drukuj    zapisz    Powrót do listy

6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603, Uprawnienia do wykonywania zawodu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1821/18 - Wyrok NSA z 2022-04-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 1821/18 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2022-04-05 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-10-29
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Andrzej Skoczylas
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Joanna Sieńczyło - Chlabicz /przewodniczący sprawozdawca/
Symbol z opisem
6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603
Hasła tematyczne
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Sygn. powiązane
III SA/Kr 157/18 - Wyrok WSA w Krakowie z 2018-06-14
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1260 art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednoloty
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Joanna Sieńczyło-Chlabicz (spr.) Sędzia NSA Andrzej Skoczylas Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Krystian Szpotański po rozpoznaniu w dniu 5 kwietnia 2022 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej K.W. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie z dnia 14 czerwca 2018 r. sygn. akt III SA/Kr 157/18 w sprawie ze skargi K.W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 czerwca 2018 r., sygn. akt III SA/Kr 157/18, oddalił skargę K. W. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w N. z dnia [...] grudnia 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów.

Z uzasadnienia wyroku Sądu I instancji wynika, że za podstawę rozstrzygnięcia przyjął on następujące ustalenia:

I

W dniu 19 maja 2017 r. K.W. (dalej: skarżący, strona) przeprowadził okresowe badanie techniczne samochodu marki [...] o nr rejestracyjnym [...], który to samochód był oznakowany na podwoziu nr VIN: [...] , a więc szóstym od końca znakiem była litera "J". W trakcie badania diagnosta dysponował dowodem rejestracyjnym, na którym widniał numer VIN: [...] , a więc szóstym od końca znakiem była litera "Y".

Skarżący dokonując badania nieprawidłowo zweryfikował zgodność numeru VIN, wpisanego w dowodzie rejestracyjnym z tym znajdującym się na podwoziu pojazdu i określił wynik badania okresowego jako pozytywny, o czym świadczy wpis w dowodzie rejestracyjnym nr [...] oraz wyznaczył kolejny termin badania technicznego.

W dniu 23 maja 2017 r. w Starostwie Powiatowym w G. dokonano czasowej rejestracji ww. pojazdu. W wyniku weryfikacji załączonych dokumentów stwierdzono rozbieżność pomiędzy numerem identyfikacyjnym pojazdu zamieszczonym w dowodzie rejestracyjnym seria [...] a numerem VIN widniejącym w pozostałych dokumentach załączonych do wniosku o jego rejestrację.

Decyzją z dnia [...] października 2017 r. Starosta G. - działając na podstawie art. 104 i 107 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1257; dalej: k.p.a.) oraz art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2017 r., poz. 1260 ze zm.; dalej: ustawa - Prawo o ruchu drogowym, p.r.d.) - cofnął diagnoście K. W. uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów.

Decyzją z dnia [...] grudnia 2017 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w N. utrzymało w mocy rozstrzygnięcie organu I instancji.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze wskazało, że podczas przeprowadzonego przez skarżącego badania technicznego pojazdu w dniu 19 maja 2017 r. miał on wykonać czynności identyfikacji pojazdu, polegające na sprawdzeniu cech identyfikacyjnych oraz ustaleniu i porównaniu zgodności faktycznych danych pojazdu z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym. Skarżącemu do badania przedłożono dowód rejestracyjny z następującym numerem VIN: [...]. W trakcie badania skarżący nieprawidłowo zweryfikował zgodność numeru VIN wpisanego w dowodzie rejestracyjnym z tym znajdującym się na podwoziu pojazdu o nr [...], gdyż nie zauważył rozbieżności w numerach w pozycji 12 i określił wynik badania okresowego jako pozytywny, o czym świadczy wprost wpis w dowodzie rejestracyjnym pojazdu.

Organ zaznaczył, że skarżący miał obowiązek - w przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym - zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu - zgodnie z § 5 ust. 6 rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z dnia 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (Dz.U. z 2015 r. poz. 776 ze zm.; dalej: rozporządzenie w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych), czego – wobec braku stwierdzenia niezgodności – nie uczynił.

Zdaniem organu II instancji, niedokonanie przez skarżącego należytego sprawdzenia numeru VIN na podwoziu pojazdu i w okazanym dowodzie rejestracyjnym, skutkujące określeniem wyniku badania technicznego jako pozytywny jest przesłanką wystarczającą do wydania decyzji o cofnięciu mu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów – zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie wyrokiem z dnia 14 czerwca 2018 r. oddalił skargę strony.

WSA wyjaśnił, że art. 84 ust. 3 pkt 2 p.r.d., stanowiący podstawę cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co oznacza, że stwierdzenie uchybienia polegającego na wydaniu przez diagnostę zaświadczenia lub dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. Ta odpowiedzialność administracyjna w postaci cofnięcia uprawnień jest także niezależna od odpowiedzialności karnoprawnej. Sformułowanie, że uprawniony organ "cofa" diagnoście uprawnienie do wykonywania badań technicznych w razie stwierdzenia okoliczności określonych w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. jednoznacznie wskazuje, że żadne inne okoliczności nie mogą być brane pod uwagę. W razie ustalenia, że okoliczności te zaistniały, organ nie ma swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień.

Według WSA na odpowiedzialność skarżącego wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie mogą mieć wpływu okoliczności wystąpienia stwierdzonych uchybień, ich ilościowego stosunku do badań prawidłowo przeprowadzonych przez skarżącego, a także tego, czy popełnione uchybienia miały charakter rażący w tym sensie, że wpływały bezpośrednio na wystąpienie realnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia na drodze. Zatem cofnięcie diagnoście uprawnień przez starostę powinno być dokonane w każdym przypadku stwierdzenia jakiejkolwiek niezgodności ze stanem faktycznym lub przepisami, dokonanego przez diagnostę wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu.

Poza sporem pozostaje także to, że w przypadku stwierdzenia takiej niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym diagnosta miał obowiązek zatrzymać dowód rejestracyjny pojazdu, zgodnie z § 5 ust. 6 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych. Tym samym, zdaniem WSA, skarżący wyczerpał swym działaniem formalne przesłanki z pkt 2 art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym.

II

Strona wniosła skargę kasacyjną od powyższego wyroku, domagając się jego uchylenia w całości i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego i kosztów poniesionych przed Sądem I instancji.

Zaskarżonemu wyrokowi zarzucono:

1) na podstawie art. 174 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.) naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 p.r.d., poprzez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego tę normę, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że diagnosta swoim postępowaniem wypełnił znamię ww. przepisu prawa poprzez umyślne wydanie zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami, zastosowanie ww. przepisu prawa w sytuacji gdy w postępowaniu nie doszło do rozważenia, czy ciężar ewentualnie popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust. 4 p.r.d. "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych, ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna"), co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłej decyzji;

2) na podstawie art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 p.r.d. w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym, nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust.4 p.r.d.);

3) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., tj. naruszenie art. 133 § 1 p.p.s.a. oraz art. 141 § 4 p.p.s.a. poprzez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także wydanie wyroku oddalającego skargę z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść skarżącego.

Argumentację na poparcie zarzutów skarżący przedstawił w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor postawił ponadto zarzut naruszenia art. 79 § 1 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. Jak wyjaśnił - strona postępowania pismem z dnia 4 sierpnia 2017 r. została jedynie poinformowana, że Starosta G. zwrócił się do Wójta Gminy G. z wnioskiem o przesłuchanie świadka I.N. w ramach pomocy prawnej. W piśmie tym nie wskazano ani terminu, ani miejsca przesłuchania świadka. Skarżący oczekiwał na zawiadomienie o terminie i miejscu przesłuchania świadka. W związku z tym, że świadek ten był świadkiem zawnioskowanym przez skarżącego, był on zainteresowany w czynnym udziale w przesłuchaniu i zadaniu pytań świadkowi. Świadek I.N. została przesłuchana w Urzędzie Gminy w G. dnia 28 sierpnia 2017 r. Wójt Gminy G. nie zawiadomił jednak ani, skarżącego, ani pełnomocnika o miejscu i terminie przesłuchania, przez co strona została pozbawiona możliwości wzięcia w nim udziału i zadawania świadkowi pytań, co stanowi ewidentne naruszenie art. 79 § 1 i § 2 k.p.a.

III

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie, gdyż zawarte w niej zarzuty okazały się nieusprawiedliwione.

Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, bowiem stosownie do treści art. 183 § 1 p.p.s.a, rozpoznając sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania, która zachodzi w przypadkach przewidzianych w § 2 tego artykułu. W niniejszej sprawie nie występują jednak żadne z wad wymienionych we wspomnianym przepisie, które powodowałyby nieważność postępowania prowadzonego przez Sąd I instancji.

W rozpoznawanej sprawie skargę kasacyjną oparto na obydwu podstawach kasacyjnych wymienionych w art. 174 p.p.s.a., a mianowicie na naruszeniu prawa materialnego oraz na naruszeniu przepisów postępowania. W pierwszej kolejności należy się odnieść do zarzutów naruszenia prawa materialnego. Prawidłowe przeprowadzenie postępowania administracyjnego uzależnione jest bowiem od uwzględnienia treści regulacji prawa materialnego mających zastosowanie w sprawie. Zatem to przepisy prawa materialnego determinują przebieg postępowania dowodowego (określają, co i jakimi środkami dowodowymi powinno zostać dowiedzione), które jest przecież prowadzone w celu ustalenia stanu faktycznego sprawy.

Na usprawiedliwienie nie mógł zasługiwać zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego, zawarty w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 84 ust 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym poprzez ich błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Według autora skargi kasacyjnej w niniejszym postępowaniu nie doszło do rozważenia, czy ciężar ewentualnie popełnionego przez skarżącego uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat. Zdaniem kasatora, dla oceny zasadności cofnięcia uprawnienia, nie ma znaczenia tylko fakt dojścia do naruszenia prawa, ale także okoliczności popełnienia tego naruszenia i badane przez organ powinny być zarówno okoliczności przedmiotowe jak i, co istotne, podmiotowe sprawy.

Na wstępie podkreślenia wymaga, że przepis art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. spełnia funkcję zapobiegawczą i sankcyjną jednocześnie. Jego celem jest odsunięcie nierzetelnych diagnostów od czynności kontroli stanu technicznego pojazdów (zob. wyroki NSA z dnia: 13 czerwca 2018 r., sygn. akt II GSK 1239/15; 21 września 2017 r., sygn. akt II GSK 3537/15). Ponadto przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, stanowiący podstawę prawną cofnięcia skarżącemu uprawnień diagnosty, ma charakter bezwzględnie obowiązujący, co trafnie podkreślił Sąd I instancji. Oznacza to, że stwierdzenie określonych uchybień skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. W przepisie tym nie ma mowy o winie, wystarczy stwierdzenie obiektywnie dokonanych uchybień. Aby zaistniała odpowiedzialność administracyjna diagnosty musi on wydać zaświadczenie albo dokonać wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami. Oznacza to, że stwierdzenie określonych uchybień skutkuje zastosowaniem przewidzianej w nim sankcji. Ustawa nie dopuszcza żadnego wyjątku, który wyłączałby wydanie takiej decyzji, w szczególności decyzja ta nie jest uzależniona od motywów, którymi kierował się diagnosta, naruszając art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym (por. wyroki NSA z dnia: 21 listopada 2019 r., sygn. akt II GSK 3598/17; 6 grudnia 2018 r., sygn. akt II GSK 277/18; 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12; 12 września 2012 r., sygn. akt II GSK 422/11; 27 czerwca 2012 r., sygn. akt II GSK 619/11; 12 stycznia 2012 r., sygn. akt II GSK 1395/10).

Przepis art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym nie daje również organowi prawa do miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym są traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach. Wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonanie wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami będzie rodziło po stronie organu obowiązek cofnięcia uprawnień (por. wyroki NSA z dnia: 30 sierpnia 2018 r., sygn. akt II GSK 1387/18; 25 lutego 2015 r., sygn. akt II GSK 46/14; 12 kwietnia 2013 r., sygn. akt II GSK 60/12).

