![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Uchylono decyzję I i II instancji, II SA/Ol 12/26 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2026-02-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SA/Ol 12/26 - Wyrok WSA w Olsztynie
|
|
|||
|
2026-01-05 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie | |||
|
Beata Jezielska Ewa Osipuk Tadeusz Lipiński /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Uchylono decyzję I i II instancji | |||
|
Dz.U. 2022 poz 902 art. 5 ust. 2, art. 2 ust. 2, art. 3 put. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie w składzie następującym: Przewodniczący sędzia WSA Tadeusz Lipiński (spr.) Sędziowie sędzia WSA Ewa Osipuk sędzia WSA Beata Jezielska Protokolant starszy sekretarz sądowy Sylwia Chodorowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 17 lutego 2026 r. sprawy ze skargi J. M. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie z dnia [...] nr [...] w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej I. uchyla zaskarżoną decyzję oraz utrzymaną nią w mocy decyzję organu I instancji; II. zasądza od Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Olsztynie na rzecz skarżącego J. M. kwotę 680 zł (sześćset osiemdziesiąt złotych), tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wnioskiem z 5 września 2025 r. J.M. (dalej jako: wnioskodawca lub skarżący), powołując się na przepisy ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r. poz. 902 ze zm., dalej jako: u.d.i.p.), zwrócił się do Burmistrza [...] (dalej jako: burmistrz lub organ pierwszej instancji) o udostępnienie informacji o wysokości procentowej dodatków motywacyjnych w rozbiciu na poszczególne miesiące za rok 2025 dyrektorów pięciu szkół i przedszkola do chwili udzielenia odpowiedzi. Decyzją z 19 września 2025 r. organ pierwszej instancji, na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p., odmówił wnioskodawcy udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu decyzji wskazano, że żądana informacja stanowi informację publiczną, jednak dane dotyczące wysokości dodatku motywacyjnego są informacją o świadczeniach przypisanych do konkretnej osoby fizycznej. Upublicznienie tych danych prowadzi do upublicznienia wiedzy o indywidualnych dochodach określonej osoby. Wnioskowana informacja stanowi informację publiczną i podlega udostępnieniu, jednak z zachowaniem poszanowania prawa do prywatności osoby pełniącej funkcję publiczną. Ponadto w ocenie organu pierwszej instancji w sprawie zachodzą przesłanki wskazujące na nadużycie prawa do informacji publicznej. Podniesiono, że w treści wniosku oraz w korespondencji towarzyszącej wnioskodawca formułuje żądania w sposób noszący znamiona instrumentalnego korzystania z prawa do informacji, służącego kwestionowaniu działań organu, a nie realizacji konstytucyjnego prawa do informacji. Organ wskazał na znaczną ilość składanych przez skarżącego wniosków: w 2023 r. - 79, w 2024 r. - 18, a w bieżącym roku już 48. Żądania obejmują szeroki wachlarz spraw, często pozbawionych znaczenia z punktu widzenia interesu publicznego, jak np. faktury za zakup kwiatów, owoców, słodyczy, napojów lub polecenia wyjazdów służbowych. W ocenie organu działanie to ma charakter uporczywy i potwierdza, że żądanie informacji publicznej nie służy realizacji interesu publicznego, lecz stanowi przejaw nadużycia prawa, a ponadto takie działanie dezorganizuje pracę organu i wywołuje istotny negatywny wpływ na prawidłowe wykonywanie zadań administracji publicznej. Urząd miejski jest stosunkowo niewielką jednostką organizacyjną, bowiem łącznie z pracownikami interwencyjnymi oraz