drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 1986/22 - Wyrok NSA z 2025-09-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 1986/22 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2025-09-26 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-08-11
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Hanna Knysiak - Sudyka
Teresa Zyglewska /przewodniczący/
Wojciech Jakimowicz /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6480
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
IV SA/Wr 573/21 - Postanowienie WSA we Wrocławiu z 2021-10-29
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 5 ust. 2
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Dz.U. 2022 poz 1233 art. 11 ust. 2
Ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (t. j)
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Teresa Zyglewska Sędziowie: Sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (spr.) Sędzia del. WSA Hanna Knysiak-Sudyka Protokolant: starszy asystent sędziego Magdalena Zając po rozpoznaniu w dniu 26 września 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej K. S.A. z siedzibą w L. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z dnia 10 maja 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 573/21 w sprawie ze skargi Stowarzyszenia W. z siedzibą w W. na decyzję K. S.A. z siedzibą w L. z dnia 16 czerwca 2021 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od K. S.A. z siedzibą w L. na rzecz Stowarzyszenia W. z siedzibą w W. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, po rozpoznaniu sprawy ze skargi Stowarzyszenia W. z siedzibą w W. (dalej także jako: Stowarzyszenie) na decyzję K. S.A. z siedzibą w L. (dalej także jako: Spółka) z dnia 16 czerwca 2021 r. w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej, w punkcie I wyroku z dnia 10 maja 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 573/21 uchylił zaskarżoną decyzję, w punkcie II zasądził od Spółki na rzecz Stowarzyszenia kwotę 697 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Pismem z dnia 26 maja 2021 r. Stowarzyszenie, na podstawie art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP i art. 10 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, zwróciło się do Spółki o udostępnienie następujących informacji dotyczących transportu maseczek i innych środków ochrony osobistej przy użyciu samolotu A., o którym mowa na stronie internetowej [...]:

1. Jaki był koszt ww. transportu poniesiony przez Spółkę?;

2. Stowarzyszenie wniosło o udostępnienie skanu listu przewozowego dotyczącego tego transportu;

3. Czy transportowane środki ochrony osobistej były badane w zakresie spełniania atestów i norm, dzięki którym mogą być wykorzystywane do pracy w szpitalach? Jeśli tak, to jaka instytucja dokonała odpowiednich badań? Jakie certyfikaty mają przywiezione środki i w jaki sposób sprawdzane było faktyczne spełnienie norm gwarantowanych w tych certyfikatach? Stowarzyszenie wniosło o udostępnienie numerów i skanów certyfikatów, o których mowa na stronie internetowej [...];

4. Do jakich podmiotów zostały przetransportowane środki ochrony osobistej?;

5. Czy należności związane z transakcjami, wynikającymi z nadzwyczajnych poleceń administracyjnych opartych o art. 11 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, o których mowa w zacytowanym fragmencie "Skonsolidowanego raportu rocznego 2020" zostały już w 100% rozliczone? Jeśli nie, to jakie jest aktualne saldo należności z tego tytułu?

Pismem z dnia 16 czerwca 2021 r. Spółka odpowiedziała na część punktu 3, pkt 4 i pkt 5 wniosku Stowarzyszenia.

Natomiast decyzją z dnia 16 czerwca 2021 r. Spółka, na podstawie art. 104 § 1 i art. 109 § 1 Kodeksu postępowania administracyjnego oraz art. 3 ust. 1 pkt 1, art. 5 ust. 2 i art. 16 ust. 1 w związku z art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, odmówiła udostępnienia informacji publicznej w zakresie objętym punktem 1 wniosku, jego punktem 2 oraz punktem 3 w części dotyczącej udostępnienia numerów i skanów certyfikatów sprowadzonych środków ochrony osobistej.

W uzasadnieniu decyzji Spółka wskazała, że pytanie nr 1 i nr 2, dotyczące kosztów transportu środków ochrony osobistej poniesionych przez Spółkę oraz udostępnienia listu przewozowego, a ponadto pytanie nr 3 w części dotyczącej udostępnienia numerów i skanów certyfikatów sprowadzonych środków, dotyczą informacji stanowiących tajemnicę przedsiębiorstwa, a ich ujawnienie mogłoby zagrażać lub naruszać interes Spółki.

Spółka wyjaśniła, że żądane przez Stowarzyszenie informacje posiadają dla Spółki znaczną wartość gospodarczą, gdyż dotyczą podstawowych aspektów prowadzenia przez nią działalności handlowej, np. ustalenia zawarte w umowach, a dotyczące ich realizacji, transportu, praw i obowiązków stron umowy z międzynarodowymi partnerami handlowymi. Spółka dodała także, że metody jej działania, odnoszące się do tematu maseczek, które przyleciały na lotnisko Okęcie największym samolotem świata – A.: kwestie dotyczące kosztów transportu, udostępnienia listu przewozowego oraz skanów i numerów certyfikatów sprowadzonych środków, stanowią dla niej ogromną wartość i są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa.

Spółka zwróciła uwagę na to, że dokonując transportu maseczek największym samolotem świata, jest stroną działającą na rzecz Skarbu Państwa, reprezentowanego przez Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, stosownie do treści zawartej umowy. Spółka podkreśliła, że w aspekcie formalnym umowa z dostawcą chińskim zawarta przez nią w imieniu własnym, na rzecz Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, zawiera zobowiązanie do zachowania poufności wszelkich informacji stanowiących przedmiot transakcji. Ponadto, umowa czarterowa z podmiotem organizującym transport, zawarta przez Spółkę, zawiera wprost zakaz udostępniania jakimkolwiek podmiotom trzecim informacji co do warunków technicznych, finansowych i innych. Jak wskazała Spółka, zawarta przez nią umowa ze Skarbem Państwa reprezentowanym przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów zawiera szereg zapisów zobowiązujących Spółkę do zachowania w poufności w granicach bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa.