Zatem - wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej - na odpowiedzialność skarżącego, wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, nie mogły mieć wpływu okoliczności i waga stwierdzonych uchybień. Chodzi o okoliczności podniesione przez skarżącego, że przez swoje działanie nie naraził nikogo na niebezpieczeństwo w ruchu drogowym oraz to, że nie wykazano, iż działał w celu umyślnego zafałszowania wyniku badania lub dopuszczenia pojazdu niesprawnego do ruchu. Bez znaczenia pozostawały też wyjaśnienia autora skargi kasacyjnej, że w badanym pojeździe VIN znajduje się w trudno dostępnym miejscu pod siedzeniem i aby go odczytać potrzeba oświetlić to miejsce latarką. Skarżący jako diagnosta miał obowiązek - w przypadku stwierdzenia niezgodności cech identyfikacyjnych umieszczonych w pojeździe z danymi zapisanymi w dowodzie rejestracyjnym - wydać zaświadczenie z wynikiem negatywnym i wpisać tę niezgodność do zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i do rejestru - zgodnie z § 5 ust. 6 rozporządzenia w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych, czego nie uczynił.

Zamierzonego skutku nie mógł również odnieść sformułowany w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 ustawy - Prawo o ruchu drogowym z uwagi na niezgodność tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, gdyż przepis ten nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy diagnosty.

Odnosząc się do tego zarzutu należy stwierdzić, że o zgodności z Konstytucją RP art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym wielokrotnie wypowiadał się Naczelny Sąd Administracyjny, który w swoim orzecznictwie podkreślał, że przepis ten nie narusza ani konstytucyjnej zasady proporcjonalności ani zasady państwa prawnego (por. m.in. wyroki NSA z dnia: 25 maja 2015 r., sygn. akt II GSK 1213/14; 30 lipca 2015 r., sygn. akt II GSK 1231/14; 28 sierpnia 2014 r., sygn. akt II GSK 928/13; 17 grudnia 2013 r., sygn. akt II GSK 1460/12; 16 marca 2018 r. sygn. akt II GSK 1664/16). Sąd w składzie rozpoznającym niniejszą skargę kasacyjną, poglądy zaprezentowane w wymienionych orzeczeniach w pełni podziela.

Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego nie można mówić o nieproporcjonalności skutków przewidzianych przez art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy - Prawo o ruchu drogowym, albowiem ustawodawca ustalając wymieniony skutek stwierdzenia deliktu diagnosty wyraził pogląd o doniosłości prawidłowości kontroli technicznej dla bezpieczeństwa drogowego (por. wyrok NSA z dnia 17 września 2020 r., sygn. akt II GSK 187/20). Brak przeglądu, nieprawidłowe wykonanie lub poświadczenie nieprawdy stoi w oczywistej sprzeczności z założonym celem ustawodawcy, a mianowicie eliminacji z ruchu pojazdów niespełniających wymaganych norm. Rozwiązanie ustawowe chroni dobro społeczne rozumiane jako bezpieczeństwo i eliminacja zagrożeń. W żadnej mierze nie można uznać, że dobro diagnosty dopuszczającego do ruchu drogowego pojazd nie spełniający norm - jest wyżej cenione niż dobro wszystkich uczestników ruchu.

Ponadto Sąd I instancji trafnie powołał się na postanowienie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 19 grudnia 2017 r., sygn. akt P 16/16 (opubl. OTK-A 2017/88, LEX nr 2414945), który umorzył postepowanie dotyczące pytania prawnego przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu: "czy art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137, ze zm.) w zakresie, w jakim nakłada na starostę obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych bez uwzględnienia okoliczności podmiotowych i przedmiotowych, jest zgodny z art. 65 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz art. 2 Konstytucji".

Na usprawiedliwienie nie zasługiwał również zarzut naruszenia przepisów postępowania sformułowany na str. 7 i 8 uzasadnienia skargi kasacyjnej, tj. zarzut naruszenia art. 79 § 1 w zw. z art. 40 § 2 k.p.a. Według autora skargi kasacyjnej organ w toku postępowania administracyjnego dokonał przesłuchania świadka I.N. bez należytego zawiadomienia o tym fakcie skarżącego i jego pełnomocnika, przez co strona została pozbawiona możliwości wzięcia w nim udziału i zadawania świadkowi pytań.

Odnosząc się do tak postawionego zarzutu należy wskazać, że nie każde naruszenie przepisów postępowania może stanowić podstawę kasacyjną, ale tylko takie, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy przed Sądem I instancji. Wynikającym z przepisu art. 176 p.p.s.a. obowiązkiem strony wnoszącej skargę kasacyjną jest więc, nie tylko wskazanie podstaw kasacyjnych, lecz również ich uzasadnienie, co w odniesieniu do zarzutu naruszenia przepisów postępowania powinno się wiązać z uprawdopodobnieniem istnienia wpływu zarzucanego naruszenia na wynik sprawy. Autor skargi kasacyjnej zobowiązany jest więc uzasadnić, że następstwa zarzucanych uchybień były na tyle istotne, że kształtowały lub współkształtowały treść kwestionowanego orzeczenia, a w sytuacji, gdyby do nich nie doszło wyrok sądu administracyjnego I instancji byłby inny (por. m.in. wyrok NSA z dnia 4 października 2012 r., II FSK 437/11; LEX nr 1233849).

Takiego wpływu na wynik sprawy nie wykazał autor skargi kasacyjnej. Co istotne w rozpoznawanej sprawie, skarżący sam przyznaje, że dokonując badania technicznego pojazdu marki [...] nie zauważył rozbieżności w oznaczeniu nr VIN i określił wynik badania okresowego jako pozytywny. Jednocześnie skarżący w toku postępowania administracyjnego, przed Sądem I instancji, jak i w skardze kasacyjnej tłumaczył, że wpisany w dowodzie rejestracyjnym numer różnił się jedynie jedną literą w końcowej części ciągu liter i cyfr podobną w swoim kształcie, zamiast litery "J" w dowodzie rejestracyjnym wpisana była litera "Y". Skarżący przyznał, że błąd ten był wynikiem niedopatrzenia.

Powyższe okoliczności są bezsporne i stanowią wystarczającą przesłankę do wydania decyzji o cofnięciu skarżącemu uprawnienia do wykonywania badań technicznych pojazdów – zgodnie z art. 84 ust. 3 ustawy - Prawo o ruchu drogowym. Wobec tego, podnoszona przez autora skargi kasacyjnej argumentacja dotycząca nienależytego zawiadomienia skarżącego i jego pełnomocnika o miejscu i terminie przesłuchania świadka I.N. - nie mogła mieć istotnego wpływu na wynik sprawy.

Wbrew twierdzeniom autora skargi kasacyjnej, Sąd I instancji nie naruszył również art. 141 § 4 p.p.s.a. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku zostało sporządzone w sposób umożliwiający kontrolę instancyjną, w szczególności zawiera wszystkie elementy konstrukcyjne wymienione w powyższym przepisie prawa i pozwala jednoznacznie ustalić przesłanki, jakimi kierował się WSA przyjmując, że w sprawie nie było konieczności rozważenia, czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień. Jak słusznie wyjaśnił Sąd I instancji w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku - na odpowiedzialność skarżącego wynikającą z przepisu art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 p.r.d. nie mogą mieć wpływu okoliczności wystąpienia stwierdzonych uchybień, ich ilościowego stosunku do badań prawidłowo przeprowadzonych przez skarżącego, a także tego, czy popełnione uchybienia miały charakter rażący w tym sensie, że wpływały bezpośrednio na wystąpienie realnego niebezpieczeństwa dla życia i zdrowia na drodze.

Nie zasługuje na uwzględnienie także zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 133 § 1 p.p.s.a.

W tym miejscu wskazać należy, że przepis art. 133 § 1 p.p.s.a. stanowi, że sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy. Wynikający z tego przepisu obowiązek wydania wyroku "na podstawie akt sprawy" oznacza zakaz wyjścia poza materiał znajdujący się w tych aktach. Do naruszenia tego przepisu doszłoby wówczas, gdyby Sąd I instancji oparł swoje rozstrzygnięcie na materiale innym niż ten, który jest zawarty w aktach sprawy. Natomiast w rozpoznawanej sprawie Sąd I instancji orzekał na podstawie akt sprawy, tzn. rozpatrywał sprawę na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dniu wydania zaskarżonej decyzji. Sąd I instancji nie dokonywał ustaleń faktycznych w zakresie objętym sprawą administracyjną, natomiast badał, czy ustalenia faktyczne dokonane przez organ, którego decyzja została zaskarżona odpowiadają prawu (por. wyrok NSA z dnia 23 stycznia 2007 r., sygn. akt II FSK 72/06, ONSAiWSA 2008, nr 2, poz. 31).

Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 p.p.s.a., oddalił skargę kasacyjną.



Powered by SoftProdukt