![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę, II SAB/Wa 333/25 - Wyrok WSA w Warszawie z 2025-08-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II SAB/Wa 333/25 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2025-04-07 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Danuta Kania Dorota Kozub-Marciniak Łukasz Krzycki /przewodniczący sprawozdawca/ |
|||
|
6480 658 |
|||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Inspektor Transportu Drogowego | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 151 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Łukasz Krzycki (spr.), Sędzia WSA Danuta Kania, Asesor WSA Dorota Kozub-Marciniak, , po rozpoznaniu w trybie uproszczonym w dniu 13 sierpnia 2025 r. sprawy ze skargi M. S. na bezczynność Głównego Inspektora Transportu Drogowego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia [...] lutego 2025 r. o udostępnienie informacji publicznej oddala skargę |
||||
|
Uzasadnienie
Skarżący, zwany dalej "Wnioskodawcą", zarzucił Głównemu Inspektorowi Transportu Drogowego, zwanemu dalej "organem", bezczynność przy rozpatrywaniu jego żądania udostępnienia informacji publicznej, sformułowanego w piśmie z [...] lutego 2025 r. W skardze wniesiono o: - zobowiązanie organu do rozpatrzenia wniosku w terminie 14 dni bądź stwierdzenie, że dopuścił się on bezczynności, - stwierdzenie, że bezczynność miała miejsce z rażącym naruszeniem prawa, - wymierzenie organowi grzywny.
Organowi zarzucono naruszenie: - art. 61 ust. 3 w zw. z art. 31 ust. 3 i art. 7 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. (Dz.U. z 1997 r. Nr 78 poz. 483 ze zm.) w zakresie, w jakim przepisami tymi zezwolono na ograniczenie prawa do informacji jedynie w ściśle określonych prawem sytuacjach - poprzez ich niezastosowanie; w konsekwencji bezpodstawne i pozaprawne ograniczono prawa do informacji, - art. 10 ust. 1 w zw. z art. 2 ust. 1 i. 2 oraz art. 10 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz.U. z 2022 r., poz. 902), zwanej dalej "ustawą o informacji", w zakresie, w jakim przepisy te uprawniają każdego do uzyskiwania informacji publicznej - poprzez błędną wykładnię, jakoby wniosek o udostępnienie informacji publicznej musiał zawierać dane osobowe wnioskodawcy; zgodnie z przywołanymi przepisami prawo to przysługuje tymczasem każdemu - niezależnie od interesu prawnego lub faktycznego, - art. 10 ust. 1 i 2 w zw. z art. 2 ust. 1 i 2 ustawy o informacji, poprzez błędną wykładnię, jakoby wniosek o udostępnienie informacji publicznej - który nie zawiera danych wnioskodawcy - nie wszczynał skutecznie postępowania w przedmiocie udzielenia informacji publicznej; należało tymczasem uznać, że żądanie takie jest wnioskiem w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy o informacji; kreuje więc - po stronie organu - obowiązek jego rozpatrzenia, - art. 9 zd. 1 ustawy z dnia 14 czerwca 1960 r. - Kodeks postępowania administracyjnego (Dz.U. z 2024 r., poz. 572 ze zm.), zwanej dalej "K.p.a." - per analogiom, w zw. z art. 21 ustawy o informacji oraz art. 1 i 3 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.) i art. 1 i 2 K.p.a. - poprzez błędne pouczenie Wnioskodawcy, jakoby skargi do sądu dotyczyły wymagania formalne, przewidziane w K.p.a.; określono je tymczasem w ustawie - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi; są one inne niż dla skargi "powszechnej", - art. 13 ust. 1 w zw. z art. 10 ust. 1 ustawy o informacji w zakresie, w jakim przepisami tymi - gdy informacji nie udostępniono w Biuletynie Informacji Publicznej - nałożono na organ obowiązek rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie 14 dni – poprzez przekroczenie tego terminu; w konsekwencji bezzasadnie naruszono prawa do informacji, - art. 61 ust, 1 i 2 Konstytucji RP oraz art. 2 ust. 1 ustawy o informacji, poprzez bezprawne i niezasadne ograniczenie ustawowego prawa do informacji, - Art. 19 ust. 2 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych otwartego do podpisu w Nowym Jorku dnia 19 grudnia 1966 r. (Dz.U. z 1977 r. Nr 38 poz. 167), w zakresie w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego wyrażania opinii obejmującego: swobodę poszukiwania, otrzymywania i rozpowszechniania wszelkich informacji i poglądów, bez względu na granice państwowe, ustnie, pismem lub drukiem, w postaci dzieła sztuki bądź w jakikolwiek inny sposób według własnego wyboru - poprzez jego niezastosowanie i nieudostępnienie na wniosek podlegającej udostępnieniu informacji; w konsekwencji doprowadziło to do nieuzasadnionego ograniczenia prawa człowieka do informacji, - art. 10 ust. 1 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej dnia 4 listopada 1950 r. w Rzymie (Dz.U. z 1993 r. Nr 61, poz. 284 i 285 ze zm.), w zakresie, w jakim przepis ten stanowi o prawie do swobodnego pozyskiwania i rozpowszechniania informacji – poprzez nieudzielenie informacji, która - z mocy prawa - podlegała udostępnieniu; w konsekwencji bezpodstawne i pozaprawne naruszono prawa człowieka do informacji. Uzasadniając skargę wskazano m.in.: - [...] lutego 2025 r. Wnioskodawca zwrócił się do organu o udostępnienie informacji publicznych - dotyczących funkcjonowania fotoradaru przy [...] w [...] (wymieniono 7 kwestii); jako formę udostępnienia wskazał plik PDF - przesłany na adres poczty elektronicznej (dalej jako "e-mail"), z którego wysłano podanie - adres e-mail: [...] (nazwa użytkownika [...]) - na adres e-mail: [...], - organ - pismem z [...] lutego 2024 r. - poinformował Wnioskodawcę, że: - wniosek nie spełnia wymogów w rozumieniu ustawy o informacji; tym samym nie generuje obowiązku udzielenia informacji publicznej; - chociaż prawo do informacji przysługuje każdemu, to nie może być to "anonimowy każdy"; - wniosek powinien zawierać co najmniej oznaczenie adresata, żądanej informacji, formy i sposobu jej udzielenia, a także dane wnioskodawcy; - jedyną formą kwestionowania powyższego stanowiska jest skarga do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego; składający skargę nie może być anonimowy - zgodnie z K.p.a.; wskazuje to jednoznacznie, że także wniosek powinien być podpisany imieniem i nazwiskiem; w innym przypadku wnioskodawca uniemożliwia sobie skorzystanie z prawa do wniesienia skargi; - organ powołał się na dwa orzeczenia; z tego w jednym przedstawiono tezę, że wniosek bez danych wnioskodawcy nie jest skuteczny; w drugim zaś, że choć wniosek "anonimowy" jest skuteczny i powinien zostać rozpatrzony, to - ponieważ nie można zweryfikować tożsamości wnioskodawcy – nie wiadomo, czy skarżący jest w istocie wnioskodawcą; pismo organu zostało przesłane z adresu e-mail skargi.wnioski@gitd.gov.pl. na adres e-mail Wnioskodawcy. - zdaniem Wnioskodawcy stanowisko organu nie jest prawidłowe; żądana informacja stanowi bowiem publiczną, zaś ten należy do podmiotów, obowiązanych do takowej udostępniania; z przepisów szczególnych nie sposób z kolei wywieść, aby wniosek o udostępnienie informacji publicznej musiał spełniać określone wymagania formalne; podkreślano to w dotychczasowym orzecznictwie sądów administracyjnych - nie kwestionując możliwości składania wniosków anonimowo, - nie udzielając terminowo żądanej informacji wobec wniesienia wniosku, organ pozostaje więc w bezczynności i ma ona charakter rażący; uzasadnia to wymierzenie grzywny. W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie. W uzasadnieniu – po zreferowaniu przebiegu sprawy - wskazano: - istotą sporu w sprawie jest, czy wniosek o udzielenie informacji publicznej winien zawierać dane, umożliwiające identyfikację składającego go podmiotu, - wniosek o udzielenie informacji publicznej, złożony [...] lutego 2025 r. – za pośrednictwem e-mail - nie podlega rozpoznaniu z uwagi na niekwestionowany fakt, że nie zawarto tam żadnych informacji, pozwalających na identyfikację wnoszącego; za takowe nie można uznać adresu e-mail, z którego nadesłano wniosek; adres "[...]" nie pozwala bowiem określić jego użytkownika, - nie sposób zgodzić się z poglądem Wnioskodawcy, w myśl którego może się on nie ujawniać i nie podawać danych, umożliwiających jego zidentyfikowanie, - wniosek o udzielenie informacji publicznej powinien spełniać pewne minima, w ramach których mieści się nie tylko określenie oczekiwanej informacji, formy jej udostępnienia i jednostki, która ma tej czynności dokonać, ale także identyfikacja samego wnioskodawcy; wniosek - nieopatrzony choćby minimalnymi danymi składającego, takimi jak jego imię i nazwisko lub nazwa - nie pozwala nawet na określenie rodzaju podmiotu, który go kieruje, - identyfikacja występującego z wnioskiem o udzielenie informacji publicznej podmiotu nie jest nieuzasadnionym, nadmiernym formalizmem; wynika z konieczności dochowania maksymalnej, możliwej staranności w zakresie zapewnienia szeroko pojętego bezpieczeństwa - zarówno danych, jak i dysponujących nimi podmiotów, - odnosząc się do wskazanego w uzasadnieniu skargi orzecznictwa, przywołano najnowsze stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjnego; podkreślono tam konieczność rewizji wcześniej prezentowanego poglądu, gdzie - na pierwszym miejscu - stawiano odformalizowanie postępowań w sprawie udzielenia informacji publicznej - w tym także poprzez dopuszczanie anonimowych wniosków; przywołano obszerny fragment wyroku tegoż Sądu z 18 grudnia 2024 r. (sygn. akt III OSK 1602/24, dostępny na stronie internetowej orzeczenia.nsa.gov.pl/cbo/query – w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych,); na jego łamach szczegółowo odniesiono się do wszystkich kwestii, stanowiących oś sporu w niniejszej sprawie; organ w pełni podziela stanowisko, zawarte we wskazanym orzeczeniu. W dodatkowym piśmie procesowym (k. 28-29), Wnioskodawca podtrzymał zarzuty skargi, formułująć szeroką polemikę ze stanowiskiem powołanym przez organ w odpowiedzi na skargę – wyrażonym zresztą w uzasadnieniu powołanego wyroku o sygn. akt III OSK 1602/24. Z kolei późniejszym pismem (k. 50-54), wniosek o dopuszczenie do udziału w postępowaniu zgłosiło Stowarzyszenie [...], zwane dalej "Stowarzyszeniem". Przyłączyło się ono do stanowiska skarżącego. W uzasadnieniu wniosku wywodzono, że nie ma racjonalnych względów dla ograniczenia prawa dostępu do informacji (kwestionowanie wniosków anonimowych nie zapewni to większego bezpieczeństwa) przez statuowanie - niewynikającej wprost z przepisów ustawy o informacji - powinności wskazywania swoich danych przez osoby, żądające informacji publicznej. W szczególności mogą one - w pewnych przypadkach - obawiać się podania swoich personaliów. Stanowienie danego wymogu w drodze zmiany praktyki orzeczniczej – nieznajdującego wprost ustawowej podstawy - prowadzi do ograniczenia prawa do informacji publicznej, które zadeklarowano wprost w przepisach rangi konstytucyjnej jak i treści ratyfikowanych umów międzynarodowych. Wyrażono także stanowisko, że brzmienie przepisów z zakresu dostępu do informacji publicznej, w szczególności treść art. 2 ust. 1 ustawy o informacji, gdzie użyto określenia "każdy", potwierdza wolę prawodawcy, aby zapewnić dostęp do informacji także anonimowo. Przy tym, aktualnie orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego nie jest jednolite. Wyrok w danej sprawie będzie miał więc znaczenie dla kształtowania praktyki w tym względzie. Postanowieniem z 4 lipca 2025 r. dopuszczono Stowarzyszenie do udziału w postępowaniu sądowym. Sąd rozpoznał skargę w trybie uproszczonym, wobec treści art. 119 pkt 4 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Sąd zważył, co następuje: Bezczynność organu administracji publicznej – w rozumieniu art. 3 § 2 pkt 8 ustawy – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi – ma miejsce, gdy w prawnie ustalonym terminie nie podejmuje on czynności w sprawie lub wprawdzie prowadził postępowanie ale – mimo ustawowego obowiązku – nie kończy go wydaniem w terminie stosownego aktu lub nie podjął wymaganej czynności. Dla skuteczności skargi nie ma znaczenia, z jakich powodów nie podjęto określonego rozstrzygnięcia lub nie wykonano czynności - w szczególności, czy jest to następstwem zawinionej lub nie- opieszałości organu w ich podjęciu lub dokonaniu (tak: T. Woś, H. Knysiak-Molczyk, M. Romańska, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi Komentarz, Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis, Warszawa 2005, str. 86). Udostępnienie informacji publicznej na wniosek następuje bez zbędnej zwłoki nie później jednak niż w ciągu 14 dni. W terminie tym, obowiązany do udzielenia informacji powiadamia wnioskodawcę o ewentualnym braku możliwości jej przekazania w danym czasie oraz wskazuje, kiedy to uczyni – nie później jednak niż po dwu miesiącach od wpływu wniosku (art. 13 ust. 1 i 2 ustawy o informacji). Odmowa udostępnienia informacji publicznej następuje natomiast w drodze decyzji (art. 16 ust. 1 ustawy o informacji). W judykaturze ukształtował się pogląd, że – gdy żądanie udostępnienia informacji nie dotyczy w istocie objętej pojęciem publiczna, bądź obowiązany podmiot nie dysponuje w ogóle daną informacją – powiadamia się o tym wnioskodawcę pismem (tak: wyrok NSA z 11 grudnia 2002 r., o sygn. II SA 2867/02, publ. Wokanda 2003/6/33). Spory w danym zakresie rozstrzyga zaś sąd administracyjny - w razie wniesienia skargi na bezczynność podmiotu, od którego żądano informacji. W rozpatrywanym przypadku jest poza sporem stan faktyczny w jego istotnych elementach. Wnioskodawca zwrócił się mianowicie o udostępnienie określonej informacji (chodziło o szereg danych, dotyczących fotoradaru zlokalizowanego we wskazanym miejscu), zaś organ – z zachowaniem terminu, ustalonego w art. 13 ust. 1 ustawy o informacji - powiadomił go o braku podstaw do procedowania nad wnioskiem, gdyż nie wskazano danych kierującej go osoby. Spór sprowadza się do tego, czy stanowisko organu jest trafne. Należy je zaś podzielić. Sąd w tym składzie podziela stanowisko wyrażone w uzasadnieniu przywołanego przez organ wyroku o sygn. akt III OSK 1602/24, gdzie wskazano między innymi: - "[...] stanowisko orzecznictwa w zakresie dopuszczalności anonimowości wniosku dostępowego zostało wypracowane w orzecznictwie przed laty w zupełnie innych realiach, zarówno co do rozwoju technologii komunikacji cyfrowej, jak i co do możliwych zagrożeń dla bezpieczeństwa krajowego oraz dla poszczególnych podmiotów. Dzisiejsza, zmieniona sytuacja wymaga, by stanowisko to w racjonalny sposób zmodyfikować. [...] gwałtowny rozwój technologii cyfrowych, który w ostatnich łatach objął każdą niemal dziedzinę życia pociągnął za sobą także eskalację nielegalnych działań (tzw. cyberprzestępczości), mających na celu między innymi przejęcie różnego rodzaju baz danych, obejmujących między innymi dane osobowe czy inne dane mogące posłużyć w celach przestępczych takich jak kradzież środków z kont bankowych, udostępnianie informacji niejawnych osobom nieupoważnionym, oszustwa i szantaże. Pojawiło się ponadto zjawisko wojny hybrydowej, której jednym z instrumentów są ataki hakerskie z zagranicy skierowane wobec systemów informatycznych instytucji publicznych, mające na celu zdezorganizowanie czy uniemożliwienie działania tych instytucji. Chodzi tu już nie tylko o działania mogące mieć wpływ na prywatność i majątek poszczególnych osób, ale także takie które mogą wpłynąć na przykład na bezpieczeństwo w komunikacji publicznej Do wiedzy powszechnie dostępnej należy to, że częstym, a może nawet najczęstszym środkiem używanym jako instrument ataków hakerskich są odpowiednio spreparowane przesyłki poczty elektronicznej. W ślad za rozwojem coraz bardziej wyrafinowanej technologii stosowanej przez osoby i podmioty prowadzące nielegalną działalność w Internecie podążać muszą podmioty administrujące danymi chronionymi, a w tym w szczególności instytucje publiczne. [...] są one nie tylko uprawnione, ale i zobowiązane, by podejmować wszelkie działania mające na celu ochronę posiadanych danych i zapewnienie im bezpiecznego, sprawnego działania. Powyżej przedstawiony argument przemawia [...] za uznaniem, że adresat wniosku dostępowego winien posiadać możliwość identyfikacji wnioskodawcy realizującego podmiotowe prawo dostępu do informacji publicznej." - [...] nietrafne jest [...] stanowisko, że w istocie każdy niepodpisany wniosek o udostępnienie informacji publicznej złożony drogą e-mail identyfikuje w sposób bezpośredni jego autora, gdyż identyfikatorem jest właśnie adres e-mail, z którego nadano wniosek. Nie można bowiem uznać, że adres e-mail, który w żaden sposób nie identyfikuje bądź nie odzwierciedla imienia i nazwiska osoby fizycznej (odpowiednio nazwy w przypadku osób prawnych oraz innych jednostek organizacyjnych) - autora wniosku, zawsze zawiera cechy w pełni identyfikujące dany podmiot (autora wniosku dostępowego), gdyż w takiej sytuacji swoistym identyfikatorem jest właśnie ten adres.", - "[...] podmioty występujące z żądaniem udostępnienia informacji publicznej muszą zostać określone we wniosku w sposób, który jego adresatowi pozwalałby stwierdzić, że są podmiotami, którym takie prawo przysługuje. Oznacza to tym samym, że wniosek musi spełniać minimalne wymagania formalne, tzn. zawierać wskazanie przez wnioskodawcę danych pozwalających na jego identyfikację, jak imię i nazwisko (nazwę w przypadku osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych) oraz adres, także elektroniczny, na który należy udzielić odpowiedzi (tak zasadnie Naczelny Sąd Administracyjny w uzasadnieniu wyroku z dnia 16 lutego 2021 r.; sygn. akt III OSK 2698/21). W sytuacji zatem, gdy we wniosku dostępowym nie określono danego podmiotu z imienia i nazwiska (albo w przypadku osób prawnych i innych jednostek organizacyjnych - z nazwy) adresat wniosku dostępowego winien mieć możliwość przeprowadzenia sui generis postępowania wyjaśniającego w celu ustalenia danych identyfikujących wnioskodawcę.", - "w obecnej dobie adresat wniosku dostępowego musi mieć możliwość ustalenia, czy wniosek nie został wysłany z adresu mailowego stworzonego "sztucznie" przez program komputerowy [...] udostępnienie informacji publicznej zwrotnie na adres e-mail, z którego przesłano wniosek nie determinuje stanu pewności, że informacja ta trafiła do podmiotu, który w świetle obowiązujących przepisów jest uprawniony do realizacji podmiotowego prawa dostępu do informacji publicznej. Standardy związane z procedurą dostępu do informacji publicznej muszą bowiem gwarantować adresatowi wniosku dostępowego pewność, że informacja jest udostępniania wyłącznie temu podmiotowi, który o nią wnioskował. Z kolei okoliczność, że u.d.i.p. wprowadza opisane powyżej, daleko idące odformalizowanie i ułatwienia co do sposobu i formy ubiegania się o informację publiczną, nie oznacza, że wypaczeniu mogą podlegać podstawowe zasady obrotu prawnego dotyczące m.in. zidentyfikowania podmiotu uprawnionego, czyli osoby wykonującej prawo do informacji publicznej. [...] użyte w art. 2 ust. 1 u.d.i.p. określenie "każdy" nie jest równoważne znaczeniowo terminowi "anonim" bądź określeniu "anonimowy" i brak jest jakichkolwiek racjonalnych podstaw do ich utożsamiania.". W kontekście wywodów Wnioskodawcy, jak i Stowarzyszenia, wypada jedynie zauważyć, że - odnośnie argumentacji, jakoby uwzględnienie wymagań formalnych w kontekście kierowania wniosków do organów administracji, skutkowało faktycznie istotnym ograniczeniem dostępu do informacji publicznej - skoro dostęp do informacji przysługuje każdemu, to zainteresowana uzyskaniem wiadomości osoba może zwrócić się do innych z prośbą o wystąpienie w jej imieniu o konkretne informacje. W kontekście sygnalizowanych zagrożeń dla systemów informatycznych, nie znajduje z kolei racjonalnego uzasadnienia utrzymanie praktyki udzielania odpowiedzi na wszelkie, anonimowe, kierowane do organu pisma, zwłaszcza że mogą być one obecnie generowane automatycznie - przy wykorzystaniu powszechnie dostępnych instrumentów, np. przy wsparciu tzw. sztucznej inteligencji. Ponoszenie ze środków publicznych kosztów obsługi wniosków o udostępnienie informacji, jest uzasadnione tylko gdy działania służą w istocie realizacji ustawowych celów. W takiej sytuacji w pełni zasadne jest odniesienie procedur udostępnianie informacji publicznej - wykraczających poza dostęp do publicznych danych w sieci Internet (w ramach BIP czy portali danych), czyli wobec konkretnych, kierowanych do organów wniosków - do ogólnych reguł funkcjonowania administracji publicznej - gdzie czynności podejmowane są tylko wobec żądań uprawnionych osób. Nie godzi to też o ogólne prawo do uzyskiwania informacji publicznej, gwarantowane przepisami rangi konstytucyjnej czy wskazanymi w skardze przepisami umów międzynarodowych. Granice ogólnego, deklarowanego uprawnienia kreują bowiem także obiektywne ograniczenia danego systemu prawnego. Przykładowo prawo skutecznego żądania informacji dotyczy wyłącznie osób zdolnych do uczestniczenia w obrocie prawnym - pełnoletnich. Ograniczenie takie nie pozostaje w sprzeczności z ogólnym prawem do informacji publicznej lecz stanowi odzwierciedlenie ram racjonalnego działania administracji publicznej (innych obowiązanych do udzielania informacji publicznej podmiotów) a więc także roztropnego dysponowania środkami publicznymi. Nie jest w końcu przekonywująca argumentację Stowarzyszenia, gdzie wywodzono, jakoby użycie w art. 2 ust. 1 ustawy o informacji sformułowania "każdy" potwierdzało intencję prawodawcy ustanowienia dostępu do informacji anonimowo. Po pierwsze dana, ogólna reguła odnosi się do wszelkich form dostępu do informacji a więc nie tylko na wniosek (tak: art. 10 ust. 1 ustawy o informacji). Istotnie więc w danym zakresie - dostępu do BIP lub portali danych - tożsamość osoby nie odgrywa roli i generalnie nie jest wymagana autoryzacja wnioskodawcy. Nie wynika to jednak z użycia sformułowania "każdy". Z kolei użycie go – także w kontekście wniosków - sugeruje raczej wolę upodmiotowienie uprawnionego. W tym przypadku nie chodzi więc o dostęp powszechny lecz zapewniany konkretnej osobie (czy podmiotowi). Odrębną kwestią jest natomiast – podkreślana przez stronę skarżącą – rzeczywista możliwość weryfikacji danych, gdy zostaną zamieszczone we wniosku skierowanym za pośrednictwem e-mail. Racjonalne działania w tym zakresie muszą pozostawać w związku z realiami konkretnej sprawy. Niewątpliwie jednak - w razie podania danych budzących uzasadnione wątpliwości, co do faktycznej tożsamości kierującej wniosek osoby - istnieją tu możliwość weryfikacji (np. próba podjęcia kontaktu inna drogą). Na gruncie tych uwag wydaje się jednak racjonalnym wniosek de lega ferenda określenia wprost wymagania kierowania wniosków w danym zakresie wedle przewidzianych w K.p.a. reguł (np. przez e-PUAP). W kontekście rozpoznawanej sprawy sam adres e-mail, z którego skierowano żądanie informacji, nie pozwalał na identyfikację Wnioskodawcy. Organ w stosownym terminie (wedle ustawy o informacji) wskazał natomiast autorowi wniosku przeszkody dla nad nim procedowania. Nie pozostawał więc w bezczynności - w kontekście powinności wynikających z ustawy informacji. Na końcu należy wskazać, że w przedmiotowej sprawie - wobec wniesienia skargi do Sądu, przez osobę której dane personalne pozostają w związku z ciągami znaków w adresie e-mail oraz przy uwzględnieniu, że Wnioskodawca dysponował stosowną korespondencję kierowaną do organu (tak: załączniki do skargi) – nie budził wątpliwości Sądu istnienie po stronie skarżącego interesu prawnego w rozumieniu art. 50 § 1 ustawy - Prawo postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Jako autor wniosku, może on żądać weryfikacji prawidłowości działania - ewentualnie zaniechań - organ administracji po wpływie jego podania. Wobec wniesienia skargi za pośrednictwem organu, uzyskał on także wówczas informacje o tożsamości Wnioskodawcy, co zniosło przeszkodę dla rozpatrzenia wniosku. Kwestia, czy organ pozostawał w bezczynności po dniu wniesienia skargi, pozostaje jednak poza granicami niniejszej sprawy. Mogłaby być przedmiotem rozważań Sądu jedynie w razie uznania skargi za zasadną, wedle stanu sprawy na dzień wniesienia - czy mianowicie należy zobowiązać organ do rozpoznania wniosku bądź też poprzestać na cenie, że pozostaje on w bezczynności (w myśl art. 149 § 1 pkt 1 albo 3 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi). Mogłoby mieć to także znaczenie w kontekście oceny, czy bezczynność miała znamiona rażącego naruszenia prawa (wedle art. 149 § 1a wskazanego aktu). Odmienne rozumienie reguł rozpoznawania spraw – w ramach skarg na bezczynność - prowadziłoby do akceptacji praktyki składania ich niejako "na zapas" - gdy organ, na dzień ich wniesienia, nie pozostaje jeszcze w bezczynności lecz strona zakłada, że sprawa nie zostanie rozpoznana w terminie. W kontekście rozpatrywanego przypadku przedwczesne byłoby też formułowanie przez Sąd stanowiska, czy poszczególne - wymienione we wniosku wiadomości - stanowią w istocie informację publiczną - organ więc obiektywnie obowiązany jest ją udostępnić. Stosowne oceny w tym względzie organ obowiązany jest formułować dopiero w razie skutecznego skierowania wniosku. Nie nastąpiło to do dnia wniesienia skargi. Od dnia zaś faktycznego uzupełnienia braku wniosku (wniesienie skargi za pośrednictwem organu, gdzie wskazano personalia Wnioskodawcy), do dnia wniesienia skargi (data tożsama) nie minęło 14 dni. Nie może mieć w końcu znaczenia dla wyniku niniejszej sprawy treść informacji, zawartych w piśmie skierowanym do Wnioskodawcy - w kontekście rygorów wniesienia skargi. Przedmiotem rozważań w mniejszej sprawie jest bowiem wyłącznie kwestia ewentualnego pozostawania przez organ w bezczynności - co do rozpoznania żądania. Skoro skarga okazała się bezzasadna, nie było podstaw do orzekania przez Sąd, czy bezczynność organu stanowi rażące naruszenie prawa oraz w przedmiocie grzywny. Chybione są więc zarzuty (popierane przez Stowarzyszenie), dotyczące naruszenia wymienionych w skardze przepisów prawa materialnego (także reguł konstytucyjnych oraz stanowionych w umowach międzynarodowych), w kontekście zakresu powinności udostępnienie informacji publicznej - także co do terminu zajęcia przez organ stanowiska wobec wpływu pisma od Wnioskodawcy. Z powyższych względów, na podstawie art. 151 ustawy - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi, orzeczono jak w sentencji wyroku. |
||||