drukuj    zapisz    Powrót do listy

6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603, Uprawnienia do wykonywania zawodu, Samorządowe Kolegium Odwoławcze, Oddalono skargę kasacyjną, II GSK 1287/18 - Wyrok NSA z 2021-07-08, Centralna Baza Orzeczeń Naczelnego (NSA) i Wojewódzkich (WSA) Sądów Administracyjnych, Orzecznictwo NSA i WSA

II GSK 1287/18 - Wyrok NSA

Data orzeczenia
2021-07-08 orzeczenie prawomocne
Data wpływu
2018-07-02
Sąd
Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie
Jacek Czaja
Małgorzata Rysz /sprawozdawca/
Zbigniew Czarnik /przewodniczący/
Symbol z opisem
6038 Inne uprawnienia  do  wykonywania czynności  i zajęć w sprawach objętych symbolem 603
Hasła tematyczne
Uprawnienia do wykonywania zawodu
Sygn. powiązane
III SA/Gd 829/17 - Wyrok WSA w Gdańsku z 2018-02-22
I GSK 1287/18 - Wyrok NSA z 2019-09-24
V SA/Wa 4212/15 - Wyrok WSA w Warszawie z 2016-10-12
Skarżony organ
Samorządowe Kolegium Odwoławcze
Treść wyniku
Oddalono skargę kasacyjną
Powołane przepisy
Dz.U. 2017 poz 1260 art. 84 ust. 3
Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym - tekst jednoloty
Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący Sędzia NSA Zbigniew Czarnik Sędzia NSA Małgorzata Rysz (spr.) Sędzia del. WSA Jacek Czaja po rozpoznaniu w dniu 8 lipca 2021 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Gospodarczej skargi kasacyjnej Ł. U. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku z dnia 22 lutego 2018 r., sygn. akt III SA/Gd 829/17 w sprawie ze skargi Ł. U. na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku z dnia [...] lipca 2017 r. nr [...] w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty oddala skargę kasacyjną

Uzasadnienie

Wyrokiem z 22 lutego 2018 r. (sygn. akt III SA/Gd 829/17) Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (dalej zwany "WSA"), działając na podstawie art. 151 ustawy z 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie tekst jedn. Dz. U. z 2019 r., poz. 2325 ze zm.; dalej zwanej "ppsa"), oddalił skargę Ł. U. (dalej zwanego "Skarżącym") na decyzję Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Gdańsku (dalej zwanego "SKO") z [...] lipca 2017 r. (nr [...]) w przedmiocie cofnięcia uprawnień diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów.

WSA orzekał w następującym stanie sprawy.

Starostwo Powiatowe w [...] przesłało do Starostwa Powiatowego w [...] kopię zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym nr [...] z [...] stycznia 2017 r. oraz kopią załącznika – dokumentu identyfikacyjnego pojazdu. Z przesłanych dokumentów oraz pisma przewodniego wynikało, że Skarżący (posiadający uprawnienia diagnosty do wykonywania badań technicznych pojazdów, wydane [...] marca 2009 r.) w dniu [...] stycznia 2017 r. dokonał badania technicznego samochodu osobowego marki Nissan Skyline z kierownicą umieszczoną po prawej stronie, pochodzącego z Japonii i zarejestrowanego po raz pierwszy 1 maja 2001 r., określając wynik badania jako pozytywny. Jako numer identyfikacyjny pojazdu wskazano "[...]"; pojazd nie posiadał natomiast numeru VIN. Dokumenty te posłużyły do złożenia wniosku o pierwszą rejestrację pojazdu sprowadzonego z zagranicy (Japonia) na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Decyzją z [...] marca 2017 r. Starosta [...] (dalej zwany "Starostą"), działając na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 ustawy z 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 541 ze zm.; dalej zwanej "prd"), orzekł o cofnięciu Skarżącemu uprawnienia diagnosty. Wskazał, że zgodnie z § 11 ust. 1 rozporządzenia Ministra Infrastruktury z 31 grudnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych pojazdów oraz zakresu ich niezbędnego wyposażenia (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 202 ze zm.; dalej zwanego "rozporządzeniem MI z 31 grudnia 2002 r.") pojazd samochodowy wyposaża się w numer identyfikacyjny pojazdu (VIN) albo w numer nadwozia, podwozia lub ramy, umieszczony w sposób trwały na nadwoziu, ramie lub innym podobnym podstawowym elemencie konstrukcyjnym, przy czym numeru identyfikacyjnego VIN nie wymaga się od pojazdu zarejestrowanego po raz pierwszy przed 1 stycznia 1995 r. Starosta dodał, że zgodnie § 9 ust. 2a rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r. dopuszcza się umieszczenie kierownicy po prawej stronie pojazdu w pojeździe kategorii M1 o rodzaju samochód osobowy, nowym objętym świadectwem homologacji typu WE pojazdu, albo uprzednio zarejestrowanym na terytorium jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej, po spełnieniu dodatkowych warunków określonych w pkt 1 i 2. Tymczasem z wydanego przez Skarżącego zaświadczenia oraz dokumentów przesłanych ze Starostwa Powiatowego w [...] wynika, że przedmiotowy samochód pochodzi z Japonii, co uniemożliwia wydanie zaświadczenia z pozytywnym wynikiem badania technicznego. W konsekwencji Starosta uznał, że z uwagi na wydanie przez Skarżącego zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym niezgodnie z przepisami należało na podstawie art. 84 ust. 3 pkt 2 prd cofnąć Skarżącemu uprawnienia diagnosty.

Skarżący złożył odwołanie od decyzji Starosty.

Decyzją z [...] lipca 2017 r. SKO utrzymało w mocy decyzję Starosty. Uznało, że zaświadczenie nr [...] o pozytywnym wyniku badania technicznego zostało wydane niezgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz ze stanem faktycznym, co uzasadniało cofnięcie Skarżącemu imiennego uprawnienia diagnosty. W ocenie SKO, skoro przedmiotowy pojazd został zarejestrowany po raz pierwszy w 2001 r., co zostało udokumentowane, to powinien być oznakowany przez numer VIN, który składa się zawsze z 17 znaków, stanowiących kombinację liter i cyfr. Natomiast numer nadwozia przedmiotowego pojazdu "[...]" nie jest oznakowany zgodnie z wymogami określonymi w rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z 22 lipca 2002 r. w sprawie rejestracji i oznaczania pojazdów (tekst jedn. Dz. U. z 2016 r., poz. 1038 ze zm.; dalej zwanym "rozporządzeniem MI z 22 lipca 2002 r."). SKO dodało, że brak dokumentu potwierdzającego, że pojazd był zarejestrowany na terytorium jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej (dotyczy pojazdu konstrukcyjnie przystosowanego do ruchu lewostronnego z kierownicą umieszczoną po prawej stronie pojazdu) stanowi istotną usterkę w świetle załącznika nr 1 do rozporządzenia Ministra Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej z 26 czerwca 2012 r. w sprawie zakresu i sposobu przeprowadzania badań technicznych pojazdów oraz wzorów dokumentów stosowanych przy tych badaniach (tekst jedn. Dz. U. z 2015 r., poz. 776; dalej zwanego "rozporządzeniem MTBiGM z 26 czerwca 2012 r."). SKO stwierdziło, że z § 6 ust. 2 rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. wynika, że w przypadku, gdy w pojeździe stwierdzono usterki istotne, uprawniony diagnosta ma obowiązek zamieścić wpis o nich w zaświadczeniu o przeprowadzonym badaniu technicznym pojazdu i określić wynik badania technicznego jako negatywny. SKO dodało, że również wpis w zaświadczeniu odnośnie do daty pierwszej rejestracji w kraju (na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej) w dniu 1 maja 2001 r. jest niezgodny z dokumentami dotyczącymi przedmiotowego pojazdu, z których wynika, że pojazd był zarejestrowany po raz pierwszy w maju 2001 r. w Japonii.

Skarżący złożył do WSA skargę na decyzję SKO.

WSA oddalił skargę.

WSA wskazał, że w razie ustalenia, że zaistniały okoliczności określone w art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 prd organ administracji nie ma swobody w podjęciu decyzji, lecz jest zobligowany do cofnięcia uprawnień diagnosty. Powołując się na orzecznictwo Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA dodał, że wskazany przepis nie daje również organowi prawa do miarkowania konsekwencji, co oznacza, że uchybienia o dużym ciężarze gatunkowym są traktowane na równi z uchybieniami o mniejszych skutkach. Dla istoty deliktu administracyjnego polegającego na wydaniu przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniu wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami nie ma też istotnego znaczenia, czy poświadczając nieprawdę można, czy też nie, przypisać winę sprawcy tego deliktu.

WSA stwierdził, że z zaświadczenia o przeprowadzonym badaniu technicznym samochodu osobowego marki Nissan Skyline sprowadzonego z Japonii wynika, że Skarżący określił wynik badania pojazdu jako "pozytywny". W rubryce zaświadczenia określonej jako "nr identyfikacyjny (VIN); numer nadwozia/podwozia-ramy" Skarżący wpisał "[...]", przy czym z załączonego do zaświadczenia dokumentu identyfikacyjnego pojazdu wynika, że przedmiotowy numer został przez Skarżącego uznany za numer VIN, gdyż świadczą o tym przekreślenia w pkt 4 i pkt 39 tego dokumentu sformułowania "[...] lub nadwozia (podwozia, ramy)" i pozostawienie jako nieskreślonych sformułowań dotyczących numeru VIN. Ponadto w rubryce zaświadczenia określonej jako "data pierwszej rejestracji w kraju" widnieje wpis "01.05.2001", a w rubryce "uwagi" widnieje wpis "kierownica po prawej stronie".

Zdaniem WSA, organy prawidłowo uznały, że zapisy te były niezgodne z przepisami prawa i stanem faktycznym, co uzasadniało wydanie decyzji o cofnięciu imiennych uprawnień diagnosty.

W ocenie WSA, proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nałożonej na Skarżącego na podstawie art. 84 ust. 3 prd każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze wszystkimi okolicznościami stanu faktycznego. Zdaniem WSA, zastosowana przez organy sankcja jest prawidłowym następstwem oceny treści, wagi i znaczenia obowiązków, którym Skarżący uchybił wykonując powierzone mu i ważkie z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego zadania.

Skarżący złożył skargę kasacyjną od wyroku WSA, zaskarżając to orzeczenie w całości. Wniósł o rozpoznanie sprawy na rozprawie, uchylenie zaskarżonego wyroku w całości i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania, a także o zasądzenie kosztów postępowania według norm przepisanych, w tym kosztów postępowania kasacyjnego oraz kosztów poniesionych przed WSA.

Skarżący zarzucił zaskarżonemu wyrokowi:

1. naruszenie prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 prd przez nieprawidłowe zakwalifikowanie czynu diagnosty jako wypełniającego te normy, co w konsekwencji doprowadziło do uznania, że w przypadku przeprowadzenia przez diagnostę badania technicznego niezgodnego z określonym zakresem i sposobem wykonania oraz w następstwie wydania zaświadczenia z badania technicznego nie istnieje możliwość odstąpienia od cofnięcia uprawnień lub zastosowania miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę (albowiem istnieje "określony zakres i sposób wykonania" badania technicznego pojazdu, który to sposób i zakres może być różny w zależności od sytuacji i realiów konkretnej sprawy), a tym samym nie doszło do rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat (albowiem zgodnie z art. 84 ust. 4 prd "w przypadku cofnięcia diagnoście uprawnienia do wykonywania badań technicznych ponowne uprawnienie nie może być wydane wcześniej niż po upływie 5 lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu stała się ostateczna"), co skutkowało utrzymaniem w mocy poprzednio zapadłych decyzji;

2. naruszenie prawa materialnego wobec zastosowania art. 84 ust. 3 pkt 1 i 2 w zw. z ust. 4 prd w przypadku niezgodności tego uregulowania z wyrażoną w art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP zasadą proporcjonalności, albowiem przepis ten jako unormowanie o charakterze sankcyjnym nie określa gradacji kar ze względu na stopień winy, co prowadzi do karania diagnosty cofnięciem uprawnień, w każdym przypadku naruszenia przez niego procedury badania albo wydania zaświadczenia z niego, bez względu na charakter, stopień zawinienia i skutki jego czynu, co w konsekwencji prowadzi do powstania sytuacji uniemożliwiającej ubieganie się o ponowne uprawnienia diagnosty wcześniej niż po upływie pięciu lat od dnia, w którym decyzja o cofnięciu uprawnienia stała się ostateczna (art. 84 ust. 4 prd);

3. naruszenie przepisów postępowania, które mogło mieć istotny wpływ na wynik sprawy, o którym mowa w art. 174 pkt 2 ppsa, tj naruszenie art. 133 § 1 ppsa oraz art. 141 § 4 ppsa przez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść Skarżącego.

W uzasadnieniu Skarżący wskazał argumenty na poparcie zarzutów postawionych w petitum skargi kasacyjnej.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje.

Zgodnie z art. 15zzs4 ust. 3 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych (tekst jedn. Dz. U. z 2020 r., poz. 1842) przewodniczący może zarządzić przeprowadzenie posiedzenia niejawnego, jeżeli uzna rozpoznanie sprawy za konieczne, a przeprowadzenie wymaganej przez ustawę rozprawy mogłoby wywołać nadmierne zagrożenie dla zdrowia osób w niej uczestniczących i nie można przeprowadzić jej na odległość z jednoczesnym bezpośrednim przekazem obrazu i dźwięku, przy czym na posiedzeniu niejawnym w tych sprawach sąd orzeka w składzie trzech sędziów. Wobec tego, że taka sytuacja wystąpiła w tej sprawie, Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznał skargę kasacyjną na posiedzeniu niejawnym w składzie trzech sędziów.

Naczelny Sąd Administracyjny rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej zgodnie z art. 183 § 1 ppsa, a zatem w zakresie wyznaczonym w podstawach kasacyjnych przez stronę wnoszącą omawiany środek odwoławczy, z urzędu biorąc pod rozwagę tylko nieważność postępowania, której przesłanki w sposób enumeratywny wymienione zostały w art. 183 § 2 tej ustawy, a które w niniejszej sprawie nie występują. Związanie podstawami skargi kasacyjnej polega na tym, że wskazanie przez stronę wnoszącą skargę kasacyjną naruszenia konkretnego przepisu prawa materialnego, czy też procesowego, określa zakres kontroli Naczelnego Sądu Administracyjnego.

Skarga kasacyjna złożona w tej sprawie nie ma usprawiedliwionych podstaw.

Nie jest zasadny postawiony w pkt 1 petitum skargi kasacyjnej zarzut naruszenia art. 84 ust. 3 pkt 2 w zw. z ust. 4 prd w zakresie, w jakim podważa wykładnię tych przepisów przyjętą przez SKO i niezakwestionowaną przez WSA w zaskarżonym wyroku. W świetle tej wykładni wydanie przez diagnostę zaświadczenia albo dokonaniu wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami starosta ma obowiązek cofnięcia diagnoście uprawnień do wykonywania badań technicznych, a dla istoty tego deliktu administracyjnego nie ma znaczenia to, czy działanie diagnosty było zawinione. WSA dodał przy tym, że organ stosując art. 84 ust. 3 prd nie jest uprawniony do miarkowania konsekwencji działania diagnosty naruszającego prawo, aczkolwiek WSA zaznaczył, że proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nakładanej na diagnostę na podstawie tego przepisu każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze wszystkimi okolicznościami stanu faktycznego.

Naczelny Sąd Administracyjny co do zasady podziela wskazaną wykładnię. Wskazać bowiem należy, że odpowiedzialność diagnosty za stwierdzone naruszenia ma charakter zobiektywizowany, co oznacza, że poniesienie przez niego odpowiedzialności oparte jest tylko i wyłącznie na przypisaniu sprawcy naruszenia przepisów prawa administracyjnego. Natomiast strona podmiotowa czynu, czyli stopień zawinienia sprawcy, czy jego motywacje, pozostają bez znaczenia, gdyż żaden przepis prd – przy określeniu konsekwencji tego naruszenia - nie uwzględnia okoliczności leżących po stronie sprawcy naruszenia. Ponadto, diagnosta pełni funkcję publiczną, w związku z czym wymagana jest od niego szczególna, a nie tylko zwykła staranność w wykonywaniu swoich czynności oraz przestrzeganie obowiązujących w tym zakresie przepisów. Skoro diagnosta uzyskał uprawnienia, to znaczy, że posiada odpowiednie wykształcenie i praktykę, można zatem od niego wymagać znajomości konstrukcji i parametrów pojazdów, jak i umiejętności sprawdzenia tych parametrów. Celem regulacji prawnej ustanowionej na gruncie art. 84 ust. 3 prd jest odsunięcie od czynności diagnostycznych nierzetelnych diagnostów dokonujących wpisów do dowodów rejestracyjnych lub wystawiających zaświadczenia skutkujące dopuszczeniem do ruchu pojazdów niesprawnych, bądź w istocie niesprawdzonych pod względem technicznym, co naraża na niebezpieczeństwo uszkodzenia ciała lub utraty życia osoby korzystające ze zgłoszonych do badań pojazdów jak i innych użytkowników drogi, nie mówiąc już o szkodach w mieniu (zob. wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy z 5 czerwca 2007 r., sygn. akt II SA/Bd 333/07; wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego: z 1 października 2008 r. o sygn. akt I OSK 1450/07, z 3 grudnia 2013 r. o sygn. akt II GSK 1251/12, z 6 grudnia 2018 r. o sygn. akt II GSK 277/18). Dodać do tego można, że od kwalifikacji i rzetelności osób wykonujących zawód diagnosty w ogromnej mierze zależy stan techniczny pojazdów znajdujących się w ruchu, a więc i bezpieczeństwo tego ruchu drogowego (art. 66 ust. 1 pkt 1 prd).

Wobec tego Naczelny Sąd Administracyjny nie może uznać za trafną odmiennej wykładni tego przepisu prezentowanej w skardze kasacyjnej, a opierającej się na twierdzeniu, że dopuszczalne jest zastosowanie miarkowania konsekwencji wynikających z naruszeń prawa przez diagnostę. Zamierzonego przez autora skargi kasacyjnej skutku nie mogły też odnieść argumenty wskazujące na konieczność uwzględnienia intencji diagnosty, stopnia jego zawinienia, czy tego, że do naruszenia przepisów doszło "nieświadomie".

Wskazana wyżej wykładnia art. 84 ust. 3 prd determinuje zakres ustaleń faktycznych, których poczynienie uprawniałoby organ administracji do zastosowania tego przepisu względem Skarżącego. Organ powinien w toku postępowania administracyjnego ustalić, czy Skarżący wydał zaświadczenie albo dokonał wpisu do dowodu rejestracyjnego pojazdu marki Nissan Skyline niezgodnie ze stanem faktycznym lub przepisami.

W toku postępowania administracyjnego ustalono, że Skarżący wydał zaświadczenie z pozytywnym wynikiem badania technicznego wspomnianego samochodu sprowadzonego z Japonii (gdzie został po raz pierwszy zarejestrowany 1 maja 2001 r.), w którym kierownica była umieszczona po prawej stronie. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, WSA prawidłowo ocenił, że organy zgodnie z prawem uznały, że wskazane zaświadczenie zostało wystawione niezgodnie z przepisami i stanem faktycznym.

Po pierwsze, Skarżący był zobowiązany do wpisania w zaświadczeniu numer VIN pojazdu, którym (zgodnie z § 11 ust. 1 pkt 1 rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r.) powinien oznaczony każdy pojazd zarejestrowany po 1 stycznia 1995 r., a tymczasem wpisał numer, który niewątpliwie nie jest numerem VIN. Niezasadne jest stanowisko przedstawione w skardze kasacyjnej, że w sprawie należało wyjaśnić jaki charakter miało oznaczenie pojazdu opisane w zaświadczeniu przez Skarżącego. W świetle wskazanego przepisu i faktu, że pojazd został zarejestrowany po raz pierwszy w 2001 r., obowiązkiem Skarżącego jako diagnosty było wpisanie w zaświadczeniu numeru VIN, a jeśli pojazd takiego numeru nie posiadał, to miał usterkę istotną określoną w pozycji 0.2 w dziale 1 załącznika nr 1 do rozporządzenia MTBiGM z 26 czerwca 2012 r. i wobec tego należało określić wynik badania technicznego jako negatywny, stosownie do § 6 ust. 2 tego rozporządzenia.

Po drugie, Skarżący wskazał w zaświadczeniu, że datą pierwszej rejestracji pojazdu na terenie kraju był 1 maja 2001 r. Tymczasem z dokumentów dotyczących tego pojazdu wynika, że w tej dacie pojazd został zarejestrowany w Japonii.

Po trzecie, Skarżący określił wynika badania jako pozytywny, mimo że wskazany pojazd miał kierownicę umieszczoną po prawej stronie, mimo że co do zasady (zgodnie z § 9 ust. 2 rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r.) kierownica w pojeździe o liczbie kół większej niż trzy, którego konstrukcja umożliwia rozwijanie prędkości przekraczającej 40 km/h, nie powinna być umieszczona po prawej stronie pojazdu, a przy tym nie zostały spełnione przesłanki umożliwiające zastosowanie wyjątku od tego wymogu, określone w § 9 ust. 2a rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r., skoro przedmiotowy pojazd nie był pojazdem nowym objętym świadectwem homologacji typu WE pojazdu, ani nie został uprzednio zarejestrowany na terytorium jednego z państw członkowskich Unii Europejskiej. W takiej sytuacji – wbrew wywodom skargi kasacyjnej – nie było podstaw do badania, czy pojazd spełnia dodatkowe warunki dopuszczenia umieszczenia w pojeździe kierownicy po prawej stronie, wynikające z pkt 1 i 2 § 9 ust. 2a rozporządzenia MI z 31 grudnia 2002 r.

Skoro w takich okolicznościach Skarżący wskazał w zaświadczeniu wynik badania jako pozytywny, to znaczy, że zaświadczenie to wydał niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami. Wobec tego WSA prawidłowo ocenił, że organy administracji zgodnie z prawem zakwalifikowały takie działanie Skarżącego jako wypełniające hipotezę normy z art. 84 ust. 3 pkt 2 prd, co z kolei musiało skutkować zastosowaniem sankcji wynikającej z tej normy, czyli cofnięciem uprawnień diagnosty.

Nie jest zasadny zarzut postawiony w pkt 2 petitum skargi kasacyjnej, wskazujący że art. 84 ust. 3 prd nie mógł być zastosowany, ponieważ unormowanie to narusza zasadę proporcjonalności wyrażoną w art. 2 i art. 31 ust. 3 Konstytucji RP. Podkreślenia wymaga, że w zaskarżonym wyroku WSA przyjął, że w każdym przypadku konieczne jest dokonanie oceny, czy występujące w danej sprawie uchybienia mogą dawać podstawę do zastosowania art. 84 ust. 3 prd, co zawsze wymaga zindywidualizowanej oceny, czy stwierdzone podczas kontroli przez organ administracji publicznej nieprawidłowości rzeczywiście były tego rodzaju, iż obiektywnie mogły stanowić podstawę wydania zaskarżonej decyzji o cofnięciu uprawnień diagnoście. WSA stwierdził też, że proporcjonalność i adekwatność sankcji administracyjnej nałożonej na Skarżącego na podstawie art. 84 ust. 3 prd każdorazowo pozostaje w ścisłym związku ze wszystkimi okolicznościami stanu faktycznego. Taka wykładnia niewątpliwie uwzględnia zasadę proporcjonalności.

Naczelny Sąd Administracyjny podziela stanowisko WSA, że naruszeń Skarżącego stwierdzonych w niniejszej sprawie nie można uznać za błahe. WSA prawidłowo też uznał, że miarą wagi i znaczenia naruszonych przez Skarżącego obowiązków nie powinna być ocena związanych z tym naruszeniem skutków. Przesłanką odpowiedzialności Skarżącego w niniejszej sprawie było bowiem samo wydanie zaświadczenia niezgodnie ze stanem faktycznym i przepisami, co mogło doprowadzić do dopuszczenia do ruchu pojazdu, który – w świetle powszechnie obowiązujących przepisów – nie mógł uzyskać pozytywnego wyniku badania technicznego. Odpowiedzialność ta nie jest natomiast warunkowana tym, czy mimo wydania zaświadczenia niezgodnie z przepisami i stanem faktycznym pojazd wywołał zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Nie są zasadne również zarzuty naruszenia przepisów postępowania, postawione w pkt 3 petitum skargi kasacyjnej. Zdaniem Naczelnego Sądu Administracyjnego, ani art. 133 § 1 ppsa, ani art. 141 § 4 ppsa nie mogły zostać naruszone w sposób wskazany w omawianym zarzucie, czyli przez wydanie zaskarżonego wyroku nie na podstawie całokształtu akt sprawy, lecz w wyniku niedokładnego jej zbadania i braku oceny zachowania diagnosty w kontekście zakresu i pełnego zbadania sposobu przeprowadzenia badania technicznego, skutków i przyczyn naruszenia przepisów prawa przez diagnostę, a tym samym braku rozważenia czy ciężar popełnionego przez diagnostę uchybienia jest na tyle istotny, że daje podstawę do wydania orzeczenia o cofnięciu uprawnień na okres 5 lat, a także z pominięciem konieczności tłumaczenia istniejących wątpliwości na korzyść Skarżącego.

Przepis art. 133 § 1 ppsa stanowi: "Sąd wydaje wyrok po zamknięciu rozprawy na podstawie akt sprawy, chyba że organ nie wykonał obowiązku, o którym mowa w art. 54 § 2. Wyrok może być wydany na posiedzeniu niejawnym w postępowaniu uproszczonym albo jeżeli ustawa tak stanowi". Przepis ten nakłada zatem na sąd pierwszej instancji obowiązek rozstrzygania sprawy na podstawie stanu faktycznego istniejącego w dacie wydania zaskarżonego aktu lub czynności i jednocześnie zakaz uwzględniania w procesie orzekania okoliczności powstałych później lub nieznajdujących odzwierciedlenia w aktach sprawy. Przyjmuje się, że sąd mógłby naruszyć ten przepis, gdyby przesłuchał świadków lub strony albo przyjął jakiś fakt nieznajdujący żadnego odzwierciedlenia w aktach sprawy. Za naruszenie wymienionego przepisu nie można natomiast uznać zaakceptowania/niezaakceptowania jako zgodnej z przepisami postępowania, oceny materiału dowodowego oraz przyjęcia za prawidłowe/nieprawidłowe ustaleń będących konsekwencją tej oceny, nawet gdyby stanowisko sądu było w tym zakresie błędne i nie uwzględniało całości materiału dowodowego (por. Hanna Knysiak-Molczyk, Skarga kasacyjna w postępowaniu sądowoadministracyjnym, LexisNexis Wydanie 2, str. 263).

Z kolei zgodnie z art. 141 § 4 ppsa uzasadnienie wyroku powinno zawierać zwięzłe przedstawienie stanu sprawy, zarzutów podniesionych w skardze, stanowisk pozostałych stron, podstawę prawną rozstrzygnięcia oraz jej wyjaśnienie, a jeżeli w wyniku uwzględnienia skargi sprawa ma być ponownie rozpatrzona przez organ administracji, uzasadnienie powinno ponadto zawierać wskazania co do dalszego postępowania. Naruszenie tego przepisu może mieć miejsce wtedy, gdy uzasadnienie nie zawiera wymaganych elementów, a więc gdy zaskarżony wyrok nie poddaje się kontroli instancyjnej z powodu wadliwości sporządzonego uzasadnienia (por. uchwałę Naczelnego Sądu Administracyjnego z 15 lutego 2010 r., sygn. akt II FPS 8/09). Przepis art. 141 § 4 ppsa nie może natomiast służyć do zwalczania stanowiska sądu co do oceny stanu faktycznego. Jeśli w orzeczeniu sądu pierwszej instancji znajduje się ocena ustaleń stanu faktycznego, to choćby była ona odmienna od oceny przedstawionej przez skarżącego, to nie można twierdzić, że doszło do naruszenia przez sąd pierwszej instancji art. 141 § 4 ppsa (por. wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego z 16 listopada 2006r., sygn. akt II FSK 1375/05).

Ze wskazanych powodów Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 184 ppsa oddalił skargę kasacyjną.

PG



Powered by SoftProdukt