![]() |
Centralna Baza Orzeczeń Sądów Administracyjnych
|
| drukuj zapisz |
6550, Przywrócenie terminu, Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, Oddalono zażalenie, I GZ 17/26 - Postanowienie NSA z 2026-02-04, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA
I GZ 17/26 - Postanowienie NSA
|
|
|||
|
2026-01-09 | |||
|
Naczelny Sąd Administracyjny | |||
|
Tomasz Smoleń /przewodniczący sprawozdawca/ | |||
|
6550 | |||
|
Przywrócenie terminu | |||
|
I GZ 170/26 - Postanowienie NSA z 2026-05-13 I SA/Gd 541/25 - Postanowienie WSA w Gdańsku z 2026-01-07 V SA/Wa 62/25 - Postanowienie WSA w Warszawie z 2025-06-11 |
|||
|
Dyrektor Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa | |||
|
Oddalono zażalenie | |||
|
Dz.U. 2024 poz 935 art. 85, art. 86 § 1, art. 87 § 2, art. 220 § 1 i § 3 Ustawa z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t. j.) |
|||
|
Sentencja
Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Tomasz Smoleń po rozpoznaniu w dniu 4 lutego 2026 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej zażalenia A. T. na postanowienie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 29 października 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 62/25 w zakresie odmowy przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi w sprawie ze skargi A. T. na decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie z dnia 29 października 2024 r., nr PRŚ/35/24 w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolnictwa ekologicznego postanawia: oddalić zażalenie. |
||||
|
Uzasadnienie
Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie postanowieniem z dnia 29 października 2025 r., sygn. akt V SA/Wa 62/25, działając na podstawie art. 86 § 1 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. – Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (t.j. Dz. U. z 2024 r., poz. 935 ze zm.; dalej: p.p.s.a.), odmówił A.T. (skarżąca, strona) przywrócenia terminu do wniesienia skargi, w sprawie ze skargi ww. skarżącej na decyzję Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie (organ, Dyrektor ARiMR) z dnia 29 października 2024 r., nr PRŚ/35/24 w przedmiocie ustalenia kwoty nienależnie pobranych płatności z tytułu działania rolnictwa ekologicznego. W uzasadnieniu Sąd I instancji podniósł, że postanowieniem z dnia 11 czerwca 2025 r. odrzucił skargę wniesioną na ww. decyzję, z uwagi na brak uiszczenia przez skarżącą wpisu sądowego od skargi, co potwierdza zamieszczona w aktach sprawy informacja o braku wpłaty w niniejszej sprawie. Wezwanie doręczono skarżącej w dniu 23 maja 2025 r., zaś siedmiodniowy termin do uiszczenia wpisu upłynął w dniu 30 maja 2025 r. Postanowienie o odrzuceniu skargi zostało doręczono skarżącej w dniu 16 czerwca 2025 r. Pismem z dnia 22 czerwca 2025 r. (nadanym w dniu 23 czerwca 2025 r.) skarżąca wniosła o przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu od skargi. W uzasadnieniu wniosku skarżąca wskazała, że prowadzi wraz z mężem wspólnie gospodarstwo rolne, a w trakcie rozpatrywania sprawy przez WSA jej mąż poważnie zachorował. Zaczęły się pobyty męża w szpitalu, jego stałe leczenie, badania itp. Uznała, że nie mając pomocy męża nie poradzi sobie z prawnymi aspektami skargi, więc poprosiła Sąd o pomoc prawną, której nie uzyskała. Strona źle wypełniła kwestionariusze odnośnie dochodowości gospodarstwa, Sąd wysłał jej dane do uzupełnienia, ale nie była w stanie tego sama wypełnić. Problemem stało się zebranie dokumentów z różnych instytucji, gdyż strona nie jeździ samochodem i nie miał kto jej wozić. Poza tym oprócz chorego męża i utrzymania gospodarstwa ma pod opieką chorą matkę. Strona uważa, iż to, że nie udało jej się skorzystać z pomocy prawnej skomplikowało sprawę i przyczyniło się do niezrozumienia materii prawnej. Do dnia 5 czerwca 2025 