![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6119 Inne o symbolu podstawowym 611, Przywrócenie terminu, Dyrektor Izby Skarbowej, Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin, II FZ 15/17 - Postanowienie NSA z 2017-02-15, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II FZ 15/17 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2017-01-10 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Anna Dumas /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6119 Inne o symbolu podstawowym 611 | |||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
II FSK 807/18 - Wyrok NSA z 2020-03-04 II FZ 14/17 - Postanowienie NSA z 2017-02-15 II FSK 1257/19 - Wyrok NSA z 2021-04-08 III SA/Wa 5/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-09-12 III SA/Wa 6/16 - Wyrok WSA w Warszawie z 2017-09-12 I SA/Kr 1307/18 - Wyrok WSA w Krakowie z 2019-01-30 II FSK 1257/18 - Wyrok NSA z 2020-03-04 |
|||
|
Dyrektor Izby Skarbowej | |||
|
Uchylono zaskarżone postanowienie i przywrócono termin | |||
|
Dz.U. 2012 poz 270 art. 86 § 1 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity. |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Anna Dumas po rozpoznaniu w dniu 15 lutego 2017 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia A. D. S. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 19 lutego 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 5/16 w przedmiocie przywrócenia terminu w sprawie ze skargi A. D. S. na decyzję Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 16 czerwca 2015 r., nr [...] w przedmiocie uchybienia terminu do wniesienia odwołania i odmowy jego przywrócenia postanawia 1) uchylić zaskarżone postanowienie, 2) przywrócić termin do uiszczenia wpisu od skargi. |
||||
|
Uzasadnienie
II FZ 15/17 UZASADNIENIE Postanowieniem z dnia 19 lutego 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 6/16, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w sprawie ze skargi A. D. S. na postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 16 czerwca 2015 r. w przedmiocie stwierdzenia uchybienia terminowi do wniesienia odwołania oraz odmowy przywrócenia terminu do jego wniesienia odmówił przywrócenia terminu do wniesienia skargi. Z uzasadnienia postanowienia Sądu pierwszej instancji wynika, że wraz ze skargą skarżący złożył wniosek o przywrócenie terminu do jej złożenia. W uzasadnieniu wniosku wskazał, iż w dniu 23 czerwca 2015 roku otrzymał przesyłką pocztową trzy postanowienia Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie o odmowie przywrócenia terminu do złożenia odwołania od decyzji podatkowych. Skarżący podniósł, iż z powodu jego niedostatecznej znajomości języka polskiego nie zrozumiał pouczenia zawartego w ww. postanowieniach, błędnie sądził, ze złożona przez niego w lipcu 2015 r. skarga dotyczy wszystkich trzech spraw, które otrzymał razem, gdyż były one wszystkie w jednym kopercie zaś skarżący wskazał numer pierwszej ze spraw w kopercie. O uchybieniu terminowi skarżący dowiedział się w dniu 27 listopada 2015 r. kiedy to dostał zawiadomienie o rozprawie w WSA i po rozmowie z pracownikiem Izby Skarbowej zrozumiał, że ta rozprawa dotyczy tylko jednego z trzech postanowień Izby Skarbowej. Do czasu tej rozmowy skarżący był pewny, że jego skarga dotyczy wszystkich trzech postanowień. Skarżący wyjaśnił też m.in., że przez cały czas zajmuje się swoimi sprawami. Stara się bronić, składa pisma i pilnuje terminów. Zaznaczył, iż 20 lipca, czyli 3 dni przed terminem, osobiście oddał E. G. z Izby Skarbowej skargę do Wojewódzkiego Sadu Administracyjnego. Ww. potwierdziła, iż "dobrze zrobił", gdyż skarżący dał jej "sporo papierów" i 3 kopie. Skarżący nie wziął ze sobą całych kopert na spotkanie bo myślał, że będzie mógł z kimś skontaktować się, czy porozmawiać kto go ukierunkuje. Skarżącemu wydawało się, że ww. pracownik zrobił wszystko żeby mu pomóc i dlatego był przekonany, że złożył skargi na wszystkie trzy wymienione postanowienia. W zaskarżonym postanowieniu WSA w Warszawie uznał, że skarżący nie wykazał, iż złożenie skargi na zaskarżone w niniejszej sprawie postanowienie Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z uchybieniem 30 dniowego terminu na jej wniesienie nie było spowodowane jego zawinionym zachowaniem. W ocenie Sądu, uchybionego terminu nie usprawiedliwia fakt, iż skarżący jest obcokrajowcem i - jak twierdzi - niedostatecznie zna język polski. Okoliczność ta winna skłonić go do skorzystania z pomocy tłumacza lub profesjonalnego pełnomocnika procesowego. Tymczasem skarżący sam wniósł skargę, która sformułowana jest w języku polskim, osobiście odbierał kierowaną do niego korespondencję w postępowaniu administracyjnym. Sąd wskazał, że skarżący złożył w ustawowym terminie skargę na jedno z trzech postanowień Dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z dnia 16 czerwca 2015 r. (w sprawie o sygn. akt III SA/Wa 2301/15) przesłanych w jednej korespondencji zawierającej zaskarżone w niniejszej sprawie postanowienie. Zdaniem Sądu, trudno przyjąć, iż w takich okolicznościach sytuacja materialna skarżącego miała wpływ na uchybienie terminu do złożenia skargi w niniejszej sprawie. Zwłaszcza, że wszystkie trzy postanowienia przesłane skarżącemu w jednej korespondencji dotyczyły identycznego stanu faktycznego. Sąd podkreślił, że elementarnym obowiązkiem skarżącego było zapoznanie się już w dniu odbioru przesyłki ze wszystkimi postanowieniami Dyrektora Izby Skarbowej zawartymi w kopercie. W ocenie Sądu również brak właściwej pomocy ze strony pracownika Izby Skarbowej nie stanowi przesłanki uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu. Sąd zwrócił również uwagę, że w rozpoznawanej sprawie zaskarżone przez skarżącego postanowienie zawierało prawidłowe pouczenie o trybie i terminie złożenia skargi do WSA. W zażaleniu na to postanowienie skarżący zarzucił naruszenie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2012 r., poz. 270 ze zm.), powoływanej dalej jako: "p.p.s.a.", wnosząc o jego uchylenie w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania. W piśmie procesowym z dnia 26 lipca 2016 r. pełnomocnik skarżącego poparł i podtrzymał wniosek złożony w ww. zażaleniu. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje. Zażalenie zasługuje na uwzględnienie. Zasadą w postępowaniu sądowoadministracyjnym, zgodnie z art. 85 p.p.s.a, jest bezskuteczność czynności dokonanej przez stronę po terminie. Przepis ten nie ma jednak charakteru bezwzględnego, gdyż zgodnie z art. 86 § 1 p.p.s.a strona, która nie dokonała w terminie czynności w postępowaniu sądowym może złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Rygory formalne, które musi spełnić wnioskodawca zgodnie z art. 87 § 1 p.p.s.a to wniesienie do sądu pisma z wnioskiem o przywrócenie terminu, w którym czynność miała być dokonana, w ciągu siedmiu dni od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu. Zgodnie z 87 § 2 p.p.s.a na stronie, która składa wniosek o przywrócenie terminu, spoczywa obowiązek uprawdopodobnienia okoliczności wskazujących na brak winy w uchybieniu terminu. Ponadto zgodnie z art. 87 § 4 p.p.s.a. strona równocześnie z wnioskiem powinna dokonać czynności, której nie dokonała w terminie. Według utrwalonego orzecznictwa przesłanką przywrócenia terminu do dokonania czynności procesowej jest zachowanie szczególnej staranności przy jej dokonywaniu. Orzekający w przedmiocie wniosku Sąd powinien zatem każdorazowo oceniać, czy zachowano staranność, jakiej można wymagać od każdej osoby należycie dbającej o swoje interesy (por. J.P. Tarno, Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi. Komentarz, Warszawa 2006, s. 226 i powołana tam literatura oraz orzecznictwo). Jak wielokrotnie wskazywano w orzecznictwie, przywrócenie uchybionego terminu ma charakter wyjątkowy i może nastąpić jedynie wtedy, gdy strona w sposób przekonujący zaprezentowaną argumentacją uprawdopodobni brak swojej winy (por. postanowienie NSA z dnia 4 czerwca 2008 r., sygn. akt I OZ 357/08, dostępne w Centralnej Bazie Orzeczeń Sądów Administracyjnych – orzeczenia.nsa.gov.pl – zwana dalej: CBOSA). Przechodząc na grunt rozpoznawanej sprawy wskazać należy, że okoliczności faktyczne związane z uchybieniem terminu do wniesienia wpisu nie budzą w niej wątpliwości. Ponadto strona wraz ze złożeniem wniosku dopełniła czynności, której nie dokonała w terminie. Sporna jest jedynie ocena, czy na stronie wnoszącej o przywrócenie terminu spoczywa wina za niedokonanie tej czynności w wymaganym terminie. Okolicznością przesądzającą o uprawdopodobnieniu braku zawinienia skarżącego jest postawa, którą wykazuje w toku całego postępowania. Skarżący stara się bowiem rzetelnie wypełniać wszystkie wezwania, które w sprawie się pojawiały. Będąc świadomym własnych słabości, zwłaszcza na płaszczyźnie komunikacyjnej (skarżący nie operuje w sposób płynny językiem polskim), podejmuje szczególne środki mające temu zaradzić. Jak wskazywał, niejednokrotnie bywał w urzędzie celem zorientowania się w swojej sytuacji. Nie mógł zarazem, wbrew temu, co twierdzi WSA w zaskarżonym postanowieniu, skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika - skoro później przyznano skarżącemu prawo pomocy w zakresie całkowitym, uznać trzeba (co potwierdza treść postanowienia z dnia 9 czerwca 2016 r., sygn. akt III SA/Wa 6/16), że skarżący nie był w stanie ponieść jakichkolwiek kosztów postępowania. Dodatkowo, wnosząc skargę do sądu, skarżący konsultował ją z pracownikiem urzędu. Naczelny Sąd Administracyjny przypisuje tej okoliczności większą wagę niż uczynił to Sąd pierwszej instancji. Oczywiście brak właściwej pomocy ze strony pracownika organu nie stanowi sam z siebie przesłanki uzasadniającej brak winy w uchybieniu terminu, jednak składa się na szereg okoliczności, które przekonują Naczelny Sąd Administracyjny do tego, że w sprawie niniejszej o takim braku można mówić. To, że wniesienie skargi skarżący poprzedził rozmową z pracownikiem organu, świadczy o tym, iż starał się zachować szczególną staranność, tak często akcentowaną w orzecznictwie dotyczącym przywrócenia terminu. Nie bez znaczenia jest też wskazywany przez stronę fakt regularnego korzystania z pomocy psychologa. Strona podnosi, że wynika on ze strachu przed przyjściem komornika (karta nr 6 akt sądowych). Jeżeli skarżący często stawia się w urzędzie, składa skargę do rąk urzędnika, próbując konsultować z nim treść tego pisma, upewnić się co do jego prawidłowości, nadto zaś próbuje leczyć się w celu uspokojenia się (a to wobec toczących się postępowań), to trudno uznać, że nie dba właściwie o swoje sprawy. Jeszcze do tego, pamiętać można o tym, że skarżący konsultował się z różnymi organami państwowymi celem uzyskania pomocy w załatwieniu tychże spraw (z Rzecznikiem Praw Obywatelskich, Ministerstwem Finansów, Ministerstwem Sprawiedliwości, czy Zakładem Ubezpieczeń Społecznych). Nadto, zwrócić można uwagę, że instytucja przywrócenia terminu ma na celu ochronę strony przed negatywnymi konsekwencjami różnych, acz niezawinionych omyłek, szczególnie w takich sytuacjach, jaka wystąpiła w niniejszej sprawie, kiedy skutkiem takiej omyłki jest odrzucenie skargi i tym samym zamknięcie stronie drogi do dochodzenia swoich praw przed sądem. Należy w tym fragmencie wskazać na jeden z celów, jaki wiązać trzeba z wprowadzeniem do polskiego porządku prawnego instytucji przywrócenia terminu - a jest nim sposobność nadania dalszego biegu sprawie, która z przyczyn formalnych winna zakończyć swój bieg. Ustawodawca przewidział w tym kontekście kryterium (strona ma nie dokonać czynności w terminie "bez swojej winy"), które zazwyczaj jest traktowane w orzecznictwie dosyć rygorystycznie. O zasadności przywrócenia terminu należy przy tym rozstrzygać mając na uwadze zdolność uniknięcia uchybienia. Właściwe oznaczenie zaskarżonych aktów, oczywiście, nie tylko daje się "technicznie" uniknąć - w przeważającej ilości przypadków tak też właśnie się dzieje. Jednakże skarżący podejmował starania by tego typu uchybień uniknąć, niestety dla niego - nieskutecznie. Do podnoszonych wyżej okoliczności dodać jeszcze można fakt zamieszczenia trzech postanowień w jednej kopercie. Oczywiście, jak było to już przedstawiane w orzecznictwie sądów administracyjnych, strona winna w takim przypadku ustosunkować się do każdego z nich osobno, zaś podpisanie potwierdzenia odbioru, z którego wynika, że skutecznie doręczono stronie trzy pisma, prowadzić musi do uznania, iż skarżący zapoznał się z każdym z nich (choćby poprzez zastosowanie założenia fikcji prawnej). Jednakże nie może umknąć uwadze, że jest to okoliczność, która rozpatrywana z innymi, jak w niniejszej sprawie, czasem może stanowić jeden z szeregu elementów "usprawiedliwiających" uchybienie terminu. Wobec wskazania Sądu pierwszej instancji na "elementarny obowiązek skarżącego" polegający na "zapoznaniu się już w dniu odbioru przesyłki ze wszystkimi postanowieniami Dyrektora Izby Skarbowej zawartymi w kopercie" zauważyć należy, że brak zaskarżenia tych aktów nie świadczy o tym, iż skarżący nie dopełnił tego obowiązku. Z jego zachowania w toku postępowania jasno wynika, że starał się doprowadzić do poddania kontroli wydanych wobec niego aktów. Niewniesienie skargi jawi się w tym kontekście jako przejaw niezrozumienia przezeń zawiłości procedury sądowoadministracyjnej, nie zaś jako uprawdopodobnienie jego winy, polegającej na niewłaściwym dbaniu o swoje interesy. Wobec powyższego należy stwierdzić, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gliwicach niezasadnie odmówił przywrócenia terminu do uiszczenie wpisu od skargi. Z tych względów na podstawie art. 188 w zw. z art. 197 § 1 i 2 oraz art. art. 86 § 1 p.p.s.a. orzeczono jak w sentencji. |
||||