![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6072 Scalenie oraz podział nieruchomości, Nieruchomości, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 2779/20 - Wyrok NSA z 2024-06-28, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I OSK 2779/20 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2020-12-17 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Agnieszka Miernik Jolanta Rudnicka /przewodniczący/ Monika Nowicka /sprawozdawca/ |
|||
|
6072 Scalenie oraz podział nieruchomości | |||
|
Nieruchomości | |||
|
II SA/Bk 255/20 - Wyrok WSA w Białymstoku z 2020-08-20 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 153 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: sędzia NSA Monika Nowicka (spr.) sędzia del. WSA Agnieszka Miernik Protokolant starszy asystent sędziego Małgorzata Ziniewicz po rozpoznaniu w dniu 28 czerwca 2024 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej T. Ł. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 20 sierpnia 2020 r. sygn. akt II SA/Bk 255/20 w sprawie ze skargi T. Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 19 lutego 2020 r. nr [...] w przedmiocie odmowy uchylenia w postępowaniu wznowieniowym decyzji zatwierdzającej projekt podziału nieruchomości oddala skargę kasacyjną |
||||
|
Uzasadnienie
Wyrokiem z dnia 20 sierpnia 2020 r. (sygn. akt II SA/Bk 255/20), Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku – orzekając na zasadzie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (dalej: "p.p.s.a") – oddalił skargę T.Ł. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 19 lutego 2020 r. nr [...] utrzymującą w mocy decyzję Burmistrza [...] z dnia 2 stycznia 2020 r. nr [...] o odmowie uchylenia ostatecznej decyzji Burmistrza [...] z dnia 24 kwietnia 2009 r. nr: [...], mocą której został zatwierdzony projekt podziału nieruchomości, stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym [...], o powierzchni [...] ha, położoną w obrębie Miasta [...] przy ul. [...], na dwie działki: nr [...] o powierzchni [...] ha i nr [...] o powierzchni [...] ha. W skardze kasacyjnej, zaskarżając powyższy wyrok w całości, T. Ł. zarzuciła Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Białymstoku naruszenie przepisów postępowania mające istotny wpływ na wynik sprawy, a mianowicie: 1. art. 153. p.p.s.a. – polegające na braku postępowania zgodnego z wiążącym ustaleniem i wskazaniem co do dalszego postępowania, wyrażonym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 788/18, co skutkowało pomniejszeniem znaczenia lub pominięciem istotnych i podnoszonych przez skarżącą okoliczności stanu faktycznego, mających zasadniczy wpływ na orzeczenie, a zarazem wywołało negatywne konsekwencje po stronie skarżącej, 2. " art. 145 § 1 lit. c w zw. z art. 77. § 1 KPA w związku z art. 7 KPA" - poprzez jego nie zastosowanie w ten sposób, że WSA w Białymstoku nie uwzględnił braku wyczerpującego przeanalizowania okoliczności sprawy i dokumentacji zgromadzonej w księdze wieczystej nieruchomości nr [...] oraz innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości, a także danych wykazanych w katastrze tej nieruchomości oraz braku wyjaśnienia rozbieżności istniejących na mapach geodezyjnych i oznaczeń umieszczonych na nich, począwszy od 1976 r., z mapą dołączoną jako strona 8A operatu technicznego przez Burmistrza [...] i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku orzekające w przedmiotowej sprawie, co skutkowało pomniejszeniem znaczenia lub pominięciem istotnych i podnoszonych przez skarżącą okoliczności stanu faktycznego, mających zasadniczy wpływ na orzeczenie, a zarazem wywołało negatywne konsekwencje po stronie skarżącej. Wskazując na powyższe podstawy kasacyjne, skarżąca wnosiła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd I instancji. Ponadto wnosiła o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Odpowiedź na skargę kasacyjną nie została wniesiona. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 p.p.s.a. (t.j. Dz. U. z 2023, poz. 259), Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej biorąc z urzędu pod uwagę tylko okoliczności uzasadniające nieważność postępowania, a które to okoliczności w tym przypadku nie zachodziły. Tak więc postępowanie kasacyjne w niniejszej sprawie sprowadzało się wyłącznie do badania zasadności zarzutów kasacyjnych, przytoczonych w w/w skardze. Zarzuty te zostały oparte jedynie na podstawie kasacyjnej, wymienionej w art. 174 pkt 2 p.p.s.a., to jest na istotnym naruszeniu przepisów postępowania w postaci: art. 153 p.p.s.a. oraz (cyt.): " art. 145 § 1 lit. c w zw. z art. 77. § 1 KPA w związku z art. 7 KPA". Odnosząc się w pierwszej kolejności do zarzutu opartego na art. 153 p.p.s.a., wyjaśnić należy, że zgodnie z tym przepisem, ocena prawna i wskazania co do dalszego postępowania wyrażone w orzeczeniu sądu wiążą w sprawie organy, których działanie, bezczynność lub przewlekłe prowadzenie postępowania było przedmiotem zaskarżenia, a także sądy, chyba że przepisy prawa uległy zmianie. Zdaniem skarżącej, zaskarżony wyrok nie był zgodny z wiążącym ustaleniem i wskazaniem co do dalszego postępowania, wyrażonym w orzeczeniu Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 22 sierpnia 2018 r. sygn. akt I OSK 788/18, a co skutkowało (cyt.): "pomniejszeniem znaczenia lub pominięciem istotnych i podnoszonych przez skarżącą okoliczności stanu faktycznego, mających zasadniczy wpływ na orzeczenie, a zarazem wywołało negatywne konsekwencje po stronie skarżącej". W związku z powyższym skład orzekający pragnie wyjaśnić, iż w/w wyrokiem, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku z dnia 28 listopada 2017 r. (sygn. akt II SA/Bk 631/17), którym została oddalona skarga T. Ł. na postanowienie Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 20 czerwca 2017 r. wydane w przedmiocie odmowy wznowienia postępowania administracyjnego w sprawie zatwierdzenia projektu podziału nieruchomości, stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym [...] o powierzchni [...] ha, położoną w obrębie Miasta [...], przy ul. [...], na dwie działki: nr [...] o powierzchni [...] ha i nr [...]o powierzchni [...] ha. W motywach wspomnianego wyroku Naczelny Sąd Administracyjny wyraził bowiem pogląd, że w w/w sprawie podziałowej wystąpiła przesłanka wznowieniowa, o której mowa w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Za nowe okoliczności faktyczne należało bowiem w tym przypadku uznać ustalenia [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] z dnia 18 kwietnia 2016 r. a w których organ ten: po pierwsze, zakwestionował ustalenia operatu technicznego, stanowiącego podstawę do wydania rozstrzygnięcia zawartego w decyzji z dnia 27 kwietnia 2009 r. a po drugie, nakazał umieszczenie ostrzeżenia o niezgodności wskazanej części tego operatu ze stanem faktycznym oraz ze stanem wynikającym z dokumentacji źródłowej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, powyższa okoliczność sama w sobie przesądzała więc o tym, że w sprawie zaistniała wspomniana wyżej podstawa do wznowienia postępowania podziałowego a to wymagało wydania postanowienia, o którym mowa w art. 149 § 1 k.p.a. Z tej przyczyny pomimo uchybienia przez stronę terminu do złożenia wniosku o wznowienie postępowania, obowiązkiem organu – jak