drukuj    zapisz    Powrót do listy

6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom, Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono zażalenie, III OZ 601/25 - Postanowienie NSA z 2025-11-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OZ 601/25 - Postanowienie NSA

Data orzeczenia
2025-11-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2025-10-09
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Stelmasiak /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6091 Przywrócenie stosunków wodnych na gruncie lub wykonanie urządzeń zapobiegających szkodom
Hasła tematyczne
Przywrócenie terminu
Sygn. powiązane
II SA/Gl 1159/24 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2025-02-05
III OZ 350/25 - Postanowienie NSA z 2025-07-01
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono zażalenie
Powołane przepisy
Dz.U. 2024 poz 935 art. 86 § 1
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA Jerzy Stelmasiak po rozpoznaniu w dniu 18 listopada 2025 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej zażalenia Z.J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z 21 sierpnia 2025 r., sygn. akt II SA/Gl 1159/24 o odmowie przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie pisemnego uzasadnienia wyroku w sprawie ze skargi Z.J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z 5 lipca 2024 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom postanawia: oddalić zażalenie.

Uzasadnienie

Postanowieniem z 21 sierpnia 2025 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach odmówił Z.J. (dalej: skarżący) przywrócenia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku tego Sądu z 5 lutego 2025 r. oddalającego skargę skarżącego na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Częstochowie z 5 lipca 2024 r. w przedmiocie odmowy uchylenia, w wyniku wznowienia postępowania, decyzji w sprawie przywrócenia stanu poprzedniego lub wykonania urządzeń zapobiegających szkodom.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że pismem z 4 marca 2025 r. skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wydanego w sprawie wyroku z 5 lutego 2025 r. W uzasadnieniu wniosku wskazał, że od 24 stycznia 2025 r. do chwili złożenia wniosku leczy się na grypę i przeziębienie, w związku z czym ma kłopoty z poruszaniem się, odczuwa bóle mięśniowe i pozostaje pod opieką lekarza. Wskazał, że nie mógł stawić się w dniu 5 lutego 2025 r. na rozprawie w Sądzie. Następnie, na skutek wezwania Sądu I instancji, skarżący przedłożył zaświadczenie lekarskie z 20 marca 2025 r.

Odmawiając przywrócenia terminu Sąd I instancji wskazał, że skarżący jeszcze przed rozpoczęciem choroby przewidywał, że nie będzie brał udziału w rozprawie, ponieważ 23 stycznia 2025 r. (data stempla pocztowego) złożył pismo z 22 stycznia 2025 r. stanowiące wniosek o wyznaczenie rozprawy "zdalnej". W odpowiedzi skarżący został poinformowany, że brak jest podstaw prawnych do przeprowadzenia tego rodzaju rozprawy. Z oświadczenia skarżącego wynika, że z odpowiedzią Sądu I instancji zapoznał się już po wydaniu wyroku. Skarżący został jednak prawidłowo zawiadomiony o terminie rozprawy, a z przesłanego wraz z zawiadomieniem o rozprawie pouczenia wynika, że niestawiennictwo stron na rozprawie nie wstrzymuje rozpoznania sprawy, a w przypadku wyroku oddalającego skargę uzasadnienie sporządza się wyłącznie na wniosek strony postępowania.

Z oświadczenia skarżącego wynika również, że 24 stycznia 2025 r. zaczął chorować, a w dniu 3 marca 2025 r., kiedy poczuł się lepiej, zadzwonił do Sądu. W trakcie rozmowy dowiedział się o wyroku i następnego dnia jego żona w placówce pocztowej nadała wniosek o przywrócenie terminu. W ocenie Sądu I instancji, choroba może być uznana za przyczynę usprawiedliwiającą uchybienie terminu jedynie wówczas, gdy choroba ta stanowi niemożliwą do przezwyciężenia przyczynę niedochowania terminu. Konieczne jest w takim przypadku wykazanie przez wnioskodawcę, że jego choroba była takiego rodzaju, że nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, a tym bardziej jej rodzaj, czy objawy uniemożliwiały osobiste działanie. W tej sprawie, nawet jeśli przyjąć, że choroba miała charakter nagły, to skarżący mógł już wcześniej skorzystać z pomocy żony, tak żeby dochować terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. To właśnie żona skarżącego w placówce pocztowej złożyła wniosek o przywrócenie terminu. Z przedstawionych okoliczności nie wynika, że choroba miała charakter przeszkody niedającej się przezwyciężyć, a skarżący mógł skorzystać z pomocy osoby trzeciej w dokonaniu czynności procesowej.

