![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym), Zagospodarowanie przestrzenne, Rada Miasta~Prezydent Miasta, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 1074/19 - Wyrok NSA z 2020-04-23, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II OSK 1074/19 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2019-03-28 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Andrzej Jurkiewicz Andrzej Wawrzyniak Małgorzata Masternak - Kubiak /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6150 Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego 6391 Skargi na uchwały rady gminy w przedmiocie ... (art. 100 i 101a ustawy o samorządzie gminnym) |
|||
|
Zagospodarowanie przestrzenne | |||
|
II SA/Sz 801/18 - Wyrok WSA w Szczecinie z 2018-12-13 | |||
|
Rada Miasta~Prezydent Miasta | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 1999 nr 15 poz 139 art. 10 ust. 6 Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak (spr.) Sędziowie: sędzia NSA Andrzej Jurkiewicz sędzia NSA Andrzej Wawrzyniak po rozpoznaniu w dniu 23 kwietnia 2020 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej Rady Miasta [...] od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 801/18 w sprawie ze skarg J. S. i A. Ł. na uchwałę Rady Miasta [...] z dnia [...] października 1999 r. nr [...] w przedmiocie 7 zmian należących do II edycji zmian Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na obszarze dzielnicy [...] 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od Gminy Miasta [...] na rzecz J. S. kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie wyrokiem z dnia 13 grudnia 2018 r., sygn. akt II SA/Sz 801/18, po rozpoznaniu skarg J. S. i A. Ł. na uchwałę Rady Miasta [...] z dnia [...] października 1999 r. nr [...] w przedmiocie 7 zmian należących do II edycji zmian Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na obszarze dzielnicy [...], w punkcie I sentencji wyroku stwierdził nieważność § 2 pkt 43 zaskarżonej uchwały; w punkcie II zasądził od Gminy [...] na rzecz J. S. kwotę 797 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego, a w punkcie III zasądził od Gminy [...] na rzecz A. Ł. kwotę 300 zł tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. Jak wskazał Sąd I instancji Rada Miasta [...] działając na podstawie art. 26 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. o zagospodarowaniu przestrzennym (tekst jedn. Dz. U. z 1999 r., Nr 15, poz. 139 ze zm.) – dalej: "u.p.z.p., podjęła uchwałę Nr [...] z dnia [...] października 1999 r. w sprawie 7 zmian planu miejscowego zagospodarowania przestrzennego miasta [...], na obszarze dzielnicy [...]: S.06 – obszar pomiędzy ulicami: [...], S.08 – obszar między ulicami: [...], S.09 – obszar w rejonie ulic: [...], S.16 – rejon ulicy [...], S.17 – obszar pomiędzy ulicami: [...], S.18 – obszar między ulicami: [...], K.09 – obszar obejmujący odcinki ul. [...] w rejonie skrzyżowania tych ulic. W § 2 pkt 43 ww. uchwały, Rada przyjęła definicję "wysokości zabudowy", przez którą należy rozumieć – wysokość obiektu budowlanego mierzoną od poziomu terenu po stronie ulicy (placu) do górnej płaszczyzny stropu nad ostatnią kondygnacją zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi oraz służącą celom technologicznym, magazynowym i innym związanym z działalnością podstawową wykonywaną w budynku. Poddasze użytkowe nie jest kondygnacją w rozumieniu planu. Ze skargą na powyższą uchwałę, poprzedzoną wezwaniem organu do usunięcia naruszenia prawa w trybie art. 101 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym (tekst jedn. Dz. U. z 2018 r. poz. 994 ze zm.) - dalej: "u.s.g.", wystąpili do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Szczecinie J. S., (skarga zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Sz 801/18) oraz A. Ł. (skarga zarejestrowana pod sygn. akt II SA/Sz 977/18). Obaj skarżący zakwestionowali ww. uchwałę w części dotyczącej § 2 pkt 43, wnosząc o stwierdzenie nieważności uchwały w tym zakresie. Ponadto skarżący wnieśli o zasądzenie, na ich rzecz od organu, zwrotu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według norm przepisanych. Wydanej uchwale skarżący zarzucili naruszenie: - art. 2, art. 7 i art. 94 Konstytucji RP w zw. z