Spółka podkreśliła także, że wszystkie osoby świadczące pracę na rzecz Spółki i mające styczność z ww. informacjami mają do nich dostęp wyłącznie w celu realizacji zadań związanych z wykonaniem umów zawierających informacje poufne oraz zostały zobowiązane do zachowania poufności i podpisały stosowne oświadczenia. Spółka podkreśliła, że powyższe oznacza, że wolą Spółki, stron zawartych umów, w tym Skarbu Państwa było, aby cała materia dotycząca realizacji umowy ze Skarbem Państwa pozostała poufna. Spółka wyraźnie ustaliła także zakres poufności informacji oraz krąg osób, które do informacji mają dostęp. Wprost zatem wyrażono wolę, dokonując przy tym wszelkiej staranności, aby osoby zajmujące się omawianą kwestią zachowały w poufności informacje, jakie w związku z tym uzyskały.

Spółka wskazała także, że wszelka dokumentacja dotycząca przedmiotowej sprawy jest przechowywana w miejscach zabezpieczonych fizycznie przed dostępem osób trzecich (sejfy). Dostęp do nich jest ściśle reglamentowany, a Spółka sprawuje kontrolę nad obiegiem dokumentów dotyczących powyższej sprawy m.in. z pomocą wyspecjalizowanych służb zajmujących się bezpieczeństwem informacji oraz bezpieczeństwem fizycznym w Spółce. W ocenie Spółki podjęła ona dalej idące starania w celu zabezpieczenia poufności informacji niż poziom wymagań przyjęty w judykaturze dla ustalenia, że informacja może być uznana za tajemnicę przedsiębiorstwa.

Spółka zaznaczyła także, że nieuprawnione udostępnienie informacji skutecznie zastrzeżonych jako tajemnica przedsiębiorcy będzie skutkować wystąpieniem przeciwko Spółce z poważnymi roszczeniami odszkodowawczymi. Ponadto, ewentualne ujawnienie żądanych informacji mogłoby narazić Spółkę na podważenie jej wiarygodności jako rzetelnego partnera w handlu międzynarodowym, co mogłoby znacząco utrudnić jej współpracę z dotychczasowymi lub przyszłymi partnerami handlowymi. Udostępnienie wskazanych danych naruszyłoby ugruntowany na linii z partnerami chińskimi zwyczaj handlowy, zaś pogorszenie tej relacji poskutkowałoby negatywnymi konsekwencjami gospodarczymi dla Spółki. Z kolei naruszenie wskazanych w umowie nakazów wiązałoby się z bardzo poważną odpowiedzialnością odszkodowawczą, jak i wizerunkową po stronie Spółki, a ponadto negatywnymi skutkami gospodarczymi.

Spółka dodała, że udostępnienie danych dotyczących kosztów transportu, a ponadto przekazanie listu przewozowego oraz numerów i skanów certyfikatów sprowadzonych środków może naruszyć również regulacje dotyczące ochrony danych osobowych, czy prywatność pracowników Spółki, jak i jej klientów oraz kontrahentów. Ponadto, Spółka wskazała, że udostępnienie informacji wymaga podjęcia dodatkowych czynności, polegających na sięgnięciu do dokumentacji, dokonania anonimizacji danych osobowych, czy skatalogowania poszczególnych informacji prostych.

Spółka zauważyła też, że nadużycie prawa dostępu do informacji publicznej polega na próbie skorzystania z tej instytucji dla osiągnięcia celu innego niż troska o dobro publiczne, jakim jest prawo do przejrzystego państwa i jego struktur. Wnioskodawca winien wykazać, że uzyskanie danej informacji publicznej jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Natomiast zdaniem Spółki Stowarzyszenie nie wykazało przesłanki szczególnie ważnego interesu publicznego, co również przyczyniło się do odmowy udostępnienia informacji.

W piśmie z dnia 29 lipca 2021 r. Stowarzyszenie wywiodło do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu skargę na powyższą decyzję Spółki z dnia 16 czerwca 2021 r. i wnosząc o jej uchylenie oraz o przekazanie Spółce sprawy do ponownego rozpatrzenia oraz o zasądzenie od Spółki na rzecz Stowarzyszenia zwrotu kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, zarzuciło Spółce naruszenie:

1) przepisów prawa materialnego:

- art. 61 ust. 1 i 2 Konstytucji RP, poprzez ograniczenie prawa do informacji w sposób naruszający istotę tego uprawnienia w zakresie, w jakim nie zachodzą przesłanki z art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP;

- art. 54 ust. 1 Konstytucji RP w związku z art. 10 ust. 1 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, poprzez odmowę udostępnienia wnioskowanych informacji w sytuacji, w jakiej nie zachodziły przesłanki do odmowy udostępnienia informacji wyrażone w art. 31 ust. 1 Konstytucji RP i art. 10 ust. 1 i 2 Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności, co w efekcie uniemożliwia prowadzenie debaty o prawidłowości działania państwa w zakresie przeciwdziałania COVID-19, które wyłącznie możliwe są we wnioskowanym zakresie w oparciu o informacje posiadane przez Spółkę, która w tym wypadku posiada monopol informacyjny;

- art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Spółkę, iż wnioskowana przez Stowarzyszenie informacja publiczna stanowi informację publiczną objętą tajemnicą przedsiębiorcy, w związku z czym nie podlega udostępnieniu, podczas gdy informacja ta nie stanowi tajemnicy przedsiębiorcy, a co za tym idzie, nie może podlegać ograniczeniu;

- art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu przez Spółkę, iż wnioskowana przez Stowarzyszenie informacja publiczna stanowi informację publiczną przetworzoną w związku z czym nie podlega udostępnieniu ze względu na brak wykazania przesłanki szczególnej istotności dla interesu społecznego, podczas gdy informacja ta nie jest informacją publiczną przetworzoną, a co za tym idzie, nie może podlegać ograniczeniu;

- art. 61 ust. 3 Konstytucji RP w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP w zakresie w jakim Spółka wskazuje, że przedmiotem odmowy udostępnienia informacji jest nadużycie prawa;

2) przepisów postępowania:

- art. 7, art. 77 § 1 i art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 16 ust. 1 i 2 oraz art. 17 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez ich niewłaściwe zastosowanie polegające na arbitralnym stwierdzeniu, że żądane informacje stanowią informację publiczną przetworzoną w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, w sytuacji gdy okoliczność ta nie została w sposób dostatecznie wyjaśniona ani należycie umotywowana, jak wymagają tego przepisy wskazane w niniejszym zarzucie;

- art. 6 Kodeksu postępowania administracyjnego, poprzez niewłaściwe zastosowanie w zakresie, w jakim przepis ten reguluje, iż podstawą odmowy może być przepis prawa, polegające na rozpatrzeniu wniosku o udostępnienie informacji publicznej i odmówieniu udostępnienia informacji publicznej bez podstawy opierającej się o przepis prawa powszechnie obowiązującego m.in. w zakresie nadużywania prawa.

W uzasadnieniu skargi Stowarzyszenie zwróciło uwagę na to, że Spółka w uzasadnieniu decyzji powołała pozaprawne powody odmowy udostępnienia wnioskowanych informacji publicznych (nadużycie prawa). W związku z tym zdaniem Stowarzyszenia odmowa ta ma prowadzić wyłącznie do utrudnienia realizacji prawa do informacji. W ocenie Stowarzyszenia Spółka mnoży powody odmowy udostępnienia informacji jednocześnie wskazując z jednej strony, że wnioskowana informacja ma charakter przetworzony, a następnie podając art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej jako podstawę ograniczenia prawa do informacji publicznej w tej sprawie. Zdaniem Stowarzyszenia powoływanie się przez Spółkę na najróżniejsze podstawy odmowy ma jedynie na celu przedłużenie postępowania i utrudnienie prowadzenia debaty publicznej.

Stowarzyszenie zwróciło także uwagę na lakoniczność uzasadnienia zaskarżonej decyzji, którego ogólność prowadzi do wniosku, że mogłoby być przywoływane w każdej sprawie dotyczącej udostępnienia informacji publicznej.

Stowarzyszenie podniosło także, że żądane przez nie informacje mają duże znaczenie dla debaty publicznej, ponieważ dotyczą kwestii tego, jak państwo zapewniało bezpieczeństwo mieszkańcom Polski i jakiego typu (czy bezpieczne) zakupiło środki zabezpieczenia przed COVID-19.

W odpowiedzi na skargę Spółka wniosła o odrzucenie skargi Stowarzyszenia w całości i zasądzenie na rzecz podmiotu zobowiązanego kosztów postępowania według norm przepisanych, ewentualnie o jej oddalenie w całości i zasądzenie na rzecz Spółki kosztów postępowania według norm przepisanych. Spółka podkreśliła, że udzieliła odpowiedzi na znaczną część pytań Stowarzyszenia, co do których nie było wątpliwości, że mogą one zostać w interesie publicznym podane do wiadomości. Natomiast w pozostałej części została wydana decyzja odmowna z uwagi na objęcie wnioskowanych informacji tajemnicą przedsiębiorstwa. Spółka podkreśliła, że dokonała analizy wszelkich przesłanek warunkujących odmowę udostępnienia tych danych, w szczególności zaś dokonała oceny proporcjonalności pomiędzy prawem Stowarzyszenia do uzyskania tych informacji, a prawem Spółki do zachowania tajemnicy przedsiębiorcy, przy uwzględnieniu nie tylko jego dobra, ale i dobra Skarbu Państwa, jego kontrahentów, a także podmiotów, z którymi współpracuje. Spółka wskazała, że wydając decyzję odmowną wzięła pod uwagę specyfikę branży, w której prowadzi działalność oraz fakt, że ujawnienie wnioskowanych informacji może zagrażać lub naruszać jego interesy.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w punkcie I wyroku z dnia 10 maja 2022 r., sygn. akt IV SA/Wr 573/21 uchylił zaskarżoną decyzję Spółki z dnia 16 czerwca 2021 r., a w punkcie II zasądził od niej na rzecz Stowarzyszenia kwotę 697 złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wyjaśnił na wstępie, że nie jest sporne pomiędzy stronami postępowania, że Spółka w rozpatrywanej sprawie występuje jako podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej, bowiem stosownie do art. 4 ust. 1 pkt 5 ustawy o dostępie do informacji publicznej obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności podmioty reprezentujące inne osoby lub jednostki organizacyjne, które wykonują zadania publiczne lub dysponują majątkiem publicznym (...). Spółka natomiast, jak wskazał Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, wykonywała zadanie publiczne, polegające na zakupie i sprowadzeniu do kraju maseczek i innych środków ochrony osobistej na polecenie Prezesa Rady Ministrów na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Zadanie to wiązało się również z dysponowaniem majątkiem publicznym z uwagi na rozliczenie transakcji ze Skarbem Państwa.

W ocenie Sądu I instancji nie budzi również wątpliwości, że żądana informacja stanowi informację publiczną. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu podkreślił, że pojęcie "informacji publicznej" ustawodawca przybliżył w art. 1 ust. 1 i art. 6 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej wskazując, że informacją taką jest każda informacja o sprawach publicznych, a w szczególności o sprawach wymienionych w art. 6 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej. Ustawodawca określając pojęcie informacji publicznej odwołał się do kategorii sprawy publicznej. Jak wskazał Sąd I instancji, zgodnie z ugruntowanymi poglądami orzecznictwa, informacją publiczną jest każda informacja wytworzona lub odnoszona do władz publicznych, a także wytworzona lub odnoszona do innych podmiotów wykonujących funkcje publiczne w zakresie wykonywania przez nie zadań władzy publicznej i gospodarowania mieniem komunalnym lub mieniem Skarbu Państwa. Natomiast w rozpatrywanej sprawie żądana informacja odnoszona jest do podmiotu wykonującego zadanie publiczne.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przypomniał, że odmawiając udostępnienia informacji publicznej w zakresie podania kosztu transportu, udostępnienia skanu listu przewozowego oraz podania numerów i skanów certyfikatów, podmiot zobowiązany uznał, że żądana informacja publiczna objęta jest tajemnicą przedsiębiorcy i prawo do jej udostępnienia podlega ograniczeniu. Zgodnie bowiem z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu m. in. na tajemnicę przedsiębiorcy.

W związku z powyższym Sąd I instancji wyjaśnił, że ustawa o dostępie do informacji publicznej nie zawiera definicji pojęcia "tajemnica przedsiębiorcy", a w doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych prezentowany jest pogląd, że przy wykładni pojęcia "tajemnica przedsiębiorcy" należy posiłkowo odwoływać się do "tajemnicy przedsiębiorstwa", zdefiniowanej w art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu wskazał także, m.in. że na "tajemnicę przedsiębiorcy" składają się dwa elementy: materialny – posiadanie przez informację określonej wartości dla przedsiębiorcy oraz formalny – wola utajnienia danych informacji. Tajemnicę przedsiębiorcy stanowią więc informacje znane jedynie określonemu kręgowi osób i związane z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością, wobec których podjął on wystarczające środki ochrony w celu zachowania ich poufności. Nie tracą natomiast swojego charakteru przez to, że wie o nich pewne ograniczone grono osób zobowiązanych do dyskrecji, np. pracownicy przedsiębiorstwa.

Sąd I instancji zaznaczył także, że uzasadnienie decyzji odmawiającej udostępnienia informacji z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy powinno zawierać argumentację, wskazującą na okoliczności spełnienia zarówno przesłanek formalnych, jak i materialnych odmowy. Organ musi szczegółowo określić, z czego wywodzi daną przesłankę odmowy i w czym znajduje ona uzasadnienie. Ewentualne przesłanki nieudzielenia informacji publicznej muszą być wyjaśnione w sposób wyczerpujący i precyzyjny. Utajnienie bowiem określonej informacji publicznej tylko zgodnie z wolą przedsiębiorcy czyniłoby fikcyjnym konstytucyjnie chronione prawo obywatela do uzyskania informacji publicznej, gdyż dla pozbawienia dostępu do szerokiego katalogu informacji publicznych wystarczająca byłaby formalna deklaracja przedsiębiorcy, iż określone informacje stanowią tajemnicę.

Przenosząc powyższe rozważania do okoliczności niniejszej sprawy Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu przypomniał, że Spółka powołała się na ograniczenie prawa do informacji publicznej z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy w zakresie informacji o charakterze technologicznym, bowiem chronione informacje technologiczne dotyczą metod działania Spółki "odnoszących się do tematu maseczek". Z tego względu nie mogą zostać ujawnione koszty ich transportu samolotem, dane z listu przewozowego oraz numery i skany certyfikatów. Poza tym Spółka podniosła, że informacje te mają dla niej ogromną wartość.

Zdaniem Sądu I instancji Spółka nie dokonała jednak przekonującej analizy, co do faktycznego występowania przesłanek z art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Przede wszystkim Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zauważył, że przedmiotem przeważającej działalności Spółki - jako przedsiębiorcy - jest górnictwo pozostałych rud metali nieżelaznych. Do przedmiotu pozostałej działalności przedsiębiorcy należy wydobywanie soli; produkcja metali szlachetnych; produkcja ołowiu, cynku i cyny; produkcja miedzi; produkcja pozostałych metali nieżelaznych; odlewnictwo miedzi i stopów miedzi; wytwarzanie energii elektrycznej; dystrybucja energii elektrycznej oraz handel energią elektryczną (Dział 3 rejestru przedsiębiorcy). Dokonując zatem zakupu i sprowadzenia środków ochrony osobistej do kraju Spółka działała poza zakresem zarówno przeważającej, jak i pozostałej działalności przedsiębiorcy, określonym w rejestrze przedsiębiorcy. Jako strona tej transakcji Spółka występowała jako wykonawca zadania publicznego w oparciu o nadzwyczajne polecenie administracyjne Prezesa Rady Ministrów, wydane na podstawie art. 11 ust. 2 ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych. Sąd I instancji zaznaczył, że Spółka działała w interesie publicznym, na rzecz Skarbu Państwa, a koszty transakcji podlegały rozliczeniu ze Skarbem Państwa. Wskazał także, że stosownie do art. 11 ust. 6 pkt 1 cyt. ustawy wykonywanie zadań objętych poleceniami wydanymi w stosunku do przedsiębiorców następuje na podstawie umowy zawartej z przedsiębiorcą, przez wskazanego w decyzji Szefa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ministra albo wojewodę - w przypadku decyzji wydawanych przez Prezesa Rady Ministrów i jest finansowane ze środków budżetu państwa z części budżetowej, której dysponentem jest, odpowiednio, Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, minister albo wojewoda; finansowanie może odbywać się także ze środków Funduszu przeciw działaniu COVID – 19 (...).

W związku z powyższym Sąd I instancji podkreślił, że transakcja ta nie została dokonana w ramach prowadzonej przez Spółkę działalności gospodarczej, skoro Spółka nie działała w swoim własnym interesie jako przedsiębiorcy, a celem Spółki nie było osiągnięcie zysku ze sprzedaży środków ochrony osobistej.

Biorąc powyższe pod uwagę Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że już choćby z tego względu Spółka nie może powoływać się na ograniczenie prawa do informacji publicznej z uwagi na tajemnicę przedsiębiorcy, ponieważ nie wykazała ona w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, w jaki sposób koszt transportu środków ochrony osobistej, dane z listu przewozowego oraz numery i skany certyfikatów wiążą się z prowadzoną przez przedsiębiorcę działalnością gospodarczą.

Należy również zauważyć, że na gruncie art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, ochronie podlega każda informacja bez względu na jej charakter, a więc informacja handlowa, techniczna, technologiczna lub organizacyjna. W związku z powyższym ochronie podlega w szczególności informacja technologiczna (np. sposoby i metody produkcji, zastosowana receptura, system sprawdzania i kontroli jakości), informacja techniczna (np. projekty nieopatentowanych rozwiązań technicznych, modele rozwiązań technicznych), informacja handlowa (np. lista dostawców, klientów, stosowane marże), informacja organizacyjna (np. prognozy sprzedaży, system dystrybucji, procedury wewnętrzne, zasady organizacji i zarządzania, wynagrodzenia wypłacane pracownikom).

Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu uznał, że Spółka nie wykazała w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jaki związek mają informacje dotyczące kosztu transportu samolotem środków ochrony osobistej, danych z listu przewozowego oraz numerów i skanów certyfikatów z technologiami stosowanymi przez Spółkę w prowadzonej działalności gospodarczej, zwłaszcza w zakresie górnictwa, produkcji metali i stopów, wytwarzania, dystrybucji i handlu energią elektryczną. Z wywodu przedstawionego przez Spółkę w uzasadnieniu decyzji, nie wynika jakikolwiek związek kosztu transportu samolotowego środków ochrony osobistej, danych z listu przewozowego oraz numerów i skanów certyfikatów ze sposobami i metodami produkcji, stosowanymi przez Spółkę recepturami, czy też systemem sprawdzania i kontroli jakości wytwarzanych produktów.

W ocenie Sądu I instancji Spółka nie wykazała również, z jakich względów ujawnienie wnioskowanych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję Spółki czy też zaszkodzić interesom ekonomicznym Spółki, przede wszystkim w zakresie górnictwa, produkcji metali i stopów, wytwarzania, dystrybucji i handlu energią elektryczną. O groźbie naruszenia przyszłych interesów Spółki, zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, nie świadczy też przywoływanie przez Spółkę możliwości wystąpienia przez dostawcę lub podmiot organizujący transport z ewentualnymi roszczeniami odszkodowawczymi z uwagi na "naruszenie ugruntowanego na linii z partnerami chińskimi zwyczaju handlowego". Spółka wprawdzie powołuje się na zapisy umowy zawartej z dostawcą chińskim, umowy czarterowej z podmiotem organizującym transport oraz umowy zawartej ze Skarbem Państwa, zobowiązujące do zachowania przez Spółkę poufności co do wszelkich informacji dotyczących przedmiotu transakcji, jednakże Spółka nie przedstawiła powyższych umów ani nawet treści poszczególnych zapisów tych umów. Sąd I instancji uznał więc, że powyższa argumentacja Spółki nie znajduje poparcia w materiale zgromadzonym w aktach sprawy i nie poddaje się kontroli Sądu.

Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu stwierdził także, że w sprawie nie wykazano w sposób przekonujący, z jakich względów informacje odnoszące się do kosztów transportu samolotowego środków ochrony osobistej, danych z listu przewozowego oraz numery i skany certyfikatów przedstawiają rzeczywistą wartość gospodarczą dla przedsiębiorcy, prowadzącego działalność gospodarczą w zupełnie odmiennym zakresie i przedmiocie.

W ocenie Sądu I instancji, Spółka w rozpatrywanej sprawie nie wyjaśniła w sposób wystarczający kwestii wystąpienia negatywnej przesłanki uzasadniającej odmowę udzielenia informacji publicznej, tj. wystąpienia tajemnicy przedsiębiorcy. Ograniczyła się jedynie do ogólnego wskazania, że "metody działania Spółki odnoszące się do tematu maseczek (...) stanowią ogromną wartość dla Spółki i zostały zidentyfikowane jako informacje stanowiące tajemnicę przedsiębiorstwa". Tego rodzaju ogólne stwierdzenia nie wyjaśniają jednak zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu, z jakich względów informacje te winny być objęte tajemnicą przedsiębiorcy. Sąd I instancji podkreślił bowiem, że wydając decyzję na podstawie art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej z powołaniem się na tajemnicę przedsiębiorcy, konieczne jest wykazanie, że dane, których udostępnienia na podstawie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej żąda wnioskodawca, nie mogą zostać ujawnione ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Tajemnica przedsiębiorcy musi być oceniana w sposób obiektywny, oderwany od woli danego przedsiębiorcy. W takim bowiem przypadku tajemnicą przedsiębiorcy objęte byłoby wszystko, co przedsiębiorca arbitralnie uzna za taką tajemnicę.

Reasumując, Sąd I instancji stwierdził, że Spółka nie wykazała konieczności ograniczenia prawa do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. Z powyższych względów zasadne jest stwierdzenie naruszenia przez Spółkę art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 17 ust. 1 i art. 16 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Ponadto, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zauważył, że w podstawie prawnej wydanej decyzji został powołany również art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, przy czym Spółka w żaden sposób nie wykazała, że żądana informacja publiczna stanowi informację publiczną przetworzoną. Nie przesądza o tym lakoniczne stwierdzenie o konieczności sięgnięcia do dokumentacji, dokonania anonimizacji danych osobowych oraz dokonania skatalogowania poszczególnych informacji prostych, przy czym nie wyjaśniono na czym miałoby polegać to "skatalogowanie". Nie wykazano również, że o przetworzonym charakterze żądanych informacji przesądza ilość żądanych informacji prostych. Stąd też zdaniem Sądu I instancji nieuzasadnione jest twierdzenie Spółki, że wnioskodawca nie wykazał przesłanki szczególnie ważnego interesu publicznego. Spółka naruszyła w ten sposób art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej oraz art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego w związku z art. 17 ust. 1 i art. 16 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Sąd I instancji zwrócił także uwagę na to, że w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji organ przedstawił jedynie ogólne rozważania dotyczące nadużycia prawa dostępu do informacji publicznej, nie odnosząc ich konkretnie do rozpatrywanej sprawy.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiodła Spółka i zaskarżając ten wyrok w całości i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu we Wrocławiu, o wyznaczenie i przeprowadzenie rozprawy oraz o zasądzenie kosztów postępowania według norm prawem przepisanych, zarzuciła zaskarżonemu rozstrzygnięciu naruszenie prawa materialnego, tj.:

1. art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez błędną jego wykładnię polegającą na uznaniu przez Sąd I instancji, że treść umów żądanych przez stronę skarżącą sama w sobie nie stanowi "tajemnicy przedsiębiorstwa", a następnie stwierdzenie, że poprzez brak przedłożenia umów, Spółka nie wykazała z jakich względów ujawnienie wnioskowanych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję Spółki;

2. art. 5 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez błędną wykładnię pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa polegającą na przyjęciu przez Sąd I instancji, że tajemnicą przedsiębiorstwa jest objęta tylko działalność wykazana w rejestrze przedsiębiorców KRS (dział 3 rejestru), podczas gdy zgodnie z brzmieniem art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz ugruntowanego stanowiska orzecznictwa sądowego, pod pojęciem tym należy rozumieć nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do której przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że prawo dostępu do informacji publicznej nie może mieć pierwszeństwa przed dobrami chronionymi przez tajemnice ustawowo chronione. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie, wbrew twierdzeniom Sądu I instancji, zaskarżona decyzja odpowiada wymogom prawa oraz została należycie uargumentowana, a ponadto została wydana po przeprowadzeniu przez Spółkę oceny proporcjonalności między potrzebą ochrony tajemnicy przedsiębiorcy, a prawem do informacji publicznej. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie zaskarżona decyzja zawierała wszystkie elementy wymienione w art. 107 § 3 Kodeksu postępowania administracyjnego, w szczególności Spółka wydała decyzję odmowną powołując się na fakty, przyczyny oraz powody, wskazując przy tym podstawę prawną rozstrzygnięcia.

Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że wbrew stanowisku wyrażonym w zaskarżonym wyroku nie wskazała jedynie ogólnikowo, że dane zawarte w umowach zawierają tajemnicę przedsiębiorcy, a opisała poszczególne przesłanki oraz wskazała na obiektywnie sprawdzalne fakty uniemożliwiające pełne pozytywne udzielenie odpowiedzi na pytania Stowarzyszenia.

Przede wszystkim strona skarżąca kasacyjnie zaznaczyła, że od początku wskazywała na objęcie całości dokumentacji klauzulami poufności, które uniemożliwiają nie tylko przekazanie wartości kontraktów, ale też ich treści, a zatem wkraczanie w tę sferę powinno być dokonywane w sposób ostrożny i wyważony, z należytą oceną racji, które przemawiają za tą ingerencją. Konieczne było tu zatem uwzględnienie konstytucyjnej zasady proporcjonalności i wynikającej z art. 7 Kodeksu postępowania administracyjnego zasady ważenia interesów. Zdaniem strony skarżącej kasacyjnie, Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, podejmując rozstrzygnięcie w sprawie uchylenia decyzji odmawiającej dostępu do informacji publicznej objętej klauzulą tajemnicy przedsiębiorcy, nie powinien był koncentrować się jedynie na kwestii istnienia przesłanek omawianego rodzaju tajemnicy, ale powinien również rozważyć, na ile interes publiczny może przeważyć nad interesem przedsiębiorcy, który postanowił, że dana informacja nie może zostać ujawniona. W niniejszej sprawie Spółka ponad wszelką wątpliwość wykazała zarówno swój interes, jak i grożące jej konsekwencje oraz kontekst gospodarczy i handlowy, który powinien pozwolić sądom administracyjnym na podjęcie prawidłowej decyzji.

Strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że ujawnienie samych informacji, czy też treści umów naraziłoby Spółkę zarówno na negatywne konsekwencje związane z ujawnieniem informacji objętych poufnością z uwagi na zawarte w umowach kary umowne przewidziane na okoliczność złamania ww. postanowień, jak i utratę dobrych relacji z kontrahentami oraz wizerunku stanowiącego niebagatelną wartość w międzynarodowych relacjach handlowych. W ocenie strony skarżącej kasacyjnie już sam fakt współpracy z określonym katalogiem podmiotów mógłby być okolicznością stanowiącą wartość gospodarczą.

Strona skarżąca kasacyjnie zwróciła również uwagę na to, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie zażądał od Spółki udostępnienia do wglądu spornych dokumentów, bez dołączenia ich do akt sprawy.

Ponadto w ocenie strony skarżącej kasacyjnie analiza treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku prowadzi do wniosku, że Sąd I instancji dokonał błędnej wykładni pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa polegającej na przyjęciu, że tajemnicą przedsiębiorstwa jest objęta działalność wykazana w rejestrze przedsiębiorców KRS (dział 3 rejestru) i w ślad za tym nieprawidłowo uznał, że dokonując zakupu i sprowadzenia środków higieny osobistej do Polski, Spółka działała poza zakresem zarówno przeważającej, jak i pozostałej działalności przedsiębiorcy określonym w rejestrze, co rzekomo świadczyło o braku związku kosztu transportu samolotowego z działalnością Spółki, w konsekwencji czego nie zachodziła możliwość ograniczenia dostępu do informacji publicznej ze względu na tajemnicę przedsiębiorcy. W związku z powyższym strona skarżąca kasacyjnie podniosła, że w orzecznictwie przyjęty jest pogląd, że działalność gospodarcza jest faktem, kategorią o charakterze obiektywnym, nie konstytuuje jej zatem wpis bądź jego brak do odpowiedniego rejestru. Ponadto, strona skarżąca kasacyjnie zwróciła uwagę na to, że w Krajowym Rejestrze Sądowym jest możliwość zamieszczenia jedynie dziesięciu pozycji Polskiej Klasyfikacji Działalności (dalej jako: PKD) z większej ich ilości określonej w Statucie i nie oznacza to, że ograniczenie ilości kodów PKD wpisanych w rejestrze wpływa na faktyczny przedmiot działalności Spółki. Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że ustawa o krajowym rejestrze w swoim obecnym brzmieniu nie określa kryteriów, według których spółka winna dokonać wyboru dziewięciu pozycji przedmiotów pozostałej działalności. Mogą to być zatem takie rodzaje działalności, które spółka faktycznie prowadzi w zakresie przeważającym, ale równie prawidłowym jest ujawnienie losowo wybranych pozycji, o ile tylko wynikają one ze Statutu. Natomiast to postanowienia Statutu Spółki wskazują na dokładny przedmiot jej działalności, tj. m.in. działalność agentów zajmujących się sprzedażą paliw, rud, metali i chemikaliów przemysłowych (46,12.Z), sprzedaż hurtowa metali i rud metali (46.72.Z), sprzedaż hurtowa wyrobów chemicznych (46.75.Z), sprzedaż hurtowa odpadów i złomu (46,77.Z), sprzedaż detaliczna prowadzona przez domy sprzedaży wysyłkowej lub Internet (47.91.Z), pozostała sprzedaż detaliczna prowadzona poza siecią sklepową, straganami i targowiskami (47.99.Z).

Strona skarżąca kasacyjnie wskazała, że Sąd I instancji przy określeniu przedmiotu działalności Spółki przyjął, że przez działalność gospodarczą i przedmiot prowadzonej działalności należy rozumieć wyłącznie stan odpowiadający wpisom w rejestrze, a nie stan faktyczny, w konsekwencji Sąd I instancji nie powiązał przedmiotowego kosztu transportu środków ochrony osobistej, danych z listu przewozowego oraz numerów i skanów certyfikatów z działaniami organizacyjnymi podmiotu zobowiązanego. W ocenie skarżącej kasacyjnie błędne jest uzasadnienie Sądu I instancji w zakresie uznania, że Spółka nie działała w granicach swojej działalności gospodarczej, tym bardziej że Spółka nie jest zobligowana do prowadzenia działalności w podanym w rejestrze zakresie, a jedynie w zakresie wynikającym ze statutu.

Strona skarżąca kasacyjnie podkreśliła, że żądane przez Stowarzyszenie informacje posiadają dla Spółki znaczną wartość gospodarczą, gdyż dotyczą podstawowych aspektów prowadzenia przez nią działalności handlowej (np. ustalenia zawarte w umowach, a dotyczące realizacji, transportu, praw i obowiązków stron umowy z międzynarodowymi partnerami handlowymi). Zdaniem skarżącej kasacyjnie żądane przez Stowarzyszenie treści umów stanowią "know-how handlowe" Spółki, rozumiane jako doświadczenia w dziedzinie obrotu towarowego lub usług, know-how organizacyjne mówiące o strukturze wewnętrznej zarządzania, a także o metodach organizacji pracy, czy wysokości wynagrodzeń i zasady analiz finansowych, czy też zdolności kredytowej lub handlowej przedsiębiorstwa, pozwalające osiągnąć przewagę nad konkurencją. W ocenie skarżącej kasacyjnie żądane informacje można określić jako całokształt doświadczeń, praktyk i procedur, jakie przedsiębiorca zdobył w trakcie prowadzenia działalności.

Skarżąca kasacyjnie podniosła, że została wybrana do realizacji przedmiotowego zadania nie ze względu na to, że przedmiotem jej działalności jest produkcja produktów leczniczych czy wyrobów medycznych, a ze względu na to, że obiektywnie miała możliwość przeprowadzenia tej transakcji. Spółka zaznaczyła, że jest jednym z największych na świecie producentów miedzi i srebra rafinowanego, a także innych metali, wśród których wymienić należy, między innymi: złoto, molibden, ren i ołów. Produkty działalności przedsiębiorstwa znajdują zastosowanie w wielu sektorach gospodarki światowej, takich jak przemysł lotniczy, zbrojeniowy, naftowy, nuklearny, elektroniczny oraz inne. Ponadto, obecnie znacząca część przychodu firmy ze sprzedaży pochodzi z eksportu do Chin, co świadczy o tym, że Spółka ma ogromne doświadczenie w transakcjach handlowych z zagranicznymi kontrahentami, a przede wszystkim organizacji transportu produktów do Chin, co wprost wynika z przewidzianego w statucie zakresu prowadzonej przez nią działalności gospodarczej.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną Stowarzyszenie wniosło o oddalenie skargi kasacyjnej w całości oraz o przeprowadzenie rozprawy, a także o zasądzenie kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego przez radcę prawnego, wedle norm przepisanych wskazując, że zaskarżony wyrok jest prawidłowy i powinien się ostać, a skarga kasacyjna jest pozbawiona podstaw i nieuzasadniona i jako taka winna zostać oddalona.

W piśmie procesowym z dnia 12 sierpnia 2022 r. strona skarżąca kasacyjnie sprecyzowała zarzuty skargi kasacyjnej i wskazała, że na skutek oczywistej omyłki pisarskiej powstałej przy sporządzaniu zapisu komputerowego przedmiotowego pisma, błędnie powołała przepis prawa materialnego, którego naruszenie zarzuca, tj. art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, podczas gdy prawidłowe oznaczenie przepisu, którego dotyczył zarzut to art. 11 ust. 2 ww. ustawy, co w ocenie strony skarżącej kasacyjnie wynika wprost z uzasadnienia skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna została oparta wyłącznie na zarzutach naruszenia prawa materialnego. W skardze kasacyjnej nie podniesiono tym samym zarzutów naruszenia przepisów postępowania, a należy mieć na uwadze, że tego rodzaju zarzuty służą m.in. kwestionowaniu ustaleń i ocen w zakresie stanu faktycznego sprawy, co oznacza, że brak zarzutów naruszenia przepisów postępowania w niniejszej sprawie powoduje, że Naczelny Sąd Administracyjny w procesie kontroli instancyjnej przyjmuje, jako niezakwestionowany punkt odniesienia, stan faktyczny i jego ocenę przyjęte przez Sąd I instancji.

Przechodząc do oceny zarzutów sformułowanych w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej w pierwszej kolejności przypomnieć należy, że naruszenie prawa materialnego może przejawiać się w dwóch postaciach: jako błędna wykładnia albo jako niewłaściwe zastosowanie określonego przepisu prawa. Podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada lub nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinna być rozumiana norma zawarta w stosowanym przepisie prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (por. wyrok NSA z dnia 13 sierpnia 2013 r., II GSK 717/12, LEX nr 1408530; wyrok NSA z dnia 4 lipca 2013 r., I GSK 934/12, LEX nr 1372091).

Odnosząc się do modyfikacji zarzutów skargi kasacyjnej, której strona skarżąca kasacyjnie dokonała w dodatkowym piśmie procesowym z dnia 12 sierpnia 2022 r. podkreślenia wymaga, że modyfikowanie czy rozszerzanie sformułowanych wcześniej zarzutów kasacyjnych po upływie terminu do złożenia skargi kasacyjnej jest niedopuszczalne. Do dnia wyrokowania można jedynie uzupełniać bądź przedstawiać nowe uzasadnienie podstaw kasacyjnych (art. 183 § 1 in fine p.p.s.a.). Niezależnie jednak od tego czy intencją strony skarżącej kasacyjnie było wytknięcie naruszenia przez Sąd I instancji art. 11 ust. 2, czy też art. 11 ust. 4 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. z 2022 r., poz. 1233 ze zm.), sformułowane w skardze kasacyjnej zarzuty nie mogą odnieść skutku przede wszystkim z uwagi na ich błędną konstrukcję.

W ramach pierwszego zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego strona skarżąca kasacyjnie wskazała na art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, którego to naruszenia upatruje w dokonaniu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu błędnej wykładni ww. przepisu polegającej na uznaniu przez Sąd I instancji, że treść umów żądanych przez Stowarzyszenie sama w sobie nie stanowi "tajemnicy przedsiębiorstwa", a następnie stwierdzenie, że poprzez brak przedłożenia umów, Spółka nie wykazała z jakich względów ujawnienie wnioskowanych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję Spółki. Zarzut ten nie mógł odnieść skutku.

W pierwszej kolejności w związku z tym, że strona skarżąca kasacyjnie na podstawie omawianego zarzutu wytyka dokonanie błędnej wykładni art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, podkreślenia wymaga, że podnosząc zarzut błędnej wykładni określonego przepisu prawa strona skarżąca kasacyjnie powinna wskazać, na czym polega błędne rozumienie tego przepisu i jaka, jej zdaniem, powinna być jego prawidłowa wykładnia. Tymczasem w ramach omawianego zarzutu strona skarżąca kasacyjnie nie tylko nie wykazała na czym polega w jej ocenie błędne rozumienie art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, ani też jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia, lecz w ogóle nie odnosiła się do kwestii rozumienia tego przepisu przyjętego przez Sąd I instancji.

Przede wszystkim jednak o nieskuteczności omawianego zarzutu naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji świadczy jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutu dokonania przez Sąd I instancji błędnej wykładni art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy upatrując wadliwości działania Sądu w niewłaściwej ocenie treści konkretnego dokumentu i płynących stąd konsekwencjach, tj. ocenie wniosku Stowarzyszenia o udostępnienie informacji publicznej i w konsekwencji nieprawidłowego – zdaniem skarżącej kasacyjnie – uznania, że żądane we wniosku dane dotyczące konkretnych umów cywilnoprawnych nie są objęte tajemnicą przedsiębiorstwa i tym samym nie podlegają udostępnieniu. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Dlatego też omawiany zarzut naruszenia art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji okazał się niezasadny przede wszystkim z tego powodu.

Ponadto, strona skarżąca kasacyjnie zarzuca na podstawie omawianego zarzutu Sądowi I instancji wyrażenie błędnego – jej zdaniem – stanowiska jakoby brak przedłożenia przez Spółkę spornych umów doprowadziło do uznania, że nie wykazała ona z jakich względów ujawnienie wnioskowanych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję Spółki. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu nie wyraził jednak przypisywanego mu na podstawie omawianego zarzutu poglądu, a zatem nie mógł w taki sposób naruszyć jakiegokolwiek przepisu prawa, w tym i art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Choć prawdą jest, że Sąd I instancji uznał uzasadnienie zaskarżonej przez Stowarzyszenie decyzji za zbyt ogólnikowe i tym samym uznał, że Spółka nie wykazała w sposób przekonujący, z jakich względów informacje odnoszące się do kosztów transportu samolotowego środków ochrony osobistej, danych z listu przewozowego oraz numery i skany certyfikatów przedstawiają rzeczywista wartość gospodarczą dla przedsiębiorcy prowadzącego działalność gospodarczą w zupełnie odmiennym zakresie, to nie wyraził poglądu jakoby o uznaniu uzasadnienia decyzji za niewystarczające świadczyło nieprzedłożenie zawartych przez Spółkę umów. Niezależnie od tego kwestii oceny skutku braku przedłożenia przez Spółkę umów nie można skutecznie zwalczać zarzutem błędnej wykładni prawa materialnego. Dlatego również z tych powodów omawiany zarzut okazał się nieskuteczny.

Z tych samych powodów nieskuteczny okazał się także drugi z zarzutów sformułowanych przez stronę skarżącą kasacyjnie w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej. Strona skarżąca kasacyjnie zarzuciła bowiem także naruszenie przez Sąd I instancji art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej: u.d.i.p. w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji, poprzez dokonanie błędnej wykładni pojęcia tajemnicy przedsiębiorstwa polegającej na przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu, że tajemnicą przedsiębiorstwa jest objęta tylko działalność wykazana w rejestrze przedsiębiorców KRS (dział 3), podczas gdy zdaniem skarżącej kasacyjnie zgodnie z brzmieniem art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji oraz ugruntowanego stanowiska orzecznictwa sądowego, pod pojęciem tym należy rozumieć nieujawnione do wiadomości publicznej informacje techniczne, technologiczne, organizacyjne przedsiębiorstwa lub inne informacje posiadające wartość gospodarczą, co do której przedsiębiorca podjął niezbędne działania w celu zachowania ich poufności. Ponownie skarżąca kasacyjnie nie wykazała bowiem na czym polega w jej ocenie błędne rozumienie art. 5 ust. 2 u.d.i.p. w związku z art. 11 ust. 4 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji przez Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu oraz ponownie próbuje przypisać Sądowi I instancji wyrażenie poglądu, którego nie zaprezentował w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku. Sąd I instancji nie wyraził bowiem stanowiska, zgodnie z którym tajemnicą przedsiębiorstwa może był objęta wyłącznie działalność wykazana przez dany podmiot w rejestrze przedsiębiorców KRS, lecz uznał – w okolicznościach niniejszej sprawy – że Spółka nie wykazała w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji, jaki związek mają informacje żądane przez Stowarzyszenie z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą oraz z jakich względów ujawnienie wnioskowanych informacji mogłoby pogorszyć konkurencyjną pozycję Spółki, czy też zaszkodzić jej interesom ekonomicznym. Z powyższych powodów omawiany zarzut również okazał się bezskuteczny.

Skoro podniesione w skardze kasacyjnej zarzuty okazały się nieskuteczne, Naczelny Sąd Administracyjny nie miał podstaw do jej uwzględnienia, co skutkowało oddaleniem skargi kasacyjnej w oparciu o art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt