drukuj    zapisz    Powrót do listy

6079 Inne o symbolu podstawowym 607, Nieruchomości, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, Oddalono skargę kasacyjną, I OSK 4210/18 - Wyrok NSA z 2026-02-17, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

I OSK 4210/18 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-02-17 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-11-26
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jolanta Górska /sprawozdawca/
Karol Kiczka
Piotr Niczyporuk /przewodniczący/
Symbol z opisem
6079 Inne o symbolu podstawowym 607
Hasła tematyczne
Nieruchomości
Sygn. powiązane
I SA/Wa 683/18 - Wyrok WSA w Warszawie z 2018-07-24
Skarżony organ
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2026 poz 143 art. 184
Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Piotr Niczyporuk Sędziowie: sędzia NSA Karol Kiczka sędzia del. WSA Jolanta Górska (sprawozdawca) Protokolant starszy asystent sędziego Artur Dral po rozpoznaniu w dniu 17 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.B. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 24 lipca 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 683/18 w sprawie ze skargi M.B. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2018 r. nr [...] w przedmiocie odmowy potwierdzenia prawa do rekompensaty 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.B. na rzecz Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji kwotę 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 24 lipca 2018 r., sygn. akt I SA/Wa 683/18, oddalił skargę M.B. na decyzję Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia [...] lutego 2018 r., nr [...].

Zaskarżoną decyzją Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji utrzymał w mocy decyzję Wojewody Śląskiego z dnia [...] grudnia 2017 r., nr [...], o odmowie potwierdzenia skarżącemu prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez E.B. udziału w prawie własności nieruchomości położonej poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej w miejscowości M., pow. k., woj. stanisławowskie.

Skarżący wniósł skargę kasacyjną od powyższego wyroku, zaskarżając go w całości i zarzucając:

- naruszenie prawa materialnego tj. art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienie nieruchomości poza obecnym granicami RP w zw. z art. 64 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 1 Protokołu Dodatkowego nr 1 EKPCz przez ich błędną interpretację, sprzeczną z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt SK 11/12, skutkującą naruszeniem należnego skarżącemu prawa własności;

- naruszenie przepisów postępowania tj. art. 145 § 1 pkt 1 lit. a ustawy prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi przez jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, który miała wpływ na wynik sprawy.

Zarzucając powyższe, skarżący wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku i zasądzenie na jego rzecz kosztów postępowania w tym kosztów zastępstwa procesowego. Skarżący wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie.

Nadto, skarżący wniósł o skierowanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności obecnej regulacji art. 2 ustawy zabużańskiej z art. 64 ust. 2 w zw. z art. 3 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 1 Protokół Dodatkowego nr 1 EKPCz.

Skarżący wskazał przy tym, że Sąd podzielając stanowisko organów administracji, stwierdził, że jego ojciec, będąc współwłaścicielem majątku położonego w M., obecnie teren Ukrainy, w dniu 1 września 1939 r. nie przebywał w miejscu położenia przedmiotowej nieruchomości. Powodem takiego stanu była praca wykonywania na terytorium należącym obecnie do Polski, ponieważ w M. było wysokie bezrobocie, był to stan wyższej konieczności co jest zjawiskiem występującym w obecnych czasach. Sąd dopuścił się naruszenia przepisów prawa materialnego tj. art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty w zw. z art. 64 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji.

Na rozprawie, która odbyła się przed Naczelnym Sądem Administracyjnym w dniu 17 lutego 2026 r. stawił się pełnomocnik organu i wniósł o zasądzenie na rzecz organu od skarżącego zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (Dz.U. z 2026 r., poz. 143) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W niniejszej sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej wyznaczonymi wskazanymi podstawami.

Zgodnie z treścią art. 174 p.p.s.a. skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie;

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy.

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

W świetle przy tym przepisu art. 176 p.p.s.a. skarga kasacyjna jest sformalizowanym środkiem prawnym i powinna czynić zadość nie tylko wymaganiom przypisanym dla pisma w postępowaniu sądowym, lecz także przewidzianym dla niej wymaganiom, tzn. powinna zawierać prócz innych wymogów, m.in. przytoczenie podstaw kasacyjnych i ich uzasadnienie. Koniecznym warunkiem uznania, że strona prawidłowo powołuje się na jedną z podstaw kasacyjnych jest wskazanie, które przepisy zostały naruszone, na czym to naruszenie polegało oraz jaki mogło mieć to wpływ na wynik sprawy. To na autorze skargi kasacyjnej ciąży zatem obowiązek konkretnego wskazania, które przepisy prawa materialnego zostały przez sąd naruszone zaskarżonym orzeczeniem, na czym polegała ich błędna wykładnia i niewłaściwe zastosowanie oraz jaka powinna być wykładnia prawidłowa i właściwe zastosowanie. Podobnie przy naruszeniu prawa procesowego należy wskazać przepisy tego prawa naruszone przez sąd i wpływ naruszenia na wynik sprawy, czyli treść zaskarżonego orzeczenia. Zarzuty kasacyjne nie odpowiadające tym warunkom uniemożliwiają Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu ocenę ich zasadności. Sąd nie może domniemywać intencji strony i samodzielnie uzupełniać, czy też konkretyzować zarzutów kasacyjnych. Jedynie w sytuacji, gdy treść uzasadnienia skargi kasacyjnej pozwala na jednoznaczne określenie, jaką postać naruszenia prawa wnoszący skargę kasacyjną chciał powołać w zarzutach skargi kasacyjnej, Naczelny Sąd Administracyjny może przeprowadzić kontrolę merytoryczną zarzutu. Wadliwość zarzutu jest bowiem możliwa do usunięcia w drodze rozumowania poprzez analizę argumentacji zawartej w uzasadnieniu środka odwoławczego, co nie narusza ani autonomii strony postępowania kasacyjnego do stanowienia o formie i treści zarzutów podnoszonych w postępowaniu kasacyjnym, ani związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej na mocy art. 183 § 1 p.p.s.a. Tym samym realizowany jest obowiązek nałożony na Naczelny Sąd Administracyjny, a zawarty w art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 p.p.s.a., w myśl którego w procesie kontroli kasacyjnej należy odnieść się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09 oraz wyrok NSA z dnia 9 listopada 2011 r., II FSK 776/10, dostępne na stronie https://orzeczenia.nsa.gov.pl).

Wniesiona w niniejszej sprawie skarga kasacyjna nie została prawidłowo sformułowana. Jej autor, w ramach zarzutu naruszenia przepisów prawa materialnego, wskazał na naruszenie art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty, nie określając konkretnego punktu i litery tego przepisu a w ramach zarzutu naruszenia przepisów postępowania wskazał przepis art. 145 § 1 pkt 1 lit. a p.p.s.a., wyjaśniając, że przepis ten został naruszony z uwagi na jego niezastosowanie w sytuacji, gdy zaskarżona decyzja wydana została z naruszeniem prawa materialnego, który miał wpływ na wynik sprawy, nie określając konkretnie o jaki przepis prawa materialnego chodzi.

W orzecznictwie wskazuje się zaś, że związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego podstawami skargi kasacyjnej wymaga prawidłowego ich określenia w samej skardze kasacyjnej, co oznacza konieczność powołania konkretnych przepisów prawa, którym - zdaniem skarżącego kasacyjnie - uchybił sąd, określenia, jaką postać miało to naruszenie, uzasadnienia zarzutu ich naruszenia, a w razie zgłoszenia zarzutu naruszenia prawa procesowego - wykazania dodatkowo, że to wytknięte uchybienie mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Przytoczenie podstawy kasacyjnej musi być przy tym precyzyjne. Jeżeli przepis prawa składa się z kilku jednostek redakcyjnych wówczas zarzucane naruszenie należy powiązać z jego konkretną jednostką redakcyjną. W odniesieniu do przepisu, który nie stanowi jednej zamkniętej całości, a składa się z paragrafów, punktów i innych jednostek redakcyjnych, wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony wówczas, gdy wskazuje ona konkretny przepis naruszony przez sąd pierwszej instancji, z podaniem numeru artykułu, ustępu, punktu i ewentualnie innej jednostki redakcyjnej przepisu.

Z kolei, przepis art. 145 § 1 p.p.s.a. nie może stanowić samodzielnej podstawy kasacyjnej. Zawiera on wskazanie, jakie rozstrzygnięcie podejmuje sąd administracyjny w przypadku uwzględnienia skargi ze względu na stwierdzone inne naruszenie przepisów postępowania, jeżeli mogło ono mieć istotny wpływ na wynik sprawy. Unormowanie to jest przepisem kompetencyjnym dającymi sądowi administracyjnemu możliwość podejmowania przewidzianych prawem rozstrzygnięć oraz "wynikowym" - mówiącym o tym, jaki może być wynik sprawy. Jego naruszenie jest zawsze następstwem uchybienia innym normom prawnym, a zatem wymienione we wskazanych zarzutach przepisy nie mogą być samoistną podstawą skargi kasacyjnej.

Mimo to, nieprawidłowości te nie uniemożliwiły Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu rozpoznania zarzutów skargi kasacyjnej. Z uzasadnienia skargi kasacyjnej wynika bowiem wyraźnie, że wadliwości rozstrzygnięcia Sądu I instancji skarżący upatruje w przyjęciu, że E.B. nie miał miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP w rozumieniu przedwojennych przepisów prawa wskazanych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (Dz.U. z 2017 r., poz. 2097), przez co niemożliwe było przyznanie skarżącemu prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia przez E.B. udziału w prawie własności nieruchomości położonej poza obecnymi granicami RP.

Rozpoznając wniesioną w niniejszej sprawie skargę kasacyjną w tak przyjętych granicach, Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że zawarte w niej zarzuty nie pozwalają na skuteczne zakwestionowanie oceny i ustaleń dokonanych przez Sąd I instancji w zaskarżonym wyroku, mających znaczenie dla rozpoznania sprawy.

Niezasadny okazał się zarzut naruszenia art. 2 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP w zw. z art. 64 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 1 Protokołu Dodatkowego nr 1 EKPCz.

Wskazać bowiem należy, że z przywołanego przez skarżącego wyroku z dnia 23 października 2013 r., sygn. akt SK 11/12, Trybunału Konstytucyjnego wynika, że nie można uzależniać prawa do rekompensaty za mienie pozostawione poza granicami RP od spełnienia wymogu zamieszkiwania na były terytorium Polski dokładnie w dniu 1 września 1939 r. Jednocześnie, Trybunał Konstytucyjny zakwestionował możliwość wykluczenia z grupy osób uprawnionych do rekompensaty te osoby, które miały kilka miejsc zamieszkania w rozumieniu przepisów międzywojennych.

Ustawą z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawania nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej (Dz.U. z 2014 r., poz. 195), nadano art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej z dniem 27 lutego 2014 r. brzmienie:

Prawo do rekompensaty przysługuje właścicielowi nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej, jeżeli:

1) był w dniu 1 września 1939 r. obywatelem polskim i miał miejsce zamieszkania na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przepisów:

a) art. 3 ustawy z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych (Dz. U. Nr 101, poz. 580) lub

b) art. 24 Kodeksu Postępowania Cywilnego (Dz. U. z 1932 r. Nr 112, poz. 934), lub

c) § 3-10 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. wydanego w porozumieniu z Ministrem Skarbu co do § 2 ust. 3-5, z Ministrem Spraw Wojskowych co do § 20, 21, 22, 24 ust. 3, § 49 ust. 1 i 2, § 55 i § 56 oraz z Ministrem Spraw Zagranicznych co do § 18 ust. 1 i 2, § 51 i § 55, o meldunkach i księgach ludności (Dz. U. Nr 54, poz. 489)

- oraz opuścił byłe terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z przyczyn, o których mowa w art. 1, lub z tych przyczyn nie mógł na nie powrócić.

Ustawodawca, wykonując orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2012 r., sygn. akt SK 11/12, znacznie rozszerzył zatem zakres przesłanki miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, nie tylko eliminując czasową cezurę zamieszkiwania na tym terytorium (dzień 1 września 1939 r.), lecz przede wszystkim dopuszczając możliwość powoływania się przez byłych właścicieli nieruchomości na wielość miejsc zamieszkania. W ten sposób ustawa z dnia 8 lipca 2005 r., w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r., stanowi, że przesłanka domicylu zostaje spełniona, jeśli właściciel nieruchomości pozostawionej poza obecnymi granicami RP "miał" (ustawodawca nie określił jednocześnie wyraźnej cezury czasowej w tym zakresie) co najmniej dodatkowe miejsce zamieszkania na tzw. kresach wschodnich II RP. Trzeba bowiem pamiętać, że ww. przepisy przedwojenne dopuszczały posiadanie nie tylko tzw. głównego miejsca zamieszkania, lecz także nieograniczonej liczby tzw. dodatkowych miejsc zamieszkania. Nowe (bardzo szerokie) ujęcie przesłanki domicylu musi być jednak interpretowane i stosowane w łączności ze wskazanymi w art. 1 ustawy przyczynami pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami RP (zasadniczo mającymi związek z II wojną światową lub zdarzeniami będącymi jej bezpośrednimi następstwami) oraz z przesłankami opuszczenia byłego terytorium RP lub niemożności powrotu na to terytorium. Zastrzeżenie to jest bardzo istotne, ponieważ wobec braku określenia przez ustawodawcę cezury czasowej (punktu lub przedziału czasowego) posiadania miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich konieczne jest wprowadzenie w drodze wykładni ram czasowych realizacji tej przesłanki.

Posiadanie przez właściciela nieruchomości co najmniej jednego dodatkowego miejsca zamieszkania na byłym terytorium RP, w rozumieniu co najmniej jednej przedwojennej regulacji normatywnej definiującej miejsca zamieszkania, przesądza o spełnieniu przesłanki domicylowej z art. 2 pkt 1 ustawy w brzmieniu nadanym przez ustawę nowelizującą z dnia 12 grudnia 2013 r. Wystarczające jest zatem spełnienie warunków definicji miejsca zamieszkania (głównego lub dodatkowego) w rozumieniu choćby jednego z przepisów przedwojennych wymienionych w art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r.

W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że pomiędzy powyższymi definicjami nie istnieje konkurencja, gdyż celem odwołania się do nich przez aktualnego ustawodawcę było maksymalne rozszerzenie przesłanki domicylowej w art. 2 pkt 1 ustawy. A zatem, jeśli właściciele nieruchomości pozostawionych poza obecnymi granicami RP realizowali co najmniej jedną definicję głównego lub dodatkowego miejsca zamieszkania na tzw. kresach wschodnich, przesłanka domicylowa jest spełniona.

Definicje wynikające z przepisów przedwojennych wykazują zróżnicowanie. Wynika ono z odrębności celów tych regulacji. I tak, ustawa z dnia 2 sierpnia 1926 r. o prawie właściwym dla stosunków prywatnych wewnętrznych miała charakter antykolizyjny, wskazując prawo właściwe dla stosunków prawnych powstałych pod rządami regulacji zaborczych. Przepis art. 3 pkt 1 tej ustawy wskazuje, że w sytuacji wielości miejsc zamieszkania danej osoby prawem właściwym jest "prawo miejsca, w którym skupia się główny i przeważający zakres (...) działalności" tej osoby. Z przepisu tego wynika jedynie jedna z możliwych definicji tzw. głównego miejsca zamieszkania. Odmienny charakter ma definicja zawarta w art. 24 rozporządzenia Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 29 listopada 1930 r. - Kodeks Postępowania Cywilnego (Dz.U z 1932 r., poz. 934 ze zm.). Z procesowego punktu widzenia właściwość ogólną miał sąd miejsca zamieszkania pozwanego, natomiast miejscem tym była miejscowość, w której przebywał on z zamiarem stałego pobytu. Była to zatem definicja tzw. głównego miejsca zamieszkania. Ustawa ta nie definiowała dodatkowego miejsca zamieszkania. Definicje głównego oraz dodatkowego miejsca zamieszkania zostały natomiast zawarte w rozporządzeniu Ministra Spraw Wewnętrznych z dnia 23 maja 1934 r. o meldunkach i księgach ludności (Dz.U. poz. 489). Dla celów ustalenia składu ludności gminy w rozporządzeniu przyjęto, że osoby mające "rzeczywiste miejsce zamieszkania" w gminie (§ 3 (1) lit. a) to osoby zajmujące w obrębie gminy mieszkania "wśród okoliczności, wskazujących na ześrodkowanie tam stosunków osobistych i gospodarczych" (§ 3 (2)). Definicja ta odpowiadała pojęciu głównego miejsca zamieszkania. Jednocześnie w § 9 uregulowano zagadnienie ustalania dla celów meldunkowych miejsca zamieszkania w sytuacji wielości tych miejsc. Przyjmując założenie, że w razie wielości miejsc zamieszkania trudno wskazać miejscowość, w której dana osoba ma "ześrodkowane" stosunki osobiste i gospodarcze, prawodawca rozporządzeniowy uznał, że za miejsce zamieszkania osoby, zwykle mieszkającej w dwóch lub więcej miejscowościach, będzie uważana stosownie do okoliczności jedna z tych miejscowości, a mianowicie ta, w której osoba interesowana posiada siedzibę główną, lub w której wykonywa główny swój zawód lub urząd, lub gdzie znajduje się jej majętność albo - o ile chodzi o małoletnich i niewłasnowolnych - gdzie znajduje się ich prawne miejsce zamieszkania. Powyższe kategorie miejsc zamieszkania mogły oczywiście pełnić funkcje zarówno głównego, jak i dodatkowego miejsca zamieszkania.

Na tle wykładni i stosowania art. 2 pkt 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. w związku z § 9 rozporządzenia meldunkowego z dnia 23 maja 1934 r. istotne jest to, że jeżeli właściciel nieruchomości pozostawionej na byłym terytorium RP posiadał główne lub dodatkowe miejsce zamieszkania na tym terytorium w rozumieniu tego przepisu, to przesłanka domicylowa z art. 2 pkt 1 powołanej ustawy musi być uznana za spełnioną. W tym zakresie wystarczające jest zatem stwierdzenie, że dana osoba posiadała na tzw. kresach wschodnich II RP "majętność", z którą zachowywała związek polegający na zamiarze stałego lub choćby czasowego w niej zamieszkiwania i który to związek został przerwany przez zdarzenia, o których mowa w art. 1 ustawy z dnia 8 lipca 2005 r. Zdarzenia te musiały zatem doprowadzić do pozostawienia powyższej majętności poza obecnymi granicami RP w wyniku opuszczenia byłego terytorium RP albo niemożności powrotu na nie.

Dlatego, w ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego, art. 2 pkt 1 ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej w brzmieniu nadanym art. 1 ustawy z dnia 12 grudnia 2013 r. o zmianie ustawy o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawania nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczpospolitej Polskiej pozostaje w zgodzie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 23 października 2012 r.

Jednakże, na podstawie niespornych okoliczności sprawy, nie można uznać, aby E.B. miał chociażby dodatkowe miejsce zamieszkania na byłym terytorium RP w rozumieniu przedwojennych przepisów określonych w art. 2 pkt 1 ustawy.

Bezsporne bowiem jest, że E.B. około 1920 r. wyjechał z byłego terytorium RP z miejscowości K. i przeniósł się do W. Tam podjął naukę w szkole górniczej, a następnie od 1922 r. pracował w przedsiębiorstwach górniczych na Śląsku, tj. kopalni "C." w C., kopalni "M." w S. oraz Przedsiębiorstwie [...] w K. W szczególności zaś w Kopalni "M. " w S. pracował od 1 grudnia 1926 do 31 lipca 1951 r. Z kolei, nieruchomość w M. E.B. nabył na podstawie kontraktu kupna – sprzedaży z 19 sierpnia 1935 r., w którym stwierdzono, że w tamtym czasie mieszkał on w Sosnowcu i chwilowo jedynie przebywał na byłym terytorium RP. Powyższe okoliczności potwierdził sam skarżący podczas przesłuchania w dniu 7 października 2013 r., wyjaśniając, że E.B. zarówno przed wybuchem, jak i w czasie wojny, zamieszkiwał w Sosnowcu i cały czas od lat 20 – tych do chwili śmierci przebywał na terenie obecnej RP.

Z powyższego wynika, jak słusznie uznał Sąd I instancji i orzekające w sprawie organy, że E.B. ześrodkował swoje centrum interesów życiowych w S., gdzie był zatrudniony w przedsiębiorstwie górniczym. Żaden z zebranych w sprawie dowodów nie wskazuje, aby E.B. w okresie po 1920 roku posiadał - poza Sosnowcem - miejsce zamieszkania również na byłym terytorium RP a w szczególności w miejscowości M., w której zlokalizowana była nieruchomość stanowiąca jej współwłasność. Zebrane dowody nie wskazują, aby E.B. miał w tej miejscowości choćby dodatkowe miejsce zamieszkania.

W tej sytuacji, zarówno Sąd I instancji, jak i orzekające w sprawie organy, słusznie uznały, że nie została spełniona przesłanka miejsca zamieszkania właściciela pozostawionej nieruchomości na byłym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej w rozumieniu przepisów wskazanych w art. 2 pkt 1 lit. a - c ustawy zabużańskiej.

Odnosząc się zaś do wniosku skarżącego o skierowanie pytania prawnego do Trybunału Konstytucyjnego co do zgodności obecnej regulacji art. 2 ustawy zabużańskiej z art. 64 ust. 2 w zw. z art. 31 ust. 3 Konstytucji w zw. z art. 1 Protokołu Nr 1 do Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności wskazać należy, że postępowanie w niniejszej sprawie było zawieszone od dnia 24 sierpnia 2021 r. do dnia 20 października 2025 r. z uwagi na toczące się przed Trybunałem Konstytucyjnym postępowaniem ze skargi konstytucyjnej dotyczącej zgodności art. 2 pkt 1 ustawy o prawie do rekompensaty w zakresie, w jakim ogranicza możliwość przyznania rekompensaty tylko do osób mających miejsce zamieszkania poza obecnym terytorium Rzeczypospolitej Polskiej z art. 64 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Postanowieniem z dnia 1 kwietnia 2025 r. Trybunał Konstytucyjny umorzył postępowanie w sprawie SK 102/20.

Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o umorzeniu postępowania oznacza zakończenie sprawy bez wydania merytorycznego orzeczenia co do zgodności z Konstytucją, co w praktyce skutkuje brakiem zmian prawnych i pozostawieniem zaskarżonego przepisu w mocy, ponieważ nie traci on mocy obowiązującej. Niewątpliwie, zgodnie z treścią art. 190 Konstytucji RP orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Jednakże, zastosowany w treści art. 190 termin "orzeczenie" ma swoje utrwalone wyjaśnienie doktrynalne. W jego świetle orzeczenie jest rezultatem czynności sądu konstytucyjnego, który przyjmuje formę wyroku lub postanowienia rozstrzygającego co do istoty sprawę należącą do konstytucyjnej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego, wydawanego po przeprowadzeniu stosownego postępowania przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, działających jako skład orzekający w konkretnej sprawie. Tym samym poza zakresem konstytucyjnego pojęcia orzeczenia znajdują się te rozstrzygnięcia, które nie rozstrzygają o istocie danej sprawy. Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego o umorzeniu postępowania nie ma zatem mocy wiążącej.

Z tych wszystkich względów, Naczelny Sąd Administracyjny uznał skargę kasacyjną za niezasadną i na podstawie art.184 p.p.s.a orzekł o jej oddaleniu.

O kosztach postępowania kasacyjnego orzeczono na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a. art. 205 § 2 p.p.s.a.



Powered by SoftProdukt