art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.z.p. w zw. z art. 6 ust. 1 i ust. 2 pkt 1 w zw. z art. 15 ust. 2 pkt 6 u.p.z.p., w zw. z § 7 i § 3 pkt 14 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (zwanego dalej: "rozporządzeniem z 1994 r."), w zakresie w jakim z przepisów tych wynikają normy prawne wyższego rzędu adekwatne dla niniejszej sprawy, poprzez przyjęcie w zaskarżonej uchwale regulacji niezgodnych z normami prawnymi wyższego rzędu, - § 7 i § 3 pkt 14 rozporządzenia z 1994 r., w zakresie w jakim z przepisów tych wynika powszechnie obowiązująca w dacie przyjmowania zaskarżonej uchwały definicja "wysokości budynku", poprzez przyjęcie w § 2 pkt 43 uchwały definicji "wysokości zabudowy" niezgodnej z pojmowaniem wysokości budynku według norm ww. rozporządzenia oraz poprzez przyjęcie definicji niejednoznacznej, ograniczającej się w istocie wyłącznie do budynków, przez co doszło do pominięcia innych obiektów budowlanych mieszczących się w zabudowie. W odpowiedzi na powyższe skargi, organ wniósł o ich oddalenie. Wskazanym na wstępie wyrokiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie uznał wniesione skargi za zasadne. W pierwszej kolejności Sąd ten ustalił, że spełnione zostały przez skarżących przesłanki formalne rozpoznania skarg. W ocenie Sądu meriti, analizowane skargi zasługują na uwzględnienie, albowiem zaskarżone przepisy § 2 pkt 43 uchwały z dnia [...] października1999 r. Nr [...], w sprawie 7 zmian należących do II edycji zmian Miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na obszarze dzielnicy [...] – naruszają prawo. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, w § 2 pkt 43 zaskarżonej uchwały Rada Miasta [...] wadliwie zdefiniowała pojęcie "wysokości zabudowy" odnosząc to pojęcie do "wysokości obiektu budowlanego", którym również jest budynek. Jak wskazał Sąd I instancji kwestię wysokości budynku, w dacie uchwalania zaskarżonego przepisu, regulował § 7 rozporządzenia Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. z 1995 r. Nr 10, poz. 46 ze zm.) – dalej: "rozporządzenie". Przepis § 7 cyt. rozporządzenia stanowił wykonanie delegacji z art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. z 1994r. Nr 89, poz. 414 ze zm.). Żaden natomiast przepis prawa obowiązującego rangi ustawy nie dał, w ocenie Sądu I instancji, takich kompetencji organom gminy, aby w ramach przepisów prawa miejscowego ustalały sobie dowolnie, a następnie stosowały własne przepisy definiujące, jak należy dokonywać pomiaru wysokości budynku, gdyż to wynika z powyżej powołanego przepisu rozporządzenia (źródła prawa powszechnie obowiązującego). Jest to jeden z podstawowych elementów konstytucyjnej zasady demokratycznego państwa prawnego, wynikającej z art. 2 Konstytucji RP. Jak wskazał Sąd Wojewódzki budynek jest bezspornie obiektem budowlanym (art. 3 pkt 1 lit. a ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane, tekst jedn. Dz. U. z 2017 r., poz. 1332 ze zm.; dalej: "ustawa Prawo budowlane"). Definicja zawarta w planie ma wprawdzie szerszy zakres przedmiotowy, gdyż obejmuje również inne obiekty budowlane niebędące budynkami, lecz określony w niej sposób mierzenia wysokości obiektu budowlanego odnosi się także do wysokości budynku. Poza tym zawarcie w tej definicji takich pojęć, jak "kondygnacja zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi", czy "podstawowa działalność wykonywana w budynku", "poddasze użytkowe" sugeruje zdaniem Sądu, że organ planistyczny definiując "wysokość zabudowy" miał na myśli przede wszystkim wysokość budynków. W sytuacji, gdy obiektem budowlanym jest również budynek, to organ gminy nie może w miejscowym planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego zawrzeć przepisów, które skutkowałyby innym sposobem liczenia wysokości budynku, niż przewidują to przepisy rozporządzeń wykonawczych, wydanych stosownie do delegacji ustawowej zawartej w art. 7 ustawy Prawo budowlane. Zgodnie z tym przepisem wysokość budynku lub jego części jest liczona od poziomu terenu przy najniżej położonym wejściu do budynku, nie będącym wyłącznie wejściem do pomieszczeń gospodarczych lub technicznych, do górnej płaszczyzny stropu lub stropodachu nad najwyższą kondygnacją użytkową, łącznie z grubością izolacji cieplnej, bez uwzględnienia wyniesionych ponad tę płaszczyznę maszynowni dźwigów i innych pomieszczeń technicznych. Sąd meriti podkreślił również, że kwestionowany § 2 pkt 43 określa, wbrew przepisom powołanej ustawy Prawo budowlane oraz rozporządzeniom wykonawczym, że poddasze użytkowe nie jest kondygnacją w rozumieniu planu. Zasady techniki prawodawczej wyrażone w uchwale nr 147 Rady Ministrów z dnia 5 listopada 1991 r. w sprawie zasad techniki prawodawczej (M.P. Nr 44, poz. 310) powinny, zdaniem Sądu I instancji, znaleźć odpowiednie zastosowanie na gruncie stanowienia przepisów gminnych. Zgodnie z § 136 tych zasad w uchwale i zarządzeniu nie zamieszcza się przepisów prawnych niezgodnych z ustawą, na podstawie której są one wydawane, oraz innymi ustawami i ratyfikowanymi umowami międzynarodowymi, a także przepisów prawnych niezgodnych z rozporządzeniami. W świetle powyższego także modyfikacja i uzupełnienie regulacji ustawowych przez przepisy gminne jest, w ocenie Sądu Wojewódzkiego, niezgodne z zasadami legislacji. Uchwała rady gminy nie może regulować jeszcze raz tego, co jest już zawarte w obowiązującej ustawie, a tym bardziej nie może regulować tej samej kwestii w inny sposób. Reasumując, Sąd meriti uznał, że Rada Miasta [...], wprowadzając w uchwale w sprawie zmiany miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego definicję "wysokości zabudowy", działała z przekroczeniem ustawowego upoważnienia, ponieważ nie była umocowana do definiowania pojęć w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego. Jak wskazał Sąd I instancji, zawarcie w akcie prawa miejscowego uregulowań nie znajdujących umocowania w przepisach prawa sprawia, że zaskarżony § 2 pkt 43 uchwały z dnia [...] października1999 r. Nr [...] w sprawie 7 zmian należących do II edycji zmian Miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na obszarze dzielnicy [...] należało uznać jako sprzeczny z prawem obowiązującym w dacie podjęcia aktu prawa miejscowego. W tym stanie rzeczy, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Szczecinie, na podstawie art. 147 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz.U. z 2018 r. poz. 1302 ze zm.) – dalej: "P.p.s.a.", stwierdził nieważność § 2 pkt 43 zaskarżonej uchwały. Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniosła Rada Miasta [...]. Zaskarżając rozstrzygnięcie Sądu I instancji w całości, zarzuciła naruszenie przepisów prawa materialnego przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie (art. 174 pkt 1 P.p.s.a.) oraz naruszenia przepisów postępowania mających istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 pkt 2 P.p.s.a.), tj.: - art. 147 § 1 w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 91 ust. 1 u.s.g. poprzez uznanie, że przepisy § 2 pkt 43 uchwały nr [...] Rady Miasta [...] z dnia [...] października 1999 r. naruszają prawo; - art. 10 ust. 6 u.p.z.p. i § 7 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia, poprzez uznanie, że zawarta w tym przepisie definicja "wysokości budynku" wyklucza możliwość zdefiniowania w planie miejscowym pojęcia "wysokości zabudowy" w rozumieniu zapisów tego planu, mimo, że przepisy rozporządzenia - zgodnie z upoważnieniem ustawowym wynikającym z art. 7 ust. 2 pkt 1 ustawy Prawo budowlane - stosuje się przy projektowaniu, budowie, przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków. W oparciu o powyższe zarzuty strona skarżąca kasacyjnie wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i oddalenie skargi oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniesiono przede wszystkim, że wysokość zabudowy określona w planie za pomocą sformułowanej na jego potrzeby definicji ma zobrazować projektowaną przestrzeń - jej gabaryty, zasady kształtowania zabudowy oraz zagospodarowanie terenu na obszarze, dla którego zmianę miejscowego planu ogólnego sporządzono. To, że w definicji planistycznej dotyczącej "wysokości zabudowy" odniesiono się do "wysokości obiektu budowlanego" oznacza tylko oczywiste przełożenie, że zastosowana definicja dotyczy mierzenia wyłącznie takiego rodzaju obiektu budowlanego, który jest w niej określony. Definicja "wysokości zabudowy" określona w planie nie odnosi się wprost do "wysokości budynku", stąd niezrozumiały jest zarzut, że plan definiuje pojęcie, które posiada ustawową definicję. Takiej definicji bowiem poza ustaleniami planu nigdzie nie ma. W odpowiedzi na skargę kasacyjną uczestnik postępowania J. S. wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej, jako nieznajdującej uzasadnionych podstaw oraz zasądzenie od organu na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Skarga kasacyjna nie zawiera usprawiedliwionych podstaw. Na wstępie godzi się wyjaśnić, że stosownie do brzmienia art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.) – dalej: P.p.s.a. Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania, której podstawy zostały ujęte w art. 183 § 2 P.p.s.a., jak też podstawy odrzucenia skargi lub umorzenia postępowania przed sądem wojewódzkim określone w art. 189 P.p.s.a.. W rozpoznawanej sprawie nie występują takie przesłanki, zatem Naczelny Sąd Administracyjny był związany zarzutami skargi kasacyjnej. W niniejszej sprawie ziściły się za to warunki odstępstwa od zasady jawności i bezpośredniości postępowania, bowiem pełnomocnik strony skarżącej kasacyjnie zrzekł się w jej imieniu rozprawy, a strona przeciwna w terminie 14 dni od doręczenia skargi kasacyjnej nie zażądała przeprowadzenia rozprawy (art. 182 § 2 P.p.s.a.). Naczelny Sąd Administracyjny podziela pogląd, że akty prawa miejscowego, jako jedno ze źródeł powszechnie obowiązującego prawa, nie mogą regulować materii należących do przepisów wyższego rzędu i nie mogą być z nimi sprzeczne. W myśl art. 94 Konstytucji RP organy samorządu terytorialnego ustanawiają akty prawa miejscowego obowiązujące na obszarze działania tych organów na podstawie i w granicach upoważnień zawartych w ustawie. Rada Miasta [...] podjęła zaskarżoną uchwałę w oparciu o upoważnienie ustawowe wynikające z u.p.z.p. w stanie prawnym obowiązującym w dacie jej podjęcia. Upoważnienie to, nie zwalnia jednak organów gminy od przestrzegania powszechnie obowiązującego prawa. W zaskarżonym § 2 pkt 43 ww. uchwały Rada Miasta [...] wadliwie zdefiniowała pojęcie "wysokości zabudowy" odnosząc to pojęcie do "wysokości obiektu budowlanego", którym jest również budynek. Zatem, zasadniczym powodem stwierdzenia nieważności tego przepisu było zdefiniowanie w przedmiotowej uchwale pojęcia "wysokości zabudowy" w sposób wadliwy i sprzeczny z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa. W konsekwencji zarzut naruszenia przepisu § 7 w zw. z § 2 ust. 1 rozporządzenia, poprzez uznanie, że zawarta w tym przepisie definicja "wysokości budynku" wyklucza możliwość zdefiniowania w planie miejscowym pojęcia "wysokości zabudowy" jest wadliwie postawiony, albowiem nie można przypisać Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Szczecinie stwierdzenia, że zawarta w tym przepisie definicja "wysokości budynku" wyklucza możliwość zdefiniowania w planie miejscowym pojęcia "wysokości zabudowy". Wniosek taki nie daje się wyprowadzić z treści uzasadnienia zaskarżonego wyroku, a - jak już podkreślono - motywem rozstrzygnięcia Sądu w niniejszej sprawie było uznanie, że zdefiniowanie przez Radę Miasta [...] w zaskarżone uchwale pojęcia "wysokości zabudowy" nastąpiło w sposób prawnie wadliwy i sprzeczny z powszechnie obowiązującymi przepisami prawa, a więc w sposób naruszający prawo. Zatem zarzut ten, jako nietrafny i nieodnoszący się do motywów zaskarżonego wyroku, należało uznać za niemający usprawiedliwionych podstaw. Należy podzielić ocenę prawną Sądu Wojewódzkiego, że w sytuacji, gdy obiektem budowlanym jest również budynek, to organ gminy w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego nie może zawrzeć przepisów, które skutkowałyby innym sposobem mierzenia wysokości budynku, niż to przewidują przepisy powszechnie obowiązujące rozporządzeń wykonawczych, wydanych na podstawie stosownej delegacji ustawowej wynikającej z ustawy Prawo budowlane. Zasadna jest konstatacja Sądu Wojewódzkiego, że wbrew powszechnie obowiązującym przepisom ustawy Prawo budowlane i jej rozporządzeń wykonawczych, Rada Miasta [...] przyjęła w zakwestionowanym § 2 pkt 43 uchwały, iż poddasze użytkowe nie jest kondygnacją w rozumieniu planu. W treści zakwestionowanego przepisu wskazano bowiem wprost: "wysokość zabudowy - wysokość obiektu budowlanego mierzona od poziomu terenu po stronie ulicy (placu) do