![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6480, Dostęp do informacji publicznej, Prezes Sądu, Oddalono skargę kasacyjną, III OSK 6623/21 - Wyrok NSA z 2025-02-05, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
III OSK 6623/21 - Wyrok NSA
|
|
|||
|
2021-09-17 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Paweł Mierzejewski /sprawozdawca/ Rafał Stasikowski Tamara Dziełakowska /przewodniczący/ |
|||
|
6480 | |||
|
Dostęp do informacji publicznej | |||
|
III OSK 6634/21 - Wyrok NSA z 2023-02-07 II SA/Lu 7/21 - Wyrok WSA w Lublinie z 2021-06-15 II SAB/Kr 55/21 - Wyrok WSA w Krakowie z 2021-04-08 |
|||
|
Prezes Sądu | |||
|
Oddalono skargę kasacyjną | |||
|
Dz.U. 2022 poz 902 art. 3 ust. 1 pkt 1 Ustawa z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej - t.j. Dz.U. 2024 poz 935 art. 184 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodnicząca: Sędzia NSA Tamara Dziełakowska Sędziowie: Sędzia NSA Rafał Stasikowski Sędzia del. WSA Paweł Mierzejewski (spr.) Protokolant: Asystent sędziego Adam Płusa po rozpoznaniu w dniu 5 lutego 2025 r. na rozprawie w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej R. S. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie z dnia 15 czerwca 2021 r. sygn. akt II SA/Lu 7/21 w sprawie ze skargi R. S. na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 5 listopada 2020 r. nr 4/2020 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej 1. oddala skargę kasacyjną; 2. zasądza od R. S. na rzecz Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] 360 (trzysta sześćdziesiąt) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie (dalej: "WSA w Lublinie" albo "Sąd pierwszej instancji") wyrokiem z dnia 15 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Lu 7/21, po rozpoznaniu sprawy ze skargi R. S. (dalej: "skarżący") na decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] z dnia 5 listopada 2020 r. nr 4/2020 w przedmiocie udostępnienia informacji publicznej, oddalił skargę (pkt I. sentencji wyroku) oraz przyznał radcy prawnemu K. Ł. od Skarbu Państwa - Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Lublinie wynagrodzenie z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej skarżącemu z urzędu w wysokości 295,20 zł, w tym 55,20 zł należnego podatku od towarów i usług (pkt II. sentencji wyroku). Powołane orzeczenie zapadło w następujących okolicznościach faktycznych i prawnych. Skarżący wnioskiem z dnia 23 września 2020 r. zwrócił się do Prezesa Sądu Okręgowego w [...], w trybie dostępu do informacji publicznej, o udostępnienie kopii wszystkich wyroków wraz z uzasadnieniami wydanych w 2016 r. w sprawach prowadzonych w repertorium C oraz Ca pod symbolem 056 i 056s. Zaznaczył, że żądane informacje mogą być zapisane na płycie CD/DVD. Prezes Sądu Okręgowego w [...] pismem z dnia 2 października 2020 r. wezwał skarżącego do wykazania, w terminie 7 dni, że udostępnienie żądanych informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, wskazując, iż z uwagi na liczbę wydanych orzeczeń, a co za tym idzie ilość dokumentów podlegających anonimizacji, żądane informacje mają charakter informacji przetworzonej. W odpowiedzi na powyższe skarżący zanegował prawidłowość stanowiska organu w zakresie uznania informacji za przetworzoną. Powołując się na wyroki sądów administracyjnych podniósł, że sama anonimizacja wyroków i uzasadnień nie może świadczyć o tym, że informacje stają się przetworzone. Decyzją z dnia 16 października 2020 r. znak Adm-056-98/20 wydaną na podstawie art. 16 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429 ze zm.), dalej: "u.d.i.p.", Prezes Sądu Okręgowego w [...] odmówił udostępnienia żądanej informacji. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ wskazał, że udostępnienie żądanej informacji zgodnie z wnioskiem wiązałoby się z podjęciem pracochłonnych i czasochłonnych działań, co wiązało by się z koniecznością oddelegowania dodatkowych pracowników do ich wykonania. W tym czasie pracownicy ci byliby wyłączeni od wykonywania jakiejkolwiek innej pracy na rzecz sądu. Zatem żądana informacja stanowi informację przetworzoną. Organ podniósł, że informacją publiczną przetworzoną jest informacja, na którą składa się pewna suma informacji prostej, lecz ze względu na treść żądania, udostępnienie jej nie stanowi tylko technicznego przeniesienia danych, lecz wymaga potrzeby przeprowadzenia odpowiednich analiz, obliczeń, zestawień, wyciągów, czy usuwania danych chronionych prawem, które to zabiegi czynią takie informacje proste, informacją przetworzoną. Dalej organ podkreślił, że w przypadku informacji przetworzonej ustawodawca ograniczył uprawnienie wnioskodawców do dostępu do tego typu informacji do tych przypadków, w których wydanie tego rodzaju informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Ograniczenie to stanowi konsekwencję zasady podporządkowania interesu prywatnego interesowi publicznemu, która ma za zadanie chronić podmioty zobowiązane do udzielania informacji przed koniecznością reorganizacji ich struktury i zasad pracy, w przypadku obowiązku przetwarzania posiadanych informacji udzielanych wnioskodawcom do ich celów prywatnych. Tym samym, w ocenie organu, niewykazanie przez skarżącego, mimo wezwania, szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej, w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. skutkowało odmową udostępnienia żądanych danych. W odwołaniu od powyższej decyzji wydanej przez Prezesa Sądu Okręgowego w [...] R. S. wniósł o jej uchylenie i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania organowi pierwszej instancji. Odwołujący wskazał, że zgodnie z orzecznictwem sądów administracyjnych anonimizacja m.in. wyroków wraz z uzasadnieniami nie może stanowić o przetworzeniu informacji publicznej. Nadto dodał, iż udzielenie żądanej informacji łączy się wyłącznie z koniecznością anonimizacji 84 orzeczeń. Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] decyzją z dnia 5 listopada 2020 r. nr 4/2020 utrzymał kwestionowaną decyzję organu pierwszej instancji w mocy. W uzasadnieniu wydanej decyzji organ odwoławczy podzielił ocenę Prezesa Sądu Okręgowego w [...], że żądana informacja w zakresie kopii wyroków wraz z uzasadnieniem, wydanych w 2016 r. we wskazanych sprawach, jest informacją przetworzoną. W tym zakresie zaaprobował argumentację, że konieczność anonimizacji danych chronionych prawem zawartych w orzeczeniach będących przedmiotem żądania wnioskodawcy wymagać będzie wielogodzinnego nakładu pracy (ok. 24 godziny), co niewątpliwie wpłynie na czas i jakość zadań jakie pracownicy zwykle wykonują zgodnie ze swoimi zakresami czynności, co może skutkować zakłóceniem normalnego toku działania sądu. Jednocześnie organ odwoławczy wyjaśnił, że prawo do uzyskania informacji publicznej przetworzonej ma jedynie taki wnioskodawca, który jest w stanie wykazać w chwili składania wniosku swoje indywidualne, realne i konkretne możliwości wykorzystania dla dobra ogółu informacji publicznej, której przygotowania się domaga. Zdaniem organu odwoławczego nie można również pominąć okoliczności, że skarżący systematycznie składa kolejne wnioski o udostępnienie orzeczeń należących do różnych kategorii spraw i w ten sposób angażuje w wysokim stopniu pracę administracji sądów. Podobne działania skarżącego mają miejsce w odniesieniu do Sądu Apelacyjnego w [...], do którego tylko w 2020 r. wpłynęło 14 wniosków o udostępnienie informacji publicznej dotyczących udostępnienia orzeczeń tego sądu, co wskazuje na nadużycie prawa przez skarżącego do informacji publicznej. Wobec powyższego organ odwoławczy uznał, że skoro informacja publiczna, której domagał się skarżący jest informacją przetworzoną, a skarżący nie wykazał, by była ona szczególnie istotna dla interesu publicznego, to odmowa jej udostępnienia była zasadna. Na powyższą decyzję Prezesa Sądu Apelacyjnego w [...] skarżący wniósł skargę do WSA w Lublinie, podnosząc, że przeprowadzenie procesu anonimizacji nie może stanowić o zakwalifikowaniu informacji do kategorii informacji przetworzonej. Wskazał, że zgodnie z wyrokiem WSA w Łodzi wydanym w sprawie o sygn. akt II SA/Łd 684/19 udostępnienie 220 orzeczeń wraz z uzasadnieniami stanowi informację prostą, a w niniejszej sprawie chodzi zaledwie o 84 orzeczenia. Stanowisko powyższe zostało podtrzymane w piśmie procesowym z dnia 12 maja 2021 r. przez pełnomocnika ustanowionego dla skarżącego w ramach prawa pomocy. W szczególności pełnomocnik podniósł, że budzi zdziwienie stanowisko organu, iż anonimizacja 84 orzeczeń może prowadzić do zakłócenia normalnego toku działania sądu, a przez to prowadzić do uznania wnioskowanej informacji publicznej za informacje przetworzoną. Anonimizowanie orzeczeń nie powinno być traktowane jako rodzaj pracy w sądach, która może przytrafić się incydentalnie. Obowiązek udostępniania informacji publicznej, podobnie jak wydawanie wyroków, czy postanowień również wynika z przepisów rangi ustawowej, a nawet konstytucyjnej i nie powinien być traktowany jako obowiązek gorszej kategorii. Pełnomocnik nadto dodał, że organ mylnie ocenił działania skarżącego jako nadużycie prawa, gdyż działanie to należy ocenić jako społecznie korzystne, przyczyniające się do zmniejszenia bezrobocia poprzez zatrudnienie dodatkowych osób celem anonimizacji orzeczeń sądów oraz poprawę świadomości prawnej społeczeństwa, gdyż raz zanonimizowane orzeczenie można wykorzystać również do publikacji w BlP, z czego korzyść odnieść może każdy. W odpowiedzi na skargę Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] podtrzymał swoje stanowisko wyrażone w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji. Opisaną skargę WSA w Lublinie oddalił powołanym na wstępie wyrokiem z dnia 15 czerwca 2021 r., sygn. akt II SA/Lu 7/21 wydanym na podstawie art. 151 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.). W uzasadnieniu wydanego orzeczenia Sąd pierwszej instancji stwierdził, że materialnoprawną podstawę kontrolowanych decyzji stanowią przepisy u.d.i.p. Ustawa ta określa zasady i tryb udostępniania informacji publicznych, będąc rozwinięciem konstytucyjnego prawa do informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne, wyrażonego w art. 61 ust. 1 Konstytucji. Sąd pierwszej instancji przytoczył następnie przepis art. 4 ust. 1 u.d.i.p. zauważając, że Prezes Sądu Okręgowego w [...] jest podmiotem obowiązanym do udostępniania informacji publicznej. Bezsporne jest również, że żądane przez skarżącego informacje stanowią informację publiczną. Istota sporu w sprawie niniejszej sprowadza się natomiast do tego, czy żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną (jak twierdzi organ), czy też informację prostą (jak twierdzi skarżący). W razie przyjęcia, że żądana informacja stanowi informację publiczną przetworzoną, konieczne