![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Prezes Sądu, *Oddalono skargę w całości, IV SA/Wr 727/23 - Wyrok WSA we Wrocławiu z 2024-06-26, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
IV SA/Wr 727/23 - Wyrok WSA we Wrocławiu
|
|
|||
|
2023-11-30 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu | |||
|
Gabriel Węgrzyn /przewodniczący/ Marta Pająkiewicz-Kremis Mirosława Rozbicka-Ostrowska /sprawozdawca/ |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
Prezes Sądu | |||
|
*Oddalono skargę w całości | |||
|
Dz.U. 2022 poz 902 art. 4 ust. 1 pkt 1, art 5 ust. 1-2, art. 6 ust. 1 pkt 4 lit.a, art.16 ust. 1-2 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 1997 nr 78 poz 483 art. 31 ust. 3, art. 47, art. 51, art. 61 ust. 3, art. 233 Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. uchwalona przez Zgromadzenie Narodowe w dniu 2 kwietnia 1997 r., przyjęta przez Naród w referendum konstytucyjnym w dniu 25 maja 1997 r., podpisana przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej w dniu 16 lipca 1997 r. Dz.U.UE.L 2016 nr 119 poz 1 art. 4, art. 86 Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w składzie następującym: Przewodniczący Sędzia WSA Gabriel Węgrzyn, Sędziowie Sędzia WSA Marta Pająkiewicz-Kremis,, Sędzia NSA Mirosława Rozbicka-Ostrowska (sprawozdawca), Protokolant Agnieszka Zych-Zaborska, po rozpoznaniu w Wydziale IV na rozprawie w dniu 26 czerwca 2024 r. sprawy ze skargi J. K. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu z dnia 26 października 2023 r. nr PO-061-255/23 w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej oddala skargę w całości. |
||||
|
Uzasadnienie
Wnioskiem z dnia 31 sierpnia 2023 r. (data wpływu: 1 września 2023 r.), adresowanym do Sądu Okręgowego w Opolu Wydział III Karny , J. K. prowadzący Kancelarię Adwokacką w S. (dalej: wnioskodawca , skarżący ), zwrócił się o udostępnienie informacji publicznej - w formie elektronicznej na wskazany adres email - w postaci: 1. orzeczenia Sądu Okręgowego w Opolu z dnia 22 maja 2023 r. w sprawie o sygn. akt III Ko 122/23 wraz z uzasadnieniem; 2. orzeczenia Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu wydanego wskutek zażalenia na ww. orzeczenie Sądu Okręgowego w Opolu wraz z uzasadnieniem, jeżeli zostało sporządzone. Decyzją z dnia 20 września 2023 r., nr A-061-134/23, wydaną z powołaniem się na przepisy art. 16 ust. 1 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2022 r. poz. 902; dalej: u.d.i.p.) Prezes Sądu Okręgowego w Opolu ( dalej: organ I instancji) odmówił udostępnienia informacji publicznej w całości. W uzasadnieniu decyzji pierwszo-instancyjnej organ wskazał, że prawo do informacji publicznej podlega stosownie do art. 5 u.d.i.p. ograniczeniu w zakresie i na zasadach określonych w tej ustawie oraz innych dotyczących tajemnic prawnie chronionych. Podlega ono ograniczeniu m.in. ze względu na prywatność osoby fizycznej (art. 5 ust. 2 u.d.i.p.). Wspomniane prawo nie ma charakteru bezwzględnego i w związku z tym, organ ma obowiązek chronienia danych mających charakter danych osobowych, w tym również wszelkich informacji z postępowań, które mogą pozwalać na przypisanie, czy zidentyfikowanie osób fizycznych występujących w konkretnym postępowaniu. Powyższe informacje należy uznać za dane osobowe o uczestnikach postępowania w szerokim znaczeniu. Stosownie do art. 4 pkt 1 i 2 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO) "danymi osobowymi" są wszelkie informacje o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie fizycznej ("osobie, której dane dotyczą"). Z kolei możliwa do zidentyfikowania osoba fizyczna to taka, którą można bezpośrednio lub pośrednio zidentyfikować w szczególności na podstawie identyfikatora takiego jak imię i nazwisko, numer identyfikacyjny, dane o lokalizacji, identyfikator internetowy lub jeden bądź kilka szczególnych czynników określających fizyczną, fizjologiczną, genetyczną, psychiczną, ekonomiczną, kulturową lub społeczną tożsamość osoby fizycznej. Organ I instancji zwrócił przy tym uwagę, że wskazana we wniosku sprawa wykonawcza odnosi się do sprawy głównej karnej, w której wnioskodawca występował jako pełnomocnik stron postępowania (oskarżycieli posiłkowych). Stąd ujawnienie treści orzeczeń wydanych w analizowanej sprawie niewątpliwie naruszałoby prawnie chronioną sferę życia prywatnego strony tego postępowania. Według organu I instancji , nawet pomimo zanonimizowania treści rozstrzygnięć sądów obu instancji , dalej istniałaby możliwość identyfikacji przez wnioskodawcę osoby skazanego. Wnioskodawca odwołał się od decyzji pierwszo-instancyjnej , podnosząc zarzut naruszenia art. 5 ust. 2 u.d.i.p., poprzez bezpodstawne uznanie przez podmiot zobowiązany, że udostępnienie wnioskowanej informacja podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej. Odwołujący się wywodził, że ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej nie jest równoznacznie z zakazem udostępnienia jakiejkolwiek informacji na jej temat. Skorzystanie z takiego ograniczenia wymaga każdorazowo wykazania, że jest to niezbędne z uwagi na prywatność tej osoby. W każdym wypadku, ocenę w tym zakresie należy formułować ad casum. Natomiast w polskim systemie prawnym, nie istnieje żadna norma prawna, która zakazywałby udostępnienia informacji publicznej z powodu możliwości skojarzenia i połączenia faktów, przez osoby, które o taką informację wnioskują. Według odwołującego się , organ I instancji w żaden sposób nie wykazał, jakie niezbędne okoliczności służące do ochrony prywatności jednostki, przemawiają za odmową udostępniania wnioskowanych informacji. Z kolei fakt występowania wnioskodawcy, jako pełnomocnika oskarżycieli posiłkowych w postępowaniu karnym głównym, w żaden sposób nie wpływa na prywatność osoby skazanej, a tym samym nie uzasadnia odmowy udzielenia informacji. Decyzją z dnia 26 października 2023 r., nr PO-061-255/23 Prezes Sądu Apelacyjnego we Wrocławiu (dalej: organ odwoławczy , organ II instancji ) utrzymał w mocy zaskarżoną decyzję organu I instancji. W motywach decyzji ostatecznej wskazano, że dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego i może, w świetle art. 61 ust. 3 Konstytucji RP, podlegać ograniczeniom. Powyższą zasadę konkretyzuje art. 5 ust. 2 u.i.d.p., wskazując wprost na prywatność osoby fizycznej, czy tajemnicę przedsiębiorcy. Dlatego uznanie danej informacji za informację publiczną nie oznacza jej automatycznej jawności. Udostępnienie orzeczenia kończącego dane postępowanie (np. wyroku sądu, decyzji administracyjnej) wymaga zastosowania przez podmiot zobowiązany, stosownej anonimizacji, aby nie naruszyć praw wynikających z ochrony danych osobowych i która uniemożliwi identyfikację osób objętych danym orzeczeniem. Przy czym orzeczenie może być poddane anonimizacji pod warunkiem, że okoliczności sprawy gwarantują, że anonimizacja będzie skuteczna. Organ odwoławczy zgodził się z organem I instancji, że w sprawie jest niemożliwe dokonanie anonimizacji danych zawartych w orzeczeniach objętych wnioskiem (postanowienia wykonawcze do sprawy karnej III K 148/18), ze względu na posiadanie przez wnioskodawcę informacje o stronie postępowania. Przekazane zostałyby treści zawarte w postanowieniach wydanych już po zapadnięciu wyroku w sprawie głównej, a niewystępujące jeszcze na wcześniejszym etapie postępowania, co prowadziłoby do naruszenia prawnie chronionej sfery życia prywatnego oskarżonego. Zdaniem organu II instancji , w rozważanym przypadku anonimizacja miałaby walor iluzoryczny i nie chroniłaby danych skazanego. Wobec tego w sytuacji uznania i wykazania, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby lub osób, a celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja danych wrażliwych, to organ, do którego skierowano wniosek, w oparciu o art. 16 u.d.i.p. powinien, powołując się na ograniczenia wynikające z art. 5 ust. 2 u.d.i.p., wydać decyzję odmowną. Decyzja ostateczna stała się przedmiotem skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu , w której skarżący wniósł o uchylenie decyzji organów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji, zasądzenie zwrotu kosztów postępowania sądowego i rozpoznanie sprawy na rozprawie. Skarga oparta została na zarzutach naruszenia przepisów: - art. 2 ust. 2 u.d.i.p., poprzez nieuprawnione badanie interesu faktycznego i prawnego wnioskodawcy w sprawie, podczas gdy istotą treści naruszonej normy prawnej jest całkowity zakaz badania interesu prawnego lub faktycznego wnioskodawcy; - art. 5 ust. 2 u.d.i.p., poprzez błędną jego wykładnię i niewłaściwe zastosowanie, polegające na bezpodstawnym przyjęciu przez organ, że wnioskowana przez informacja podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osób fizycznych, tak daleko idącą, że skutkiem była odmowa udostępnienia żądanej informacji w sytuacji, gdy organ nie wskazał konkretnych argumentów, które uzasadniałyby tak daleko idącą ochronę prywatności, która nie skutkuje ograniczeniem dostępu, np. poprzez anonimizację, lecz całkowite pozbawienie wnioskodawcy dostępu do informacji publicznej; - art. 61 ust. 1 i 3 oraz art. 47 Konstytucji RP w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 u.d.i.p. lit. a tiret trzecie, przez błędną wykładnię skutkującą przyjęciem, że w niniejszej sprawie zachodzi przypadek ograniczenia konstytucyjnego prawa dostępu do uzyskania informacji publicznej, ze względu na konstytucyjną zasadę ochrony prywatności osób fizycznych, i tym samym arbitralne oraz nieuzasadnione przypisanie bezwzględnego prymatu drugiemu z konstytucyjnych praw, podczas gdy organ nie wykazał w żaden sposób jakie względy przesądzają o przyjęciu takiego stanu rzeczy, co skutkowało nieuzasadnionym ograniczeniem konstytucyjnego prawa do informacji publicznej, w tym prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej; - art. 107 § 3 k.p.a. w zw. z art. 140 k.p.a., poprzez niewłaściwe zastosowanie, polegające na braku odniesienia się przez organ do zarzutów podnoszonych przez wnioskodawcę w odwołaniu od decyzji organu I instancji, co doprowadziło do arbitralnego przyznania prymatu jednemu z kolidujących ze sobą konstytucyjnych praw podmiotowych oraz nierozważenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy, a w rezultacie skutkowało przedwczesną i niezasadną odmową udostępnienia informacji publicznej. W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że w sprawie organy obu instancji dopuściły się bezpodstawnego badania jego interesu prawnego i faktycznego. W myśl bowiem art. 2 ust. 2 u.d.i.p., od osoby wykonującej prawo do informacji publicznej nie wolno żądać wykazania interesu prawnego lub faktycznego. Przepis ten expressis verbis zakazuje żądania "czynnego" wykazania interesu prawnego lub faktycznego od wnioskodawcy, ale także wprowadza regulację, na mocy której podmiot obowiązany do udostępnienia informacji nie jest upoważniony do badania celu jej uzyskania, czy sposobu wykorzystania. Według skarżącego , przesądzającą okolicznością w sprawie, był fakt jego występowania, jako pełnomocnika w sprawie głównej. Ujawnienie jego interesu w uzyskaniu żądanej informacji, zostało wykorzystane przez organy oraz użyte dla merytorycznego rozpoznania sprawy. Natomiast ocena, czy określona informacja stanowi informację publiczną w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej nie może być odmienna w zależności od tego kto się o nią ubiega. Brak jest bowiem w polskim systemie prawnym regulacji, która zakazywałby jej udostępnienia z powodu możliwości skojarzenia i połączenia faktów, przez osoby, które o informację wnioskują. Skarżący podniósł ,że ograniczenie dostępu do informacji publicznej ze względu na prywatność osoby fizycznej nie jest równoznacznie z zakazem udostępnienia każdej informacji, która tej osoby dotyczy. Przepis art. 47 Konstytucji RP nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją, w tym ochrony prawnej życia prywatnego. Jednocześnie art. 61 ust. 1 Konstytucji RP gwarantuje obywatelom prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne. W przypadku kolizji wskazanych praw nie można bezwzględnie przyznawać priorytetu pierwszemu z nich. Stąd ocena, czy prawo do informacji publicznej danego rodzaju podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej, winna być dokonana w sposób zindywidualizowany, z wyraźnym wskazaniem jakie konkretnie przesłanki, uwzględniając przy tym zasadę proporcjonalności i "ważenie" kolidujących ze sobą praw, przemawiają za odmową udzielenia informacji. W ocenie skarżącego , okoliczności sprawy przemawiają za nadaniem pierwszeństwa prawu dostępu do informacji publicznej, w tym informacji o działalności organów władzy publicznej - względem osoby prawomocnie skazanej za popełnienie przestępstwa, uporczywie i rażąco uchylającej się od wykonania orzeczonych obowiązków. Organ odwoławczy w odpowiedzi na skargę wniósł o jej oddalenie, podtrzymując dotychczasowe stanowisko w sprawie. Dodatkowo organ II instancji podniósł, że objęte wnioskiem orzeczenia należą do kategorii spraw, co do których, na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., został wyłączony dostęp z uwagi na dobro osobiste uczestnika postępowania, który nie pełnił funkcji publicznych ani innych mających związek z pełnieniem takich funkcji. Zaznaczył przy tym, że Konstytucja RP zapewnia ochronę prywatności (art. 47 i 51 ust. 1) oraz szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia udzielenie jej silnej ochrony prawnej, bowiem przetwarzanie takich danych może spowodować naruszenie jej dóbr osobistych. Dlatego w sprawie należało wyważyć pozostające ze sobą w sprzeczności interesy, tj. prawo wnioskodawcy do pozyskania informacji publicznej, a prawo do prywatności strony postępowania. Pismem z dnia 8 stycznia 2024 r. wnioskodawca wniósł replikę na odpowiedź na skargę, podtrzymując dotychczasowe stanowisko oraz wnosząc o przeprowadzenie dowodów z dokumentów na okoliczność posiadania przez niego informacji odnośnie do osoby, której wnioskowane informacje publiczne dotyczą, wykazując, że nie ma znaczenia dla sprawy okoliczność, że będąc pełnomocnikiem strony w sprawie karnej głównej zna tożsamość osoby, której wnioskowane informacje publiczne dotyczą, przez co naruszył jej prywatność. Skarżący podniósł przy tym, że celem ograniczenia konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej nie jest całkowite wyłączenie możliwości udostępniania informacji w kategoriach, które zostały wymienione w art. 5 ust. 2 u.d.i.p., a ich odmowa powinna nastąpić wyłącznie w wypadkach, gdy występuje realne zagrożenie dla naruszenia dobra wskazanego w ustawie. Dlatego w sytuacji, kiedy wnioskodawca jest już w posiadaniu danych personalnych osoby, której wnioskowane informacje publiczne dotyczą, to nie może wystąpić stan ich naruszenia. Z tego też powodu zbędna jest anonimizacja, w tym zakresie, że nie doprowadzi ona do ochrony i utajnienia czegoś co jest już wnioskodawcy znane. Przez to, że w sprawie nie istnieją obecnie żadne informacje, które wymagają ochrony ze względu na możliwość naruszenia sfery prywatności skazanego, gdyż wszystkie zostały uzewnętrznione (media społecznościowe – Facebook) nie zachodzi warunek sine gua non immanentny dla zastosowania ograniczenia konstytucyjnego prawa dostępu do informacji publicznej. Reasumując skarżący wywodził, że istota wniosku dotyczy, nie przestępczości skazanego, a działalności sądów. Przy czym w sprawie organy nie przeprowadziły prawidłowo "ważenia" wartości konstytucyjnych i nie wskazały w jaki sposób udostępnienie informacji w żądanym zakresie mogłoby naruszyć ochronę prawa do prywatności. Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu zważył, co następuje: Dokonując oceny legalności decyzji administracyjnej , rozumianej jako zgodność z przepisami prawa materialnego i procesowego , o czym stanowi przepis 1 § 1 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. Prawo o ustroju sądów administracyjnych (t. j. Dz. U. z 2022 r., poz. 2492 ze zm.), wojewódzki sąd administracyjny nie jest skrępowany wyartykułowanymi w skardze zarzutami i sformułowanymi w niej wnioskami , lecz ocenia ją w całokształcie okoliczności faktycznych i prawnych danej sprawy , co wynika z art.134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi ( tj. Dz. U. z 2024 r., poz.935 ze zm.) , zwanej dalej p.p.s.a. Materialnoprawną podstawę rozstrzygnięcia w badanej sprawie stanowiły przepisy art. 16 ust. 1 i 2 w zw. z art. 5 ust. 2 ustawy u.d.i.p. . Zgodnie z art. 5 ust. 2 u.d.i.p. prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Ograniczenie to nie dotyczy informacji o osobach pełniących funkcje publiczne, mających związek z pełnieniem tych funkcji, w tym o warunkach powierzenia i wykonywania funkcji, oraz przypadku, gdy osoba fizyczna lub przedsiębiorca rezygnują z przysługującego im prawa. Przytoczonym przepisem ustawodawca wprowadził odstępstwo od zasady jawności informacji publicznej. Stosownie zaś do art. 16 ust. 1 u.d.i.p. odmowa udostępnienia informacji publicznej oraz umorzenie postępowania o udostępnienie informacji w przypadku określonym w art. 14 ust. 2 przez organ władzy publicznej następują w drodze decyzji. W będącej przedmiotem osądu sprawie pozostaje poza sporem między stronami okoliczność , że został spełniony zarówno zakres podmiotowy jak i przedmiotowy ustawy o dostępie do informacji publicznej. Adresat przedmiotowego wniosku tj. Sąd Okręgowy jest bowiem podmiotem zobowiązanym do udzielania informacji publicznej w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej.(art. 4 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.). Również charakter żądanej informacji ma walor informacji publicznej. Stanowi o tym nie tylko treść art. 1 ust. 1 u.d.i.p., ale wprost brzmienie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p. , wedle którego udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o danych publicznych, w tym treść i postać dokumentów urzędowych, w szczególności treść orzeczeń sądów powszechnych, Sądu Najwyższego, sądów administracyjnych, sądów wojskowych, Trybunału Konstytucyjnego i Trybunału Stanu. Niewątpliwie uzasadnienie orzeczenia stanowi jego element konstrukcyjny i nie ma ono bytu procesowo samodzielnego. W razie gdy zostało sporządzone stanowi integralną cześć wyroku ( postanowienia), ujawniającą podstawy i motywy zawartego w nim rozstrzygnięcia. Przyjąć zatem należy, że zarówno sam wyrok, jak i jego uzasadnienie stanowią informację publiczna udostępnianą na podstawie art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie u.d.i.p.( zob. wyrok NSA z 16 stycznia 2018 r., sygn. I OSK 784/16|). Skoro dostęp do wyroku, jako dokumentu urzędowego został zagwarantowany na poziomie konstytucyjnym oraz ustawowym – art. 61 ust. 2 Konstytucji RP i art. 3 ust. 1 pkt 2 w zw. z art. 6 ust. 1 pkt 4 lit. a tiret trzecie i ust. 2 u.d.i.p. , to nie oznacza to jednak, że każdy wyrok sądu ( postanowienie) wraz z uzasadnieniem będzie podlegał udostępnieniu w całości. Rozstrzygnięcie sporu między stronami wymaga zatem rozważenia , czy w kontrolowanej sprawie zachodziły uzasadnione podstawy do wydania przez podmiot zobowiązany decyzji o odmowie udostępnienia skarżącemu informacji publicznej w postaci dwóch orzeczeń wydanych w postępowaniu karnym wykonawczym . Jako podstawę odmowy udostępnienia informacji publicznej w żądanym zakresie organ wskazał na art. 5 ust. 2 u.d.i.p. stwierdzając, że jej ujawnienie informacji w żądanym zakresie, biorąc pod uwagę okoliczności faktyczne sprawy, doprowadzi do naruszenia prywatności osoby fizycznej, której żądana informacja dotyczy. Mają rację organy orzekające w sprawie ,kiedy wywodzą ,że dostęp do informacji publicznej nie ma charakteru absolutnego i może podlegać ograniczeniom, o czym świadczy treść art. 61 ust. 3 Konstytucji RP. Zgodnie z nim ograniczenie prawa do uzyskiwania informacji wskazanych w ust. 1 i 2 może nastąpić wyłącznie ze względu na określone w ustawach ochronę wolności i praw innych osób i podmiotów gospodarczych oraz ochronę porządku prawnego, bezpieczeństwa lub ważnego interesu gospodarczego państwa. Stosownie do treści art. 31 ust. 3 Konstytucji RP ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku prawnego, bądź też dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób . Co istotne, wyrażona w nim zasada ma umocowanie konstytucyjne. W świetle postanowień art. 47 i 51 ust. 1 Konstytucji RP każdy ma prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym i nikt nie może być obowiązany inaczej niż na podstawie ustawy do ujawniania informacji dotyczących jego osoby. Ta szeroko rozumiana sfera prywatności, poddana z mocy art. 47 Konstytucji RP ochronie prawnej, obejmuje zatem cztery elementy, tj. życie prywatne, życie rodzinne, cześć i dobre imię. Nie jest to wyliczenie ani rozłączne, ani wyczerpujące (zob. M. Florczak-Wątor [w:] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej. Komentarz, wyd. II, red. P. Tuleja, LEX/el. 2021, art. 47). Powyższe konstytucyjne potwierdzenie prawa do prywatności nakłada na władze publiczne obowiązek ochrony chronionych prawem dóbr jednostki przed nieuzasadnioną ingerencją. Co istotne , dobra te podlegają ochronie również w stanach nadzwyczajnych, co gwarantuje art. 233 Konstytucji RP. Nie ulega wątpliwości ,że ochrona prywatności ściśle koresponduje z systemem ochrony danych osobowych , bowiem to dane osobowe pozwalają na identyfikację konkretnej osoby fizycznej, ich też może dotyczyć ewentualne bezprawne wkroczenie w sferę indywidualną . Szczególny charakter tej dziedziny życia człowieka uzasadnia zatem udzielenie jej silnej ochrony prawnej, bowiem przetwarzanie danych osobowych może spowodować naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do prywatności (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 listopada 2012 r., sygn. akt I CSK 190/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 67). Zasady ochrony danych osobowych reguluje rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) (Dz. Urz. UE .L 119 z 04.05.2016, dalej RODO). Na użytek badanej sprawy należy przyjąć generalne założenie ,że RODO ma zastosowanie do przetwarzania danych osobowych jakie jest dokonywane w związku z realizacją dostępu do informacji publicznej. Prawo do informacji publicznej obejmuje bowiem prawa do informacji, które same w sobie stanowić mogą dane osobowe lub mogą te dane w sobie zawierać. Aktualnie podstawowym instrumentem prawnym regulującym ochronę danych osobowych jest właśnie RODO, z krajowym uzupełnieniem w postaci ustawy z dnia 10.05.2018 r. o ochronie danych osobowych. Przy czym pojęcie danych osobowych odwołuje się do wszelkich informacji o zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osobie (...) ( art.4 RODO). Z kolei takie operacje m.in. jak ujawnianie poprzez przesłanie, rozpowszechnianie lub innego rodzaju udostępnianie, składają się na wszystkie możliwe czynności, które musi wykonać podmiot zobowiązany realizujący prawa informacyjne. Tym samym od momentu zainicjowania stosownym żądaniem sprawy o dostęp do informacji publicznej , jeśli żądana informacja zawiera w sobie lub stanowi dane osobowe, dochodzi do ich przetwarzania. W świetle postanowień RODO główny ciężar obowiązków związanych z przetwarzaniem danych osobowych spoczął na administratorze danych osobowych., który jest głównym aktorem RODO, ustalającym cele i sposoby ich przetwarzania. Stąd też sądy administracyjne przyjmują, że to przede wszystkim na administratorze danych spoczywa obowiązek zapewnienia bezpieczeństwa przetwarzania danych osobowych. Wobec tego to problemem i jednocześnie obowiązkiem administratora, w analizowanym przypadku Prezesa Sądu , jest pogodzenie zasad ochrony danych osobowych z koniecznością zapewnienia realizacji praw informacyjnych. Jak już była o tym mowa wcześniej , zarówno prawo do ochrony prywatności , jak i prawo do informacji publicznej są chronione na poziomie konstytucyjnym, lecz nie są to prawa absolutne i mogą pozostawać w kolizji. Konflikt między nimi wymaga w pierwszej kolejności każdorazowego rozstrzygnięcia właśnie przez administratora. Dlatego tak istotne jest pogodzenie tych praw. Tak więc w sytuacji kolizji prawa dostępu do informacji publicznej i prawa do prywatności rolą podmiotu zobowiązanego do udostępnienia informacji publicznej jest odpowiednie i właściwe wyważenie zasady jawności życia publicznego i przejrzystości działania administracji publicznej oraz ochrony prywatności osób fizycznych. Powszechnie przyjmuje się, że w razie takiej kolizji nie można automatycznie przyznać priorytetu jednemu z tych praw. Nie istnieje formuła zagwarantowania obywatelom dostępu do informacji za wszelką cenę. Nie można również wykluczyć możliwości ingerencji w sferę prywatną za pomocą prawa do informacji publicznej (por. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 19 czerwca 2002 r., sygn. K 11/02, publ. OTK-A 2002 Nr 4, poz. 43). Prywatność może być w pewnych sytuacjach przedmiotem ingerencji dla ochrony dobra wspólnego, jednak wkraczanie w tę sferę, musi być dokonywane w sposób ostrożny i wyważony, z należytą oceną racji, które przemawiają za taką ingerencją. Nie zawsze jednak dobro wspólne przeważa nad interesem indywidualnym (zob. wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 20 marca 2006 r., sygn. K 17/05, OTK-A 2006, nr 3, poz. 30). Na gruncie RODO zagadnienie przetwarzania danych osobowych przy realizacji praw dostępowych uregulowane zostało w art.86 , zatytułowanym "Przetwarzanie a publiczny dostęp do dokumentów urzędowych" oraz motywie 154 preambuły tego aktu. W motywie 154 preambuły RODO prawodawca unijny wyjaśnia m.in. , że rozporządzenie to pozwala uwzględnić przy stosowaniu jego przepisów zasadę publicznego dostępu do dokumentów urzędowych . Publiczny dostęp do dokumentów urzędowych można uznać za interes publiczny. Organ publiczny lub podmiot publiczny powinny móc publicznie ujawniać dane osobowe z dokumentów przez siebie przechowywanych, jeżeli takie ujawnienie jest przewidziane przepisami prawa Unii lub prawa państwa członkowskiego, któremu organ ten lub podmiot podlegają. Przepisy takie powinny godzić publiczny dostęp do dokumentów urzędowych z prawem do ochrony danych osobowych, i dlatego mogą przewidywać niezbędne uwzględnienie prawa do ochrony danych osobowych na podstawie niniejszego rozporządzenia. W treści motywu 154 preambuły RODO podkreśla się znaczenie zasady publicznego dostępu do dokumentów urzędowych , której respektowanie musi mieć wpływ na stosowanie postanowień tego aktu . RODO pozwala więc na uwzględnienie przy stosowaniu jego przepisów zasady publicznego dostępu do dokumentów urzędowych. Przyjmuje wręcz ,że publiczny dostęp do dokumentów urzędowych można uznać za interes publiczny. Przy czym prawodawca unijny nie zdefiniował pojęcia "interes publiczny" . W literaturze prawniczej wskazuje się ,że w odniesieniu do polskiego porządku prawnego pojęcie to identyfikuje się z interesem ogółu , a w szerszym znaczeniu z dobrem wspólnym ( art.1 Konstytucji RP ) . Interes publiczny to interes pewnego ogółu , w odróżnieniu od interesu prywatnego. Wobec tego to interes publiczny musi w istotny sposób determinować wyważenie ochrony danych osobowych i uprawnienia dostępowego do informacji w sytuacji , w której po jednej stronie stawiamy prywatność jednostki i jej ochronę , z drugiej ów interes rozumiany szeroko i łączący się z poszanowaniem zasady jawności , transparentności działania państwa i jego organów oraz osób pełniących funkcje publiczne. Jednocześnie ochrona czy uwzględnienie interesu publicznego nie może przybierać postaci , która polegałaby na naruszeniu niezbywalnej godności człowieka Nie ma przy tym podstaw do twierdzenia ,że interes publiczny zawsze jest przeciwstawny interesom jednostek , może jednak dochodzić pomiędzy nimi do sprzeczności. W takich sytuacjach zadaniem władz publicznych jest dążenie do harmonizowania tych interesów , które nie występują w stosunku nadrzędności i podrzędności , a w związku z tym konieczne jest dążenie ustawodawcy i organów stosujących prawo do wyważania tych interesów . Oznacza to konieczność badania , czy i w jakim stopniu możliwe staje się pogodzenie interesu publicznego z interesem prywatnym . Przy czym ochrona prywatności musi łączyć się z jednoczesnym przeprowadzeniem tzw. testu szkody , w ramach którego dojdzie do zestawienia charakteru dóbr i wartości chronionych z interesem publicznym .W tym zakresie konieczne staje się wartościowanie ze względu na wiele przesłanek , m.in. w oparciu o kryterium podmiotowe , a to przynależność osoby do służby publicznej ( funkcjonariusz publiczny ) , pełnienie funkcji publicznej czy też kryterium przedmiotowe , związane z realizacją zadania publicznego, wydatkowaniem środków publicznych , gospodarowaniem majątkiem publicznym . Mając na uwadze taki kontekst organ może publicznie ujawniać dane osobowe z dokumentów przez siebie przechowywanych, jeżeli takie ujawnienie jest przewidziane przepisami prawa. W tym miejscu wymaga zaakcentowania ,że ochrona prywatności osoby fizycznej i zakres tej ochrony z punktu widzenia udostępnienia dokumentu urzędowego odmiennie niż w przypadku ochrony tajemnicy przedsiębiorcy inicjowana jest w każdym przypadku z urzędu. Zakres tej ochrony, o czym była już mowa wyżej , wynika bezpośrednio z treści przepisów art. 47, 4 9 - 5 1 Konstytucji RP i wielu regulacji je rozwijających. Ochrona prywatności musi być rozumiana jako zakaz swobodnego pozyskiwania i gromadzenia przez państwo i jego organy (funkcjonariuszy) informacji o życiu jednostki, a w przypadku pozyskania takich informacji na podstawie przepisów prawa powszechnie obowiązującego (w ramach wykonywania ustawowych zadań i kompetencji) lub ich otrzymania od samej jednostki , zakaz udostępniania takich informacji nieuprawnionym osobom lub podmiotom trzecim. W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego regułą jest istnienie prawa do nieujawniania informacji o charakterze danych osobowych, a wyjątkiem - zobowiązywanie do ich ujawnienia. Zobowiązanie takie może zostać nałożone wyłącznie w drodze ustawy (art. 31 ust. 2 Konstytucji RP). W orzeczeniach trybunalskich przyznaje się jednocześnie podstawowe znaczenie woli osoby, której dotyczą informacje i dane. Trybunał Konstytucyjny stwierdził m.in., że "istota autonomii informacyjnej każdego człowieka sprowadza się do pozostawienia każdej osobie swobody w określeniu sfery dostępności dla innych wiedzy o sobie. Zasadą powszechnie przyjmowaną wedle takiego ujęcia jest ochrona każdej informacji osobowej i przyznanie podstawowego znaczenia przesłance zgody osoby zainteresowanej na udostępnienie informacji. Ochrona prywatności osoby fizycznej polega na nieudostępnianiu informacji publicznych, które zawierają informacje odnoszące się do sfery prywatności, lub też anonimizacji danych osobowych w udostępnianej informacji publicznej"( zob. wyrok TK z dnia 12 listopada 2002 r., SK 40/02) Należy jednak zwrócić uwagę na to ,że ochrona prywatności w istocie powinna przybierać różną postać w zależności od treści żądania i odpowiadającemu zakresowi udostępnienia informacji (dokumentów). Co do zasady ochrona prywatności w zakresie realizacji prawa dostępu do informacji publicznej charakteryzuje się dążeniem do poddania anonimizacji konkretnego dokumentu, co jest równoznaczne z eliminacją danych osobowych pozwalających zidentyfikować konkretną osobę fizyczną. Tego rodzaju działanie postrzega się jako pozbawienie dokumentu cech indywidualizujących, a tym samym identyfikujących konkretną osobę fizyczną w sposób, który mógłby stanowić naruszenie jej prywatności. Spajając te cześć rozważań , stwierdzić należy ,że obszar ochrony objętej prywatnością jest zdecydowanie szerszy od zakresu określonego w RODO , choć już na podstawie definicji danych osobowych, zawartej w art. 4 RODO , można stwierdzić, że ochronie podlegają wszelkie informacje dotyczące zidentyfikowanej lub możliwej do zidentyfikowania osoby fizycznej. Ochrona ta gwarantowana jest nie tylko w aspekcie zabezpieczenia technicznego procesów przetwarzania, lecz także poprzez zabezpieczenie przed nieuprawnionym dostępem do takich danych przez osoby trzecie. Wobec tego obowiązek udostępnienia informacji publicznej nie oznacza, w świetle art. 5 ust. 1 i 2 u.d.i.p. prawa do nieograniczonego przetwarzania danych osobowych zawartych w dokumentach tworzących informacje publiczną. W związku z tym zaaprobować należy pogląd, zgodnie z którym dokonanie przez podmiot zobowiązany anonimizacji treści dokumentu (co jest klasycznym rozwiązaniem w zakresie publikacji orzeczeń sądowych, zarówno przez Sąd Najwyższy, jak i sądy powszechne oraz administracyjne) traktuje się jako działanie automatyczne, zmierzające do udostępnienia informacji publicznej zawartej w treści konkretnego dokumentu (zbioru dokumentów) z zagwarantowaniem poszanowania prywatności osób, których dane bądź szczegółowe informacje stanowiłyby naruszenie treści art. 5 ust. 2 u.d.i.p. lub innych ustawowo zdefiniowanych tajemnic. Takie działanie podmiotu zobowiązanego do udostępniania informacji publicznej nie jest co do zasady identyfikowane ani z przetworzeniem informacji publicznej, ani z udostępnieniem innej niż żądana informacja publiczna Dla podmiotu zobowiązanego wykreślenie danych osobowych stron czy innych osób z wyroku sądu (uzasadnienia) nie jest zmianą o charakterze jakościowym, prowadzącą do powstania nowej informacji, lecz zwykłym zabiegiem technicznym związanym z rozpatrywaniem wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Tego rodzaju zabieg nie ma zatem wpływu na zakwalifikowanie informacji do kategorii informacji publicznej prostej lub przetworzonej, zaś podmiot udostępniający informację publiczną nie musi wydawać decyzji o odmowie w zakresie dokonanych ograniczeń. Z innym jednak przypadkiem mamy do czynienia w sytuacji , w której podmiot informacyjnie zainteresowany domaga się udostępnienia konkretnego dokumentu, a nie informacji o treści dokumentu. W takim przypadku udostępnienie ksero dokumentu podlegającego anonimizacji nie zawsze czyni zadość żądaniu sformułowanemu we wniosku, chyba że wnioskodawca godzi się na takie rozwiązanie. Jednakże udostępnienie wnioskowanego dokumentu po anonimizacji jest niewątpliwie udostępnieniem dokumentu innego niż ten, który możemy identyfikować z dokumentem oryginalnym. Różnice mogą być istotne, w niektórych przypadkach bowiem nie ograniczają się wyłącznie do anonimizacji danych osobowych, ale muszą przybrać postać wyeliminowania tych elementów opisu stanu faktycznego, które w prosty sposób mogłyby doprowadzić do identyfikacji określonej osoby (bądź osób, itd.). Zakładając, że anonimizacja dotyczy wyłącznie danych osobowych, wnioskodawca otrzymuje ograniczoną treść dokumentu, której zakres może jednak ocenić merytorycznie ze względu na prosty sposób identyfikacji obszaru wykreśleń. Na tle powyższego uzasadniona jest konstatacja ,że oceny co do zakresu koniecznej anonimizacji należy więc dokonywać zawsze w odniesieniu do konkretnej udostępnianej informacji czy dokumentu oraz okoliczności sprawy i udostępnienia. Osoba fizyczna może być zidentyfikowana nie tylko poprzez wyraźne wskazanie jej imienia i nazwiska, ale także dzięki takim informacjom, które identyfikują ją w danej sytuacji pośrednio, jak chociażby wiek, zawód, stan cywilny, miejsce zamieszkania, numer telefonu, opis stosunków rodzinnych czy małżeńskich. Możliwość zidentyfikowania osoby może skutkować przecież stwierdzeniem, że wraz z udostępnieniem informacji publicznej doszło do naruszenia jej prywatności i prawa do ochrony danych osobowych. Podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powinien także zawsze dokonać ustalenia, czy anonimizowana informacja faktycznie należy wyłącznie do sfery prywatności jednostki i nie może być udostępniona w związku z realizacją dostępu do informacji publicznej z uwagi na to, że jej udostępnienia nie usprawiedliwia żadna z przesłanek dopuszczalności przetwarzania danych określonych w art.5-10 RODO. Podmiot zobowiązany ten musi więc dokonać oceny, jaki charakter ma udostępniana informacja oraz z jakim obszarem działania jednostki jest związany. Na organach władzy publicznej ciąży najpierw obowiązek unikania sytuacji zagrażających prywatności (zob. M. Safjan, L. Bosek (red.), Konstytucja RP. Tom I. Komentarz do art. 1–86 (47), Warszawa 2016). Wobec tego w przypadku, gdy pomimo dokonania takiego zabiegu, możliwa będzie identyfikacja osoby, której dane dotyczą, należy odmówić udostępnienia informacji publicznej. Również w przypadku znacznego ograniczenia treści udostępnianego dokumentu - poprzez jego anonimizację - konieczne staje się wydanie decyzji odmownej . Przechodząc od tych ogólnych uwag na grunt okoliczności rozpatrywanej sprawy, należy- zdaniem Sądu - w pełni zgodzić się z organami obu instancji, że anonimizacja danych zawartych w dokumentach ( postanowieniach Sądu) objętych przedmiotowym wnioskiem jako dopuszczalna bezdecyzyjna forma ograniczenia dostępu do części danych byłaby wypełnieniem obowiązków wynikających z ustawy dostępowej ,gdyby czynność ta nie pozbawiła orzeczeń waloru informacyjnego. Innymi słowy , nie niweczyła rezultatu do jakiego dążył podmiot informacyjnie zainteresowany. Organy zasadnie przyjęły ,że zanonimizowanie danych osobowych polegające na de facto na usunięciu obszernych fragmentów uzasadnień obu postanowień prowadziłoby do ich całkowitej nieczytelności , co finalnie skutkowałoby nie osiągnięciem celu do jakiego dążył skarżący. Brak tych danych czyni informację o treści i motywach orzeczeń całkowicie bezwartościowym . Nie pozwala bowiem na ocenę , jakimi przesłankami kierował Sąd, a ponadto wskutek konieczności usunięcia obszernych fragmentów uzasadnień prowadziłaby de facto do całkowitej nieczytelności uzasadnień postanowień. Zgodzić się również należy z organem , że dokonanie anonimizacji nie przyczyniłoby się do ochrony danych osoby , której dotyczą oba żądne orzeczenia , bowiem podmiotowi wnioskującemu o te postanowienia , są znane dane w postaci imienia i nazwiska , a zatem anonimizacja byłby jedynie pozorna i nieskuteczna. Natomiast fakt posiadania przez wnioskującego o informację publiczną danych osobowych skazanego , a więc informacji pozwalających na identyfikację osoby, której dotyczą żądane postanowienia, zobowiązywały Prezesa Sądu do rozważenia , czy zawarto w nim inne dane prywatne , które należy chronić w reżimie art. 5 ust.2 u.d.i.p. Jak wynika z uzasadnień obu orzeczeń , objętych przedmiotowym wnioskiem , zawierają one opisy stanu faktycznego i inne dane dotyczące sfery stricte prywatnej ,a w szczególności w zakresie m.in. sytuacji majątkowej skazanego ,charakteru popełnionych innych czynów i jego zachowań , związanych nie tylko z płatnością obciążających go zobowiązań . Wobec tego , zdaniem Sądu, należy zgodzić się z organami, że w wyniku zanonimizowania całych fragmentów uzasadnienia żądanych postanowień ,w takim kształcie uzasadnienia te utraciłyby walor uzasadnienia . Uprawnione bowiem jest stanowisko organów, że anonimizacja , polegająca de facto na usunięciu obszernych fragmentów uzasadnień nie zapewni ochrony prawa do prywatności osoby fizycznej, a jednocześnie prowadziłaby do całkowitej nieczytelności uzasadnień orzeczeń , co finalnie skutkowałoby nieosiągnięciem celu, do którego dążył wnioskodawca składając wniosek o udostępnienie informacji publicznej. Oznacza to, że organ , w którego dyspozycji pozostaje informacja publiczna przeanalizował jej treść i rozstrzygnął, czy zawiera ona dane wyłączone z dostępu ze względu na prywatność osoby fizycznej. W razie ustalenia, że tak faktycznie jest, rozważył, czy cała informacja publiczna podlega wyłączeniu na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., czy też możliwe jest jej udostępnienie, po usunięciu (anonimizacji) danych prywatnych. Organ również ocenił, czy informacja cząstkowa, po usunięciu danych, do których dostęp jest wyłączony na podstawie art. 5 ust. 2 u.d.i.p., nadal ma walor pierwotnej informacji publicznej. Tym samym organy po wyważeniu kolidujących ze sobą praw, prawa do informacji publicznej oraz prawa do prywatności, zasadnie przyjęły, że anonimizacja uzasadnień nie przyniesie zakładanego rezultatu. Spełnione więc zostały przesłanki do odmowy w trybie decyzyjnym udostępnienia wnioskowanej informacji publicznej . Organ II instancji przekonująco wykazał, że istnieje potrzeba ochrony prywatności określonej osoby , a celu tego w dostateczny sposób nie spełni anonimizacja znacznych fragmentów uzasadnień żądanych postanowień. Reasumując , wbrew zarzutom skargi, organy obu instancji prawidłowo dokonały wyważenia kolidujących ze sobą praw podmiotowych, jakimi są prawo do informacji publicznej i prawo do prywatności i w konsekwencji przyznały priorytet prawu do prywatności. Natomiast zamierzonego skutku prawnego nie może odnieść zarzut naruszenia art. 2 ust. 2 u.d.i.p., bowiem wbrew twierdzeniom skarżącego , orzekające w sprawie organy nie badały i nie powoływały się na jego interes faktyczny i prawny . Nie ulega wątpliwości ,że podmiot informacyjnie zainteresowany, nie ma obowiązku ujawniania, celu w jakim zawraca się o informację publiczną oraz czy posiada dane pozwalające na identyfikację podmiotów, których ona dotyczy. Natomiast w ujawnionych okolicznościach rozpatrywanej sprawy , kwestia znajomości danych osobowych osoby ( której dotyczyło postępowanie karne wykonawcze i w którym to postępowaniu zapadły orzeczenia , objęte przedmiotowym wnioskiem dostępowym ) była istotnym i niespornym elementem stanu faktycznego sprawy dostępowej i wskazywała na to , na ile zakres ewentualnej anonimizacji żądanych orzeczeń , zagwarantowałby ochronę prywatności osobie, której orzeczenia te dotyczą. Wobec tego znajomość przez podmiot informacyjnie zainteresowany personaliów osoby , której dotyczą wnioskowane orzeczenia , obligowałaby podmiot zobowiązany do tak szerokiego zakresu anonimizacji, skutkiem której wnioskowane postanowienia utraciłby walor informacyjny. Stwierdzenie powyższego uprawniało organy do zastosowania decyzyjnego trybu działania w przedmiocie odmowy udostępnienia informacji publicznej. W ocenie Sądu, wydana w sprawie decyzja ostateczna spełnia wymogi , o których mowa w art.107 § 3 k.p.a. , zaś orzekające w sprawie organy , stosownie do art. 16 ust. 1 u.d.i.p. , przedstawiły w wydanych decyzjach racjonalną i przekonującą argumentację uzasadniającą odmowę udostępnienia informacji publicznej . Zaskarżone rozstrzygnięcie zostało oparte na prawidłowej interpretacji norm prawa materialnego i nie narusza norm prawa procesowego. Z tych względów skarga przedstawia się jako niezasadna , co obligowało Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu do jej oddalenia w całości na podstawie art.151 p.p.s.a. |
||||