drukuj    zapisz    Powrót do listy

6135 Odpady, Odpady, Inspektor Ochrony Środowiska, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 2874/13 - Wyrok NSA z 2015-06-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 2874/13 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2015-06-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-11-18
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Maciej Dybowski /przewodniczący/
Małgorzata Masternak - Kubiak
Mariola Kowalska /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6135 Odpady
Hasła tematyczne
Odpady
Sygn. powiązane
IV SA/Wa 63/13 - Wyrok WSA w Warszawie z 2013-05-17
Skarżony organ
Inspektor Ochrony Środowiska
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2010 nr 185 poz 1243 art. 3 ust. 1
Ustawa z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach - tekst jednolity.
Dz.U. 2007 nr 124 poz 859 art. 25 ust. 1 pkt 2
Ustawa z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.
Sentencja

Dnia 18 czerwca 2015 roku Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Maciej Dybowski sędzia NSA Małgorzata Masternak-Kubiak sędzia del. WSA Mariola Kowalska /spr./ Protokolant sekretarz sądowy Tomasz Bogdan Godlewski po rozpoznaniu w dniu 18 czerwca 2015 roku na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej sprawy ze skargi kasacyjnej M.G. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 17 maja 2013 r. sygn. akt IV SA/Wa 63/13 w sprawie ze skargi M.G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Zaskarżonym wyrokiem z dnia 17 maja 2013 r., sygn. akt IV SA/Wa 63/13, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie oddalił skargę M.G. na postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska z dnia [...] października 2012 r. nr [...] w przedmiocie zobowiązania do oddania odpadów.

W uzasadnieniu wyroku Sąd podał, że postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. znak: [...] Główny Inspektor Ochrony Środowiska, po rozpoznaniu M.G., utrzymał w mocy postanowienie Głównego Inspektora Ochrony Środowiska znak: [...] z dnia [...] grudnia 2011 r., zobowiązujące M.G. do oddania odpadów w postaci zgniecionego pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...] oraz przedniej części (połówki) pojazdu marki [...] o numerze identyfikacyjnym nadwozia [...], do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.

Główny Inspektor Ochrony Środowiska nie uwzględnił zarzutów M.G. zwartych w zażaleniu na postanowienie z dnia [...] grudnia 2011 r. i postanowieniem z dnia [...] października 2012 r. utrzymał w mocy powyższe postanowienie wydane w I instancji. W uzasadnieniu wskazał, dlaczego uznał, że sprowadzone przez stronę pojazdy stanowią odpad, który należy przekazać do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub do przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.

Skargę na powyższe postanowienie wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie M.G., zarzucając, że zostało ono wydane z naruszeniem:

1) art. 144 w związku z art. 127 § 3 i art. 138 §1 k.p.a. poprzez zmianę na skutek zażalenia strony postanowienia organu I instancji, bez zachowania prawem przewidzianej procedury;

2) art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w związku z art. 25 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006 w sprawie przemieszczania odpadów, poprzez uznanie, że pojazdy przywiezione przez Skarżącego do Polski stanowią odpady, a także iż doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów i zaistniały podstawy do wezwania strony (odbiorcy) do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006;

3) art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji poprzez uznanie, że pojazdy przywiezione do Polski zostały wycofane z eksploatacji;

4) art. 84 § 1 k.p.a. poprzez wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, w której wymagane są wiadomości specjalne, w szczególności dotyczące stanu przywiezionych pojazdów, bez zwrócenia się do biegłego o wydanie opinii;

5) art. 7 i 77 §1 k.p.a., poprzez niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w szczególności ustalenie, że pojazdy przywiezione do Polski przez Skarżącego nie posiadają dokumentów ([...]) i brak jest możliwości ich użytkowania zgodnie z przeznaczeniem oraz, że zamiarem posiadacza tych pojazdów było pozbycie się tych przedmiotów;

6) art. 144 w związku z art. 127 § 3 oraz art. 138 § 2 k.p.a. poprzez zaniechanie uchylenia postanowienia i przekazania sprawy do ponownego rozpatrzenia przez organ I instancji w sytuacji, gdy rozstrzygnięcie sprawy wymaga uprzedniego przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w znacznej części.

W uzasadnieniu skargi M.G. stwierdził, że pomimo utrzymania w mocy postanowienia wydanego w I instancji, organ dokonał zmiany kwalifikacji pojazdu marki [...] z odpadu o kodzie [...] na odpad o kodzie [...], a także zmienił kwalifikację uszkodzonego pojazdu [...] na przednią część pojazdu. W ocenie skarżącego powyższe wskazuje, że organ dokonał zmiany postanowienia bez zachowania procedury przewidzianej w art. 138 k.p.a.

W dalszej części skargi jej autor zakwestionował stanowisko organów, iż będące przedmiotem postępowania pojazdy stanowią odpad. W ocenie skarżącego odpadem jest to, co jest deklarowane jako przeznaczone do pozbycia się oraz to, wobec czego obowiązek taki wynika z przepisów prawa powszechnie obowiązującego. Tymczasem przedmiotowe pojazdy nabył on na terenie Niemiec, a dokumenty potwierdzające te okoliczności znajdują się w dyspozycji organu dokonującego zatrzymania. Dodatkowo do skargi załączono kopię rachunku zakupu [...] z dnia [...] września 2010 r., potwierdzającego zakup ww. pojazdu od R.K. ([...]). Tym samym materiał dowodowy nie wskazuje, aby pojazdy objęte postępowaniem zostały wycofane z eksploatacji na terenie Niemiec lub też nie nadają się do naprawy. Według skarżącego, zakres i charakter uszkodzeń przedmiotowych pojazdów pozwala na przywrócenie ich stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego i z takim zamiarem skarżący dokonał zakupu przedmiotowych pojazdów.

