drukuj    zapisz    Powrót do listy

6460 Znaki towarowe, Administracyjne postępowanie Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 320/22 - Wyrok WSA w Warszawie z 2022-07-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

VI SA/Wa 320/22 - Wyrok WSA w Warszawie

Data orzeczenia
2022-07-06 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2022-02-11
Sąd
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie
Sędziowie
Agnieszka Jendrzejewska.
Barbara Kołodziejczak-Osetek /przewodniczący/
Tomasz Sałek /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6460 Znaki towarowe
Hasła tematyczne
Administracyjne postępowanie
Własność przemysłowa
Sygn. powiązane
II GSK 1942/22 - Wyrok NSA z 2026-02-18
Skarżony organ
Urząd Patentowy RP
Treść wyniku
Oddalono skargę
Powołane przepisy
Dz.U. 2021 poz 324 art. 311 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3, art. 131 ust. 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 1, art. 315 ust. 3, art. 256 ust. 1, art. 255 ust. 4, art. 164, art. 165 ust. 1 pkt 1, art. 165 ust. 2
Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej - t.j.
Dz.U. 2021 poz 735 art. 97 § 1 pkt 4, art. 7, art. 8 art. 16, art. 77§ 1, art. 80, art. 107 § 3, art. 75, art. 156 § 1 pkt 3,
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jedn.
Dz.U. 2000 nr 94 poz 1037 art. 492 § 1 pkt 1`
Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych.
Dz.U. 2021 poz 137 art. 1 § 1
Ustawa z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych - t.j.
Dz.U. 2022 poz 329 art. 145 § 1, art. 134, art. 106 § 3, art. 151
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - t.j.
Dz.U. 2015 poz 1615 art. 1 pkt 11, art. 131,
Ustawa z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej
Sentencja

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Barbara Kołodziejczak-Osetek Sędziowie Sędzia WSA Tomasz Sałek (spr.) Asesor WSA Agnieszka Jendrzejewska Protokolant ref. Katarzyna Rutkowska po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 6 lipca 2022 r. sprawy ze skargi P. Sp. z o.o. z siedzibą w K. na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] czerwca 2021 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę

Uzasadnienie

B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M. (dalej też jako "uczestnik", "wnioskodawca" lub "B."), złożyła w dniu 13 marca 2020 roku do Urzędu Patentowego RP (dalej też jako "UPRP", "Urząd" lub "Organ") wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy Pryncy Teka o numerze [...], udzielonego na rzecz P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. (dalej też jako "uprawniony", "P." lub "skarżący"). Wnioskodawca podniósł, że sporne prawo ochronne zostało udzielone z naruszeniem art. 131 ust 2 pkt 1, art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy z dnia 30 czerwca 2000 r. - Prawo własności przemysłowej (tekst jednolity Dz. U. z 2021 roku, poz. 324, dalej w skrócie jako "p.w.p."). Wnioskodawca zaznaczył przy tym, że należy do grupy kapitałowej D., który jest jego komandytariuszem. Grupa ta zaczęła działalność w 1993 r. i jest jednym z największych producentów artykułów cukierniczych w Polsce i Europie Środkowowschodniej. Zajmuje się produkcją ciastek i wyrobów czekoladowych, a jej flagowym produktem są wafelki w czekoladzie – [...], które są jednym z najlepiej sprzedających się wyrobów ciastkarskich w Polsce. W ocenie uczestnika postępowania sporne oznaczenie, czyli Pryncy Teka, jest podobne właśnie do należących do niego znaków: słownego Pryncypałki [...] i słowno-graficznego PryncyPałki [...]. Brands Dr Gerard uwypuklił w swym wniosku rolę G. K., który będąc wspólnikiem P., pełnił funkcję prezesa zarządu a następnie jej prokurenta. Wskazał, że G. K. w dniu 3 marca 2010 r. sprzedał P. Sp. z o.o. (obecnie D.) 100% swoich udziałów w spółce L. Sp. z .o. (obecnie D.). Następnie w dniu 19 maja 2010 r. D. Sp. z o.o. (uprawniony) oraz L. (obecnie D.) zawarły umowę przeniesienia na L. Sp. z o.o. (obecnie D.) praw ochronnych do znaków towarowych związanych z marką Dr Gerard. W wyniku działań businessowych cała działalność gospodarcza związana z markami Dr Gerard i PryncyPałki oraz prawa wyłączne do znaków towarowych odnoszących się do tych marek zostały skupione w L. Sp. z o.o. (obecnie D.) oraz P. Sp. z o.o. (obecnie D.). Ponadto G. K. zawarł w dniu 20 maja 2010 r. z L. Sp. z o.o. (obecnie D.) umowę świadczenia usług doradczych w zakresie prowadzenia przedsiębiorstwa tj.: w zakresie działalności związanej z wytwarzaniem i dystrybucją ciastek, w tym w zakresie prac nad rozwojem produktów, wydatków kapitałowych i relacji z klientami i dostawcami. Umowa została zawarta na okres 24 miesięcy. G. K. został również członkiem rady nadzorczej L. Sp. z o.o. (obecnie D.). W umowach sprzedaży udziałów z dnia 3 marca 2010 r. i świadczenia usług z 20 maja 2010 r. G. K. zobowiązał się, że w okresie obowiązywania umowy o świadczenie usług (24 miesiące) oraz 3 lat po jej ustaniu nie będzie ani spowoduje, że żadna ze spółek z nim powiązanych nie będzie prowadzić jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej w stosunku do L. Sp. z o.o. (obecnie D.). Zakaz ten obejmował w szczególności rozpoczynanie, prowadzenie lub kontynuowanie prowadzenia przez G. K. lub spółki z nim powiązane, bezpośrednio lub pośrednio jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej. W 2011r. nastąpiło połączenie P. Sp. z o.o. i L. Sp. z o.o. poprzez przejęcie L. Sp. z o.o. przez P. Sp. z o.o. W 2014r. nastąpiło połączenie D. (wówczas X. Sp. z o.o.) z P. Sp. z o.o. (wówczas D. Sp. z o.o.) poprzez przejęcie P. Sp. z o.o. (ówcześnie pod firmą D. Sp. z o.o.) przez D. (ówcześnie X. Sp. z o.o.). Wnioskodawca podniósł również, że przeciwstawione oznaczenia cieszą się renomą i wysoką rozpoznawalnością a uprawniony świadomie zgłosił do ochrony podobny znak do należących do wnioskodawcy dla identycznych lub podobnych towarów i usług. Temu zgłoszeniu towarzyszył naganny zamiar a samo zgłoszenie szkodziło i naruszało interes D. Wnioskodawca podkreślił przy tym, że zgłoszenie spornego znaku nastąpiło w trakcie obowiązywania zakazu konkurencji i było nacechowane nagannym zamiarem. Wskazał, również, że zgłoszenie spornego znaku do ochrony i przyjęcie innych identycznych lub podobnych oznaczeń szkodziło i naruszało interes D. Zwrócił także uwagę na drastyczne naruszenie zasad etycznych i uczciwych praktyk w działalności gospodarczej oraz na zamiar ograniczenia lub eliminacji oferty produktów wnioskodawcy. Wnioskodawca podkreślił, że uprawniony miał wiedzę o produktach wnioskodawcy i oznaczeniach jakimi się posługuje a mimo tego i obowiązującej go umowy złamał zakaz konkurencji. Podniósł przy tym, że zakaz konkurencji obejmował nie tylko działania, które wywoływały niekorzystny wpływ na działalność D. ale również działania które mogły wywierać taki wpływ.

W toku postępowania przed UP RP uprawniony wniósł o umorzenie, ewentualnie zawieszenie postępowania z wniosku B., na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej także jako "k.p.a.") a także o jego oddalenie. Podniósł, że postępowanie o unieważnienie spornego znaku towarowego było prowadzone pod sygnaturą [...] i zostało wszczęte przez poprzednika wnioskodawcy. Wniosek w tej sprawie został oddalony. Zatem postępowanie w niniejszej sprawie jest bezprzedmiotowe. Wyjaśnił, że w sprawie dotyczącej tego samego znaku towarowego [...] jest prowadzone postępowanie przed sądem administracyjnym, którego rozstrzygnięcie stanowi zagadnienie wstępne. Ponadto podniósł, że sporny znak towarowy nie został zgłoszony w złej wierze. Wskazał, że uprawnionym do tego oznaczenia jest P. Sp. z o.o. założona w 2003 r. i działająca do 2007 r. pod nazwą D. Właściciel spółki dr G. K. był twórcą marki D., i od jego imienia powstała ta nazwa. Podkreślił, że produkty ciastkarskie pod marką D. kojarzone są z G. K.

Skarżący podniósł również, że okres zakazów konkurencji dotyczył okresów do 20 maja 2012 r. i 20 maja 2015 r., przy czym dłuższy okres dotyczył zakazu wytwarzania i dystrybucji ciastek. W jego ocenie samo zgłoszenie znaku towarowego do ochrony nie może być utożsamiane z działalnością konkurencyjną. Ponadto stwierdził, że renomę znaku Pryncypałki wypracował G. K. zaś wnioskodawca nie wykazał istnienia takiej renomy. Uprawniony również podniósł, że nie działał w złej wierze a znaki PRYNCYPAŁKI i PRYNCY TEKA nie są do siebie podobne, jak również przeznaczone są do ochrony odmiennych towarów i usług.

Z kolei zdaniem wnioskodawcy w przedmiotowej sprawie nie istnieją podstawy prawne do umorzenia postępowania z uwagi na brak tożsamości podmiotów oraz inne przeciwstawienia. Podkreślił, że nie jest następcą prawnym Spółki D., jest on bowiem członkiem G.

Uczestnik postępowania uznał jednocześnie, że nie istnieje także podstawa do zawieszenia postępowania, gdyż postępowanie prowadzone przed sądem administracyjnym nie stanowi zagadnienia wstępnego w aktualnie toczącej się przed Organem sprawie.

W ramach składanych pism oraz stanowisk prezentowanych na rozprawach przed Organem, obie strony podtrzymały swoje argumenty.

Urząd Patentowy RP, decyzją z dnia [...] czerwca 2021 roku nr [...], działając na podstawie art 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., unieważnił prawo ochronne na sporny znak towarowy, a także przyznał B. od P. kwotę w wysokości dwóch tysięcy sześciuset dziewięćdziesięciu siedmiu złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania w sprawie, uznając, że znak towarowy Pryncy Teka został przez uprawnionego zgłoszony w złej wierze. Organ zaznaczył, że uprawniony jest osobą prawną - spółką z ograniczoną odpowiedzialnością, w której G. K. pełni funkcję prezesa zarządu, będąc jednocześnie jej jedynym wspólnikiem. UP RP podkreślił, że G. K., który był prezesem spółki L. Sp. z o.o., umową z dnia [...] marca 2010 r. sprzedał swoje udziały P. Sp. z o.o., z którego podmiotu powstała spółka D. Ponadto umową z dnia [...] maja 2010 r. G. K. przeniósł z D. Sp. z o.o. (w której pełnił funkcję wspólnika) część znaków towarowych do L. Sp. z o.o., która została następnie przejęta przez P. Sp. z o.o. (poprzednika wnioskodawcy). Ww. umowy zawierają klauzulę z zakazem konkurencji wobec G. K. W umowie z dnia [...] maja 2010r. dotyczącej świadczenia usług na rzecz L. oraz w umowie sprzedaży udziałów z dnia [...] marca 2010r. G. K. zobowiązał się wobec P. Sp. z o. o., że w okresie obowiązywania umowy o świadczenie usług, tj. przez 24 miesiące od dnia jej podpisania, oraz 3 lata po ustaniu tej umowy nie będzie prowadzić wobec tej spółki jakiejkolwiek działalności konkurencyjnej. Kolejno w 2011 r. P. Sp. z o.o. przejęła L. W 2014 r. nastąpiło połączenie X. Sp. z o.o. oraz podmiotu D. Sp. z o.o. Na podstawie art. 492 § 1 pkt 1 k.s.h. Spółka X. Sp. z o.o. wniosła cały swój majątek do D. Sp. z o.o., który jest wspólnikiem wnioskodawcy. Taki podmiot jest jednym z uprawnionych do spornego znaku towarowego. Zdaniem organu, w tej sytuacji zobowiązania istniejące wobec P. Sp. z o.o. istnieją również wobec B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa. Urząd Patentowy wskazał, że zakaz konkurencji wynikający z ww. umów, obejmował nie tylko G. K., ale również podmioty powiązane z nim osobowo i kapitałowo, w których pełni funkcje w zarządzie lub radzie nadzorczej. Uprawniony P. Sp. z o. o. jest powiązana z G. K. poprzez pełnienie przez niego funkcji prezesa zarządu do dnia 8 kwietnia 2015 r. Zatem w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku (11 grudnia 2014 r.) pełnił on funkcje zarządcze. Uprawniony (spółka) wiedział o tym, że oznaczenie PryncyPałki znajduje się w portfolio znaków towarowych P. Sp. z o.o. Znak ten bowiem został nabyty od uprawnionego wraz z szeregiem innych znaków towarowych.

Jednocześnie Urząd Patentowy RP zwrócił uwagę na podobieństwo spornego znaku Pryncy Teka do oznaczenia Pryncypałki. Podobieństwo to, zdaniem Organu, wynika z zastosowania elementu słownego "PRYNCY", który jest identyczny w obu oznaczeniach. Co prawda oba oznaczenia posiadają również inne elementy słowne jak PAŁKI w znaku przeciwstawionym i TEKA w znaku spornym, jednakże elementem wyróżniającym i dominującym w znaku spornym Pryncy Teka oraz przeciwstawionym oznaczeniu Pryncypałki jest element słowny PRYNCY. Taka konstrukcja znaku spornego sprawia, że odbiorcy widząc towary oznaczane znakiem spornym mogą poczynić błędne założenie, że oznaczenie to jest odmianą bądź wchodzi w skład rodziny znaków wnioskodawcy, który w toku postępowania wykazał swoje uprawnienie do szeregu oznaczeń zawierających element słowny PRYNCY. W ocenie UPRP pozostałe człony znajdujące się w obu ww. oznaczeniach nie maja wpływu na ewentualny brak podobieństwa między nimi. Zarówno element TEKA w znaku spornym jak i PAŁKI w znaku przeciwstawionym stanowią niejako element poboczny głównej części oznaczenia jakim jest słowo PRYNCY, które jak wskazano powyżej jest elementem dominującym i wyróżniającym, który jako taki przykuwa uwagę odbiorców. Organ podkreślił nadto, że znak towarowy był używany i promowany zarówno przez uprawnioną, przed przeniesieniem prawa do znaku jak i przez nabywcę (i jego następców prawnych) a z promocji wynika silna znajomość produktu oznaczanego tym znakiem przez odbiorców. Nadto, w ocenie Organu, skoro uprawniony i G. K. zgłosili szereg znaków towarowych z elementem słownym PRYNCY (jak np. PryncyKeks, Pryncypaka czy Pryncyrurka) to musieli zdawać sobie sprawę z siły oddziaływania elementu słownego PRYNCY. Element ten wskutek silnej promocji i wieloletniej obecności na rynku stał się bowiem rozpoznawalny. Można zatem, zdaniem Urzędu Patentowego RP przyjąć, że stosując ten element słowny w znakach towarowych przeznaczonych do oznaczania szeroko rozumianych słodyczy, mamy do czynienia z kolejnymi produktami po Pryncypałkach o tym samym pochodzeniu. Co istotne, towary oznaczane tymi znakami, to głównie szeroko rozumiane słodycze, a więc towary nabywane bez szczególnego namysłu, odruchowo. W konsekwencji Organ uznał, że sporny znak towarowy Pryncy Teka nawiązuje w silny sposób do wcześniejszego oznaczenie Pryncypałki. Co więcej, został on zgłoszony do ochrony w dniu 11 grudnia 2014 r., w trakcie trwania zakazu konkurencji G. K., który trwał do dnia 20 maja 2015 r. W tej sytuacji UP RP zakwalifikował jako naganne działanie, dokonanie zgłoszenia znaku towarowego, który teoretycznie w przyszłości może służyć do oznaczania towarów konkurencyjnych, przez uprawnionego, którego prezesem w dacie zgłoszenia do ochrony spornego znaku był G. K. a także złamanie zakazu konkurencji. Jest to bowiem czynność przygotowawcza, działanie z zamiarem działania konkurencyjnego, polegającego na posługiwaniu się zbliżonymi oznaczeniami nanoszonymi na towary tego samego rodzaju. Organ uznał, że uprawniony świadomie zgłosił do ochrony znak towarowy podobny i nawiązujący do oznaczenia należącego do wnioskodawcy w odniesieniu do identycznych i podobnych towarów i usług. Przy czym z racji prowadzonej działalności uprawniony i G. K. z racji uprzedniej współpracy ze spółkami należącymi do grupy D. mieli pełną wiedzę o tym jakie znaki należą do grupy D., a także na czym polega działalność członków ww. grupy spółek. Ponadto uprawniony i G. K. działali z nagannym zamiarem ponownego przywłaszczenia oznaczeń z elementem słownym PRYNCY, które były silnie promowane na rynku, a tym samym były towarami o wysokiej rozpoznawalności. Zdaniem UPRP, było to działanie negatywne i szkodliwe wobec wnioskodawcy a nadto naruszało etykę i dobre praktyki działalności gospodarczej, zwłaszcza, że wnioskodawca i G. K. współpracowali ze sobą, a na G. K. ciążył zakaz konkurencji wynikający z zawartych wcześniej umów o współpracy. Co więcej, uprawniony w swojej działalności posługiwał się opakowaniami zbliżonymi do opakowań wnioskodawcy. Takie działanie uprawnionego miało wpływ na odbiór towarów oznaczanych spornym znakiem. Nabywcy bowiem tych towarów mogli mieć mylnie przekonanie, że dokonują zakupu towarów wnioskodawcy, co nie jest prawdą. Powszechnie wiadomo, że towary silnie reklamowane i promowane, a takimi niewątpliwe są towary oznaczane znakami wnioskodawcy, przyciągają uwagę odbiorców i wydają się być atrakcyjne i staja się rozpoznawalne. Nad promocją tych towarów oznaczanych znakami wnioskodawcy pracował również G. K., jeszcze przed zbyciem tych oznaczeń na rzecz poprzedników wnioskodawcy. Miał zatem wiedzę na ich temat, znał rynek zbytu i wiedział jaką mają wartość. Świadczył on usługi doradcze poprzednikom D. i był członkiem jego rady nadzorczej. Miał on zatem również wiedzę nie tylko o produktach grupy D., ale także o jego strategii rynkowej i planach rozwoju. Tym samym dokonanie zgłoszenia spornego znaku było nieuczciwe. Ponadto w czasie obowiązywania zakazu konkurencji, G. K. podjął działania zmierzające do rozpoczęcia konkurencyjnej działalności uprawnionego jednocześnie mogącej mieć niekorzystny wpływ na działalność D. (jego poprzedników prawnych). Uprawniony co prawda wskazał, że to były jedynie działania przygotowawcze, jednakże w świetle utrwalonego orzecznictwa takie działania zmierzające do rozpoczęcia działalności konkurencyjnej, podjęte w czasie obowiązywania zakazu konkurencji, stanowią o naruszeniu tego zakazu, gdy wykraczają poza sferę wewnętrzną podmiotu oraz poza fazę planowania. Przy czym za złamanie zakazu konkurencji uznana jest każda działalność, która stwarza rzeczywiste zagrożenie dla interesów byłego kontrahenta lub pracodawcy. W związku z powyższym Urząd uznał za zasadny zarzut dokonania zgłoszenia znaku towarowego Pryncy Teka o numerze [...] w złej wierze, wynikającej z art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Urząd Patentowy RP podkreślił przy tym, że skoro art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę dla unieważnienia prawa ochronnego, to uwzględnienie go pozwala na załatwienie sprawy w całości. W konsekwencji Organ nie badał pozostałych podnoszonych zarzutów tj. zarzutu zgłoszenia znaku do ochrony z naruszeniem art. 132 ust. 2 pkt 2, art. 132 ust. 2 pkt 3 p.w.p.

Jednocześnie, w ocenie UP RP, w niniejszej sprawie nie zachodzi res iudicata z uwagi na brak tożsamości podmiotowej. Zdaniem Organu również wniosek uprawnionego o zawieszenie przedmiotowego postępowania jest niezasadny, gdyż rozstrzygnięcie sprawy [...] nie ma charakteru zagadnienia wstępnego.

W skardze na powyższą decyzję z dnia [...] czerwca 2021 r., wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, skarżący zarzucił:

1. naruszenie przepisów postępowania, które miało wpływ na wynik postępowania, tj.: art. 7, art. 8, art. 16, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego (tekst jednolity Dz. U. z 2021 r. poz. 735 ze zm., dalej także jako "k.p.a.") w zw. z art. 256 ust. 1 p.w.p., poprzez brak wszechstronnego, dokładnego i wyczerpującego rozpoznania sprawy oraz nieuwzględnienia okoliczności istotnych dla zastosowania przepisów prawa materialnego, w tym:

a/ błędne ustalenie, że wspólnik skarżącego G. K. naruszył zakaz konkurencji w sytuacji, w której skarżący w okresie jego trwania nie produkował i nie wprowadzał do obrotu słodyczy, a zakaz ten:

- był postanowieniem nieważnym bo nie przewidywał ekwiwalentu finansowego dla G. K., po zakończeniu umowy o świadczenie usług;

- nie obejmował zakresem czynności zgłaszania znaków towarowych;

- nie wiązał skarżącego, ale wyłącznie jego wspólnika.

b/ nieuwzględnienie braku nagannego zamiaru skarżącego w momencie zgłoszenia do rejestracji znaku PRYNCY TEKA, podczas gdy takiego zamiaru nie sposób mu przypisać, gdyż zgłosił on znak w celu używania go, zgodnie z przeznaczeniem i przez 6 lat nie podejmował żadnych czynności mogących godzić w prawa wyłączne Pryncypałki, możliwość ich rejestracji i używania,

c/ błędne przyjęcie, że podobieństwo znaków jest wystarczające do tego, aby przyjąć złą wiarę skarżącego, podczas gdy znaki podobne do praw wcześniejszych mogą być unieważnione, ale w oparciu o inną podstawę prawną,

d/ unieważnienie znaku PRYNCY TEKA w całości, podczas gdy ewentualna zła wiara może dotyczyć tylko wyrobów cukierniczych, a znak ten zgłoszono także dla wielu innych towarów i usług,

e/ błędne przyjęcie, że znaki PRYNCY TEKA i PRYNCYPAŁKI są podobne, podczas gdy uważna analiza oznaczeń prowadzi do wniosku przeciwnego, i do takiego wniosku dwukrotnie wcześniej doszedł sam organ (rejestrując znak w systemie badawczym oraz w decyzji z 2018 r., [...]),

f/ nieprawidłowe przyjęcie, że wiedza skarżącego o tym, iż istnieją znaki PRYNCYPAŁKI świadczy o jego złej wierze, podczas gdy wiedza ta była publicznie dostępna, gdyż znaki PRYNCYPAŁKI były ujawnione w publicznym rejestrze znaków towarowych,

g/ niewyjaśnienie przez organ przyczyn radykalnej zmiany stanowiska co do oceny kwestii złej wiary skarżącego w sytuacji, w której we wcześniejszej decyzji z 2018 r. ( [...]) - wydanej w oparciu o identyczny stan faktyczny i tożsamą podstawę prawną - uznał, że zła wiara po stronie skarżącego nie zachodzi.

h/ błędne przeanalizowanie sieci powiązań pomiędzy podmiotami skutkujące rażącymi błędami w uzasadnieniu decyzji, w szczególności polegającymi na kwestii braku następstwa prawnego uczestnika oraz utożsamianiu skarżącego z jego wspólnikiem G. K. (np. poprzez przyjęcie, że skarżący współpracował ze spółkami z grupy uczestnika).

i/ niewzięcie pod uwagę, że w obrocie istnieje już nieprawomocna decyzja organu wydana w tożsamym stanie faktycznym i prawnym (identyczność przedmiotowa), co może stanowić naruszenie zasady trwałości decyzji administracyjnej, względnie stanowić podstawę zawieszenia postępowania.

- które to uchybienia miały wpływ na wynik sprawy, ponieważ doprowadziły organ do błędnego wniosku o tym, że zgłaszając znak skarżący działał w złej wierze, podczas gdy taka okoliczność nie miała miejsca,

2. naruszenie przepisów prawa materialnego, tj. naruszenie art. 132 ust. 2 pkt 1 p.w.p., poprzez jego błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie polegające na błędnym przyjęciu, że sporny znak PRYNCY TEKA o numerze [...] został zgłoszony przez skarżącego w złej wierze.

W związku z powyższym, P. wniosła o uchylenie zaskarżonej decyzji w całości; wstrzymanie jej wykonania a także zasądzenie od Urzędu Patentowego RP na swoją rzecz kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa prawnego według norm przepisanych.

Zarówno Urząd Patentowy RP, jak i uczestnik postępowania, uznali skargę za bezzasadną, wnosząc o jej oddalenie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zważył, co następuje;

Zgodnie z art. 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t.j. Dz. U. z 2021 roku, poz. 137), sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym w świetle paragrafu drugiego powołanego wyżej artykułu kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej.

Innymi słowy, wchodzi tutaj w grę kontrola aktów lub czynności z zakresu administracji publicznej dokonywana pod względem ich zgodności z prawem materialnym i przepisami procesowymi, nie zaś według kryteriów odnoszących się do słuszności rozstrzygnięcia.

W ramach tej kontroli, sąd stosuje przewidziane prawem środki w celu usunięcia naruszenia prawa w stosunku do aktów lub czynności wydanych lub podjętych we wszystkich postępowaniach prowadzonych w granicach sprawy, której dotyczy skarga, jeżeli jest to niezbędne dla końcowego jej załatwienia (art. 135 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, tekst jednolity Dz. U z 2022 r., poz. 329 ze zm.; zwana dalej "p.p.s.a.").

Z kolei zgodnie z art. 145 § 1 p.p.s.a. Sąd zobligowany jest do uchylenia decyzji bądź postanowienia lub stwierdzenia ich nieważności, ewentualnie niezgodności z prawem, gdy dotknięte są one naruszeniem prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy, naruszeniem prawa dającym podstawę do wznowienia postępowania, innym naruszeniem przepisów postępowania, jeśli miało ono istotny wpływ na wynik sprawy, lub zachodzą przyczyny stwierdzenia nieważności decyzji wymienione w art. 156 k.p.a. lub innych przepisach. Nie jest przy tym związany zarzutami i wnioskami skargi (art. 134 p.p.s.a.).

Dokonując kontroli w wyżej zakreślonych granicach Sąd stwierdził, że skarga nie jest zasadna. Zaskarżoną przez P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K., decyzją z dnia [...] czerwca 2021 roku nr [...], Urząd Patentowy RP, na wniosek B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M., unieważnił prawo ochronne na znak towarowy Pryncy Teka o numerze [...], udzielone na rzecz P. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w K. Podstawą materialnoprawną zaskarżonej decyzji unieważniającej prawo ochronne na sporny znak towarowy był przy tym art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. Należy w tym miejscu zauważyć, że w myśl art. 1 pkt 11 ustawy z dnia 11 września 2015 r. o zmianie ustawy - Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2015 r. poz. 1615, dalej: "ustawa zmieniająca"), przepis art. 131 tej ustawy, został uchylony z dniem 15 kwietnia 2016 r. Tym niemniej, stosownie do art. 315 ust. 3 p.w.p., ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa ochronnego na znak towarowy ocenia się według przepisów obowiązujących w dacie zgłoszenia znaku towarowego do ochrony. Powyższej zasady oceny spełnienia przez znak towarowy warunków udzielenia ochrony nie zmieniają przepisy przejściowe i końcowe wprowadzone ustawą zmieniającą. Skoro zatem znak towarowy Pryncy Teka został zgłoszony do ochrony w dniu 11 grudnia 2014 roku, to Organ prawidłowo ocenił zarzuty formułowane przez wnioskodawcę, dotyczące zgłoszenia przez skarżącego spornego znaku towarowego w złej wierze, na podstawie obowiązującego w dacie zgłoszenia spornego znaku przepisu art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p.

Należy w tym miejscu zauważyć, że kwestia zainicjowania przedmiotowego postępowania przez wniosek B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M., ma także kluczowe znaczenie dla oceny zasadności podniesionych w skardze zarzutów procesowych. Przy ich analizie należy mieć bowiem na uwadze istotę i specyfikę postępowania spornego. Przepis art. 256 ust. 1 p.w.p. stanowi, że do postępowania spornego przed UPRP w sprawach nieuregulowanych w ustawie stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania administracyjnego. W myśl art. 255 ust. 4 p.w.p. UP RP rozstrzyga sprawy w trybie postępowania spornego w granicach wniosku i jest związany podstawą prawną wskazaną przez wnioskodawcę. Tym samym zasada działania UP RP z urzędu w postępowaniu spornym w kwestiach ustalania stanu faktycznego sprawy i jej wszechstronnego wyjaśnienia, zawarta w przepisach art. 7, art. 75, art. 77, art. 80, art. 107 § 3 k.p.a., podlega odpowiedniej modyfikacji, stosownie do istoty i specyfiki tego postępowania. Urząd Patentowy RP nie może bowiem wyjść poza granice wniosku i wskazaną przez wnioskodawcę podstawę prawną, określające na tym etapie sprawę administracyjną. Przy takim unormowaniu nie można przenosić do postępowania spornego przez art. 256 ust. 1 p.w.p., wynikających z art. 7, art. 77 § 1 k.p.a., obowiązków UPRP w zakresie zbierania dowodów oraz załatwiania spraw z uwzględnieniem interesu społecznego i słusznego interesu obywateli, ponieważ art. 255 ust. 4 p.w.p. jest przepisem zawierającym objętą nim pełną regulację wykluczającą możliwość uzupełniającego zastosowania tych przepisów k.p.a. Sama natura postępowania spornego, w którym Urząd Patentowy RP rozstrzyga spór pomiędzy stronami o przeciwstawnych interesach, bliższa pod wieloma względami kontradyktoryjnemu postępowaniu cywilnemu niż administracyjnemu, nakazuje daleko idącą ostrożność w przenoszeniu zasad określonych w Kodeksie postępowania administracyjnego do regulowania przebiegu postępowania spornego. Oznacza to, że normy postępowania spornego w tej sprawie wyznacza treść wniosku uczestnika, w tym zgłoszone przez niego zarzuty i wskazane podstawy prawne, a z uwagi na kontradyktoryjność tego postępowania, zasady te odnoszą się do obu stron postępowania administracyjnego: wnioskodawcy i uprawnionego, którego prawa zostały zakwestionowane. Na nich - w równym stopniu - spoczywa ciężar udowodnienia okoliczności, z których każda ze stron wywodzi korzystne dla siebie skutki prawne. Organ zaś realizuje naczelną zasadę postępowania administracyjnego - zasadę prawdy obiektywnej, wyrażoną w art. 7 k.p.a., poprzez obowiązek wyczerpującego zbadania dowodzonych okoliczności w celu prawidłowego ustalenia stanu faktycznego sprawy, poprzez obowiązek dokonania wszechstronnej oceny podanych okoliczności konkretnej sprawy na podstawie analizy całego zgromadzonego materiału dowodowego i wyrażenie swojego stanowiska w uzasadnieniu podjętej decyzji. Także realizacji zasady zmierzającej na mocy art. 77 § 1 k.p.a. do wyczerpującego zebrania materiału dowodowego i następnie jego rozpatrzenia dokonuje poprzez ustalenie stanu faktycznego na podstawie wszystkich istotnych dowodów przedstawionych przez strony i wyjaśnienie podniesionych w sprawie zarzutów. W konsekwencji powyższego, na mocy art. 80 k.p.a. na podstawie całokształtu materiału dowodowego organ ocenia, czy dana okoliczność została udowodniona. Organ może odmówić wiary określonym dowodom, jednakże dopiero po ich rozpatrzeniu, wyjaśniając przyczyny takiej ich oceny, co winno mieć odzwierciedlenie w uzasadnieniu decyzji (art. 107 § 3 k.p.a.). W sytuacji, gdy wyniki postępowania dowodowego zawierają sprzeczne ustalenia, organ ma obowiązek ustosunkowania się do tych sprzeczności przez wskazanie dowodów, które przyjął jako podstawę faktyczną rozstrzygnięcia i wyjaśnienie, którym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej i dlaczego. Uzasadnienie decyzji ma na celu wykazanie procesu myślowego, który doprowadził do ustalenia treści rozstrzygnięcia. Także spełnienie zasady określonej w art. 8 k.p.a. wymaga prowadzenia postępowania administracyjnego w taki sposób, aby w uzasadnieniu decyzji przekonać stronę, że jej stanowisko zostało poważnie wzięte pod uwagę, a jeżeli zapadło inne rozstrzygnięcie, to przyczyną tego są istotne powody.

Przenosząc te zasady postępowania na grunt sprawy niniejszej, w ocenie Sądu - wbrew zarzutom skargi, powołane wyżej przepisy postępowania nie zostały naruszone. Specyfika postępowania spornego powoduje przy tym, że skoro podniesiony na etapie skargi do sądu argument dotyczący nieważności zakazu konkurencji (wynikającego z umowy o świadczenie usług z 20 maja 2010 r.), nie był w ogóle wykazywany przez zgłaszającego w toku postępowania przed Urzędem Patentowym RP, to bezzasadnym jest stawianie post factum Organowi zarzutu naruszenia art. 7, art. 8, art. 16, art. 77 § 1, art. 80, art. 107 § 3 ustawy - Kodeks postępowania administracyjnego, poprzez błędne ustalenie, co do jego wiążącego charakteru. Na marginesie jedynie zauważyć należy (abstrahując od samej rozbieżności w orzecznictwie – gdzie przykładowo w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 5 grudnia 2013 r. sygn. akt V CSK 30/13 uznano, iż klauzula konkurencyjna bez ekwiwalentu, przy zastrzeżeniu kary umownej za jej naruszenie, mimo braku symetrii nie traci sensu gospodarczego i mieści się w granicach lojalności kontraktowej), to uwzględniając całokształt realiów zawieranych umów sprzedaży udziałów, przeniesienia praw ochronnych do znaków towarowych związanych z marką D. oraz samej umowy świadczenia usług doradczych w zakresie prowadzenia przedsiębiorstwa przez G. K., nie sposób uznać, aby, zawierając tą ostatnią umowę, był on jej słabszą stroną, co miałoby z kolei uzasadniać domniemaną abuzywność zapisów wprowadzających trzyletni zakaz konkurencji (po wygaśnięciu umowy) bez wynagrodzenia z tego tytułu.

W ocenie Sądu, Organ poczynił prawidłowe ustalenia faktyczne, oceniając cały materiał dowodowy, co pozwoliło mu z kolei na dokonanie subsumcji tak ustalonego stanu faktycznego, pod normę art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p., zgodnie z którym to przepisem, z kolei nie udziela się praw ochronnych na oznaczenia, jeżeli zostały zgłoszone w celu uzyskania ochrony do Urzędu Patentowego w złej wierze.

Podkreślenia wymaga, że orzecznictwo i doktryna prawa są zgodne co do tego, że ani w prawie wspólnotowym ani na gruncie przepisów krajowych nie istnieje legalna definicja pojęcia zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Jednocześnie w doktrynie i judykaturze wskazuje się różne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Warto zwrócić uwagę, że Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z dnia 15 lipca 2015 r. w sprawie sygn. akt: II GSK 1384/14 wyodrębnił pewne formy zjawiskowe zgłoszenia znaku towarowego w złej wierze. Przede wszystkim wskazuje się na zgłoszenie cudzego znaku towarowego w celu zablokowania zgłoszenia lub używania znaku przez podmiot dysponujący znakiem towarowym o pewnej pozycji na rynku. Po drugie, jako przypadek zgłoszenia znaku towarowego kwalifikuje się zgłoszenie danego znaku w celach spekulacyjnych, charakteryzujące się przede wszystkim brakiem zamiaru używania danego znaku przez podmiot go zgłaszający przy jednoczesnym zamiarze uzyskania korzyści od przedsiębiorców zainteresowanych używaniem danego oznaczenia w charakterze znaku towarowego. Po trzecie, należy uznać za zgłoszenie znaku towarowego w złej wierze takie działanie osoby, która dokonując zgłoszenia ma świadomość, lub z zachowaniem należytej staranności może się dowiedzieć, że narusza w ten sposób cudze prawo - zarówno prawo podmiotowe o charakterze bezwzględnym, jak i wynikające z konkretnego stosunku prawnego zaistniałego pomiędzy zgłaszającym a daną osobą trzecią.

Nie ma zatem racji skarżący, próbując wykazać brak po swojej stronie nagannego zamiaru, niezbędnego dla przyjęcia przesłanki wystąpienia złej wiary, wiążąc jej wystąpienie, jedynie z przypadkami uniemożliwienia osobie trzeciej wprowadzania do obrotu towaru - np. poprzez uprzedzenie go w zgłoszeniu znaku towarowego, zgłoszenia znaku bez zamiaru używania (wyłącznie po to, by uniemożliwić osobie trzeciej wejście na rynek,) tudzież dokonanie wspomnianego zgłoszenia wyłącznie z zamiarem uzyskania rekompensaty finansowej, lub sztucznego przedłużania okresu karencji nieużywania znaku. Jak już wyżej wskazano, zgłoszenie znaku w złej wierze nie musi bowiem wiązać się wyłącznie z chęcią zablokowania konkurenta realnie funkcjonującego na rynku lub mieć na celu ewentualne uzyskanie od niego korzyści finansowych w zamian za rezygnację z realizacji praw podmiotu zgłaszającego znak do ochrony. Ze zgłoszeniem znaku towarowego w złej wierze mamy do czynienia także, gdy następuje ono pomimo wiedzy lub niewiedzy, będącej następstwem braku staranności, o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, które mogą być przez to zagrożone i z zamiarem szkodzenia tym interesom. Dla oceny złej wiary zgłaszającego istotne znaczenie ma właśnie zamiar naganny z punktu widzenia zasad uczciwości. Jest tak wówczas, gdy zgłoszenie znaku jest dokonywane w celu wyeliminowania konkurenta z zamiarem przechwycenia jego klienteli. W orzecznictwie sądów administracyjnych nie budzi przy tym wątpliwości, że zła wiara musi występować w chwili zgłoszenia znaku do rejestracji. Należy zatem wziąć pod uwagę zamiar zgłaszającego w chwili dokonywania zgłoszenia do rejestracji znaku towarowego, będący elementem subiektywnym, który powinien być stwierdzany poprzez odniesienie do obiektywnych okoliczności danej sprawy. Niemniej jednak podkreśla się, że przy ocenie przesłanki złej wiary istotna jest chronologia zdarzeń, w tym zaistniałych już po rejestracji. Zamiar zgłaszającego można "odczytać" poprzez okoliczności sprawy, dlatego konieczna jest analiza wszystkich okoliczności związanych z daną sprawą, zaistniałych zarówno przed, jak i po dacie zgłoszenia znaku do rejestracji, a nawet po dacie rejestracji znaku. Przy ustalaniu złej wiary, czyli ustalaniu faktów mających świadczyć o motywacji zgłaszającego, szczególne znaczenie ma ocena ustalonych okoliczności w ich całokształcie, we wzajemnej łączności, a także uwzględnienie zdarzeń mających miejsce po dacie zgłoszenia, o ile pozwalają one ocenić okoliczności z tej daty. Tylko bowiem tak dokonywana ocena może ujawnić rzeczywisty powód (sens) podejmowanych przez zgłaszającego działań.

I w ocenie Sądu, UPRP, w ramach swobodnej oceny dowodów, właściwie ocenił, że zaistniałe w sprawie okoliczności, w świetle powyższych kryteriów chrakteryzujących tą formę zjawiskową złej wiary związanej z wiedzą o istnieniu cudzego prawa lub interesu godnego ochrony, wskazują, iż zgłoszenie spornego znaku przez skarżącego było, w swoim kształcie nieuczciwe. Sporny znak towarowy "Pryncy Teka" został bowiem zgłoszony przez uprawnionego w sytuacji, gdy wiedział on, że inny przedsiębiorca, z powodzeniem używa na rynku towarów spożywczych podobnego oznaczenia, czyli "Pryncypałki". To przecież również sam wspólnik skarżącego, Gerard Kolanowski, przez wiele lat budował rozpoznawalność i renomę tego ostatniego oznaczenia a następnie sprzedał pełnię praw do wspomnianego znaku (którym aktualnie dysponuje uczestnik), zobowiązując się przy tym, w ramach zawartej w dniu [...] maja 2010 r. z nabywcą umowy o świadczenie usług doradczych, że zarówno w okresie jej obowiązywania (24 miesiące), jak też trzy lata, po jej ustaniu, nie będzie sam, ani nie spowoduje, aby spółki z nim powiązane prowadziły jakąkolwiek działalność konkurencyjną wobec wspomnianego nabywcy. Nadto zobowiązał się, że w tym czasie nie będzie podejmować jakiejkolwiek innej działalności mogącej negatywnie wpłynąć na działalność prowadzoną przez nabywcę praw do znaku. Oczywistym jest zatem, że G. K. dysponował szeroką wiedzą odnośnie, nie tylko, co do samego używania oznaczenia "Pryncypałki" (podobnego do zgłaszanego przez niego do ochrony znaku) przez podmioty funkcjonujące w ramach grupy D., ale i przyjętej strategii wprowadzania produktów nim oznaczanych na rynek, ich reklamy, kanałów dystrybucji czy sposobów ich ekspozycji. Wiedza i doświadczanie G. K. w obszarze rynku relewantnego dla produktów znakowanych spornym oznaczeniem, było przy tym wartością tak dla nabywcy istotną, że po nabyciu prawa do nich, zdecydował się na dalszą formę współpracy ze sprzedającym, dotyczącą szeroko rozumianego doradztwa. Jednakże G. K., pomimo sprzedaży praw do spornego oznaczenia a następnie podjętej z D. współpracy (związanej immanentnie także z zakazem konkurencji również po wygaśnięciu umowy), zdecydował się, działając w ramach P. Sp. z o. o., do zarejestrowania znaku Pryncy Teka, podobnego do oznaczenia Pryncypałki, celem oczywistego skorzystania, w ramach wprowadzania swoich produktów na rynek, z renomy cechującej wypromowane i mocno rozpoznawalne na rynku oznaczenie Pryncypałki. Nie sposób takiego działania zakwalifikować inaczej niż nagannego i naruszającego dobre obyczaje, w tym pewną elementarną uczciwość kupiecką, opierającą się na poszanowaniu praw innych uczestników obrotu gospodarczego. Niewątpliwie bowiem G. K. i uczestnika, łączył stosunek zaufania z uwagi na relacje biznesowe łączące obie strony, wynikające z umów sprzedaży/nabycia praw do oznaczenia Pryncypałki a następnie podjętej współpracy w ramach umowy o świadczenie usług.

Nie ma tu racji skarżący, że brak jest podstaw do utożsamiania świadomości G. K. (wspólnika spółki P., wchodzącego także w skład jej organu zarządczego) z możliwością przypisania złej wiary jej samej, jako osobie prawnej, skoro w przypadkach działania osoby prawnej o jej dobrej lub złej wierze świadczy przede wszystkim stan świadomości osób pełniących funkcję jej organu (podobnie w orzeczeniach Sądu Najwyższego z 17 grudnia 2010 r., III CSK 57/10, 3 grudnia 2015 r., III CSK 355/15, 8 grudnia 2016 r., III CZP 86/16, 1 marca 2017 r., IV CSK 261/16).

W tym kontekście zgłoszenie przez P. Sp. z o. o. spornego znaku wyczerpywało takie znamiona złej wiary, oprócz samej wiedzy o istnieniu i używaniu podobnego znaku, jak nieuczciwość w stosunku do interesów innego przedsiębiorcy, jak i wykorzystanie renomy cudzego oznaczenia (zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 9 października 2010 r. w sprawie o sygn. akt VI SA/Wa 233/09). Nie ma tu też znaczenia podnoszona przez skarżącą spółkę kwestia braku jakichkolwiek działań podejmowanych przez nią w stosunku do uprawnionego, mogących godzić w prawa wyłączne Pryncypałki. Zła wiara zgłaszającego znak towarowy może polegać bowiem również na chęci przechwycenia klienteli podmiotu korzystającego wcześniej z danego oznaczenia, nawet bez zamiaru podważenia jego pozycji (podobnie NSA w wyroku z 3 grudnia 2019 r. sygn. akt II GSK 2476/17, LEX nr 2774741). Podobnie irrelewantnym dla oceny zaistnienia po stronie skarżącego złej wiary, przy zgłoszeniu spornego znaku do ochrony, jest uprzednie ujawnienie znaku PRYNCYPAŁKI w publicznym rejestrze znaków towarowych, skoro o złej wierze zgłaszającego świadczyły wykazane przez Organ okoliczności towarzyszące transakcjom i współpracy pomiędzy G. K. a nabywcami prawa do oznaczenia Pryncypałki.

Dlatego też Sąd zgadza się z konkluzją Organu, że zgłoszenie spornego znaku do ochrony przez skarżącego było działaniem negatywnym i szkodliwym wobec wnioskodawcy oraz naruszało etykę i dobre praktyki działalności gospodarczej. Zasadnie też Organ zwrócił uwagę, że skarżący, wprowadzając do obrotu produkty spożywcze sygnowanie spornym znakiem, używał opakowań o zbliżonej stylistyce do opakowań produktów oznaczanych znakiem Pryncypałki. Takie działanie mogło u nabywców produktów wprowadzanych przez uprawnionego wywołać skojarzenia z produktami spożywczymi wprowadzanymi na tożsamy rynek przez uczestnika a w konsekwencji mogli oni dojść do błędnej konkluzji o tożsamym źródle obu towarów. Abstrahując od powyższego, do mylnego utożsamiania produktów sygnowanych spornym znakiem, jako produkowanych przez podmiot wprowadzający na rynek słodycze oznaczone znakiem Pryncypałki, niewątpliwie prowadzi już samo podobieństwo spornego znaku Pryncy Teka do oznaczenia Pryncypałki. Ewidentnie w obu oznaczeniach dystynktywnym elementem jest fantazyjne wyrażenie "PRYNCY", stanowiące pierwszy ich człon, przykuwający największą uwagę odbiorcy. Istotnym jest przy tym, że towary oznaczane obu znakami należą do towarów szybkorotujących w sprzedaży, o relatywnie niewielkiej cenie, skierowanych do szerokiego grona odbiorców, co powoduje, że ich odbiór nie jest poprzedzony szczególną analizą przez klientów. Jeżeli mają oni zarazem utrwalony już wskutek wieloletniego używania i poczynionych nakładów reklamowych obraz produktów oznaczanych znakiem Pryncypałki, to kolejny produkt, z którym będą mieli styczność, a na którym widnieje znak towarowy rozpoczynający się od słów "pryncy", w naturalny sposób powiążą z gamą produktów, które już znają. Tym samym skarżący w nieuprawniony sposób czerpać będzie korzyści z działań innego podmiotu, któremu uprzednio swe prawa do znaku Pryncypałki sprzedał, co oznacza, że winien on mieć prawo w sposób nieskrępowany i pełny do korzystania z nabytych praw, czemu z kolei sprzeciwiają się działania skarżącego.

Abstrahując, że Sąd w pełni podziela ocenę podobieństwa przeciwstawionych sobie znaków, to na marginesie nadmienić należy, że w postępowaniu spornym o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, kwestia podobieństwa przeciwstawionych oznaczeń, jest przede wszystkim istotna dla wykazania przez wnioskodawcę interesu prawnego we wszczęciu postępowania, o którym mowa w art. 164 p.w.p. W realiach niniejszej sprawy uczestnik wykazał w swym wniosku, że sporny znak szkodzi jego interesom w stopniu uzasadniającym żądanie unieważnienia prawa ochronnego, właśnie z uwagi na wspólny element obu znaków, jakim jest człon "pryncy". Natomiast, wbrew zarzutom skargi, nie ma już potrzeby przeprowadzania przez organ, daleko idącego postępowania na okoliczność istnienia podobieństwa przeciwstawionych znaków, jak to miałoby miejsce chociażby na gruncie poprzednio obowiązującego przepisu art. 132 ust. 2 pkt 2 p.w.p.

Odnosząc się z kolei do zarzutów skargi, koncentrujących się na błędnym, zdaniem uprawnionego, unieważnieniu prawa ochronnego na sporny znak towarowy w całości, pomimo występujących odrębności, co do zakresu towarów chronionych przeciwstawionymi sobie znakami, podkreślić należy, że przy ocenie złej wiary nie istnieje konieczność powiązania tej oceny z towarami objętymi spornym znakiem. Z doktryny i orzecznictwa wynika, że przy ocenie złej wiary organ bierze przede wszystkim pod uwagę zachowanie się zgłaszającego znak towarowy, które nosi znamiona działania nieuczciwego czy sprzecznego z dobrymi obyczajami.

Jednocześnie obojętnym dla rozstrzygnięcia podjętego przez Organ, jest, z jednej strony argumentacja skargi, co do niekwestionowania przez uczestnika, ani innych powiązanych z nim podmiotów, używania znaku PRYNCY TEKA a z drugiej strony, akcentowana przez uczestnika kwestia podejmowanych przez niego działań mających jednakże na celu zablokowanie posługiwania się przez skarżącego spornym oznaczeniem. Otóż w myśl art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. z wnioskiem o unieważnienie prawa ochronnego nie można wystąpić z powodu naruszenia praw osobistych lub majątkowych wnioskodawcy, jeżeli przez okres pięciu kolejnych lat używania zarejestrowanego znaku wnioskodawca, będąc świadomym jego używania, nie sprzeciwiał się temu. Jednak na mocy art. 165 ust. 2 p.w.p., przepisu m.in. ust. 1 pkt 1 nie stosuje się, jeżeli uprawniony uzyskał prawo ochronne, działając w złej wierze. Skoro organ prawidłowo, jak wskazano powyżej, ustalił, że uprawniony uzyskał prawo ochronne, działając w złej wierze, to uczestnik mógł wystąpić o unieważnienie prawa, bez względu na to ,czy okres wskazany w art. 165 ust. 1 pkt 1 p.w.p. upłynął, czy też nie.

Przy czym powyższe twierdzenie skarżącego, co do akceptowania przez uczestnika (i podmioty z nim powiązane) zgłoszenia spornego znaku, jest wprost sprzeczne z przywoływanymi przez niego samego argumentami, odnoszącymi się do konieczności bądź zawieszenia, bądź umorzenia postępowania zainicjowanego wnioskiem B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M. z dnia [...] marca 2020 roku, z uwagi na wszczęte poprzednio w 2017 r. przez D. z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M., postępowanie w sprawie o unieważnienie także znaku towarowego "Pryncy Teka" o numerze [...], które było prowadzone przez UPRP pod sygnaturą Sp.67.2017. Podkreślić należy, że wspomniane postępowanie zostało zakończone decyzją UP RP z dnia [...] stycznia 2018 r. o oddaleniu wniosku, którą to decyzję uchylił następnie Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dopatrując się, wbrew Organowi, istnienia złej wiary po stronie uprawnionego (sygnatura akt VI SA/Wa 1433/18) a obecnie sprawa jest procedowana przed NSA.

Przy czym, wbrew argumentacji skarżącego, będące nadal w toku wspomniane postępowanie, nie uzasadniało bynajmniej ani umorzenia przez UP RP, w oparciu o art. 156 § 1 pkt 3 k.p.a., ani zawieszenia, na podstawie art. 97 § 1 pkt 4 k.p.a., postępowania wszczętego wnioskiem B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M. z dnia 13 marca 2020 roku, już chociażby z tego tytułu, że poprzednie postępowanie zainicjowane zostało przez inny podmiot, czyli D. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M., nie będący poprzednikiem prawnym B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M.. Co więcej w aktualnym postępowaniu, zakończonym decyzją Organu z dnia [...] czerwca 2021 roku, wnioskodawca powoływał się na udzielenie spornego prawa nie tylko z naruszeniem art. 131 ust 2 pkt 1 (finalnie, wskutek pisma czyli D. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M. z dnia 22 grudnia 2017 r. jedyną podstawą złożonego wówczas przez ww. podmiot wniosku) ale również art. 132 ust. 2 pkt 2 i art. 132 ust. 2 pkt 3 ustawy - Prawo własności przemysłowej. To, że w niniejszym postępowaniu Organ, wydając decyzję z dnia 1 czerwca 2021 roku, nie badał tych ostatnich zarzutów, uznając, że art. 131 ust. 2 pkt 1 p.w.p. stanowi samodzielną przesłankę dla unieważnienia prawa ochronnego, nie zmienia faktu, że sam wniosek B. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością Spółka komandytowa z siedzibą w M. z dnia [...] marca 2020 roku, miał szersze podstawy prawne niż wniosek złożony w 2017 roku przez D. Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością z siedzibą w M.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązany jest ponadto wyjaśnić, iż oddając na rozprawie w dniu 6 lipca 2022 roku wniosek dowodowy uczestnika, zawarty w piśmie z dnia 30 czerwca 2022 roku, działał na podstawie art. 106 § 3 p.p.s.a., zgodnie z którym to przepisem sąd administracyjny może z urzędu lub na wniosek stron przeprowadzić dowody uzupełniające z dokumentów, jeżeli jest to niezbędne do wyjaśnienia istotnych wątpliwości i nie spowoduje nadmiernego przedłużenia postępowania w sprawie.

Należy zwrócić uwagę, iż postępowanie dowodowe przed sądem administracyjnym i w konsekwencji dokonywanie przez ten sąd ustaleń faktycznych jest dopuszczalne w zakresie uzasadnionym celami tego postępowania i powinno umożliwiać sądowi dokonywanie ustaleń, które będą stanowiły podstawę oceny zgodności z prawem zaskarżonej decyzji. Oznacza to, że sąd w istocie nie może dokonywać ustaleń, które mogłyby służyć merytorycznemu rozstrzygnięciu sprawy załatwionej zaskarżoną decyzją organu administracji publicznej a w istocie temu służyłoby przeprowadzenie wnioskowanych przez uczestnika dowodów. Stąd Sąd uznał, że nie zachodzi taka potrzeba.

Konkludując, Sąd nie stwierdził w niniejszej sprawie naruszenia przez Urząd Patentowy RP, ani przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, ani naruszenia przepisów prawa materialnego, które miało wpływ na wynik sprawy.

Mając powyższe na uwadze, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, działając na podstawie art. 151 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzekł jak w sentencji wyroku.



Powered by SoftProdukt