r. była przekonana, że w WSA ma jedną sprawę związaną z ARiMR. Zwracała się do Sądu o połączenie jej dwóch skarg w jedną sprawę gdyż w jej mniemaniu dotyczyła jednego sporu z ARiMR. Nie otrzymała jednak z Sądu żadnej odpowiedzi więc myślała, że w WSA ma tylko jedną sprawę i jedno posiedzenie Sądu. W maju dostała od WSA w Warszawie wezwanie do uiszczenia 169 zł, jednak potraktowała je jako błąd Sądu. Strona twierdzi, że płaciła wcześniej 169 zł i przekonana o jednej sprawie była pewna, że pieniądze po prostu się jeszcze nie zaksięgowały. W dniu 5 czerwca 2025 r. było posiedzenie jawne w jej sprawie i dopiero wówczas dowiedziała się, że czeka ją jeszcze jedno odrębne posiedzenie Sądu. Nie skojarzyła wtedy, że nie dopełniła czynności wpłaty wpisu i dopiero po otrzymaniu postanowienia z dnia 11 czerwca 2025 r. skojarzyła te fakty. Strona uważa więc, że to problemy rodzinne i zawiłość polskiego prawa obróciły się na jej niekorzyść i spowodowały uchybienie terminu. Do wniosku załączyła kopie 2 kart informacyjnych leczenia szpitalnego z dnia 29 stycznia 2025 r. i z dnia 6 lutego 2025 r. Odmawiając przywrócenia terminu do wniesienia skargi, WSA w Warszawie przytoczył treść art. 86 i art. 87 p.p.s.a. oraz stwierdził, że skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności świadczących o braku jej winy w uchybieniu terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Sąd I instancji uznał za niewiarygodne twierdzenie strony, iż była przekonana, że w WSA w Warszawie ma tylko jedną sprawę. Wyjaśnił, iż strona wiedziała i miała pełną świadomość, że złożyła do tut. Sądu 2 różne skargi na 2 różne decyzje. W skardze w niniejszej sprawie napisała, że wnosi skargę na decyzję PRŚ/35/24, jest to już 3 decyzja dotycząca ukarania jej z tytułu dopłat, a na pierwszą decyzję złożyła skargę do WSA w Warszawie w dniu 19 sierpnia 2024 r., która została zarejestrowana pod sygn. V SA/Wa 2711/24. Strona podała też sygn. V SPP/Wa 268/24, pod która zarejestrowano jej wniosek o prawo pomocy w tamtej sprawie. Skarżąca istotnie złożyła wniosek o połączenie jej skarg w jedną sprawę, ale żadne zarządzenie w tym przedmiocie nie zostało wydane, ani w sprawie niniejszej ani w sprawie V SA/Wa 2711/24. Strona sama przyznała: "Sąd nie odpowiedział na moją prośbę że nie dostała żadnej odpowiedzi na jej prośbę odnośnie połączenia wszystkich jej roszczeń w jedną tę prośbą, zatem nie miała żadnych podstaw do tego aby uznać, że sprawy zostały połączone. W zawiadomieniu o terminie rozprawy w sprawie V SA/Wa 2711/24, doręczonym stronie 30 kwietnia 2025 r., wskazano jakiej decyzji dotyczy posiedzenie (EKO/11/2023), zatem gdyby strona dostatecznie uważnie się z nim zapoznała, to wiedziałaby z cała pewnością, że sprawy nie zostały połączone. Skarżąca nie miała też żadnych podstaw do potraktowania jako pomyłki Sądu wezwania do uiszczenia wpisu w kwocie 169 zł w niniejszej sprawie. Po pierwsze z uwagi na odebranie trzy tygodnie wcześniej powyższego zawiadomienia o rozprawie w sprawie V SA/Wa 2711/24. Po drugie dlatego, że strona nigdy nie wpłacała i nie mogła wcześniej wpłacać do Sądu wpisu w wysokości 169 zł. Wpis w sprawie \/ SA/Wa 2711/24 wynosił 200 zł i strona uiściła go w dniu 23 grudnia 2024 r. Nawet z wnioskiem o przywrócenie terminu skarżąca nie wpłaciła kwoty 169 zł - sama uiściła 100 zł i konieczne było wezwanie jej do uzupełnienia wpisu o 69 zł. Przed złożeniem wniosku o przywrócenie terminu nie dokonywała więc do Sądu wpłaty na kwotę 169 zł. Po trzecie dlatego, że na zarządzeniu o wezwaniu do wpisu w niniejszej sprawie znajdowała się sygn. V SA/Wa 62/25 oraz pełne oznaczenie zaskarżonej decyzji (numer, data, organ wydający), zaś na piśmie przewodnim, do którego załączono odpis zarządzenia, wskazano sygn. akt V SA/Wa 62/25. Gdyby strona dostatecznie uważnie zapoznała się z tą korespondencją to z pewnością by to zauważyła. Po czwarte dlatego, że biorąc pod uwagę ekonomikę procesową oraz daty doręczenia wezwań do wpisów w sprawach V SA/Wa 2711/24 i sprawie niniejszej (odpowiednio 19 grudnia 2024 r. i 23 maja 2025 r.) to gdyby wpłata 200 zł do sprawy V SA/Wa 2711/24 istotnie nie została zaksięgowana, to skarga w tej sprawie zostałaby najprawdopodobniej odrzucona kilka miesięcy wcześniej niż doręczenie wezwania do wpisu w sprawie V SA/Wa 62/25. Po piąte wreszcie dlatego, że mając wątpliwości, strona mogła najzwyczajniej do Sądu zadzwonić lub napisać i uzyskać niezbędne informacje, zamiast zakładać oraz przekonywać samą siebie, że wezwanie do wpisu musi być pomyłką Sądu. Jest to element zwykłej, podstawowej staranności, której w kwestii wpisu w niniejszej sprawie ewidentnie zabrakło. Zdaniem Sądu I instancji, w sprawie nie sposób uznać, aby przeszkodę w uiszczeniu wpisu od skargi stanowiły problemy zdrowotne męża strony. Sąd podkreślił, że zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu zostało wydane 12 maja 2025 r. i doręczone stronie 23 maja 2025 r. Wedle przedłożonych kopii 2 kart informacyjnych leczenia szpitalnego, mąż skarżącej przebywał w szpitalu w dniach 21-29 stycznia 2025 r. oraz od 29 stycznia do 6 lutego 2025 r. W tym czasie w sprawie niniejszej strona odebrała wezwanie do podania swojego numeru PESEL (31 stycznia 2025 r. - zpo k. 16) i bez problemów uzupełniła ten brak (pismo z 3 lutego 2025 r. nadane 4 lutego 2025 r. - k. 13 i 14). W datach bliższych hospitalizacji męża (kwiecień 2025 r.) niż wezwanie do wpisu w sprawie niniejszej (maj 2025 r.) Strona odebrała też wezwanie do podania swojego numeru PESEL w sprawie V SA/Wa 2711/24 i je prawidłowo wykonała (odpowiednio 3 i 9 kwietnia 2025 r.). WSA w Warszawie stwierdził, że wpłacenie wpisu nie wymagało jeżdżenia po różnych instytucjach, zatem brak umiejętności prowadzenia pojazdu nie stanowił żadnej przeszkody. Akta sprawy niniejszej oraz sprawy V SA/Wa 2711/24 dowodzą, że strona uiszcza opłaty sądowe przelewami (ma więc dostęp do bankowości elektronicznej lub placówek bankowych) i przesyła korespondencję nadając ją w placówkach pocztowych, gdzie także można wpłacić wpis. W ocenie Sądu I instancji, na uwzględnienie nie zasługiwała również argumentacja, jakoby uchybienie terminu do uiszczenia wpisu wynikało z braku udzielenia stronie prawa pomocy, tj. odmowy ustanowienia jej radcy prawnego z urzędu, gdyż to cyt. "skomplikowało moją sytuację i przyczyniło się do niezrozumienia materii prawnej". Sąd zaznaczył, iż akta sądowe oraz administracyjne spraw V SA/Wa 62/25 i 2711/24 dowodzą, że strona orientuje się w sprawach urzędowych, rozumie sądowe pisma i wezwania oraz jest w stanie samodzielnie je wykonywać. W sprawie V SA/Wa 2711/24 samodzielnie uiściła wpis na sądowe wezwanie, zatem niezrozumiałe jest twierdzenie, że w sprawie niniejszej w tym zakresie niezbędna jej była pomoc profesjonalnego pełnomocnika. Podobnie jak w sprawie niniejszej w sprawie V SA/Wa 2711/24 skarżąca też samodzielnie odpowiedziała na wezwanie do podania swojego numeru PESEL (w kwietniu 2025 r.) a postępowanie zakończyło się wyrokiem wydanym na rozprawie, w której strona osobiście uczestniczyła. Sprawy V SA/Wa 2711/24 oraz V SA/Wa 62/25 to zresztą nie jest pierwsza styczność strony z postępowaniem sądowoadministracyjnym oraz z WSA w Warszawie. W 2009 r. wniosła skargę na decyzję Dyrektora ARiMR, odpowiadała na wezwania Sądu, m.in. do uiszczenia wpisu od skargi, a sprawa zakończyła się uchyleniem zaskarżonej decyzji. WSA w Warszawie dodał, że w przedmiotowej sprawie nie wiadomo tak naprawdę dlaczego strona nie wpłaciła wpisu w wymaganym terminie. Zdaniem Sądu, z pewnością nie wynikało to z okoliczności przywołanych przez nią we wniosku. Z uwagi na fakt, że przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i nie jest możliwe, gdy strona dopuściła się choćby lekkiego niedbalstwa, to w ustalonych okolicznościach faktycznych Sąd nie znalazł przesłanki do zastosowanie art. 86 § 1 p.p.s.a. W konsekwencji postanowieniem z dnia 29 października 2025 r., odmówił przywrócenia terminu do uiszczenia wpisu od skargi. Skarżąca złożyła w terminie zażalenie na powyższe postanowienie. W uzasadnieniu zażalenia podniosła m.in., że Sąd nie uwzględnił jej prośby o pomoc prawną. Skoro nie otrzymała pomocy, to Sad powinien "jasno i precyzyjnie odpowiadać na wnoszone prośby". Sąd nie odpowiedział na prośbę o połączeniu jej roszczeń w jedną sprawę. Była przekonana o jednej wpłacie, a drugie pismo odnośnie wpłaty takiej samej kwoty potraktowała jako "błąd sądowy". Skoro zapłaciła już raz koszty sądowe, to skarżącą uznała, że nie została ta kwota zaksięgowana, a drugim pismem Sąd ją ponagla. Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje: Zażalenie nie znajduje usprawiedliwionych podstaw i nie zasługuje na uwzględnienie. Zgodnie z art. 220 § 1 p.p.s.a. Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie zostanie uiszczona należna opłata. W tym przypadku przewodniczący wzywa wnoszącego pismo, aby uiścił opłatę w terminie siedmiu dni od dnia doręczenia wezwania. Skarga, skarga kasacyjna, zażalenie oraz skarga o wznowienie postępowania, od których pomimo wezwania nie został uiszczony należny wpis, podlegają odrzuceniu przez Sąd (art. 220 § 3 p.p.s.a.). Stosownie do art. 85 p.p.s.a., czynność w postępowaniu sądowym podjęta przez stronę po upływie terminu jest bezskuteczna. Instytucją procesową, której celem jest ochrona strony przed negatywnymi skutkami uchybienia terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jest instytucja przywrócenia terminu. W piśmie z wnioskiem o przywrócenie terminu należy uprawdopodobnić okoliczności wskazujące na brak winy w uchybieniu terminu (art. 87 § 2 p.p.s.a.). Podstawowe znaczenie dla rozpoznania wniosku o przywrócenie terminu do dokonania czynności w postępowaniu sądowym ma więc ustalenie, że fakt uchybienia przez stronę terminowi nie nastąpił z jej winy. Brak winy jako przesłanka zasadności wniosku o przywrócenie terminu wiąże się z obowiązkiem strony do zachowania staranności przy dokonywaniu czynności. Powszechnie, jako kryterium przy ocenie istnienia winy lub jej braku w uchybieniu terminu procesowego, przyjmuje się obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy (zob. postanowienie Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 17 lutego 2015 r., sygn. akt I OZ 104/15). Przy ocenie winy strony lub jej braku w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu (zob. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II CKN 8/98). Brak winy w uchybieniu terminu należy przyjąć wtedy, gdy zainteresowany nie był w stanie przeszkody pokonać (usunąć) przy użyciu sił i środków normalnie dostępnych. Jak trafnie wskazuje się w orzecznictwie sądowym, wykładnia przepisów dotyczących przywracania terminów nie może być nadmiernie rygorystyczna, jak również nie powinna być przesadnie liberalna, natomiast zawsze powinna uwzględniać wszystkie elementy stanu faktycznego konkretnej sprawy, tak aby zasadność przywrócenia lub odmowy przywrócenia terminu na podstawie art. 86 § 1 p.p.s.a., nie budziła cienia wątpliwości. Brak winy w uchybieniu terminu powinien być oceniany z uwzględnieniem wszystkich okoliczności konkretnej sprawy, w sposób uwzględniający obiektywny miernik staranności, jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o własne interesy i przy braniu pod uwagę także uchybień spowodowanych nawet niewielkim niedbalstwem (wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 15 listopada 2018 r., II GSK 1486/18, publ. http://orzeczenia.nsa.gov.pl). Przywrócenie terminu ma charakter wyjątkowy i może mieć miejsce tylko wtedy, gdy jego uchybienie nastąpiło wskutek przeszkody, której strona nie mogła usunąć, nawet przy największym w danych warunkach wysiłku. Do niezawinionych przyczyn uchybienia terminu zalicza się m.in.: stany nadzwyczajne, takie jak problemy komunikacyjne, klęski żywiołowe (powódź, pożar), nagłą chorobę strony lub jej pełnomocnika, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą (por. postanowienia Naczelnego Sądu Administracyjnego: z dnia 10 września 2010 r., sygn. akt II OZ 849/10, z dnia 2 października 2002 r., sygn. akt V SA 793/02, publ. Monitor Prawniczy z 2002 r. nr 23, poz. 1059). W przedmiotowej sprawie Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko Sądu I instancji, że przedstawione we wniosku okoliczności nie pozwoliły na przywrócenie terminu do uiszczenia wpisu sądowego od skargi. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, zarówno argumentacja wniosku o przywrócenie terminu, jak i argumentacja zażalenia na postanowienie WSA, nie uzasadniają przywrócenia terminu. Pozostawanie skarżącej w błędnym przekonaniu, że w WSA w Warszawie ma tylko jedną sprawę, a drugie pismo Sądu, czyli zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu od skargi stanowi "błąd sądowy", nie stanowi okoliczności wyłączającej winę w uchybieniu terminu do dokonania czynności procesowej. WSA w Warszawie słusznie podniósł, że skarżąca miała pełną świadomość, że złożyła do Sądu dwie różne skargi na dwie różne decyzje. W niniejszej sprawie na zarządzeniu z dnia 12 maja 2025 r. o wezwaniu do wpisu (k.18 akt sądowych) znajdowała się prawidłowa sygn. akt V SA/Wa 62/25 oraz pełne i w sposób nie budzący wątpliwości oznaczenie zaskarżonej decyzji (numer, data, organ wydający). W piśmie przewodnim do którego załączono odpis zarządzenia, również prawidłowo wskazano sygn. akt V SA/Wa 62/25. Skarżąca nie miała również żadnych podstaw, aby uznać, że złożone dwie skargi zostały połączone, skoro nie zostały wydane przez Sąd (ani doręczone skarżącej) żadne zarządzenia o ich połączeniu. Przyznała sama, że Sąd nie odpowiedział na prośbę o połączeniu jej roszczeń w jedną sprawę. Wyjaśnić należy, że wskazywanie przez wnioskującą we wniosku o przywrócenie terminu na problemy zdrowotnej jej męża (stanowiące jedną z przyczyn uchybienia terminowi), wymaga przede wszystkim uprawdopodobnienia, że okoliczność ta faktycznie wystąpiła w okresie, w którym na stronie ciążył obowiązek wykonania wezwania Sądu. Sąd I instancji zasadnie stwierdził, że z przedłożonych kart informacyjnych leczenia szpitalnego wynika, że mąż skarżącej przebywał w szpitalu w dniach 21-29 stycznia 2025 r. oraz od 29 stycznia - 6 lutego 2025 r. Natomiast zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu zostało doręczone skarżącej 23 maja 2025 r. WSA słusznie zauważył, że w czasie pobytu męża skarżącej w szpitalu, skarżącą w niniejszej sprawie odebrała inne wezwanie, tj. do podania własnego numeru PESEL (w dniu 31 stycznia 2025 r.) i wezwanie uzupełniła w terminie. Również w sprawie V SA/Wa 2711/24 zarówno wezwanie do podania własnego numer PESEL, jak i zarządzenie o wezwaniu do uiszczenia wpisu zostało przez skarżącą odebrane, a braki uzupełnione przez nią w terminie. Przenosząc powyższe rozważania na grunt niniejszej sprawy, Naczelny Sąd Administracyjny uznaje za prawidłowe ustalenia dokonane przez Sąd I instancji, zgodnie z którymi skarżąca nie uprawdopodobniła okoliczności, które miałyby przemawiać za stwierdzeniem, że uchybienie terminowi do uiszczenia wpisu od skargi miało przez skarżącą charakter niezawiniony. W tym stanie rzeczy, Naczelny Sąd Administracyjny, działając na podstawie art. 184 w zw. z art. 197 § 1 i 2 p.p.s.a., postanowił jak w sentencji. |
||||