drukuj    zapisz    Powrót do listy

6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s, Budowlane prawo, Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego, *Oddalono skargę, II SA/Wr 728/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2020-01-30, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II SA/Wr 728/19 - Wyrok WSA we Wrocławiu

Data orzeczenia
2020-01-30 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2019-11-08
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu
Sędziowie
Halina Filipowicz-Kremis /przewodniczący/
Olga Białek
Władysław Kulon /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6014 Rozbiórka budowli lub innego obiektu budowlanego, dokonanie oceny stanu technicznego obiektu, doprowadzenie obiektu do s
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II OSK 1973/20 - Wyrok NSA z 2020-11-24
Skarżony organ
Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego
Treść wyniku
*Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2018 poz 1202 art. 49b ust. 2, art. 81c, art. 30 ust. 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane.
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia NSA Halina Filipowicz- Kremis Sędziowie: Sędzia WSA Olga Białek Sędzia WSA Władysław Kulon (spr.) po rozpoznaniu w Wydziale II w trybie uproszczonym na posiedzeniu niejawnym w dniu 30 stycznia 2020 r. sprawy ze skargi J.G. na postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego we W. z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia dokumentów do legalizacji wybudowanego, wolnostojącego, drewnianego budynku gospodarczego. oddala skargę w całości.

Uzasadnienie

Zastępowana przez profesjonalnego pełnomocnika J. G. (dalej – skarżącą) oprotestowała skargą wywiedzioną do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu postanowienie D. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego, (dalej – DWINB), z dnia [...] r. nr [...] w przedmiocie nałożenia obowiązku przedłożenia dokumentów do legalizacji wybudowanego wolnostojącego drewnianego budynku gospodarczego. Z przedłożonych łącznie ze skargą akt administracyjnych wynika, że zaskarżone rozstrzygnięcie zostało wydane w następujących uwarunkowaniach prawnych i faktycznych.

Współwłaściciel nieruchomości zlokalizowanej przy ul. M. [...] w W.wystąpił do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego w W., (dalej PINB), z żądaniem interwencji w sprawie zrealizowanego na nieruchomości obiektu budowlanego. Celem ustalenia stanu faktycznego organ nadzoru budowlanego w dniu [...] r. przeprowadził oględziny na przedmiotowej nieruchomości, co udokumentowano w protokole sporządzonym na tę okoliczność. Poczynione ustalenia dały podstawę do wszczęcia postępowania, którego przedmiot w kierowanym do stron zawiadomieniu z dnia [...] r. opisano jako wybudowanie drewnianego budynku gospodarczego bez dokonania wymaganego zgłoszenia organowi administracji architektoniczno-budowlanej. Zmierzając do merytorycznego orzeczenia w sprawie organ uznał za stosowane pozyskanie informacji dotyczących lokalizacji przedmiotowego obiektu na zainwestowanej nieruchomości. W zawiązku z tym w dniu [...] r. wydano postanowienie nr [...], którym przyjmując w podstawie prawnej art. 81c ust. 1 ustawy Prawo budowlane (Dz. U. z 2018 r. poz. 1202 ze zm.) nałożono na skarżącą jako inwestora obowiązek przedłożenia w terminie 21 dni od otrzymania postanowienia oceny technicznej określającej odległość wolnostojącego drewnianego budynku gospodarczego o powierzchni [...] m² od granic działki nr [...] AM-[...]. Na żądanie zobowiązanej zmieniono termin realizacji obowiązku do dnia [...] r.. W dniu [...] r. w siedzibie PINB w W.złożono żądane opracowanie.

W tak ukształtowanym stanie sprawy w dniu [...] r. PINB w W.wydał postanowienie nr [...], którym na podstawie 49b ust. 2 ustawy Prawo budowlane nałożono na skarżącą obowiązek przedłożenia w terminie do dnia [...] r. następujących dokumentów dotyczących przedmiotowego budynku:

- zaświadczenia Burmistrza W. o zgodności wybudowanego obiektu z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego,

- projektu zagospodarowania działki, wykonanego przez projektanta posiadającego wymagane uprawnienia budowlane,

- rysunków elewacji budynku wraz z wymiarami długości, szerokości i wysokości oraz kubaturą brutto,

- rysunku rzutu poziomego budynku wraz z wymiarami, powierzchnią zabudowy i powierzchnią użytkową,

- uzgodnienia (pozytywnego) zabudowy ww. budynkiem z D.Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków we W.,

- oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej, o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane wg rozporządzenia w sprawie wzorów oświadczenia o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane.