górnej płaszczyzny stropu nad ostatnią kondygnacją zawierającą pomieszczenia na stały pobyt ludzi oraz służącą celom technologicznym, magazynowym i innym związanym z działalnością podstawową wykonywaną w budynku. Poddasze użytkowe nie jest kondygnacją w rozumieniu planu.". Wykładnia logiczno-językowa i celowościowa powyższego przepisu prowadzi do wniosku, że pojęcie "wysokość zabudowy" zostało przez Radę zdefiniowane poprzez wykorzystanie pojęcia "wysokość obiektu budowlanego", przy czym obiektem budowlanym jest również budynek. Skoro obiektem budowlanym jest m. in. budynek to rada gminy nie mogła w miejscowym planie ogólnym zagospodarowania przestrzennego zawrzeć przepisów, które w efekcie prowadziłyby do innego sposobu liczenia wysokości budynku niż to wynika z powszechnie obowiązujących przepisów prawa. Takie przepisy prawa miejscowego pozostają w rażącej sprzeczności z aktami normatywnymi wyższego rzędu. Powyższa ocena prawna powinna być znana wnoszącemu skargę kasacyjną, ponieważ sprawa definicji "wysokości zabudowy", rozumianej jako wysokość obiektu budowlanego, a w tym budynku, była już przedmiotem wyroków WSA w Szczecinie o sygn. akt II SA/SZ 785/09 oraz II SA/SZ 717/11, a następnie wyroków NSA o sygn. akt II OSK 397/10 oraz II OSK 2649/11, podjętych na gruncie § 2 pkt 43 uchwały Rady Miasta [...] z kwietnia 1999 r. w przedmiocie zmiany miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego Miasta [...] na obszarze dzielnicy [...], oraz § 2 pkt 43 uchwały Rady Miasta [...] z dnia [...] lutego 1998 r. w przedmiocie II edycji zmian miejscowego planu ogólnego zagospodarowania przestrzennego miasta [...] na obszarze dzielnicy [...], które zawierały identyczną definicję tego pojęcia, jak w zaskarżonym w niniejszej sprawie § 2 pkt 43 uchwały Rady Miasta [...] z dnia [...] października 1999 r. Sądy administracyjne obu instancji uznały ww. definicję jako rażąco naruszającą prawo, niedopuszczalną i z tych względów wymagającą wyeliminowania z obrotu prawnego. Natomiast nie ma usprawiedliwionych podstaw zarzut naruszenia art. 10 ust. 1 pkt 6 u.p.z.p., ponieważ nie został dostatecznie sprecyzowany. Przepis art. 174 pkt 1 P.p.s.a. stanowi, że naruszenie prawa materialnego jest podstawą kasacyjną, jeżeli doszło do niego przez błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Zatem brak określenia, w jaki sposób doszło do naruszenia wskazanego przepisu uniemożliwia Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu zbadanie zasadności tego zarzutu. Skoro zaś wcześniej omówione zarzuty okazały się nietrafne, to jest oczywiste, że i zarzut naruszenia art. 147 § 1 w zw. z art. 141 § 4 P.p.s.a. w zw. z art. 91 ust. 1 u.p.z.p. jest także bezzasadny. Przepis 147 § 1 P.p.s.a. stanowi o uprawnieniach orzeczniczych sądu administracyjnego w sprawach ze skarg na akty, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6 P.p.s.a. Zaskarżona uchwała jest aktem prawa miejscowego, co wynika z przepisu art. 14 ust. 8 u.p.z.p. Uwzględniając skargę na tego typu akt, sąd administracyjny w myśl art. 147 § 1 P.p.s.a. stwierdza nieważność tej uchwały lub aktu w całości lub w części albo stwierdza, że zostały wydane z naruszeniem prawa, jeżeli przepis szczególny wyłącza stwierdzenie ich nieważności. Przepis art. 147 § 1 P.p.s.a. jest przepisem wynikowym, gdyż określa wyłącznie, jakiej treści rozstrzygnięcie ma wydać Sąd, gdy uzna, że skargę na uchwałę lub akt, o których mowa w art. 3 § 2 pkt 5 i 6, należy uwzględnić. Do naruszenia tego przepisu dojdzie zatem, jeśli Sąd, uznając, że skarga zasługuje na uwzględnienie, wyda orzeczenie oddalające skargę. W konsekwencji uznać należy zarzut naruszenia przepisu art. 147 § 1 P.p.s.a. za nieusprawiedliwiony. Także, wbrew zarzutom skargi, treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku, zgodnie z art. 141 § 4 P.p.s.a., jest prawidłowa, gdyż odzwierciedla tok rozumowania Sądu Wojewódzkiego i wskazuje przyczyny, dla których Sąd doszedł do wniosku, że doszło do naruszenia zasad sporządzenia planu miejscowego. Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niemającą usprawiedliwionych podstaw i na podstawie art. 184 P.p.s.a. orzekł jak w sentencji. O kosztach postępowania kasacyjnego Sąd orzekł na zasadzie art. 204 pkt 2 P.p.s.a. |
||||