W ocenie skarżącego dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy wymagana jest wiedza specjalna, tj. przeprowadzenie dowodu z opinii biegłego, bowiem stan techniczny aut w niniejszej sprawie ma istotne znaczenie, a wiedza w tym zakresie jest wiedzą specjalną. Ocena stanu technicznego uszkodzonych pojazdów nie należy do rutynowych czynności Inspekcji Ochrony Środowiska, a strona, która sama nie posiada wiedzy specjalistycznej, ma prawo do żądania weryfikacji ustaleń organu, wymagających wiedzy specjalnej, przez niezależnego biegłego.

W odpowiedzi na skargę organ odniósł się do zarzutów skargi i wniósł o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, a zaskarżone postanowienie nie narusza przepisów prawa w stopniu uzasadniającym jego uchylenie.

W pierwszej kolejności Sąd przypomniał, że zaskarżone postanowienie zostało wydane w trybie art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, według którego w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniu odpadów otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia Nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów - w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Zgodnie z art. 26 pkt 3 ww. ustawy po bezskutecznym upływie terminu wskazanego w postanowieniu, o którym mowa w art. 25 ust. 1, Główny Inspektor Ochrony Środowiska, w drodze decyzji, określa sposób gospodarowania tymi odpadami na terenie kraju – jeżeli za nielegalne międzynarodowe przemieszczanie odpadów odpowiedzialność ponosi odbiorca odpadów sprowadzonych nielegalnie na teren kraju.

W ocenie Sądu – wbrew zarzutom skargi – organ właściwie przyjął, że pojazdy, których dotyczy postępowanie, stanowią nielegalnie przemieszczony odpad.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm.) odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot należący do jednej z kategorii, określonych w załączniku nr 1 do ustawy, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest zobowiązany.

W uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Główny Inspektor Ochrony Środowiska powołał się na dowód w postaci dokumentacji fotograficznej, wykonanej przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w [...], która w sposób niepozostawiający wątpliwości wskazuje, że pojazd marki [...] to nie pojazd, lecz przednia część (fragment) pojazdu, odcięta mechanicznie na wysokości mocowania przednich drzwi. Organ uznał, że doprowadzenie fragmentu pojazdu marki [...] do stanu technicznego, który pozwalałby na jego użytkowanie zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, wymagałoby dobudowania do tego fragmentu drugiej połowy tego pojazdu, co w konsekwencji doprowadziłoby do wytworzenia pojazdu, którego konstrukcja powodowałaby znaczne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym. Organ wyjaśnił również, że ustawa Prawo o ruchu drogowym zabrania wymiany nadwozia pojazdu, posiadającego taką cechę identyfikacyjną, jak numer VIN (art. 66 ust. 4 pkt 5), a także zabrania rejestracji pojazdu złożonego poza wytwórnią (art. 75 ust. 3). Z tych przyczyn użytkowanie powyższego przedmiotu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem jest prawnie zabronione.

W ocenie Sądu, wbrew twierdzeniom skarżącego, nie można uznać, iż fragment pojazdu, bez silnika, nie utracił cech pojazdu. Zaprzecza temu fakt wycofania pojazdu z ruchu na terenie Niemiec, jak również okoliczność podzielenia go na fragmenty.

Odnosząc się z kolei do pojazdu marki [...], w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia Główny Inspektor Ochrony Środowiska wyjaśnił, że dla tego pojazdu skarżący nie posiadał dowodu jego własności. Na podstawie art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy Prawo o ruchu drogowym posiadanie dowodu własności pojazdu (lub dokumentu potwierdzającego jego powierzenie) jest konieczne, aby taki pojazd zarejestrować w Polsce, a więc tym samym dopuścić pojazd do ruchu po drogach publicznych. Pismem z dnia [...] czerwca 2012 r. Główny Inspektor Ochrony Środowiska wezwał skarżącego do przedłożenia organowi dowodu własności pojazdu. Odpowiadając na powyższe, M.G. w piśmie z dnia [...] lipca 2012 r. poinformował, że aktualnie nie posiada dowodu własności pojazdu marki [...], gdyż wszelką dokumentację w tej sprawie składał do akt organów dokonujących zatrzymania pojazdu (tj. do Placówki Straży Granicznej w [...]) oraz prowadzących postępowanie karne. Skarżący poinformował również, że oryginał dowodu własności znajduje się w Prokuraturze Rejonowej [...] (sygn. akt [...]). Z ustaleń dokonanych przez organ wynika jednak, że zarówno w aktach postępowania prowadzonego pod nadzorem Prokuratury Rejonowej [...] pod sygn. akt [...], jak i w dokumentacji Placówki Straży Granicznej w [...] brak jest dowodu własności pojazdu marki [...].

Sąd uznał, że powyższe wskazuje, iż w oparciu o posiadane dokumenty organ II instancji miał podstawy do uznania, że istnieje prawna przeszkoda, która nawet po ewentualnej naprawie pojazdu uniemożliwia jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem, do którego pojazd ten został wytworzony. Okoliczność, że dokument (przedłożony przez skarżącego na etapie skargi) nie został zabezpieczony w toku czynności przeprowadzonych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w [...] oraz organy ścigania w związku z zatrzymaniem pojazdów objętych postępowaniem, potwierdza bowiem, iż skarżący w dacie przemieszczania pojazdu marki [...] nie dysponował kompletem dokumentów uprawniających do zarejestrowania go na terytorium Polski. Dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy istotne znaczenie ma jednak to, że z treści przedłożonej przez skarżącego faktury wynika, że pojazd marki [...] został sprzedany jako pojazd powypadkowy – wycofany z ruchu na terytorium Niemiec.

Mając powyższe na uwadze, w ocenie Sądu, słusznie orzekający w sprawie organ uznał, że zgromadzona w sprawie dokumentacja wskazuje, iż przedmiotowe pojazdy utraciły swoje dotychczasowe przeznaczenie, co uprawnia przyjęcie stwierdzenia, iż poprzedni ich właściciel, mając świadomość, iż ww. pojazdy nie będą mogły być użytkowane w sposób, jaki nakazuje ich przeznaczenie wyzbył się ich. W przedmiotowej sprawie została zatem wypełniona przesłanka "wyzbycia się", a tym samym przedmioty postępowania stanowią odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach. W świetle powyższego zarzut strony co do braku podstaw przyjęcia takiej kwalifikacji jest nieuzasadniony.

