drukuj    zapisz    Powrót do listy

6135 Odpady, Odpady, Inspektor Ochrony Środowiska, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 3032/17 - Wyrok NSA z 2019-10-29, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 3032/17 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2019-10-29 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2017-11-22
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Anna Szymańska
Jerzy Stelmasiak /sprawozdawca/
Zdzisław Kostka /przewodniczący/
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Odpady
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 3142/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-03-27
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2015 poz 140 art. 18
Ustawa z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji - tekst jedn.
Dz.U.UE.L 2006 nr 190 poz 1 art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a
Rozporządzenie (WE) NR 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Zdzisław Kostka Sędziowie sędzia NSA Jerzy Stelmasiak (spr.) sędzia del. WSA Anna Szymańska Protokolant starszy sekretarz sądowy Andżelika Nycz po rozpoznaniu w dniu 22 października 2019 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej J.C. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 3142/16 w sprawie ze skargi J.C. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] września 2016 r. nr [...] w przedmiocie zagospodarowania odpadu 1. prostuje wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 27 marca 2017 r. sygn. akt IV SA/Wa 3142/16 w ten sposób, że w miejsce słów "Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska" wpisuje słowa "Głównego Inspektora Ochrony Środowiska"; 2. oddala skargę kasacyjną; 3. odstępuje od zasądzenia zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego w całości.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 27 marca 2017 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę J.C. (dalej: skarżący) na postanowienie Generalnego Inspektora Ochrony Środowiska z [...] września 2016 r. w przedmiocie zagospodarowania odpadu.

W uzasadnieniu Sąd I instancji wskazał, że postanowieniem z 21 kwietnia 2016 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wezwał skarżącego do zastosowania procedur określonych w rozporządzeniu (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz.Urz. UE L 190 z 12 lipca 2006 r. ze zm.; dalej: rozporządzenie Nr 1013/2006), przez zagospodarowanie odpadu o kodzie 16 01 04* w postaci uszkodzonego pojazdu marki PORSCHE CAYENNE, wysłanego z terytorium USA na terytorium Polski. Zagospodarowanie odpadu powinno nastąpić przez przedsiębiorcę prowadzącego stację demontażu pojazdów, posiadającego decyzję właściwego organu w zakresie gospodarki odpadami, wymaganej w związku z prowadzeniem stacji demontażu pojazdów, w terminie nie dłuższym niż 30 dni od dnia doręczenia postanowienia.

Skarżący wniósł o ponowne rozpatrzenie sprawy.

Postanowieniem z [...] września 2016 r. organ uchylił postanowienie własne z [...] kwietnia 2016 r. w zakresie terminu oraz utrzymał je w mocy w pozostałej części. Jednocześnie organ ponownie określił termin wykonania postanowienia jako nie dłuższy niż 30 dni od daty doręczenia rozstrzygnięcia. Jako podstawę prawną organ wskazał art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz.U. z 2015 r. poz. 1048) w związku z art. 24 ust. 3 lit. a) i art. 2 pkt 35 lit. a) rozporządzenia Nr 1013/2006 oraz art. 18 ustawy z 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz.U. z 2015 r. poz. 140 ze zm.).

Skarżący wniósł skargę na powyższe postanowienie do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Oddalając skargę Sąd I instancji wskazał, że organ dokonał prawidłowej analizy zebranego w sprawie materiału dowodowego, a wnioski jakie z niego wyprowadzono były logicznie uzasadnione i nie noszą cech dowolności. W ocenie Sądu I instancji, organ prawidłowo przyjął, że przedmiotowy pojazd stanowił nielegalnie przemieszczony odpad. Sąd I instancji stanął na stanowisku, że nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. Ponadto, co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu.

W tej sprawie, pozbycie się pojazdu przez poprzedniego posiadacza na terytorium USA bez równoczesnego przekazania dowodu rejestracyjnego lub dokumentu stanowiącego jego odpowiednik, w sposób jednoznaczny przesądza o zaistnieniu przesłanki "pozbycia się".