stwierdził Sąd Kasacyjny – było wznowienia tego postępowania z urzędu. Dodatkowo Naczelny Sąd Administracyjny zauważył przy tym, że organy nie wyjaśniły dokładnej daty, w której skarżąca powzięła wiadomość o przesłance wznowieniowej. Tym niemniej Sąd Kasacyjny jednocześnie uznał, że stanowisko skarżącej, iż postanowienie w sprawie odmowy wznowienia postępowania administracyjnego może być wydane jedynie w zakresie przesłanek wznowieniowych wymienionych w art. 147 k.p.a., a w zakresie pozostałych przesłanek wydawana jest decyzja określona w art. 151 § 1 k.p.a., było chybione. Wydanie postanowienia o odmowie wznowienia postępowania (art. 149 § 3 k.p.a.) nie jest bowiem uzależnione od rodzaju przesłanek wznowieniowych. Jak z powyższego zatem wynika, wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 28 listopada 2017 r. (sygn. akt II SA/Bk 631/17) odnosił się głównie do kwestii procesowych i skutkiem jego było zobowiązanie organów do wznowienia postępowania o zatwierdzenie projektu podziału opisanej na wstępie nieruchomości. Wyrok ten w żaden jednak sposób nie przesądzał o wyniku tego postępowania. W rozpoznawanej zaś sprawie Burmistrz [...], postanowieniem z dnia 11 grudnia 2018 r. wznowił w/w postępowanie podziałowe i to z udziałem skarżącej a po przeprowadzeniu postępowania dowodowego, decyzją z dnia 2 stycznia 2020 r. nr [...], orzekł merytorycznie. Odmówił bowiem uchylenia ostatecznej decyzji Burmistrza [...] z dnia 24 kwietnia 2009 r. nr: [...]. Stanowisko Burmistrza podzieliło następnie Samorządowego Kolegium Odwoławcze w Białymstoku, które – rozpoznając odwołanie T. Ł. – zaskarżoną decyzją utrzymało w mocy decyzję organu I instancji. Z tych więc względów, nie można było twierdzić, że organy a następnie Sąd Wojewódzki w sposób istotny naruszyły art. 153 p.p.s.a. Jak wyżej wspomniano, z akt sprawy wynikało, że decyzja podziałowa Burmistrza [...] z dnia 24 kwietnia 2009 r. dotyczyła nieruchomości stanowiącej działkę o numerze ewidencyjnym [...] o powierzchni [...] ha, położoną w obrębie Miasta [...], przy ul. [...] , na dwie działki: nr [...] o powierzchni [...] ha i nr [...] o powierzchni [...] ha. Decyzja ta została wydana na wniosek współwłaścicieli podlegającej podziałowi nieruchomości w osobach: H. K., A. K., J. K. i W. K.. Wniosek o wznowienie postępowania podziałowego tej nieruchomości złożyła natomiast T.Ł. - właścicielka nieruchomości sąsiedniej, stanowiącej działkę nr [...]. We wniosku z dnia 5 grudnia 2016 r. twierdziła bowiem, że w trakcie postępowania podziałowego doszło do naruszenia stanu jej posiadania, gdyż właściciele działki dzielonej zostali "uwłaszczeni" częścią jej działki. Powyższe uzasadniała tym, iż [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] zakwestionował stronę 8A, stanowiącą integralną część operatu technicznego dotyczącego podziału działki nr [...], a co - zdaniem wnioskodawczyni – miało wskazywać na inny przebieg granicy między jej nieruchomością a nieruchomością sąsiednią. W toku postępowania administracyjnego organy ustaliły jednak, że powyższy pogląd T. Ł. nie był uprawniony. Stwierdzono bowiem, że wprawdzie [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...], po przeanalizowaniu operatu technicznego podziału działki nr [...], pismem z dnia 18 kwietnia 2016 r. polecił Staroście [...]: zamieszczenie na przedmiotowym operacie adnotacji stwierdzającej niezgodność wykazanego na stronie 8A tego operatu przebiegu ogrodzenia wzdłuż granicy działek nr [...] z dz. [...] ze stanem faktycznym z oraz przebiegiem wynikającym z dokumentacji źródłowej, którą stanowił pomiar wykonany przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w [...] w roku 1976 r. w celu założenia mapy zasadniczej i informację o tej treści Starosta [...] zamieścił w operacie w dniu 25 kwietnia 2016 r., a ponadto w dniu 29 października 2018 r. [...] Wojewódzki Inspektor Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] poinformował Starostę [...], iż "przedmiotowa adnotacja winna być odniesiona do strony 13 ww. operatu, której treść przedstawia mapę podziału działki nr [...] w skali 1:500" i pismem z dnia 14 listopada 2018 r. poinformował o sprostowaniu w/w adnotacji, ale powyższe nie miało jednak wpływu na zatwierdzenie przedmiotowego projektu podziału. W ocenie organów, analiza dokumentacji geodezyjnej podziału w/w nieruchomości wykazała bowiem, iż błędny rysunek ogrodzenia na mapie podziału (strona 13 operatu technicznego) nie miał wpływu na wykonany przez geodetę projekt podziału działki nr [...], bo jej podział dokonany został w jej granicach ewidencyjnych. Przywoływany przez T. Ł. argument, jakoby str. 8A operatu technicznego zawierała dowody przekroczenia granicy dzielonej działki na niekorzyść działki nr [...] – był bezpodstawny, gdyż strona 8A zawierała szkic podstawowy pokazujący przyjęte do podziału granice dzielonej działki i numery punktów granicznych oraz słowny opis granic o następującej treści: "Granice działki nr [...] położonej w m. [...] przy ul. [...] zostały przyjęte na podstawie danych z operatu ewidencji gruntów i budynków m. [...]. Wszystkie punkty graniczne są zgodne z ogrodzeniem trwałym. Płoty stoją na wszystkich granicach tej działki. Stan faktyczny na gruncie sprawdzono ze stanem ewidencji gruntów dn. 16.03.2009 r." Dokument ten przedstawiał zatem stan zgodny z dokumentami źródłowymi odnośnie granic działki, stwierdzając, iż ogrodzenie przebiega wzdłuż linii granicy. Tymczasem to właśnie domniemywana przez T. Ł. kwestia przekroczenia granicy jej działki podczas dokonywania podziału działki nr [...] (czego dowodem miał być przebieg granicy na mapie podziałowej w pewnej odległości od ogrodzenia) - jak wywodził Burmistrz - leżała u podstaw licznych pism i żądań skarżącej. Kwestia jednak granicy pomiędzy obu działkami została rozstrzygnięta w postępowaniu rozgraniczeniowym postanowieniami Sądu Rejonowego w [...] z dnia 11 kwietnia 2013 r. (sygn. I Ns [...]) i Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 10 października 2013 r. (sygn. II Ca [...]). Ustalona zaś w tym postępowaniu rozgraniczeniowym linia graniczna była zgodna z granica ewidencyjną działek, istniejącą w dacie dokonania podziału. Tak więc stanowisko skarżącej nie potwierdzało faktu pozbawienia T.Ł. własności pasa gruntu przyległego do działki nr [...]. Jak zwracał przy tym uwagę Burmistrz [...], powyższe wynikało z treści pism [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] skierowanych do T. Ł. i Starosty [...] a ponadto potwierdzały ten fakt badania zawartości ksiąg wieczystych o numerach wskazanych przez skarżącą oraz dokumentów znajdujących się w aktach tych ksiąg. W szczególności w wyniku badania akt w/w ksiąg wieczystych stwierdzono, że: 1. w teczce KW nr [...] znajdowały się: na str. 17 mapa – wyrys z mapy ewidencyjnej w skali 1:500 (stan z 1992 r.) działki nr [...], na którym uwidocznione są granice działki nr [...], ogrodzenia i budynek mieszkalny; na str. 43 mapa - wyrys z mapy ewidencyjnej w skali 1:1000 z dnia 17 sierpnia 2007 r., na którym uwidocznione są granice działki nr [...] i [...] oraz znajdujące się na nich budynki; 2. w teczce KW [...] znajdowały się: na str. 15 mapa – wyrys z mapy ewidencyjnej działki nr [...] w skali 1:1000 (stan na 1999 r.) na którym uwidocznione są granice działki nr [...] oraz znajdujące się na niej budynki; na str. 38 mapa podziału działki nr [...] w skali 1:500 sporządzona w roku 2009 sporządzona na kopii mapy zasadniczej, na której uwidocznione są granice działki nr [...], ogrodzenia i budynki znajdujące się na tej działce; 3. w teczce KW nr [...] znajdowały się na str. 9 mapa podziału działki nr [...]. Powyższe dokumenty potwierdzały więc – jak akcentował Burmistrz [...], że granice działki nr [...] były zgodne z granicami przyjętymi do podziału nieruchomości i oceny tej nie mogły zmienić oznaczenia, dokonane przez skarżącą na trzech kopiach map pochodzących z ww. ksiąg wieczystych, które - jej zdaniem – miały wskazywać na rozbieżność granicy przyjętej do podziału ze stanem prawidłowym. Twierdzenia skarżącej o zawłaszczeniu części jej nieruchomości opierały się bowiem na błędnym założeniu, że ogrodzenie zostało uwidocznione na mapach w prawidłowym miejscu, tzn. odpowiadającym położeniu ogrodzenia w terenie, podczas, gdy w toku postępowania rozgraniczeniowego biegli geodeci stwierdzili, iż ogrodzenie to zostało błędnie wkreślone na mapach, bo w rzeczywistości znajduje się ono na granicy działek [...] i [...]/2. Ponadto wykonana przez nich analiza zachodzących zmian powierzchni działek nr [...] i [...] od momentu ich wydzielenia w 1957 r. również potwierdzała, iż nie doszło do zmiany granicy na niekorzyść działki nr [...]. Organ zwracał przy tym też uwagę, że skarżąca ani nie kwestionowała tych ustaleń poczynionych we wznowionym postępowaniu podziałowym, ani nie zaoferowała przeprowadzenia dowodów, które mogłyby wskazywać na odmienny stan rzeczy, to jest potwierdzający jej argumentację, że przedmiotem postępowania podziałowego działki nr [...] była również część jej nieruchomości. Ostatecznie organy przyjęły zatem, że nie zostało wykazane, iż na skutek zatwierdzenia podziału działki nr [...] skarżąca została pozbawiona własności wspomnianego pasa gruntu, jakoby odciętego z działki nr [...]. Oddalając skargę na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Białymstoku z dnia 19 lutego 2020 r., Sąd Wojewódzki uznał, że skarga ta nie zasługiwała na uwzględnienie. Sąd podzielił bowiem stanowisko organów, że wyniki przeprowadzonego postępowania dowodowego potwierdzały, iż granice działki nr [...] były zgodne z granicami przyjętymi do podziału nieruchomości. Dokumentacja kartograficzna (kopia mapy), na której zobrazowano miejsce usytuowania ogrodzenia, była bowiem wadliwa (co potwierdziły działania organów administracji geodezyjno-kartograficznej), gdyż w rzeczywistości ogrodzenie znajdowało się na granicy obu działek, a nie wyłącznie na działce nr [...]. Okoliczność ta nie miała jednak w postępowaniu podziałowym żadnego znaczenia, ponieważ jako miejsce, w którym znajdowała się granica dzielonej nieruchomości i działki nr [...], przyjęto miejsce udokumentowane w operacie technicznym podziałowym, odwzorowane zgodnie z rzeczywistością na kopii odpowiedniej mapy zasadniczej. W konsekwencji zatem Sąd Wojewódzki uznał, że bez znaczenia dla wyniku sprawy – z punktu widzenia przesłanki określonej w art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. – pozostawała w takiej sytuacji okoliczność zamieszczenia na przedmiotowym operacie adnotacji stwierdzającej niezgodność wykazanego na stronie 8A tego operatu, przebiegu ogrodzenia wzdłuż granicy działek nr [...] z dz. [...] ze stanem faktycznym oraz przebiegiem wynikającym z dokumentacji źródłowej tj. pomiaru wykonanego przez Okręgowe Przedsiębiorstwo Geodezyjno-Kartograficzne w [...] w roku 1976 r. w celu założenia mapy zasadniczej a to oznaczało, że organy w pełni zasadnie, zgodnie z art. 151 § 1 pkt 1 k.p.a., odmówiły uchylenia decyzji podziałowej, z uwagi ma brak podstaw do jej uchylenia na wskazanej przez skarżącą podstawie - art. 145 § 1 pkt 5 k.p.a. Stanowiska tego nie podzielała jednak skarżąca, formułując zarzut naruszenia przez Sąd I instancji (cyt.): " art. 145 § 1 lit. c w zw. z art. 77. § 1 KPA w związku z art. 7 KPA". Jej zadaniem, Sąd Wojewódzki nie uwzględnił braku wyczerpującego przeanalizowania okoliczności sprawy i dokumentacji zgromadzonej w księdze wieczystej nieruchomości nr [...] oraz innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości, a także danych wykazanych w katastrze tej nieruchomości oraz braku wyjaśnienia rozbieżności istniejących na mapach geodezyjnych i oznaczeń umieszczonych na nich, począwszy od 1976 r., z mapą dołączoną jako strona 8A operatu technicznego przez Burmistrza [...] i Samorządowe Kolegium Odwoławcze w Białymstoku orzekające w przedmiotowej sprawie, co skutkowało pomniejszeniem znaczenia lub pominięciem istotnych i podnoszonych przez skarżącą okoliczności stanu faktycznego, mających zasadniczy wpływ na orzeczenie, a zarazem wywołało negatywne konsekwencje po stronie skarżącej. W konkluzji skargi kasacyjnej podnoszono, że u podstaw nieuwzględnienia skargi przez Sąd Wojewódzki leżał pogląd, że decyzja Burmistrza [...] z dnia 24 kwietnia 2009 r. nie miała związku z nieruchomością skarżącej. Z poglądem tym skarżąca się jednak nie zgadzała, twierdząc, iż do takiej konstatacji mogłoby doprowadzić jedynie szczegółowe przeanalizowanie takich dokumentów, jak: 1) zarysu pomiarowego z odnowienia operatu ewidencji gruntów z lat 1976-1978 m. [...], na którym uwzględniono różnicę w przebiegu linii granicznej nieruchomości i płotu między działkami oraz oznaczenie bramy wjazdowej na nieruchomość skarżącej wychodzące poza oznaczenie ogrodzenia między nieruchomościami; 2) dołączonego do mapy z 1990 r. pisma ze Starostwa Powiatowego w [...] z dnia 25 września 2012 r. wyjaśniającego, że na załączonej kopii mapy zasadniczej obrębu m. [...] miejsce zaznaczone literą B - stanowi punkt graniczny 34.27-00292 wspólny dla działek nr [...] i nr [...], natomiast miejsce oznaczone literą A - stanowi róg trwałego ogrodzenia (są to dwa odmienne miejsca/punkty), 3) kopii mapy zasadniczej obrębu m. [...] z 1990 r. w skali 1:500, na której uwzględniono różnicę w przebiegu linii granicznej nieruchomości i płotu między działkami oraz oznaczenie punktu Z, 4) czterech map zawartych w księgach wieczystych i w ewidencji gruntów, spośród których na dwóch umieszczona jest adnotacja o tym, że są one załącznikami do decyzji Burmistrza [...] o zatwierdzeniu projektu podziału nieruchomości nr [...]z dnia 27 kwietnia 2009 r., na których uwzględniono różnicę w przebiegu linii granicznej nieruchomości i płotu między działkami, oznaczenie punktu Z oraz oznaczenie bramy wjazdowej na nieruchomość skarżącej wychodzące poza oznaczenie ogrodzenia między nieruchomościami, 5) pisma ze Starostwa Powiatowego z dnia 13 grudnia 2010 r. do K. S., ul. [...], [...], znak: [...], w którym wyjaśniono, że linia z literą "Z" nie jest linią graniczną, a jest to symbol ogrodzenia: litera Z oznacza tzw. "przyhaczenie" i informuje, że ogrodzenie należy w tym przypadku do działki skarżącej oraz, że na mapie ewidencji gruntów i budynków m. [...] wykazana jest tylko jedna prawna linia graniczna między działką nr [...] a działką skarżącej, 6) szkicu pomiaru powierzchni działki nr [...] sporządzonego przez geodetę Ł.W., na którym wskazano powierzchnię 23 m2, o którą pomniejszona została nieruchomość skarżącej; 7) pisma ze Starostwa Powiatowego z dnia 30 maja 2011 r., znak: [...] do skarżącej informującego ją, że w wyniku ustalenia granic okazało się, że powstał obszar gruntu w kształcie trójkąta zawarty między ustaloną granicą a istniejącym ogrodzeniem (trójkąt "ziemi niczyjej"). W rezultacie w dalszej części wywodów skarżąca, zarzucając organowi istotne naruszenie w/w przepisów procedury administracyjnej, w istocie rzeczy starała się podważyć nie tyle sam fakt podziału nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] a przebieg, ustalonej wcześniejszym orzeczeniem sądu powszechnego, granicy istniejącej pomiędzy jej nieruchomością (działką nr [...]) a nieruchomością będącą działką nr [...] (która podlegała podziałowi). Biorąc powyższe pod uwagę, skład orzekający pragnie zauważyć, że nie podziela poglądów zawartych w skardze kasacyjnej. W niniejszej sprawie istotne bowiem było, że przedmiotowe wznowione postępowanie podziałowe toczyło się po wcześniejszym zakończeniu postępowania rozgraniczeniowego. Postępowanie to, dotyczące – jak wspomniano - ustalenia granicy pomiędzy nieruchomością stanowiąca działkę nr [...] a nieruchomością oznaczoną jako działka nr [...] zakończyło się postanowieniami sądów powszechnych obu instancji (postanowienia Sądu Rejonowego w [...] z dnia 11 kwietnia 2013 r. sygn. I Ns [...] i Sądu Okręgowego w Białymstoku z dnia 10 października 2013 r. sygn. II [...]). Ustalona zaś w tym postępowaniu rozgraniczeniowym linia graniczna, jak wynika z akt, była zgodna z istniejącą - w dacie dokonania podziału - granicą ewidencyjną obu działek. Wskazywane zaś przez skarżącą w skardze kasacyjnej w/w dokumenty, które – jej zdaniem – organ powinien obecnie "szczegółowo przeanalizować" powstały jeszcze przed zakończeniem się postępowania rozgraniczeniowego. W związku z tym dokumenty te – jako mające znaczenie dla właścicielki jednej z nieruchomości podlegających rozgraniczeniu – podlegały ocenie Sadów orzekających w postępowaniu rozgraniczeniowym. W zaistniałej więc sytuacji odmienna ocena tych dowodów w innym postępowaniu nie była w zasadzie możliwa. Podkreślić też trzeba, że przedmiotem wznowionego postępowania był podział nieruchomości stanowiącej działkę nr [...] a zatem w postępowaniu tym nie dokonywano niejako "na nowo" ustalenia granic nieruchomości podlegającej podziałowi a należało przyjąć granice tej nieruchomości, które wynikały z treści księgi wieczystej, wpisów w ewidencji gruntów i budynków względnie innych dokumentów określających stan prawny nieruchomości (§ 6 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 7 grudnia 2004 r. w sprawie sposobu i trybu dokonywania podziałów nieruchomości (Dz. U. Nr 268, poz. 2663) a co zostało uczynione w postępowaniu podziałowym. Nie bardzo przy tym także wiadomo na czym miałoby jeszcze polegać owo "wyczerpujące przeanalizowywanie okoliczności sprawy i dokumentacji zgromadzonej w księdze wieczystej nieruchomości nr [...] oraz innych dokumentach określających stan prawny nieruchomości, a także danych wykazanych w katastrze tej nieruchomości oraz dalsze wyjaśnienia rozbieżności istniejących na mapach geodezyjnych i oznaczeniach umieszczonych na nich, począwszy od 1976 r.", jak domagała się tego skarżąca. Powyższe żądania skarżącej w żaden sposób nie konkretyzowały bowiem tych kwestii. W ocenie zaś składu orzekającego, materiał dowody zgromadzony w niniejszym postępowaniu administracyjnym był natomiast zebrany w stopniu wystarczającym do rozstrzygnięcia a jednocześnie został poddany gruntownej, szczegółowej analizie (co wyżej zostało przedstawione). W szczególności zauważyć w tym miejscu trzeba, że w uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżąca podnosiła, że na skutek informacji [...] Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Geodezyjnego i Kartograficznego w [...] z dnia 29 października 2018 r. Starosta [...] sprostował umieszczoną na operacie technicznym podziału działki nr [...] adnotację, odnosząc wcześniej stwierdzoną sprzeczność wykazanego przebiegu ogrodzenia wzdłuż granicy nieruchomości do str. 13 operatu, odzwierciedlającej przebieg granic, według map zawartych w ewidencji gruntów i w księgach wieczystych od 1976 r., zamiast do str. 8A wspomnianego operatu. W rezultacie tego – jak wywodziła skarżąca - (cyt.): "W miejsce oceny stwierdzonej wcześniej sprzeczności przyjęto, że błędne były wszystkie dotychczasowe ustalenia zawarte w dokumentach urzędowych, a więc brak jest faktycznej sprzeczności między stanem faktycznym a przebiegiem granicy wzdłuż płotu, natomiast płot został na wszystkich dotychczasowych mapach błędnie naniesiony". Okoliczność ta z kolei, jak twierdziła dalej skarżąca, prowadziła do wniosku (cyt.): " że wszystkie wcześniejsze (aż do 1976 r., a być może także wcześniejsze) decyzje w sferze ewidencji gruntów i podziału nieruchomości dotyczące działek nr [...] i [...] są wadliwe i nie powinny funkcjonować w obrocie prawnym". W związku z powyższym skład orzekający pragnie przypomnieć. Iż kwestia naniesienia płotu istniejącego pomiędzy obu w/w działkami była przedmiotem oceny w postępowaniu rozgraniczeniowym, bowiem to w toku postępowania rozgraniczeniowego biegli geodeci stwierdzili, że w/w ogrodzenie zostało błędnie wkreślone na mapach. Ponadto wykonana przez nich analiza zachodzących zmian powierzchni działek nr [...] i [...] od momentu ich wydzielenia w 1957 r. również potwierdzała, iż nie doszło do zmiany granicy na niekorzyść działki nr [...]. Słusznie też akcentował Sąd Wojewódzki, iż skarżąca ani nie kwestionowała tych ustaleń poczynionych we wznowionym postępowaniu podziałowym, ani też nie zaoferowała przeprowadzenia dowodów, które mogłyby wskazywać na odmienny stan rzeczy, to jest potwierdzający jej argumentację, że przedmiotem postępowania podziałowego działki nr [...] była również część jej nieruchomości. W piśmie procesowym, zatytułowanym "uzupełnienie skargi kasacyjnej", skarżąca podnosiła, że w toku postępowania administracyjnego nie była w ogóle przedmiotem rozważań okoliczność dotycząca umiejscowienia słupa energetycznego z linią prowadzącą do nieruchomości stanowiącej działkę nr [...]. Słup ten został bowiem umiejscowiony w 2004 r. przez sąsiada skarżącej a miało to miejsce – wg skarżącej – przy wskazywanej przez nią granicy z nieruchomością sąsiednią, a nie przy płocie umiejscowionym między dwiema nieruchomościami. W ocenie składu orzekającego powyższa argumentacja niczego jednak ani nie wyjaśniała, ani niczego nie dowodziła. Potwierdzała jedynie przedstawiona wyżej tezę, że skarżąca w niniejszym postępowaniu zatwierdzającym podział nieruchomości sąsiedniej próbowała w rzeczywistości doprowadzić do nowego ustalenia przebiegu granicy pomiędzy obiema nieruchomościami. Przedstawiona przez nią jednak argumentacja stanowiła w istocie rzeczy tylko polemikę z Sądem Wojewódzkim i organami orzekającymi w postępowaniu administracyjnym. Stąd zarzuty procesowe istotnego naruszenia art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a. nie mogły odnieść spodziewanego skutku. Zarzut zaś oparty na art. 145 § 1 pkt 1 lit. c k.p.a. był całkowicie niezrozumiały, gdyż przepis taki nie istnieje. W rezultacie należało uznać że skarga kasacyjna nie zasługiwała na uwzględnienie a to uzasadniało wydanie przez Naczelny Sąd Administracyjny wyroku na zasadzie art. 184 p.p.s.a. |
||||