Zażalenie na powyższe postanowienie wniósł skarżący zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

Stosownie do art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm. - dalej: p.p.s.a.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym bez swojej winy, sąd na jej wniosek postanowi przywrócić termin. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem. Z brakiem winy mamy bowiem do czynienia tylko w przypadku zaistnienia okoliczności niezależnych od strony, która uchybiła terminowi i niemożliwych do przezwyciężenia okoliczności, z powodu których doszło do przekroczenia wyznaczonego przepisami prawa terminu.

Na wstępie należy zaznaczyć, że co do zasady Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznając zażalenie dokonuje kontroli postanowienia wojewódzkiego sądu administracyjnego uwzględniając stan prawny i faktyczny z daty wydania zaskarżonego rozstrzygnięcia. Natomiast w zażaleniu skarżący modyfikuje dotychczasową argumentację, wskazując na okoliczności nieznane Sądowi I instancji w dacie orzekania w przedmiocie wniosku o przywrócenie terminu. Wnosząc o przywrócenie terminu skarżący wskazywał wyłącznie na swoją chorobę wyjaśniając, że chorował na grypę i przeziębienie, przy czym wskazany przez skarżącego czas, w którym był chory jest niespójny z informacją wynikająca z zaświadczenia lekarskiego (obejmuje dłuższy okres). Natomiast w zażaleniu skarżący wskazuje, że prawdopodobnie chorował na mutację COVID-19, a ponadto wskazuje, że chora była również jego żona. Jednocześnie skarżący wskazuje, że choroba trwała niemal półtora miesiąca. Nie kwestionując stanu zdrowia skarżącego, należy mieć na uwadze, że skarżący, pomimo tak długiego i skomplikowanego (jak sam wskazuje) przebiegu choroby, nie przedłożył żadnych dowodów potwierdzających tego rodzaju poważne problemy zdrowotne. Jedynym dokumentem mającym uprawdopodobnić wniosek o przywrócenie terminu jest lakoniczne zaświadczenie lekarskie, z którego wynika, że skarżący był chory około trzy tygodnie (przy czym nie wiadomo w jakim okresie), co uniemożliwiało mu stawienie się w Sądzie. Natomiast nie ulega wątpliwości, że skarżącemu doręczono zawiadomienie o rozprawie i miało to miejsce 16 grudnia 2024 r., a więc znacznie przed powołaną przez skarżącego datą rozpoczęcia się choroby. Wraz z zawiadomieniem o rozprawie skarżący został pouczony o trybie złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku oddalającego skargę. Trudno przyjąć, że przebieg choroby takiej jak grypa, czy nawet COVID-19, przy założeniu, że choroba ta nie wymagała hospitalizacji, uniemożliwiała skarżącemu dokonanie czynności procesowej w postaci złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku, szczególnie uwzględniając, że termin na złożenie tego wniosku upływał 12 lutego 2025 r., a więc około trzy tygodnie po rozpoczęciu choroby. Jednocześnie skarżący w zażaleniu wyjaśnił, że przebieg choroby jego żony był łagodniejszy, co tym bardziej świadczy o tym, że skarżący mógł skorzystać z pomocy osoby trzeciej i złożyć wniosek w terminie. Brak zachowania tego terminu był zatem wynikiem niedbalstwa skarżącego, co uniemożliwia uznanie, że do uchybienia terminu doszło bez winy skarżącego, o czym prawidłowo orzekł Sąd I instancji. Zażalenie nie zasługiwało zatem na uwzględnienie.

Z tych względów i na podstawie art. 184 w związku z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł, jak w sentencji postanowienia



Powered by SoftProdukt