Uzasadniając skierowany do inwestorki nakaz organ podał, że na działce zainwestowania stanowiącej współwłasność wybudowano wolnostojący, parterowy budynek gospodarczy o konstrukcji drewnianej. Zdaniem PINB obiekt ten jest budynkiem, ponieważ jest trwale związany z gruntem (posiada fundament), wydzielony jest z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych - ściany drewniane, w tym jedna z wrotami podnoszonymi oraz dach dwuspadowy symetryczny pokryty gontem papowym. Nadto wedle organu nie można uznać tego obiektu jako wiatę. Obiekt został wybudowany w listopadzie 2018 r. i stanowi własność inwestorki, która jest współwłaścicielką nieruchomości gruntowej, zabudowanej także budynkiem mieszkalnym, dwulokalowym. Budynek gospodarczy służy do obsługi budynku mieszkalnego.

Po wskazaniu na art. 30 ust. 1 pkt 1 Prawa budowlanego organ przyjął, że budowa przedmiotowego budynku wymagała dokonania zgłoszenia, czego inwestorka nie dokonała. W ramach prowadzonej procedury legalizacyjnej organ ustalił, iż budynek nie narusza w sposób istotny zapisów miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego oraz, że istnieje na terenie objętym ochroną konserwatorską D. Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, dlatego niezbędne jest do legalizacji pozytywne stanowisko konserwatora zabytków.

Nie godząc się z wydanym rozstrzygnięciem zobowiązana oprotestowała je złożonym w prawem przewidzianym terminie zażaleniem, w którym wniosła o uchylenie postanowienia i umorzenia postępowania w sprawie. Żądania żalącej się poparto zarzutem błędnego przyjęcia, że przedmiotowy obiekt stanowi "wolnostojący, parterowy budynek gospodarczy o konstrukcji drewnianej". Po wskazaniu na definicję budynku zawartą w art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane podniesiono, że jedynie spełnienie przez dowolny obiekt budowlany wszystkich przesłanek wynikających ze wskazanego przepisu prowadzi do przyjęcia, że jest to budynek. Zdaniem inwestorki obiekt będący przedmiotem postępowania nie spełnia co najmniej wymagania wydzielenia z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, bowiem nie posiada jednej ściany. Opierając się na orzecznictwie sądowoadministracyjnym autorka zażalenia wyprowadziła pogląd, w myśl którego ,,dopiero całkowite wydzielenie z przestrzeni za pomocą ścian czyniłoby z obiektu budynek w rozumieniu ww. przepisu". W związku z powyższym obiekt budowlany nieposiadający co najmniej jednej ściany powinien zostać zakwalifikowany jako wiata, a nie budynek.

W dalszej kolejności podniesiono, iż ze względu na rozmiary obiektu budowlanego nie przekraczające 50 m², należało przyjąć, że jego wzniesienie nie wymagało ani pozwolenia na budowę, ani zgłoszenia, w związku z czym nie może być on uznany za samowolę budowlaną, a prowadzenie postępowania legalizacyjnego pozbawione jest podstawy prawnej. Zakwestionowano również zawarte w postanowieniu stwierdzenie, że rzeczony obiekt jest trwale związany z gruntem (posiada fundament). Konstrukcja wiaty jest jedynie przymocowana do betonowych podpór za pomocą śrub. W związku z tym możliwe jest przeniesienie całego obiektu w inne miejsce bez dokonania jakiejkolwiek rozbiórki. Z tego względu nie można przyjąć, że obiekt ten jest trwale związany z gruntem i jako taki posiada fundamenty. W załączeniu zażalenia przedłożono opracowanie pn. ,,Ocena techniczna wiaty drewnianej".

W dniu [...] r. DWINB wydał postanowienie nr [...], którym utrzymał w mocy postanowienie organu I instancji. Po przedstawieniu stanu sprawy wynikającego z akt administracyjnych oraz omówieniu istotnych elementów rozstrzygnięcia pierwszoinstancyjnego, a także żądań zażalenia, w ramach własnych rozważań organ II instancji przeprowadził analizę poczynań inwestora na gruncie art. 28 i art. 29 ustawy Prawo budowlane w zakresie konieczności poprzedzenia robót budowlanych uzyskaniem decyzji o pozwoleniu na budowę i dokonania zgłoszenia właściwemu organowi zamiaru wykonania robót budowlanych. Z art. 30 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 omawianej ustawy wyprowadzono, że budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych o powierzchni zabudowy do 35 m², przy założeniu, że łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekracza dwóch na każde 500 m² powierzchni działki, nie wymaga pozwolenia na budowę, lecz nakłada na inwestora obowiązek zgłoszenia do właściwego organu. Następnie wyjaśniono, że w przypadku gdy inwestor nie uczyni zadość temu obowiązkowi, właściwy organ upoważniony jest do wszczęcia postępowania legalizacyjnego na podstawie art. 49b ust. 2 Prawa budowlanego, po czym omówiono tryb i zasady postępowania legalizacyjnego.

Kolejnym elementem rozważań organu zamieszczonych w uzasadnieniu postanowienia była kwestia definicji budynku. DWINB analizując tę problematykę przywołał treść art. 3 ustawy Prawo budowlane, po czym omówił charakterystyczne cechy budynku z uwzględnieniem dorobku orzecznictwa sądowoadministracyjnego. Podobnie przez pryzmat orzeczeń sądów administracyjnych organ zgłębiał tematykę ,,przegród budowlanych", co zdaje się miało ścisły związek z twierdzeniami zażalenia. Również ze względu na poglądy zaprezentowane w zażaleniu dokonano rozróżnienia budynku od wiaty.

Potwierdzając zgodność postanowienia organu I instancji z obowiązującymi przepisami, organ odwoławczy podzielił kwalifikację przedmiotowego budynku dokonaną przez PINB w W. jako budynku, a nie wiaty. Świadczyć o tym zdaniem organu miały wszystkie elementy składające się na definicję budynku występujące w badanej sprawie. Przedmiotowy budynek jest trwale związany z gruntem, o czym miały decydować chociażby użyte przez inwestorkę materiały (przytwierdzenie budynku do betonowego podłoża za pomocą śrub), które zapewniają stabilność konstrukcji uniemożliwiając przesunięcie, przemieszczenie, czy zniszczenie budynku. Z kolei z materiału dowodowego zebranego w sprawie, w tym z fotografii oraz protokołu oględzin wynika, iż konstrukcja budynku dla swojej użyteczności oraz zagwarantowania bezpieczeństwa wymagała trwałego związania z gruntem. Przemawiają za tym wymiary budynku wynoszące: szerokość 3,59 m, długość 6,08 m, wysokość do kalenicy 3,30 m. Wedle DWINB nie ulegało wątpliwości to, iż paramenty budynku zmusiły inwestorkę do trwałego związania budynku z gruntem. W przeciwnym razie wysoce prawdopodobne było, że budynek ulegnie m.in. zniszczeniu lub przemieszczeniu. Z kolei użyty przez inwestorkę materiał w postaci śrub, nie ma znaczenia w kontekście oceny, czy budynek jest trwałe związany z gruntem czy też nie. Sama okoliczność, iż parametry techniczne budynku wymagały przytwierdzenia do podłoża jest wystarczająca do kwalifikacji trwałego związania go z gruntem.

Organ II instancji zwrócił nadto uwagę, że wybudowany budynek wydzielony jest z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych. Nie jest wymagane, aby budynek posiadał 4 ściany (przegrody budowlane). Przedmiotowy budynek wyposażony jest w 3 przegrody, które bezsprzecznie umożliwiają jego wyodrębnienie z otaczającej przestrzeni. Oprócz tego obiekt budowlany wyposażony jest w betonowy fundament oraz dach, czyli ziściły się kolejne przesłanki, które musi spełniać obiekt.

Biorąc pod uwagę fakt, iż powierzchnia zabudowy przedmiotowego budynku gospodarczego nie przekracza 35 m² organ odwoławczy ocenił, że zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 ustawy Prawo budowlane nie było wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę, ale zgodnie z art. 30 ust. 1 pkt 1 omawianej ustawy inwestor miał obowiązek zgłoszenia budowy wolno stojącego budynku gospodarczego do właściwego organu architektoniczno-budowlanego. DWINB nie podzielił też argumentacji zażalenia traktującej o zwolnieniu przedmiotowej inwestycji z obowiązku zgłoszenia i prowadzeniu postępowania legalizacyjnego bez podstawy prawnej. Końcowo organ skonkludował, że przedmiotowy obiekt jest budynkiem gospodarczym, a nie wiatą, zaś inwestorka powinna zgłosić zamiar jego realizacji na podstawie art. 30 ust. 1 pkt 1 w zw. z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego.

Skierowana do Sądu skarga na powyższe postanowienie zawierała żądanie jego uchylenia, jak też uchylenia poprzedzającego je postanowienia organu I instancji za zasądzeniem kosztów postępowania, na które składały się także koszty zastępstwa procesowego. Żądania skargi oparto na poczynieniu względem zaskarżonego rozstrzygnięcia zarzutów polegających na naruszeniu art. 7 i 77 § 1, 80 i art. 107 § 3 k.p.a. przez niezebranie i nierozważenie materiału dowodowego polegające na ograniczeniu postępowania dowodowego do oględzin obiektu i niewzięciu pod uwagę opinii technicznej przedstawionej przez skarżącą oraz art. 3 pkt. 2 ustawy Prawo budowlane przez nieprawidłowe zastosowanie i przyjęcie, że w rozpoznawanej sprawie skarżąca wzniosła budynek, a nie wiatę.

Argumentując zarzuty i żądania skargi jej autor przytoczył wynikającą z art. 3 pkt 2 ustawy Prawo budowlane definicję budynku rozumianego jako obiekt budowlany, który jest trwale związany z gruntem, wydzielony z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych oraz posiada fundamenty i dach. Następnie po wskazaniu na ocenę przegrody budowlanej wyprowadzoną przez organ II instancji z orzecznictwa sądowoadministracyjnego zakwestionowano ją i zarzucono organowi ,,poprzestanie jedynie na przepisaniu do uzasadnienia swojego postanowienia tezy tegoż wyroku". Dalsze twierdzenia skargi sprowadzały się do przytoczenia okoliczności jakie oceniał Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie w przywołanym przez organ II instancji orzeczeniu dotyczącym przegród budowlanych.

Strona skarżąca podniosła, że ,,brak jednej z przegród budowlanych niemal dowolnego typu umożliwiający swobodne wejście i opuszczenie obiektu sprawia, że nie możemy w takim przypadku mówić o budynku. W rozpoznawanej sprawie obiekt wzniesiony przez skarżącą od samego początku nie posiadał żadnej przegrody budowlanej od strony budynku mieszkalnego i już tylko z tego powodu nie może być uznany za budynek".

Na koniec autor skargi wywiódł, iż ,,organy administracji publicznej obu szczebli niesłusznie rozpoczęły prowadzenie postępowania legalizującego rzekomą samowolną budowę obiektu, (...), i niesłusznie nałożyły na skarżącą obowiązek przedłożenia jakichkolwiek dokumentów.

W odpowiedzi na skargę DWINB wniósł o jej oddalenie wyjaśniając przy tym, że nie znalazł podstaw do uchylenia zaskarżonego rozstrzygnięcia.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje:

Skarga nie zasługuje na uwzględnienie.

Kontrola sądu administracyjnego, zgodnie z art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2167) i art. 3 § 1 i § 2 pkt 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2019 r. poz. 2325 z późn. zm., dalej: "p.p.s.a.") polega na badaniu zgodności z prawem zaskarżonych aktów administracyjnych. Kontrola ta sprowadza się do zbadania, czy w toku rozpoznania sprawy organy administracji publicznej nie naruszyły prawa materialnego i procesowego w stopniu istotnie wpływającym na wynik sprawy. Przy czym ocena ta jest dokonywana według stanu i na podstawie akt sprawy istniejących w dniu wydania zaskarżonego aktu. Na podstawie art. 134 § 1 p.p.s.a., w postępowaniu sądowoadministracyjnym obowiązuje zasada oficjalności. Zgodnie z jej treścią, sąd nie jest związany zarzutami i wnioskami oraz powołaną podstawą prawną.

Sprawę rozpoznano w trybie uproszczonym na podstawie art. 119 pkt 3 p.p.s.a.. W myśl tego przepisu, sprawa może być rozpoznana w trybie uproszczonym, jeżeli przedmiotem skargi jest postanowienie wydane w postępowaniu administracyjnym, na które służy zażalenie albo kończące postępowanie, a także postanowienie rozstrzygające sprawę co do istoty oraz postanowienia wydane w postępowaniu egzekucyjnym i zabezpieczającym, na które służy zażalenie.