Sąd I instancji wyjaśnił, że w ocenie skarżącego organ błędne zakwalifikował sporny pojazd jako odpad, bowiem dokonał błędnej, zawężającej wykładni dokumentu "Certificate of Salvage for a Vehicle" wydanego przez właściwy organ stanu Pensylwania, uznając, że nie pozwala na rejestrację pojazdu. Z treści tego dokumentu wynikało, że pojazd może być zarejestrowany i używany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem, po dokonaniu naprawy i uzyskaniu certyfikatu dla pojazdu "rekonstruowanego". Odnosząc się do tego stanowiska Sąd I instancji podzielił stanowisko organu, który na podstawie tłumaczenia przedmiotowego dokumentu stwierdził, że "pojazd nie będzie rejestrowany". Oznacza to, że dla przedmiotowego pojazdu powypadkowego właściwe władze Stanu Pensylwania wydały dokument, na podstawie którego nie jest możliwa rejestracja pojazdu. Jednocześnie dokument zawiera adnotację: "w celu uzyskania tytułu własności stanu Pensylwania dla pojazdu "rekonstruowanego" należy użyć formularza MV-426B". Niniejszy pojazd powypadkowy nie może być używany na drogach do momentu uzyskania tytułu własności dla pojazdu "rekonstruowanego". W ocenie Sądu I instancji, oznacza to, że pojazd w stanie w jakim się znajdował, nie mógł poruszać się po drogach. Organ nie miał ponadto podstaw do uznania, że dokument ten jest tożsamy z dokumentem, o którym stanowi art. 72 ust. 2a oraz art. 72 ust. 1 pkt 5 ustawy z 20 czerwca 1997 r. – Prawo o ruchu drogowym (Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.). Organ przyjął zatem prawidłowo, że pojazd ten nie może być zarejestrowany na terytorium Polski, a tym samym wykorzystany zgodnie z pierwotnym przeznaczeniem.

Ponadto Sąd I instancji odniósł się do zarzutu skarżącego, że sporny pojazd na terenie USA nigdy nie został uznany za odpad, o czym świadczy brak zastrzeżeń, które dyskwalifikują możliwość dokonania napraw w danym pojeździe i możliwość ponownego zarejestrowania, tj. "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable" oraz brak wydania przez właściwy organ stanu Pensylwania dokumentu "Certificate Of Destruction". Zdaniem Sądu I instancji, nawet jeżeli dla pojazdu właściwe organy stanu Pensylwania nie wystawią tego rodzaju dokumentu bądź nie umieszczą adnotacji przesądzającej o przeznaczeniu pojazdu, istnieje możliwość, że pojazd ten będzie stanowił odpad w rozumieniu krajowych przepisów prawa. Jeżeli skarżący w dacie przemieszczenia spornego pojazdu dysponowałby dokumentem "Certificate of Title reconstructed" wraz z zaświadczeniem o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu z wynikiem pozytywnym, nie istniałaby przeszkoda prawna do rejestracji spornego pojazdu na terytorium RP.

Sąd I instancji wskazał ponadto, że skarżący przedstawił kopię dowodu rejestracyjnego wydanego dla przedmiotowego pojazdu przez Starostę Nowodworskiego w dniu 19 września 2016 r. Sąd I instancji wyjaśnił, że organy właściwe w sprawach rejestracji pojazdów na terytorium RP rozpatrują jedynie wniosek o rejestrację pojazdu na podstawie otrzymanej dokumentacji, natomiast nie analizują dokumentacji pod względem informacji zawartych w dokumentach, które mogłyby świadczyć o tym, że pojazd stanowi odpad.

