drukuj    zapisz    Powrót do listy

6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz, Budowlane prawo, Wojewoda, Oddalono skargę kasacyjną, II OSK 2423/21 - Wyrok NSA z 2023-01-18, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II OSK 2423/21 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2023-01-18 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2021-10-25
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jerzy Stankowski
Leszek Kiermaszek /przewodniczący/
Robert Sawuła /sprawozdawca/
Symbol z opisem
6010 Pozwolenie na budowę, użytkowanie obiektu lub jego części,  wykonywanie robót budowlanych innych niż budowa obiektu, prz
Hasła tematyczne
Budowlane prawo
Sygn. powiązane
II SA/Gl 166/21 - Wyrok WSA w Gliwicach z 2021-07-08
Skarżony organ
Wojewoda
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2020 poz 1333 art. 33 ust. 2 pkt 2
Ustawa z dnia 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane - t.j.
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Leszek Kiermaszek Sędziowie sędzia NSA Robert Sawuła (spr.) sędzia del. NSA Jerzy Stankowski po rozpoznaniu w dniu 18 stycznia 2023 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej J. J. i A. J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach z dnia 8 lipca 2021 r. sygn. akt II SA/Gl 166/21 w sprawie ze skargi A. U. i K.U. na decyzję Wojewody Śląskiego z dnia 13 listopada 2020 r. nr IFXIV.7840.6.15.2020 w przedmiocie pozwolenia na budowę 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza solidarnie od J. J. i A. J. na rzecz A. U. i K. U. solidarnie kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wyrokiem z 8 lipca 2021 r., II SA/Gl 166/21, Wojewódzki Sąd Administracyjny (powoływany dalej jako: WSA) w Gliwicach w sprawie ze skargi A.U. i K.U. na decyzję Wojewody Śląskiego z 13 listopada 2020 r., nr IFXIV.7840.6.15.2020, w przedmiocie pozwolenia na budowę, uchylił zaskarżoną decyzję oraz poprzedzającą ją decyzję Prezydenta Miasta Zabrze z dnia 27 stycznia 2020 r., nr 80/20, oraz zasądził od Wojewody Śląskiego solidarnie na rzecz skarżących koszty postępowania.

Jak wynika z ustaleń sądu wojewódzkiego, decyzją z 27 stycznia 2010 r. Prezydent Miasta Zabrze zatwierdził projekt budowlany i udzielił pozwolenia na budowę dla inwestycji pn. "rozbudowa i nadbudowa budynku mieszkalnego jednorodzinnego w zabudowie bliźniaczej przy ul. [...] w Z., na terenie działki nr [...]", inwestorowi – A.J. Od decyzji tej odwołanie złożyli A.U. oraz K.U. zarzucając naruszenie przepisów postępowania:

1) art. 7, art. 77 § 1 oraz art. 80 ustawy z 14 czerwca 1960 r,. Kodeks postępowania administracyjnego (K.p.a.) poprzez zaniechanie podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy, a w konsekwencji nieustalenie istotnych dla sprawy okoliczności faktycznych oraz oparcie się na niepełnym materiale dowodowym, ocenionym w sposób dowolny, czego wyrazem jest: - błędne przyjęcie, iż inwestor złożył oświadczenie o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, podczas gdy brak wspomnianego oświadczenia, a nadto inwestor nie jest uprawniony do jego złożenia, gdyż komin, którego nadbudowa jest konieczna dla realizacji zamierzonej inwestycji jest częścią budynku posadowionego na działce nr [...] stanowiącej własność skarżących; - dokonanie sprawdzenia poprawności złożonej dokumentacji dotyczącej nadbudowy komina wyłącznie od strony formalnej, w oderwaniu od jego treści; - nieposzanowanie występujących w obszarze oddziaływania obiektu uzasadnionych interesów osób trzecich, stosownie do treści art. 5 ust. 1 pkt 9 ustawy z 7 lipca 1994 r. Prawo budowlane (Dz. U. 2020, poz. 1333, uPb), wskutek niedokonania wszechstronnej i obiektywnej oceny analizy zacienienia nieruchomości sąsiedniej, a także wywiedzenia wniosku o spełnieniu wymogów dotyczących przesłaniania i zacieniania określonych w § 13, § 57 i § 60 rozporządzenia z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie (Dz. U. 2019, poz. 1065, rozp. MI 2002);

2) art. 8, 11 w zw. z art. 107 § 3 K.p.a. poprzez sporządzenie uzasadnienia decyzji z pominięciem jej uargumentowania zarówno co do faktów jak i podstawy prawnej w sposób przekonujący i jasny.

WSA w Gliwicach wskazał, że odwołujący się wnieśli o przeprowadzenie dowodu z dokumentu prywatnego – "Geodezyjna ocena położenia rozbudowy budynku mieszkalnego w odniesieniu do materiałów archiwalnych. Lokalizacja budynku: Zabrze, ul. [...] (...)" na okoliczność przekroczenia granic przy nadbudowie przedmiotowego budynku. Odwołujący się zarzucili organowi I instancji, że nie wyjaśnił wątpliwości dotyczących braku posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane w zakresie komina, który jest posadowiony na nieruchomości będącej ich własnością. Powołując się na dołączony do odwołania dokument prywatny stwierdzili, że analiza archiwalnych dokumentów wskazuje na przekroczenie przez poprzedników prawnych granicy działki sąsiedniej przy realizacji decyzji w przedmiocie nadbudowy i rozbudowy obiektu z 1992 roku, czego nie dostrzegł organ orzekający w sprawie. Zarzucili również błędne przyjęcie, że inwestor wypełnił obowiązek usunięcia w projekcie nieprawidłowości w zakresie nadbudowy istniejącego komina, nadto podnieśli kwestię rzetelności dokumentacji technicznej w zakresie wskazanej nadbudowy. Dodatkowo zarzucono, że organ zaniechał zbadania czy zostały spełnione wymogi nasłonecznienia i dokonania analizy tzw. "linijki słońca", zgodnie z dyspozycją § 13 i § 60 rozp. MI 2002. Podniesiono również, że odwołujący zostali pozbawieni możliwości poznania przyczyn, dla których ich argumenty nie zostały uwzględnione przy rozpoznawaniu sprawy, a dowody inwestora zostały uznane za wystarczające do wydania dla niego pozytywnej decyzji.

Jak dalej w wyroku ustalono, Wojewoda Śląski wskazaną na wstępie decyzją utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. Uzasadniając swoje rozstrzygnięcie organ odwoławczy stwierdził, że podniesione w odwołaniu zarzuty nie zasługiwały na uwzględnienie. Wskazano, że ze znajdujących się w aktach sprawy rysunków stanowiących część zatwierdzonego przez organ I instancji projektu budowlanego wynika, że sporny komin znajduje się na nieruchomości inwestora, dlatego złożone w sprawie oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane spełniać ma wymóg wskazany w art. 32 ust. 4 pkt 2 uPb. Wskazano również, że aktualna wysokość komina przewidzianego do nadbudowy nie spełnia wymagań rozp. MI 2002, Polskich Norm odnośnie wymagań technicznych dla przewodów kominowych oraz projektowania kominów, dlatego realizacja zaprojektowanej nadbudowy komina spowoduje jego dostosowanie do wymogów zawartych w ww. przepisach technicznych. Wojewoda wskazał, że organ I instancji zawiadomił strony o możliwości zapoznania się z "analizą zacienienia nieruchomości sąsiedniej", natomiast fakt zatwierdzenia projektu budowlanego i udzielenia pozwolenia na budowę potwierdza akceptację przez organ I instancji złożonych przez inwestora wyjaśnień, w tym wskazanej analizy, z której wynika, iż projektowana rozbudowa i nadbudowa przedmiotowego budynku nie zmienia zacienienia istniejącego okna budynku sąsiedniego, które w analizowanych warunkach i tak jest obecnie zacienione w sposób uniemożliwiający docieranie promieni słonecznych. Za nieuzasadnione uznano również zarzuty naruszenia art. 7, 77 § 1 oraz art. 107 § 1 i 3 K.p.a.

Jak dalej w wyroku wskazano, A.U. i K.U. w skardze na powyższą decyzję Wojewody Śląskiego zarzucili naruszenie:

1) przepisów postępowania: - art. 7 i art. 77 § 1 K.p.a., poprzez uchybienie obowiązkowi podjęcia wszelkich czynności niezbędnych do dokładnego wyjaśnienia stanu faktycznego sprawy oraz wyczerpującego zebrania dowodów i ich rozpatrzenia, wyrażające się w szczególności nierozpatrzeniem wszystkich zarzutów wniesionego odwołania, w tym kwestii posiadania przez inwestora prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane; - art. 8, art. 11 w zw. z art. 107 § 1 i 3 K.p.a., poprzez uchybienie zasadzie przekonywania wyrażające się pozostawieniem poza rozważaniem organu argumentów i twierdzeń podnoszonych przez skarżących oraz sporządzenie uzasadnienia w sposób uniemożliwiający sprawdzenie prawidłowości toku rozumowania organu wydającego zaskarżoną decyzję, oraz motywów rozstrzygnięcia;

2) przepisów prawa materialnego: - art. 32 ust. 4 pkt 2 uPb, poprzez zaniechanie dokonania oceny czy w świetle przepisów ww. ustawy inwestor posiada tytuł prawny uprawniający go do dysponowania nieruchomością na cele budowlane, - art. 3 pkt 11 uPb - wykonywania robót budowlanych na nieruchomości skarżących, wywodzonym z nieustalonego przez organ prawa rzeczowego bądź stosunku zobowiązaniowego.

Skarżący wnieśli o uchylenie zaskarżonej decyzji oraz decyzji ją poprzedzającej w całości i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu skargi wskazano, że organ nie wyjaśnił wątpliwości dotyczących złożonego przez inwestora oświadczenia co do posiadanego prawa do dysponowania nieruchomością na cele budowlane. Zdaniem skarżących realizacja planowanej inwestycji wymaga nadbudowy komina, który znajduje się na działce stanowiącej ich własność, a kwestia ta została zasygnalizowana organom podczas prowadzonego postępowania, a nadto przedłożono w tym zakresie stosowne dowody. Organ odwoławczy nie odniósł się w żaden sposób do przedstawionego w odwołaniu wywodu dotyczącego zasady jedności prawnej budynku oraz jej zastosowania w okolicznościach niniejszej sprawy. Przywołano również poglądy doktryny oraz orzecznictwo sądowoadministracyjne związane z powyższym zagadnieniem. Złożone przez inwestora oświadczenie jest nieprawidłowe, co powoduje, że w sprawie nie został spełniony warunek zawarty w art. 32 ust. 4 pkt 2 uPb, a w konsekwencji brak było podstaw do wydania decyzji o pozwoleniu na budowę. Nadto zarzucono brak konkretnego odniesienia się organu odwoławczego do zarzutu nadbudowy komina w aspekcie technicznym.

W odpowiedzi na skargę organ odwoławczy wniósł o jej oddalenie.

Opisanym na wstępie wyrokiem WSA w Gliwicach działając na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. 2019, poz. 2325, ze zm., Ppsa) uchylił decyzje obu instancji i zasądził koszty postępowania na rzecz skarżących.

Sąd a quo w motywach swego wyroku wskazał, że spór zaistniały pomiędzy stronami postępowania administracyjnego (inwestorem i jego sąsiadami) dotyczył dwóch kwestii: potencjalnego zacienienia działki o nr [...] przez inwestycję mającą powstać na działce nr [...] oraz legitymowania się przez inwestora tytułem prawnym do części obiektu budowlanego (komina i narożnika budynku mieszkalnego), który miał być objęty planowanymi pracami budowlanymi. Za niesporne sąd ten uznał, że w toku prowadzonego postępowania administracyjnego udało się ustalić, że część budynku należącego do skarżących w istocie znajduje się na nieruchomości stanowiącej własność inwestora (działce oznaczonej numerem [...]). Jest to zarazem fragment zawierający komin objęty wnioskiem o pozwolenie na budowę. Organy obu instancji przeszły nad tym do porządku uznając, że inwestor legitymuje się tytułem prawnym do nieruchomości, a co za tym idzie do fragmentu budynku sąsiada, posadowionego na jego działce. Tego stanowiska organów administracji architektoniczno-budowlanej w okolicznościach rozpatrywanej sprawy sąd pierwszej instancji nie podzielił, albowiem doszedł do przekonania, że jego akceptacja stanowiłaby administracyjnoprawną ingerencję w stosunki własnościowe, do czego wszak, wobec braku wyraźnej podstawy ustawowej, organy nie były upoważnione.

Sąd pierwszej instancji – w aspekcie oświadczenia inwestora o posiadanym prawie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – przyjął, iż jest ono dla organu wiążące, jednakże w razie zaistnienia wątpliwości odnośnie jego treści organ jest uprawniony i zobowiązany do przeprowadzenia postępowania wyjaśniającego w tym zakresie. Brak tego oświadczenia, lub ustalenia wskazujące na niezgodność treści oświadczenia ze stanem rzeczywistym, uniemożliwiają wydanie decyzji o pozwoleniu na budowę. Sąd wojewódzki podzielił pogląd prezentowany w orzecznictwie, wedle którego takie oświadczenie stwarza jedynie domniemanie istnienia prawa przysługującego składającemu wniosek, domniemanie to może zostać jednak obalone dowodami wskazującymi, że złożone oświadczenie nie odpowiada rzeczywistości. Za bezsporne uznano, że inwestorowi przysługuje prawo własności do nieruchomości o numerze [...], oświadczenie o prawie do dysponowania tą nieruchomością jest prawdziwe i nie budzi wątpliwości. Jednakże – zdaniem sądu a quo – specyfika zaistniałego stanu faktycznego i prawnego przejawia się w tym, że zarazem na należącej doń nieruchomości znajduje się fragment budynku sąsiedniego, a zakres planowanych prac odnosi się również do tego budynku (obejmuje m. in. przebudowę komina w tym budynku, co wymaga ingerencji w część należącą do sąsiadów). Sąd wojewódzki przywołał treść art. 48 ustawy z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (t.j. Dz. U. z 2020 r., poz. 1740, K.c.), wedle którego z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Z powyższego wynika więc, że budynek posadowiony na nieruchomości stanowi część składową gruntu i dzieli, pod względem stosunków własnościowych, losy nieruchomości gruntowej. Sąd pierwszej instancji zauważył jednak, że zgodnie z treścią art. 47 § 1 K.c. część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych. Nie budzi zaś wątpliwości, że jedynie bardzo niewielki fragment budynku należącego do właścicieli nieruchomości [...] usytuowany został na nieruchomości inwestora. W wyroku sformułowano pytanie – "Powstaje więc oczywiste w tej sytuacji pytanie, do kogo należy ów fragment?". WSA w Gliwicach w wyroku stwierdził dalej, że wbrew stanowisku zawartemu w decyzji odwoławczej, fakt, iż tylko 0,144 m² wspomnianego budynku znajduje się na nieruchomości objętej wnioskiem o pozwolenie na budowę, nie upoważnia organu do zignorowania tego faktu i uwzględnienia wniosku. Istotne jest bowiem to, że inwestor nie legitymuje się tytułem prawnym do wspomnianego budynku (nie jest jego współwłaścicielem), a ponadto zakres planowanych przezeń robót obejmuje właśnie tę część budynku sąsiadów. Udzielenie pozwolenia na budowę w takiej sytuacji ingerowałoby w stosunki własnościowe, sankcjonując tę nietypową sytuację, do czego wszak organy administracji architektoniczno-budowlanej nie są upoważnione.

Sąd wojewódzki ubocznie zauważył, że w art. 33 ust. 2 pkt 2 uPb ustawodawca posłużył się formułą "oświadczenie o prawie do dysponowania nieruchomością", co traktować można jako egzemplifikację przysługującego każdemu właścicielowi ius dispositivi. Owo uprawnienie do dysponowania nieruchomością na cele budowlane – w ocenie sądu pierwszej instancji – z cywilistycznego punktu widzenia stanowi z kolei atrybut korzystania z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa własności (art. 140 K.c.). Z kolei w art. 3 pkt 11 uPb zawarta została definicja tego uprawnienia, zgodnie z którą przez prawo do dysponowania nieruchomością na cele budowlane należy rozumieć tytuł prawny wynikający z prawa własności, użytkowania wieczystego, zarządu, ograniczonego prawa rzeczowego albo stosunku zobowiązaniowego, przewidującego uprawnienia do wykonywania robót budowlanych.

W dalszych motywach uzasadnienia wyroku II SA/Gl 166/21 wywiedziono, że z powołanych wyżej powodów, właściciel nieruchomości [...] nie może realizować tego uprawnienia, ze względu na to, iż nie legitymuje się tytułem prawnym do części składowej swojej nieruchomości, która będąc rzeczą niepodzielną (fragmentem budynku mieszkalnego) należy zarazem do kogoś innego. Tym samym wydanie mu pozwolenia na budowę we wnioskowanym zakresie ingerowałoby w istniejące stosunki własnościowe. W konsekwencji sąd wojewódzki obydwie decyzje organów administracji architektoniczno-budowlanej uznał za naruszające prawo w sposób uzasadniający ich wyeliminowanie z obrotu prawnego.

W wytycznych odnośnie dalszego postępowania w wyroku wskazano, aby prowadząc ponownie postępowanie organ I instancji rozważył w pierwszej kolejności, czy zaistniałe okoliczności nie dają podstaw do zawieszenia toczącego się postępowania w oparciu o art. 97 § 1 pkt 4 K.p.a. Sąd wojewódzki wskazał, że bez jednoznacznego rozstrzygnięcia kwestii własności spornego fragmentu budynku nie jest możliwe uznanie za miarodajne oświadczenia inwestora o prawie do dysponowania nieruchomością, zauważając, że art. 151 K.c. pozwala na uregulowanie stanu prawnego w sytuacjach analogicznych do zaistniałej na gruncie niniejszej sprawy. W wyroku wskazano ponadto, aby w razie zawieszenia postępowania administracyjnego, organ skorzystał z możliwości, jaką daje mu art. 100 § 1 K.p.a. i zobligował stronę do wystąpienia do właściwego organu lub sądu o rozstrzygnięcie zagadnienia wstępnego. Zakończenie tego postępowania wpadkowego umożliwi rozpoznanie wniosku o pozwolenie na budowę. Sąd pierwszej instancji stwierdził w konkluzji, że inne argumenty skargi pozostają bez wpływu na ocenę postępowania poddanego jego kontroli. Pierwszoplanowe znaczenie mają bowiem kwestie dotyczące uprawnienia do korzystania z nieruchomości i dopiero wówczas, gdy zagadnienie to zostanie rozstrzygnięte, możliwe będzie ponowne odniesienie się do tej argumentacji.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wnieśli – zastępowani przez profesjonalnego pełnomocnika – A. J. i J. J., zaskarżając to orzeczenie w całości. Skarżący kasacyjnie podnieśli zarzuty naruszenia:

1) art. 7, 77 i 80 K.p.a. polegającego na dowolnej ocenie materiału dowodowego, nie rozpatrzenie w sposób wyczerpujący materiału dowodowego oraz nie wyjaśnienie wszystkich okoliczności mających wpływ na rozstrzygnięcie sprawy;

2) art. 151 Ppsa poprzez jego niezastosowanie, gdy prawidłowa wykładnia materiału dowodowego winna prowadzić do oddalenia skargi;

3) art. 33 ust. 2 uPb poprzez jego błędną wykładnię i niezasadne przyjęcie, że skarżący winni legitymować się tytułem prawnym do części składowej swojej nieruchomości o powierzchni 0,46 m² będącej fragmentem budynku mieszkalnego należącego do A.U. i K.U.

W skardze kasacyjnej wniesiono o uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy WSA w Gliwicach do ponownego rozpoznania. Wniesiono także o zasądzenie kosztów postępowania od "uczestników postępowania na rzecz skarżących" (przyjdzie uznać, że autor skargi kasacyjnej błędnie utożsamił skarżących z "uczestnikami", zaś skarżących kasacyjnie ze "skarżącymi", gdyby literalnie potraktować ten wniosek skargi kasacyjnej, to należałoby przyjąć, że skarżący kasacyjnie wnoszą o zasądzenie kosztów od nich samych na rzecz skarżących – uwaga Sądu), w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego.

