.a., kontrola działalności administracji publicznej przez sądy administracyjne obejmuje orzekanie w sprawach skarg na decyzje administracyjne. Jak stanowi art. 1 §1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W myśl art. 134 p.p.s.a. rozstrzygając w granicach danej sprawy sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną. Na zasadzie art. 145 §1 pkt 1 p.p.s.a.: sąd administracyjny uwzględnia skargę na decyzję lub postanowienie i uchyla decyzję lub postanowienie w całości albo w części, jeżeli stwierdzi: a) naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, b) naruszenie prawa dające podstawę do wznowienia postępowania administracyjnego, c) inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy; pkt 2: stwierdza nieważność decyzji lub postanowienia w całości lub w części, jeżeli zachodzą przyczyny określone w art. 156 Kodeksu postępowania administracyjnego lub w innych przepisach; pkt 3: stwierdza wydanie decyzji lub postanowienia z naruszeniem prawa, jeżeli zachodzą przyczyny określone w Kodeksie postępowania administracyjnego lub w innych przepisach. W przypadku braku zajścia wskazanych wyżej przesłanek sąd, na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddala skargę.

Przedmiotem kontroli sądowej jest decyzja SKO umarzająca postępowanie w sprawie odwołania od decyzji Prezydenta stwierdzającej brak potrzeby przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko oraz określającej warunki korzystania ze środowiska, ze względu na brak przymiotu strony u wnoszącego odwołanie. Kluczowa kwestia prawna zasadza się na weryfikacji statusu skarżącego jako strony postępowania, co następnie przekłada się na możliwość wniesienia przez niego odwołania.

Stronę postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach definiuje art. 74 ust. 3 a ustawy z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko (Dz. U. z 2023 r. poz. 1094), dalej jako: u.o.o.ś., w brzmieniu: stroną postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wnioskodawca oraz podmiot, któremu przysługuje prawo rzeczowe do nieruchomosci znajdującej się w obszarzem, na który będzie oddziaływać przedsięwzięcie w wariancie zaproponowanym przez przedsięwzięcie, z zastrzeżeniem art. 81 ust. 1. Przez obszar ten rozumie się: 1) przewidywany teren, na którym będzie realizowane przedsięwzięcie, oraz obszar znajdujący się w odległości 100 m od granic tego terenu; 2) działki, na których w wyniku realizacji, eksploatacji lub użytkowania przedsięwzięcia zostałyby przekroczone standardy jakości środowiska, lub 3) działki znajdujące się w zasięgu znaczącego oddziaływania przedsięwzięcia, które może wprowadzić ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.

W okolicznościach sprawy pozostaje poza sporem, że planowana inwestycja znajduje się w odległości większej niż 100 m od nieruchomości skarżącego. Pozostaje więc zbadać, czy planowana inwestycja mieszkaniowa spowoduje przekroczenie standardów jakości środowiska na działkach skarżącego, jak też czy planowana inwestycja wprowadzi ograniczenia w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego, zgodnie z jej aktualnym przeznaczeniem.