bowiem staje się rozstrzygnięcie drugiej kwestii, a mianowicie czy jej uzyskanie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. WSA w Lublinie wskazał, że informacją prostą jest informacja, której zasadnicza treść nie ulega zmianie przed jej udostępnieniem. Natomiast w przypadku informacji przetworzonej możemy w zasadzie mieć do czynienia z dwoma odmiennymi sytuacjami. Pierwsza z nich ma miejsce wtedy, gdy informacja przetworzona jest jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci. Przetworzeniem informacji jest zebranie lub zsumowanie, często na podstawie różnych kryteriów, pojedynczych wiadomości znajdujących się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego. Te pojedyncze wiadomości mogą być ze sobą w różny sposób powiązane i mogą występować w różnej formie. Przetworzenie jest równoznaczne z koniecznością odpowiedniego zestawienia informacji, samodzielnego ich zredagowania związanego z koniecznością przeprowadzenia przez zobowiązany podmiot czynności analitycznych, których końcowym efektem jest dokument pozwalający na dokonanie przez jednostkę samodzielnej interpretacji i oceny. Druga sytuacja ma miejsce wówczas, gdy wniosek o udostępnienie informacji obejmuje wprawdzie informacje proste będące w posiadaniu obowiązanego, ale rozmiar i zakres żądanej informacji przesądza o tym, że w istocie rzeczy mamy do czynienia z żądaniem informacji przetworzonej. W pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia, przekształcenia (zanonimizowania) i sporządzenia wielu kserokopii określonych dokumentów (lub plików tekstowych na płycie CD/DVD), może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania adresata wniosku i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną. Zdaniem Sądu pierwszej instancji potrzebę przetworzenia informacji nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może również polegać na wydobyciu poszczególnych informacji z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych może być traktowana jako informacja przetworzona. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo iż składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej. W orzecznictwie podkreśla się przy tym, że informacja publiczna przetworzona jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego, wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana specjalnie dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów, na podstawie pierwotnego zasobu danych. Jednocześnie Sąd pierwszej instancji podkreślił, że w pewnych przypadkach suma informacji prostych posiadanych przez adresata wniosku może przekształcić się w informację przetworzoną, jeżeli uwzględnienie wniosku wymaga ich zgromadzenia poprzez przegląd materiałów źródłowych, w których są zawarte, a ilość informacji prostych konieczna dla sporządzenia wykazu wskazanego we wniosku jest znaczna i angażuje po stronie wnioskodawcy środki i zasoby konieczne dla jego prawidłowego funkcjonowania. Przyjmuje się zatem, że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznana za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Ponadto Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko judykatury, zgodnie z którym przy ocenie zaistnienia przesłanek do odmowy udzielenia informacji publicznej z uwagi na przedmiot i zakres żądanych informacji należy brać pod uwagę także m.in. ilość i częstotliwość wniosków składanych przez tego samego wnioskodawcę oraz jego postawę, mogącą wskazywać na nadużycie prawa do informacji publicznej, a także wpływ składanych przez niego licznych wniosków na normalną pracę sądu, powołanego do rozstrzygania spraw o różnym charakterze. Przenosząc powyższe uwagi na grunt niniejszej sprawy WSA w Lublinie stwierdził, że organy obu instancji prawidłowo zakwalifikowały wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych. Co do zasady samo udostępnienie odpisu wyroku z uzasadnieniem, nawet jeśli miałoby się wiązać z dokonaniem jego anonimizacji, stanowi zasadniczo udostępnienie informacji prostej. Jednakże sytuacja ta ulega zmianie w chwili, gdy wniosek dotyczy pewnego zbioru informacji prostych, który to zbiór należy utworzyć wedle kryteriów wskazanych we wniosku. Takie działanie wymaga już pewnego wysiłku ze strony organu udostępniającego informację, w celu ich wyszukania, zebrania i opracowania. Zdaniem Sądu pierwszej instancji dokonanie takiej analizy i podjęcie szeregu czynności w celu wykonania wniosku o udostępnienie szeregu informacji prostych stanowi już patrząc całościowo - udostępnienie informacji przetworzonej. Istotne znaczenie dla wyrażenia takiej oceny w kontrolowanej sprawie miała przy tym okoliczność znana Sądowi pierwszej instancji z urzędu, że analizowany wniosek skarżącego z dnia 23 września 2020 r. nie był jedynym. Skarżący sukcesywnie bowiem występuje z analogicznymi wnioskami do Prezesów Sądów Rejonowych i Okręgowych leżących w [...] apelacji [...] (obszar właściwości sądów okręgowych w [...], [...], [...] i [...]) obejmującymi kolejne lata kalendarzowe i poszczególne symbole spraw. Co więcej, z dostępnej Sądowi pierwszej instancji bazy orzeczniczej sądów administracyjnych wynika, że skarżący tego rodzaju wnioski, jak w niniejszej sprawie, złożył do sądów powszechnych w całej Polsce. W konsekwencji, WSA w Lublinie stwierdził, że skarżący wnioskował w rzeczywistości o udostępnienie informacji publicznej przetworzonej, nie zaś informacji prostej. W tym kontekście Sąd meriti podkreślił, że norma zawarta w art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. ma na celu przeciwdziałanie lawinie wniosków zmierzających do uzyskania informacji przetworzonej do realizacji celów osobistych lub komercyjnych i zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupione są nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych mu kompetencji, lecz na udzielaniu informacji publicznej. Wnioskodawca domagający się udzielenia informacji publicznej przetworzonej powinien zatem wyjaśnić, w jaki sposób zamierza ją wykorzystać dla ochrony szczególnie uzasadnionego interesu publicznego. Dlatego też, w ocenie Sądu pierwszej instancji, trzeba stwierdzić, że w realiach niniejszej sprawy organ słusznie wezwał skarżącego do wykazania szczególnej istotności dla interesu publicznego, która uzasadniałaby udostępnienie mu wnioskowanych informacji - jak tego wymaga art. 3 ust. 1 pkt u.d.i.p. (winno być "art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p." – uwaga Naczelnego Sądu Administracyjnego). Zarazem poza sporem jest, że skarżący istnienia takiej przesłanki nie wykazał, a jedynie podtrzymał swoje stanowisko co do nieprzetworzonego charakteru żądanej informacji. W rezultacie Prezes Sądu Okręgowego w [...], jako organ pierwszej instancji, zasadnie odmówił skarżącemu udostępnienia wnioskowanych informacji, a Prezes Sądu Apelacyjnego w [...], występując w roli organu odwoławczego, prawidłowo tę decyzję utrzymał w mocy. Konkludując, Sąd pierwszej instancji podzielił stanowisko organów obu instancji, że żądana przez skarżącego informacja publiczna, z uwagi na jej zakres przedmiotowy i czasowy, w kontekście całościowo ocenianego sposobu działania skarżącego, miała w istocie charakter informacji przetworzonej, a skarżący nawet nie próbował wykazać - pomimo stosownego wezwania - istnienia wymaganego interesu publicznego, który mógłby uzasadnić udzielenie żądanej informacji publicznej przetworzonej. Pismem z dnia 16 sierpnia 2021 r. skarżący reprezentowany przez pełnomocnika z urzędu wywiódł skargę kasacyjną od przedstawionego wyroku o sygn. akt II SA/Lu 7/21, zaskarżając to orzeczenie w zakresie punktu pierwszego, tj. w zakresie oddalenia skargi. Zaskarżonemu wyrokowi zarzucił naruszenie prawa materialnego przez błędną jego wykładnię, a to art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. poprzez: 1) błędne przyjęcie, że żądana przez skarżącego informacja publiczna w świetle wszystkich okoliczności niniejszej sprawy posiada walor informacji publicznej przetworzonej; 2) błędne uznanie, że w przypadku, gdy żądana przez skarżącego informacja publiczna rzeczywiście posiada walor informacji publicznej przetworzonej, a skarżący sam nie wykazał w żaden sposób, że uzyskanie przez niego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego organy I i II instancji nie muszą już samodzielnie z urzędu ustalać, czy uzyskanie przez skarżącego wnioskowanej informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, czy też nie jest; 3) błędne uznanie, że udzielenie skarżącemu wnioskowanej przez niego informacji publicznej nie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego, skoro skarżący (który jednocześnie negował przetworzony charakter wnioskowanej informacji) tego nie wykazał, a organy obu instancji tej przesłanki nie analizowały. W oparciu o wskazane zarzuty skarżący kasacyjnie wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku w części zaskarżonej i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania WSA w Lublinie oraz o przyznanie pełnomocnikowi skarżącego wynagrodzenia z tytułu nieopłaconej pomocy prawnej według norm przepisanych. Jednocześnie pełnomocnik skarżącego oświadczył, że koszty te nie zostały poniesione przez skarżącego ani w całości ani w części. Dodatkowo skarżący kasacyjnie wniósł o rozpoznanie skargi kasacyjnej na rozprawie. Odpowiadając na skargę kasacyjną Prezes Sądu Apelacyjnego w [...] wniósł o jej oddalenie jako bezzasadnej oraz o zasądzenie od skarżącego kasacyjnie na jego rzecz zwrotu kosztów postępowania, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Stosownie do art. 183 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. - Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (tekst jedn. Dz. U. z 2024 r. poz. 935), dalej jako "P.p.s.a.", Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc pod rozwagę z urzędu jedynie nieważność postępowania. W rozpoznawanej sprawie nie zachodzi żadna z okoliczności skutkujących nieważnością postępowania, o jakich mowa w art. 183 § 2 P.p.s.a. Nie zachodzi również żadna z przesłanek odrzucenia skargi albo umorzenia postępowania przed wojewódzkim sądem administracyjnym, o których mowa w art. 189 P.p.s.a., które Naczelny Sąd Administracyjny rozważa z urzędu dokonując kontroli wyroku zaskarżonego skargą kasacyjną. Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny przeszedł do zbadania zarzutów kasacyjnych i uznał, że skarga kasacyjna usprawiedliwionych podstaw nie zawiera. Podkreślić należy, że podniesione w pkt 1 - 3 petitum skargi kasacyjnej zarzuty dotyczące naruszenia prawa materialnego poprzez błędną wykładnię "art. 3 ust. 1 oraz art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p.", sprowadzające się w warstwie opisowej do zakwestionowania przyjętej przez Sąd pierwszej instancji oceny, że wnioskowane do udostępnienia informacje stanowiły informację publiczną przetworzoną w ujęciu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p., nie zasługują na uwzględnienie po pierwsze z tego powodu, że zostały wadliwie skonstruowane. Wskazać bowiem należy, że art. 3 ust. 1 u.d.i.p. podzielony jest na trzy odrębne punkty. W sytuacji, gdy określona jednostka redakcyjna aktu prawnego (np. artykuł) dzieli się na kilka mniejszych jednostek (np. paragrafy, ustępy, punkty), to przez przytoczenie podstaw kasacyjnych rozumieć należy dokładne wskazanie tych przepisów prawa, które - zdaniem strony wnoszącej skargę kasacyjną - zostały naruszone przez sąd wydający zaskarżone orzeczenie. Wymóg skutecznie wniesionej skargi kasacyjnej jest spełniony, gdy wskazuje ona jako naruszony konkretny przepis, z podaniem numeru konkretnej jednostki redakcyjnej aktu prawnego. W orzecznictwie sądów administracyjnych utrwalony jest pogląd, że tylko tak sprecyzowany zarzut pozwala bowiem ustalić granice zaskarżenia (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 29 stycznia 2008 r.; sygn. akt I OSK 2034/06; z dnia 10 maja 2011 r.; sygn. akt II OSK 2520/10; z nowszego orzecznictwa zob. m.in. wyroki: z dnia 29 września 2023 r.; sygn. akt III OSK 5517/21 oraz z dnia 16 stycznia 2024 r.; sygn. akt I OSK 152/21). W rozpatrywanej sprawie, czego nie wyartykułowano wprost w warstwie opisowej zarzutów kasacyjnych w jej petitum, zastosowanie miał jedynie art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Zarzut mający za przedmiot "art. 6 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p." jest z kolei w realiach rozpatrywanej sprawy a limine nieskuteczny zważywszy na fakt, że w świetle tej regulacji udostępnieniu podlega informacja publiczna, w szczególności o polityce wewnętrznej i zagranicznej. Co oczywiste, informacja publiczna, której udostępnienia zażądał skarżący kasacyjnie nie mieści się w zakresie przedmiotowym "informacji o polityce wewnętrznej i zagranicznej". Niezależnie od powyższego podkreślenia wymaga, że podnosząc zarzut naruszenia prawa materialnego przez jego błędną wykładnię wykazać należy, że sąd mylnie zrozumiał stosowany przepis prawa, natomiast uzasadniając zarzut niewłaściwego zastosowania przepisu prawa materialnego wykazać należy, że sąd stosując przepis, popełnił błąd subsumcji, czyli że niewłaściwie uznał, iż stan faktyczny przyjęty w sprawie nie odpowiada stanowi faktycznemu zawartemu w hipotezie normy prawnej zawartej w przepisie prawa. W obu tych przypadkach autor skargi kasacyjnej wykazać musi, jak w jego ocenie powinien być rozumiany stosowany przepis prawa, czyli jaka powinna być jego prawidłowa wykładnia. Jednocześnie należy podkreślić, że ocena zasadności zarzutu naruszenia prawa materialnego może być dokonana wyłącznie na podstawie ustalonego w sprawie stanu faktycznego, nie zaś na podstawie stanu faktycznego, który skarżący uznaje za prawidłowy (zob. w tej materii m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 13 sierpnia 2013 r.; sygn. akt II GSK 717/12; 22 listopada 2019 r.; sygn. akt I OSK 1343/18 oraz z dnia 1 grudnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 3186/21). Ponadto należy pamiętać, że błędne zastosowanie (bądź niezastosowanie) przepisów materialnoprawnych (również jako następstwo ich błędnej wykładni) zasadniczo każdorazowo pozostaje w ścisłym związku z ustaleniami stanu faktycznego sprawy i może być wykazane pod warunkiem wcześniejszego obalenia tych ustaleń czy też szerzej - dowiedzenia ich wadliwości. Gdy skarżący kasacyjnie nie podważa skutecznie okoliczności faktycznych sprawy zarzutami natury procesowej lecz czyni to w ramach zarzutów naruszenia prawa materialnego, to zarzuty te należy ocenić jako bezskuteczne (zob. w tej materii m.in. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 4 lipca 2013 r.; sygn. akt I FSK 1092/12). O nieskuteczności zarzutu naruszenia art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. świadczy jego treść, która ewidentnie wskazuje na to, że strona skarżąca kasacyjnie na podstawie zarzutów błędnej wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. kwestionuje ustalenia i oceny w zakresie stanu faktycznego sprawy, upatrując wadliwości działania Sądu pierwszej instancji w niewłaściwej ocenie czynności, które są niezbędne do wytworzenia i udzielenia żądanej informacji w formie wskazanej we wniosku dostępowym i płynących stąd konsekwencjach. Naruszenia ww. przepisu polegało, zdaniem skarżącego kasacyjnie, na przyjęciu przez Wojewódzki Sąd Administracyjny w Lublinie, że wnioskowane przez niego informacje stanowią informację publiczną przetworzoną. Strona skarżąca kasacyjnie kwestionuje tym samym, w ramach omawianego zarzutu naruszenia prawa materialnego, ustalenia odnoszące się do zakwalifikowania żądanych przez wnioskodawcę informacji jako informacji publicznych przetworzonych oraz ustalenia w zakresie obowiązku organu będącego adresatem wniosku dostępowego. Zgodnie z ugruntowanymi poglądami prezentowanymi w orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego jeżeli strona skarżąca kasacyjnie uważa, że ustalenia faktyczne są błędne, to zarzut naruszenia prawa materialnego poprzez błędne zastosowanie (czy niezastosowanie) jest co najmniej przedwczesny, zaś zarzut naruszenia prawa przez błędną jego wykładnię - jak w realiach rozpatrywanej sprawy - niezasadny. Uznawszy jednakże możliwość odniesienia się do podniesionych zarzutów z uwagi na uzupełnienie ich warstwy opisowej w uzasadnieniu wniesionej skargi kasacyjnej wyjaśnić należy, że pojęcie "informacji publicznej przetworzonej" jest pojęciem nieostrym i nie zostało przez ustawodawcę zdefiniowane. Wobec tego – w kwestii interpretacji tego pojęcia - Sąd rozpoznający niniejszą sprawę - postanowił odwołać się do rozważań zawartych w uzasadnieniu wyroku Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 marca 2018 r. (sygn. akt I OSK 915/16), w którym wskazano, że analiza dotychczasowego orzecznictwa sądowego daje podstawę do odkodowania swojego rodzaju opisowej definicji tego pojęcia stanowiącej wynik wykładni art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Informacja publiczna przetworzona to zatem taka informacja publiczna, która: - w chwili złożenia wniosku w zasadzie nie istnieje w kształcie objętym wnioskiem, a niezbędnym podstawowym warunkiem jej wytworzenia jest przeprowadzenie przez podmiot zobowiązany pewnych czynności analitycznych, organizacyjnych i intelektualnych w oparciu o posiadane informacje proste (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 30 września 2015 r.; sygn. akt I OSK 1746/14); - jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębniana w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych; jest to zatem informacja przygotowywana "specjalnie" dla wnioskodawcy wedle wskazanych przez niego kryteriów (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05) na podstawie pierwotnego zasobu danych (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 12 grudnia 2012 r.; sygn. akt I OSK 2149/12, z dnia 5 kwietnia 2013 r.; sygn. akt I OSK 89/13, z dnia 3 października 2014 r., sygn. akt I OSK 747/14); - jest wynikiem działań wykraczających poza zakres działań mieszczących się w ramach podstawowych kompetencji organu – przy rozstrzyganiu tego typu spraw należy mieć na uwadze, iż ograniczenie wprowadzone przepisem art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. w zakresie udzielania informacji publicznej przetworzonej ma zapobiegać sytuacjom, w których działania organu skupiać się będą nie na funkcjonowaniu w ramach przypisanych kompetencji, lecz na czynnościach związanych z udzielaniem informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 5 września 2013 r.; sygn. akt I OSK 953/13, sygn. akt I OSK 866/13 oraz sygn. akt I OSK 865/13); proces powstawania informacji (przetworzonej) skupia podmiot zobowiązany do udzielenia informacji publicznej na jej wytworzeniu dla wnioskodawcy, odrywając go od przypisanych mu kompetencji i zadań, toteż ustawodawca zdecydował, że proces wytworzenia nowej informacji w oparciu o posiadane dokumenty obwarowany będzie koniecznością wykazania, że jej udostępnienie jest szczególnie istotne dla interesu publicznego (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 9 października 2010 r.; sygn. akt I OSK 1737/12); - może być jakościowo nową informacją, nieistniejącą dotychczas w przyjętej ostatecznie treści i postaci, chociaż jej źródłem są materiały znajdujące się w posiadaniu podmiotu zobowiązanego (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 28 kwietnia 2016 r.; sygn. akt I OSK 2658/14, z dnia 5 stycznia 2016 r.; sygn. akt I OSK 33/15); - nie musi być wyłącznie wytworzoną rodzajowo nową informacją; informacja przetworzona obejmuje dane publiczne, które co do zasady wymagają dokonania stosownych analiz, obliczeń, zestawień statystycznych, ekspertyz, połączonych z zaangażowaniem w ich pozyskanie określonych środków osobowych i finansowych organu, innych niż te wykorzystywane w bieżącej działalności. Uzyskanie żądanych przez wnioskodawcę informacji wiązać się zatem musi z potrzebą ich odpowiedniego przetworzenia, co nie zawsze należy utożsamiać z wytworzeniem rodzajowo nowej informacji. Przetworzenie może bowiem polegać np. na wydobyciu poszczególnych informacji cząstkowych z posiadanych przez organ zbiorów dokumentów (które to zbiory mogą być prowadzone w sposób uniemożliwiający proste udostępnienie gromadzonych w nich danych) i odpowiednim ich przygotowaniu na potrzeby wnioskodawcy. Tym samym również suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników – może być traktowana jako informacja przetworzona (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 5 marca 2015 r.; sygn. akt I OSK 863/14, z dnia 4 sierpnia 2015 r.; sygn. akt I OSK 1645/14 oraz z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 977/11); - której przygotowanie jest zdeterminowane szerokim zakresem (przedmiotowym, podmiotowym, czasowym) wniosku, wymagającym zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) znacznej liczby dokumentów – informacja przetworzona w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy o dostępie do informacji publicznej to nie tylko taka, która powstaje w wyniku poddania posiadanych informacji analizie albo syntezie i wytworzenia w taki właśnie sposób nowej jakościowo informacji (...); w pewnych wypadkach szeroki zakres wniosku, wymagający zgromadzenia i przekształcenia (zanonimizowania i usunięcia danych objętych tajemnicą prawnie chronioną) wielu dokumentów, może wymagać takich działań organizacyjnych i angażowania środków osobowych, które zakłócają normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudniają wykonywanie przypisanych mu zadań. Informacja wytworzona w ten sposób, pomimo że składa się z wielu informacji prostych będących w posiadaniu organu, powinna być uznana za informację przetworzoną, bowiem powstały w wyniku wskazanych wyżej działań zbiór nie istniał w chwili wystąpienia z żądaniem o udostępnienie informacji publicznej (wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 2 października 2014 r.; sygn. akt I OSK 140/14, z dnia 21 września 2012 r.; sygn. akt I OSK 1477/12, z dnia 9 sierpnia 2011 r.; sygn. akt I OSK 792/11, z dnia 8 czerwca 2011 r.; sygn. akt I OSK 426/11, z dnia 17 października 2006 r.; sygn. akt I OSK 1347/05). W referowanym powyżej nurcie orzeczniczym przyjmuje się więc – ogólnie rzecz ujmując – że suma informacji prostych, w zależności od wiążącej się z ich pozyskaniem wysokości nakładów, jakie musi ponieść organ, czasochłonności, liczby zaangażowanych pracowników, szerokiego zakresu wniosku powodującego konieczność przekształcenia (zanonimizowania) wielu dokumentów, co może zakłócić normalny tok działania podmiotu zobowiązanego i utrudnić wykonywanie przypisanych mu zadań, może być uznana za przetworzenie informacji prostych w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. Podkreślić przy tym należy, na co zwraca się również uwagę w judykaturze, że w każdym wypadku, gdy podmiot zobowiązany do udostępnienia informacji publicznej powołuje się na to, że ma ona charakter przetworzony i okoliczność ta stanowi podstawę decyzji administracyjnej o odmowie jej udostępnienia, zobowiązany jest w uzasadnieniu tej decyzji podać fakty, które będą tę ocenę potwierdzać. Konieczne jest więc wykazanie, jakie konkretnie działania należy podjąć celem przetworzenia informacji, ilu pracowników i przez jaki czas będzie zaangażowanych w ten proces, czy żądane informacje składają się z informacji prostych, a jeżeli tak, to gdzie i w jakich kategoriach zbiorów się znajdują, w jakim zakresie i przez jaki okres praca organu będzie zakłócona, czy przetworzenie informacji będzie się wiązało z ponadstandardowymi nakładami finansowymi, etc. Chodzi więc o podanie takiego zbioru informacji, które pozwolą sądowi na pozytywną weryfikację przyjętego w decyzji stanowiska, że żądana informacja publiczna jest informacją przetworzoną (zob. np. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 16 czerwca 2023 r., sygn. akt III OSK 314/22). Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego w rozpoznawanej sprawie organy obu instancji prawidłowo zakwalifikowały wnioskowaną przez skarżącego informację do kategorii informacji przetworzonych. Informacja, której domaga się skarżący kasacyjnie nie istnieje w organie w żądanej treści i postaci. Sąd powszechny co prawda posiada dokumenty, które stanowią jej źródło, jednak przygotowanie żądanej informacji wymagałoby podjęcia dodatkowych czynności – przede wszystkim przeprowadzenia selekcji właściwych dokumentów z określonego okresu oraz dokonania ich anonimizacji. Zapoznanie się z treścią każdego z orzeczeń wraz z uzasadnieniami wymaga nakładu pracy pracownika bądź pracowników, którzy w tym czasie nie będą mogli wykonywać innych swoich obowiązków pracowniczych. Z niepodważonego w skardze kasacyjnej stanu faktycznego będącego podstawą zaskarżonego wyroku wynika wprost ile orzeczeń musiałoby być objętych wskazanym wyżej procesem. Naczelny Sąd Administracyjny podziela w związku z tym ocenę wyrażoną przez Sąd pierwszej instancji, że czas i charakter pracy potrzebny do przygotowania skarżącemu wnioskowanej informacji publicznej świadczy o jej przetworzonym charakterze. Skarżący miał zatem obowiązek wylegitymować się szczególnym interesem publicznym w jej uzyskaniu, czego nie uczynił. Co istotne, wykazanie (lub brak wykazania) szczególnej istotności wnioskowanej informacji publicznej dla interesu publicznego nie ma znaczenia dla dopuszczalności procedowania w sprawie, lecz dla oceny dopuszczalnego zakresu udostępnienia informacji publicznej przetworzonej, a zatem dla merytorycznego rozstrzygnięcia sprawy. Zatem bierność wnioskodawcy (skarżącego kasacyjnie) we wskazaniu okoliczności, które potwierdziłyby istnienie szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu takiej informacji, może być uzasadnioną podstawą do wykazania przez organ braku takiego interesu tylko w drodze decyzji wydanej na podstawie art. 16 ust. 1 u.d.i.p. W rozpatrywanej sprawa taka sytuacja miała bezsprzecznie miejsce zatem wydanie decyzji negatywnie rozpatrującej wniosek dostępowy było w pełni uzasadnione. Naczelny Sąd Administracyjny wskazuje, że niezależnie od faktu powszechnej informatyzacji działań władz publicznych i wykorzystywania narzędzi informatycznych umożliwiających przeprowadzenie procesu digitalizacji dokumentów jak i anonimizacji orzeczeń należy mieć na uwadze specyfikę orzeczeń sądowych i ich uzasadnień, które częstokroć zawierają nie tylko dane stron postępowań, lecz również innych osób bądź podmiotów. Anonimizacja orzeczeń sądowych wraz z uzasadnieniem nie ogranicza się więc wyłącznie do wyeliminowania z dokumentacji imion i nazwisk osób fizycznych czy nazw określonych podmiotów, lecz wiąże się również z koniecznością usunięcia określonych fragmentów uzasadnień, to jest takich ich części, które umożliwiałyby identyfikację poszczególnych osób/podmiotów, a to z kolei wymaga przeprowadzenia szczegółowych czynności analitycznych i intelektualnych. Anonimizacja może skutkować modyfikacją treści uzasadnień w stopniu znacznym, a taka ingerencja w treść uzasadnienia orzeczenia sądowego, przekraczająca typową anonimizację, wymaga zwiększonego nakładu czasowego i znacznej ostrożności, by nie pozbawić dokumentu kompletności i zachować logikę rozumowania zaprezentowanego przez sąd w danym orzeczeniu (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 2 marca 2018 r., sygn. akt I OSK 1991/17). Zatem nawet pomimo posiadania przez sądy oprogramowania komputerowego służącego do anonimizacji nie można przyjmować założenia, że proces anonimizacji odbywa się w pełni automatycznie. Istotnym jest w tym miejscu wskazanie, że po dokonaniu wstępnej, automatycznej anonimizacji przy użyciu oprogramowania komputerowego cały podlegający anonimizacji tekst musi być starannie przeczytany przez pracownika, który winien skrupulatnie skontrolować efekty działania programu i dokonać ewentualnych korekt, a następnie sprawdzony przez drugiego pracownika, który zatwierdzi dokonaną anonimizację. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego uzasadniona jest wobec tego ocena, że realizacja całościowo pojmowanego wniosku dostępowego skarżącego wiązałaby się z koniecznością podjęcia ponadstandardowych czynności, angażujących pracowników administracji sądowej w zakresie, który zakłócałby ich normalną pracę. W takim przypadku art. 3 ust. 1 pkt 1 u.d.i.p. wymaga wykazania szczególnie istotnego interesu publicznego w uzyskaniu informacji publicznej przetworzonej. Z tych powodów należało uznać, że Sąd pierwszej instancji nie naruszył omawianych norm prawa materialnego, które znalazły w sprawie właściwe zastosowanie. Przedmiotem całościowo pojmowanego wniosku o udostępnienie informacji publicznej były niewątpliwie dane podlegające przetworzeniu. A zatem ich udzielenie było uzależnione od uprzedniego stwierdzenia, że jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego. W związku z tym, że skarżący kasacyjnie w odpowiedzi na wezwanie nie powołał jakichkolwiek okoliczności na wykazanie tej przesłanki, zaś organ nie dopatrzył się jej istnienia z urzędu, uzasadnionym a zarazem koniecznym było więc wydanie decyzji o odmowie udostępnienia informacji publicznej. Odnotować w tym miejscu należy, że w analogicznych sprawach, inicjowanych również przez skarżącego kasacyjnie, Naczelny Sąd Administracyjny wyraził tożsame oceny prawne (zob. m.in. wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 19 kwietnia 2023 r.; sygn. akt III OSK 7629/21; z dnia 16 czerwca 2023 r.; sygn. akt III OSK 229/22 oraz z dnia 5 października 2023 r.; sygn. akt III OSK 807/22). Sąd w składzie rozpoznającym obecną sprawę podziela nadto wyrażone w powyższych judykatach zapatrywanie, że wobec braku określenia granic korzystania z prawa do informacji, brak jest jakichkolwiek ograniczeń zarówno co do liczby, jak i jakości żądanej informacji. Taki stan rzeczy powoduje jednak, że w praktyce bardzo często dochodzi do nadużywania prawa do informacji do realizacji celów, które nie wynikają z u.d.i.p., ani tym bardziej z Konstytucji RP (Dz. U. z 1997 r., Nr 78, poz. 483 ze zm.) oraz celów, które są trudne do pogodzenia z założeniami całego systemu prawa, składającego się z leżących u jego fundamentów wartości i zasad aksjologicznych. Skarżący kasacyjnie, co Naczelnemu Sądowi Administracyjnemu wiadomo z urzędu, od wielu lat masowo występuje z wnioskami o udostępnienie informacji publicznej nie tylko do innych sądów powszechnych, ale także do innych instytucji i organów. W ocenie Naczelnego Sądu Administracyjnego skala wykorzystywania przez skarżącego instytucji dostępu do informacji publicznej, w szczególności ilość ale także i treść wniosków, uzasadnia przekonanie, że wniosek dostępowy złożony przez skarżącego kasacyjnie nie miał na celu uzyskania informacji publicznej w celu jej wykorzystania dla dobra wspólnego. Zatem wniosek ten należy ocenić w kategorii nadużycia prawa do informacji publicznej. Identyczne zapatrywanie wyraził Naczelny Sąd Administracyjny m.in. w uzasadnieniu wyroku z dnia 11 maja 2023 r., sygn. akt III OSK 181/22 oraz w uzasadnieniu wyroku z dnia 20 października 2022 r., sygn. akt III OSK 5882/21. Jak wskazano na wstępie, przytoczone w skardze kasacyjnej przyczyny wadliwości prawnej zaskarżonego wyroku determinują zakres kontroli dokonywanej przez sąd drugiej instancji, który w odróżnieniu od sądu pierwszej instancji nie bada całokształtu sprawy, lecz tylko weryfikuje zasadność zarzutów podniesionych we wniesionym środku odwoławczym. W realiach rozpatrywanej sprawy Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że skarga kasacyjna nie zawierała usprawiedliwionych podstaw, w związku z czym, na podstawie art. 184 P.p.s.a., orzekł jak w punkcie pierwszym sentencji wyroku, o jej oddaleniu. Wniosek organu o zasądzenie zwrotu kosztów postępowania kasacyjnego został uwzględniony na podstawie art. 204 pkt 1 w zw. z art. 248 P.p.s.a. (orzeczenie jak w punkcie drugim sentencji wyroku). Wniosek o przyznanie wynagrodzenia za zastępstwo prawne wykonane na zasadzie prawa pomocy w postępowaniu kasacyjnym (k. 83 akt sądowych) Naczelny Sąd Administracyjny pozostawił natomiast do rozpoznania Wojewódzkiemu Sądowi Administracyjnemu w Lublinie. Wniosek taki winien być bowiem złożony do właściwego wojewódzkiego sądu administracyjnego (art. 254 § 1 P.p.s.a.), który rozpoznaje ten wniosek w postępowaniu określonym w przepisach art. 250 i art. 258 P.p.s.a. |
||||