Dokonując kontroli zakwestionowanego skargą postanowienia, jak i poprzedzającego go postanowienia I instancji, Sąd kierując się wskazanymi wyżej kryteriami nie dopatrzył się przy ich wydaniu naruszeń prawa skutkujących koniecznością wyeliminowania ich z obrotu prawnego. W ocenie Sądu organy I i II instancji prawidłowo ustaliły stan faktyczny sprawy, który Sąd przyjmuje za podstawę rozstrzygnięcia w niniejszej sprawie.

Materialnoprawną podstawę wydanych w postępowaniu administracyjnym postanowień stanowi przepis art. 49b ust. 2 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane (Dz.U. z 2018 r., poz. 1202 ze zm.), obowiązujący do wdrożenia postępowania legalizacyjnego, co prawidłowo przyjęły organy obu instancji. Zgodnie z treścią art. 49b ust. 1 wskazanej ustawy, organ nadzoru budowlanego nakazuje, z zastrzeżeniem ust. 2, w drodze decyzji, rozbiórkę obiektu budowlanego lub jego części, będącego w budowie albo wybudowanego bez wymaganego zgłoszenia bądź pomimo wniesienia sprzeciwu przez organ administracji architektoniczno-budowlanej. Jeżeli budowa, o której mowa w ust. 1, jest zgodna z przepisami o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, a w szczególności ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego i innymi aktami oraz nie narusza przepisów, w tym techniczno-budowlanych, w zakresie uniemożliwiającym doprowadzenie obiektu budowlanego lub jego części do stanu zgodnego z prawem, organ nadzoru budowlanego wstrzymuje postanowieniem - gdy budowa nie została zakończona - prowadzenie robót budowlanych oraz nakłada na inwestora obowiązek przedłożenia w wyznaczonym terminie: 1) dokumentów, o których mowa w art. 30 ust. 2 albo art. 30 ust. 2 i 3, albo art. 30 ust. 2 i 4; 2) projektu zagospodarowania działki lub terenu; 3) zaświadczenia wójta, burmistrza albo prezydenta miasta o zgodności budowy z ustaleniami obowiązującego miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego albo decyzji o warunkach zabudowy i zagospodarowania terenu, w przypadku braku obowiązującego planu zagospodarowania przestrzennego (ust. 2).

Wskazać w tym miejscu należy, iż zgodnie z treścią art. 28 ust. 1 Prawa budowlanego roboty budowlane można rozpocząć jedynie na podstawie ostatecznej decyzji o pozwoleniu na budowę, z zastrzeżeniem art. 29-31. Zgodnie z art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego pozwolenia na budowę nie wymaga budowa wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, garaży, wiat lub przydomowych ganków i oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 35 m², przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m² powierzchni działki.

W niniejszej sprawie zebrany materiał dowodowy potwierdza ponad wszelką wątpliwość zrealizowanie na nieruchomości objętej postępowaniem obiektu budowlanego. Względem tego obiektu inwestorka nie uzyskała pozwolenia na budowę, ani też nie dokonała zgłoszenia właściwemu organowi administracji architektoniczno-budowlanej zamiaru wykonania robót budowlanych dotyczących przedmiotowego zamierzenia. Zasadniczo miedzy orzekającymi w sprawie organami, a skarżącą są to jedyne elementy ujawnione w stanie faktycznym, które nie są kwestionowane.

Zdecydowanie sporna w niniejszej sprawie jest kwalifikacja przedmiotowego obiektu, bowiem w ocenie organów jest to budynek, natomiast skarżąca podnosi, że obiekt jest wiatą nie wymagającą pozwolenia na budowę, ani nawet zgłoszenia. Przy tak rozbieżnych stanowiskach skarżącej i organów obu instancji problem będzie sprowadzał się do braku wiążącej definicji legalnej wiaty. W związku z tym kwalifikacji przedmiotowego obiektu należy dokonywać z uwzględnieniem jego formy, funkcji oraz gabarytów, mając przy tym na uwadze definicję przyjętą w języku codziennym, przy uwzględnieniu również wykładni systemowej. W konsekwencji należy przyjąć, że każdy obiekt nie zwolniony ustawą od obowiązku uzyskania pozwolenia na budowę, czy zgłoszenia podlega wszelkim rygorom przewidzianym w Prawie budowlanym, łącznie z możliwością wydania przez organ nadzoru budowlanego orzeczenia o rozbiórce (por. wyrok NSA z dnia 6 października 2000 r., IV SA 363/98).

Sąd dostrzega, że w art. 29 ust. 1 pkt 2 Prawa budowlanego nie jest wymagane uzyskanie pozwolenia na budowę dla: wolno stojących parterowych budynków gospodarczych, garaży, wiat lub przydomowych ganków i oranżerii (ogrodów zimowych) o powierzchni zabudowy do 35 m², przy czym łączna liczba tych obiektów na działce nie może przekraczać dwóch na każde 500 m² powierzchni działki. Na gruncie orzecznictwa sądów administracyjnych przyjęty został pogląd, że za podstawowe cechy obiektu (budowli) pozwalające na uznanie go za wiatę należy uznać posiadanie wsparcia na gruncie, dachu, nieposiadanie ścian oraz posadowienie budowli na słupach (wyrok NSA z dnia 16 lutego 2016 r. sygn. akt II OSK 1481/14, www:orzeczenia.nsa.gov.pl). Za podstawowe cechy wiaty należy uznać wsparcie danej budowli na słupach, stanowiących podstawowy element konstrukcyjny, wiążący budowlę trwale z gruntem (por. wyrok WSA w Warszawie z dnia 26 sierpnia 2008 r., sygn. akt II SA/Wa 800/08, www:orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wiatę od budynku odróżnia przede wszystkim to, że jest ona pozbawiona wszystkich albo większości przegród zewnętrznych, a także najczęściej jej podstawowym elementem konstrukcyjnym (konstrukcją nośną), na którym osadzony jest dach, są słupy wiążące budowlę z gruntem. Stąd zasadniczym kryterium zakwalifikowania danego obiektu jako wiaty jest stwierdzenie, że obiekt nie jest zamknięty, a więc nie jest obudowany ze wszystkich albo z większości stron. Również w języku ogólnym (potocznym) "wiata" to lekka budowla w postaci dachu wspartego na słupach, niekiedy ze ściankami z boku, wzniesiona np. nad peronem kolejowym, parkingiem, hangarem czy przystankiem tramwajowym (por. Uniwersalny słownik języka polskiego, Tom 4, red. prof. S. Dubisz, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2003, str. 404). Takiemu ujęciu odpowiada wniosek, że wiata, nie będąc budynkiem, nie powinna posiadać wszystkich cech, o jakich mowa w treści art. 3 pkt 2 Prawa budowlanego. Oznacza to, że jest ona obiektem budowlanym związanym lub niezwiązanym trwale z gruntem, niewydzielonym z przestrzeni za pomocą przegród budowlanych, stanowiącym przede wszystkim dach wsparty na słupach. Wystarczy przy tym, aby przynajmniej jedna z tych przesłanek została spełniona. Takie rozumienie pojęcia wiaty nie jest odosobnione, zważywszy że właśnie tak postrzega ją prawodawca. W załączniku do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia z dnia 30 grudnia 1999 r. w sprawie Polskiej Klasyfikacji Obiektów Budowlanych (PKOB) (Dz. U. Nr 112 poz. 1316, ze zm.) za szczególny rodzaj budynku uważa się wiatę, która "stanowi pomieszczenie naziemne, nie obudowane ścianami ze wszystkich stron lub nawet w ogóle ścian pozbawione". Nie bez znaczenia jest także to, że ustawodawca w art. 29 ust. 1 pkt 2c Prawa budowlanego odróżnia "wiaty" od "parterowych budynków gospodarczych", art. 29 ust. 1 pkt 2. Nie może budzić zatem wątpliwości, że wiaty nie można traktować jako synonimu budynku gospodarczego, a więc obiektu zamkniętego (por. wyrok tut. Sądu z dnia 18 sierpnia 2016 r. sygn. II SA/Po 1151/15, CBOSA).

