drukuj    zapisz    Powrót do listy

6037 Transport drogowy i przewozy, Transport, Inspektor Transportu Drogowego, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 122/13 - Wyrok NSA z 2014-04-11, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 122/13 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2014-04-11 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2013-01-28
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Hanna Kamińska /przewodniczący/
Henryk Wach /sprawozdawca/
Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz
Symbol z opisem
6037 Transport drogowy i przewozy
Hasła tematyczne
Transport
Sygn. powiązane
II SA/Ol 1100/12 - Wyrok WSA w Olsztynie z 2012-10-30
Skarżony organ
Inspektor Transportu Drogowego
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2013 poz 267 art. 7, art. 8
Ustawa z dnia 14 czerwca 1960 r. Kodeks postępowania administracyjnego - tekst jednolity
Dz.U. 2007 nr 125 poz 874 art. 92 a, art. 92 b, art. 92 a, art. 93 ust. 3,
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym - tekst jednolity
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Hanna Kamińska Sędzia NSA Henryk Wach (spr.) Sędzia del. WSA Henryka Lewandowska-Kuraszkiewicz Protokolant Anna Wojtowicz-Hess po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2014 r. na rozprawie w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej A. M. i M. M. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. z dnia 30 października 2012 r. sygn. akt II SA/Ol 1100/12 w sprawie ze skargi A. M. i M. M. na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza solidarnie od A. M. i M. M. na rzecz Głównego Inspektora Transportu Drogowego kwotę 900 (dziewięćset) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. wyrokiem z 30 października 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 1100/12 oddalił skargę P. s.c. A. M. i M. M. (dalej: skarżąca Spółka) na decyzję Głównego Inspektora Transportu Drogowego (dalej: organ II instancji, organ odwoławczy) z dnia [...] czerwca 2012 r. nr [...] w przedmiocie kary pieniężnej za naruszenie przepisów o transporcie drogowym.

Sąd orzekał w następującym stanie faktycznym i prawnym:

W dniu [...] stycznia 2012 r. na drodze krajowej nr [...] przeprowadzono kontrolę drogową pojazdu marki Scania o nr rej. [...] wraz z naczepą marki K. o nr rej. [...] podczas której, stwierdzono nierejestrowanie za pomocą urządzenia rejestrującego lub cyfrowego urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Zespołem pojazdów wykonywano międzynarodowy transport drogowy rzeczy w imieniu przedsiębiorstwa "M." s.c. (pojazdem kierował J. Z.). Powyższe udokumentowano protokołem kontroli nr [...]

Decyzją z dnia [...] marca 2012 r., nr [...], [...] Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego (dalej: organ I instancji) nałożył na skarżącą Spółkę karę pieniężną w wysokości 10000 zł za nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy.

Decyzją z dnia [...] czerwca 2012 r., Nr [...], Główny Inspektor Transportu Drogowego utrzymał w mocy decyzję organu I instancji. W uzasadnieniu organ wskazał, że materiał dowodowy zgromadzony w sprawie w postaci protokołu przesłuchania świadka, wykresówki kierowcy oraz protokołu kontroli potwierdzał, iż w sprawie doszło do naruszenia polegającego na nierejestrowaniu za pomocą urządzenia rejestrującego na wykresówce lub karcie kierowcy wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi. Bezspornym było bowiem, iż kierowca po rozpoczęciu prowadzenia pojazdu celowo nie domknął pokrywy tachografu, przez co rzeczywista aktywność kierowcy w postaci "prowadzenia pojazdu" nie została zarejestrowana. Ponadto zeznania kierowcy potwierdzały, że wynagrodzenie kierowcy uzależnione zostało od ilości przewiezionych rzeczy, tzw. frachtu. Zachowanie kierowcy polegające na fałszowaniu norm czasu pracy stwarzało możliwość wykonania w konsekwencji większej ilości zadań przewozowych.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. oddalając skargę Spółki wyjaśnił, że służby Inspekcji Transportu Drogowego ustaliły, że na wykresówce z dnia [...] stycznia 2012 r. nie było zarejestrowanej jazdy, a jedynie odpoczynek. Przesłuchany na tę okoliczność kierowca zeznał, że umieścił w tachografie wypisaną wykresówkę ale nie zamknął szuflady tachografu, żeby opóźnić rozpoczęcie pracy i mieć możliwość dłuższej jazdy. Kierowca zeznał również, że jego wynagrodzenie uzależnione było od ilości przewiezionych rzeczy. Skarżąca Spółka nie kwestionowała samego faktu niedomknięcia tablicy tachografu, podnoszą jedynie, iż to nie ona powinna ponosić odpowiedzialności za stwierdzone naruszenie. Zdaniem Sądu I instancji przedsiębiorca jest odpowiedzialny za sprawdzanie urządzenia rejestrującego i nie może uwolnić się od tego obowiązku. Jest bez znaczenia, czy kontrole przeprowadzi sam, czy też zleci przegląd tachografu profesjonalnej firmie. Niedopuszczalne zatem było przyjęcie stanowiska przedsiębiorcy, który uważał, że nie odpowiada za naruszenia przepisów, o których mowa w art. 92 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym (Dz. U. z 2007 r. Nr 125, poz. 874 ze zm., dalej: u.t.d.) z tego wyłącznie powodu, że to pracownik dopuścił się naruszeń, na powstanie których przedsiębiorca nie miał wpływu, albowiem to przedsiębiorca był odpowiedzialny za działania tej osoby i ponosił z tego tytułu ryzyko w ramach prowadzonej działalności gospodarczej.

W ocenie Sądu rejestrowanie rzeczywistej aktywności kierowcy jest podstawowym i zamierzonym celem regulacji prawnych dotyczących czasu pracy kierowców. Dlatego jakiekolwiek ingerowanie w powyższe dane miało rażący charakter i zagrażało bezpieczeństwu ruchu, gdyż czas pracy kierowcy i okresy przerw w kierowaniu pojazdem mają bardzo istotne znaczenie dla uczestników ruchu drogowego. Odnosząc się do kwestii uzależnienia wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy Sąd wskazał, że zeznania kontrolowanego jednoznacznie wskazywały na wpływ organizacji pracy przedsiębiorstwa strony skarżącej na stwierdzone w sprawie naruszenia. Jednocześnie prawidłowo organy uznały, że brak było jakichkolwiek podstaw, aby odmówić im wiarygodności. Kierując się zasadami logiki oraz doświadczenia życiowego trudno było przyjąć, że kierowcy bezinteresownie, z własnej woli i bez wiedzy pracodawcy przekraczali normy czasu pracy i bez powodu rezygnowali z przysługującemu im odpowiedniego odpoczynku.

Reasumując Wojewódzki Sąd Administracyjny stwierdził, że organ odwoławczy nie naruszył prawa obciążając odpowiedzialnością skarżącą Spółką, bowiem nie zostały wykazane prze nią żadne okoliczności wskazujące na możliwość uwolnienia się od odpowiedzialności i odstąpienia wymierzenia kary. Zdaniem Sądu należało jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane ze sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego.

"M." s.c. A. M. i M. M. złożyli skargę kasacyjną, w której zaskarżyli wyrok w całości, wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania oraz zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych.

Skargę kasacyjną oparto na obu podstawach kasacyjnych przewidzianych w art. 174 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j.: Dz. U. z 2012 r. poz. 270, dalej: p.p.s.a.), zarzucając:

I. naruszenie prawa materialnego tj.:

1) poprzez nie zastosowanie w sprawie przepisów art. 92 b ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym i w konsekwencji nie obciążenie nałożoną karą pracownika wyłącznie winnego za dokonanie naruszeń;

2) rażące naruszenie prawa materialnego poprzez mylną interpretację art. 92 ust. 1 i art. 92 ust. 4 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym;

3) rażące naruszenie prawa materialnego poprzez nie zastosowanie w sprawie przepisów art. 92 c ust. 1 oraz art. 93 ust. 3 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym;

4) poprzez błędne zastosowanie w sprawie przepisów art. 92 a ustawy z dnia 6 września 2001 r. o transporcie drogowym;

II. naruszenie przepisów postępowania w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy, tj. art. 7 i art. 8 ustawy z 14 czerwca 1960 r. – Kodeks postępowania administracyjnego (t.j.: Dz. U. z 2013 r. poz. 267, dalej: k.p.a.) poprzez nierzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy, tym samym uchybienie realizacji zasady prawdy obiektywnej i zasady szerzenia zaufania obywateli do władzy publicznej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna powinna czynić zadość wymaganiom określonym dla pisma w postępowaniu sądowym oraz zawierać oznaczenie zaskarżonego orzeczenia ze wskazaniem, czy jest ono zaskarżone w całości, czy w części, przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie, wniosek o uchylenie lub zmianę orzeczenia z oznaczeniem zakresu żądanego uchylenia lub zmiany. Z kolei art. 183 tej ustawy stanowi, że Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. Jeżeli nie wystąpiły przesłanki nieważności postępowania wymienione w art. 183 § 2 p.p.s.a., a w rozpoznawanej sprawie nie wystąpiły, to Sąd związany był granicami skargi kasacyjnej.

Według art. 174 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach: 1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie; 2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Skarga kasacyjna A. M. i M. M. opiera się na obu podstawach z art. 174 p.p.s.a.

Za podstawę wyroku z 30 października 2012 r., sygn. akt II SA/Ol 1100/12 Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. przyjął ustalenia stanu faktycznego dokonane przez GITD z których wynika, że decyzją z [...] marca 2012 r. Wojewódzki Inspektor Transportu Drogowego nałożył na stronę karę pieniężną w wysokości 10.000 zł na podstawie art. 93 ust. 1 u.t.d. oraz zgodnie z ustaleniami protokołu z dnia [...] stycznia 2012 r. za nierejestrowanie wskazań w zakresie prędkości pojazdu, aktywności kierowcy i przebytej drogi oraz uzależnienie wynagrodzenia kierowcy od ilości przewiezionych rzeczy. Na wykresówce z dnia [...] stycznia 2012 r. nie ma zarejestrowanej jazdy, a jedynie odpoczynek od godziny 11:30 do godziny 11:55. Przesłuchany na tę okoliczność kierowca zeznał, że umieścił w tachografie wypisaną wykresówkę ale nie zamknął szuflady tachografu, żeby opóźnić rozpoczęcie pracy i mieć możliwość dłuższej jazdy. Kierowca zeznał również, że jego wynagrodzenie uzależnione jest od ilości przewiezionych rzeczy. Uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego zawiera zatem jednoznaczne stanowisko co do stanu faktycznego przyjętego za podstawę rozstrzygnięcia.

Według art. 174 pkt 2 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Konstrukcja tej normy prawnej wskazuje, że stawiając zarzut naruszenia przepisów postępowania, które w ocenie strony skarżącej zostały naruszone przez Sąd I instancji, należy uprawdopodobnić istnienie potencjonalnego związku przyczynowego między uchybieniem proceduralnym a wynikiem postępowania sądowoadministracyjnego. W tym wypadku nie chodzi o to, że ewentualne uchybienie mogło mieć jakikolwiek wpływ na wynik sprawy, lecz wpływ istotny.

W ramach nie powołanej wprost podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. autor skargi kasacyjnej zarzucił naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy tj. art. 7 i art. 8 k.p.a. poprzez nierzetelne wyjaśnienie stanu faktycznego sprawy. Podniesiony zarzut nie powiązany z przepisami p.p.s.a. sprowadza się w istocie do kwestionowania stanowiska Sądu I instancji, że zaskarżona decyzja nie narusza przepisów prawa procesowego, co do dokładnego ustalenia stanu faktycznego sprawy. Organ administracji publicznej ocenia na podstawie całego materiału dowodowego czy dana okoliczność została udowodniona. Oznacza to, że organ prowadzący postępowanie według swojej wiedzy, doświadczenia oraz wewnętrznego przekonania ocenia wartość dowodową poszczególnych środków dowodowych, wpływ udowodnienia jednej okoliczności na inne okoliczności. Oceniając wyniki postępowania dowodowego (wiarygodność i moc dowodów), organ powinien uwzględnić treść wszystkich przeprowadzonych i rozpatrzonych dowodów, wskazując w uzasadnieniu decyzji fakty, które uznał za udowodnione, dowody, na których się oparł oraz przyczyny, z powodu których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej. Te reguły zostały zachowane w rozpoznawanej sprawie, na co zwrócił uwagę Sąd I instancji akceptując ocenę dowodów dokonaną przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego. Naczelny Sąd Administracyjny w całej rozciągłości argumentację tę podziela. Sąd administracyjny nie ustala stanu faktycznego sprawy, lecz jedynie ocenia, jak z tego obowiązku wywiązał się organ administracji (tak: uchwała składu siedmiu sędziów NSA z dnia 15 lutego 2010 r., II FPS 8/09). Zarzucając Sądowi I instancji naruszenie art. 7 k.p.a. i art. 8 k.p.a. skarżąca Spółka nie wskazała, jaki przepis p.p.s.a. został naruszony poprzez zaakceptowanie przez Wojewódzki Sąd Administracyjny ustaleń faktycznych dokonanych przez organy administracji publicznej.

Zgodnie z art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a., sąd uwzględniając skargę na decyzję uchyla decyzję w całości albo w części, jeżeli stwierdzi inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Ustawa nie wymaga w tym wypadku, aby naruszenie przepisów postępowania miało wpływ na wynik sprawy. Wystarczy uznanie, że uchybienie to mogło mieć wpływ na wynik sprawy. Sądowi I instancji można zarzucić naruszenie art. 145 § 1 pkt 1 lit. c p.p.s.a. wówczas, gdy kontrolując legalność zaskarżonej decyzji nie dostrzega, że rozstrzygnięcie to narusza przepisy postępowania, bądź odnajdując te błędy prawne niewłaściwie ocenia ich wpływ na wynik sprawy administracyjnej, przy czym w obu wypadkach ta wadliwość w rozumowaniu sądu musi mieć istotny wpływ na wynik sprawy sądowoadministracyjnej. Wpływanie istotne na wynik sprawy, to prawdopodobieństwo oddziaływania naruszeń prawa procesowego na treść decyzji lub postanowienia, a więc ukształtowanie w nich stosunku administracyjnego, materialnego lub procesowego. Sąd uchylając z tych powodów decyzję lub postanowienie musi wykazać, że gdyby nie było stwierdzonego w postępowaniu sądowym naruszenia przepisów postępowania, to rozstrzygnięcie sprawy najprawdopodobniej mogłoby być inne. Skoro Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. nie stwierdził zaistnienia przesłanki - inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 145 § 1 pkt 1 lit. c) p.p.s.a.) to tym samym uznał, że postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone z uwzględnieniem ogólnych zasad: praworządności; prawdy obiektywnej; uwzględniania interesu społecznego i słusznego interesu obywateli; praworządnego i sprawiedliwego prowadzenia postępowania i rozstrzygnięcia sprawy przez organ administracji publicznej. Tylko postępowanie odpowiadające takim wymogom i decyzje wydane w wyniku postępowania tak ukształtowanego mogą wzbudzać zaufanie obywateli do organów administracji publicznej nawet wtedy, gdy decyzje administracyjne nie uwzględniają ich żądań. Brak zaufania obywateli do organów państwa jest z reguły skutkiem naruszenia prawa przez organy administracji publicznej niektórych wartości wyrażonych w zasadach ogólnych postępowania administracyjnego.

Oparcie skargi kasacyjnej na naruszeniu przepisów postępowania jest niezbędne w sytuacji, gdy strona zamierza kwestionować stan faktyczny przyjęty przy wyrokowaniu przez Sąd I instancji. W rozpoznawanej sprawie Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. nie naruszył przepisów postępowania przyjmując ustalony prawidłowo przez Głównego Inspektora Transportu Drogowego stan faktyczny sprawy, którego skarżąca Spółka skutecznie nie podważyła.

Zgodnie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a., skargę kasacyjną można oprzeć na podstawie naruszenia prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie. Błędna wykładnia to mylne zrozumienie treści przepisu. Z kolei, naruszenie prawa przez niewłaściwe zastosowanie to błąd subsumcji, czyli wadliwe uznanie, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Autor skargi kasacyjnej powinien wskazać konkretnie, czy zarzuca błędną wykładnię, czy też niewłaściwe zastosowanie prawa materialnego. Według tej regulacji, zarzut naruszenia przez Sąd I instancji art. 145 § 1 pkt 1 lit. a) p.p.s.a. powinien być podnoszony w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. Autor skargi kasacyjnej winien przy tym wskazać, jaki konkretnie przepis prawa materialnego został naruszony, wykazać na czym polegała błędna wykładnia i przedstawić wykładnię prawidłową, wskazać na czym polegało niewłaściwe zastosowanie lub też, że konkretnego przepisu prawa materialnego nie zastosowano do ustalonego w sprawie stanu faktycznego. Według art. 176 p.p.s.a., skarga kasacyjna powinna zawierać przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Powołanie podstaw kasacyjnych nie może być gołosłowne, lecz wymaga uzasadnienia, uzasadnienie szczątkowe, błędne lub nie na temat podlega ocenie przy merytorycznym rozpoznaniu sprawy. Skuteczną podstawą zarzutów kasacyjnych opartych na podstawie z art. 174 pkt 1 p.p.s.a. może być naruszenie wyłącznie takich przepisów prawa materialnego, które zastosował albo miał zastosować organ administracji publicznej. Przepisy zastosowane to te, które zostały powołane w podstawie prawnej decyzji ostatecznej oraz wyjaśnione w jej uzasadnieniu prawnym z przytoczeniem przepisów prawa. Rozpoznając skargi na decyzje lub postanowienia (art. 145 § 1 p.p.s.a.) wojewódzki sąd administracyjny nie stosuje żadnego przepisu prawa materialnego, w sensie wiążącego ustalenia konsekwencji prawnych stwierdzonych faktów. To, co w art. 174 pkt 1 p.p.s.a. określono jako "niewłaściwe zastosowanie", jest niczym innym jak nieprawidłową oceną zastosowania prawa materialnego przez organ administracji. Ustawodawca zastosował pewien skrót myślowy, w związku z czym ilekroć mówimy o niewłaściwym zastosowaniu prawa materialnego przez sąd, rozumiemy przez to albo bezzasadne tolerowanie błędu subsumcji popełnionego przez organ administracji, albo wręcz przeciwnie - bezzasadne zarzucenie organowi popełnienia takiego błędu.

W sytuacji kiedy nie podważono skutecznie ustaleń faktycznych sprawy podniesione w ramach podstawy kasacyjnej z art. 174 pkt 2 p.p.s.a. w pkt 1, 2, 3 i 4 skargi kasacyjnej zarzuty nie są trafne.

Zgodnie z art. 141 § 4 zdanie pierwsze p.p.s.a. uzasadnienie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w O. zawiera podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie. Sąd I instancji przedstawił ocenę prawną ustaleń faktycznych z punktu widzenia ich zgodności z właściwymi przepisami prawa w ramach wyjaśniania podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Podstawą prawną decyzji ostatecznej były przepisy: art. 4 pkt 22 lit. a i lit. h, art. 92 a ust. 1 - 6, art. 92 b, art. 92 c u.t.d., lp. 1.7, lp. 6.2.1 załącznika nr 3 do tej ustawy, art. 15 ust. 8 Rady (EWG) 3821/85 z dnia 20 grudnia 1985 r. w sprawie urządzeń rejestrujących stosowanych w transporcie drogowym (Dz. Urz. WE L 370 z 31.12.1985 ze zm.), art. 10 ust. 1 rozporządzenia (WE) Nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylającego rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 (Dz. Urz. WE nr L 102/1 z dnia 11.04.2006 r. ), art. 26 ustawy z dnia 16 kwietnia 2004 r. o czasie pracy kierowców (Dz. U. z 2004 r. Nr 92 poz. 879 ze zm.). Wojewódzki Sąd Administracyjny w O. w sposób jasny i przejrzysty przedstawił argumentację dotyczącą właściwego zastosowania przepisów prawa materialnego przez organy administracji publicznej do ustalonego stanu faktycznego sprawy.

Zgodnie z art. 92 b ust. 1 i 2 u.t.d., nie nakłada się kary pieniężnej za naruszenie przepisów o czasie prowadzenia pojazdów, wymaganych przerwach i okresach odpoczynku, jeżeli podmiot wykonujący przewóz zapewnił właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów tam wskazanych. Za naruszenie przepisów, o których mowa w ust. 1, karze grzywny, na zasadach określonych w art. 92, podlega kierowca lub inna osoba odpowiedzialna za powstanie tych naruszeń. Zarzucając naruszenie tych przepisów poprzez ich niezastosowanie w sprawie autor skargi kasacyjnej musiałby najpierw skutecznie podważyć stan faktyczny sprawy poprzez podważenie ustalenia, że podmiot wykonujący przewóz nie zapewnił: właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzeń unijnych oraz umowy europejskiej; prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

Zarzucając w pkt 2 skargi kasacyjnej "mylną interpretację" art. 92 ust. 1 i 4 u.t.d. autor skargi kasacyjnej nie przedstawił jaka powinna być prawidłowa wykładnia tych przepisów, które od 1 stycznia 2012 r. brzmią: Kierujący wykonujący przewóz drogowy z naruszeniem obowiązków lub warunków przewozu drogowego, podlega karze grzywny w wysokości do 2.000 złotych. Wykaz naruszeń, o których mowa w ust. 3, oraz wysokości grzywien za poszczególne naruszenia określa załącznik nr 2 do ustawy. Należy podkreślić, że skoro przepisy te nie zostały w sprawie zastosowane, to skarżąca Spółka winna była zarzucić drugą postać naruszenia prawa materialnego - przez jego niewłaściwe zastosowanie.

Podniesiony w pkt 3. skargi kasacyjnej zarzut naruszenia prawa materialnego przez nie zastosowanie art. 92 c ust. 1 oraz art. 93 ust. 3 u.t.d. nie może być skuteczny bez wcześniejszego podważenia ustaleń stanu faktycznego sprawy, że nie istniały przesłanki do nie wszczynania postępowania w sprawie nałożenia kary pieniężnej na podmiot wykonujący przewóz drogowy lub też do umorzenia wszczętego postępowania z powodu: okoliczności sprawy i dowody wskazują, że podmiot wykonujący przewozy lub inne czynności związane z przewozem nie miał wpływu na powstanie naruszenia, a naruszenie nastąpiło wskutek zdarzeń i okoliczności, których podmiot nie mógł przewidzieć; za stwierdzone naruszenie na podmiot wykonujący przewozy została nałożona kara przez inny uprawniony organ; podmiot wykonujący przewóz drogowy nie zapewnił: właściwą organizację i dyscyplinę pracy ogólnie wymaganą w stosunku do prowadzenia przewozów drogowych, umożliwiającą przestrzeganie przez kierowców przepisów rozporządzeń unijnych oraz umowy europejskiej; prawidłowe zasady wynagradzania, niezawierające składników wynagrodzenia lub premii zachęcających do naruszania przepisów rozporządzenia (WE) nr 561/2006 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 15 marca 2006 r. w sprawie harmonizacji niektórych przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego oraz zmieniającego rozporządzenia Rady (EWG) nr 3821/85 i (WE) 2135/98, jak również uchylające rozporządzenie Rady (EWG) nr 3820/85 lub do działań zagrażających bezpieczeństwu ruchu drogowego.

W pkt 4. skargi kasacyjnej zarzucono naruszenie prawa materialnego przez "błędne zastosowanie" w sprawie art. 92 a u.t.d., zarzucając w istocie Sądowi I instancji tolerowanie błędu subsumcji, czyli wadliwego uznania, że ustalony w sprawie stan faktyczny odpowiada hipotezie określonej normy prawnej. Autor skargi kasacyjnej nie wskazał jednak, o które jednostki redakcyjne art. 92 a u.t.d. chodzi (ustępy 1 do 8, punkty) oraz nie wyjaśnił na czym polegało niewłaściwe zastosowanie niewskazanego konkretnego przepisu art. 92 a u.t.d. do niepodważonego skutecznie i prawidłowo ustalonego stanu faktycznego sprawy.

Mając powyższe na uwadze, Naczelny Sąd Administracyjny na mocy art. 184 p.p.s.a. oddalił skargę kasacyjną, która nie miała usprawiedliwionych podstaw. O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt