drukuj    zapisz    Powrót do listy

6480 658, Dostęp do informacji publicznej, Inne, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 2911/24 - Wyrok NSA z 2026-02-13, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

III OSK 2911/24 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2026-02-13 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2024-12-10
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Olga Żurawska - Matusiak /przewodniczący/
Wojciech Jakimowicz /sprawozdawca/
Zbigniew Ślusarczyk
Symbol z opisem
6480
658
Hasła tematyczne
Dostęp do informacji publicznej
Sygn. powiązane
II SAB/Wa 642/23 - Wyrok WSA w Warszawie z 2024-08-28
III OZ 149/24 - Postanowienie NSA z 2024-04-10
Skarżony organ
Inne
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2022 poz 902 art. 1 ust. 1 i ust. 2 art. 5 ust. 4, art. 16 ust. 1
Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j.
Dz.U. 2025 poz 46 art. 156 § 5 i § 5b
Ustawa z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks postępowania karnego
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: sędzia NSA Olga Żurawska - Matusiak Sędziowie: sędzia NSA Wojciech Jakimowicz (sprawozdawca) sędzia NSA Zbigniew Ślusarczyk Protokolant asystent sędziego Piotr Rzekiecki po rozpoznaniu w dniu 13 lutego 2026 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej M.J. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 28 sierpnia 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 642/23 w sprawie ze skargi M.J. na bezczynność Krajowego Biura Wyborczego w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 14 września 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od M.J. na rzecz Krajowego Biura Wyborczego kwotę 240 (dwieście czterdzieści) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 642/23 oddalił skargę M.J. – redaktora naczelnego czasopisma C. w L. (dalej także jako: skarżący) na bezczynność Krajowego Biura Wyborczego (dalej także jako: organ) w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 14 września 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej.

Wyrok ten zapadł w następującym stanie faktycznym i prawnym sprawy:

Pismem z dnia 14 września 2023 r. skarżący zwrócił się do organu o udzielenie odpowiedzi na kilka pytań w zakresie szeroko pojętej tematyki uchwał podejmowanych przez okręgowe komisje wyborcze, tj.:

1. Jakie terminy do podjęcia uchwały mają okręgowe komisje wyborcze?;

2. Czy okręgowe komisje wyborcze mogą uchylać własne uchwały o odmowie rejestracji, a jeśli tak to które przepisy to normują, bo skarżący nie widzi takiego przepisu w Kodeksie wyborczym i nie potrafi mu go wskazać żaden adwokat?;

3. Jaki skutek ma uchylenie uchwały okręgowej komisji wyborczej przez samą okręgową komisję wyborczą?;

4. Jak ma się to do terminów czynności wyborczych i losowania numerów list, które nastąpi w dniu dzisiejszym skoro nie zakończono rejestracji wszystkich list na terenie kraju?;

5. Czy podobna uchwała miała już miejsce w przeszłości czy jest to precedens?;

6. Skarżący zwrócił się o wyjaśnienie "w sposób zrozumiały dla laika" co jest powodem przedwczesnej uchwały okręgowej komisji wyborczej?

Następnie w dniu 22 września 2023 r. skarżący, na podstawie art. 3a i art. 4 ustawy Prawo prasowe, w związku z przygotowywaniem publikacji, zwrócił się do organu o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:

1. Czy prawdą jest, że w toku weryfikacji list poparcia złożonych przez kandydatów na posłów lub senatorów Komisja posługuje się programem "POPARCIE" lub innym programem do weryfikacji danych przy podpisach wyborców a jeśli tak to jaki to program ?;

2. Kiedy, przez kogo i na podstawie jakiej umowy lub jakiego przetargu ww. program został utworzony?;

3. Czy ww. program posiada jakiekolwiek certyfikaty, licencje lub czy był weryfikowany albo certyfikowany przez podmioty trzecie inne niż PKW lub agencje rządowe? A jeśli nie to czy program w ogóle był certyfikowany w jakikolwiek sposób i przez kogo?;

4. Czy prawdą jest, że dane z Centralne Rejestru Wyborców na potrzeby weryfikacji list poparcia kandydatów na posłów i senatorów nie były przez Komisje pobierane bezpośrednio z bazy CRW ale za pośrednictwem ww. programu?;

5. Czy wykonywano testy działania programu w porównaniu do faktycznych danych z CRW oraz innych baz danych jak PESEL, poprzednie rejestry wyborców itp.? Jeśli tak skarżący zawnioskował o skany protokołów tych działań;

6. Czy prawdą jest, że w wyniku tzw. testów zgodności wykonywanych z pomocą gminnych służb ewidencji ludności uzyskano rozbieżne dane, w tym ujawniono, iż oprogramowanie wskazuje na zamieszczenie w rejestrze wyborców na adresach innych niż wskazane w poprzednich rejestrach, w tym na nieistniejących w ogóle adresach, a także uzyskiwanie danych, z pominięciem zmian w ostatnich latach takich jak nazwisko, adres, płeć a nawet numer PESEL?;

7. Jaka była skala rozbieżności danych w toku testów wskazanych w pytaniu 6? Z uzyskanych bowiem danych od służb ewidencji ludności w poszczególnych miastach wskazuje się na różnice od 10 do 36% w stosunku do prawidłowych danych według PESEL i poprzednich baz danych wyborców;

8. Na jakiej podstawie prawnej w ustawie Kodeks Wyborczy lub na podstawie jakiego aktu wykonawczego jak rozporządzenie - zastąpiono kontrolę bezpośrednio na podstawie bazy danych CRW, kontrolą za pomocą programu pośredniczącego w przekazywaniu danych?;

9. W jaki sposób program jest zabezpieczony przed dostępem osób trzecich w tym ingerencją w wyniki poszczególnych zapytań jakie składa operator? Czy serwer zawierający program "POPARCIE" oraz baza danych CRW znajduje się w budynkach należących do PKW albo pozostających pod faktyczną kontrolą PKW?;

10. Czy obsługę informatyczną programu "POPARCIE" oraz bazy danych CRW zapewniają informatycy bezpośrednio podlegli PKW, czy też wykonuje te zadania podmiot trzeci? A jeśli jest to podmiot trzeci to kto nim jest?;

11. Jaki był koszt stworzenia i wdrożenia programu "POPARCIE" oraz bazy danych CRW?;

12. Kto personalnie ewentualnie zamawiał program, nadzorował jego powstanie i wdrożenie? Skarżący zwrócił się o skany protokołów kontroli, obioru, faktur za stworzenie i wdrożenie programu "POPARCIE" oraz bazy danych CRW.

W odpowiedziach z dnia 27 oraz 29 września 2023 r. organ poinformował skarżącego, że z uwagi na niemożność udostępnienia wnioskowanych informacji we wcześniejszym terminie, jest zmuszony skorzystać z przewidzianej w art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej możliwości wydłużenia terminu na udzielenie odpowiedzi na skierowany wniosek o udostępnienie informacji publicznej nie później niż do dnia 14 listopada 2023 r.

W piśmie z dnia 2 października 2023 r. skarżący wywiódł do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę na bezczynność organu w przedmiocie udzielenia informacji publicznej i wniósł o stwierdzenie przewlekłości postępowania, wymierzenie grzywny w trybie art. 154 § 6 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w kwocie co najmniej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia oraz o zasądzenie odszkodowania w trybie art. 154 § 7 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w kwocie co najmniej trzykrotności przeciętnego wynagrodzenia oraz o zasądzenie od organu na rzecz skarżącego kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów dojazdu na rozprawę w przypadku jej wyznaczenia.

W uzasadnieniu skargi skarżący podniósł, że organ przedłużył termin na udzielenie odpowiedzi na jego wniosek, powołując się na okoliczności pozorne takie jak konieczność uiszczenia opłaty, w rzeczywistości dążąc do uniemożliwienia skarżącemu sporządzenia krytyki prasowej przed dniem wyborów. W ocenie skarżącego działanie to wyczerpuje znamiona czynu zabronionego określonego w art. 43 i art. 44 ustawy Prawo prasowe. Zdaniem skarżącego organ pozostaje w rażącej, nieuzasadnionej zwłoce w zakresie udzielenia odpowiedzi na jego wniosek o udostępnienie informacji publicznej.

W odpowiedzi na skargę organ wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącego na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym według norm przepisanych. W ocenie organu skarga skarżącego jest przedwczesna, gdyż skarżący został zawiadomiony – pismami z dnia 27 i 29 września 2023 r. – o konieczności skorzystania przez organ z możliwości wydłużenia terminu przysługującego mu na udostępnienie skarżącemu wnioskowanych przez niego informacji. Organ podkreślił, że nie kwestionuje, że co do zasady informacja publiczna powinna zostać udostępniona wnioskującemu w terminie 14 dni od złożenia stosownego wniosku. Niemniej jednak ustawodawca dopuszcza możliwość wydłużenia ww. terminu, nie dłużej jednak niż do 2 miesięcy od daty otrzymania przez dany organ wniosku, z której to możliwości organ skorzystał wskazując jednocześnie konkretną datę realizacji żądania skarżącego, mieszczącą się w granicach wyznaczonych ustawą. Organ dodał, że dodatkowo w piśmie z dnia 6 października 2023 r. wyjaśniono skarżącemu, że skierował swój wniosek w wyjątkowym czasie, a mianowicie w okresie bezpośrednio poprzedzającym przeprowadzenie wyborów do Sejmu i Senatu RP oraz referendum – zaplanowanych na 15 października 2023 r. W okresie tym działalność organu jest natomiast w pełni podporządkowana procesowi przygotowania i przeprowadzenia wyborów oraz referendum, co wymaga pełnego zaangażowania i dodatkowego obciążenia wszystkich pracowników organu, co może powodować, że inne realizowane przez ten organ zadania – w tym udzielenie odpowiedzi na wzmożoną w tym okresie liczbę wniosków o udostępnienie informacji publicznej - mogą ulec opóźnieniu.

Jednocześnie organ zwrócił uwagę na to, że analiza całokształtu niniejszej sprawy może prowadzić do wniosku, że działania skarżącego noszą znamiona nadużycia prawa do informacji publicznej, a tym samym, że skarżący dążąc do uzyskania żądanych przez siebie danych nie miał na względzie dobra publicznego, a tylko takie żądanie podlega ochronie prawnej. Jak podkreślił organ, skarżący miał świadomość, że swój wniosek kieruje do Krajowego Biura Wyborczego w wyjątkowym okresie, wymagającym maksymalnego zaangażowania w inny ustawowy obowiązek organu. Ponadto, organ wskazał, że nie otrzymawszy satysfakcjonującej odpowiedzi od organu, skarżący skierował do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie skargę w pierwszym możliwym terminie - po upływie podstawowego 14-dniowego terminu na udzielenie przez organ odpowiedzi na skierowany do niego wniosek o dostęp do informacji publicznej - ignorując tym samym fakt, że organ skorzystał z przewidzianej art. 13 ust. 2 ustawie o dostępie do informacji publicznej możliwości przedłużenia tego terminu. Jednocześnie, mając pełną świadomość ww. okoliczności, w dniu 2 października 2023 r. skarżący skierował do Prokuratury Rejonowej Warszawa Śródmieście zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez przedstawicieli organu, polegającego na braku udzielenia przez organ odpowiedzi na jego wniosek. W ocenie organu tego rodzaju działanie skarżącego spełnia wskazywane w orzecznictwie sądów administracyjnych przesłanki uznania za stanowiące nadużycie prawa do informacji publicznej.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wyrokiem z dnia 28 sierpnia 2024 r., sygn. akt II SAB/Wa 642/23 oddalił skargę skarżącego na bezczynność organu w przedmiocie rozpoznania wniosku z dnia 14 września 2023 r. o udostępnienie informacji publicznej.

W uzasadnieniu wyroku Sąd I instancji wskazał, że w rozpatrywanym przypadku poza sporem pozostaje stan faktyczny sprawy, tj. że skarżący zwrócił się do organu o udostępnienie określonych informacji (chodziło o 6 zapytań, dotyczących działania okręgowych komisji wyborczych), zaś organ – z zachowaniem terminu, wskazanego art. 13 ust. 2 w zw. z ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej - powiadomił go o braku możliwości rozpoznania wniosku w zwykłym - 14-dniowym terminie (wedle art. 13 ust. 1 ww. ustawy). Spór, jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, dotyczy zaś kwestii, czy w sprawie zachodziły szczególne przesłanki, uprawiające organ do wyznaczenia alternatywnego, dłuższego terminu - nieprzekraczającego 2 miesięcy (wedle reguły art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej).

W związku z powyższym Sąd I instancji stwierdził, że nie budzi zasadnych wątpliwości argumentacja organu, który wskazywał wystąpienie obiektywnych przeszkód dla realizacji wniosku skarżącego w zwykłym terminie. Wprawdzie zdaniem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie odpowiedź udzielona skarżącemu w terminie 14 dni była stosunkowo lakoniczna, to jednak w kolejnym piśmie (datowanym na 29 września 2023 r.) - skierowanym do skarżącego przed wniesieniem niniejszej skargi, wobec analogicznie szerokiego wniosku - zawarto bardziej szczegółowe wyjaśnienie – w kontekście przeszkód natury organizacyjnej - dla bieżącej realizacji wniosków o udostępnienie informacji publicznej. Sąd I instancji uznał, że argumentacja organu była jasna i przekonywująca. Zapytanie skarżącego miało charakter złożony - składało się z 6 szczegółowych pytań. Personel organu był zaś – wedle wyjaśnienia - szczególnie obciążony realizacją zadań związanych z procedurą wyborczą oraz referendalną. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie przyznał, że w takim przypadku obsługa zapytań w trybie przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej nie musiała być traktowana priorytetowo. Wnioskodawcy wskazano natomiast termin realizacji jego żądania w prawnie przewidzianych granicach.

W ocenie Sądu I instancji, przesłanką uzasadniającą wydłużenie terminu realizacji wniosku o udostępnienie informacji publicznej mogą być zarówno szczególne uwarunkowania sprawy indywidualnej - charakter danego wniosku (złożona struktura, potrzeba identyfikacji danych itp.), jak i okoliczności faktyczne, pozostające w związku z realiami pracy danego organu, jak: znaczny równoczesny wpływ wniosków, bądź szczególne, okresowe obciążenie personelu - wynikające z realizacji podstawowych zadań. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie uznał, że nie ma podstaw, by twierdzić, że prawodawca - stanowiąc instytucję wydłużenia terminu udostępnienia informacji publicznej – nie miał na względzie wszelkich tych przesłanek.

Sąd I instancji za chybioną uznał argumentację skargi jakoby - przywołując "przeszkody pozorne" udostępnienia informacji - organ wskazał na kwestię potrzeby uiszczenia opłat, bowiem zdarzenie takie w niniejszej sprawie nie miało miejsca.

Reasumując, Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie stwierdził, że na dzień wniesienia skargi (2 października) - organ nie pozostawał w bezczynności. Skutecznie bowiem wskazał inny termin rozpoznania wniosku, który do daty wniesienia skargi nie wyekspirował. Zdaniem Sądu I instancji, nie sposób więc uznać, aby organ pozostawał w bezczynności, zaś tym bardziej, aby miała ona charakter rażący, bądź zachodziły przesłanki wymierzenia organowi grzywny lub zasądzenia na rzecz skarżącego sumy pieniężnej.

Jednocześnie Sąd I instancji stwierdził, że przedwczesna byłaby w rozpoznawanych sprawie ocena przez Sąd, czy żądania skarżącego stanowiły w pełnym zakresie wniosek o udostępnienie informacji publicznej - w rozumieniu ustawy o dostępie do informacji publicznej - w jakiej zaś części do ich rozpatrzenia znajdą zastosowanie reguły udostępniania informacji prasowej. Jak wyjaśnił Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie wskazany w art. 3a ustawy - Prawo prasowe, szczególny tryb udostępniania informacji, dotyczy jedynie tych - spośród informacji prasowych zakreślonych art. 4 danego aktu – do których dostęp regulują przepisy o charakterze szczególnym – ustawy o dostępie do informacji publicznej.

Skargę kasacyjną od powyższego wyroku wywiódł skarżący i zaskarżając ten wyrok w całości oraz wnosząc o wyznaczenie rozprawy zdalnej przed Naczelnym Sądem Administracyjnym i uchylenie zaskarżonego wyroku oraz skierowanie sprawy do ponownego rozpoznania lub ewentualnie o zmianę zaskarżonego wyroku i uwzględnienie wniosków skargi w całości, a ponadto o zasądzenie na rzecz skarżącego kosztów postępowania z uwzględnieniem kosztów zastępstwa prawnego, wpisu oraz stawiennictwa na rozprawie, zarzucił zaskarżonemu rozstrzygnięciu "kwalifikowane naruszenie":

1. art. 13 ust. 1 i ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez wadliwą wykładnię to poprzez uznanie, iż podejmowanie przez podmiot zobowiązany jego normalnych i ustawowych obowiązków jest przeszkodą obiektywną uniemożliwiającą udzielenie odpowiedzi o informację publiczną, w terminie 14 dni, podczas gdy jak wskazuje się w ugruntowanej doktrynie i judykaturze skorzystanie z art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej musi mieć faktyczne, rzeczywiste i obiektywne przyczyny dla których termin podstawowy 14 dni nie może być dotrzymany;

2. art. 3 ust. 2 pkt 8 ustawy Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi w związku z art. 13 ust. 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej, poprzez wadliwą wykładnię to poprzez uznanie, iż samo powołanie się przed podmiot zobowiązany na obiektywne trudności w dotrzymaniu terminu – jest przesłanką pozwalającą na uznanie, iż nie doszło do kwalifikowanej opieszałości skutkującej bezczynnością.

W uzasadnieniu skargi kasacyjnej skarżący kasacyjnie odwołując się do treści jego wniosku z 14 września 2023 r. zwrócił uwagę na to, że na znaczną część zawartych w nich pytań możliwe było udzielenie odpowiedzi w wersji "tak" lub "nie", a udzielona w późniejszym czasie po terminie odpowiedź na pytania nie potwierdza potrzeby jakiejkolwiek głębszej analizy pytań, przetwarzania danych, czy przeprowadzenia skomplikowanych wywodów. Sens i treść pytań wskazują raczej, zdaniem skarżącego kasacyjnie, na oczekiwanie prostej odpowiedzi umożliwiającej sporządzenie krytyki prasowej.

Skarżący kasacyjnie podniósł, że organ bez żadnych uzasadnionych przyczyn, z powołaniem się na nieokreślone i pozorne przesłanki "obiektywne" odmówił udzielenia odpowiedzi na zapytanie o informację publiczną. W ocenie skarżącego kasacyjnie organ w piśmie z dnia 27 września 2023 r. nie wskazał na jakiekolwiek inne działania związane z wnioskiem strony, które byłyby konieczne do podjęcia przed udzieleniem odpowiedzi niż normalne, ustawowe działania wykonywane równocześnie, które pozostają planowanym zakresem ustawowych działań podmiotu zobowiązanego, do których był przygotowany, albowiem podejmuje je regularnie w ten sam sposób od lat. Są one cykliczne i podejmowane w zbliżonej formie, a ich kumulacja nie nastąpiła we wrześniu 2023 roku, a dopiero w miesiącu następnym, tj. po upływie ponad 30 dni od dnia zadania pytania przez skarżącego.

Ponadto, skarżący kasacyjnie podkreślił, że organ w tym samym czasie organizował liczne konferencje prasowe, odpowiadał w zwykłym trybie na inne pytania i wnioski redakcji oraz podejmował normalną aktywność medialną. Powyższe w ocenie skarżącego kasacyjnie potwierdza, że brak odpowiedzi na wniosek skarżącego miał uniemożliwić mu sporządzenie krytyki prasowej przed terminem wyborów. Pytania zadane we wniosku zmierzały bowiem do ustalenia w jaki sposób i czy rzetelnie organ wykonuje zadania ustawowe związane z wyborami, więc udzielenie odpowiedzi na nie miało znaczenie dla redakcji czasopisma przed wyborami, a nie miesiąc po nich.

Skarżący kasacyjnie podniósł, że Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie nietrafnie uznał, że sama kumulacja działań podmiotu zobowiązanego związanych z wyborami, która miała miejsce miesiąc po zadaniu pytań, jest wystarczająca do przedłużenie terminu na udzielenie odpowiedzi. Skarżący kasacyjnie podkreślił, że celem zawartej w art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej regulacji jest umożliwienie organom wydłużenia przysługującego im czasu w sytuacjach, gdy charakter wnioskowanej informacji powoduje, że nie byłyby one w stanie wyodrębnić i udostępnić jej w ustawowym terminie 14 dni lub gdy zachodzą uzasadnione wątpliwości co do zakresu złożonego wniosku, np. jest on nieprecyzyjny lub wielowątkowy. Regulacja ta nie służy natomiast dowolnemu wydłużaniu terminu przez organ albo usprawiedliwianiu zwłoki, gdy uzyskanie odpowiedzi jest konieczne "tu i teraz" dla sporządzenia krytyki prasowej. Zdaniem skarżącego kasacyjnie zupełnie nie do przyjęcia jest natomiast uznanie, że wykonywanie normalnych, ustawowych zadań przez podmiot zobowiązany miałoby utrudniać sporządzenie odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej. W szczególności w ocenie skarżącego kasacyjnie takiej przesłanki nie stanowi fakt, że miesiąc po zadaniu pytania miała nastąpić dwu-, trzydniowa kumulacja zadań organu. Skarżący kasacyjnie wskazał, że być może gdyby pytanie zadano właśnie podczas tej kumulacji, to zachowanie podmiotu zobowiązanego byłoby usprawiedliwione, ale nie w okolicznościach niniejszej sprawy. Jak podkreślił skarżący kasacyjnie nie jest natomiast dopuszczalne stosowanie art. 13 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej do uchylania się od podejmowania obowiązków ustawowych w terminie.

W odpowiedzi na skargę kasacyjną organ wniósł o oddalenie skargi kasacyjnej z uwagi na jej bezzasadność oraz o zasądzenie od skarżącego kasacyjnie na rzecz organu kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego w postępowaniu sądowoadministracyjnym według norm przepisanych oraz oświadczył, że nie wnosi o przeprowadzenie rozprawy, podtrzymując w całości prezentowane dotychczas stanowisko, zgodnie z którym w świetle przedstawionych okoliczności faktycznych i prawnych na gruncie niniejszej sprawy nie zachodzą przesłanki do uznania, że organ dopuścił się bezczynności.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Zgodnie z treścią art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tj.: Dz.U. z 2024 r., poz. 935) - zwanej dalej p.p.s.a., Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, bierze jednak z urzędu pod rozwagę nieważność postępowania. W sprawie nie występują, enumeratywnie wyliczone w art. 183 § 2 p.p.s.a., przesłanki nieważności postępowania sądowoadministracyjnego. Z tego względu, przy rozpoznaniu sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny związany był granicami skargi kasacyjnej.

Skargę kasacyjną można oprzeć na następujących podstawach:

1) naruszeniu prawa materialnego przez błędną jego wykładnię lub niewłaściwe zastosowanie,

2) naruszeniu przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy (art. 174 p.p.s.a.).

Granice skargi kasacyjnej wyznaczają wskazane w niej podstawy.

Ze względu na sposób skonstruowania skargi kasacyjnej w niniejszej sprawie, należy przypomnieć, że Naczelny Sąd Administracyjny, ze względu na ograniczenia wynikające ze wskazanych regulacji prawnych, nie może we własnym zakresie konkretyzować zarzutów skargi kasacyjnej, uściślać ich bądź w inny sposób korygować. Związanie Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej oznacza również związanie wskazanymi w niej podstawami zaskarżenia, które determinują zakres kontroli kasacyjnej, jaką Naczelny Sąd Administracyjny sprawuje na podstawie i w granicach prawa (art. 7 Konstytucji RP) - w celu stwierdzenia ewentualnej wadliwości zaskarżonego orzeczenia. Z faktu związania Naczelnego Sądu Administracyjnego granicami skargi kasacyjnej wynika wykluczenie możliwości domniemywania intencji strony składającej ten środek zaskarżenia, konkretyzowania jego zarzutów, czy też uzupełniania występujących w nim braków dotyczących podstaw skargi kasacyjnej i ich uzasadnienia.

Ze względu na wymogi konstrukcyjne skargi kasacyjnej, ich sporządzanie zostało powierzone profesjonalnym podmiotom, których fachowość powinna gwarantować prawidłowe skonstruowanie zarzutów, zgodnie z przepisami p.p.s.a. Do autora skargi kasacyjnej należy zatem wskazanie konkretnych przepisów prawa materialnego lub przepisów postępowania, które w jego ocenie naruszył Sąd I instancji i precyzyjne wyjaśnienie, na czym polegało ich niewłaściwe zastosowanie lub błędna interpretacja, w odniesieniu do prawa materialnego, bądź wykazanie istotnego wpływu naruszenia prawa procesowego na rozstrzygnięcie sprawy przez Sąd I instancji. Podkreślić należy, że zgodnie ze stanowiskiem przyjętym w uchwale pełnego składu NSA z dnia 26 października 2009 r., I OPS 10/09, "Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny (...) obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych". Naczelny Sąd Administracyjny tylko wtedy może uczynić zadość temu obowiązkowi, gdy wnoszący skargę kasacyjną poprawnie określi, jakie przepisy jego zdaniem naruszył wojewódzki sąd administracyjny i na czym owo naruszenie polegało.

Skarga kasacyjna w niniejszej sprawie została sporządzona niestarannie, a zwłaszcza nie sprecyzowano w niej podstaw kasacyjnych, o jakich stanowi art. 174 p.p.s.a. ze wskazaniem, czy w ocenie wnoszącego skargę kasacyjną miało miejsce naruszenie prawa materialnego, czy naruszenie przepisów postępowania, jeżeli uchybienie to mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, czy też naruszenie zarówno prawa materialnego, jak i przepisów postępowania. Skarga kasacyjna nie przyporządkowuje zarzutów do konkretnego punktu art. 174 p.p.s.a. W świetle orzecznictwa Naczelnego Sądu Administracyjnego brak ten nie uzasadnia wprawdzie stwierdzenia, że skarga kasacyjna nie spełnia ustawowych wymogów określonych w art. 176 p.p.s.a. i podlega odrzuceniu (por. wyrok NSA z dnia 11 maja 2006 r., II FSK 684/05, LEX nr 273665), nie stanowi jednak wypełnienia koniecznego wymogu profesjonalizmu we wnoszeniu skargi kasacyjnej przez profesjonalnego pełnomocnika i w znacznym stopniu determinuje wynik kontroli instancyjnej.

Treść i konstrukcja zarzutów sformułowanych w skardze kasacyjnej umożliwia ich łączne rozpoznanie. Na podstawie pierwszego z nich skarżący kasacyjnie wskazuje na "kwalifikowane" naruszenie art. 13 ust. 1 i ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (tj.: Dz.U. z 2022 r., poz. 902) – dalej zwanej: u.d.i.p., poprzez jego wadliwą wykładnię, którego to naruszenia skarżący kasacyjnie upatruje w uznaniu, iż "podejmowanie przez podmiot zobowiązany jego normalnych i ustawowych obowiązków jest przeszkodą obiektywną uniemożliwiającą udzielenie odpowiedzi o informację publiczną, w terminie 14 dni, podczas gdy jak wskazuje się w ugruntowanej doktrynie i judykaturze skorzystanie z art. 13 ust. 2 u.d.i.p. musi mieć faktyczne, rzeczywiste i obiektywne przyczyny dla których termin podstawowy 14 dni nie może być dotrzymany". Natomiast w ramach drugiego zarzutu skarżący kasacyjnie ponownie podnosi dokonanie przez Sąd I instancji błędnej wykładni przepisów, tym razem "art. 3 ust. 2 pkt 8" p.p.s.a. w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., poprzez uznanie, iż "samo powołanie się przed podmiot zobowiązany na obiektywne trudności w dotrzymaniu terminu – jest przesłanką pozwalającą na uznanie, iż nie doszło do kwalifikowanej opieszałości skutkującej bezczynnością". Zarzuty te nie mogły odnieść skutku.

Poza wskazaną wyżej kwestią niewypełnienia przez autora skargi kasacyjnej obowiązku oznaczenia podstaw kasacyjnych poprzez wskazanie konkretnego naruszenia, czy to z podstawy art. 174 pkt 1 p.p.s.a. jako naruszenia prawa materialnego, czy z podstawy art. 174 pkt 2 p.p.s.a. jako naruszenia przepisów procesowych, z uwagi na treść powyższych zarzutów podkreślenia wymaga to, że podnosząc zarzut błędnej wykładni określonych przepisów prawa strona skarżąca kasacyjnie powinna wskazać, na czym polega błędne rozumienie tych przepisów i jaka, jej zdaniem, powinna być ich prawidłowa wykładnia. Tymczasem w niniejszej sprawie strona skarżąca kasacyjnie nie tylko nie wykazała na czym polega błędne rozumienie art. 13 ust. 1 i 2 u.d.i.p., jak i art. 3 § 2 pkt 8 p.p.s.a, błędnie wskazanego przez skarżącego kasacyjnie jako "art. 3 ust. 2 pkt 8" p.p.s.a., w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p. przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie, ani też jaka powinna być prawidłowa wykładnia tych przepisów, lecz w ogóle nie odnosiła się do kwestii ich rozumienia przyjętego przez Sąd I instancji.

Niezależnie jednak od powyższego o wadliwości zarzutów skargi kasacyjnie świadczy przede wszystkim ich treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutu dokonania przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie błędnej wykładni art. 13 ust. 1 i ust. 2 u.d.i.p. oraz błędnej wykładni "art. 3 ust. 2 pkt 8" p.p.s.a. w związku z art. 13 ust. 1 u.d.i.p., kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy upatrując wadliwości działania Sądu I instancji w zakresie oceny przywoływanych przez organ okoliczności mających stanowić obiektywne przeszkody uniemożliwiające udzielenie odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji publicznej w ustawowym terminie. Natomiast mimo że strona skarżąca kasacyjnie nie doprecyzowała podstaw kasacyjnych w niniejszej sprawie, to w związku z tym, że zarzuca Sądowi I instancji na ich podstawie dokonanie błędnej wykładni wskazanych w zarzutach przepisów, domniemywać można, iż jej intencją było sformułowanie zarzutów w ramach pierwszej podstawy kasacyjnej. W związku z tym należy podkreślić, że zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego niedopuszczalne jest zastępowanie zarzutu naruszenia przepisów postępowania, zarzutem naruszenia prawa materialnego i za jego pomocą kwestionowanie ustaleń faktycznych. Próba zwalczenia ustaleń faktycznych poczynionych przez sąd pierwszej instancji nie może nastąpić przez zarzut naruszenia prawa materialnego (zob. wyrok NSA z dnia 29 stycznia 2013 r., I OSK 2747/12, LEX nr 1269660; wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2327/11, LEX nr 1340137). Ocena zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie konkretnego stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. wyrok NSA z dnia 6 marca 2013 r., II GSK 2328/11, LEX nr 1340138; wyrok NSA z dnia 14 lutego 2013 r., II GSK 2173/11, LEX nr 1358369). Jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię – niezasadny. Zarzut naruszenia prawa materialnego nie może opierać się na wadliwym (kwestionowanym przez stronę) ustaleniu faktu (zob. wyrok NSA z dnia 13 marca 2013 r., II GSK 2391/11, LEX nr 1296051). Dlatego też omawiane zarzuty okazały się niezasadne przede wszystkim z tego powodu.

W związku z powyższym skarga kasacyjna podlegała oddaleniu na podstawie art. 184 p.p.s.a.

O kosztach postępowania kasacyjnego rozstrzygnięto na podstawie art. 204 pkt 1 p.p.s.a.

Wniosek skarżącego kasacyjnie o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego został oddalony, bowiem w razie oddalenia skargi kasacyjnej, brakuje podstaw prawnych do jego uwzględnienia.



Powered by SoftProdukt