Wpierw w skardze kasacyjnej przywołano informacje odnoszące się do wymogów odnoszących się do podstaw kasacyjnych oraz reguł rozpoznawania skargi kasacyjnej. Zdaniem skarżących kasacyjnie WSA w Gliwicach dowolnie przyjął, jakoby zakres prac objętych zezwoleniem na budowę odnosił się do fragmentu budynku należącego do Państwa U., nie jest też prawdą jakoby organy miały zignorować kwestie naruszenia granicy nieruchomości należących do skarżących przy wznoszeniu budynku nr [...]. W następstwie wezwania "inwestorów" (pozwolenie na budowę wydane było dla A. J. – uwaga Sądu) materiał uzupełniono o ekspertyzę techniczną, opinię geotechniczną oraz oświadczenie o dysponowaniu nieruchomością na cele budowlane. Wojewoda w wyniku analizy dokumentacji doszedł do nie budzącego wątpliwości wniosku, że przekrój "projektowanego" komina położony jest na nieruchomości będącej własnością inwestora, zaś odmienne ustalenie sądu pierwszej instancji jest dowolne i błędne. W skardze kasacyjnej podniesiono zarzut błędnego zastosowania art. 33 ust. 2 pkt 2 uPb, albowiem nie było podstaw do kwestionowania złożonego przez "inwestorów" oświadczenia, w szczególności nie ma wątpliwości co do prawa własności do nieruchomości – działki nr [...].

Pismem z 8 września 2021 r. skarżący kasacyjnie zrzekli się rozprawy.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną, A.U. i K.U., działający przez radcę prawnego, wnieśli o jej oddalenie i zasądzenie solidarnie od skarżących kasacyjnie uczestników – J. J. i A. J. – kosztów postępowania kasacyjnego. Skarżący wykluczają skuteczność zarzutu naruszenia przez WSA w Gliwicach wskazanych w skardze kasacyjnej przepisów K.p.a. eksponując, że skarżący kasacyjnie nie mają interesu w formułowaniu zarzutu "błędnego procedowania" przez organy obu instancji, gdyż ich rozstrzygnięcia są zgodne z żądaniem wniosku inwestora. Przepisy K.p.a. są adresowane do organów, a nie do sądu administracyjnego orzekającego – w myśl art. 133 § 1 Ppsa – na podstawie akt sprawy. Bezspornie ustalono w sprawie, że zakres prac objęty pozwoleniem na budowę odnosi się w części dotyczącej przebudowy komina, do budynku skarżących, sąd nie poczynił własnych ustaleń, lecz opierał się na tych, które zostały uczynione w postępowaniu administracyjnym. Skarżący kasacyjnie – zdaniem skarżących – nie uzasadnili zarzutu naruszenia art. 151 Ppsa. Sformułowanie zarzutu naruszenia prawa materialnego ma być wewnętrznie sprzeczne, niezależnie od tego nie wskazano na czym ma polegać błędna wykładnia art. 33 ust. 2 pkt 2 uPb, co się zaś tyczy niewłaściwego zastosowania tego przepisu, to – przy niekwestionowaniu ustaleń faktycznych organów – nie przytoczono żadnej argumentacji dla podważenia stanowiska sądu pierwszej instancji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 Ppsa (aktualny tekst jednolity Dz. U. 2022, poz. 329 ze zm.) Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W myśl art. 174 Ppsa, skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie, 2) naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Nie dopatrzywszy się w niniejszej sprawie żadnej z wyliczonych w art. 183 § 2 Ppsa przesłanek nieważności postępowania sądowoadministracyjnego, będąc związany granicami skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do rozpatrzenia jej zarzutów.

W ocenie Sądu skarga kasacyjna nie posiada usprawiedliwionych podstaw.

A. Wskazany w skardze kasacyjnej art. 151 Ppsa nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej, skoro stanowiąc, iż "W razie nieuwzględnienia skargi w całości albo w części sąd oddala skargę odpowiednio w całości albo w części", przepis ten ma charakter wynikowy. Innymi słowy, określa się w nim jedynie formułę rozstrzygnięcia sądu administracyjnego – oddalenie skargi – w razie jej nieuwzględnienia. Przepis ten sąd administracyjny naruszyłby, gdyby uznając zasadność skargi oddalił ją. Tymczasem w przedmiotowej sprawie sąd pierwszej instancji uwzględnił skargę i orzekał na podstawie art. 145 § 1 pkt 1 lit. a i c oraz art. 135 Ppsa uchylając decyzje obu instancji, zarzutu zaś naruszenia tych przepisów – wyraźnie wszak wskazanych w uzasadnieniu wyroku II SA/Gl 166/21 jako jego podstawa – w skardze kasacyjnej nie podniesiono.

B. Nie jest trafny zarzut naruszenia przez sąd pierwszej instancji przepisów K.p.a. wskazanych w pierwszej podstawie kasacyjnej, słusznie w odpowiedzi na skargę kasacyjną wskazano, że przepisy art. 7, 77 i 80 K.p.a. zasadniczo adresowane są do organów prowadzących postępowanie, nie zaś do sądu administracyjnego. Nie jest też tak, jak to w skardze kasacyjnej sformułowano, jakoby sąd pierwszej instancji miałby wykluczyć, aby zakresem udzielonego pozwolenia na budowę nie obejmowano komina budynku należącego do skarżących. WSA w Gliwicach nie kwestionował ponadto w żadnym razie, aby narożnik budynku skarżących wraz z owym kominem, nie znajdować miał się na działce nr [...] stanowiącej własność inwestora. Sąd ten nie podał także w wątpliwość przysługującego inwestorowi prawa własności do tej nieruchomości.

C. Nie jest także skuteczny zarzut niewłaściwego zastosowania art. 33 ust. 2 pkt 2 uPb. Skarżący kasacyjnie podkreślając błędnie ustalony stan faktyczny przez sąd pierwszej instancji – co nie jest trafne – wywodzą, że nie było podstaw do kwestionowania złożonego przez "inwestorów" oświadczenia, iż przysługuje "im" prawo własności do działki nr [...]. Rzecz w tym, że treści oświadczenia inwestora (a nie "inwestorów") co do prawa własności do powyższej działki sąd pierwszej instancji nie kwestionował – vide s. 5 uzasadnienia zaskarżonego wyroku. Sąd wojewódzki trafnie jednak zauważył, że fragment budynku należącego do skarżących wraz z kominem, którego przebudowa została objęta udzielonym inwestorowi pozwoleniem, stanowi niepodzielną część budynku sąsiadów. Sąd ten zarazem stwierdził, że w takiej sytuacji właściciel działki nr [...] nie legitymuje się tytułem prawnym do części składowej swej nieruchomości, która będąc rzeczą niepodzielną (fragmentem budynku skarżących), nie może zrealizować swego zamiaru inwestycyjnego, bowiem ingerowałoby to w stosunki własnościowe. Zarazem wskazano w tzw. wytycznych zaskarżonego wyroku na konstrukcję art. 151 K.c. umożliwiającą uregulowanie kwestii przekroczenia granicy nieruchomości, powstałej przy realizacji budynku mieszkalnego skarżących, jak również wskazując na potrzebę zawieszenia postępowania administracyjnego – w myśl art. 97 § 1 w zw. z art. 100 § 1 K.p.a. w sprawie pozwolenia na budowę. Naruszenia powyższych przepisów w skardze kasacyjnej nie podnoszono, z tych względów podzielając stanowisko wyrażone w zaskarżonym wyroku odnośnie zastosowania art. 32 ust. 2 pkt 2 uPb, Sąd Naczelny uznaje nieskuteczność zarzutu kasacyjnego naruszenia cyt. przepisu.

D. Z wyłożonych powodów skarga kasacyjna jako nie oparta na usprawiedliwionych podstawach, podlegała oddaleniu w myśl art. 184 Ppsa.

E. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 2 Ppsa, uwzględniając wniesienie w terminie odpowiedzi na skargę kasacyjną, sporządzoną przez profesjonalnego pełnomocnika skarżących (por. uchwała składu 7 sędziów NSA z 19 listopada 2012 r., II FPS 4/12, ONSAiwsa 2013, nr. 3, poz. 38).



Powered by SoftProdukt