Analizując sporny obiekt z perspektywy przepisów powołanej ustawy Prawo budowlane, opisanych wytycznych jak i stanowiska prezentowanego przez sądy administracyjne, należy zgodzić się ze stanowiskiem organów nadzoru budowlanego, w świetle którego wybudowany przez skarżącą obiekt budowlany nie jest wiatą lecz budynkiem gospodarczym. Jego konstrukcja i wykonanie świadczą o tym, że jest budowlą o samodzielnej konstrukcji. Na podkreślenie w tym miejscu zasługuje jednoznaczność i precyzyjność dowodu z oględzin przeprowadzonych przez organ I instancji. Z protokołu sporządzonego w dniu [...] r. w sposób jednoznaczny wynika, że organ kontrolował budynek gospodarczy wolnostojący, co wskazano już we wstępnej części dokumentu, podpisanego zresztą przez biorącego udział w czynności męża inwestorki. Nadto nie budzą wątpliwości co do charakteru obiektu załączniki do protokołu kontroli w postaci dokumentacji fotograficznej. Ewidentnie w trakcie kontroli istniał budynek ,,zamknięty" ze wszystkich stron przegrodami. Jak odnotowano w protokole i dokumentuje to fotografia ,,w ścianie szczytowej zachodniej wrota garażowe podnoszone". Co prawda w toku postępowania inwestorka realizując nakaz skierowany do niej przez organ I instancji przedłożyła opracowanie, gdzie jak podaje osoba sporządzająca ocenę techniczną ,,brak jest jednej ściany", jednak jest to okoliczność mocno wątpliwa i raczej ma związek z prowadzonym postępowaniem naprawczym niż faktyczną funkcją rzeczonego obiektu. W trakcie oględzin ustalono bowiem, że w budynku zamontowane były wrota garażowe. W trakcie postępowania najprawdopodobniej zdemontowano rzeczone wrota, co miało służyć zmianie kwalifikacji obiektu, a nie rzeczywistej jego funkcji zakładanej przez inwestorkę. Mija się też z prawdą autor skargi podając, że ,,obiekt wzniesiony przez skarżącą od samego początku nie posiadał żadnej przegrody budowlanej od strony budynku mieszkalnego i już z tego powodu nie może być uznany za budynek". Wobec takiego oświadczenia trudno pominąć ustalenia dokonane w trakcie oględzin, w tym nie wyjaśnił sam autor skargi, co w istocie stało się z zamontowanymi w ścianie szczytowej zachodniej wrotami garażowymi podnoszonymi. Czyżby w niniejszej sprawie pomiędzy wydanymi postanowieniami miały miejsce kolejne roboty budowlane w samowolnie zrealizowanym obiekcie, skoro autor oceny technicznej zamieszcza w niej fotografie wskazujący inny stan faktyczny od utrwalonego w trakcie oględzin?

Zaznaczyć należy, że argumentacja zażalenia jak i skargi sprowadza się do kwestionowania stanowiska organów obu instancji bez konkretnego wykazania nieprawidłowości w kwalifikacji prawnej przez nie poczynionej. Otóż skarżąca poza demontażem wrót garażowych podnoszonych i oczywiście ujęcia tego faktu w uzupełnieniu opinii technicznej, nie wykazała, że rzekoma wiata nie podlegała obowiązkowi zgłoszenia zamiaru inwestycyjnego właściwemu organowi. Podobnie polemika ze stanowiskiem organu II instancji ma raczej charakter doktrynalny, gdyż autor skarg neguje prawidłowość uzasadnienia postanowienia niejako wykazując odmienny stan faktyczny we wskazanym przez ów organ orzeczeniu sądu administracyjnego. Nie znajdują przy tym uzasadnienia także i te zarzuty skargi, które dotyczą przepisów procedury administracyjnej w zakresie niezebrania i nierozważenia materiału dowodowego, czy tez pominięciu opinii technicznej.

Wyjaśnić w tym miejscu trzeba, że w ocenie Sądu materiał dowodowy został zebrany w stopniu pozwalającym na wydanie postanowienia umożliwiającego legalizację inwestycji. Niemniej jednak pamiętać trzeba, że jakkolwiek opinia techniczna sporządzona przez osobę posiadającą stosowne uprawnienia i kwalifikacje zawodowe jest istotnym dowodem w sprawie, to ów dowód, zresztą jak każdy inny, podlega swobodnej ocenie przez organ. Nie są przy tym wiążące dla organu tego rodzaju zapisy opinii, które decydują wprost o kwalifikacji przedsięwzięcia. Próżno bowiem wymagać od organu aby bezkrytycznie akceptował kwalifikację inwestycji ze względu na choćby nazwę opracowania, czy użytą przez autora opracowania nomenklaturę. To organ administracyjny w oparciu o całokształt materiału dowodowego ocenia sprawę i w ramach procesowej zasady swobody oceny dowodów, a także ze względu na treść przepisów prawa materialnego, dokonuje kwalifikacji poczynań inwestora.