Sąd I instancji stwierdził także, że organ określił stan techniczny spornego pojazdu jako wykraczający poza drobną naprawę na podstawie dwóch różnych opinii technicznych sporządzonych przez uprawnionych rzeczoznawców w przybliżonym czasie. Pojazd został sprowadzony na terytorium Polski w stanie uszkodzonym. Wynika to z oceny technicznej z 26 stycznia 2016 r. sporządzonej wraz z kalkulacją naprawy przez uprawnionego rzeczoznawcę samochodowego oraz dokumentacji fotograficznej. W ocenie tej rzeczoznawca stwierdził, że w celu przywrócenia spornemu pojazdowi pełnych walorów techniczno-handlowych, pojazd wymaga prac naprawczych w profesjonalnym zakładzie blacharsko-lakierniczym, a naprawy obejmować będą wymianę m.in. wzmocnienia bocznego z podłużnicą (lewego i prawego) oraz belkę zawieszenia przedniego. W kalkulacji napraw rzeczoznawca wskazał naprawy konieczne do przeprowadzenia w pojeździe, w tym m.in.: wybudowanie i wymianę podłużnic przednich (lewej i prawej), wymianę i operację scalenia główek ramy przedniej (lewej i prawej) oraz wymianą wzmocnień słupków przednich (lewego i prawego) wraz z operacją scalenia. Powyższe uszkodzenia potwierdza ponadto dokumentacja fotograficzna, z której jednoznacznie wynika, że w spornym pojeździe znacznym uszkodzeniom uległa w szczególności przednia część pojazdu. Rzeczoznawca dokonał wyceny określając procent zniszczenia poszczególnych zespołów pojazdu następująco: nadwozie 21%, wyposażenie 16%, silnik z osprzętem 10%, układ napędowy 0%, zawieszenie przednie z układem kierowniczym 15%, zawieszenie tylne 0% oraz reszta 6%.

Natomiast w ekspertyzie sporządzonej przez uprawnionego rzeczoznawcę samochodowego 19 stycznia 2016 r., złożonej przez skarżącego, stwierdzono, że procent zniszczenia poszczególnych zespołów na dzień przeprowadzenia opinii znajdował się na poziomie: nadwozie lakierowane 39%, wyposażenie nadwozia 42%, silnik z osprzętem 50%, układ napędowy 20%, zawieszenie przednie 60%, zawieszenie tylne 20% oraz reszta 50%. Z ekspertyzy wynika, że w spornym pojeździe część konieczna do naprawy to m.in. grodź silnika, a wśród części do wymiany wskazano wzmocnienie przednie. Grodź silnika jest elementem nośnej konstrukcji nadwozia pojazdu oddzielającym komorę silnika od przedziału pasażerskiego. Ponadto ten element konstrukcji służy także za szkielet podtrzymujący m. in. kolumnę kierowniczą, szybę przednią, deskę rozdzielczą z zestawem wskaźników oraz półkę mocowania akumulatora.

Zdaniem Sądu I instancji, niezależnie od stanu technicznego pojazdu opisanego w opiniach technicznych, wydanie dokumentu uniemożliwiającego użytkowanie pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem przesądziło, że pojazd jest odpadem. Poprzedni właściciel pojazdu nie dokonał napraw umożliwiających użytkowanie omawianego pojazdu oraz nie uzyskał świadectwa pojazdu zrekonstruowanego umożliwiającego rejestrację pojazdu. Zbywca sprzedał przedmiotowy pojazd za kwotę znacznie poniżej wartości pojazdu. Oznacza to, że ostatni posiadacz, nie znajdując dla pojazdu dalszego zastosowania, pozbył się go na rzecz skarżącego, co stanowiło w konsekwencji przesłankę do uznania omawianego pojazdu za odpad.

Sąd I instancji wyjaśnił, że naprawa samochodu oraz wymiana części w profesjonalnym warsztacie blacharsko-lakierniczym lub autoryzowanym serwisie nie spełnia przesłanek ustawowych gospodarowania odpadami. Naprawa pojazdu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym narusza art. 29 ust. 1 ustawy z 14 grudnia 2012 r. o odpadach (Dz.U. z 2016 r. poz. 1987 ze zm.; dalej: ustawa o odpadach), zgodnie z którym odpady są przetwarzane w instalacjach lub urządzeniach. Odpad może być pozbawiony statusu odpadu (utrata statusu odpadu) jedynie przez poddanie go procesom odzysku, w szczególności recyklingu. Naprawa samochodu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym (blacharsko-lakierniczym) lub potencjalna możliwość przeprowadzenia takiej naprawy oraz wymiana i naprawa wszystkich uszkodzonych części w samochodzie wycofanym z eksploatacji mającym status odpadu, a następnie jego rejestracja nie stanowią zastosowania procesów gospodarowania odpadami, które pozbawiając odpadu pewnych jego cech, mogą pozwolić na uznanie, że pojazd wycofany z eksploatacji (niezależnie od stopnia uszkodzeń), już wcześniej zakwalifikowany do kategorii odpadów, ten status utracił. Bez znaczenia dla utraty statusu odpadu przez pojazd wycofany z eksploatacji pozostaje także kwestia stopnia uszkodzeń pojazdu wycofanego z eksploatacji, a także jego rejestracja jako pojazdu po wykonanych naprawach. Ujęcie w katalogu odpadów danej substancji lub przedmiotu nie oznacza, że stanowią one odpad we wszystkich okolicznościach. Mogą być zaliczone do określonej kategorii odpadów po stwierdzeniu spełniania wymagań określonych w definicji odpadu z art. 6 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł skarżący.

W pierwszej kolejności skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania tj. "art. 145 § 1 ust. 1 lit. c)" ustawy z 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2017 r. poz. 1369 ze zm.; dalej: p.p.s.a.). W ocenie skarżącego, pomimo istnienia podstaw do uwzględnienia skargi, ze względu na naruszenie przez organ administracji przepisów prawa procesowego, skarga została oddalona.

Skarżący wskazał, że organ naruszył art. 7 i 77 § 1 w związku z art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2016 r. poz. 23 ze zm.; dalej: k.p.a.). Organ administracji nie dokonał wszechstronnej oceny materiału dowodowego, w szczególności pomijając okoliczności korzystne dla skarżącego. Ponadto organ dokonał dowolnej, sprzecznej z zasadami logiki i doświadczenia życiowego oceny materiału dowodowego, co skutkowało uznaniem, że przedmiotowy pojazd był odpadem w dacie jego sprowadzenia na terytorium kraju, był odpadem w dacie wydania przez organ zaskarżonego postanowienia oraz nie spełniał wymogów technicznych, a także prawnych, żeby zostać zarejestrowany i dopuszczony do ruchu drogowego na terytorium Polski.

Ponadto skarżący zarzucił naruszenie przepisów prawa materialnego przez błędną wykładnię, a w konsekwencji i niewłaściwe zastosowanie.

Po pierwsze, art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez uznanie, że pojazd stanowił odpad w chwili sprowadzenia jak i orzekania o obowiązku jego zagospodarowania.

Po drugie, art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, przez uznanie, że przepis ten może stanowić podstawę do wydania postanowienia w odniesieniu do rzeczy, która w dacie orzekania nie stanowi już odpadu. Z ostrożności procesowej, w przypadku uznania, że art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, ma również charakter procesowy, skarżący powiązał ten zarzut z zarzutem naruszenia art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.

Ponadto, również z ostrożności procesowej, skarżący zarzucił naruszenie przepisów postępowania, tj. "art. 145 § 1 ust. 1 lit. c)" w związku z art. 106 § 3 p.p.s.a. przez nieuwzględnienie wniosków dowodowych sformułowanych w skardze, dotyczących wykazania, że organ nie ustalił stanu faktycznego sprawy zgodnie z regułami obowiązującymi w procedurze administracyjnej, niezgodnie z art. 7, art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.

Skarżący wniósł o uchylenie przedmiotowego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie, a także zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa radcowskiego, według norm prawem przepisanych.

Na podstawie art. 106 § 3 i 5 p.p.s.a. w związku z art. 193 p.p.s.a. skarżący wniósł o dopuszczenie dowodów z dokumentów w postaci dowodu rejestracyjnego pojazdu, oświadczenia zbywcy, stanowiska organu stanu Pensylwania z 19 października 2016 r. w przedmiocie Certificate of Salvage for a Vehicle.

Jednocześnie skarżący wniósł o wystąpienie do Trybunału Konstytucyjnego z pytaniem prawnym, czy art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w zakresie w jakim dopuszcza "odjęcie" prawa własności odpadów, stanowiących rzeczy ruchome w rozumieniu prawa cywilnego, bez prawomocnego orzeczenia sądu, poprzez "określenie sposobu gospodarowania odpadami na terenie kraju", jest zgodny z art. 46, art. 21 ust. 1, art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 oraz z art. 64 ust. 3 Konstytucji RP.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył co następuje:

W świetle art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Podkreślić przy tym trzeba, że Naczelny Sąd Administracyjny jest związany podstawami skargi kasacyjnej, ponieważ w świetle art. 183 § 1 p.p.s.a. rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod rozwagę jedynie nieważność postępowania. Jeżeli zatem nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a. (a w rozpoznawanej sprawie przesłanek tych brak), to Sąd związany jest granicami skargi kasacyjnej. Oznacza to, że Sąd nie jest uprawniony do samodzielnego dokonywania konkretyzacji zarzutów skargi kasacyjnej, a upoważniony jest do oceny zaskarżonego orzeczenia wyłącznie w granicach przedstawionych we wniesionej skardze kasacyjnej.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, przez odpady rozumie się każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć lub do których pozbycia się jest obowiązany. Przepis ten stanowi implementację art. 3 pkt 1 dyrektywy nr 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylającej niektóre dyrektywy (Dz.Urz. UE L z 2008 r. poz. 312, s. 3). W pierwszej kolejności należy zatem odpowiedzieć na pytanie, czy zbywca pojazdu zamierzał się go pozbyć nie widząc dla niego innego zastosowania, tak jak to przyjął za organami Sąd I instancji. Jest to warunek konieczny dla przyjęcia, że skarżący w tej sprawie dokonał międzynarodowego przemieszczenia odpadów, ponieważ skarżący stwierdził, że nie miał zamiaru pozbycia się uszkodzonego pojazdu (zakupił go w celu naprawy), a więc tylko przyjęcie, że pojazd ten w momencie zakupu był pojazdem wycofanym z eksploatacji (a więc odpadem), pozwala na przyjęcie, że status ten zachował po wprowadzeniu na terytorium Polski. Dopiero przyjęcie, że pojazd jest odpadem w rozumieniu powyższych przepisów pozwalało organom na zastosowanie procedury przewidzianej w art. 24 ust. 3 rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów. Pojęcie "pozbycie się", które stanowi przesłankę do uznania za odpad, oznacza zmianę sposobu użytkowania wskazanego przedmiotu, czyli użytkowanie w inny sposób aniżeli nakazuje to przeznaczenie danego przedmiotu, a nowy sposób użytkowania mógłby wywoływać niekorzystne oddziaływanie na środowisko.

Nie ulega wątpliwości, że sformułowana wyżej definicja odpadu jest definicją szeroką i musi ulegać doprecyzowaniu na gruncie poszczególnych stanów faktycznych. W odniesieniu do sprowadzanych z zagranicy pojazdów, doprecyzowanie to nastąpiło w formie wskazówek metodycznych Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z 3 kwietnia 2008 r. z korektami pkt 2 z 15 lipca 2008 r. oraz z 21 marca 2013 r. w sprawie uznawania pojazdów za odpad w transgranicznym przemieszczaniu odpadów. Wskazówki te zostały sporządzone przez wyspecjalizowany organ i wydane na podstawie § 1 ust. 2 pkt 4 porozumienia z 7 lutego 2007 r. pomiędzy Ministrem Finansów, Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska oraz Komendantem Głównym Straży Granicznej w sprawie współdziałania w zakresie transgranicznego przemieszczania odpadów oraz biorąc pod uwagę porozumienie z 26 lipca 2006 r. pomiędzy Głównym Inspektorem Ochrony Środowiska, a Głównym Inspektorem Transportu Drogowego o współdziałaniu Inspekcji Ochrony Środowiska i Inspekcji Transportu Drogowego, w celu zapewnienia jednolitej interpretacji przepisów prawa krajowego, wspólnotowego i międzynarodowego w zakresie dotyczącym transgranicznego przemieszczania odpadów. Wskazówki te uwzględniają ponadto wspólną interpretację wszystkich państw członkowskich rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów. Stąd też, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, wskazówki metodologiczne mogą mieć zasadniczą wartość przy wykładni definicji odpadu w związku z transgranicznym przemieszczaniem pojazdu.

Z wskazówek metodologicznych wynika, że transgranicznie przemieszczany pojazd wypełnia definicję "odpadu", określoną w art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach jeżeli:

1. poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument własności pojazdu, z którego wynika, że nie nadaje się on do naprawy lub uległ kasacji ("Certificate of Destruction", "Damage Equal to the Value", "For Parts Only", "Non Rebuildable", "Non Repairable" itp.);

2. poprzedni właściciel dokonał pozbycia się pojazdu uszkodzonego, posiadającego dokument pojazdu inny niż w pkt 1, a uszkodzony pojazd wymaga napraw wykraczających poza naprawy drobne określone w "Wytycznych korespondentów Nr 9 w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów";

3. z oświadczenia strony lub dokumentów (faktura) wynika, że zakupiła pojazd z przeznaczeniem na części;

4. przewożona jest część pojazdu lub pojedyncze części nie nadające się do bezpośredniego zamontowania w pojazdach oraz części wymontowane z pojazdów, których ponowne użycie zagraża bezpieczeństwu ruchu drogowego lub negatywnie wpływa na środowisko – części te są wymienione w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 28 września 2005 r. (Dz.U. Nr 201, poz. 1666).

Podstawowym argumentem organów, jak również Sądu I instancji przemawiającym za uznaniem, że pojazd był odpadem, jest dokument "Certificate of Salvage for a Vehicle" wydany przez władze stanu Pensylwania. To interpretacja i tłumaczenie tego dokumentu doprowadziły organy, jak również Sąd I instancji do wniosku, że uszkodzony pojazd nie nadawał się do dalszego użytku, jako pojazd dopuszczony do ruchu drogowego w stanie Pensylwania. Z treści przedłożonego certyfikatu wynika, że pojazd nadaje się do naprawy (rekonstrukcji), a jego dalsze użytkowanie możliwe jest po uzyskaniu odpowiednich dokumentów, przy czym sam dokument odsyła do konieczności uzyskania certyfikatu dla pojazdu "rekonstruowanego", a więc dokumentu właściwego dla prawodawstwa stanu Pensylwania. Ponadto dla tego pojazdu nie wydano innego dokumentu, z którego wynikałoby, że w stanie Pensylwania nie nadaje się do ponownego wykorzystania (naprawy). Tego rodzaju dokumentem byłby "Certificate Of Destruction", ewentualnie inny dokument posiadający klauzulę "For Parts Only" (tylko na części), "Non Rebuildable" (nie "odbudowywalny"), "Non Repairable" (nienadający się do naprawy).

Sąd I instancji nieprawidłowo stanął na stanowisku, że w tej sprawie doszło do wydania dokumentu uniemożliwiającego użytkowanie pojazdu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, taka interpretacja przedmiotowego dokumentu jest nietrafna. Kwestia ta nie miała jednak żadnego wpływu na rozstrzygnięcie sprawy, ponieważ nie ulega wątpliwości, że poprzedni właściciel pojazdu nie dokonał napraw umożliwiających użytkowanie omawianego pojazdu poza stanem Pensylwania oraz nie uzyskał świadectwa pojazdu zrekonstruowanego umożliwiającego rejestrację pojazdu. Oznacza to, że zamierzał się pozbyć się pojazdu w rozumieniu definicji odpadu z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach.

W dniu 8 lipca 2011 r. na posiedzeniu korespondentów unijnych dla rozporządzenia (WE) Parlamentu Europejskiego i Rady Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, zostały uzgodnione wytyczne w sprawie przemieszczania odpadów w postaci pojazdów. Wytyczne te przedstawiają ujednolicone stanowisko państw członkowskich co do sposobu, w jaki w rozumieniu wspólnym wszystkich państw członkowskich należy interpretować rozporządzenie Nr 1013/2006. Z pkt 8 lit. e) wytycznych wynika, że pojazd używany klasyfikowany jest zazwyczaj jako odpad między innymi, gdy nie nadaje się do drobnych napraw lub posiada znacznie uszkodzone istotne części (np. w wyniku wypadku) lub jest pocięty na kawałki (np. na pół). Istotne przy kwalifikowaniu pojazdu jako odpadu może być również, że koszty naprawy przekraczają obecną wartość pojazdu (pkt 9 lit. d) wytycznych). W tej sprawie organy oparły swoje ustalenia (a Sąd I instancji słusznie uznał je za prawidłowe), na podstawie dwóch ocen technicznych. Nie ulega wątpliwości, niezależnie od różnic w tych ocenach, że obaj rzeczoznawcy wskazali na części wymagające naprawy, co pozwoliło ocenić czy konieczne naprawy należałoby uznać za drobne. Pierwszy z rzeczoznawców dokonując wyceny określił procent zniszczenia poszczególnych zespołów pojazdu następująco: nadwozie 21%, wyposażenie 16%, silnik z osprzętem 10%, układ napędowy 0%, zawieszenie przednie z układem kierowniczym 15%, zawieszenie tylne 0% oraz reszta 6%. Natomiast w ekspertyzie sporządzonej przez uprawnionego rzeczoznawcę samochodowego i złożonej przez skarżącego, stwierdzono, że procent zniszczenia poszczególnych zespołów na dzień przeprowadzenia opinii był na poziomie: nadwozie lakierowane 39%, wyposażenie nadwozia 42%, silnik z osprzętem 50%, układ napędowy 20%, zawieszenie przednie 60%, zawieszenie tylne 20% oraz reszta 50%. Z ekspertyzy wynikało, że konieczne do naprawy są m.in. grodź silnika, a wśród części do wymiany wskazano wzmocnienie przednie. Grodź silnika jest elementem nośnej konstrukcji nadwozia pojazdu oddzielającym komorę silnika od przedziału pasażerskiego. Ponadto ten element konstrukcji służy także za szkielet podtrzymujący m.in. kolumnę kierowniczą, szybę przednią, deskę rozdzielczą z zestawem wskaźników oraz półkę mocowania akumulatora. Niezależnie zatem od różnicy w powyższych opiniach, nie ulega wątpliwości, że konieczne naprawy nie mogły być uznane za drobne. Jako przykład drobnych napraw w wytycznych korespondentów wskazano bowiem pękniętą lub rozbitą przednią szybę, rozbite lampy przednie lub tylne, silnik wystawiony na działanie czynników atmosferycznych ze względu na brak maski, nieotwierające lub niezamykające się drzwi lub drzwi zdjęte z zawiasów (każda para drzwi dołączona do pojazdu), konieczność wymiany klocków hamulcowych, rozładowany akumulator lub jego brak, całkowicie zużyty bieżnik opon oraz uszkodzona nieistotna część pojazdu. Spełnienie warunku z pkt 2 wskazówek metodologicznych oznacza zatem, że przedmiotowy pojazd mógł być uznany za odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Jako niespełniony należy ocenić natomiast warunek zawarty w punkcie trzecim i czwartym wskazówek metodologicznych, co nie jest w tej sprawie kwestionowane i nie miało znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Powyższa analiza prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji prawidłowo podzielił stanowisko organów odnośnie uznania przedmiotowego pojazdu za odpad w trakcie jego międzynarodowego przemieszczenia. Oznacza to, że zarzut naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, nie zasługiwał na uwzględnienie. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że organy prawidłowo zastosowały procedurę określoną w art. 25 ust. 1 pkt 2 w związku z art. 26 pkt 3 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów jak i w związku z art. 24 ust. 3 lit. a) rozporządzenia Nr 1013/2006. Wynika to z tego, że kwalifikacja pojazdu na dzień transgranicznego przemieszczenia była prawidłowa, że jest to odpad w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach.

Sąd I instancji prawidłowo także stwierdził, że naprawa samochodu oraz wymiana części w profesjonalnym warsztacie blacharsko-lakierniczym lub autoryzowanym serwisie nie spełnia przesłanek ustawowych gospodarowania odpadami. Naprawa pojazdu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym narusza art. 29 ust. 1 ustawy o odpadach. Zgodnie z treścią tego przepisu, odpady muszą być przetwarzane w instalacjach lub urządzeniach. Oznacza to, że odpad może być pozbawiony statusu odpadu (utrata statusu odpadu) jedynie przez poddanie go procesom odzysku, w szczególności recyklingu. Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że naprawa samochodu wycofanego z eksploatacji w warsztacie samochodowym, a następnie jego rejestracja nie stanowią zastosowania procesów gospodarowania odpadami, które pozbawiając odpadu pewnych jego cech, mogą pozwolić na uznanie, że pojazd wycofany z eksploatacji, już wcześniej zakwalifikowany do kategorii odpadów, ten status utracił.

Należy bowiem podkreślić, że naprawa pojazdu wycofanego z eksploatacji poza stacją demontażu nie jest to proces ich przetwarzania, w świetle art. 3 ust. 1 pkt 21 ustawy o odpadach w związku z art. 29 ust. 2 tejże ustawy, w instalacjach lub urządzeniach. Ponadto z art. 18 ustawy o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji wynika jednoznaczny obowiązek przekazania pojazdu wycofanego z eksploatacji przedsiębiorcy prowadzącemu stację demontażu lub punkt zbierania pojazdów. Jednocześnie jest to zgodne z zasadą prewencji w celu ograniczenia negatywnego oddziaływania na środowisko pojazdów wycofanych z eksploatacji, w tym także ochrony życia i zdrowia ludzi, zgodnie z dyspozycją art. 6 ust. 1 w związku z art. 3 pkt 11 i pkt 50 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska (Dz.U. z 2013 r. poz. 1232 ze zm.), czyli również zasadą zrównoważonego rozwoju. Natomiast w żadnym przypadku czynność materialno-techniczna zarejestrowania pojazdu wycofanego z eksploatacji, który został naprawiony poza stacją demontażu, nie wywołuje skutku w postaci utraty statusu odpadu przez pojazd, ponieważ nie został poddany procesowi przetwarzania w stacji demontażu (por. wyrok NSA z 5 marca 2019 r. sygn. akt II OSK 961/17, LEX nr 2643066). Dlatego też nie nastąpiło również naruszenie przez Sąd I instancji przepisów art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) i c) p.p.s.a. przez ich niezastosowanie, a także art. 151 p.p.s.a. polegające na jego zastosowaniu.

Na uwzględnienie nie zasługiwały także zarzuty naruszenia art. 7 i 77 § 1 w związku z art. 80 k.p.a. w zakresie kontroli i oceny przez Sąd I instancji materiału dowodowego, w tym również tłumaczenia i interpretacji dokumentu "Certificate of Salvage for Vehicule", w stopniu mającym istotny wpływ na wynik sprawy. Przedmiotowy pojazd prawidłowo został uznany za odpad w dacie transgranicznego przemieszczenia, także na biorąc pod uwagę złożone w sprawie dowody dotyczące ocen technicznych danego pojazdu oraz z uwzględnieniem powołanych wyżej wskazówek metodycznych.

Naczelny Sąd Administracyjny nie znalazł również podstaw do wystąpienia z pytaniem prawnym do Trybunału Konstytucyjnego, nie podzielając wątpliwości konstytucyjnych skarżącego. Istota tej sprawy sprowadza się przede wszystkim do prawidłowej wykładni pojęcia odpadu. Natomiast obowiązek zagospodarowania odpadu nie może być kwestionowany, ponieważ jest to ograniczenie prawa własności uregulowane ustawowo i uzasadnione zarówno zobowiązaniami Rzeczypospolitej Polskiej - jako państwa członkowskiego Unii Europejskiej – wynikającymi z prawa Unii Europejskiej, a także wartościami konstytucyjnymi w zakresie obowiązku ochrony środowiska w świetle art. 86 w związku z art. 74 ust. 2 Konstytucji RP.

Z tych względów i na podstawie art. 184 p.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny orzekł jak w sentencji wyroku.

O sprostowaniu w sentencji wyroku Sądu I instancji oczywistej omyłki w nazwie organu Naczelny Sąd Administracyjny orzekł na podstawie art. 156 § 3 p.p.s.a.

O odstąpieniu od zasądzenia kosztów postępowania kasacyjnego w całości Sąd orzekł na podstawie art. 207 § 2 p.p.s.a., uznając, że zachodzi szczególnie uzasadniony przypadek, o którym stanowi ten przepis.



Powered by SoftProdukt