Sąd uznał ponadto, że zaskarżonemu postanowieniu nie można również zarzucić, iż wydane zostało z naruszeniem art. 138 k.p.a. w stopniu mogącym mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Organ II instancji, wbrew zarzutom skargi, nie zmienił bowiem kwalifikacji pojazdu marki [...], a jedynie doprecyzował, iż w sprawie mamy do czynienia z przednią częścią pojazdu marki [...].

Dodatkowo Sąd wskazał, że zgodnie z załącznikiem do rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia 27 września 2001 r. w sprawie katalogu odpadów (Dz. U. Nr 112, poz. 1206) pojazd stanowiący odpad klasyfikuje się pod kodem 160 104 – "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy" (odpady niebezpieczne) lub pod kodem 160 106 – "zużyte lub nienadające się do użytkowania pojazdy niezawierające cieczy i innych niebezpiecznych elementów" (odpady inne niż niebezpieczne). W postanowieniu wydanym w I instancji organ uznał połówkę uszkodzonego pojazdu marki [...] za odpad niebezpieczny i sklasyfikował go pod kodem 160 104. W toku postępowania drugoinstancyjnego Główny Inspektor Ochrony Środowiska ustalił na podstawie uwierzytelnionego tłumaczenia dokumentu [...], że pojazd marki [...] został zbyty bez silnika. Z uwagi na brak jednostki napędowej (silnika, w którym znajduje się olej silnikowy, wykazujący właściwości niebezpieczne) należało zmienić klasyfikację odpadu w postaci połówki pojazdu marki [...] z kodu 160 104 na kod 160 106. W ocenie Sądu nie można uznać, aby powyższe ustalenia dokonane były na niekorzyść strony. Sąd przyjął, że organ II instancji mógł ich dokonać w oparciu o art. 136 k.p.a., co też uczynił.

Odnosząc się do zarzutu niepowołania przez organ biegłego w celu wydania opinii na okoliczność ustalenia stanu technicznego pojazdów, stopnia ich uszkodzenia, wartości oraz możliwości doprowadzenia pojazdów do stanu umożliwiającego ich dopuszczenie do ruchu, Sąd wskazał, że rzeczoznawca samochodowy posiada uprawnienia w zakresie oceny stanu technicznego pojazdów, rekonstrukcji wypadków drogowych oraz szacowania wartości pojazdów, wobec czego nie jest uprawniony do formułowania opinii, czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu przepisów ustawy o odpadach. Sąd wskazał, że Inspekcja Ochrony Środowiska jest organem wyspecjalizowanym w zakresie swoich ustawowych kompetencji, a tym samym jej pracownicy posiadają niezbędny do realizacji jej ustawowych zadań (także tych wynikających z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów) zakres wiedzy specjalistycznej. Dla rozstrzygnięcia tej sprawy nie były konieczne wiadomości specjalne rzeczoznawcy samochodowego. Dodał, że powoływany przez skarżącego art. 84 § 1 k.p.a. stanowi, iż organ może zwrócić się do biegłego o wydanie opinii, gdy w sprawie są wymagane wiadomości specjalistyczne. Skoro natomiast zgromadzony w sprawie materiał dowodowy nie budził wątpliwości organu, nie miał on obowiązku zlecenia przeprowadzenia spornej opinii.

Wobec wykazania, że sporne pojazdy stanowią odpady w rozumieniu ustawy o odpadach, będące jednocześnie przedmiotami nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów, w ocenie Sądu zasadnie zastosowano procedurę wynikającą z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów.

Za nieuzasadniony Sąd uznał także zarzut naruszenia art. 25 ust. 3 lit. a rozporządzenia (WE) Nr 1013/2006. Przepis ten stanowi, że koszty wynikające z odzysku lub unieszkodliwiania odpadów na podstawie art. 24 ust. 5, w tym ewentualne koszty transportu i składowania na podstawie art. 24 ust. 7 są ponoszone przez zgłaszającego, określonego według kolejności przewidzianej w art. 2 pkt 15 lub odbiorcę, w zależności od decyzji zainteresowanych organów. Zaskarżone postanowienie nie rozstrzyga jednak w sprawie kosztów, a także nie powołuje ww. przepisu, stąd też brak jest związku pomiędzy tym zarzutem i treścią zaskarżonego postanowienia.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wniósł M.G. Przedmiotowy wyrok zaskarżył w całości, zarzucając Sądowi I instancji:

1) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 859 ze zm.) w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że:

– każdy pojazd sprzedany jako powypadkowy i wycofany z ruchu na terytorium obowiązywania ww. unormowań skutkuje zakwalifikowaniem go jako odpad,

– doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów i zaistniały podstawy do wezwania strony (odbiorcy) do zastosowania procedur wart. 24 rozporządzenia nr 1013/2006;

– brak umowy sprzedaży sprowadzonego pojazdu stanowi prawną przeszkodę jego rejestracji w Polsce i przemawia za uznaniem go za odpad;

2) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm.) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że pojazdy przywiezione przez stronę do Polski stanowią odpady, gdyż są pojazdami sprzedanymi jako powypadkowe i wycofane z ruchu na terytorium Niemiec, bez badania możliwości przywrócenie ich stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego;

3) naruszenie prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm.) w zw. z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) i § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2007 r. Nr 186, poz. 1322 ze zm.) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że brak umowy sprzedaży sprowadzonego z zagranicy pojazdu stanowi prawną przeszkodę jego rejestracji w Polsce i przemawia za uznaniem go za odpad;

4) naruszenia prawa materialnego, tj. art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202 z późno zm.) przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że pojazdy, które zostały przez stronę przywiezione do Polski, zostały wycofane z eksploatacji;

5) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 141 § 4 p.p.s.a. polegające na przedstawieniu stanu sprawy niezgodnie ze stanem rzeczywistym, tj. ustalenie, że przywiezione przez stronę pojazdy stanowią odpady;

6) naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, tj. art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. przez oddalenie skargi mimo naruszenia przez organ administracji publicznej następujących przepisów, co mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy:

– art. 84 § 1 k.p.a. i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie, w której wymagane są wiadomości specjalne, w szczególności dot. stanu przywiezionych pojazdów i możliwości doprowadzenia do użytkowania ich zgodnie z przeznaczeniem, bez zwrócenia się do biegłego o wydanie opinii,

– art. 7 i 77§ 1 k.p.a. i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w szczególności ustalenie, że pojazdy przywiezione do Polski przez stronę nie posiadają dokumentów zakupu ([...]), brak jest możliwości użytkowania ich zgodnie z przeznaczeniem, zamiarem posiadacza tych pojazdów było pozbycie się tych przedmiotów.

