![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6460 Znaki towarowe, Własność przemysłowa, Urząd Patentowy RP, Oddalono skargę, VI SA/Wa 431/14 - Wyrok WSA w Warszawie z 2014-11-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
VI SA/Wa 431/14 - Wyrok WSA w Warszawie
|
|
|||
|
2014-01-30 | |||
|
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie | |||
|
Andrzej Wieczorek /sprawozdawca/ Magdalena Maliszewska Zbigniew Rudnicki /przewodniczący/ |
|||
|
6460 Znaki towarowe | |||
|
Własność przemysłowa | |||
|
II GSK 920/15 - Wyrok NSA z 2016-11-18 | |||
|
Urząd Patentowy RP | |||
|
Oddalono skargę | |||
|
Dz.U. 1985 nr 5 poz 17 art. 7. Ustawa z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Dz.U. 2003 nr 119 poz 1117 art. 315 ust. 3, art. 256 ust. 2. Ustawa z dnia 30 czerwca 2000 r. Prawo własności przemysłowej Dz.U. 2014 poz 101 art. 98. Ustawa z dnia 17 listopada 1964 r. Kodeks postępowania cywilnego - tekst jednolity |
|||
|
Sentencja
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w składzie następującym: Przewodniczący: Sędzia WSA Zbigniew Rudnicki Sędziowie: Sędzia WSA Magdalena Maliszewska Sędzia WSA Andrzej Wieczorek (spr.) Protokolant: ref. staż. Piotr Czyżewski po rozpoznaniu na rozprawie w dniu 13 listopada 2014 r. sprawy ze skargi M. T. I. D. M. T. C., Stany Zjednoczone Ameryki na decyzję Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2013 r. nr [...] w przedmiocie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy oddala skargę. |
||||
|
Uzasadnienie
Urząd Patentowy Rzeczypospolitej Polskiej (zwany dalej organem), działający w trybie postępowania spornego na wniosek P. Sp. z o.o. z siedzibą w B. (zwanego dalej wnioskodawcą), decyzją z dnia [...] maja 2013 r. Nr Sp. [...] unieważnił prawo ochronne na znak towarowy "BIMBER WÓDKA" o numerze R. [...], przyznane uprawnionemu M. z siedzibą w S. Stany Zjednoczone Ameryki (zwaną dalej uprawnionym/skarżącym). P. Sp. z o.o. z siedzibą w B. złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "BIMBER WÓDKA" o numerze R. [...] udzielonego na rzecz F. S.A. z siedzibą w L. (obecnie M. z siedzibą w S.). Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania następujących towarów ujętych w klasie 33: napoje alkoholowe, zwłaszcza wódki. Jako podstawę prawną swojego żądania wskazała art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Jej zdaniem sporny znak został zarejestrowany z naruszeniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa z rejestracji, bowiem przedmiotowy znak nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz znamion fantazyjności. Znak ten składa się z dwóch członów słownych: "bimber" oraz "wódka", które oznaczają alkohol, zatem wskazują na rodzaj i pochodzenie towaru. Zdaniem wnioskodawcy pierwsze słowo "wódka" nie ma znamion odróżniających, zaś drugie słowo "bimber" weszło do języka potocznego i jest powszechnie znane i używane w Polsce do oznaczania alkoholu wyprodukowanego nielegalnie domowym sposobem. Połączenie tych dwóch powszechnie znanych słów nie nabiera, zdaniem wnioskodawcy, cech oryginalności czy fantazyjności. Wnioskodawca stwierdził również, że udzielenie spornego prawa oznacza zawłaszczenie przez jeden podmiot powszechnie używanego słowa "bimber" do oznaczania napojów alkoholowych, a zwłaszcza wódek. Uprawniony do spornego prawa wniósł o oddalenie wniosku. Stwierdził, że wnioskodawca nie wykazał interesu prawnego w żądaniu unieważnienia prawa ochronnego na znak "BIMBER WÓDKA", co jest wystarczające do oddalenia złożonego przez niego wniosku. Uprawniony wskazał, że art. 130 ustawy Prawo własności przemysłowej stanowi, iż oceniając znamiona odróżniające danego oznaczenia, należy uwzględnić wszystkie okoliczności związane z sygnowaniem nim towarów w obrocie. Tymczasem wnioskodawca nie wziął pod uwagę tego, że alkohol w postaci bimbru nie funkcjonuje w oficjalnym obrocie gospodarczym. Wobec powyższego oznaczenie "bimber wódka" nabiera fantazyjnego charakteru o zabarwieniu żartobliwym, tym bardziej, że uprawnionym do tego znaku jest fabryka wytwarzająca napoje alkoholowe o ponad dwudziestoletniej tradycji, znana z wysokiej jakości wyrobów. Na rozprawie wnioskodawca podniósł, że bimber jest nazwą rodzajową wódki oraz nazwą powszechnie znaną do oznaczania wódki - alkoholu produkowanego domowym sposobem. Powołał się na decyzję Urzędu Patentowego RP odmawiającą udzielenia prawa ochronnego na znak towarowy słowny "Bimber białowieski" o numerze Z-[...]. Wnioskodawca stwierdził, że nazwa "bimber", jako nazwa rodzajowa alkoholu produkowanego domowym sposobem, nie może być zawłaszczona przez kogokolwiek. Uzasadniając swój interes prawny w niniejszej sprawie wskazał, że w dniu 6 maja 2009 r. zgłosił w Urzędzie Patentowym RP znak towarowy w postaci etykiety "ANCIENT TECHNOLOGY Bimber VODKA" o numerze Z. [...] oraz, że wypuścił już na rynek partię próbną towaru oznaczonego tym znakiem. Wnioskodawca podniósł, że zgłoszony przez niego znak posiada szatę graficzną, która indywidualizuje ten znak w obrocie pomimo tego, że w treści znaku znajduje się słowo "bimber". Uprawniony stwierdził, że przedmiotowy wniosek nie zawiera należycie wykazanego interesu prawnego. Jego zdaniem interesu prawnego wnioskodawcy nie uzasadnia zgłoszenie innego znaku towarowego, czy też wypuszczenie na rynek pierwszej partii towaru opatrzonego znakiem zgłoszonym przez wnioskodawcę. W piśmie z dnia 8 marca 2010 r. wnioskodawca wskazał, że podstawę prawną jego wniosku stanowi art. 31 w związku z art. 7 ust. 1 i ust. 2 oraz art. 8 pkt 1 ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych. Wnioskodawca uzasadniając swój interes prawny podniósł, że sporny znak towarowy "BIMBER WÓDKA" o numerze R. [...] może stanowić przeszkodę w uzyskaniu prawa ochronnego na znak towarowy "ANCIENT TECHNOLOGY Bimber VODKA" zgłoszony pod numerem Z. [...]. Powołał się również na art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Zarzucił, że działanie uprawnionego stanowi czyn nieuczciwej konkurencji, ponieważ zawłaszczenie znaku słownego "bimber" narusza interesy innych przedsiębiorców, w tym interesy wnioskodawcy. Zdaniem wnioskodawcy uprawniony zgłaszając sporny znak działał w złej wierze, ponieważ zawłaszczył sobie na wyłączność słowo "bimber" do oznaczania napojów alkoholowych, utrudniając w ten sposób innym podmiotom posługiwanie się tym oznaczeniem. Wnioskodawca stwierdził też, że sporny znak nie ma dostatecznych znamion odróżniających ani wtórnych znamion odróżniających, ponieważ słowo "bimber" stanowi nazwę rodzajową towaru, zaś w świetle art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych nazwa rodzajowa nie ma dostatecznych znamion odróżniających. Na rozprawie w dniu [...] stycznia 2012 r. wnioskodawca uzasadnił swój interes prawny tym, że pomiędzy nim i uprawnionym toczy się przed sądem powszechnym spór o prawo autorskie do znaku słowno-graficznego "ANCIENT TECHNOLOGY Bimber VODKA". Wskazał, że Urząd Patentowy RP odmówił udzielenia praw ochronnych na znaki "bimber białowieski" i "bimber kurpiowski" ze względu na charakter rodzajowy tych oznaczeń. Organ stwierdził, że pojęcie interesu prawnego nie zostało zdefiniowane w ustawie Prawo własności przemysłowej. Jego zdaniem wnioskodawca wykazał interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego prawa. Wskazał, że w orzecznictwie ugruntowane jest stanowisko, że źródłem interesu prawnego w sprawach dotyczących własności przemysłowej mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W świetle tych przepisów legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie cudzego prawa ochronnego na znak towarowy jest każdy podmiot, któremu znak ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Podniósł, że stanowisko takie znajduje potwierdzenie m.in. w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r. (sygn. akt III RN 218/01), w którym Sąd stwierdził m.in. że podmiot który domaga się dostępu do rynku w ten sposób, że chce opisowo oznaczać sprzedawane przez siebie towary, ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji opisowego znaku towarowego. W ocenie organu wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego jest dopuszczalny pomimo tego, że wpłynął do Urzędu Patentowego po upływie pięciu lat od daty udzielenia prawa ochronnego. Prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało udzielone w dniu 2 grudnia 1998 r., a wniosek o jego unieważnienie wpłynął do Urzędu Patentowego w dniu 6 maja 2009 r. Zdaniem organu upływ pięcioletniego terminu od dnia udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy nastąpił w dniu 2 grudnia 2003 r., czyli po wejściu w życie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej, zatem przepisy tej ustawy będą miały zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w kwestii dopuszczalności wniosku. Zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do ochrony. W niniejszej sprawie sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu 28 września 1995 r., czyli w czasie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, wobec tego, zdaniem organu, przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak. Powołując się na przepis art. 7 ustawy o znakach towarowych, organ uznał, że jako znak towarowy może być zarejestrowany tylko taki znak, który posiada dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego. Nie ma zaś dostatecznych znamion odróżniających znak, który stanowi jedynie nazwę rodzajową towaru lub informuje jedynie o właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji lub przydatności towaru bądź inne podobne oznaczenie nie dające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru. Zdaniem organu konieczność posiadania przez oznaczenie dostatecznych znamion odróżniających wynika z faktu, że znak towarowy musi nadawać się do identyfikowania towaru, do oznaczania którego jest przeznaczony, jako pochodzącego z określonego źródła. Stwierdził, że aby oznaczenie mogło realizować tę funkcję w sposób prawidłowy, musi posiadać cechy umożliwiające odróżnienie danego rodzaju towaru od towaru tego samego rodzaju pochodzącego od innego podmiotu. Wskazał, że powołany przepis wyłącza z ochrony takie oznaczenia, które posiadają charakter opisowy lub informacyjny, ze względu na okoliczność, iż wskazują na sam towar, czyli stanowią jego nazwę rodzajową albo wskazują wyłącznie na cechy tak oznaczanego towaru. Jego zdaniem, rolą znaku towarowego jest przekazywanie informacji o pochodzeniu towaru z oznaczonego przedsiębiorstwa, a nie o towarze. Ponadto wskazał, że obowiązuje zasada swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i jego cechach lub właściwościach nie zezwala na ich monopolizację przez jednego tylko uczestnika rynku. Uznał za zasadny zarzut udzielenia spornego prawa z naruszeniem art. 7 ustawy o znakach towarowych. Sporny znak towarowy jest oznaczeniem słownym, składającym się jedynie ze słów "bimber" i "wódka". Słowo "wódka" stanowi nazwę rodzajową towarów oznaczanych przedmiotowym znakiem. Słowo "bimber" ma określone znaczenie w języku polskim. Słowo to stanowi bowiem nazwę określającą wódkę produkowaną nielegalnie domowym sposobem. Powyższe słowo funkcjonowało w takim znaczeniu przed datą zgłoszenia do ochrony spornego znaku towarowego, a także funkcjonuje w dalszym ciągu zarówno w języku potocznym, jak również ogólnym. Zdaniem organu sporny znak nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w stosunku do towarów, do sygnowania których jest przeznaczony, ponieważ powyższe określenie składa się wyłącznie z elementów słownych informujących o właściwościach tych towarów. Określenie "BIMBER WÓDKA" nie ma żadnych cech, które w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego mogłyby utkwić w pamięci odbiorców i pozwoliłyby im zidentyfikować tak oznaczone towary jako pochodzące od jednego i tego samego przedsiębiorcy. Powyższe określenie ma jedynie charakter informujący i opisowy w stosunku do towarów, do oznaczania których przeznaczony jest sporny znak towarowy. Obydwa słowa tworzące sporny znak mają bowiem konkretne znaczenie w języku polskim. Uznał, że oznaczenie "BIMBER WÓDKA" będzie postrzegane przez przeciętnego odbiorcę jako wskazanie rodzaju oznaczanych nim towarów, nie zaś jako informacja o źródle ich pochodzenia. Zdaniem organu słowa "bimber" i "wódka" są jedynymi elementami słownymi spornego znaku, pozbawionymi szaty graficznej, wobec czego uznał, że sporny znak nie posiada żadnego odróżniającego elementu słownego lub graficznego, który umożliwiałby przyznanie mu ochrony. Zdaniem organu przepis art. 7 ustawy o znakach towarowych stanowi samodzielną, podstawę unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w zakresie w jakim wnioskodawca domaga się jego unieważnienia, stwierdzono, że w rozpatrywanej sprawie zbędne jest ustalanie, czy zaistniały podstawy do unieważnienia przedmiotowego prawa także w oparciu o art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, który został powołany przez wnioskodawcę w podstawie prawnej wniosku o unieważnienie. Wskazano, że kwestię zwrotu kosztów rozstrzygnięto w oparciu o art. 256 ust. 2 ustawy Prawo własności przemysłowej, który w tym względzie nakazuje odpowiednie stosowanie przepisów o postępowaniu cywilnym. Zgodnie z art. 98 § 1 k.p.c. strona przegrywająca sprawę zobowiązana jest zwrócić przeciwnikowi na jego żądanie koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i obrony. Skargę na powyższą decyzję wniósł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skarżący, zarzucając naruszenie przepisów prawa materialnego i procesowego. Jego zdaniem opisywanie "historii" znaku nie powinno mieć żadnego znaczenia gdyż to nie urzędnik ale właściciel legalnego znaku ponosi ryzyko i koszty oceniając, co jest dla niego dobre a co nie, tym bardziej iż właścicielem tego znaku jest firma amerykańska a nie polska a urzędnik polski nie ma prawa ingerowania w sprawy, co jest dobre dla amerykańskiej firmy a co nie. Wskazuje, że urząd świadomie i z premedytacją łamie świętą zasadę, iż prawo nie działa wstecz a gimnastykowanie się urzędników w ich uzasadnieniu i opieranie się o jakieś przepisy posługując się przy tym sloganami "dobra społecznego" nie może w żadnym wypadku łamać tej zasady. Skarżący podkreślił, iż artykuł 7 ustawy o znakach towarowych wyraźnie mówi "znakiem towarowym może być w szczególności wyraz" takim znakiem właśnie w rozumieniu tej ustawy zatwierdzonej w Urzędzie Patentowym o numerze R. [...] jest znak "Bimber Wódka", nie bimber, nie wódka ale "Bimber Wódka". Wskazał, że wnioskodawca nie miał i nie ma żadnego interesu prawnego. Firma ta, miała w imieniu skarżącego zgłosić zatwierdzony w Stanach Zjednoczonych znak towarowy "Ancient Technology Bimber Vodka". W związku z tym należało wniosek P. Sp. z o.o. z siedzibą w B. natychmiast odrzucić bez jakiegokolwiek rozpatrywania. Wskazał, że Polska jest sygnatariuszem konwencji paryskiej a organ nie przestrzega art. 4 tej konwencji. Uznał, za bezprawne tłumaczenie urzędników art. 7 ustawy o znakach towarowych, co jest ewidentnym naruszeniem konwencji paryskie. Wskazał, że znak "Bimber Vodka Ancient Technology" jest prawidłowo zarejestrowany w Stanach Zjednoczonych. Podniósł, że "Bimber Vodka Ancient Technology" jest sprzedawany w Stanach Zjednoczonych przez uprawnionego i był również sprzedawany jako pierwszy w Polsce z napisem "na licencji M." w takiej samej szacie graficznej i formie jak został zatwierdzony w Stanach Zjednoczonych. Dlatego inna ocena organu w tej sprawie jest całkowicie pozbawiona jakiekolwiek sensu. Wobec powyższego wnosi o uchylenie decyzji Urzędu Patentowego Nr Sp. [...] w całości jako bezprawnej, bezprzedmiotowej a do tego dyskryminacyjnej w stosunku do amerykańskiej firmy uprawnionego, obciążenie wszelkimi kosztami sądowymi Urzędu Patentowego RP. W odpowiedzi na skargę organ podtrzymał dotychczasowe stanowisko i wniósł o oddalenie skargi. Wojewódzki Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zgodnie z przepisem art. 1 § 1 i 2 ustawy z dnia 25 lipca 2002 r. – Prawo o ustroju sądów administracyjnych (Dz. U. z 2002 r. Nr 153, poz. 1269) sądy administracyjne sprawują wymiar sprawiedliwości przez kontrolę działalności administracji publicznej, przy czym kontrola ta sprawowana jest pod względem zgodności z prawem, jeżeli ustawy nie stanowią inaczej. W świetle powołanego przepisu ustawy Wojewódzki Sąd Administracyjny w zakresie swojej właściwości ocenia zaskarżoną decyzję administracyjną z punktu widzenia jej zgodności z prawem materialnym i przepisami postępowania administracyjnego, według stanu faktycznego i prawnego obowiązującego w dacie wydania tego aktu. Sąd administracyjny nie ocenia rozstrzygnięcia organu administracji pod kątem jego słuszności, czy też celowości, jak również nie rozpatruje sprawy kierując się zasadami współżycia społecznego. Ponadto, co wymaga podkreślenia, Sąd rozstrzyga w granicach danej sprawy nie będąc jednak związany zarzutami i wnioskami skargi oraz powołaną podstawą prawną (art. 134 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi - Dz. U. 2012 r., poz.270 ze zm.; dalej p.p.s.a.). Rozpoznając sprawę w świetle powołanych wyżej kryteriów, skarga nie zasługuje na uwzględnienie. W ocenie Sądu rozstrzygnięcie dokonane przez Urząd Patentowy jest prawidłowe i nie narusza obowiązującego w tym zakresie prawa, a argumenty zawarte w skardze zasadności tego rozstrzygnięcia nie podważają. Przedmiotem skargi jest decyzja Urzędu Patentowego Rzeczypospolitej Polskiej z dnia [...] maja 2013 r., Nr Sp. [...] unieważniająca prawo ochronne na znak towarowy "BIMBER WÓDKA" o numerze R. [...], przyznane uprawnionemu M. z siedzibą w S. P. Sp. z o.o. z siedzibą w B. złożyła wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy słowny "BIMBER WÓDKA" o numerze R. [...] udzielonego na rzecz F S.A. z siedzibą w L. (obecnie M. z siedzibą w S. Stany Zjednoczone Ameryki). Powyższy znak został przeznaczony do oznaczania towarów ujętych w klasie 33: napoje alkoholowe, zwłaszcza wódki. Jako podstawę prawną swojego żądania wnioskodawca wskazał art. 129 ust. 1 pkt 2 oraz art. 129 ust. 2 pkt 1, pkt 2 i pkt 3 ustawy Prawo własności przemysłowej. Jego zdaniem sporny znak został zarejestrowany z naruszeniem ustawowych warunków wymaganych do uzyskania prawa z rejestracji, bowiem przedmiotowy znak nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz znamion fantazyjności. Znak ten składa się z dwóch członów słownych: "bimber" oraz "wódka", które oznaczają alkohol, zatem wskazują na rodzaj i pochodzenie towaru. Zdaniem wnioskodawcy pierwsze słowo "wódka" nie ma znamion odróżniających, zaś drugie słowo "bimber" weszło do języka potocznego i jest powszechnie znane i używane w Polsce do oznaczania alkoholu wyprodukowanego nielegalnie domowym sposobem. Połączenie tych dwóch powszechnie znanych słów nie nabiera, zdaniem wnioskodawcy, cech oryginalności czy fantazyjności. Wnioskodawca stwierdził również, że udzielenie spornego prawa oznacza zawłaszczenie przez jeden podmiot powszechnie używanego słowa "bimber" do oznaczania napojów alkoholowych, a zwłaszcza wódek. Skarżący kwestionuje istnienie po stronie wnioskodawcy interesu prawnego. Przepisy ustawy – Prawo własności przemysłowej nie definiują na własny użytek pojęcia interesu prawnego i dlatego w postępowaniu spornym dotyczącym unieważnienia patentu w tym zakresie ma wprost zastosowanie przepis art. 28 k.p.a., według którego stroną jest każdy, czyjego interesu prawnego lub obowiązku dotyczy postępowanie albo kto żąda czynności organu ze względu na swój interes prawny lub obowiązek. Wynika z tego, że nie ma żadnych prawnych przesłanek, aby na podstawie ustawy – Prawo własności przemysłowej (a wcześniej ustawy o wynalazczości) pojęciu interesu prawnego przypisywać, dla potrzeb postępowania administracyjnego w sprawach z zakresu własności przemysłowej, odmienną treść niż ma ono na gruncie kodeksu postępowania administracyjnego (tak również: Naczelny Sąd Administracyjny w Warszawie /w:/ wyroku z dnia 17 lipca 2003 r., sygn. akt II SA 1165/02, Wokanda 2004/3/31). Jedyną przesłanką uzyskania przez dany podmiot statusu strony postępowania administracyjnego jest to, czy legitymuje się on interesem prawnym lub obowiązkiem, ze względu na który żąda czynności organu lub którego dotyczy postępowanie. Pojęcie interes prawny, użyte w przepisie art. 28 k.p.a., rozumiane w bezpośrednim znaczeniu tego pojęcia oznacza interes oparty na prawie lub chroniony przez prawo. Zdaniem składu orzekającego w niniejszej sprawie interes prawny, w rozumieniu omawianego przepisu k.p.a., to interes oparty na konkretnym przepisie prawa materialnego. O istnieniu interesu prawnego decydują, w myśl ugruntowanych poglądów orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego, przepisy prawa materialnego przyznające stronie konkretne, indywidualne i aktualne korzyści (vide: wyrok NSA w Warszawie z dnia 26 listopada 1998 r., sygn. akt II SA 1390/98). Również w wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 5 października 1998 r., sygn. akt II SA 1104/98, NSA przyjął, iż pojęcie strony może być wyprowadzone tylko z konkretnej normy prawnej, która może stanowić podstawę do sformułowania interesu lub obowiązku. Interes prawny w postępowaniu administracyjnym oznacza więc ustalenie przepisu prawa powszechnie obowiązującego, na podstawie którego można żądać skutecznie czynności organu z zamiarem zaspokojenia jakiejś potrzeby, albo żądać zaniechania lub ograniczenia czynności organu sprzecznych z potrzebami danej osoby. Zdaniem Sądu od tak pojmowanego interesu prawnego trzeba odróżnić interes faktyczny, to jest stan, w którym obywatel wprawdzie jest bezpośrednio zainteresowany rozstrzygnięciem sprawy administracyjnej, nie może jednak tego zainteresowania poprzeć przepisami prawa powszechnie obowiązującego, mającymi stanowić podstawę skutecznego żądania stosownych czynności organu administracji (tak również: /w:/ wyr. NSA w Warszawie z dnia 22 lutego 1984 r., sygn. akt I SA 1748/83, niepublik.). Niewątpliwie szczególnymi cechami interesu prawnego jest po pierwsze bezpośredniość związku między sytuacją danego podmiotu a wspomnianą normą prawa administracyjnego, na której budowany jest interes prawny. Oznacza to, że interes prawny mają tylko te z podmiotów, których sytuacja prawna wynika wprost z normy prawa materialnego, a nie powstaje za pośrednictwem drugiego podmiotu. Drugą szczególną cechą interesu prawnego jest jego realność, interes ten musi rzeczywiście istnieć w dacie stosowania danych norm prawa administracyjnego. Nie może to być interes tylko przewidywany w przyszłości ani hipotetyczny (podobnie /w:/ wyroku NSA w Warszawie z dnia 19 marca 2002 r., sygn. akt IV SA 1132/00 oraz cyt. tam orzecznictwo i literatura). Stwierdzenie istnienia interesu prawnego wymaga więc – zdaniem Sądu, ustalenia owego związku o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa, a sytuacją prawną konkretnego podmiotu prawa, polegającego na tym, że akt stosowania tej normy (decyzja administracyjna) może mieć wpływ na sytuację prawną tego podmiotu w zakresie prawa materialnego. Interes taki powinien być bezpośredni, konkretny, realny i znajdować potwierdzenie w okolicznościach faktycznych, które uzasadniają zastosowanie normy prawa materialnego. Zdaniem Sądu norma prawna nie musi przyznawać podmiotowi wywodzącemu z niej swój interes prawny konkretnych uprawnień lub obowiązków, bo wtedy interes prawny przekształciłby się w roszczenie prawne lub publiczne prawo podmiotowe. Wystarczy, że daje możliwość ochrony w sformalizowanym postępowaniu i powoduje, że podmiot, którego sfery prawnej bezpośrednio dotyczy, może skutecznie domagać się wydania orzeczenia administracyjnego (vide: J. Zimmermann /w:/ glosie do wyroku NSA w Warszawie z dnia 2 lutego 1996 r., sygn. akt IV SA 846/95, OSP z 1997 r., nr 4, poz. 83). Niewątpliwie interes prawny to związek o charakterze materialnoprawnym między obowiązującą normą prawa materialnego a sytuacją prawną konkretnego podmiotu, polegający na tym, że akt stosowania normy może mieć wpływ na sytuację tego podmiotu w zakresie prawa materialnego (tak np. M. Bogusz "Zaskarżanie decyzji administracyjnej do Naczelnego Sądu Administracyjnego", Warszawa 1997, s. 18 i nast.). Interes prawny dotyczy zatem szeroko rozumianej sytuacji podmiotu prawa, wyznaczonej normami prawnymi różnego rodzaju, z których wynikają jego uprawnienia, obowiązki, korzyści, czy też wolności prawnie chronione. W ocenie Sądu wnioskodawca wykazał interes prawny w domaganiu się unieważnienia spornego prawa. Źródłem interesu prawnego w sprawach dotyczących własności przemysłowej mogą być nawet najbardziej ogólne normy prawne kreujące prawo do prowadzenia działalności gospodarczej, tj. art. 20 i art. 22 Konstytucji RP oraz art. 6 ust. 1 ustawy z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej. W świetle tych przepisów legitymowanym do wystąpienia z wnioskiem o unieważnienie cudzego prawa ochronnego na znak towarowy jest każdy podmiot, któremu znak ten przeszkadza w prowadzeniu działalności gospodarczej. Organ słusznie wskazuje, że stanowisko takie znajduje potwierdzenie w wielu orzeczeniach sądowych w tym jak zasadnie wskazano w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 4 grudnia 2002 r. (sygn. akt III RN 218/01), w którym Sąd stwierdził m.in. że podmiot który domaga się dostępu do rynku w ten sposób, że chce opisowo oznaczać sprzedawane przez siebie towary, ma interes prawny w domaganiu się unieważnienia prawa z rejestracji opisowego znaku towarowego. Zgodnie z art. 315 ust. 3 ustawy Prawo własności przemysłowej ustawowe warunki wymagane do uzyskania prawa z rejestracji znaku towarowego ocenia się według przepisów obowiązujących w dniu zgłoszenia tego znaku do ochrony. W niniejszej sprawie sporny znak towarowy został zgłoszony w dniu 28 września 1995 r., czyli w czasie obowiązywania ustawy z dnia 31 stycznia 1985 r. o znakach towarowych, wobec tego przepisy tej ustawy będą stanowić podstawę oceny ustawowych warunków wymaganych do uzyskania ochrony na ten znak. Zgodnie z przepisem art. 4 ust. 1 ustawy o znakach towarowych znakiem towarowym może być znak nadający się do odróżniania towarów lub usług określonego przedsiębiorstwa od towarów lub usług tego samego rodzaju innych przedsiębiorstw. Pozostając w fizycznym lub jedynie pojęciowym związku z konkretnym egzemplarzem towaru znak ten przekazuje nabywcom informację, że wszystkie towary tak oznaczone pochodzą z jednego i tego samego źródła podporządkowanego przedsiębiorcy, który jest uprawniony do używania znaku (por. wyrok Sądu Najwyższego z 4 grudnia 2002 r., jak wyżej). Oznaczenie towaru zatem, by uzyskać status znaku towarowego, musi czynić zadość wymaganiom ww. przepisu art. 4 ust. 1 ustawy o znakach towarowych, z którego wynika przede wszystkim, że funkcję odróżniania towarów i usług na podstawie ich pochodzenia może realizować tylko taki znak, który ma zdolność odróżniającą, czyli zdolność przekazywania informacji o pochodzeniu towaru, w odniesieniu do konkretnych towarów i usług. Zdolność odróżniania może być zdolnością pierwotną - wynikającą z natury oznaczenia, względnie wtórną, czyli nabytą skutkiem używania danego oznaczenia jako znaku towarowego w obrocie gospodarczym. Ogólna zdolność danej kategorii oznaczeń do bycia znakiem towarowym w rozumieniu art. 4 ustawy o znakach towarowych nie przesądza, że oznaczenia te w każdym przypadku mają charakter odróżniający stosownie do art. 7 ustawy o znakach towarowych, którego odpowiednikiem na gruncie rozporządzenia Rady (WE) nr 40/94 z dnia 20 grudnia 1993 r. w sprawie wspólnotowego znaku towarowego (ze zm.), jest art. 7 ust. 1 lit. b) i c). W świetle art. 7 ust. 1 i 2 ustawy o znakach towarowych, jako znak towarowy może być zarejestrowane tylko takie oznaczenie, które ma dostateczne znamiona odróżniające w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego (ust. 1). Dostatecznych znamion odróżniających nie ma znak, który stanowi tylko nazwę rodzajową towaru lub informuje jedynie o właściwości, jakości, liczbie, ilości, masie, cenie, przeznaczeniu, sposobie, czasie lub miejscu wytworzenia, składzie, funkcji lub przydatności towaru, bądź inne podobne oznaczenie nie dające wystarczających podstaw odróżniających pochodzenie towaru (ust. 2). Dostateczne znamiona odróżniające znaku towarowego to inaczej takie jego cechy, które mogą utkwić w świadomości i pamięci kupującego powodując, że będzie on utożsamiał towary objęte podaniem o rejestrację z konkretnym przedsiębiorstwem i w zwykłych warunkach obrotu gospodarczego umożliwiać odróżnianie towarów lub usług tego przedsiębiorstwa od towarów lub usług innych przedsiębiorstw. Charakter odróżniający znaku należy oceniać po pierwsze w odniesieniu do towarów i usług będących przedmiotem zgłoszenia, po drugie w stosunku do sposobu postrzegania oznaczenia przez właściwy krąg odbiorców, który tworzą należycie poinformowani, wystarczająco uważni i rozsądni przeciętni konsumenci tychże towarów lub usług (por. wyrok TS z 22 czerwca 2006 r., w sprawie C-24/05 P, pkt 23 oraz wyrok TS z 12 stycznia 2006 r., w sprawie C-173/04 P, pkt 25). Rolą przepisu art. 7 ustawy o znakach towarowych jest eliminowanie oznaczeń, które z jednej strony nie zapewniają realizacji podstawowej funkcji znaku towarowego, tzn. wskazywania źródła pochodzenia towarów, z drugiej zaś tych, które nie mogą być zmonopolizowane przez jednego tylko uczestnika rynku ze względu na zasadę swobodnego dostępu wszystkich przedsiębiorców do oznaczeń służących przekazywaniu informacji o towarach i ich cechach lub właściwościach. (por. U. Promińska, Prawo własności przemysłowej, Warszawa 2005 r., s. 212). Przepis ten stoi zatem na przeszkodzie przyznawaniu wyłączności na używanie takich oznaczeń lub wskazówek jednemu przedsiębiorcy z tytułu ich rejestracji w charakterze znaku towarowego. Oznaczenia, o których mowa (...) są oznaczeniami uważanymi za nienadające się do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, jaką jest wskazywanie na pochodzenie handlowe towaru lub usługi, umożliwiając w ten sposób konsumentowi, nabywającemu towar lub usługę oznaczone znakiem towarowym, dokonanie przy kolejnym zakupie tego samego wyboru, w razie pozytywnych doświadczeń, albo dokonania innego wyboru, jeżeli doświadczenie okaże się negatywne. Zdolność odróżniająca jest jedną z podstawowych przesłanek rejestracji znaku towarowego. Oznaczenie niezdolne do wskazywania źródła pochodzenia towarów objętych podaniem o rejestrację nie może być chronione prawem wyłącznym, gdyż nie spełnia podstawowej funkcji znaku towarowego w obrocie gospodarczym. W art. 7 ust. 2 ustawy o znakach towarowych chodzi natomiast o oznaczenia opisowe uznawane za niezdolne do pełnienia podstawowej funkcji znaku towarowego, polegającej na wskazywaniu pochodzenia towarów lub usług; a w konsekwencji nie mogące być zarejestrowane. Oznaczenie ma charakter opisowy, jeżeli wykazuje wystarczająco bezpośredni i konkretny związek z wchodzącymi w grę towarami lub usługami, który może pozwolić docelowemu kręgowi odbiorców natychmiast i bez głębszego zastanowienia dostrzec w nim opis tych towarów lub usług lub jednej z ich podstawowych cech. Prawo wyłączne może zostać udzielone na oznaczenie posiadające zdolność odróżniającą abstrakcyjną lub konkretną. Zdolność odróżniającą abstrakcyjną posiada znak towarowy kiedy oceniany abstrakcyjnie tj. w oderwaniu od konkretnych towarów lub usług, nadaje się do odróżniania towarów lub usług, natomiast zdolność odróżniająca konkretna ma miejsce wówczas, gdy znak towarowy nadaje się do odróżniania towarów lub usług dla których został przeznaczony od towarów lub usług innego przedsiębiorstwa. Nie ulega wątpliwości, że uzyskanie unieważnienia prawa ochronnego na znak towarowy dotyczy tego, czy prawo to zostało prawidłowo nabyte, a więc przedmiotem żądania jest dokonanie oceny zdarzenia, które było źródłem nabycia prawa (decyzja o rejestracji). Nie jest bowiem kwestionowane, iż żądanie unieważnienia prawa musi odwoływać się do przesłanek unieważnienia obowiązujących w czasie nabycia prawa. Prawo może być unieważnione jeżeli zostało wadliwie nabyte, tzn. nie były spełnione ustawowe warunki wymagane do nabycia tego prawa. Wobec czego podstawową funkcję znaku towarowego, która wynika już z samej jego definicji jest każde oznaczenie, które można przedstawić w sposób graficzny, jeżeli oznaczenie takie nadaje się do odróżnienia towarów jednego przedsiębiorstwa od towarów innego przedsiębiorstwa (art. 120 ust. 1 ustawy Prawo własności przemysłowej). Konsekwencją powyższego rozwiązania jest dyspozycja art. 129 ust. 1 pkt 2 i art. 129 ust. 2 pkt 2 ustawy Prawo własności przemysłowej (odpowiednik art. 7 ustawy o znakach towarowych) który stanowi, że nie może być udzielone prawo ochronne na znak, który nie ma dostatecznych znamion odróżniających oraz składa się wyłącznie z elementów mogących służyć w obrocie do wskazania w szczególności rodzaju towaru, jego pochodzenia, jakości, ilości, wartości, przeznaczenia, sposobu wytwarzania, składu, funkcji lub przydatności. Przedstawione wyżej stanowisko wyraźnie wskazuje, iż podstawową przesłanką udzielenia praw ochronnych jest zdolność odróżniająca danego oznaczenia. Ocena zdolności odróżniającej jest wypadkową dwóch elementów. Z jednej strony forma przedstawieniowa znaku musi być sama w sobie na tyle charakterystyczna, aby mogła identyfikować towar lub usługę. Z drugiej strony musi zapewniać ich odbiorcom możliwość dokonania wyboru towaru lub usługi według niej, bez konieczności ustalania pochodzenia usługi/towaru drogą okrężną (np. poprzez poszukiwanie producenta określonych towarów czy też świadczeniodawcy danych usług). Pozbawione są znamion odróżniających wszelkie oznaczenia, które nie pozwalają na zindywidualizowanie towarów/usług na rynku pod względem źródła ich pochodzenia, tzn. oznaczenia składające się tylko i wyłącznie z elementów, które wskazują na rodzaj, czy właściwości towarów i/lub usług, ich przeznaczenie, skład czy sposób wytworzenia. Oznaczenie o charakterze informacyjnym nie posiadające znamion indywidualizujących ma charakter znaku opisowego. których bezpośrednią i jedyną funkcją jest przekazywanie informacji o towarze, a nie o jego pochodzeniu. Podkreślić należy, iż przedmiotem sporu w niniejszej sprawie jest znak towarowy słowny. Każdy znak powinien być przedstawiony w sposób graficzny, co w orzecznictwie rozumiane jest jako postrzegalność wzrokową znaku, czyli musi być on możliwy do zauważenia, nawet jeśli jest to tylko znak słowny, który przedstawia się jako zapis liter (vide: wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lutego 2007 r., sygn. akt III CSK 300/06). W orzecznictwie przyjmuje się również, że kwestię posiadania przez znak dostatecznych znamion odróżniających należy rozpatrywać in concreto, a nie in abstracto. Oznacza to, że zgłoszone oznaczenie musi odnosić się do konkretnych towarów wskazanych we wniosku rejestracyjnym (vide: wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 8 czerwca 2005 r., sygn. akt II GSK 65/05). Oznaczenie to stanowi określony przekaz informacyjny, którego zadaniem jest wzbudzenie u odbiorcy skojarzeń z produktem. Słusznie uznano, że oznaczenie słowne "BIMBER WÓDKA" nie posiada dostatecznych znamion odróżniających w odniesieniu do towarów, do sygnowania których jest przeznaczone. Stanowi ono jedynie informację o rodzaju i cechach tych towarów tj., że jest to wódka wytwarzana nielegalnie prymitywnym, domowym sposobem. W ocenie Sądu, nie zmienia to faktu, że produkcja tego produktu odbywa się legalnie i przez legalnie działający podmiot. Słowa "bimber" i "wódka" są jedynymi elementami słownymi spornego znaku, pozbawionymi szaty graficznej, wobec czego należy stwierdzić, że sporny znak nie posiada żadnego odróżniającego elementu słownego lub graficznego, który umożliwiałby przyznanie mu ochrony. Organ słusznie twierdzi, że oznaczenie "BIMBER WÓDKA" będzie postrzegane przez przeciętnego odbiorcę jako wskazanie rodzaju oznaczanych nim towarów, nie zaś jako informacja o źródle ich pochodzenia. Oznaczenie słowne "BIMBER WÓDKA" ma charakter opisowy w stosunku do napojów alkoholowych. Oznaczenie to, że nie może być własnością wyłącznie jednego podmiotu (nie może uzyskać ochrony w Polsce), ponieważ taka sytuacja stanowiłaby utrudnienie funkcjonowania rynku opartego na uczciwej konkurencji. Określenie to jest pozbawione jakichkolwiek fantazyjnych elementów słownych lub graficznych, bądź też innych cech odróżniających, które powodowałyby skojarzenie go z konkretnym podmiotem. W ocenie Sądu, organ słusznie uznaje, że wszystkie podmioty wytwarzające napoje alkoholowe powinny mieć możliwość używania w swoich znakach towarowych (które nie będą podlegały ochronie w Polce) informacyjnych określeń "BIMBER" i "WÓDKA", ponieważ w przypadku przyznania wyłącznego prawa do posługiwania się spornym oznaczeniem na rzecz tylko jednego podmiotu, wszyscy pozostali przedsiębiorcy zostaliby pozbawieni możliwości wprowadzania na rynek produktów opatrzonych znakiem zawierającym przedmiotowe określenie, które ma charakter opisowy. Taka sytuacja stanowiłaby istotne utrudnienie funkcjonowania rynku opartego na uczciwej konkurencji. Każdy uczestnik rynku powinien mieć możliwość używania oznaczeń informacyjnych takich jak określenie "BIMBER", w celu przekazywania informacji o charakterze sygnowanych nim towarów. Oznaczenie zawierające wyłącznie słowne określenie "BIMBER WÓDKA" nie byłoby kojarzone przez odbiorców z jednym konkretnym przedsiębiorstwem. Organ słusznie uznał, że wniosek o unieważnienie spornego prawa ochronnego jest dopuszczalny pomimo tego, że wpłynął do Urzędu Patentowego po upływie pięciu lat od daty udzielenia powyższego prawa. Prawo ochronne na sporny znak towarowy zostało bowiem udzielone w dniu 2 grudnia 1998 r., a wniosek o jego unieważnienie wpłynął do Urzędu Patentowego w dniu 6 maja 2009 r. Upływ pięcioletniego terminu od dnia udzielenia prawa ochronnego na przedmiotowy znak towarowy nastąpił w dniu 2 grudnia 2003 r., czyli po wejściu w życie przepisów ustawy Prawo własności przemysłowej, zatem przepisy tej ustawy będą miały zastosowanie w rozpatrywanej sprawie w kwestii dopuszczalności wniosku. Do niniejszej sprawy ma zastosowanie art. 164 i 165 ustawy Prawo własności przemysłowej. W obecnym stanie prawnym, przepis art. 164 ustawy Prawo własności przemysłowej, wprowadził zasadę wskazującą jednoznacznie na to, że wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy nie jest obwarowany żadnym ustawowym terminem. Oznacza to, że może być złożony w każdym czasie. Wyjątek od tej zasady przewiduje przepis art. 165 ustawy. Tak więc w sytuacji, w której wniosek o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy (które to prawo powstało przed wejściem w życie w/w ustawy) został złożony w okresie obowiązywania ustawy Prawo własności przemysłowej, do tego wniosku nie znajduje zastosowania przepis art. 31 ustawy o znakach towarowych. Tym samym nie jest dopuszczalne ograniczenie oceny legalności decyzji administracyjnej jedynie do sytuacji szczególnej, jaką jest uzyskanie rejestracji w złej wierze. Oznacza to, że w zakresie odnoszącym się do złożenia wniosku o unieważnienie prawa ochronnego na znak towarowy, które to prawo powstało przed wejściem w życie ustawy Prawo własności przemysłowej, będą miały zastosowanie przepisy art. 164 i art. 165 tej ustawy i nie ma podstaw do stosowania w tym zakresie przepisu art. 31 ustawy o znakach towarowych. Zgodność z prawem decyzji organu winna być bowiem oceniana wyłącznie na podstawie właściwych przepisów krajowych oraz obowiązujących Polskę unormowań wspólnotowych, a nie na innych podstawach (innej praktyki decyzyjnej innych organów patentowych). Ponadto w zakresie, w jakim argument ten należałoby rozumieć jako odnoszący się do naruszenia zasady równego traktowania, z utrwalonego orzecznictwa wynika, że wspomnianą zasadę można stosować wyłącznie przy jednoczesnym poszanowaniu zasady legalności, zgodnie z którą nikt nie może powoływać się z korzyścią dla siebie na niezgodne z prawem działanie na rzecz innej osoby (vide: wyroki Sądu Pierwszej Instancji z dnia 27 lutego 2002 r. w sprawie T-106/00 Streamserve vs. OHIM, pkt 67; z dnia 30 listopada 2006 r. w sprawie T-43/05 Camper vs. OHIM - JC (BROTHERS by CAMPER), pkt 93-95). Organ prowadząc postępowanie, wyjaśnił okoliczności sprawy oraz ustosunkował się do zgłaszanych w toku postępowania twierdzeń i wniosków strony reprezentującej inne interesy. Należy zauważyć, że wyłączenie od rejestracji oznaczeń ogólnoinformacyjnych nie ma charakteru zasady bezwzględnie obowiązującej, albowiem oznaczenia takie mogą być rejestrowane jako składniki znaków kombinowanych (składających się z kilku innych składników). To samo oznaczenie może być uznane dla niektórych produktów za fantazyjne, w stosunku do innych zaś nie. W ocenie Sądu, organ słusznie wskazał, że przepis art. 7 ustawy o znakach towarowych stanowi samodzielną, podstawę unieważnienia prawa ochronnego na sporny znak towarowy w zakresie w jakim wnioskodawca domaga się jego unieważnienia. Wobec czego zasadnie stwierdzono, że w rozpatrywanej sprawie zbędne jest ustalanie, czy zaistniały podstawy do unieważnienia przedmiotowego prawa także w oparciu o art. 8 pkt 1 ustawy o znakach towarowych, który został powołany przez wnioskodawcę w podstawie prawnej wniosku o unieważnienie. Sąd podziela powołane stanowisko Naczelnego Sądu Administracyjny zwarte w wyroku z dnia 5 kwietnia 2006 r. (sygn. akt II GSK 16/06): "każda z sytuacji określonych w następujących po sobie jednostkach redakcyjnych komentowanych przepisów stanowi wystarczającą, samodzielną i wewnętrznie spójną podstawę do unieważnienia prawa z rejestracji. Jeśli zatem zostaną wyczerpane przesłanki niedopuszczalności rejestracji określone w którymkolwiek z punktów art. 8 czy 9 ustawy o znakach towarowych, to zbędnym jest ustalanie, czy w sprawie występują także inne podstawy do unieważnienia prawa z rejestracji wymienione w tych przepisach, nawet wówczas gdyby takie podstawy istniały". Zdaniem Sądu, należy jednocześnie uznać, iż organy obu instancji wyczerpująco zbadały wszystkie istotne okoliczności faktyczne związane z niniejszą sprawą oraz przeprowadziły dowody służące ustaleniu stanu faktycznego zgodnie z zasadami prawdy obiektywnej (art. 7 i art. 77 § 1 k.p.a.). W ocenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie organy administracji - rozstrzygając sprawę - oparły się na materiale prawidłowo zebranym w toku kontroli, dokonując jego wszechstronnej oceny. Ponadto należy uznać, iż stanowisko wyrażone w zaskarżonych decyzjach, organy obu instancji uzasadniły w sposób wymagany przez normę prawa określoną w przepisie art. 107 § 3 k.p.a. Z przytoczonych wyżej powodów Wojewódzki Sąd Administracyjny na podstawie art. 151 p.p.s.a. orzekł jak w sentencji. |
||||