Co do pierwszej kwestii, dokumentacja sprawy nie wykazuje, aby wskutek realizacji inwestycji miało dojść do przekroczenia standardów jakości środowiska. Standardy jakości środowiska, jak stanowi art. 3 pkt 34 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. Prawo ochrony środowiska (Dz. U. z 2022 r. poz. 2556), dalej jako: POŚ, to poziomy dopuszczalne substancji lub energii oraz pułap stężenia ekspozycji, które muszą być osiągnięte w określonym czasie przez środowisko jako całość lub jego poszczególne elementy przyrodnicze. Innymi słowy, przekroczenie przedmiotowych standardów nastąpi, gdy planowana inwestycja powodować będzie emisję substancji lub energii (pułap stężenia ekspozycji) poza poziom dopuszczalny. Substancja w rozumieniu ustawy to pierwiastki chemiczne oraz ich związki, mieszaniny lub roztwory występujące w środowisku lub powstałe w wyniku działalności człowieka (art. 3 pkt 36 POŚ), zaś energie w kontekście emisji (czyli wprowadzania bezpośrednio lub pośrednio, w wyniku działalności człowieka, do powietrza, wody, gleby lub ziemi substancji bądź energii): to ciepło, hałas, wibracje lub pola elektromagnetyczne (art. 3 pkt 4 lit. b POŚ). Trzeba też uwzględnić, że planowane przedsięwzięcie, obejmujące instalacje w rozumieniu POŚ (art. 3 pkt 6), zgodnie z art. 144 ust. 2 POŚ, nie powinno powodować przekroczenia standardów jakości środowiska poza terenem, do którego prowadzący instalację posiada tytuł prawny. Ma to znaczenie w perspektywie interpretacji przepisów o oddziaływaniu, które należy odczytywać jako regulujące oddziaływanie z terenu planowanej inwestycji na otoczenie (działki poza terenem inwestycji), nie zaś na teren samej inwestycji. W aktach administracyjnych, w tym w decyzji SKO i w Karcie Informacyjnej Przedsięwzięcia, widnieją informacje na temat zmierzonych, w różnych miejscach i porach, poziomów hałasu i ich źródeł. Obejmują owe punkty zarówno pobliską zabudową chronioną akustycznie (istniejącą zabudowa wielorodzinna po drugiej stronie ul. [...] - ok. 100 m, istniejącą zabudowę wielorodzinna przy ul. [...] - ok. 90 m), jak też teren inwestycji. Wzięto pod uwagę źródła hałasu, w szczególności hałas powodowany przez przewidywany ruch samochodowy na terenie planowanego osiedla, urządzenia wentylacyjne na budynkach. Z dokumentacji wynika, że hałas pochodzący z analizowanych obiektów nie spowoduje przekroczenia dopuszczalnych norm na terenach ochrony akustycznej. Sąd jako logiczną i racjonalną potraktował konstatację Kolegium, że skoro na terenach bliższych niż działki skarżącego następuje zachowanie norm hałasu, to brak przesłanek aby przyjąć, że takie przekroczenie nastąpi na nieruchomościach skarżącego, które mają, co należy podkreślić, charakter terenu wykorzystywanego na gospodarkę odpadami. Analogiczny wniosek trzeba wysnuć odnosząc się do ochrony powietrza przed emisjami (substancjami). Sąd ponadto zważył, że skarżący nie sformułował argumentacji, opartej np. na fachowych ekspertyzach, które mogłyby skutecznie podważyć i zanegować stanowisko organu w tym zakresie. W rezultacie trzeba uznać, że w świetle akt sprawy skarżący nie uzyska statusu strony ze względu na przekroczenie na jego działkach standardów jakości środowiska, ponieważ nie wykazano, aby do takiego przekroczenia doszło, a nadto istotą postępowania środowiskowego w przedmiotowym kształcie jest badanie wpływu planowanej inwestycji mieszkaniowej na otoczenie, nie zaś oddziaływanie odwrotne.

Następnie Sąd roztrząsał kolejną przesłankę uzyskania statusu strony, w postaci ograniczeń w zagospodarowaniu nieruchomości skarżącego. Inaczej rzecz ujmując wypadało zbadać, czy planowana inwestycja mieszkaniowa kreuje znaczące oddziaływanie na działki skarżącego, mogące ograniczyć ich zagospodarowanie, wobec aktualnego przeznaczenia w postaci gospodarki odpadowej. Przepisy prawa ochrony środowiska nie precyzują "znaczącego oddziaływania". "Znaczący" to odgrywający ważną rolę (Słownik języka polskiego), zaś synonimicznie "znaczący" to doniosły, istotny, kluczowy (Słownik wyrażeń bliskoznacznych PWN). Z kolei "oddziaływanie", chociaż wielokrotnie używane zarówno w języku Prawa ochrony środowiska, jak i u.o.o.ś., także nie ma definicji ustawowej, a językowo jest rozumiane jako wpływ wywierany przez kogoś lub coś (Uniwersalny słownik języka polskiego pod red. S. Dubisza, Warszawa 2003). Przepis posługuje się łącznym sformułowaniem "znaczące oddziaływanie" co oznacza, że nie wystarczy sam wpływ wywierany przez planowaną inwestycję, ale dodatkowo musi to być wpływ istotny, kluczowy. Wprowadza to do sprawy dodatkowy element wykładni, związany z charakterem sformułowania "znaczące oddziaływanie" jako pojęcia wieloznacznego (nieostrego, niedookreślonego). Jak podkreśla się od dawna w doktrynie prawa, odkrycie znaczenia takiego pojęcia jest zadaniem interpretacji, gdzie chodzi o ustalenie znaczenia, sensu tekstu prawnego (zob. M. Mincer, Uznanie administracyjne, Toruń 1983, s. 57; J. Wróblewski, Sądowe stosowanie prawa, Warszawa 1972, s. 125). Powinno się to odbywać z uwzględnieniem realiów, okoliczności danej sprawy, jej uwarunkowań, ponieważ może to mieć wpływ na odczytanie treści pojęcia niedookreślonego adekwatnego do konkretnej sprawy. Przeniesienie powyższych spostrzeżeń na grunt sprawy implikuje ocenę, czy planowana inwestycja - osiedle budynków wielorodzinnych - wykreuje taki istotny wpływ (znaczące oddziaływanie) na nieruchomość skarżącego wykorzystywaną do gospodarki odpadami, który może spowodować ograniczenia w jej zagospodarowaniu polegającym na gospodarowaniu odpadami. "Może spowodować ograniczenia" świadczy o potencjalności, jak wskazywał Naczelny Sąd Administracyjny, istotna jest okoliczność, że na nieruchomości wystąpi możliwość ograniczenia w jej zagospodarowaniu (zob. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 24 tycznia 2020 r., sygn. akt II OSK 3964/19).

Sąd uwzględnił, że planowana zabudowa wielorodzinna zlokalizowana ma być w odległości ponad 100 m od nieruchomosci skarżącego. Dla istniejącego realizowanego przeznaczenia - gospodarki odpadami - planowana inwestycja mieszkaniowa nie spowoduje uszczerbku (ograniczenia). Mamy mianowicie do czynienia z sytuacją, w której w wizualnej perspektywie skarżącego (odległość ponad 100 m) pojawi się zespół budynków mieszkalnych. O ograniczeniu, zdaniem Sądu, można by mówić na przykład wtedy, gdyby w perspektywie widokowej hotelu, czy innego budynku z widokiem na określone walory (zwłaszcza krajobrazowe, przyrodnicze) pojawiłaby się przeszkoda (obiekt), ów widok zasłaniający czy ograniczający. Wtedy podmiot dysponujący tytułem prawnym do położonej atrakcyjnie nieruchomości mógłby dowodzić, że takie "przesłonięcie" ograniczy mu możliwości zagospodarowania zgodnie z przeznaczeniem, ponieważ walory widokowe bez wątpienia mają doniosłe znaczenie w obiektach turystycznych czy mieszkalnych. Z taką sytuacją, w ocenie Sądu, nie mamy do czynienia, ponieważ trudno zakładać, aby inwestycja mieszkaniowa mogła zakłócić obraz krajobrazu widziany z terenu wykorzystywanego dla gospodarki odpadowej. Sąd nie odnalazł także innych, racjonalnych i uzasadnionych przesłanek, które wskazywałyby na możliwość ograniczenia w zagospodarowaniu. Uwzględniono, że to inwestor "mieszkaniowy" musi tak zorganizować swoją inwestycję, aby sprostać obowiązującym przepisom prawa, w tym w zakresie lokalizacji obiektów, stosownych odległości od granic, aby legalnie "wpisać" się w charakter terenu wyznaczony stosowanymi aktami planistycznymi. Wzięto także pomocniczo pod uwagę relację pomiędzy przedsięwzięciami (planowanym mieszkaniowym a przedsięwzięciem realizowanym przez skarżącego), która wymaga oparcia na zasadzie adekwatności z Kodeksu cywilnego (normalne następstwa działania, normalny związek przyczynowo - skutkowy - art. 361 § 1 k.c) oraz zasadzie przeciętnej miary (art. 144 k.c: właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze społeczno - gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych). Z tej perspektywy, kontrolując prawidłowość oceny pojęcia nieostrego (znaczące oddziaływanie), Sąd uznał, że normalnym następstwem lokalizacji zabudowy mieszkaniowej nie będzie znaczące ograniczenie w zagospodarowaniu dla odległego od ponad 100 m terenu użytkowanego "odpadowo", tym bardziej, że skarżący ani w postępowaniu administracyjnym, ani w skardze sądowej, nie wykazał konkretnych, istniejących ograniczeń, ale też nie zilustrował nawet podjętych działań, realizowanych zamierzeń, np. rozszerzenia swojej działalności, jej modyfikacji, w takim kontekście, że planowana inwestycja mieszkaniowa będzie je niweczyć, czy znacząco ograniczać. Wbrew temu co twiedzi skarżący, konflikty społeczne są jedynie przewidywane, potencjalne, są wyrazem obaw skarżącego, jednak na obecnym etapie - decyzji środowiskowej - nie mogą być traktowane jako źródła interesu prawnego. Analogicznie trzeba się odnieść do relacji pomiędzy inwestorem mieszkaniowym a skarżącym. Uwzględniono także, że akta sprawy nie dowodzą, aby skarżący, wskutek planowanej inwestycji mieszkaniowej, miał doznać naruszenia dóbr osobistych w rozumieniu art. 23 k. c.; skarżący nie wykazał też, aby uszczerbku miały doznać jego inne dobra chronione prawem, w szczególności prawa majątkowe - np. poprzez obniżenie wartości nieruchomości, którą włada.

Nie mogła przynieść oczekiwanego skutku argumentacja skarżącego w zakresie błędnej kwalifikacji przedsięwzięcia i jego sztucznego podziału, co miało służyć eliminacji skarżącego z kręgu stron. Sąd wziął pod uwagę charakter prawny decyzji środowiskowej, która, jak stanowi art. 71 ust. 1 u.o.o.ś., określa środowiskowe uwarunkowania realizacji przedsięwzięcia. Według art. 72 ust. 2 u.o.o.ś. uzyskanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach jest wymagane dla planowanych: przedsięwzięć mogących zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (pkt 1), przedsięwzięć mogących potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko (pkt 2). Elementem procedury prowadzącej do wydania decyzji środowiskowej może być przeprowadzenie oceny oddziaływania na środowisko (art. 61 ust. 1 pkt 1 u.o.o.ś.: ocenę oddziaływania przedsięwzięcia na środowisko przeprowadza się w ramach postępowania w sprawie wydania decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach). Z art. 59 ust. 1 u.o.o.ś. wynika, że przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko wymaga realizacja przedsięwzięcia mogącego zawsze znacząco oddziaływać na środowisko (pkt 1), natomiast realizacja przedsięwzięcia mogącego potencjalnie znacząco oddziaływać na środowisko wymaga o.o.ś, jeżeli obowiązek przeprowadzenia oceny oddziaływania na środowisko został stwierdzony na podstawie art. 63 ust. 1 (pkt 2). W istocie rzeczy skarżący zarzucił inwestorowi obejście prawa, w celu wykluczenia go z postępowania administracyjnego, a organowi - zignorowanie takiego zachowania inwestora. Zważywszy przedstawiony charakter decyzji środowiskowej, w szczególności to, że: 1) nie rodzi ona praw do terenu, ale też nie wymaga tytułu prawnego do terenu, na którym potencjalny inwestor rozważa przedsięwzięcie, 2) nie jest to akt zezwalający na przedsięwzięcie, ale jedynie wskazujący inwestorowi uwarunkowania środowiskowe, które należy respektować, 3) uzyskanie decyzji środowiskowej wcale nie oznacza, że potencjalnego inwestora usatysfakcjonują określone uwarunkowania, 4) inwestor może zaproponować różniące się warianty przedsięwzięcia, uzyskać dla nich decyzje środowiskowe i następnie zdecydować, który wariant jest dla niego optymalny, to postępowanie inwestora na tym etapie nie stanowi naruszenia prawa (jego obejścia), a jedynie etap wstępny, rozpoznawczy przed dalszymi krokami w zamierzeniu gospodarczym. Stąd zarzut błędnej interpretacji pojęcia przedsięwzięcia jest bezzasadny, i nieusprawiedliwione są wskazane zarzuty naruszenia przepisów procedury administracyjnej, ponieważ jest prawem inwestora uzyskanie decyzji środowiskowej dla przedsięwzięcia w różnych konfiguracjach, zaś organ należycie przeanalizował okoliczności związane z ustaleniem uczestnictwa skarżącego w postępowaniu administracyjnym. Analizując zarzuty naruszenia zasady dwuinstancyjności oraz art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. trzeba podkreślić, że kontrola legalności decyzji wydanej na podstawie art. 138 § 1 pkt 3 k.p.a. dokonywana przez sąd administracyjny nie może obejmować zgodności z prawem decyzji organu I instancji. Z tej właśnie przyczyny wszelka argumentacja związana z przekonywaniem o wadliwości decyzji organu I instancji wymyka się spod kontroli orzekającego w sprawie Sądu. Podobnie trzeba spojrzeć na zarzut naruszenia zasady dwuinstancyjności postępowania. Skoro organ odwoławczy ma za zadanie zbadanie posiadania przymiotu strony przez odwołujących się, nie jest do zaakceptowania twierdzenie, że skoro atrybutu takiego nie stwierdzono, to doznała ujmy omawiana zasada. Na ten aspekt sprawy można spojrzeć z innej perspektywy, mianowicie takiej, że wbrew oczekiwaniom skarżącego, oba organy nie stwierdziły aby istniała możliwość jego udziału w postępowaniu jako strony postępowania, a więc nie ma w takiej sytuacji miejsca na skuteczne podnoszenie zarzutu naruszenia zasady dwuinstancyjności. Zdaniem Sądu Nie można także a priori budować tezy, że skoro organ I instancji atrybutu takiego się nie dopatrzył, pomijając skarżącego w postępowaniu, to kwestia ta była badana tylko przez organ II instancji. Zdaniem Sądu twierdzenie to jest błędne, gdyż określając katalog stron postępowania organ I instancji niewątpliwie musi przeprowadzić pewien proces ocenny. Skoro spoza katalogu stron postępowania przez organ orzekający w sprawie zostaną wyłączone pewne podmioty, to nie sposób czynić w tej sprawie zarzut naruszenia art. 15 k.p.a., bowiem w tego rodzaju przypadkach, tj. przy orzeczeniu o niedopuszczalności odwołania, przedmiotem badania organu II instancji jest wyłącznie prawidłowość stanowiska organu I instancji co do przyznania autorowi odwołania przymiotu strony. Wynika z tego wniosek, że to, czy odwołujący się jest, czy też nie jest stroną postępowania, było poddane analizie dwóch organów, co czyni podnoszony w tym względzie zarzut naruszenia art. 15 k.p.a. niezasadnym. Zgłoszone przez skarżącego wnioski dowodowe, przeanalizowane zgodnie z regułami prowadzenia postępowania dowodowego przez sąd administracyjny, dotyczą innych postępowań i czynności, i dlatego nie mogły wpłynąć na kontrolę rozstrzygnięcia dotyczącego statusu skarżącego jako strony w postępowaniu w sprawie decyzji środowiskowej.

Konkludując, Sąd ocenił jako zgodne z prawem rozstrzygniecie SKO umarzające postępowanie odwoławcze, ponieważ skarżący nie legitymuje się wymogami pozwalającymi uznać go za stronę postępowania w sprawie wydania decyzji środowiskowej w rozumieniu przywołanego wyżej art. 74 ust. 3a u.o.o.ś. Z podanych powodów, na zasadzie art. 151 p.p.s.a. Sąd orzekł o oddaleniu skargi.



Powered by SoftProdukt