Mając powyższe na względzie strona wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Warszawie oraz o zasądzenie na rzecz strony od organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego, według norm przepisanych.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej jej autor rozwinął postawione na wstępie zarzuty.

W pierwszej kolejności wskazał, że skarżący konsekwentnie w toku postępowania podnosił i nadal podtrzymuje to stanowisko, że wydanie rozstrzygnięcia w przedmiotowej sprawie, wobec rozbieżnych ocen formułowanych przez wydające rozstrzygnięcia organy oraz stronę, wymaga wiedzy specjalnej, tj. wcześniej przeprowadzonego dowodu z opinii biegłego. Jest dla strony niezrozumiałym pogląd organów, zaakceptowany i uznany za prawidłowy przez Sąd I instancji, że bezspornym jest stan techniczny pojazdów i stan sprawy nie wymaga przeprowadzenia przywołanego wyżej dowodu. Przyjęcie tego stanowiska w istocie oznacza, że strona pozbawiona jest możliwości weryfikacji jednostronnej oceny dokonywanej przez organ administracji publicznej prowadzący postępowanie.

Skarżący kasacyjnie zwrócił uwagę, że w innych postępowaniach prowadzonych przez Głównego Inspektora Ochrony Środowiska każdorazowo sporządzana jest co najmniej ocena techniczna pojazdu we własnym zakresie przez stronę. W niniejszej sprawie organ odnośnie pojazdu [...] podnosił, że uległ on dachowaniu, co przemawia to za uznaniem go za odpad, podczas gdy w normalnym toku rzeczy takie pojazdy mogą być bez problemu naprawiane i dalej użytkowane. Trudno założyć, że każdy pojazd, który się przewróci na dach, powinien być kwalifikowany jako odpad. Wskazał, że to na organie ciąży obowiązek przestrzegania zasady dochodzenia prawdy materialnej (art. 7 k.p.a.) oraz wyczerpującego zebrania, rozpatrzenia i oceny materiału dowodowego (art. 77 § 1 i art. 80 k.p.a.), którego nie może on przerzucać na strony postępowania.

Dalej skarżący kasacyjnie podniósł, że przyjęcie przez wojewódzki sąd administracyjny stanu faktycznego, który organ administracji ustalił bez wyczerpującego rozpatrzenia całego materiału dowodowego i bez jego właściwej oceny, stanowi naruszenie przez sąd art. 141 § 4 p.p.s.a. Dodatkowo, oddalenie skargi w takim przypadku stanowi też naruszenie art. 151 p.p.s.a. w zw. z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wobec braku uchylenia decyzji lub postanowienia mimo naruszenia przez organ administracji publicznej przepisów postępowania jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Zdaniem strony skoro organ administracji publicznej naruszył:

– art. 84 § 1 k.p.a. i wydanie rozstrzygnięcia w sprawie w której wymagane są wiadomości specjalne, w szczególności dot. stanu przywiezionych pojazdów i możliwości doprowadzenia do użytkowania ich zgodnie z przeznaczeniem, bez zwrócenia się do biegłego o wydanie opinii;

– art. 7 i 77 § 1 k.p.a. i niepodjęcie wszelkich kroków niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego oraz do załatwienia sprawy, w szczególności ustalenie} że pojazdy przywiezione do Polski przez stronę nie posiadają dokumentów zakupu ([...]), brak jest możliwości użytkowania ich zgodnie z przeznaczeniem} zamiarem posiadacza tych pojazdów było pozbycie się tych przedmiotów.

Sąd I instancji wskazał również, że po myśli art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym koniecznym dla rejestracji pojazdu w Polsce jest posiadanie dowodu własności pojazdu. Ewentualny brak dowodu zakupu pojazdu [...], zdaniem skarżącego kasacyjnie, nie stanowi prawnej przeszkody uniemożliwiającej jego użytkowanie zgodnie z przeznaczeniem po ewentualnej naprawie. Wedle Sądu, dodatkowo przemawia to za uznaniem go za odpad w świetle art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Autor skargi kasacyjnej wyjaśnił, że w myśl § 4 ust. 1 rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów nie tylko umowa sprzedaży (pkt 1), ale również prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności (pkt 6). Możliwe jest więc np. wystąpienie z żądaniem stwierdzenia zasiedzenia rzeczy ruchomej (art. 174 k.c.) lub żądanie ustalenia nabycia prawa własności od osoby nieuprawnionej (art. 169 § 1 k.c.) lub też wreszcie wystąpienie do sprzedawcy o przedstawienie duplikatu faktury potwierdzającej zakup.

Skarżący kasacyjnie wskazał, że pomimo tego, że dokumentacja będąca podstawą rozstrzygnięcia przez Sąd I instancji, potwierdza, że pojazd marki [...] został sprzedany jako pojazd powypadkowy – wycofany z ruchu na terytorium Niemiec, nie oznacza to, że każdorazowo takie zapisy przesądzają o kwalifikowaniu pojazdu jako odpadu. Tym bardziej, jeżeli pojazd nadaje się do naprawy i ponownego wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem. O kwalifikacji danej rzeczy jako odpadu winny decydować obiektywne przesłanki, umożliwiające korzystanie z przedmiotu zgodnie z jego przeznaczeniem. W przypadku zaś utraty zdolności w tym zakresie istotne znaczenie mają rozmiar i skutki uszkodzenia. W tym zakresie strona podjęła odpowiednią inicjatywę dowodową, aby wykazać swoje racje, które są obiektywnie sprawdzalne. Niestety jedynie dokumentacja była podstawą rozstrzygnięcia, zaś kwestia możliwości przywrócenie ich stanu technicznego do stanu umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego nie została zdaniem strony prawidłowo rozstrzygnięta. Strona dokonała zakupu sprowadzonych pojazdów z zamiarem ich naprawy, będąc przekonanym, iż jest to możliwe.

Na koniec skarżący kasacyjnie stwierdził, że w świetle przedstawionych wyżej argumentów można skarżonemu wyrokowi postawić zarzut naruszenie prawa materialnego, tj. art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów w związku z art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia (WE) nr 1013/200G Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 200G r. w sprawie przemieszczania odpadów przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na przyjęciu, że:

– każdy pojazd sprzedany jako powypadkowy i wycofany z ruchu na terytorium obowiązywania w/w unormowań skutkuje zakwalifikowaniem go jako odpad,

– doszło do nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów i zaistniały podstawy do wezwania strony (odbiorcy) do zastosowania procedur w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006;

– brak umowy sprzedaży sprowadzonego pojazdu stanowi prawną przeszkodę jego rejestracji w Polsce i przemawia za uznaniem go za odpad.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2012 r. poz. 270 ze zm.) – zwanej dalej: p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej. Z urzędu bierze pod uwagę tylko nieważność postępowania.

W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z przesłanek nieważności postępowania wymienionych w art. 183 § 2 p.p.s.a. Sprawa ta mogła być zatem rozpoznana przez Naczelny Sąd Administracyjny tylko w granicach zakreślonych w skardze kasacyjnej.

Zarzuty skargi kasacyjnej oparto o obie podstawy z art. 174 p.p.s.a., tj. naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie (pkt 1) oraz naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (pkt 2). Podstawowymi zarzutami skargi kasacyjnej, które wymagały rozpoznania w pierwszej kolejności, są zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego, tj. art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach. Od oceny tych zarzutów przez Naczelny Sąd Administracyjny zależy bowiem w zasadzie ocena pozostałych zarzutów skargi kasacyjnej.

W pierwszej kolejności zauważyć wypada, że autor skargi kasacyjnej, formułując zarzuty oparte na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., wskazał na naruszenie prawa materialnego poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie. Wyjaśnić zatem należy, iż takie sformułowanie zarzutów skargi kasacyjnej nie jest prawidłowe. W przypadku podstawy z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. naruszenie prawa materialnego polegać może bowiem albo na błędnej wykładni przepisu, albo na jego niewłaściwym zastosowaniu. Uzasadniając zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa. Uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać zaś należy, iż sąd błędnie określił podstawę orzekania lub stosując wybrany przepis popełnił błąd w subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach należy ponadto wykazać jak w ocenie autora skargi kasacyjnej, powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, tj. jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia lub też jaki przepis powinien być zastosowany bądź w jaki sposób przepis powinien być zastosowany ze względu na stan faktyczny sprawy, a w przypadku zarzutu niezastosowania przepisu – dlaczego powinien być zastosowany.

W niniejszej sprawie autor skargi kasacyjnej kwestionuje kluczowe dla sprawy stanowisko Sądu I instancji, aprobujące zakwalifikowanie przez organ pojazdu marki [...] oraz połówki pojazdu marki [...] jako odpadów w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 27 kwietnia 2001 r. o odpadach (Dz. U. z 2010 r. Nr 185, poz. 1243 ze zm.) – dalej jako: ustawa o odpadach. Z tego względu Naczelny Sąd Administracyjny przyjął, iż zarzuty z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. odnoszą się do naruszenia przepisów prawa materialnego poprzez ich nieprawidłowe zastosowanie przez Sąd I instancji i przyjęcie, pojazd [...] oraz połówka pojazdu marki [...] sprowadzone przez M.G. są opadami w myśl ww. ustawy.

Zgodnie z art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach, odpady oznaczają każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza pozbyć się lub do ich pozbycia się jest obowiązany. Również dyrektywa 2008/98/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 19 listopada 2008 r. w sprawie odpadów oraz uchylająca niektóre dyrektywy (Dz. Urz. UE L 312 z dnia 22 listopada 2008 r. ze zm.) w art. 3 ust.1 definiuje odpady jako każdą substancję lub przedmiot, których posiadacz pozbywa się, zamierza się pozbyć, lub do których pozbycia został zobowiązany. Definicja ta jest zbieżna z definicją odpadów zawartą w poprzedniej dyrektywie 2006/12/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 5 kwietnia 2006 r. w sprawie odpadów.

Fundamentalne znaczenie dla kwalifikacji danej substancji lub przedmiotu jako odpadu odgrywa zatem przesłanka pozbycia się, zaś już dalszą kwestią pozostaje zaliczenie odpadu do poszczególnej grupy. Przesłankę tę można stwierdzić wyłącznie na podstawie zachowania posiadacza przedmiotu (substancji), z uwzględnieniem okoliczności obiektywnych umożliwiających odtworzenie zamiarów, jaki mu przyświecał w stosunku do tego przedmiotu. Nie chodzi tu przy tym o utratę kontroli nad przedmiotem, lecz zasadniczą zmianę jego wykorzystania, odmienną od głównego przeznaczenia, do którego przestał on się nadawać, zwłaszcza gdy zmiana ta może spowodować negatywne następstwa dla człowieka lub środowiska. Potrzeba zminimalizowania tych ostatnich uzasadnia zarazem rozszerzającą wykładnię pojęcia odpadu tak, aby prawnym reżimem regulującym zasady gospodarowania odpadami objąć jak największą grupę przedmiotów i substancji mogących stanowić zagrożenie w rozpatrywanym zakresie. W orzecznictwie zarówno sądów administracyjnych, jak i Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, przyjmuje się, iż pozbyciem się przedmiotu w tym rozumieniu będzie również przekazanie go (zbycie) innemu podmiotowi, który będzie go wykorzystywał w inny, zasadniczo odmienny od dotychczasowego sposób. Odpadami mogą być więc także materiały podlegające ponownemu gospodarczemu wykorzystaniu i mogące być w związku z tym przedmiotem transakcji handlowej jako dobro o określonej wartości ekonomicznej. W związku z powyższym również niekompletny, uszkodzony pojazd stanowi odpad, który dopiero po poddaniu go procesowi pełnego odzysku może być uznany za produkt niedający się zaliczyć do tej kategorii (por. wyroki NSA: z dnia 9 czerwca 2009 r., sygn. akt II OSK 960/08; z dnia 13 kwietnia 2012 r., sygn. akt II OSK 157/11; z dnia 16 kwietnia 2014 r., sygn. akt II OSK 2793/12; z dnia 13 stycznia 2015 r., sygn. akt II OSK 1789/13 – orzeczenia dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych pod adresem: http://orzeczenia.nsa.gov.pl; oraz wyroki TSEU: z dnia 15 czerwca 2000 r. w sprawach połączonych C-418/97 i C-419/97, LEX nr 82853; z dnia 15 stycznia 2004 r. w sprawie C-235/02, LEX nr 197207; z dnia 25 czerwca 1997 r. w sprawach połączonych C-304/94, C-330/94, C-642/94, C-224/95, LEX nr 113527; z dnia 28 marca 1990 r. w sprawie C-359/88, LEX nr 126614).

Przenosząc powyższe rozważania na grunt rozpoznawanej sprawy należy w pełni zgodzić się z Sądem I instancji, iż wynik postępowania pozwolił uznać, że przedmioty przewożone przez M.G. stanowią odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach.

Dla uznania danego przedmiotu za odpad podlegający regulacjom ustawy z dnia 29 czerwca 2007 r. o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów (Dz. U. z 2007 r. Nr 124, poz. 859 ze zm.) – dalej jako: ustawa o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, oraz rozporządzenia (WE) nr 1013/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 14 czerwca 2006 r. w sprawie przemieszczania odpadów (Dz. Urz. UE L 190 z dnia 12 lipca 2006 r. ze zm.) – dalej jako: rozporządzenie nr 1013/2006, decydujące znaczenie ma stan prawny i faktyczny istniejący w chwili wprowadzenia produktu na terytorium Polski. Nabycie przez pojazd statusu odpadu uzależnione jest od tego, czy w momencie przekroczenia granicy może on być wykorzystywany zgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem, a zatem czy może on poruszać się po drogach. Z tej przyczyny w postępowaniu w sprawie dotyczącej międzynarodowego przemieszczania odpadów nie bada się możliwości przywrócenia pojazdowi stanu technicznego umożliwiającego dopuszczenie do ruchu drogowego. To, co stanie się w przyszłości z pojazdem, nie ma wpływu na uzyskany przez niego status odpadu.

Nie budzi wątpliwości Naczelnego Sądu Administracyjnego, że pojazd marki [...] został sprowadzony na terytorium Polski z Niemiec jako odpad.

Analiza zgromadzonej dokumentacji bezspornie wykazała, iż pojazd ten posiada bardzo duże uszkodzenia powstałe w wyniku kolizji drogowej. Jest to pojazd po tzw. dachowaniu, w wyniku którego zniszczeniu uległo całe nadwozie pojazdu. Z analizy tłumaczenia dowodu rejestracyjnego pojazdu marki [...], dokonanego przez tłumacza przysięgłego, Sąd I instancji wyciągnął trafny wniosek, iż przedmiotowy pojazd został sprzedany już jako pojazd powypadkowy, wycofany z ruchu na terytorium Niemiec. Pojazd ten niewątpliwie utracił swoje dotychczasowe przeznaczenie przed jego przemieszczeniem z terytorium Niemiec do Polski. Przedmiotowy samochód nie był sprawny technicznie i bez naprawy nie mógł być użytkowany zgodnie z jego przeznaczeniem. Poprzedni właściciel pojazdu marki [...], mając tego świadomość, dokonał jego zbycia M.G.

Dodatkowo, Sąd I instancji zasadnie podzielił stanowisko organu, który stwierdził, iż w przypadku omawianego pojazdu występuje także prawna przeszkoda uniemożliwiająca użytkowanie pojazdu zgodnie z przeznaczeniem. Przy ocenie zdatności pojazdu do poruszania się po drogach istotne znaczenie ma ocena, czy pojazd spełnia warunki pozwalające go zarejestrować, określone w ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. z 2012, poz. 1137 ze zm.). Zgodnie z art. 72 ust. 1 pkt 1 ww. ustawy rejestracji pojazdów dokonuje się na podstawie m.in. dowodu własności pojazdu lub dokumentu potwierdzającego powierzenie pojazdu, o którym mowa w art. 73 ust. 5 ustawy. Kwestię możliwości dopuszczenia pojazdu do ruchu uwzględnił organ w zaskarżonym rozstrzygnięciu, uznając, że pojazd marki [...] nie posiada kompletu dokumentów pozwalających na jego ponowną rejestrację, a tym samym i na dopuszczenie pojazdu do ruchu. Dla tego pojazdu skarżący nie posiadał dowodu jego własności, nie został on zabezpieczony w toku czynności przeprowadzonych przez funkcjonariuszy Placówki Straży Granicznej w [...] ani przez organy ścigania w związku z zatrzymaniem pojazdów objętych postępowaniem. Okoliczność, iż kopię rachunku zakupu [...] z dnia [...] września 2010 r., potwierdzającego zakup ww. pojazdu od R.K. ([...]), skarżący przedłożył dopiero na etapie skargi do sądu administracyjnego, nie ma wpływu na ocenę prawidłowości uznania przez organ ww. pojazdu za odpad, bowiem dokumentem takim organ nie dysponował wydając zaskarżone rozstrzygnięcie.

Rację ma skarżący kasacyjnie podnosząc, iż umowa sprzedaży nie jest jedynym dowodem własności pojazdu, jaki jest niezbędny do dokonania jego rejestracji w Polsce. W myśl § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (Dz. U. z 2014, poz. 1522 ze zm.) dowodem własności pojazdu lub jego pojedynczych zespołów jest w szczególności jeden z następujących dokumentów: 1) umowa sprzedaży; 2) umowa zamiany; 3) umowa darowizny; 4) umowa o dożywocie; 5) faktura VAT potwierdzająca nabycie pojazdu, 6) prawomocne orzeczenie sądu rozstrzygające o prawie własności. Wskazany wyżej katalog niewątpliwie nie jest katalogiem zamkniętym. Nie zasługuje jednak na uwzględnienie postawiony w skardze kasacyjnej zarzut naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach w związku z art. 72 ust. 1 pkt 1 ustawie z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym i § 4 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury dnia 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów. Zauważyć należy, że Sąd I instancji wyraźnie stwierdził, iż skarżący w momencie zatrzymania pojazdu, ani też w trakcie późniejszego postępowania, nie dysponował żadnym dokumentem, który można uznać za dowód własności pojazdu marki [...], niezbędnym do jego rejestracji w Polsce. Sąd I instancji nie dokonał zawężenia pojęcia dowodu własności pojazdu wyłącznie do umowy sprzedaży, co starał się wykazać autor skargi kasacyjnej. Niezrozumiałe jest powoływanie się przez wnoszącego skargę kasacyjną na naruszenie ww. przepisów również z tego względu, że M.G., przemieszczając przedmiotowy samochód przez granicę, nie dysponował żadnym z dokumentów stanowiących dowód jego własności, na które powołuje się w uzasadnieniu skargi kasacyjnej.

Reasumując powyższe, Sąd I instancji nie dopuścił się zarzucanego mu naruszenia art. 3 ust. 1 ustawy o odpadach, stwierdzając, iż organ prawidłowo zastosował ww. przepis, uznając pojazd marki [...] za odpad. Po raz kolejny wyjaśnić należy, że nabycie przez pojazd statusu odpadu oderwane jest od ewentualnej możliwości przywrócenia jego przydatności gospodarczej – w tym możliwości dopuszczenia go do ruchu w wyniku jego naprawy, bowiem dla zakwalifikowania przedmiotu (pojazdu) jako odpadu miarodajny jest stan faktyczny istniejący w chwili jego przemieszczenia na terytorium Polski, nie zaś stan przyszły, hipotetyczny. W omawianym przypadku o niezdatności pojazdu do jego wykorzystania zgodnie z przeznaczeniem, tj. do ruchu po drogach, zadecydowało łącznie kilka przesłanek: stan techniczny samochodu, wycofanie z ruchu na terytorium Niemiec oraz prawna przeszkoda do zarejestrowania pojazdu w postaci braku dowodu własności pojazdu.

Skarga kasacyjna nie zasługuje na uwzględnienie także w tym zakresie, w którym skarżący kwestionuje zaskarżone rozstrzygnięcie w części przyjmującej, iż połówka pojazdu marki [...] jest odpadem w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach.

W omawianym przypadku nie można nawet mówić o pojeździe, bowiem mamy do czynienia jedynie z przednią częścią pojazdu marki [...], odciętą mechanicznie na wysokości mocowania przednich drzwi, pozbawioną silnika. Już sam zakres i charakter uszkodzeń jednoznacznie wyklucza możliwość uznania fragmentu samochodu za zdatny do wykorzystania zgodnego z pierwotnym przeznaczeniem. Oczywistym jest bowiem, że nie ma ani prawnej, ani fizycznej możliwości, by fragment samochodu w postaci jego przedniej połówki był dopuszczony do ruchu po drogach. Na fakt, że przedmiot ten nie posiada cech pojazdu, wskazuje także tłumaczenie dowodu rejestracyjnego samochodu [...], dokonane przez tłumacza przysięgłego, z którego wynika, iż pojazd marki [...] został wycofany z ruchu na terenie Niemiec w dniu [...] kwietnia 2010 r. Na zbycie części przedmiotowego pojazdu M.G. w celu użytkowania jej w sposób inny, aniżeli zgodny z przeznaczeniem samochodu, wskazuje również adnotacja zawarta w fakturze nr [...] dokumentującej sprzedaż ww. połówki pojazdu (z której sporządzono uwierzytelnione tłumaczenie), gdzie zawarto uwagę: "Szkoda całkowita".

W przypadku tak ewidentnej niezdolności wykorzystania połówki samochodu do ruchu po drogach nie było już konieczności wykazywania przez organ, z jakich przyczyn w przyszłości nie byłoby możliwe użytkowanie owego przedmiotu w sposób zgodny z jego pierwotnym przeznaczeniem. Niemniej przyznać rację należy organowi, który wskazał, że doprowadzenie fragmentu pojazdu marki [...] do stanu technicznego pozwalającego na użytkowanie zgodne z jego pierwotnym przeznaczeniem wymagałoby dobudowania do tego fragmentu drugiej połowy pojazdu. Taka konstrukcja nie tylko powodowałaby znaczne zagrożenie dla bezpieczeństwa w ruchu drogowym, ale także stanowiłaby przeszkodę do rejestracji pojazdu, a to z uwagi na zawarty w ustawie Prawo o ruchu drogowym zakaz wymiany nadwozia posiadającego numer identyfikacyjny VIN (art. 66 ust. 4 pkt 5) oraz zakaz rejestracji pojazdu złożonego poza wytwornią (art. 75 ust. 3).

Nie jest zatem również usprawiedliwiony zarzut niewłaściwego zastosowania art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów oraz art. 24 ust. 3 lit. a i art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006. Dotychczasowe wywody jednoznacznie wskazują, iż w rozpoznawanej sprawie mamy do czynienia z nielegalnym międzynarodowym przemieszczaniem odpadów, za które odpowiedzialność ponosi skarżący jako odbiorca odpadów. Natomiast zgodnie z art. 25 ust. 1 pkt 2 ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów, w przypadku stwierdzenia nielegalnego międzynarodowego przemieszczania odpadów albo na podstawie powiadomienia o nielegalnym przemieszczeniu otrzymanego w trybie art. 24 ust. 1 rozporządzenia nr 1013/2006, Główny Inspektor Ochrony Środowiska wszczyna z urzędu postępowanie administracyjne i wzywa odbiorcę odpadów, w drodze postanowienia, do zastosowania procedur określonych w art. 24 rozporządzenia nr 1013/2006, określając termin realizacji działań wynikających z tych procedur, nie dłuższy niż 30 dni. Tak też prawidłowo uczyniono w tej sprawie, skoro wynik postępowania pozwolił uznać, że przedmioty przewożone przez stronę są odpadami o kodzie 16 01 04 (pojazd [...]) i 16 01 06 (połówka pojazdu [...]). Sprowadzenie do Polski tego rodzaju odpadów bez zachowania wymaganej procedury, tj. bez uprzedniego pisemnego zgłoszenia i uzyskania zgody właściwych organów, w celu poddania procesom odzysku, jest zakazane. Prawidłowo zatem w rozpatrywanej sprawie uznano, że międzynarodowe przemieszczenie odpadów miało charakter nielegalny w rozumieniu art. 2 pkt 35 lit. a rozporządzenia nr 1013/2006.

Kolejny zarzut naruszenia prawa materialnego – art. 18 ustawy z dnia 20 stycznia 2005 r. o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji (Dz. U. z 2005 r. Nr 25, poz. 202 z późno zm.) przez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, nie mógł być uwzględniony przez Naczelny Sąd Administracyjny, bowiem autor skargi kasacyjnej zaniechał jakiegokolwiek uzasadnienia powyższego zarzutu. Wskazać zaś należy, że przytoczenie podstaw kasacyjnych oraz ich uzasadnienie musi być precyzyjne. Obowiązkiem autora skargi kasacyjnej jest sprecyzowanie zarzutów kasacyjnych. Naczelny Sąd Administracyjny nie jest powołany do uzupełniania ani interpretowania niejasno sformułowanych zarzutów kasacyjnych, jak również nie powinien domyślać się intencji skarżącego i formułować za niego zarzutów pod adresem skarżonego wyroku (por. wyroki NSA: z dnia 6 grudnia 2012 r., sygn. akt II OSK 1426/11; z dnia 22 lutego 2012 r., sygn. akt II GSK 20/11, CBOSA: http://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Sąd I instancji nie dopuścił się również zarzucanego mu naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a.

Jak stanowi przepis art. 141 § 4 p.p.s.a., uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. W orzecznictwie sądowym zgodnie przyjmuje się, że zarzut naruszenia art. 141 § 4 p.p.s.a. jako samodzielna podstawa kasacyjna może być skutecznie postawiony, gdy uzasadnienie orzeczenia jest sporządzone w taki sposób, że niemożliwa jest kontrola instancyjna zaskarżonego wyroku. Sytuacja taka ma miejsce wówczas, gdy uzasadnienie wyroku nie zawiera wszystkich elementów wymienionych w tym przepisie oraz gdy w ramach przedstawienia stanu sprawy wojewódzki sąd administracyjny nie wskaże, jaki stan faktyczny i dlaczego przyjął za podstawę orzekania.

Uzasadnienie zaskarżonego wyroku spełnia wszelkie wymogi z art. 141 § 4 p.p.s.a. Ewentualna wadliwość argumentacji Sądu I instancji bądź też prezentowanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną innego poglądu niż wskazany w uzasadnieniu – przede wszystkim odnośnie uznania stanu faktycznego sprawy ustalonego przez organ za prawidłowy – nie stanowi o naruszeniu przez Sąd art. 141 § 4 p.p.s.a.

W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, Sąd I instancji słusznie uznał, że postępowanie wyjaśniające zostało przeprowadzone przez organ prawidłowo. Wydanie zaskarżonego postanowienia poprzedzone było wyczerpującym zebraniem i rozpatrzeniem całego materiału dowodowego. W aktach administracyjnych sprawy znajdują się m.in.: kopia protokołu kontroli nr [...] z dnia [...] października 2010 r. wraz z załącznikiem, niemieckie dowody rejestracyjne pojazdów marki [...] oraz [...] – wraz z tłumaczeniami przysięgłymi, kopia faktury zakupu pojazdu marki [...] – wraz z tłumaczeniem przysięgłym, kopia protokołu przesłuchania świadka oraz strony z dnia [...] października 2010 r., kopia protokołu zatrzymania rzeczy oraz dokumentacja fotograficzna. Sąd I instancji prawidłowo uznał, iż dowody zgromadzone przez organ są wystarczające do jednoznacznego przejęcia, że przewożone przez M.G. przedmioty: pojazd [...] i przednia część (połówka) pojazdu [...] stanowią odpady w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 6 ustawy o odpadach. Naczelny Sąd Administracyjny podziela przy tym stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, iż dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy nie było konieczne sięganie do dowodu w postaci opinii biegłego rzeczoznawcy samochodowego. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie nie budził wątpliwości Głównego Inspektora Ochrony Środowiska, który jest organem wyspecjalizowanym w zakresie swoich ustawowych kompetencji, a jego pracownicy posiadają zakres wiedzy specjalistycznej niezbędny do ich realizacji jego zadań – w tym tych wynikających z ustawy o międzynarodowym przemieszczaniu odpadów. W sprawie nie były wymagane wiadomości specjalistyczne, zatem nie było podstaw do przeprowadzenie wnioskowanego przez skarżącego dowodu z opinii biegłego. Co więcej, trafnie Sąd I instancji wyjaśnił, iż dowód ten byłby nieprzydany już z tego względu, że rzeczoznawca samochodowy nie jest uprawniony dla rozstrzygania kluczowej dla sprawy kwestii czy dany pojazd stanowi odpad w rozumieniu ustawy o odpadach.

W rezultacie stwierdzić trzeba, że nie wystąpiły przesłanki uzasadniające uchylenie zaskarżonego postanowienia na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a., a Sąd I instancji nie naruszył art. 151 p.p.s.a. oddalając skargę.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną.



Powered by SoftProdukt