zatrudnionymi na stanowiskach robotniczych liczy obecnie 61 osób, zatem nadmierna ilość wniosków powoduje trudności w sprawnym funkcjonowaniu urzędu. Organ pierwszej instancji podał również, że mimo powoływania się wnioskodawcy na status dziennikarza, nie jest on dziennikarzem, a posiada jedynie profil na jednym z portali. Wnioskodawca nadaje własne oznaczenia i sygnatury akt, które zamieszcza w treści kierowanych do organu wniosków, co zdaniem organu świadczy o tym, że prowadzi on indywidualne postępowanie dokumentacyjne. Podniesiono również, że wnioskodawca powołuje się publicznie na nieaktualne dane, przypisując ich źródło rzekomej odpowiedzi udzielonej przez burmistrza. Ponadto występuje o obszerne zestawy dokumentów, obejmujące długie okresy, np. kopie wszystkich umów zawartych w ostatnich 2 - 4 latach, często bez sprecyzowania kategorii umów, czy zakresu podmiotowego. Wskazano, że wnioskodawca próbuje też obejść kwalifikację wniosku jako wniosku o informację przetworzoną, składając oddzielne wnioski dotyczące udostępnienia analogicznych informacji, ale za odrębne okresy. W ocenie organu wymienione wyżej okoliczności stanowią podstawę do przyjęcia, że wnioskodawca nadużywa prawa dostępu do informacji publicznej, gdyż rzeczywistym celem podejmowanych działań nie jest pozyskanie określonej informacji publicznej, lecz osiągnięcie innego, pozainformacyjnego rezultatu, w tym kreowanie określonego przekazu publicznego, czy też realizowanie interesu osobistego. W odwołaniu od powyższej decyzji wnioskodawca, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, wniósł o jej uchylenie i nakazanie organowi pierwszej instancji udzielenia wnioskowanej informacji publicznej, ewentualnie przekazanie sprawy organowi pierwszej instancji celem ponownego rozpoznania. Wnioskodawca zarzucił naruszenie art. 2 ust. 1 u.d.i.p. poprzez odmowę udostępnienia informacji publicznej z uwagi na podnoszoną przez organ okoliczność wykorzystania przez skarżącego prawa do udzielenia informacji publicznej niezgodnie z jej ustawowym celem, o czym ma świadczyć intensywność i systematyczność działań wnioskodawcy, indywidualny interes w gromadzeniu informacji publicznej, brak rzeczywistego wykorzystania pozyskanej informacji oraz charakter złożonych żądań w sytuacji, gdy: - przepisy u.d.i.p. nie zawierają ograniczeń w zakresie liczby składanych wniosków, czy odstępu czasowego pomiędzy ich składaniem; z samej decyzji wynika, że skarżący przedmiotowe wnioski składa z różną systematycznością (79 w 2023 r., 18 w 2024 r.) przez co trudno jest uznać, że wnioski skarżącego cechują się nadmierną intensywnością oraz systematycznością; - dyrektor szkoły publicznej pełni funkcje publiczne, a w przypadku osób pełniących funkcje publiczne prawo do informacji publicznej nie podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej; - skarżący jest dziennikarzem, redaktorem oraz autorem artykułów publikowanych m.in. na stronie "[...]" oraz gazecie wydawanej pod tym samym tytułem, którego obowiązkiem jest przekazywanie informacji opartych na prawdzie, popartych stosowną weryfikacją i udokumentowaniem zebranych materiałów, co jest realizowane na podstawie informacji stanowiącej informację publiczną, zaś czasopismo jest zarejestrowane w międzynarodowym systemie informacji o publikacjach ciągłych pod określonym numerem; - zgodnie z art. 2 ust 2 u.d.i.p. od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego, tym niemniej działania skarżącego w omawianej materii nie odnoszą się do indywidualnego interesu w gromadzeniu informacji publicznej, tylko konstytucyjnym prawie każdego obywatela (w tym skarżącego) do dostępu do informacji publicznej unormowanego na gruncie art. 61 Konstytucji RP; - ustawa nie uzależnia dostępu do informacji publicznej od potrzeby jej dalszego wykorzystania do innych celów, w konsekwencji brak było podstaw prawnych do odmowy udzielenia wnioskodawcy żądanej informacji publicznej. Decyzją z 14 listopada 2025 r. Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Olsztynie (dalej jako: kolegium lub organ odwoławczy) utrzymało w mocy zaskarżoną decyzję. W uzasadnieniu podniesiono, że żądanie skarżącego stanowi wniosek o udostępnienie informacji publicznej, gdyż dotyczy gospodarowania szeroko rozumianym majątkiem publicznym i odnosi się do osób sprawujących funkcję publiczną. Natomiast burmistrz - jako organ władzy publicznej - jest obowiązany do udostępnienia informacji publicznej, jeśli jest w jej posiadaniu. Wskazano, że żądana informacja ma co do zasady charakter prosty, gdyż organ pierwszej instancji nie wykazał, że jej udostępnienie wiązałoby się z koniecznością jej przetworzenia. Organ odwoławczy podzielił jednak stanowisko organu pierwszej instancji, że działania wnioskodawcy mają charakter nadużycia prawa do informacji publicznej. Wyjaśniono, że ilość i powtarzalność składanych wniosków, których zakres w części wymaga istotnego zaangażowania w zakresie udostępnienia wnioskowanych informacji publicznych oraz brak jakichkolwiek przesłanek obiektywnych wskazujących na wykorzystanie uzyskanych informacji dla dobra publicznego wskazują na to, że działania wnioskodawcy mają charakter nadużycia prawa do informacji publicznej. Podniesiono, że część wniosków skarżącego dotyczy kwestii, które nie mają istotnego znaczenia z punktu widzenia interesu publicznego, np. udostępnienie kopii faktur na zakup kawy, herbaty, napojów i słodyczy, czy też na zakup kwiatów, a ponadto część wniosków jest ponawiana lub składana cyklicznie, bądź też wnioskodawca składa wnioski o udostępnienie analogicznych informacji za różne okresy. W ocenie kolegium stanowi to obejście kwalifikacji tych wniosków jako żądanie informacji przetworzonej, a w konsekwencji nadużycie prawa do informacji publicznej. Tym samym, zdaniem kolegium, działanie wnioskodawcy ma istotny negatywny wpływ na prawidłowe działanie organu. Podniesiono również, że skarżący nie jest aktywnym dziennikarzem czy redaktorem w rozumieniu ustawy z dnia 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz.U. z 2018 r. poz. 1914 ze zm.), a okoliczność ta miałaby znaczenie dla oceny możliwości faktycznego wykorzystania wnioskowanej informacji publicznej dla dobra publicznego. Wskazano, że samo zarejestrowanie tytułu prasowego w rejestrze dzienników i czasopism nie daje podstaw do uznania, że działalność prasowa jest przez wnioskodawcę prowadzona. W ocenie organu wnioskodawca prowadzi jedynie profil na jednej z platform mediów społecznościowych, co nie przesądza o posiadaniu statusu aktywnego dziennikarza, redaktora ani nie uzasadnia powoływania się na szczególną misję dziennikarską. W skardze na powyższą decyzję skarżący, reprezentowany przez profesjonalnego pełnomocnika, zarzucił naruszenie: - art. 2 ust. 1 u.d.i.p. w zw. z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o powszechnym dostępie do informacji publicznej przez każdego obywatela, uwzględniając wyjątkowy charakter wyłączeń tego prawa w sytuacji, gdy organ arbitralnie odmówił skarżącemu prawa do uzyskania przedmiotowych informacji i w konsekwencji doszło do nieuprawnionego ograniczenia tego prawa; - art. 7, art. 77 i art. 80 k.p.a. poprzez nienależyte wyjaśnienie stanu faktycznego i nierozpatrzenie całego materiału dowodowego i pominięcie, że czasopismo skarżącego pod tytułem "[...]" jest zarejestrowane w międzynarodowym systemie informacji o publikacjach ciągłych pod numerem [...], którego obowiązkiem jako redaktora jest przekazywanie informacji opartych na prawdzie, popartych stosowaną weryfikacją i udokumentowaniem zebranych materiałów, co jest realizowane na podstawie informacji stanowiącej informację publiczną. W związku z powyższymi zarzutami skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz poprzedzającej ją decyzji organu pierwszej instancji oraz zasądzenie kosztów postępowania sądowego według norm przepisanych. W uzasadnieniu skargi podniesiono, że celem prawa do informacji jest przede wszystkim zapewnienie transparentności życia publicznego, jawności i przejrzystości działań podejmowanych przez organy władzy państwowej i inne podmioty wykonujące zadania publiczne. Ponadto ma ono zapewnić wpływ obywateli na poczynania władzy w takim zakresie, w jakim jest to istotne z punktu widzenia realizacji standardów demokratycznego państwa prawnego. Wskazano, że organ zobowiązany, wskazując na aktywność strony skarżącej w korzystaniu z prawa do informacji publicznej, nie może tylko z tego faktu wywodzić podstawy do zamykania, czy ograniczania jej tego prawa w każdym przypadku. Podniesiono, że należy odróżnić aktywność wnioskodawcy (nawet nadmierną) od pojęcia "nadużycia prawa do informacji publicznej", gdyż nadużycie takie może być stwierdzone tylko w konkretnym stanie faktycznym sprawy, nie zaś z uwagi na osobę wnioskodawcy. Zarzucono, że organ nie wykazał, jakie indywidualne interesy skarżącego mają być zaspokojone dzięki uzyskaniu wnioskowanej informacji publicznej. Wskazano, że wniosek dotyczył wysokości procentowej dodatków motywacyjnych dla dyrektorów szkół podstawowych i przedszkola, zaś wydatkowanie środków publicznych przeznaczonych na wynagrodzenia pracowników w podmiotach państwowych i samorządowych jest jawne. Zdaniem skarżącego akceptacja przedstawionego w zaskarżonej decyzji stanowiska organu prowadzi do arbitralnego i nieuzasadnionego ograniczenia konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, którego nie sposób zaaprobować. W odpowiedzi na skargę kolegium wniosło o jej oddalenie, podtrzymując swoje dotychczasowe stanowisko wraz z argumentacją przedstawioną w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Olsztynie zważył, co następuje: Stosownie do art. 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. - Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz.U. z 2024 r. poz. 1267) oraz art. 133 § 1, art. 134 § 1 w zw. z art. 145 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r. poz. 935 ze zm., dalej jako: p.p.s.a.) sąd administracyjny dokonuje kontroli zaskarżonego aktu pod względem zgodności z prawem, nie będąc przy tym związanym zarzutami i wnioskami skargi, na podstawie stanu faktycznego i prawnego istniejącego w dacie jego wydania. Wzruszenie zaskarżonego rozstrzygnięcia może mieć miejsce w sytuacji, gdy przedmiotowa kontrola wykaże naruszenie prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy lub naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę sąd uznał, że zasługuje ona na uwzględnienie. W pierwszej kolejności należy podkreślić, że nie jest sporne między stronami, że żądanie skarżącego, który domagał się informacji o wysokości dodatków motywacyjnych dla dyrektorów szkół i przedszkola za wskazany okres stanowi informację publiczną. Stosownie bowiem do art. 1 ust. 1 u.d.i.p. informacją publiczną jest każda informacja o sprawach publicznych. Jak wskazuje się w orzecznictwie sądów administracyjnych, wydatkowanie środków publicznych przeznaczonych na wynagrodzenia pracowników w podmiotach państwowych i samorządowych jest jawne. Zasada jawności publicznej gospodarki finansowej stanowi jedną z gwarancji realizacji konstytucyjnej zasady prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej, a także osób pełniących funkcje publiczne (por. wyroki NSA: z 14 lutego 2020 r., sygn. akt I OSK 578/19; z 19 czerwca 2019 r., sygn. akt I OSK 2929/17; z 5 lutego 2019 r., sygn. akt I OSK 840/17, dostępne w CBOSA). W tych ramach można żądać szczegółowych danych dotyczących wydatkowania środków publicznych na wynagrodzenia konkretnej grupy pracowników zatrudnionych na określonym stanowisku, a także składników takiego wynagrodzenia. Natomiast jeżeli wynagrodzenie zawiera składniki nie związane z pełnieniem funkcji przez daną osobę, a dotyczące jej sytuacji osobistej wówczas posiada to znaczenie dla zakresu ochrony wynikającej z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z 24 marca 2022 r., III OSK 1129/21, LEX nr 3327533). W sytuacji gdy w ocenie podmiotu zobowiązanego do udzielenia informacji publicznej dostęp do żądanej informacji wymaga ograniczenia ze względu na przesłanki przewidziane w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wówczas obowiązkiem tego podmiotu jest ocena czy osoba, której dotyczy żądana informacja publiczna, jest osobą pełniącą funkcję publiczną, czy też nią nie jest. Jeżeli informacja dotyczy osoby pełniącej funkcję publiczną i informacja ta ma związek z wykonywanymi przez tę osobę zadaniami lub sprawowaną funkcją, to dostęp do tej informacji nie może zostać ograniczony z uwagi na ochronę prywatności lub tajemnicę przedsiębiorcy - oznacza to, że organ nie może odmówić udzielenia informacji, powołując się na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. Z kolei ustalenie, że żądana informacja publiczna nie dotyczy osoby pełniącej funkcji publicznej i nie ma ona związku z wykonywanymi przez nią zadaniami lub sprawowaną funkcją, wówczas możliwe jest wydanie decyzji o odmowie udzielenia informacji z uwagi na ograniczenia wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. (por. wyrok NSA z 3 marca 2020 r., I OSK 3955/18,(LEX nr 3007295). W ocenie sądu dyrektorzy publicznych szkół i przedszkoli są osobami pełniącymi funkcje publiczne , zaś wysokość ich wynagrodzeń i fakultatywnych dodatków wypłacanych ze środków publicznych stanowi informację publiczną. Tezę tę z pewnością podzieliło kolegium, wydaje się że organ I instancji również, z tym tylko zastrzeżeniem, że powoływał się on na prawo do prywatności. Nie ulega także wątpliwości, że adresatem wniosku jest podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej. Zgodnie bowiem z art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. obowiązane do udostępniania informacji publicznej są władze publiczne oraz inne podmioty wykonujące zadania publiczne, w szczególności organy władzy publicznej. Do kategorii tej niewątpliwie należą organy samorządu terytorialnego, a burmistrz jako organ wykonawczy gminy – jednostki samorządu terytorialnego, kieruje bieżącymi sprawami gminy oraz reprezentuje ją na zewnątrz, w sferze publicznej i cywilnoprawnej (art. 30 i 31 ustawy z dnia 8 marca 1990 r. o samorządzie gminnym – Dz.U. z 2025 r. poz. 1153). Należy także podnieść to, na co słusznie zwróciło uwagę kolegium, że przedmiotowe żądanie stanowi informację prostą, gdyż organ pierwszej instancji nie wykazał, aby żądana informacja stanowiła informację przetworzoną. Zatem dla jej uzyskania nie jest wymagane wskazanie przez wnioskodawcę celu, dla którego złożył on wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Z art. 2 ust. 2 u.d.i.p. wyraźnie bowiem wynika, że nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej. W orzecznictwie sądowoadministracyjnym wskazuje się, że zainteresowani, kierując swój wniosek do podmiotu zobowiązanego, nie muszą wykazywać, w jakim celu żądana informacja publiczna jest im potrzebna (por. wyrok NSA z 9 grudnia 2025 r., III OSK 2341/22, dostępny w CBOSA). Jedynie w przypadku żądania dotyczącego udzielenia informacji publicznej przetworzonej, konieczne jest wykazanie, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Podkreślić jednak należy, że organ pierwszej instancji odmawiając udostępnienia informacji publicznej powołał się przede wszystkim na nadużycie prawa przez skarżącego, stanowisko to zostało podzielone przez kolegium i nadal pozostaje przedmiotem sporu w niniejszej sprawie. Wyjaśnić zatem należy, że u.d.i.p. nie wprowadza przesłanki "nadużycia prawa" jako podstawy do odmowy udostępnienia informacji publicznej. Konstytucyjne prawo do informacji publicznej służy realizacji jednej z podstawowych wartości państwa demokratycznego, tj. jawności działania instytucji publicznych. W sytuacji gdy prawo do informacji publicznej ma rangę konstytucyjną, a jego celem jest zapewnienie społecznej kontroli nad organami władzy publicznej, to wszelkie pozaustawowe przesłanki ograniczające to prawo mogą utrudnić lub uniemożliwić kontrolę społeczną nad funkcjonowaniem instytucji publicznych. W związku z tym ewentualne powołanie się na nadużycie prawa do informacji musi być zastrzeżone wyłącznie do przypadków skrajnych, w których wnioskodawca wykazuje się dużą dozą złej woli, a ilość i zakres objętych wnioskami informacji może utrudnić normalne funkcjonowanie i wypełnianie swoich ustawowych kompetencji przez organ administracji publicznej (por. wyroki NSA z: 16 marca 2021 r. sygn. akt III OSK 86/21, 7 kwietnia 2022 r. sygn. akt III OSK 4371/21, z 12 grudnia 2025 r. sygn. akt III OSK 112/25, dostępne w CBOSA). W doktrynie i orzecznictwie sądów administracyjnych wskazuje się także, że nadużycie publicznego prawa podmiotowego, jakim jest prawo dostępu do informacji publicznej, polega na próbie korzystania z instytucji dostępu do informacji publicznej dla osiągnięcia celu innego, aniżeli troska o dobro publiczne, jakim jest w szczególności prawo do przejrzystego państwa, jego struktur, przestrzegania prawa przez podmioty życia publicznego, jawności funkcjonowania administracji i innych organów (zob. J. Drachal, Prawo do informacji publicznej w świetle wykładni funkcjonalnej [w:] J. Góral, R. Hauser i J. Trzciński, Sądownictwo administracyjne gwarantem wolności i praw obywatelskich 1980-2005, Naczelny Sąd Administracyjny, Warszawa, 2005 r., s. 146 - 147; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z: 16 października 2015 r., sygn. akt I OSK 1992/14; z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15; z 14 lutego 2017 r., sygn. akt I OSK 2642/16, dostępne w CBOSA). Celem ustawy o dostępie do informacji publicznej nie jest bowiem zaspokajanie indywidualnych (prywatnych) potrzeb w postaci pozyskiwania informacji wprawdzie publicznych, lecz przeznaczonych dla celów innych niż wyżej wymienione. Takie informacje mogą być uzyskiwane na zasadach przyjętych dla danego rodzaju stosunków (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 23 listopada 2016 r., sygn. akt I OSK 1601/15, dostępny w CBOSA). Z charakteru konstrukcji nadużycia publicznego prawa podmiotowego, w tym również publicznego prawa dostępu do informacji publicznej, wynika, że zachowanie mające cechy nadużywania prawa nie powinno korzystać z ochrony prawnej (por. wyrok NSA z dnia 30 sierpnia 2012 r., I OSK 799/12, dostępny w CBOSA). Jednakże ocena, czy ma miejsce nadużycie prawa do informacji publicznej winna być dokonywana w odniesieniu do konkretnych okoliczności danej sprawy, co powinno znaleźć wyraz w uzasadnieniu decyzji odmawiającej udzielenia informacji publicznej. W ocenie Sądu w niniejszej sprawie organ nie wykazał istnienia przesłanek, które pozwalałyby na przyjęcie, że skarżący nadużywa prawa do informacji publicznej. Wskazać przede wszystkim należy, że nie znajduje uzasadnienia twierdzenie organów o znacznej liczbie składanych przez skarżącego wniosków, co wywołuje dezorganizację pracy organu. Z samego uzasadnienia zaskarżonej decyzji wynika, że skarżący w złożył 79 wniosków w 2023 r., 18 wniosków w 2024 r. oraz 48 wniosków w 2025 r. - na dzień wydania decyzji. Należy zatem podnieść, że sama liczba wniosków nie przesądza automatycznie o nadużyciu prawa, zwłaszcza w sytuacji, gdy wskazana liczba wniosków nie jest bardzo duża, skoro dotyczy wniosków składanych w skali roku. Ponadto z jednej strony organ zarzuca skarżącemu, że z podobnym wnioskiem skarżący już występował do organu, ale sam wskazuje, że odmówiono mu udzielenia odpowiedzi na ten wniosek. Skoro zatem skarżący występuje o konkretną informację publiczną po raz kolejny, ale z uwagi na fakt, że nie uzyskał jej poprzednio od organu, to okoliczność ta nie może uzasadniać twierdzenia o nadużyciu prawa. Takie twierdzenie byłoby bowiem uzasadnione tylko w przypadku, gdyby skarżący żądaną informację już uzyskał i występował o nią po raz kolejny. W ocenie sądu uzasadnieniem dla twierdzenia organu o nadużyciu prawa do informacji publicznej przez skarżącego nie może być przeświadczenie organu o chęci wywołania przez skarżącego presji lub odwetu wobec osoby prowadzącej sprawę. Nie podlega także ocenie w niniejszym postępowaniu wskazywany przez organ fakt gromadzenia, porządkowania i segregowania przez skarżącego pozyskanych informacji. Nadawanie kolejnym wnioskom oznaczeń i sygnatur pozostaje całkowicie w gestii wnioskodawcy i nie może stanowić o nadużyciu prawa. Dodatkowo należy wskazać, że organ jest nie do końca konsekwentny w swoim twierdzeniu, że uzyskane informacje skarżący wykorzystuje do celów prywatnych, gdyż jednocześnie zarzuca, że podczas jednej z sesji Rady Miejskiej skarżący powoływał się na udzielone informacje, tyle że - jak podał organ – dane przedstawiane przez skarżącego były nieaktualne. Niezrozumiałe pozostają również wywody organu wskazujące, że nie zachodzi przesłanka szczególnego interesu publicznego, jak też stwierdzenie, że udostępnienie żądanych informacji w żaden sposób nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Przede wszystkim należy wyjaśnić, że w sytuacji, gdy wnioskodawca zwraca się o udostępnienie informacji o charakterze publicznym to już sam charakter tych informacji przesądza niejako o tym, że za ich udostępnieniem przemawia interes publiczny. Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że wniosek o udzielenie informacji publicznej może złożyć również podmiot anonimowy, np. drogą elektroniczną. Ponadto, z mocy art. 2 ust. 1 u.d.i.p., każdemu przysługuje, z zastrzeżeniem art. 5, prawo dostępu do informacji publicznej, zaś art. 2 ust. 2 u.d.i.p. stanowi – na co wskazano wyżej - że od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Jak podano w wyroku NSA z 22 listopada 2023 r. (sygn. akt III OSK 2520/22, dostępny w CBOSA) kryterium rozróżnienia sprawy publicznej od niepublicznej, a tym samym informacji publicznej od innej informacji nie jest kryterium interesu wnioskodawcy w uzyskaniu informacji, gdyż przeczyłoby to istocie prawa dostępu do informacji publicznej. Wniosek "każdego" o udostępnienie informacji publicznej jest bowiem wnioskiem podmiotu publicznego prawa podmiotowego do udostępnienia informacji publicznej, a zatem z istoty swojej skierowany jest na realizację tego prawa, a więc i będącego jego istotnym elementem interesu prawnego, który - jako właśnie interes prawny - jest obiektywnym interesem indywidualnym. Sposób czynienia użytku z publicznego prawa podmiotowego dostępu do informacji publicznej, a tym samym i interesu stanowiącego podstawę tego prawa może być analizowany z perspektywy ewentualnego zjawiska nadużywania tego prawa, a wówczas prowadzić do odmowy jego ochrony. Podkreślić jednak należy, że odmowa ochrony nie następuje przez zakwestionowanie przedmiotu określonego prawa, lecz wiąże się z odmową realizacji roszczenia (por.: wyrok NSA z 16 stycznia 2024 r., sygn. akt III OSK 2566/22, wyrok NSA z 26 marca 2024 r., sygn. akt III OSK 1586/26, dostępne w CBOSA). Co do zasady zatem organ nie bada istnienia po stronie wnioskodawcy możliwości wykorzystania wnioskowanych informacji do celów publicznych, poza wyjątkiem sytuacji gdy wniosek obejmuje informację publiczną przetworzoną. Organ nie wykazał, że celem działania skarżącego nie była dbałość o interes publiczny, lecz wywołanie dolegliwości u adresata i utrudnienie funkcjonowania organu, do którego skarżący kieruje wnioski z zakresu udostępniania informacji publicznej. Nadto na rozprawie w sądzie skarżący wyjaśnił, że nauczycielom na polecenie burmistrza, dyrektorzy obniżyli lub zabrali dodatki motywacyjne. Naturalne jest więc w takiej sytuacji dążenie do ustalenia w jakiej wysokości dodatki motywacyjne otrzymują dyrektorzy placówek oświatowych. Zauważyć także należy, że skarżący w przedmiotowym wniosku nie powoływał się na przepisy ustawy z 26 stycznia 1984 r. Prawo prasowe (Dz. U. z 2018 r. poz. 1914), a dopiero w odwołaniu od decyzji organu pierwszej instancji oraz w skardze wniesionej do tutejszego Sądu powołał się na status dziennikarza. Jednakże ustawa Prawo prasowe wyróżnia dwa tryby udzielania prasie żądanych informacji. Pierwszy z nich uregulowany jest w art. 3a Prawa prasowego, w którym przyjęto, że w zakresie prawa dostępu prasy do informacji publicznej stosuje się przepisy u.d.i.p. Oznacza to, że jeżeli wniosek jest skierowany do podmiotu, który jest zobowiązany do udostępniania informacji publicznej, a wnioskowana przez prasę informacja ma charakter informacji publicznej, to jej udostępnienie lub odmowa jej udostępnienia odbywa się w trybie u.d.i.p. Dziennikarz traktowany jest zatem tak samo jak każdy inny obywatel składający wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Przy czym nie budzi wątpliwości, że skarżący prowadzi w mediach społecznościowych stronę/profil internetowy o charakterze opiniotwórczym, gdzie przedstawia uzyskane na skutek złożonych wniosków informacje. W tych okolicznościach sąd stwierdził, że zaskarżone decyzje zostały wydane z naruszeniem prawa. Organ winien zatem ponownie rozpoznać wniosek skarżącego mając na względzie powyższe wskazania Sądu. Wobec powyższego, na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a., Sąd uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję organu pierwszej instancji. O kosztach postępowania sądowego, obejmujących zwrot uiszczonego wpisu od skargi oraz należnego pełnomocnikowi wynagrodzenia orzeczono na podstawie art. 200 w zw. z art. 205 § 2 p.p.s.a. i § 14 ust. 1 pkt 1 lit. c) rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz. U. z 2023 r. poz. 1964 ze zm.). |
||||