W świetle zebranego w sprawie materiału dowodowego nie może budzić wątpliwości Sądu, że w istocie został zrealizowany budynek gospodarczy, zmodyfikowany w toku postępowania odwoławczego poprzez demontaż wrót garażowych. Wobec tego przyjdzie ocenić, że jest on także w sposób trwały związany z gruntem. Nie jest bowiem podważane na żadnym etapie postępowania, że oprócz betonowej wylewki zrealizowano także sześć stóp fundamentowych, do których przytwierdzono ściany. W tym właśnie zakresie uzupełniane są zapisy protokołu oględzin, gdzie oceniano charakter wylewki betonowej, którą ostatecznie oceniono jako posadzkę. Bez znaczenia pozostają twierdzenia osoby reprezentującej inwestorkę w trakcie czynności kontrolnych, jakoby obiekt stanowił wiatę, gdyż nie jest murowany. Co prawda nie wyjaśnił tego wprost żaden z organów, ale zauważyć trzeba, że o kwalifikacji obiektu nie decyduje użyty materiał budowlany, ale jego obiektywnie dające się wykazać cechy. Zatem w świetle materiału dowodowego sprawy trudno podzielić stanowisko strony skarżącej, że wykonane przez nią roboty budowlane stanowiły budowę wiaty.

Reasumując stwierdzić trzeba, że organy nadzoru budowlanego prawidłowo zakwalifikowały przedmiotowe roboty budowlane jako dotyczące budowy wolno stojącego budynku gospodarczego. Wobec takiej kwalifikacji obiektu, zgodnie z art. 30 ust. 5 Prawa budowlanego, zgłoszenia (o którym mowa w ust. 1), należało dokonać przed terminem zamierzonego rozpoczęcia robót budowlanych. Do wykonywania robót budowlanych można przystąpić, jeżeli w terminie 21 dni od dnia doręczenia zgłoszenia właściwy organ nie wniesie, w drodze decyzji, sprzeciwu.

Skarżąca nie wykazała, że przedmiotowy budynek powstał legalnie, gdyż jej zdaniem obiekt stanowi wiatę nie wymagającą nawet zgłoszenia. Stąd należy przyjąć, że mamy do czynienia z samowolą budowlaną dotyczącą kontrolowanego obiektu budowlanego.

W związku z powyższym, Sąd podziela ustalenia organów nadzoru budowlanego o konieczności zastosowania trybu postępowania legalizacyjnego z art. 49b Prawa budowlanego. Wymaga podkreślenia, że jeżeli stwierdzona zostaje samowola budowlana, to organ nadzoru budowlanego ma obowiązek wdrożenia postępowania legalizacyjnego, którego pierwszym etapem jest wydanie postanowienia na podstawie art. 49b ust. 2 pkt 1-3 Prawa budowlanego w przedmiocie nałożenia na inwestora obowiązku przedłożenia w wyznaczonym terminie określonych w tym przepisie dokumentów. Ustawa Prawo budowlane nie przewiduje żadnego odstępstwa od katalogu dokumentów, których przedłożenie warunkuje zalegalizowanie samowoli budowlanej. W tym zakresie organ nadzoru budowlanego nie dysponuje swobodnym uznaniem. Jednak istotne jest, że legalizacja samowoli budowlanej jest uprawnieniem inwestora. Organ nie ma prawnej możliwości legalizacji robót budowlanych w sytuacji, kiedy inwestor nie wykonuje obowiązków przewidzianych w procedurze legalizacyjnej. Inwestor, nie przedkładając organowi wymaganych prawem dokumentów, uniemożliwia dalsze prowadzenie procedury legalizacyjnej.

Sąd nie dostrzegł nadto w kontrolowanym postępowaniu naruszenia przepisów postępowania administracyjnego w stopniu wpływającym na legalność zaskarżonego postanowienia. Zdaniem Sądu, ustalony w sprawie stan faktyczny jest dostateczny i wystarczający dla wydania przedmiotowego rozstrzygnięcia, a zarzuty skargi okazały się nieskuteczne i nie podważyły prawidłowości wydanych w sprawie rozstrzygnięć.

Mając na uwadze treść przepisów art. 49b ust. 2 pkt 1-3 Prawa budowlanego zakres nałożonych na inwestorkę obowiązków także mieści się w granicach szczegółowo uregulowanego przez ustawodawcę postępowania legalizacyjnego.

Uwzględniając powyższe okoliczności Sąd działając na podstawie art. 151 p.p.s.a. oddalił skargę jako niezasadną o czym orzeczono w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt