![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6115 Podatki od nieruchomości, w tym podatek rolny, podatek leśny oraz łączne zobowiązanie pieniężne, Przywrócenie terminu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono zażalenie, II FZ 805/17 - Postanowienie NSA z 2018-02-06, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
II FZ 805/17 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2017-12-08 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Jolanta Sokołowska /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6115 Podatki od nieruchomości, w tym podatek rolny, podatek leśny oraz łączne zobowiązanie pieniężne | |||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
I SA/Po 31/15 - Wyrok WSA w Poznaniu z 2016-01-21 | |||
|
Samorządowe Kolegium Odwoławcze | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Dz.U. 2016 poz 718 art. 86 par. 1, art. 87 par. 1, art. 184, art. 197 par. 1, art. 197 par. 2 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Sędzia NSA: Jolanta Sokołowska po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Finansowej zażalenia W. J. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 listopada 2016 r., sygn. akt I SA/Po 31/15 którym oddalono wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2016 r. o sygn. akt I SA/Po 31/15 oraz odmówiono sporządzenia uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2016 r. o sygn. akt I SA/Po 31/15 w sprawie ze skargi W. J. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Kaliszu z dnia 2 kwietnia 2013 r., nr [...] w przedmiocie uchylenia, po wznowieniu postępowania, decyzji w sprawie podatku od nieruchomości za 2008 rok postanawia oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
Pismem z dnia 14 lutego 2016 r. (nadanym 15 lutego 2016 r.) zatytułowanym "Skarga kasacyjna z wnioskiem" W. J. (dalej jako: "skarżący") wniósł o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2016 r. o sygn. akt I SA/Po 31/15, podnosząc, że wystosowane do niego pismo zawiadamiające o rozprawie zostało mu doręczone w dniu 23 grudnia 2015 r., gdy wyjeżdżał na Święta, Sylwestra i Nowy Rok oraz Trzech Króli. Skarżący wskazał również, że z uwagi na charakter wykonywanej pracy nie przebywał w miejscu zamieszkania i nie mógł stawić się na rozprawie. Podkreślił, że brak odpowiednich środków uniemożliwił mu skorzystanie z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Postanowieniem z dnia 1 marca 2016 r. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu odrzucił wniosek skarżącego. Sąd uznał, że ww. wniosek nie podlega merytorycznemu rozpatrzeniu, bowiem został złożony z uchybieniem terminu. Postanowieniem z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II FZ 636/16, Naczelny Sąd Administracyjny uchylił ww. postanowienie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji. NSA zalecił, aby Sąd pierwszej instancji ponownie rozpoznając sprawę ustalił czy termin określony w art. 87 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz. U. z 2016 r. poz. 718, dalej jako: "P.p.s.a.") został zachowany, a jeżeli nie da się tego ustalić w sposób jednoznaczny, to by Sąd wydał rozstrzygnięcie merytoryczne w przedmiocie uchybienia terminu na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. Ponownie rozpoznając sprawę, postanowieniem z dnia 21 listopada 2016 r., sygn. akt I SA/Po 31/15, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu oddalił wniosek skarżącego oraz odmówił sporządzenia uzasadnienia ww. wyroku. Sąd pierwszej instancji stwierdził, że ze złożonego przez skarżącego wniosku nie wynika w sposób jednoznaczny data ustania przyczyny uchybienia terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Skarżący podał jedynie, że w dniu 23 grudnia 2016 r. Sąd wystosował do niego zawiadomienie o rozprawie, które doręczono mu w dniu 23 grudnia 2016 r. Jak wskazał Sąd, nie jest to jednak zgodne z datą doręczenia zawiadomienia o rozprawie, jaka znajduje się w aktach sprawy, bowiem ze zwrotnego potwierdzenia odbioru wynika, że zawiadomienie o rozprawie doręczono skarżącemu w dniu 5 stycznia 2016 r. (k. 162 akt sądowych). Na podstawie wniosku skarżącego trudno zatem ustalić, w jakiej dacie ustała przyczyna uchybienia terminu. Z uwagi na brak możliwości jednoznacznego ustalenia, czy termin określony w art. 87 § 1 P.p.s.a. został zachowany, Sąd pierwszej instancji merytorycznie rozpoznał wniosek skarżącego. W ocenie Sądu w rozpoznawanej sprawie skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności powodujących uchybienie terminu. Sąd wskazał przy tym, że przywrócenie terminu nie jest dopuszczalne, gdy strona dopuści się chociażby lekkiego niedbalstwa. Tymczasem w rozpoznawanej sprawie skarżący, mając świadomość toczącego się przed sądem postępowania we własnej sprawie, nie wykazał należytej staranności. W zawiadomieniu o rozprawie skarżący został prawidłowo pouczony o terminie złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku. Wobec tak jednoznacznej treści pouczenia, nie można podzielić argumentacji skarżącego, że uchybienie terminu nastąpiło z przyczyn niezawinionych przez niego. Przyczyny niezawinionej przez stronę nie może bowiem stanowić powołanie się na charakter wykonywanej pracy w terenie czy brak profesjonalnego pełnomocnika. Skarżący dbając należycie o swoje interesy powinien był ustalić, np. telefonicznie, czy w sprawie zapadł wyrok i jaka jest jego treść, przy czym ustalenia te powinny zostać dokonane w takim czasie, aby możliwe było skuteczne złożenie wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Zdaniem Sądu pierwszej instancji okoliczności powołane przez skarżącego, takie jak wyjazdy w ramach pracy, które odbywał na terenie kraju, mogły utrudniać załatwianie własnych spraw, ale z pewnością tego nie uniemożliwiały. Skarżący nie wykazał nawet, że nie mógł się posłużyć domownikiem czy inną osobą przy złożeniu wniosku, tak aby dochować czynności procesowej w terminie. Brak jest zatem podstaw do uznania, że uprawdopodobnił on brak winy w uchybieniu terminu. Takie podejście świadczy o braku jakiejkolwiek staranności, a nawet o niedbalstwie w podejmowanych działaniach, co w konsekwencji daje podstawę do uznania winy skarżącego w uchybieniu terminu. W ocenie Sądu skarżący z własnej winy zaniedbał ciążące na nim obowiązki procesowe. Zważając na powyższe Sąd uznał, że ustawowy termin do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia upłynął z dniem 28 stycznia 2016 r., a wniosek skarżącego złożony został w dniu 15 lutego 2016 r. Ponadto Sąd oddalił wniosek o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku w niniejszej sprawie z uwagi na nieuprawdopodobnienie okoliczności powodujących uchybienie terminu. Pismem z dnia 14 grudnia 2016 r. (data nadania: 15 grudnia 2016 r.) skarżący złożył zażalenie na powyższe postanowienie. Wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpatrzenia przez Sąd pierwszej instancji, bądź o zmianę zaskarżonego postanowienia przez przywrócenie terminu do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2016 r. o sygn. akt I SA/Po 31/15 oraz sporządzenia uzasadnienia ww. wyroku, a także o stwierdzenie, iż Wojewódzki Sąd Administracyjny w Poznaniu przy rozpatrzeniu ponownym sprawy nie wykonał zaleceń Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie, zawartych w postanowieniu z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II FZ 636/16, co skutkować musi ponownym uchyleniem zaskarżonego postanowienia, bądź jego zmianą. W uzasadnieniu skarżący przedstawił swoją obecną sytuację życiową i wskazał na okoliczności, które w jego ocenie należy postrzegać jako uzasadniające niezawinione uchybienie terminowi do złożenia wniosku o sporządzenie uzasadnienia wyroku. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie zasługuje na uwzględnienie. Naczelny Sąd Administracyjny stwierdził, że zaskarżone postanowienie jest zgodne z prawem. Przede wszystkim Wojewódzki Sąd Administracyjny, ponownie rozpoznając sprawę, zastosował się do zaleceń zawartych w postanowieniu Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 października 2016 r., sygn. akt II FZ 636/16 i w pierwszej kolejności ustalił, że na podstawie wniosku skarżącego nie da się jednoznacznie określić, kiedy ustała przeszkoda uniemożliwiająca skarżącemu złożenie wniosku o doręczenie wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Poznaniu z dnia 21 stycznia 2016 r. o sygn. akt I SA/Po 31/15 wraz z jego pisemnym uzasadnieniem. W tych okolicznościach Sąd pierwszej instancji właściwie postąpił przechodząc do merytorycznej oceny uchybienia terminu na podstawie art. 86 § 1 P.p.s.a. Analizując stanowisko Sądu w tym zakresie Naczelny Sąd Administracyjny podziela konkluzję, że skarżący nie uprawdopodobnił wystąpienia okoliczności, które uzasadniałyby przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku wraz z jego pisemnym uzasadnieniem. Kluczowe znaczenie w sprawie ma to, że skarżący został poinformowany przez Sąd o sposobie oraz terminie ubiegania się o doręczenie uzasadnienia wyroku. Sąd pierwszej instancji słusznie zatem uznał, że skarżący pomimo świadomości odnośnie do swojej sytuacji procesowej nie dochował należytej staranności. Podzielić należy również stanowisko tego Sądu, że charakter pracy wykonywanej przez skarżącego nie jest okolicznością, którą można określić jako niezawinione uchybienie terminowi do dokonania czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym. Rację ma Sąd pierwszej instancji, że mimo pobytu poza miejscem zamieszkania skarżący miał możliwość uzyskać informacje o rozstrzygnięciu sprawy toczącej się wobec niego przed Wojewódzkim Sądem Administarcyjnym w Poznaniu. O treści wyroku, jak słusznie zresztą wskazał Sąd pierwszej instancji, skarżący mógł bowiem dowiedzieć się telefonicznie. Nie było więc konieczności, aby skarżący przebywał w miejscu zamieszkania. Brak takiej aktywności skarżącego, słusznie więc Sąd pierwszej instancji zakwalifikował jako niedbalstwo w prowadzeniu własnych spraw. Zgodzić się należy również z Sądem pierwszej instancji, że za niezawinione uchybienie terminowi do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku wraz z jego uzasadnieniem nie może być również uznana okoliczność, że skarżący działa w postępowaniu sądowoadministracyjnym bez pomocy profesjonalnego pełnomocnika. O uprawnieniu do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku wraz z jego pisemnym uzasadnieniem skarżący został bowiem poinformowany przez Sąd pierwszej instancji. Ponadto sporządzenie wniosku o uzasadnienie wyroku jest prostą czynnością procesową, niewymagającą specjalnych kwalifikacji, a stosowny druk skarżący mógł pobrać z kancelarii Sądu. Odnosząc się natomiast do dodatkowej argumentacji przedstawionej przez skarżącego w zażaleniu wskazać należy, że również w tym zakresie skarżący nie uprawdopodobnił okoliczności powodujących uchybienie terminu. Naczelny Sąd Administracyjny dostrzega trudną sytuację życiową skarżącego, jednakże nie zmienia to faktu, że skarżący nie wykazał braku swojej winy w niedochowaniu terminu do złożenia wniosku o doręczenie odpisu wyroku wraz z jego uzasadnieniem. W zażaleniu skarżący podnosił, że jest ojcem, samotnie wychowującym troje uczących się dzieci. Powyższa okoliczność w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego nie zwalnia skarżącego od starannego dbania o własne interesy. Przede wszystkim wskazać należy, że skarżący, mając świadomość charakteru wykonywanej pracy, mógł przewidzieć, że samodzielnie nie będzie w stanie należycie zadbać o własne interesy. Dlatego też, zainteresowany przebiegiem sprawy toczącej się przed Sądem pierwszej instancji, mógł jeszcze przed wyjazdem służbowym poza miejsce zamieszkania przygotować wniosek o doręczenie uzasadnienia wyroku wraz z jego uzasadnieniem i po uprzednim telefonicznym ustaleniu wyniku toczącej się wobec niego sprawy, zobowiązać np. pełnoletnie dziecko, innego członka rodziny, sąsiada czy też współpracownika do nadania na poczcie przesyłki listownej do Sądu. Nie jest to czynność wymagająca samodzielnego działania, dlatego też skarżący mógł w tym zakresie skorzystać z pomocy innej osoby. Już ta okoliczność przesądza o niedbalstwie skarżącego w zakresie prowadzenia własnych spraw. Nie można zgodzić się ze skarżącym, że sytuacja, w której nie dochował on terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku Sądu pierwszej instancji wraz z jego uzasadnieniem miała charakter losowy. Skarżący znając charakter swojej pracy miał możliwość przewidzieć, że nie będzie w stanie samodzielnie zadbać o własne sprawy. Skoro więc skarżący wiedział, że praca, którą wykonuje znacznie angażuje jego czas oraz stanowi okoliczność utrudniającą terminowe realizowanie spraw pozazawodowych, to nie można uznać, że niedochowanie terminu do złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku było losowe. Wyjaśnić przy tym należy, że zgodnie z definicją zawartą w Słowniku Języka Polskiego przymiotnik losowy oznacza: 1) zależny od losu – kolei, wydarzeń życia, dotyczący tego losu, 2) oparty na losowaniu lub wybrany przypadkowo (zob. https://sjp.pwn.pl/sjp/losowy;2479245.html). Nie można więc uznać, że okoliczności, które skarżący miał możliwość przewidzieć są zdarzeniem o charakterze przypadkowym, zależnym od losu. Ponadto, jak już wyjaśnił to Sąd pierwszej instancji instytucja przywrócenia terminu ma charakter wyjątkowy. Zgodnie bowiem z brzmieniem art. 86 § 1 P.p.s.a., sąd przywróci termin do dokonania czynności procesowej, jeśli strona uprawdopodobni, że uchybiła terminowi bez swojej winy. Nadrzędne znaczenie ma tu więc kryterium braku winy, które polega na dopełnieniu przez stronę obowiązku dołożenia szczególnej staranności przy dokonywaniu czynności procesowej. Za szczególną staranność w prowadzeniu własnych spraw nie można natomiast uznać sytuację, w której skarżący traktując priorytetowo pracę zawodową i wynikające z niej zobowiązania, zaniechał terminowego podejmowania czynności w postępowaniu sądowoadministracyjnym, nie wykazując w tym zakresie żadnej dbałości o dalszy bieg sprawy. Zasadnie zatem Sąd pierwszej instancji przyjął więc, że postępowanie skarżącego należy traktować już nawet nie w kategoriach braku należytej staranności, ale niedbalstwa. Końcowo Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że nie ma również racji skarżący twierdząc, że Sąd powinien wezwać go do usunięcia braków wniosku o przywrócenie terminu i wyjaśnienie istniejących wątpliwości. Wskazać bowiem należy, że zgodnie z brzmieniem art. 49 § 1 P.p.s.a. jeżeli pismo strony nie może otrzymać prawidłowego biegu wskutek niezachowania warunków formalnych, przewodniczący wzywa stronę o jego uzupełnienie lub poprawienie w terminie siedmiu dni pod rygorem pozostawienia pisma bez rozpoznania, chyba że ustawa stanowi inaczej. W niniejszej sprawie nie wystąpiła natomiast sytuacja, w której wniosek skarżącego o przywrócenie terminu do złożenia wniosku o doręczenie wyroku Sądu wraz z uzasadnieniem, nie mógł otrzymać prawidłowego biegu. Formalnie nadawał się on do nadania mu bieg i rozpoznania go przez Sąd, co też miało miejsce. Przyczyną, dla której Sad pierwszej instancji odmówił przywrócenia terminu nie były braki formalne, lecz przesłanka merytoryczna, tj. nieuprawdopodobnienie braku winy w uchybieniu terminu. Mając powyższe na uwadze Naczelny Sąd Administracyjny, na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 P.p.s.a., orzekł jak w sentencji postanowienia. |
||||